Gafa Obamy rozgrzała blog "The Economist"

02.06.12, 18:33
"pomyłka/przejęzyczenie/ignorancka"

do tej listy doloze co najbardziej prawdopobne:
republikanska wtyczka w jego zespole wspolpracownikow.
    • ubiquitousghost88 [...] 02.06.12, 21:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ahk4iepaiv8u ah so 02.06.12, 21:36
        Nie sięgając zbyt daleko - socjalistyczne tezy permanentnie promowane przy różnych okazjach przez GW, w rodzaju "społecznego myślenia", "społecznego porządku", "społecznego ubezpieczenia", "społecznego problemu demograficznego", "społecznej gospodarki", "społecznego wolnego rynku", "społecznego dobrobytu" i "społecznej sprawiedliwości" - to promowali oczywiście "demokraci", nie "komuniści", czy tak? Komuniści to ci co zabijali Polaków, Niemców, Żydów, Rosjan, Ukraińców, Łotyszów, Estończyków, i dziesiątki innych w gułagach na Syberii, a ci co wprowadzili "darmowe bo państwowe" to oczywiście demokraci, nie komuniści? Komuniści, którzy w przeciwieństwie do obecnych socjaldemokratów, byli "największymi wrogami podatków", jak twierdzi redaktor Żakowski?
        • saint_just Re: ah so 03.06.12, 10:02
          ahk4iepaiv8u napisał:

          > Nie sięgając zbyt daleko - socjalistyczne tezy permanentnie promowane przy różn
          > ych okazjach przez GW, w rodzaju "społecznego myślenia", "społecznego porządku"
          > , "społecznego ubezpieczenia", "społecznego problemu demograficznego", "społecz
          > nej gospodarki", "społecznego wolnego rynku", "społecznego dobrobytu" i "społec
          > znej sprawiedliwości" - to promowali oczywiście "demokraci", nie "komuniści", c
          > zy tak? Komuniści to ci co zabijali Polaków, Niemców, Żydów, Rosjan, Ukraińców,
          > Łotyszów, Estończyków, i dziesiątki innych w gułagach na Syberii, a ci co wpro
          > wadzili "darmowe bo państwowe" to oczywiście demokraci, nie komuniści? Komuniśc
          > i, którzy w przeciwieństwie do obecnych socjaldemokratów, byli "największymi wr
          > ogami podatków", jak twierdzi redaktor Żakowski?
          ________________________________
          Jesteś chyba z jakiejś rodziny w której po wojnie stracono obozowego kapo a teraz odreagowujesz traumę?
      • saint_just Re: "Niewiele rzeczy wkurza Polaków tak bardzo".. 03.06.12, 10:07
        ubiquitousghost88 napisał:

        > Daję konia z rządu III RP, że Anglicy nie są Polakami i o "wkurzaniu" pojęcia z
        > ielonego nie mają.
        > Wyrzućcie w końcu z GW i "kur.wy" i "wkurzanie", bo to nie przystoi porządnej ż
        > ydowskiej gazecie, nawet w takiej Polsce...
        _____________________________________________________
        Zetrą ci się laczki od przebierania za biurkiem :-D
    • rozwado Gafa Obamy rozgrzała blog "The Economist" 02.06.12, 21:06
      Artykuly i dyskusje w Economiscie sa swietne. Tu jednak prawie wszyscy jada na Obame. Maja racje. W Polsce chyba juz zapomniano nawet fakt, ze w obozach byli mordowani nie tylko Zydzi, ale i goje, bo nikt sie na ten oczywisty fakt nie powoluje. I nawet nie wszystkie obozy znajdowaly sie w Polsce. Ale wszystkie byly zarzadzane przez Niemcow, ktorym sluzyli procz Niemcow Ukraincy i Lotysze.
      • jcewe Re: Gafa Obamy rozgrzała blog "The Economist" 02.06.12, 21:54
        Zadnego niemieckiego obozu zaglady nie bylo w Polsce, bo Polska miedzy 1939 i 1945 nie istniala jako panstwo.
        • jacmenos od czego są prawnicy i prawo ? 02.06.12, 23:36

          te wszystkie dyskusje o obozach są tak gorące jak i jałowe . jak rozwiązać problem ?
          najprościej na świecie - wynająć dobrą kancelarię adwokacką ( o światowej renomie ) i pozywać każdego na świecie kto użyje terminu "polski obóz śmierci "( dot ,1939-45). Po kilku latach takiej praktyki problem stanie się nieaktualny .RP nie stać na marne pieniądze na adwokatów ?
          • 6burakow Re: od czego są prawnicy i prawo ? 03.06.12, 04:39
            jacmenos napisał:

            > jak rozwiązać problem ?
            > najprościej na świecie - wynająć dobrą kancelarię adwokacką...i pozywać każdego na świecie kto użyje terminu "polski obóz śmierci "...

            Racja, to jest jedyny argument: wygrac proces o prawdziwe pieniadze, nie o jakies datki na instytucje charytatywna ale zeby ten co uzyl "polskie obozy" zaplacil tyle zeby zbankrutowac...
          • uhbnjiokm Re: od czego są prawnicy i prawo ? 03.06.12, 08:03
            BRAWO! ŚWIETNY KOMENTARZ!
          • kotek.filemon Re: od czego są prawnicy i prawo ? 03.06.12, 17:55
            Zwłaszcza w Jesuslandzie nie powinno to być trudne, bo tam ADL i inne agendy Holocaust Industry nieźle przetarły ścieżkę, więc na "kłamstwie oświęcimskim" można daleko zajechać.
        • alamakotalive Re: Gafa Obamy rozgrzała blog "The Economist" 04.06.12, 03:28
          That's right! German concentration camps were located on the teritory of the Third Reich and Generalgouvernement für die besetzten polnischen Gebiete. Pity they do not know it in Kenya and do not teach it at Harvard.
      • ksylamit Większość komendantów obozów stanowili Austriacy 03.06.12, 11:17
        Uwaga dla Amerykanów: nie mylić z Australijczykami!

        :)
    • trajkotek pechowe/szczęśliwe przejęzyczenie 02.06.12, 23:57
      Od pechowej pomyłki/przejęzyczenia/ignoranckiej wpadki (można skreślać według uznania) Baracka Obamy i jego "polskich obozów śmierci" minęło już kilka dni i gorące dyskusje na ten temat powoli ustają. Ale nie w internecie.

      PRZEJĘZYCZENIE jest najciekawszym wariantem, poszerzenie znaczenia może przynieść ciekawe skutki ... PRZEJĘZYCZENIE ma jak widać znaczenie, które jest dynamiczne, zmieniające się w czasie (w przestrzeni chyba też) ...

      Można odpowiedzieć przejęzyczeniem na przejęzyczenie.
    • wnec2005 Obozy 03.06.12, 02:19
      Zydki to potrafia w USA prawie kazde miasto ma muzeum Holocaust, reklama na calego w dodatku Prezydente Matolek ktore odwiedza je dosyc czesto z przymusu przeczytal tam razem ze swita ze byly to obozy polskie gdzie tylko mordowano Zydow, Polacy to pikus tylko pomagali Nazi. Zachecam do odwiedzien muzeow przedsiebiorstw na terenie USA mozna sie sporo dowiedziec z skad takie wiadomosci ma Obama.
    • osoba_anonimowa Polacy od zawsze mordowali Żydów co udowadniają 03.06.12, 13:02
      sami polscy naukowcy. Co prawda trochę muszą naginać fakty, ale czego się ne robi dla idei i pieniędzy

      kompromitacje.blogspot.com/2012/04/zyd-lejbus-przez-polskie-chlopstwo.html
      kompromitacje.blogspot.com/2012/05/krzysztof-persak-cytuje-christophera-r.html
      kompromitacje.blogspot.com/2011/08/jan-tomasz-gross-czyta-emanuela.html
      • glion Re: Polacy od zawsze mordowali Żydów co udowadnia 03.06.12, 15:55
        Tak, tak i dlatego ich sie tylu w Polsce osiedlilo a w czasach sredniowiacza wrecz uciekali do Polski z calej Europy gdzie ich przeciez wszyscy chcieli zatrzymac, no masochisci jacys. Jasne ze zdazaly sie tarcia miedzy Polakami i Zydami (tak jak teraz sa tarcia miedzy Francuzami i Muzeumanami na przyklad) ale chcialbym podkreslic ze ostatnie mordy na przedstawicielach Narodu Zydowskiego (i to na dzieciach) byly dokonane we Francji a nie w Polsce. Historia stosunkow Polsko-Zydowskich jest dluga i trudna ale wielu Zydow bylo wspanialymi Polakami (chocby Janusz Korczak) i ciagle obwinianie Polakow o nienawisc do Narodu Zydowskiego a glorifikacja innych nacji za ich "tolerancje" to powazny blad.
    • skiba17 Wielkie halo, sami Polacy się wypowiadają. 03.06.12, 14:05
      To czym się różni to forum od forum gazeta.pl?
    • majs19 Nazisci 03.06.12, 16:08
      Moj Dziadek i Wujek skazani zostali w 1940 r. na smierc przez Sondergericht Leslau /Wloclawek/ "im Namen des deutschen Volkes" - w imieniu narodu niemieckiego. Jedna z moich dbajacych o poprawnosc polityczna Ciotek ukladajac tekst tablicy na grobie rodzinnym - w tym wypadku symbolicznym - wymyslila "zamordowani przez nazistow". Tablica zarosla dzikim winem i jakos umknal mi ten fakt, inaczej bym zaprotestowala. Teraz zastanawiam sie nad zmiana napisu, co jednak wymaga konsultacji rodzinnych.
      Niemieccy zbrodniarze hitlerowscy niekoniecznie byli nazistami. Mogli byc po prostu funkcjonariuszami dobrze wykonujacymi swa "prace". Do takich wnioskow dochodza Wetzel i Neissel po przestududiowaniu protokolow z setek nagran rozmow, prowadzonych przez jencow niemieckich w obozach jenieckich w Wielkiej Brytanii. Jest to bardzo obszerny material. Na jego podstawie autorzy dochodza do wniosku, ze "nazistowskosc" zolnierzy popelniajacych zbrodnie, akceptujacych je badz zachowujacych sie obojetnie, nie miala decydujacego znaczenia. Jako zbrodniarze nie wyrozniali sie szczegolnie synowie gauleiterow, absolwenci Napola czy innych osrodkow hitlerowskiej tresury. Do zolnierzy, ktorym zbrodnie, np. polowanie na cywili na ulicach Poznania albo np. masowe zabijanie Zydow oraz inne ekscesy sprawialy frajde "ale to byla zabawa!!! Ale jaja!!!" itp." nalezeli przedstawiciele roznych srodowisk, takze niehitlerowskich. Czerpali oni satysfakcje z dobrze wykonanej roboty. Decydowal tez akceptowany przez armie jako instytucje i przez wojsko kanon zachowan. Kto ciekaw, niech przeczyta "Neitzel, Wetzel. Soldaten" /Zolnierze/, podobno ksiazka juz wyszla w Polsce.
      O nielicznych krytycznych reakcjiach na zbrodnie popelniane przez Wehrmacht i inne formacje wojskowe decydowala zwykla osobista PRZYZWOITOSC.
    • rum11 Gafa Obamy rozgrzała blog "The Economist" 03.06.12, 19:59
      Za mocno bagatelizujemy sprawę mówiąc,że to tylko przejęzyczenie itp.sformułowania Prezydenta Obamy.To nie pomyłka i nie przejęzyczenie.To wykalkulowana wypowiedż pod nadchodzące wybory.To pozyskanie elektoratu amarykanow niemieckiego pochodzenia,których jast 4 x więcej niż polskiego poichodzenia.Ponadto używanie slowa nazistowskie a nie konkretnie niemieckie obozy zaglady Zydów na okupowanych przez Niemców ziemiach polskich,to celowa polityka niemiecka od lat glosząca falszywą propagandę aby w obiegu historycznym wykreślić określenie właśnie nazistowskie,zamiast nieemieckie.Tak dzialano od lat i skutek jest.Przeciętny amerykanin i nie tylko jest przekonany,że obozy zagłady były polskie a nie niemieckie.Tak jak propaganda powojenna Niemiec pracowała saly czas aby takie fałszerstwo funkcjonowalo,tak nasze państwo nie robiło nic albo bardzo mało aby te sprawy należycie nagłaśniać i eliminować.Pytanie,dlaczego,dlatego,ze za PRL komunistom było to na rękę,ze się szmaci sprawę Polski.Obecnie na zasadzie poprawności politycznej także mało co robiono w tym zakresie a je,sli wysylano noty dyplomatyczne to odnosiły one taki skutek jak przyslowiowy pisk myszy.Odbierający medal Profesor Rotfeld powinien odebrać medal,podziękować i sprostować w czasie tej uroczystości,grzecznie ale jednoznacznie o zaistniałej pomyłce,gdyż wtedy można by było ją za taką uznać.Kiepski z niego dyplomata jeśli tego nie potrafił zrobić.Gdyby tak uczynił skutek byłby natychmiastowy,tj.natychmiastowe sprostowanie wypowiedziane przez Obamę o której usłyszałby cały świat,a tak te wszystkie listy to znowu pisk myszy tylko troche glośniejszy.To wstyd,że nie potrafimy walczyć o nasze polskie sprawy i racje.
      • majs19 Re: Gafa Obamy rozgrzała blog "The Economist" 03.06.12, 23:47
        Akurat Niemcy konsekwentnie mowia o "deutsche Konzentrationslager" badz "deutsche Vernichtungslager"- niemieckie obozy koncentracyjne badz niemieckie obozy zaglady. O Nazi-Konzentrationslager rzadko. Nie dajmy sie ponosic stereotypom. Eufemizmy polskie biora sie moim zdaniem z przemoznego podziwu dla sukcesow niemieckiej gospodarki. W stosunku do Rosji Polacy nie zachowuja sie tak taktownie i pisza co im slina na jezyk przyniesie, mimo, ze Niemcy maja na sumieniu 6 milionow obywateli polskich, a Rosjanie moze w sumie ze 200 tysiecy. Coz, nie maja Mercedesa...
        • cornice Re: Gafa Obamy rozgrzała blog "The Economist" 04.06.12, 02:28
          W stosunku do Rosji Polacy nie zachowuja sie tak taktownie i
          > pisza co im slina na jezyk przyniesie, mimo, ze Niemcy maja na sumieniu 6 mili
          > onow obywateli polskich, a Rosjanie moze w sumie ze 200 tysiecy. Coz, nie maja
          > Mercedesa...

          Myslisz, ze to o Mercedesa chodzi?

          Ja mysle, ze chodzi o to, ze w Niemczech przeprowadzono denazyfikacje i nikt przy zdrowych zmyslach nie gloryfikuje hitlerowcow, natomiast Rosjanie... no coz, nie wiem jak to okreslic, ale jakby cierpieli na zbiorowa amnezje, do dzisiaj twierdza, ze w czasie wojny tylko bronili i wyzwalali.

          Wyzwalali Finlandie, weszli do Polski chronic mniejszosci narodowe, zajeli kraje baltyckie dla ich wlasnego dobra, spowodowali glod na Ukrainie dla dobra Ukraincow, kraje podbite i zniewolone w czasie wojny i po wyzwalali itd itp.

          I czuja sie moralnie wyzsi niz reszta swiata zapijajac sie na smierc, wysylajac tajniakow zeby napadali na pracownikow ambasad, stanowia zagrozenie dla sasiednich krajow i sie tym szczyca.

          Zachowanie i mentalnosc Niemcow zmienila sie od wojny. A Rosjan... trzeba bedzie jeszcze poczekac.

          Taktownosc zachowania Rosji w stosunku do Polski budzi wzajemnosc, po prostu.
          • majs19 Re: Denazyfikacja w Niemczech 04.06.12, 13:39
            Tak sie akurat sklada, ze do rozpoczecia studiow mieszkalam w RFN a potem czesto tam jezdzilam. Rodzice interesowali sie polityka. Dla mojego Ojca pochodzacego z holendersko-niemieckiej rodziny, ktory jako cywil widzial, co Niemcy wyprawiali w Warszawie, to, co zastal w 1957 r. w Niemczech, bylo tragedia. Byli czlonkowie NSDAP wsrod elit politycznych, niby-denazyfikacja, Trzecia Rzesza tematem tabu. Matka za kontakty z Polska i uczestniczenie w panelach dyskusyjnych na temat drugiej wojny swiatowej badz uznania granicy na Odrze i Nysie co rusz wzywana na policje. W mojej szkole pamietnik Anny Frank czytany pod katem problemow psychologicznych wskutek mieszkania na malym metrazu, przerabianie opowiadania Agnes Miegel, ktorego bohaterem jest litosciwy dla psa jamnika oficer w czarnym mundurze, ktorego zabili jacys wschodni bandyci. W podreczniku historii 3 strony o zwycieskim Blitzkriegu i operacji Barbarossa, az do "zdrady" pod Stalingradem, i 3 linijki o obozach koncentracyjnych. Kanclerzem byly czlonek NSDAP Kiesinger, hitlerowscy sedziowie i prokuratorzy trwaja dumnie na swych urzedach, lekarze zamieszani w program eutanazji i nazistowscy genetycy koryfeuszami nauki. Sedzia, ktory skazal na smierc 20 osob z owczesnej gminy Klobka, w tym mojego Dziadka i Wujka, nieposzlakowanym sedzia w Bambergu - Mama go wytropila i napisala do wladz - bez skutku.
            Denazyfikacja jest bajka dla latwowiernych sasiadow. Zreszta, jak czesto argumentowano, skazujac stosowali jedynie obowiazujaca prawo.
            Niemcy zmienily sie dopiero na skutek rewolty studenckiej konca lat szescdziesiatych i poczatku lat siedemdziesiatych. Mlodziez "miala czelnosc wystawic rachunek wojennej generacji" (cytat za pewnym prawicowym politykiem RFN).
            Zbyt pewnie ferujemy osad, ze takie informacje to komunistyczna propaganda. W tej chwili Niemcy sami prowadza powazne prace naukowe na temat swej hitlerowskiej przeszlosci. I ich wnioski jakos tak dziwnie pokrywaja sie z rzekoma "komunistyczna propaganda". Moze po wojnie po prostu Polacy jeszcze pamietali krzywdy, jakie im wyrzadzono "im Namen des deutschen Volkes" - w imie narodu niemieckiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja