Matka Polka jest wkurzona

    • misself Matka Polka jest wkurzona 29.05.12, 09:10
      Mój młodszy brat po kampanii "bo zupa była za słona" nauczył się dzwonić na Błękitną Linię. Kiedy rodzice go upominali, szedł do przedpokoju i wykręcał numer grożąc, że opowie panom policjantom, jaki jest nieszczęśliwy, bo na nic mu się w domu nie pozwala. Potem to samo mówił nauczycielce w szkole.

      Dodam, że nasi rodzice nigdy nas nie katowali ani psychicznie, ani fizycznie, mamy zwyczajny dom.
    • madame_mage Matka Polka jest wkurzona 29.05.12, 09:40
      kobity z tego artykuly... wiecej asertywnosci! plakac po katach, bo babcia czy tesciowa ci powiedzialy, ze dziecko za lekko ubrane? Tesciowo to wiadomo nie od dzis - samo zlo :) trzeba sobie radzic. Mamuske swoja wysluchac, usmiechnac sie, a swoje zrobic. Nie czytac tych wszystkich bzdurnych pisemek z kioskow dla mlodych mamusiek, bo kto mniej odporny faktycznie moze sobie sam na nerwach jeszcze bardziej pograc. Sluchac siebie i swojego instynktu macierzynskiego, bo to najlepszy doradca. Od kiedy jestem matka absolutnie sie zgadzam z powiedzeniem - matka wie najlepiej, co jest najlepsze dla jej dziecka :)
      A jesli z babci robi sie nianie pelnoetatowa, to sie nie dziwic, ze swoje powie i sie wtraca, cos za cos :)
    • zabieganna rodzice MUSZA wyjść wieczorem? 29.05.12, 12:38
      „Na babcie można też liczyć w sytuacjach awaryjnych, gdy rodzice MUSZA wyjść wieczorem lub wyjechać.”
      Muszą wyjść wieczorem?!? No błagam, czy bycie rodzicem wedlug autora tego artykułu oznacza bana na spotkania ze znajomymi, wyjście na miasto albo wspólne bieganie a wieczorne wyjście n.p. na miasto na browara to jakiś przykry przymus?!? Rozumiem, że weekend we dwoje bez dziecka to też jakaś nieprzyjemna sprawa!? Trzepie mnie jak czytam takie rzeczy!!!
    • leberr Re: Matka Polka jest wkurzona 30.05.12, 01:53
      Cichopek, Mucha czy Koroniewska to niegroźne idiotki, ale Jusis zasługuje na nadzór kuratorski, bo naraża nie tylko swoje dzieci ale również te, z którymi jej dzieci mają kontakt.
    • zawichrowana no i dobrze że wkurzona 30.05.12, 17:49
      Może z tego wkurzenia coś wyniknie. Zostałam mamą prawie dwa lata temu i jest strasznie. Mam wrażenie, że ciągle idę z wózkiem pod górkę do jakiegoś nieokreślonego celu a wszyscy wokół rzucają we mnie kamieniami, ściągają z powrotem na dół, wydłubują oczy, łamią kończyny. Dziecko było zaplanowane ale wszystko co stało się później już nie (utrata pracy, moja choroba i leczenie, choroba dziecka, brak żłobków dodajmy do tego jeszcze wielką moją chęć do pracy i frustracja gotowa). Zero pomocy znikąd (obie babcie pracujące i daleko). Mąż nie pomaga w domu nie dlatego, że nie chce ale dlatego, że musi tyrać od rana do nocy (leczenie nas obojga kosztuje). Nie mam szans na pracę i to rodzi we mnie bunt. Zbieram się by przekształcić go na coś konstruktywnego. Niech tylko dziecko wróci ze szpitala a ja się podleczę.... Wyjdę na swoje bez względu na ofiary. (Wobec mnie nikt nie miał skrupułów)
    • miagmiw35 Eksperckość w mediach? 04.06.12, 12:06
      Zacytowana wypowiedź uczestniczki badania: "Cichopek czy Koroniewska sprawiają wrażenie takich kobiet, którym by się nawet rybki akwariowej nie powierzyło" to typowy przykład matki oceniającej inną matkę (w pas kłania się "Zła Matka" A. Waldman).
      Zastanawiam się, na jakiej podstawie osoba, wypowiadająca te słowa, opiera swój osąd (mimo, że użyte jest sformułowanie, że ktoś jedynie "sprawia wrażenie", to zdanie jest określoną oceną). Rozumiem, że może ją irytować występowanie powyższych osób w mediach w roli ekspertek od macierzyństwa, ale powyższe stwierdzenie jest wątpliwym uzasadnieniem tego poczucia. Poza tym większość ról pt. ekspert w mediach wydaje mi się rolą umowną - ja takie osoby traktuję jako jeszcze jeden głos w dyskusji na dany temat - ale głos wyłącznie osobisty. Finalnie to przecież ja decyduję, czy ktoś jest dla mnie ekspertem, czy nie. Pozdrawiam
      www.mojesedno.blogspot.com
    • antey nie podoba się postępowanie babć ? nie korzystać 20.08.12, 11:05
      Straszne to, że "dzieci mają dzieci" - co to za mentalność, żądać od kogoś czegoś i jeszcze narzucać zasady.
      A co jeżeli nie tylko własne dzieci, ale sami rodzice nie będą pomagać tylko sami potrzebować pomocy ?
      • dean08 Re: nie podoba się postępowanie babć ? nie korzys 20.08.12, 11:16
        No ale to normalne niestety - te aktywniejsze we wsparciu babcie zajmują się wnukiem/wnuczką po swojemu. Co ciekawe to one protestują przeciwko noszeniu na rękach "bo Wam się dziecko przyzwyczai a kręgosłup ma się jeden" i sugerują wózeczkowanie. Coś za coś. Wsparcie w zamian za konieczność liczenia się z ich zdaniem. A kontakt dziecka z dziadkami, wujkami itp. jest bardzo cenny i potrzebny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja