white_lake 06.06.12, 08:43 wysłać Gowina do Afganistanu, na pewno dobrze się dogada z talibami, paszą zostanie i demokrację liberalną wprowadzi Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
koloratura1 Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 08:59 Panie Premierze! Wyp...prz Pan, wreszcie, tego Świętego Gowina nie tylko z rządu, ale i z partii; niech sobie idzie do PiS-u, gdzie jego miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
starblast Tusk nie podjął decyzji... 06.06.12, 09:22 ... bo biskup jeszcze nie nacisnął guzika. Dla katolika "prawdziwego" czy tylko konformisty ważniejszą rangę mają 3 organizacje katolickie niż 50 czy nawet 1000 świeckich. Nigdy nie może być w Polsce dobrze, bo zawsze jakiegoś Gowina tzn. "świętoszka" zatrudnią. Panie Gowin do krajów islamskich zapraszam. Tam można kobietę obrzucić kamieniami jak nie wywiązuje się z obowiązków domowych. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 10:05 Gowina wsparły organizacje katolickie, które ślą listy do premiera. Sprzeciwiają się zastosowanej w konwencji genderowej definicji płci. Definicja ta uwzględnia społeczne role i zachowania, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn. To akurat nieprawda. W kwestii definicji płci, konwencja (art. 3, ust. c) wypowiada się całkiem jasno: Dla celów niniejszej Konwencji (...) „płeć” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn. I tyle; ani słowa więcej. Definicja zatem nie uwzględnia genderowej definicji płci, ani nawet nie uznaje jej za nadrzędną wobec biologicznej - po prostu uznaje definicję genderową za jedyną dopuszczalną. Innymi słowy, wystarczy sobie przedefiniować "społecznie skonstruowaną rolę" - i, szast prast, już jesteś innej płci. Nie jest to zresztą jedyna głupota w tekście niestety, choć trudno zaprzeczyć, że jego twórcom z pewnością przyświecały jak najlepsze intencje... Odpowiedz Link Zgłoś
mal111 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 11:26 tylko że to jest akurat trzecia prawda tischenerowska, bowiem pani Pełnomocniczka Rajewicz ogłaszała wszedzie, że w oryginale jest tu "gender" - który na polski nie tłumaczy się jednym słowem "płeć". Obiecała też poprawić tłumaczenie. Przy okazji: to jest identyczna definicja jak w ratyfikowanej przez Polskę konwencji ONZ CEDAW. joseph.007 napisał: > Gowina wsparły organizacje katolickie, które ślą listy do premiera. Sprzeciw > iają się zastosowanej w konwencji genderowej definicji płci. Definicja ta uwzgl > ędnia społeczne role i zachowania, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe > dla kobiet i mężczyzn. > > To akurat nieprawda. W kwestii definicji płci, konwencja (art. 3, ust. c) wypow > iada się całkiem jasno: Dla celów niniejszej Konwencji (...) „p > łeć” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i cechy > , które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn. > > I tyle; ani słowa więcej. Definicja zatem nie uwzględnia genderowej defi > nicji płci, ani nawet nie uznaje jej za nadrzędną wobec biologicznej - po prost > u uznaje definicję genderową za jedyną dopuszczalną. Innymi słowy, wysta > rczy sobie przedefiniować "społecznie skonstruowaną rolę" - i, szast prast, już > jesteś innej płci. Nie jest to zresztą jedyna głupota w tekście niestety, choć > trudno zaprzeczyć, że jego twórcom z pewnością przyświecały jak najlepsze inte > ncje... Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 11:31 A zatem należy poprawić tekst przed ratyfikowaniem, gdyż w przeciwnym razie obowiązywałaby prawnie wersja błędna. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 11:56 mal111 napisała: > tylko że to jest akurat trzecia prawda tischenerowska, bowiem pani Pełnomocnicz > ka Rajewicz ogłaszała wszedzie, że w oryginale jest tu "gender" - który na pols > ki nie tłumaczy się jednym słowem "płeć". Obiecała też poprawić tłumaczenie. Znaczy słowa gender (płeć) nie tłumaczy sie jednym słowem "płeć" ? Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 12:03 W latach 90. w polskiej literaturze feministycznej lansowano przez jakiś czas tłumaczenie "gender" na "rodzaj", ale się jakoś nie przyjęło (może brzmiało zbyt biblijnie ;-) Faktem jest, że jest to pewna niezręczność - w języku angielskim "gender" przyjął się, by w dyskusjach o tożsamości płciowej uniknąć dwuznaczności tradycyjnego określenia "sex"; w Polsce ten czynnik nie powinien mieć znaczenia, skoro "płeć" jest rzeczownikiem nie budzącym żadnych kontrowersyjnych skojarzeń, no ale jak wiadomo, co Francuz (Amerykanin, Europejczyk itp.) wymyśli, to Polak (tj. Polka w tym przypadku) polubi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 12:15 Nie, całe to tłumaczenie nie ma nic wpólnego z rzeczywistością. Jako płeć po polsku rozumie się PŁEĆ BIOLOGICZNĄ czyli rodzaj męski czy żeński, gender - to płeć kulturowa, a więc zestaw zachowań przyporządkowanych danej płci kulturowo ( np. noszenie spódnic czy szpilek, makijaż) Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 12:20 Ależ ja to rozumiem :-) I nie mam nic przeciwko stosowaniu w rozważaniach filozoficznych pojęć płci biologicznej i płci kulturowej. Po prostu żałuję, że cokolwiek bezmyślnie zaimportowano angielski "gender" dla określenia tej drugiej, skoro funkcjonował początkowo polski odpowiednik, zgrabniejszy według mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 12:23 hermina5 napisała: > Nie, całe to tłumaczenie nie ma nic wpólnego z rzeczywistością. > Jako płeć po polsku rozumie się PŁEĆ BIOLOGICZNĄ czyli rodzaj męski czy żeńsk > i, gender - to płeć kulturowa, a więc zestaw zachowań przyporządkowanych danej > płci kulturowo ( np. noszenie spódnic czy szpilek, makijaż) Jakis kolejny koszmarek płeć kulturowa. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 12:29 A mnie się akurat to rozróżnienie całkiem podoba, zwłaszcza nie nie ma charakteru dychotomicznego :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 15:18 joseph.007 napisał: > A mnie się akurat to rozróżnienie całkiem podoba, zwłaszcza nie nie ma charakte > ru dychotomicznego :) O dawnych czasów jak osobiście doświadczyłem czym rózni się sprawiedliwośc od sprawiedliwości spólecznej jestem zdeklarowanym przeciwnikiem dodawania przez przymiotniki nowych znaczeń do powszechnie przyjętych definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Genderowa definicja płci 06.06.12, 10:06 Brzmi jak jakaś socjalistyczna nowomowa. I w dodatkku sluzy zmienie prawdy na polityczną porawność. Trzeba żywić nadzieję, iż tego nie ratyfikujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 10:30 tomasz_456 napisał: > Trzeba żywić nadzieję, iż tego nie ratyfikujemy. Innymi słowy: trzeba żywić nadzieję, że kobiety dalej da się bić i gwałcić często bezkarnie, ośmieszać w reklamach, przedstawiać w sposób seksistowski. Takie to tradycyjne i dobre. Brawo fani Gowina, fani bicia kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 10:44 lauren6 napisała: > Innymi słowy: trzeba żywić nadzieję, że kobiety dalej da się bić i gwałcić częs > to bezkarnie, ośmieszać w reklamach, przedstawiać w sposób seksistowski. Takie > to tradycyjne i dobre. Czyli, aby tego nie było trzeba wpisac nowomowę, zaprzeczyć bioologi i zdefiniować płeć wg ról społecznych. A moze wystarczy stosować obowiazujące juz teraz przepisy prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
mal111 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 11:28 ej, przestań kłamać. i przestań popierać bicie kobiet. tomasz_456 napisał: > lauren6 napisała: > > > Innymi słowy: trzeba żywić nadzieję, że kobiety dalej da się bić i gwałci > ć częs > > to bezkarnie, ośmieszać w reklamach, przedstawiać w sposób seksistowski. > Takie > > to tradycyjne i dobre. > > Czyli, aby tego nie było trzeba wpisac nowomowę, zaprzeczyć bioologi i zdefinio > wać płeć wg ról społecznych. > A moze wystarczy stosować obowiazujące juz teraz przepisy prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 10:45 Wieńczysławo, a jakie prawo obecnie pozwala wg ciebie bić i gwałcić kobiety, lub kogokolwiek innego??? Pokrzykiwanie per "fani bicia kobiet" do wątpiących w sens omawianej konwencji jest taką samą cyniczną manipulacją, jak np. za III Rzeszy przekonywanie przez władze, że kto jest przeciwko prześladowaniu Żydów ten jest za rozwojem epidemii tyfusu (bo wszak wszyscy Żydzi przenoszą wszy i tyfus) czy za PRL nazywanie działalności opozycyjnej przez władze "antypolską" (skoro innej polski niż PRL nie ma). Omawiana konwencja jest po prostu w sferze regulacji przeciwkoprzemocowych całkowicie wtórna w stosunku do istniejących już od dawna przepisów karnych i antydyskryminacyjnych - a sensu jej lansowania można domyślać się co najwyżej w tym, że prawie połowa jej tekstu to zobowiązania rządów do wspierania finansowego rozlicznych organizacji, działaczy, szkoleń, propagandy itp. strugania budżetu państwa... Powstaje przy tym pytanie całkowicie zasadnicze: jak pogodzić obowiązującą w konstytucji zasadę równości wobec prawa z usiłowaniem jednoczesnego wprowadzenia zasady szczególnego traktowania połowy społeczeństwa ze względu na zawartość majtek...? Odpowiedz Link Zgłoś
mal111 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 11:30 no więc konwencja jest po to, zeby połowa społeczeństwa, wyposażona w jeden organ mniej (i nie chodzi tu o mózg, odsyłam do podstawowej biologii ssaków łożyskowych) nie mogła bezkarnie bić drugiej połowy. Wreszcie. a ty przestań popierać bicie kobiet, bo zawartość twoich majtek zupełnie tego nie usprawiedliwia. joseph.007 napisał: > Wieńczysławo, a jakie prawo obecnie pozwala wg ciebie bić i gwałcić kobiety, lu > b kogokolwiek innego??? Pokrzykiwanie per "fani bicia kobiet" do wątpiących w s > ens omawianej konwencji jest taką samą cyniczną manipulacją, jak np. za III Rze > szy przekonywanie przez władze, że kto jest przeciwko prześladowaniu Żydów ten > jest za rozwojem epidemii tyfusu (bo wszak wszyscy Żydzi przenoszą wszy i tyfus > ) czy za PRL nazywanie działalności opozycyjnej przez władze "antypolską" (skor > o innej polski niż PRL nie ma). Omawiana konwencja jest po prostu w sferze regu > lacji przeciwkoprzemocowych całkowicie wtórna w stosunku do istniejących już od > dawna przepisów karnych i antydyskryminacyjnych - a sensu jej lansowania można > domyślać się co najwyżej w tym, że prawie połowa jej tekstu to zobowiązania rz > ądów do wspierania finansowego rozlicznych organizacji, działaczy, szkoleń, pro > pagandy itp. strugania budżetu państwa... Powstaje przy tym pytanie całkowicie > zasadnicze: jak pogodzić obowiązującą w konstytucji zasadę równości wobec prawa > z usiłowaniem jednoczesnego wprowadzenia zasady szczególnego traktowania połow > y społeczeństwa ze względu na zawartość majtek...? Odpowiedz Link Zgłoś
joseph.007 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 11:34 mal111 napisała: > no więc konwencja jest po to, zeby połowa społeczeństwa, wyposażona w jeden org > an mniej (i nie chodzi tu o mózg, odsyłam do podstawowej biologii ssaków łożysk > owych) nie mogła bezkarnie bić drugiej połowy. Wreszcie. > > a ty przestań popierać bicie kobiet, bo zawartość twoich majtek zupełnie tego n > ie usprawiedliwia. Ponawiam pytanie: jakie prawo wg ciebie pozwala obecnie bezkarnie bić i ogólnie krzywdzić kobiety (lub kogokolwiek)? Jeśli w odpowiedzi ponownie doczekam się wyłącznie demagogicznych wycieczek osobistych, uznam że nie masz na ten temat nic merytorycznego do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mal111 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 11:27 nie rozpoznałbyś prawdy, choćbys na niej usiadł. Definicja płci jest tu identyczna jak w CEDAWie (to taka konwencja ONZ przyjęta już dawno przez Polskę). tomasz_456 napisał: > Brzmi jak jakaś socjalistyczna nowomowa. > I w dodatkku sluzy zmienie prawdy na polityczną porawność. > > Trzeba żywić nadzieję, iż tego nie ratyfikujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 11:49 mal111 napisała: > nie rozpoznałbyś prawdy, choćbys na niej usiadł. > Definicja płci jest tu identyczna jak w CEDAWie (to taka konwencja ONZ przyjęta > już dawno przez Polskę). Wskaż konkretne miejsce w CEDAWIE gdzie jest taka definicja: „płeć” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn; Zresztą dziwi mnie kolejna konwencja, jak CEDAW nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 12:36 A w Polsce znowu dyskusja o tym ile diabłów zmieści się na łebku od szpilki. Bo jak inaczej nazwać rozważania o definicję płci? Gowin plecie jakieś brednie, powtarza wyświechtane frazesy z repertuaru kościelnej propagandy ale jak dotychczas nie przedstawił ani jednego argumentu komu podpisanie Konwencji zagrozi i w jaki sposób lub czyje interesy naruszy. Zamiast tego kieruje dyskusję na absurdalny temat definicji płci. Może więc łaskawie wyjaśnisz nam Tomku komu i jak Konwencja zagraża? Bo chyba nie zaprzeczysz że kobiety są obiektem przemocy, mimo że prawo tego zakazuje. Według Amnesty International przemoc domowa wobec kobiet to najczęściej zgłaszane przestępstwo. Więcej kobiet w wieku od 15 do 44 lat umiera na skutek przemocy niż na raka, malarię czy w wypadkach drogowych, a w ciągu swego życia co trzecia kobieta zostaje pobita, zmuszona do uprawiania seksu lub pada ofiarą innych naruszeń praw człowieka. 70% zamordowanych kobiet ginie z rąk swoich partnerów. W Polsce przemoc domowa jest zjawiskiem powszechnym i dotyczy wszystkich warstw społeczeństwa, a nie tylko środowisk patologicznych. Według badań CBOS z 2002 roku co ósma Polka przyznała, że co najmniej raz została uderzona przez partnera podczas małżeńskiej awantury[7]. Według badań CBOS z lutego 2005 w sumie 37% badanych zna przynajmniej jedną kobietę – ofiarę przemocy w rodzinie. 4% badanych deklaruje, że zna wiele takich kobiet, 16% zna kilka takich kobiet, 17% zaś zna 1-2 takie kobiety. Według danych tak Policji, jak i Ministerstwa Sprawiedliwości, mężczyźni popełnili w 2003 roku 97,6% przestępstw znęcania się nad rodziną[8] pl.wikipedia.org/wiki/Przemoc_domowa Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 12:59 Zmiana definicji płci jest bardzo wazna. Natomiast jeżlei ktoś liczy w cudoną moc uzdrowieńczą kolejnego dokumentu, to proponuję sie najpierw zastanowić dlaczego obecnie prawo nie działa i co nalezy zmienic w tym prawie, aby zmniejszyć przemoc domową i na tym polu działać. A nie na polu samozadowlenia z uchwalenia kolejnej konwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
jk1962 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 13:09 A może łaskawco odpowiesz na pytanie które zadałem? Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz_456 Re: Genderowa definicja płci 06.06.12, 15:29 jk1962 napisał: > A może łaskawco odpowiesz na pytanie które zadałem? Co niesie za zagrożenie ta konwencja - art 3.c "gender” shall mean the socially constructed roles, behaviours, activities and attributes that a given society considers appropriate for women and men" "płeć" oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn Odpowiedz Link Zgłoś
mal111 jaka obrona PŁCI?! 06.06.12, 11:15 ... na litość Bożej Matki, oby gowina pokarała Odpowiedz Link Zgłoś
amen-666 Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 12:49 Tak to jest, jak rządy w kraju przejmują zboczki z Opus Dei. Odpowiedz Link Zgłoś
funiaextra Obrona kobiet kontra obrona płci i Gowina 06.06.12, 16:06 Argument, ze mamy dobre prawo tylko nalezy je lepiej stosowac jest nastepnym mydleniem oczu. Prawda jest taka, ze przemoc w rodzinie jest na tyle powszechna i czesto akceptowana jako dorobek cywilizacyjny naszego ,i nie tylko, regionu. Podpisanie konwencji to szansa na wyjscie z tego zascianka i , niech wreszcie Gowin przestanie nam narzucac katolicki czyli kompletnie nie przystajacy do wspolczesnosci model zycia. Niech sie chlopina zajmie czym innym. Szkoda, ze nie zostal w PISie. Co do sporu leksykalnego... jezyk oddaje kulture narodu. Nie mamy czasem odpowiednich pojec, bo ...no wlasnie katolicki model rodziny i rol w rodzinie. Facet to ten ktory rzadzi, a Gown to ten ktory tego broni... Odpowiedz Link Zgłoś