Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci

27.05.12, 18:56
I w ten sposob artykul zakonczyl sie jak zawsze: winny lekarz! (Semmelweiss)
Tylko, ze to dzieki lekarzom, a nie "babkom" smiertelnosc porodowa wynosi teraz
w Polsce i Europie nie 1-10%, a ponizej 1-go promila, albo jeszcze mniej...

I o tym warto pamietac, a nie wymadrzac sie - Polki i Polacy!
    • sabrilla Re: Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 27.05.12, 19:20
      Bo zanim Semmelweis wprowadził swoje zasady robił tak jak wszyscy inni. Zresztą gdy wprowadził obowiązek mycia rąk, czystych fartuchów etc otoczenie traktowało go jak wariata. Długo trwało zanim się do tego przekonano, wielokrotnie go upokarzano, długa historia. On zresztą winił się za zgony na skutek infekcji kobiet w swojej klinice.
      Warto też wspomnieć, że pierwsze ciecie cesarskie podczas którego pacjentka nie zmarła to też XIX wiek we Włoszech. Wcześniej, też to robiono, ale nie zamykano macicy i wszystkie pacjentki umierały.
      • trzezwo_myslacy_czlowiek A po co dzieci? Araby nas zaludnia niedlugo 28.05.12, 11:33
        jak w temacie, nam dzieci niepotrzebne
        niech zyje idiokracja
      • aelithe Re: Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 28.05.12, 12:02
        dodaj że Semmelweisa zamknięto za to w psychiatryku.

        Dzisiaj Uniwersytet w Budapeszcie nosi jego imię.
    • miroo A katolicy gadają ciągle swoje: że niby 27.05.12, 19:27
      w średniowieczu było super... jakie to obyczaje były, wszyscy bali się boga, modlili i w ogóle ksiądz i religia rządziła i że nie ważne są zdobycze medycyny (ten niektórzy nawet mówią, że są złe) tylko wiara i religia jest najważniejsza...

      dobrze, że nastała rewolucja francuska, że nastał czas nauki która musiała sobie torować drogę w sytuacji dominacji religii i zakazu badań naukowych... zakończyły one erę dominacji religii i życie stawało się coraz lepsze...
      • demostenesxt Do tych czasów chętnie by wrócił kościół... 27.05.12, 19:31
        ...bo wtedy uważano, że to bóg decyduje i wszyscy się modlili... człowiek nie miał wpływu...
      • sabrilla Re: A katolicy gadają ciągle swoje: że niby 27.05.12, 19:33
        Tak naprawdę przełom w chirurgii to raczej XIX wiek (tym samym w położnictwie), to są odkrycia Listera, Kocha, i wielu wielu innych. Pierwsza operacja w znieczuleniu ogólnym to bodaj rok 1843 w Bostonie i od tego momentu chirurdzy mogli rozwinąć skrzydła. Więc po średniowieczu to jeszcze chwilę potrwało.
        • demostenesxt ale średniowiecze to były "złote czasy kościoła" 27.05.12, 19:57
          praktycznie rządził Europą... miał w kieszeni i ludzi i władców...

          to właśnie dzięki chrześcijaństwu tak długo trwało zanim nauka się rozwinęła.... to ich piętno, poglądy i sposoby postępowania tak przeszkadzały nauce...

          dlaczego w XIX wieku takie przyspieszenie nauki nastąpiło?
          Po rewolucji francuskiej...
      • titta Re: A katolicy gadają ciągle swoje: że niby 27.05.12, 21:28
        W sredniowieczu to akurat wierzono glownie w bajki i swietych a nie w Boga. Szerszy powrot do chrzescijanstwa przyniosla dopiero reformacja. A w KK ...sobor watykanski II.
        • miroo to wszystko religie to bajki.. 27.05.12, 22:10

          • lia.13 Re: to wszystko religie to bajki.. 27.05.12, 22:54
            w Czerwonego Kapturka też wierzysz, że stawiasz znak równości między bajkami i wierzeniami religijnymi?
    • normalniejszy2 Semmelweiss to dowód na nierozumność kościoła. 27.05.12, 20:06
      Kościół od średniowiecza stanowczo przeciwstawia się eksperymentom - wtedy wszelkim, dziś tylko tym na ludziach.

      Słynne badania Semmelweisa można bez wahania określić mianem eksperymentu. Wiedząc, że na jednym z oddziałów śmiertelność jest ekstremalnie wysoka, wciąż przyjmował tam kobiety w ciąży, tak aby zapewnić sobie czas niezbędny do rozwikłania zagadki. Przyczynił się w ten sposób do śmierci dziesiątek kobiet. Jednocześnie jedynie dzięki temu udało się odkryć gorączkę połogową i uratować wielokrotnie więcej istnień. Wzruszające zdanie na końcu artykułu świadczy, że miał tego świadomość. Mimo to działał dalej, napędzany tylko wiarą w sukces.

      Dla mnie taki człowiek jest lepszy od katolickich świętych, stawianych nam za wzory postępowania. Człowiek z krwi i kości, który obarcza swoje sumienie nieludzkim brzemieniem, aby ratować ludzi, a nie jakiś ćwok którego zamordowali bo nie chciał się wyprzeć swojej wiary, ale poza tą godną szacunku niezłomnością, nie zrobił nic więcej dobrego.
      • klioes panska wypowiedz to dowod na panska nierozumnosc 27.05.12, 20:23
        bo jest nie na temat i glupia

        przypominam, chcacym znac prawde: uniwersytety Europa zawdziecza Kosciolowi
        i zawdziecza mu wiele innych, bezcennych spraw
        i dlatego cywilizacja rozwinela sie w Europie i wyprzedzila inne, starodawne centra

        cywilizacja z reszta bez chrzescjanstwa na dluzsza mete to pieklo i zacofanie -
        jak tego dowodzi historia wszelkich rewolucji
        • gozal Re: panska wypowiedz to dowod na panska nierozumn 27.05.12, 22:59
          kolego, a galileusza pamiętasz? i kiedy go kościół oficjalnie przeprosił?

          polecam ciekawy artykuł nt. kościół a badania i rozwój nauki:
          www.polityka.pl/nauka/zdrowie/245512,1,kosciol-i-medycyna.read
        • acqh Re: panska wypowiedz to dowod na panska nierozumn 28.05.12, 08:55
          >> przypominam, chcacym znac prawde: uniwersytety Europa zawdziecza Kosciolowi>

          To nie jest prawda. Kościół długo bronił dostępu do wiedzy. Księgi były pochowane w klasztorach i dostęp mieli tylko nieliczni.
          Dopiero napływ do miast synów rzemieślników, chcących się uczyć, spowodował powstawanie grup, skupiających się wokół osoby wykształconej. I to był zalążek uniwersytetów.
          Tą osobą wykształconą był najczęściej duchowny, bo inni nie mieli dostępu do ksiąg.
          To powstanie klasy średniej w miastach spowodowało tworzenie się uniwersytetów.
        • normalniejszy2 Re: panska wypowiedz to dowod na panska nierozumn 28.05.12, 13:57
          Rozumiem, że się Pan obruszył ale nie biorę tego do siebie. Kościół ma taką umiejętność, że wywołuje w swoich obrońcach zachowania zgoła nietestamentowe.

          Kościół, jako że jest wcześniejszy od nowożytnej nauki i wielu innych rzeczy z których korzystamy, ma oczywiście pewną historyczną "zasługę" pierwszeństwa. Ale Pan patrzy na nią bardzo niesprawiedliwie: przecież kościół nie tylko budował uniwersytety. Jednocześnie przecież zagarnął tą sferę ludzkiej działalności tylko dla siebie i poddał swoim regulacjom. Czy będzie Pan wdzięczny monopoliście, że można u niego dostać to, na co ma monopol?

          Dwa, że przypisuje Pan kościołowi genealogiczne pierwszeństwo tylko w sprawach Pana zdaniem pożytecznych (zresztą gdyby Pan poczytał Foucaulta, to zobaczyłby Pan że oświeceniowa oświata odziedziczona niby to po kościele była karcerem na wzór pruskich koszar).
          Tymczasem skoro kościół był pierwszy, to na tej samej zasadzie można powiedzieć, że z niego wywodzi się każde inne zjawisko które "przechowywał", i dobre i złe. Na przykład sierocińce, które pierwotnie były kościelne. Dzisiejsze nieprawidłowości w sierocińcach to nic w porównaniu z tym, co dostaliśmy po kościele, to były prawdziwe karcery.
        • dust-on-the-wind Re: panska wypowiedz to dowod na panska nierozumn 28.05.12, 18:01
          taaaa... a spalenie na stosie m,inn. Giordano Bruno, to co? kler przez wieki celowo w ciemnocie utrzymywał prostych ludzi i zrobił z nich niewolników.Był wrogiem wszelkiego postępu. Spowiedź załatwiała najlepszy wywiad i skutecznie zastraszała. Inkwizycja załatwiała resztę. A do czasów Lutra Biblia nie była tłumaczona - też z powyższych względów. Kler to fałszywa zaraza.
    • keram01 Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 27.05.12, 20:16
      Starożytni już dawno wiedzieli że czystość pomaga w leczeniu ran. Po opanowaniu świata
      przez katolicyzm wpędził on ludzi w rynsztok , syf , kiłę i mogiłę.
      • klioes Re: Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 27.05.12, 20:26
        keram01 napisał:

        > Starożytni już dawno wiedzieli że czystość pomaga w leczeniu ran. Po opanowaniu
        > świata
        > przez katolicyzm wpędził on ludzi w rynsztok , syf , kiłę i mogiłę.

        1. smiertelnosc okoloporodowa w starozytnym i sredniowiecznym Rzymie nie roznila sie
        2. w sredniowieczu bylo jednak mniej rzezaczki, ktora wskutek rozpusty zniszczyla
        przyrost naturalny w starozytnym Rzymie

        Takie sa fakty. A z mimi sie nie dyskutuje.
        Chyba, ze prawdy poznac sie po prostu nie chce.
        • ojapierdziu Re: Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 27.05.12, 22:15
          2. w sredniowieczu bylo jednak mniej rzezaczki, ktora wskutek rozpusty zniszczyla
          przyrost naturalny w starozytnym Rzymie

          Jedyne co znalazłam szybkim googlem to to, że epidemie rzężączki wybuchały głównie podczas wojen - tu wymienieni żołnierze Juliusza Cezara, z wojen krymskich, z brytyjskiej okupacji Indii i I wojny światowej. Poza tym była obecna zawsze i wszędzie rozwlekana po świecie przez handlarzy i żołnierzy. Te kawałki o jakiejś wielkiej rozpuście Rzymian są mocno przesadzone i pochodzą głównie z wymysłów XIX-wiecznych moralistów.

          Podejrzewam, że w średniowieczu ludzie schodzili wcześniej na coś innego albo nikt objawów nie łączył. Syfilisu nie odróżniano od rzężączki przez długi czas. Żołnierze na pewno cnotliwsi się nie zrobili. W samym średniowieczu kwitła też prostytucja, były domy i wyznaczone ulice (nie wspominając o utrzymankach). Od czasu do czasu któryś król usiłował prawnie zakazać, ale się wycofywali bo nie dawało efektów. en.wikipedia.org/wiki/Prostitution_in_France#Middle_ages
    • miroo Europa krześcijaństwu wstecznictwo zawdzięcza... 27.05.12, 20:55
      i zastój a nie rozwój...

      rozwój nauki i Europy nastąpił w opozycji do religii i kościoła katolickiego, który twierdził tylko, że trzeba czekać na koniec świata i nic więcej...

      ćwierćinteligencie z wypranym tym co po mózgu zostało...
    • drojb Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 27.05.12, 21:39
      Wyjdę na wstrętnego belfra, ale nie mogę się powstrzymać. Ze zdania "Ta tragedia zmieniła historię Europy, ponieważ utorowała drogę do tronu Wiktorii, ale doktor Croft nie mógł jej zapobiec" - wynika, że dr Croft nie mógł zapobiec dojściu Wiktorii do tronu.
      Wprawdzie bez sensu, ale skądinąd słusznie: trudno, by zapobiec mógł czemukolwiek spoczywając w grobie...
    • inkwizytorstarszy Śmiertelnie niebezpieczne połączenie religi i .... 27.05.12, 21:48
      No proszę ! Miało być o porodach, a skończyło się na pojedynku pomiędzy normalnymi ludzmi i wierzącymi....
    • wrd6611 Re: Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 27.05.12, 21:51
      To akuszerki myly rece przed kazdym porodem a nie doktory.
    • gozal do klioesa: 27.05.12, 22:12
      popatrz, czytaliśmy ten sam artykuł, to samo zakończenie, a wnioski - jakże odmienne! to dzięki temu lekarzowi odkryto jedną z przyczyn zgonów rodzących kobiet, on to zaobserwował i zapobiegł dalszym nieszczęściom tego typu.
      dodam, że szanuję lekarzy - oprócz nielicznych niechlubnych wyjątków, zdecydowana większość z nich to fachowcy, którym ktoś lub wielu ktosiów zawdzięcza zdrowie i życie. a jak jeszcze są przy tym życzliwi i wyjaśniają, co robią, co mi dolega, to wdzięczność rośnie... :) sama mam kilku 'idoli' wśród lekarzy, bo regularnie poprawiają mój byt naznaczony różnymi dolegliwościami. np. kilka lat temu miałam dość groźną infekcję, która wiem, że skończyłaby się moją śmiercią jakieś 100 lat temu. ale wystarczył jeden bolesny zabieg i dość długi pobyt w szpitalu, aby skończyło się szczęśliwie. i wiem, że to, że żyję, zawdzięczam rozwojowi medycyny, który się dokonał dzięki samodzielnie myślącym, samodoskonalącym się lekarzom, którym niestraszne były wyzwania i którzy może nie od razu potrafili dany problem rozwiązać, ale w końcu im się to udawało.
      i o tym warto pamiętać: trzeba czytać z innym, pozytywnym nastawieniem, a nie wymądrzać się - polaku! pozdro!
    • maura4 Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 27.05.12, 22:32
      To raptem nieco ponad sto lat rozwoju medycyny od tego czasu, a postęp oszałamiający. Nie tylko w położnictwie. Zdarzyło mi się spotkać na forach nieuków, którzy kwestionują dokonania nauki, przeciwstawiając jej religijny zabobon. Choć oni nawet po przczytaniu tego artykułu, będą twierdzić, że kiedyś było lepiej, bo człowiek był bliżej boga. Bliżej, jak bliżej, ale szybciej to na pewno.
    • sedaluk Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 27.05.12, 23:33
      Relacja kosciola do medycyny byla zawsze nieufna i podejrzliwa. Tak w zasadzie choroba to byla ka-
      ra boska i zreszta-niech sie dzieje wola nieba, z nia sie zawsze zgadzac trzeba...he...he..he
      To pokutuje nawet dzisiaj-i o dziwo, w wielu roznych kultrach.
      Jeszcze teraz przypomina mi sie zupelnie bezsensowna dyskusje, czy przeszczep serca jest etyczny.
      Ginekologia byla najbardziej zaniedbana dziedzina medycyny-az pozbylismy sie wszelkich koscielnych zakazow, zabobonow i uprzedzen. Nie chce tutaj kogos obrazac, ale dopiero jak mezczyzni wzieli porody w swoje rece, to sytuacja sie radykalnie poprawila.
      P.S.
      Kila, albo syfilis zostal przywleczony z Ameryki, w pierwszym okresie byla to niezwykle niebezpieczna choroba , ale juz na pocz.XX wieku Europejczycy sie do niej niejako przyzwyczaili
      byly nawet obszary, gdzie byla niejako endemicznie.
    • dust-on-the-wind Śmiertelnie niebezpieczne rodzenie dzieci 28.05.12, 18:06
      ale uczciwie muszę przyznać, że to zakon szpitalników zainicjował leczenie biednych, chociaż skuteczność była marna, ale to wynik zacofania. Więc ni piszcie o postępie, dziele kościoła, bo to bzdura. Jedynie co im zawdzięczamy - to fantastyczną architekturę i sztukę sakralną będącą skutkiem nieposkromionej pychy duchownych.Ale warto było.Ale obstrukcji w zakresie postępu to im nie wolno darować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja