Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, Spo...

15.06.12, 16:21
"Gdyby konkurs na hymn Polaków na Euro wygrała młoda dziewczyna z długimi nogami i z sylikonowymi piersiami, piosenka na pewno byłaby obecna w mediach. A kobiety w średnim wieku i starsze, z mało znaczącej, biednej miejscowości to już obciach - zastanawia się Irena Krawiec, liderka zespołu Jarzębina z Kocudzy."

Tak. Co w tym dziwnego? Panie nie mają jakoś specjalnie zachwycających głosów, tekst jest, nie oszukujmy się głupaw,y pozostaje więc wygląd. W tej dziedzinie panie niestety odpadły z wyścigu już za Gierka.

Takie zycie.

- TomiK
    • michelange75 Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, Spo... 15.06.12, 16:29
      Nie wiem czy tak naprawde ta piosenka zachwycila, czy tylko byl to zart, zreszta glupawy naszych internautow.
      W kazdym badz razie mysle ze nic sie nie stalo, a nawet wiecej.
      Powialo polskim piekielkiem i zachlannoscia zainteresowanych do obdzierania niedzwiedzia ze skory jeszce przed odstrzalem.
      Kobitki macie tyle roboty u siebie na wsi ze dajcie sobie spokoj z wchodzeniem miedzy g...no salonowe warszawki.

      To EURO jest naprawde spoko.
      • ar.co Re: Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, S 15.06.12, 19:23
        Skoro jednak znaczącej liczbie ludzie (setkom tysięcy? milionom? nie wiem, ile osób brało udział w głosowaniu) piosenka się podoba, skoro wygrała oficjalny konkurs - powinna być słyszalna. Jeśli razi poczucie estetyczne jakichś decydentów, to trzeba było nie dopuszczać jej do konkursu, a nie wprowadzać - po zwycięstwie - cenzurę! Nie takie "hiciory" miesiącami uparcie puszczano w rozmaitych stacjach, i jakoś to nikogo nie raziło, chociaż i słowa, i muzyka, i wykonanie było na pewno nie lepsze (żeby wspomnieć choćby niejaką Dodę).
        • fawad Re: Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, S 16.06.12, 01:45
          No nieeee, trochę realizmu proszę. Wspomniana Doda może i nie ma wielkiego głosu (choć ma lepszy niż panie od "Koko spoko"), śpiewa głupawe teksty ale jest młoda, szczupła, dobrze umalowana, ma silikonowe balony, zgrabny tyłek i niezłe nogi. To wystarczy, żeby chciało ją oglądać bardzo wielu facetów, którzy będą udawać, że robią to dla jej muzyki. Ilu facetów będzie się wpatrywać w prababcie z "Jarzębiny"? Dla bardzo wielu nastolatek Doda jest wzorem do kopiowania wyglądu, zachowania itp. Ile nastolatek będzie chciało ubierać się jak babuszki z "Jarzębiny", zaadoptować je na wzór? Dodaj jedno do drugiego i już masz rzeszę ludzi, którzy CD z Dodą kupią, pójdą na koncert, obejrzą reklamę z nią. To dlatego "hity" Dody tłuką w przekaziorach bez wytchnienia. Szacowne babcie z "Jarzębiny" nie są nawet bipnięciem na radarze w porównaniu z masowym oddziaływaniem Dody.

          Nie jest problemem ludowość muzycznego motywu "Koko". Przypomnij sobie proszę piosenkę z Mundialu 2010 w RPA. Też opierała się ciężko na ludowo brzmiących, afrykańskich motywach. Organizatorzy wykazali się jednak zdrowym poczuciem realizmu i zamiast wypchnąć na scenę jakąś starą murzynkę z przekłutym nosem, obwisłymi piersiami i pomarszczonymi udami jak z filmów Halika zaprosili do wykoniania Szakirę, która nie tylko ma świetny, charakterystyczny głos ale jest wciąż młoda, zgrabna i potrafi na scenie wirować plecami jak mało która. W dodatku piosenkę wykonywała zawsze w towarzyswie kilku długonogich, ślicznych, piersiastych, młodych murzynek, w bardzo dynamicznym tańcu podreślającym to jak skąpo wszystkie te dziewczyny były ubrane. Dzięki temu piosenka z Mundialu 2010 stała się światowym przebojem, od którego długo nie można było uciec.

          Nie jest problemem obciachowość pań z "Jarzębiny". Przypomnij sobie panią Susan Boyle, obciachową, podstarzałą, mocno otyłą, beznadziejnie nieatrakcyjną kobietę z jakiejś dziury w UK. Pani Boyle dysponuje jednak atutem w postaci niesamowicie pięknego głosu. To dzięki niemu, gdy tylko dostała od losu szansę katapultowała się do statusu gwiazdy praktycznie w jedną noc i zyskała światowy rozgłos. Przez długi czas nie dało się od pani Boyle uciec.

          Tak więc obciachowy wygląd, kiepski głos, starość, pochodzenie z zabitej dechami dziury czy skażenie ludowymi motywami dają się pokonać. Nie wtedy jednak gdy wszystkie te czynniki występują razem. No jakiś atut trzeba jednak posiadać.

          - TomiK
          • stapa Re: Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, S 16.06.12, 04:40
            fawad napisał:

            > Tak więc obciachowy wygląd, kiepski głos, starość, pochodzenie z zabitej decham
            > i dziury czy skażenie ludowymi motywami dają się pokonać. Nie wtedy jednak gdy
            > wszystkie te czynniki występują razem. No jakiś atut trzeba jednak
            > posiadać.

            Jeśli ta piosenka wygrała krajowy konkurs wśród publiczności, to widocznie dla bardzo wielu osób jakieś atuty ta piosenka posiada, a przynajmniej w większym stopniu niż konkurencja i należy to uszanować, nawet gdyby jedynym atutem była odmienność od konkurencji. Podobnie zespół babć z Rosji ,,Buranowskie babuszki" zajął drugie miejsce w konkursie Eurowizji będąc jeszcze bardziej ,,skażonym" ludowymi motywami:
            www.youtube.com/watch?v=bmbnGY9q1ug&feature=related
            • marjolaine Re: Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, S 16.06.12, 07:56
              problem w tym ,że nie wiemy ile osób głosowało.
            • pn-ski Hurra, przodujemy w buractwie! Olano głosujących. 16.06.12, 12:23
              Wychodzi na to, ze Polska przoduje w buractwie i jest daleko w tyle za Rosją, jeśli chodzi o szanowanie głosów wyborców. Nikt nie zablokował występu Buranowskich Babć, które zdobyły najwięcej głosów w rosyjskim finale, na konkursie Eurowizji w Baku, a w Polsce ta sztuka sie udała z "Koko spoko".
              • ubiquitousghost88 Bądź konsekwentny, a propos Wałęsy... 16.06.12, 17:14
                ...No to jak, Polska przoduje w buractwie czy nie przoduje?
                Buraki wsieh stran, sajedinjajties'!
    • maj16 Koko koko to nie obciach! 16.06.12, 00:55
      To ludzie show biznesu i celebryci kręcący nosem na "Koko koko" stanowią obciach. Podejrzewam, że w głowie im się nie mieści, że piosenka nienajmłodszych pań w regionalnych strojach, może być autentycznie życzliwie przyjęta przez gości z zagranicy! Decydenci nie pojmują, że ta skoczna, żywiołowa, wpadająca w ucho przyśpiewka byłaby prawdziwą atrakcją dla kibiców! To kompleksy naszych decydentów spowodowały zablokowanie "Koko koko"! I zazdrość ludzi show biznesu - ich utwory w porównaniu z piosenką Jarzębiny to nudne smętne gnioty.
    • nabati ZAIKS? ochrona? 16.06.12, 01:23
      "oj naiwne, naiwne, naiwne..."
    • white_lake nie czarujmy się 16.06.12, 02:42
      ten "utwór" to zwykła kupa
      a te targi o autorstwo i zyski tylko jeszcze dodaje mu przaśnego posmaku
    • baalsaack Zero dystansu do siebie 16.06.12, 02:51
      Co zresztą widać po artykułach w gazetach. Żeby tylko obcokrajowcy powiedzieli o nas coś miłego! Albo zagraniczne gazety napisały, że Polska nie jest taka zła! Stosunek do tego utworu to tylko kolejny przejaw kompleksów Polaków. Które zresztą za pomocą Euro leczą w bardzo kosztowny sposób...
    • w.zboralski Ależ pani Irena Krawiec ma rację,... 16.06.12, 04:47
      więc w czym problem?!
      • elde23 Re: Ależ pani Irena Krawiec ma rację,... 16.06.12, 06:07
        Skoro twórcy piosenki już żrą się o podział zysków, to nadawanie piosenki wiąże się z ryzykiem wieloletnich procesów o to, co, komu, ile. Nadawcy wolą przeczekać tę burzę w szklance wody.
        Tyle, że w międzyczasie wszyscy zapomną o piosence. Mała strata, krótki żal, a na przyszłość dobra nauczka dla twórców.
    • maciej508 Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, Spo... 16.06.12, 06:49
      Przed meczem powinna być spiewana pieśń;BOŻE COŚ POLSKĘ;przynajmiej przez PRAWDZIWYCH POLAKÓW!!!!A dla reszty;koko,koko,europo;
    • totapis500 Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, Spo... 16.06.12, 07:19


      Te poczciwie wyglądające dojarki myślały że chwyciły pana boga za nogi i że całe Europa stanie przed nimi otworem niestetytego typu knoty są do przyjęcia w remizie strażackiej na zadupiu,cieszy fakt że nie ośmieszamy tym hymnem Polski.
    • alikpalik Pokrzywdzone "artystki"? 16.06.12, 07:53
      "I jeszcze jedno niespodziewane wykonanie. Piosenkę odegrała orkiestra Sił Powietrznych Wojska Polskiego podczas przyjęcia z okazji diamentowego jubileuszu królowej brytyjskiej Elżbiety II w ambasadzie w Warszawie. Tuż po hymnie Polski i Wielkiej Brytanii."

      Orkiestra mogła odegrać co najwyżej starą, ludową melodię, do której te "artystki" uzurpują sobie prawa.



    • ubiquitousghost88 Niech zaśpiewają na imieninach u Nobelektryka... 16.06.12, 09:15
      ...to on może wąs podkręci z uznaniem...
      • pn-ski Ten wpis to buractwo. 16.06.12, 11:44
        Wałęsa jest najbardziej znanym i poważanym Polakiem na świecie (nie, nie Lech Kaczyński ani nawet JPII). O polskie symbole powinniśmy dbać, nawet jeśli komuś osobiście Wałęsa się nie podoba.
    • paul_kemp Kto odda ludziom kasę za SMSy? 16.06.12, 10:54
      Tysiące ludzi wysłało smsy, bo chcieli słyszeć tę piosenkę i co? I goowno! Zostali oszukani.
      Piosenka może i głupawa, ale nieźle już przyjęła się do kultury masowej. Na słupach widzę co chwilę plakaty używające motywu "koko koko coś tam spoko", wszędzie się ten kawałek przerabia i wykorzystuje. Mógł to być konkretny hit komercyjny, przynoszący niebagatelne pieniądze. Ale kura zrobiła raz koko koko i została zarżnięta, zanim zaczęła znosić złote jaja.
      • pn-ski Re: Kto odda ludziom kasę za SMSy? 16.06.12, 11:55
        <Tysiące ludzi wysłało smsy, bo chcieli słyszeć tę piosenkę i co? I goowno! Zostali oszukani.>

        100% racji.
        W każdym normalnym konkursie jest klauzula, ze zwycięski utwór będzie promowany, a zwycięzca (zwycięzcy) zarobią na tym. Po to się startuje w konkursach.
        Ten konkurs to jakaś lewizna, podpadająca pod kryminał. Nienadawanie utworu, na który ludzie masowo glosowali płatnymi esemesami, to jawny przekręt.
        Sam zastanawiałem się od meczu z Grecja, co się stało, ze tego utworu w ogóle nie słychać w mediach, Jarzębinki przyjechały do Warszawy ale na stadionie nie wystąpiły.
        Przypuszczam, ze jest jak zwykle: gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W tym wypadku: jak ja nie zarobie, to nikt nie zarobi.
    • ubiquitousghost88 Od kiedy to w Polsce DNO nie przechodzi?... 16.06.12, 11:09
      ...
    • zatroskany70 Wiochą jest wstydzić się tej skocznej piosenki! 16.06.12, 11:13
      Klimat utworu oddaje chyba najlepiej stosunek większości do mistrzostw - z dystansem i na wesoło. Piłka to zabawa a nie walka na śmierć i życie. A od różnych patetycznych hymnów to chce mi się wymiotowa!
      Brawo Jarzębina! Brawo Koko, Euro, Spoko!
    • anty65 A gdzie poczucie humoru? 16.06.12, 11:56
      No dobra piosenka nie niesie ze sobą ważnego przesłania, ale przecież to jest zabawa, czy nie można przestać o koko koko w duchu urażonej godności? :-)
      Przecież całe EURO to jest w końcu gra, owszem wchodzą duże pieniądze, ale to tylko gra.
      • pn-ski Re: A gdzie poczucie humoru? 16.06.12, 12:10
        Ktos kto mial zarobic, nie zarobil, a jesli chodzi o poczucie humoru - to nie ma go tam, gdzie o grubsza forsę chodzi.
    • tymon99 Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, Spo... 16.06.12, 12:00
      ależ owszem, przed meczami na stadionach jest.
    • cul-de-sac Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, Spo... 16.06.12, 14:37
      Zgody nie bylo to sie rozbilo. Moga miec, niestety, pretensje do siebie. "Pretensje rości również sama Jarzębina." I po diabla domniemania co by bylo gdyby...byly sliczne i niebotyczne. Nie ma porozumienia, nie ma biznesu.
    • ciemny_lud Branża dostała w mordę 16.06.12, 17:24
      Problem jest taki, że wygrana "koko-euro-spoko" była jak knockout dla "branży". A dziatwa z dobrych domów oburzyła się na rzekomą "wiochę" czy rzekomy "obciach".
      Piosenka - gatunek bezpretensjonalny i służący rozrywce - coraz częściej bywa traktowany jak jakieś polityczne, społeczne, pokoleniowe czy inne kazanie, w tej roli wypada żałośnie, a publika to łyka. Podobnie łyka drętwy felieton, żeby nie przemęczać się czytaniem prawdziwej socjologii, czy historii.
      I oto nagle ludziom się podoba bepretensjonalny, wesoły kawałek, zmajstrowany przez amatorów. No to próbuje się to przemilczeć...
      "Koko-euro-spoko" to żaden obciach, zwłaszcza, że nie próbuje być Koncertem brandenburskim ani Mesjaszem dla ubogich. I tyle.
      • zomozadwa Re: Branża dostała w mordę 16.06.12, 18:56
        całe szczęście, żę te "cywilne zakonnice"
        zostały tam gdzie ich miejsce,
        czyli w rykach. ;-)

      • azosiolek Re: Branża dostała w mordę 18.06.12, 15:24
        Też mam wrażenie, że problemem jest to, że za piosenką nie stoi żadna wytwórnia płytowa czy sprytny menadżer, dysponujący dojściami i kasą na jej promocję. Stacje radiowe nie będą puszczać piosenki, jeśli nie zobaczą za nią kasy, to samo z organizatorami meczu czy występów w Strefie Kibica.
        Do poziomu artystycznego bym się nie czepiała, bo znacząco nie odbiega od reszty sieczki prezentowanej przez radiostacje. W pierwszych klasach szkoły podstawowej "Koko..." jest bezsprzecznym hitem.
    • aya_hartina Dlaczego przed meczami nie ma ''Koko, Euro, Spo... 17.06.12, 11:40
      Koko koko euros pocos...
      • zomozadwa koko, koko 18.06.12, 15:32
        i PO koko! :-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja