mariohudds
14.06.12, 09:05
Co to za głupoty w ogóle? Jaka praca?
Chodzi o to, by mieć wystarczająco pieniędzy by żyć na poziomie, który daje nam satysfakcję.
Jeśli para ma pieniądze, to po co kobieta ma zostawiać dziecko na łasce żłobka? By pójść w kierat? Bo praca uszlachetnia? Bzdury.
Jesli chce, to dlaczego nie może zostać w domu? Tak samo facet.
Moze chodzi o to, że ludzie są juz tak głupi, ze po prostu nie wiedzą co z sobą zrobić?
Nie żyjemy w średniowieczu przeciez. Powstało juz tyle doskonałej literatury, ze nie przeczytamy tego w ciągu całego życia. Podobnie z muzyką.
Biuro, to ma być nasze życie?
Co innego konieczność a co innego potrzeba. Nie wmawiajcie ludziom, ze mają potrzebę pracy. Ludzie mają potrzebę życia a ŻYCIE TO NIE PRACA koniecznie. Niech każdy wybiera co chce.