Internetowa krucjata o honor

18.06.12, 19:26
Gdzie sie podzialy komentarze?Bylo 8 pare minut temu.
    • annastasia Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 19:28
      Bandyta to bandyta a kto pomaga bandytom też nie jest ani aniołkiem ani żołnierzem tylko bandytą!!!

      Polscy zołnierze pomagają żołnierzom amerykańskim, którzy wielokrotnie zachowują sie jak zwyklii bandyci w mundurach! Zatrzymują kogo chcą w Afganie, przetrzymują bez sądu, bez przedstawienia im zarzutów, bez oskarżenia ile chcą, torturują ich na miejscu aby wydobyć informacje lub przewożą do Guantanamo lub do innego tajnego miejsca na świecie, tam przetrzymują w klatkach jak zwierzata, torturują w okrutny i wyrafinowany sposób ...! nieraz mordują!

      Jeżeli cywil w Polsce pomaga w przestępstwie, w rozbojach, porwaniach, oskarżany, osądzany i karany jest za wspołsprawstwo, często za udział w zorganizowanej grupie przestepczej itd. A polscy zołnierze w Afganie, pomagajacy amerykanskim bandytom, sami przekazujący im zatrzymanych Afganów, są aniołkami może, czy świętymi krowani, nie podlegaja polskiemu prawu tak jak inni Polacy?!

      Niech to ktoś wyjasni a nie straszy internautów!! Bandyta to bandyta a kto pomaga bandytom też nie jest ani aniołkiem ani żołnierzem tylko bandytą!

      I to bandyci powinni się bać a nie internauci!!
      • sarhenziel [...] 18.06.12, 20:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • eltinu Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 20:59
        > A polscy zołnierze w Afganie, pomagajacy amerykanski
        > m bandytom, sami przekazujący im zatrzymanych Afganów, są aniołkami może, czy ś
        > więtymi krowani, nie podlegaja polskiemu prawu tak jak inni Polacy?!

        A kto pomaga pożytecznym idiotom jest idiotą. Chwała Bogu istnieją amerykanie którym chce się angażować na drugim końcu świata. Francuzom i Anglikom się nie chciało i dopuścili do Hitlera.
        Tam w Afganistanie próbuje właśnie zdobyć władzę jakoś muzułmański Al Hitler i tylko amerykanie z naszymi chłopcami stają mu na drodze.
        • pandada Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 21:58
          Afganistan nie był zagrożeniem dla obywateli innych państw, dopóki ci obywatele go nie najechali i nie zaczęli się bawić w strzelanie do owiec, gwałcenie dziewczynek, rzucanie psami, upokarzanie zatrzymanych i co tam jeszcze jest na topie wśród tych honorowych ludzi.
          Siedzą tam już ponad 10 lat i jest coraz gorzej. Kraj bardzo biedny, zniszczony i niebezpieczny.
          • geminix Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 22:55
            pandada napisał:

            > Afganistan nie był zagrożeniem dla obywateli innych państw, dopóki ci obywatel
            > e go nie najechali i nie zaczęli się bawić w strzelanie do owiec, gwałcenie dzi
            > ewczynek, rzucanie psami, upokarzanie zatrzymanych i co tam jeszcze jest na top
            > ie wśród tych honorowych ludzi.
            > Siedzą tam już ponad 10 lat i jest coraz gorzej. Kraj bardzo biedny, zniszczony
            > i niebezpieczny.

            Afganistan - nie, nawet nie sami Afgańczycy, tylko talibowie, a nawet nie oni tylko jakieś debile co się za talibów podają (a talibowie nie chcą mieć z nimi nic wspólnego) i chcą mordować mężczyzn dzieci i kobiety w imię Allaha. I nawet nie są to Afgańczycy, tylko w większości Irańczycy i Pakistańczycy. Przypomnę, że największy morderca XXI w. - Osama bin Laden był saudyjczykiem.
            Przepraszam, ale w normalnym społeczeństwie zdarzają się gwałty i morderstwa więc co się dziwisz. Chodzi o to, żeby ludzie za to odpowiedzialni byli karani. I nie zaprzeczysz, że nie są - w przeciwnym, wypadku byś o takich wypadkach w Afganistanie nie usłyszał. Natomiast te debile nazywający samych siebie talibami mordowali (i mordują) ludzi bez żadnego rozsądnego powodu i nie ponieśliby za to ŻADNEJ kary gdyby nie militarna interwencja, m. in. Polskich Żołnierzy.
            • pandada Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 23:27
              No właśnie. Saudyjczycy, Pakistańczycy. Dlaczego zatem Amerykanie nie siedzą w tych dwóch krajach? Bo mają sztamę z miejscowymi "hordami"? Arabia Saudyjska w dziedzinie praw człowieka raczej niewiele różni się od talibów, a rząd pakistański dał talibom władzę sądowniczą na jakimś terenie.
              Ta interwencja nie ma żadnego sensu. Misja jest bezcelowa, żołnierze jadą dorobić jako ruchome cele, więc im psycha siada. Trudno się w tym jednak dopatrzyć czegokolwiek wzniosłego czy korzystnego.
              • geminix Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 07:13
                pandada napisał:

                > No właśnie. Saudyjczycy, Pakistańczycy. Dlaczego zatem Amerykanie nie siedzą w
                > tych dwóch krajach? Bo mają sztamę z miejscowymi "hordami"? Arabia Saudyjska w
                > dziedzinie praw człowieka raczej niewiele różni się od talibów, a rząd pakistań
                > ski dał talibom władzę sądowniczą na jakimś terenie.

                Wytłumaczę Ci na przykładzie. Mam tylko nadzieję, że porównania chwytasz mniej dosłownie niż ka-mi-la.
                Jak Józek przyjdzie pod GS, kupi sobie legalnego jabola, napruje się tym jabolem i zacznie się prać ze sprzedawcą, to twoim zdaniem policja powinna zrobisz najazd na chatę Józka (gdzie go nie ma), czy ma GS (gdzie Józek przebywa)? Drugie pytanie, czy uważasz, że absolutnie nie ma fizycznej możliwości, że w takim przypadku sprzedawca nie może dostać przypadkowo gazem, albo pałą (za co później dostanie przeprosiny i odszkodowanie od policji)?

                > Ta interwencja nie ma żadnego sensu. Misja jest bezcelowa, żołnierze jadą dorob
                > ić jako ruchome cele, więc im psycha siada. Trudno się w tym jednak dopatrzyć c
                > zegokolwiek wzniosłego czy korzystnego.

                To jest tylko TWOJE zdanie, które nie ma nic wspólnego z faktami.
              • rydzyk_fizyk Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 09:09
                Z tekstu wynika, że sierżant Żebryk to po prostu podręcznikowa ofiara zespołu stresu pourazowego.

                Problem w tym, że zamiast terapii wybrał pozywanie ludzi, z których podatków jest wypłacany jego żołd.
                • needmoney Po cichu mamy wprowadzoną ustawę o weteranach 19.06.12, 09:19
                  Po cichu mamy wprowadzoną ustawę o weteranach im dalej od wojny tym więcej weteranów ... Nie wystarczają im złodziejskie przywileje emerytalne chcą więcej ... ale szacunku pracujących na ich "zabawę w żołnierzy" ludzi mieć nie będą to pewne.

                  Dane GUS pokazują patologiczną skalę zjawiska. 6,5 tys. mundurowych emerytów nie skończyło nawet 39 lat. A z 240 tys. emerytowanych żołnierzy i funkcjonariuszy 44 tys. nie ma 50 lat. Jak ustaliliśmy, na przykład w MON w 2010 roku średni wiek osoby, która odeszła na emeryturę, wyniósł 41,2 roku.

                  Co więcej, świadczenia mundurowych są wyższe niż w ZUS czy KRUS. Po krótkiej, 15-letniej służbie wynoszą około 2 tys. zł, średnio – 2,9 tys. zł. Dla porównania średnia cywilna emerytura po 30 latach pracy to 1,8 tys. zł.
                  To są częściowe dane z 2010 r. (są służby tajne) a co jest aktualnie przy obecnym „pożarze w burdelu” ? Pewnie boją się tego liczyć ...
                  Nie wspominając o "służbach" niemundurowych gdzie czterdziestoparoletni prokurator w stanie spoczynku dostaje 14 tys. zł na łapę
                  • maxik-g To zdobądź stosowne wykształcenie... 19.06.12, 18:17
                    ...zamiast pieprzyć. Też zdobędziesz te uprawnienia. Wysil się trochę, do cholery.
                    • needmoney To fajne określenie "stosowne" ... 22.06.12, 08:19
                      Mam "stosowne wykształcenie" i "stosowny standard życia" przynajmniej jak dla mnie wystarczy ale wqrwia mnie że moje podatki (od tego stosownego standardu) idą na pasożytów i nierobów ...
                  • mesing Re: Po cichu mamy wprowadzoną ustawę o weteranac 22.06.12, 09:25
                    Aby po 15 latach służby otrzymać 2000 emerytury to uposażenie takiego żołnierza powinno wynosić około 5000. Zgodnie z przepisami emerytura jest naliczana procentowo w stosunku do uposażenia. W tym przypadku po 15 latach należy się 40%. Pokaż mi proszę kogoś, kto zwolni się z etatu, na którym dostaje 5000 miesięcznie po to aby dostawać 2000 miesięcznie.
          • eltinu Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 00:10
            > Afganistan nie był zagrożeniem dla obywateli innych państw, dopóki ci obywatel
            > e go nie najechali i nie zaczęli się bawić w strzelanie do owiec,
            Afganistan pod wodzą talibów dał schronienie Bin Ladenowi w czasie gdy ten zaatakował WTC
            Jak kto daje terytorium swojego kraju jako bazę szkoleniową i wypadową dla terrorystów to sam prosi o interwencję
            • 5_pan_tau Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 10:52
              ale Al Kaida, to było 100 osób na początku wojny w Afganistanie. Jeśli amerykańce do spółki z naszymi służącymi z wiejskiej mają zamiar wygrać wojnę z terroryzmem, to tak jej nie wygrają, ani nawet nie zremisują.
              Pewnego dnia przyjdą islamscy fanatycy i do nas i nikt nie powie, że nie będą mieli powodu się za nas zabrać.
              • eltinu Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 18:22
                > ale Al Kaida, to było 100 osób na początku wojny w Afganistanie. Jeśli amerykań
                > ce do spółki z naszymi służącymi z wiejskiej mają zamiar wygrać wojnę z terrory
                > zmem, to tak jej nie wygrają, ani nawet nie zremisują.
                Ale to wina zwykłych żołnierzy czy polityków? Żołnierze wykonują rozkazy w wojnie która generalnie jest o słuszne sprawy. Ale czy ich trud nie zostanie zmarnowany to już nie ich obciążać.
            • wloczykij1979 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 21.06.12, 23:49
              Ale co nam do tego. Jedyny efekt to to że Amerykanie zaoszczędzili parę miliardów dolarów na kosztach naszej okupacji. A te procesy to tak naprawde obrona amerykańskiej wizji świata. Pewnie te pozwy to firmuje ambasada amerykańska. I pytanie kto tu jest pod okupacją?
        • saj-gon-ki przypominam, że Bush budował niemieckie czołgi 18.06.12, 22:13
          i na tym dorobił się fortuny.
          Więc proszę mi tu nie wybielać amerykanów.
          To w Ameryce powstały podstawy faszystwoskiej ideologii.
          Ameryka jest bandyckim krajem.
          Polska się zfrajerzyła i wysłała mięso armatnie
          na niewinny kraj.
          Proszę się nie dziwić, że polscy najeźdźcy są zabijani.
          Każdy broni swojego domu.
          • andrzejto1 Re: przypominam, że Bush budował niemieckie czołg 19.06.12, 09:13
            saj-gon-ki napisała:

            > i na tym dorobił się fortuny.
            > Więc proszę mi tu nie wybielać amerykanów.
            > To w Ameryce powstały podstawy faszystwoskiej ideologii.
            > Ameryka jest bandyckim krajem.
            > Polska się zfrajerzyła i wysłała mięso armatnie
            > na niewinny kraj.
            > Proszę się nie dziwić, że polscy najeźdźcy są zabijani.
            > Każdy broni swojego domu.

            Ideologia faszystowska wywodzi się w pierwszej linii od nauk niejakich Karola Marksa i Fryderyka Englesa. Tylko, niedouczone lewactwo nie chce ich dzieł czytać, więc o tym nie wie.
            Hitler w praktyce realizował teorie ojców komunizmu. To oni założyli istnienie "rewolucyjnego holokaustu" który zmiecie z ziemi różne ludy i rasy. Jedną z nich byli Słowianie.
            Więc najpierw się doucz człowieczku.
            • megasceptyk Re: przypominam, że Bush budował niemieckie czołg 19.06.12, 09:44
              Widzę, że ty, jako rasowy bolszewik,
              bronisz Ameryki. Wiadomo,
              faszysta i bolszewik zawsze się dogadają.

              Lepiej sam się doucz a nie uczysz ojca dzieci robić.
              Teoria ras i wyższości jednej z nich pochodzi z USA.
              • andrzejto1 Re: przypominam, że Bush budował niemieckie czołg 20.06.12, 08:38
                megasceptyk napisał:

                > Widzę, że ty, jako rasowy bolszewik,
                > bronisz Ameryki. Wiadomo,
                > faszysta i bolszewik zawsze się dogadają.
                >
                > Lepiej sam się doucz a nie uczysz ojca dzieci robić.
                > Teoria ras i wyższości jednej z nich pochodzi z USA.

                Jaasne... A o Karolu Dawinie słyszał ty e??
                • megasceptyk Re: przypominam, że Bush budował niemieckie czołg 20.06.12, 10:58
                  po pierwsze nie dość, że nie na temat
                  to jeszcze bez związku.

                  Najpierw odpowiedz na temat a potem napisz o co ci chodziło z tym Darwinem
                  kolego bolszewiku.
        • ku.ku.lka Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 21.06.12, 22:50
          "Tam w Afganistanie próbuje właśnie zdobyć władzę jakoś muzułmański Al Hitler i tylko amerykanie z naszymi chłopcami stają mu na drodze."

          A o kogo konkretnie ci chodzi?
        • saralux Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 22.06.12, 10:13
          Kto tu jest pożytecznym idiotą ? Dobrzy Amerykanie walczą bezinteresownie dla dobra ludzkości, a to jakiś Polaczek ma inne o tym zdanie. Napisz jeszcze , że miejsce takiego Polaczka jest w Guantanamo !
          A może sam sie zgłosisz na tę "misję" ? Pokojową oczywiście, w imie pokoju i dla dobra całej ludzkości ???? eltinu napisał:

          > > A polscy zołnierze w Afganie, pomagajacy amerykanski
          > > m bandytom, sami przekazujący im zatrzymanych Afganów, są aniołkami może,
          > czy ś
          > > więtymi krowani, nie podlegaja polskiemu prawu tak jak inni Polacy?!
          >
          > A kto pomaga pożytecznym idiotom jest idiotą. Chwała Bogu istnieją amerykanie k
          > tórym chce się angażować na drugim końcu świata. Francuzom i Anglikom się nie c
          > hciało i dopuścili do Hitlera.
          > Tam w Afganistanie próbuje właśnie zdobyć władzę jakoś muzułmański Al Hitler i
          > tylko amerykanie z naszymi chłopcami stają mu na drodze.
          • eltinu Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 24.06.12, 22:14
            >Dobrzy Amerykanie walczą bezinteresownie dla dobra ludzkości, a to
            >jakiś Polaczek ma inne o tym zdanie. Napisz jeszcze , że miejsce takiego
            >Polaczka jest w Guantanamo !
            Pszczoły nie zbierają miodu dla pożytku pszczelarza, a są pożyteczne. Starożytny Rzym dokonał bardzo krwawych podbojów ale jego upadek był tragedią dla tysięcy ludzi.

            A Pax America jest zupełnie niepotrzebny Chinom, Brazylii, Rosji ale nam Polakom jest bardzo na rękę.
      • k0les Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 21:25
        A jak terroryści ukrywani przez tych których tak bronisz z zimną krwią zabijają tysiące ludzi, ludzi winnych tylko temu, że są danej narodowości to jest dobrze?? Zastanów się co mówisz!!!! Co mają robić żołnierze - przepraszam, czy ukrywa pan terrorystę?? Niestety, skoro oni, tzn terroryści stosują takie metody, to co, my walcząc z nimi mamy ich głaskać po głowie?? Jak słyszę takich jak ty, i wszystkich oszołomów wielkich obronców praw człowieka, to pytam się o jedno - gdzie Ci wszyscy zasrani obrońcy byli jak terroryści zabijali swoje niewinne ofiary?? Jak mordercy z zimną krwią mordowali swoje ofiary?? To co, my sie nad kimś takim mamy litować?? Zgadza się, że czasami niektórzy przesadzają, ale to są pojedyncze przypadki. Pooglądaj kilka programów pokazujących codzienność żołnierzy w Afganistanie to może coś zrozumiesz...choć wątpię...
        • pandada Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 22:01
          Jacy terroryści? Jakie tysiące ofiar?
          Terror stosuje wojsko amerykańskie i płatne pachołki USA. Słyszałeś o jakimkolwiek zamachu afgańskim w Europie lub USA?
          • canuck_eh Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 23:16
            9/11 to byl przypadkowa katastrofa lotnicza?Pilotowi sie omsklo?Przeproaszam dwoch pilotow jakos dostalo pomieszania zmyslow i sie wpier...lio w WTC.To nie byli terrorysci to byli niedoswiadczeni piloci.
            • henrykkreuz Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 06:53
              Tak,tak. Kilku analfabetów wieśniaków plastikowymi nożykami do papieru sterroryzowało dzielnych amerykańskich chłopców i odebrało im stery samolotu, a jakże, przejęli też stery i nie mając o lataniu pojęcia dokonali precyzyjnego lotu jaki mógłby wykonać jedynie jakiś mistrz świata w lataniu, a po uderzeniu podłożyli jeszcze bomby na piętrach i je precyzyjnie z dokładnością do ułamka sekundy odpalali, co zostało uwiecznione na filmach.
          • geminix Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 23:34
            pandada napisał:

            > Jacy terroryści? Jakie tysiące ofiar?
            > Terror stosuje wojsko amerykańskie i płatne pachołki USA. Słyszałeś o jakimkolw
            > iek zamachu afgańskim w Europie lub USA?

            Ty, a Ty gdzie byłeś ostatnie 11 lat? w obozie szkoleniowym w Libii? albo w Iranie? Do reszty mózg Ci wyprały te debile od "świętej wojny"? Może nie słyszałeś o zamachach w Londynie i Madrycie, ale 11 września to nawet Al-dżazira pokazywała po 20 razy dzienne ku uciesze takich debili jak Ty. Fakt - może to nie byli ludzie urodzeni w Afganistanie, ale tam mieszkający i mający tam obozy szkoleniowe. A przepraszam, jak Amerykanie ich mięli stamtąd wykurzyć bez przyjechania do Afganistanu? Mięli im e-maila wysłać?
            • droch Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 22.06.12, 00:48
              Niektórzy debile uważają, że po 9/11 Amerykanie powinni zaprotestować, ewentualnie wyrazić zaniepokojenie.
              • indris Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 22.06.12, 00:59
                A czy Irak miał cokolwiek wspólnego z zamachami 9/11 ?
          • pijanymarynarz Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 00:19
            Zwyczajnie idiota... Mało który samobójczy zamach w tamtych okolicach skierowany jest w Amerykanów. Zwykle w postronne miejsca byle zasiać terror. Jestem pewien, że odejmując zamachy w Europie i 11 września uzbierają się tysiące ofiar.
            • canuck_eh Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 19:31
              Wystarczy sam9/11
        • wloczykij1979 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 21.06.12, 23:43
          Za dużo się szklanej pułapki naoglądałeś. Nie słyszałem żeby terroryści zabijali kogokolwiek w Polsce. A że Ameryka ponosi konsekwencje światowej dominacji to juz inna sprawa. Twoim tokiem rozumowania to mozna usprawiedliwic Sowiecką okupację Afganistanu.
      • sigm_0 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 01:07
        skarga poszła na Ciebie, kolego
      • towarzystwoochronytrolli10 Wystarczy powiedzieć jedno 19.06.12, 09:33
        Skoro polscy zołnierze nie giną w walce tylko od wybuchu min pułapek to jasne jest że to nie wojna tylko okupacja. Sierżancina wrócił ze spychania samochodów i nie ma kogo spychać to się wziął za net, jeszcze jeden dowód na to że trzeba te kosztowną atrapę armii w cholerę rozwiązać.
      • wloczykij1979 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 21.06.12, 23:39
        Internet to współczesna forma rozmowy. A w niej można nazywać okupantów bandytami. Podciąganie wpisu na forum pod publikacje prasową to przegięcie pały. Poza tym nie cierpię pieniaczy, co mogą za pensję zastrzelić pare osób ale już na złe słowo reagują procesami.Trzeba mieć nieźle nasrane żeby w ogóle myśleć w ten sposób.
    • nazikomunista_back Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 19:29
      Nazywanie najemnych morderców żołnierzami to jakaś farsa.
      Żadne pieprzenie o honorze żołnierza tego nie zmieni. Wyroki też nie, tu nie Chiny żeby dało się odstrzelić, jak afgańskie dziecko, każdego kto śmie pisać niemiłą prawdę.
      • geminix Re: Internetowa krucjata o honor 19.06.12, 07:28
        nazikomunista_back napisał:

        > Nazywanie najemnych morderców żołnierzami to jakaś farsa.
        > Żadne pieprzenie o honorze żołnierza tego nie zmieni. Wyroki też nie, tu nie Ch
        > iny żeby dało się odstrzelić, jak afgańskie dziecko, każdego kto śmie pisać nie
        > miłą prawdę.

        nazywanie ciebie sku...synem to też jakaś farsa. Zakłada bowiem, że urodziła cie jakaś kobieta, a to niemożliwe, żeby takie gó... wyszło z ludzkiego łona.
    • annastasia Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 19:30
      Kto pomaga bandytom też nie jest ani aniołkiem ani żołnierzem tylko bandytą!!!

      Polscy zołnierze pomagają żołnierzom amerykańskim, którzy wielokrotnie zachowują sie jak zwyklii bandyci w mundurach! Zatrzymują kogo chcą w Afganie, przetrzymują bez sądu, bez przedstawienia im zarzutów, bez oskarżenia ile chcą, torturują ich na miejscu aby wydobyć informacje lub przewożą do Guantanamo lub do innego tajnego miejsca na świecie, tam przetrzymują w klatkach jak zwierzata, torturują w okrutny i wyrafinowany sposób ...! nieraz mordują!

      Jeżeli cywil w Polsce pomaga w przestępstwie, w rozbojach, porwaniach, oskarżany, osądzany i karany jest za wspołsprawstwo, często za udział w zorganizowanej grupie przestepczej itd. A polscy zołnierze w Afganie, pomagajacy amerykanskim bandytom, sami przekazujący im zatrzymanych Afganów, są aniołkami może, czy świętymi krowani, nie podlegaja polskiemu prawu tak jak inni Polacy?!

      Niech to ktoś wyjasni a nie straszy internautów!! Bandyta to bandyta a kto pomaga bandytom też nie jest ani aniołkiem ani żołnierzem tylko bandytą!

      I to bandyci powinni się bać a nie internauci!!
    • cmazui Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 19:43
      Brawo, popieram akcje. Nalezy tepic tych internetowych troli, nie majacych szacunku do nikogo i obrzucajacych blotem innych.
    • silling wolnosc slowa 18.06.12, 19:48
      w kazdym w pelni demokratycznym panstwie wolnosc slowa jest wartoscia nadrzedna
      i dotyczy to wszystkich dziedzin zycia

      przypominam, ze w USA mozna swobodnie i legalnie krytykowac ("obrazac") zolnierzy i wojsko jako takie,
      mozna calkowicie legalnie spalic flage
      oczywiscie, sa srodowiska ktore wspieraja wojsko i sa one calkiem liczne,
      ale rowniez sa srodowiska (rowniez liczne i aktywne) ktore sa bardzo krytyczne
      w stosunku do wojny/wojska etc

      przypominam ze Polska nie jest w pelni demokratycznym panstwem
      przepisy o ochronie symboli narodowych i obrazaniu uczuc religijnych
      sa typowe dla panstw totalitarnych i autokratycznych,
      sa niczym wiecej tylko sposobem myslenia ktore jest scheda po komunizmie
      z karalna krytyka organow panstowych, mundurowych i partii,
      im szybciej sie z tego wyzwolimy tym lepiej

      na marginesie - prosze sobie przypomniec amerykanskiw protesty w czasie wojny w Wietnamie, obu wojen w Iraku i w Afganistanie (zwlaszcza we wczesnych fazach)

      a jezeli chodzi o polskie tradycje w walce poza granicami kraju - kiedy Napoleon wyslal polskich legionistow tlumic powstanie na Haiti, ci przeszli na druga strone i walczyli w obronie miejscowych przeciwko Francuzom (co pamieta sie tam do dzisiaj)
      do refleksji....
      • nazikomunista_back Re: wolnosc slowa 18.06.12, 19:56
        Ajć, polscy legioniści w XIX wieku a polscy najemnicy w wieku XXI to kompletnie inne tematy.
        Na dzień dzisiejszy armia to bardzo biurokratyczna korporacja, tamte legiony to była banda ludzi nie dość że nieuleczalnie sentymentalnych, to jeszcze nieznośnie skażonych honorem.
        • cmazui Re: wolnosc slowa 18.06.12, 22:21
          Nie dosyc, ze poziom chamskich wypowiedzi robaczku siega dna, to objawiasz braki w wiedzy i wyksztalceniu. Czego sie spodziewac od trola ?
          Idz ogol pale.
      • czarnyhs Re: wolnosc slowa 18.06.12, 20:51
        silling napisał:


        >
        > a jezeli chodzi o polskie tradycje w walce poza granicami kraju - kiedy Napoleo
        > n wyslal polskich legionistow tlumic powstanie na Haiti, ci przeszli na druga s
        > trone i walczyli w obronie miejscowych przeciwko Francuzom (co pamieta sie tam
        > do dzisiaj)
        > do refleksji....
        >
        >
        Nie tylko na Haiti - w Meksyku również nasi wypięli się na Maksymiliana i przeszli na stronę Juareza!!!!!!
      • eltinu Re: wolnosc slowa 18.06.12, 21:22
        > a jezeli chodzi o polskie tradycje w walce poza granicami kraju - kiedy Napoleo
        > n wyslal polskich legionistow tlumic powstanie na Haiti, ci przeszli na druga s
        > trone i walczyli w obronie miejscowych przeciwko Francuzom (co pamieta sie tam
        > do dzisiaj)
        Ale miejscowi nie chcieli zbudować totalitarnego państwa religijnego? Haitańczycy nie wyjeżdżali masowo do Francji by na miejscu próbować siłą krzewić własne obyczaje?

        > przypominam ze Polska nie jest w pelni demokratycznym panstwem
        > przepisy o ochronie symboli narodowych i obrazaniu uczuc religijnych
        > sa typowe dla panstw totalitarnych i autokratycznych,
        Oraz państw mających tak zwany instynkt samozachowawczy? Żeby walczyć z niesprawiedliwymi wojnami i zbrodniami wojennymi nie trzeba palić flag ani nazywać żołnierzy mordercami tylko dla tego, że pojechali na wojnę.
        • czarnyhs Re: wolnosc slowa 18.06.12, 21:34
          eltinu napisał:


          > > przypominam ze Polska nie jest w pelni demokratycznym panstwem
          > > przepisy o ochronie symboli narodowych i obrazaniu uczuc religijnych
          > > sa typowe dla panstw totalitarnych i autokratycznych,
          > Oraz państw mających tak zwany instynkt samozachowawczy? Żeby walczyć z niespra
          > wiedliwymi wojnami i zbrodniami wojennymi nie trzeba palić flag ani nazywać żoł
          > nierzy mordercami tylko dla tego, że pojechali na wojnę.

          Tu Ciebie popieram - sam jestem wrogiem wysyłania naszych chłopaków na tzw" misje stabilizacyjne" a de facto i de jure na najnormalniejszą wojnę. A żołnierz ???? Stare przysłowie mówi" Jak się nająłeś za psa musisz szczekać i czasem gryźć". Zatem nie oni są winni - oni są również ofiarami systemu władzy w naszym kraju. I za to trzeba rozliczać władze, a nie żołnierzy. Niestety to władza w imię swoich własnych partykularnych interesów szafuje zdrowiem i życiem naszych żołnierzy. A że mają płacone więcej ??? Ile więcej ???? I tak mają tam 1/4 tego co dostają "wyzwoliciele" wysłani tam przez "wielkiego białego brata". A że nasze wła... sorki - władze naszego kraju włażą "wielkiemu białemu bratu" w siedzenie bez wazeliny to inna kwestia - i za to też przyjdzie czas na ich rozliczenie!!!!!!
        • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 22:25
          eltinu napisał:

          > Ale miejscowi nie chcieli zbudować totalitarnego państwa religijnego?

          Gwałty i morderstwa całych rodzin to rzeczywiście skuteczna metoda walki z religią i totalitaryzmem. To raz. Dwa, interesujące, że walczą z tą religią, walczą, i jakośzwlaczyć jej nie mogą. Trzy, gó... hamburgerów obchodzi, jak kto sobie urządza własne państwo, a jak im przeszkadza religijny totalitaryzm, to może najpierw wzięliby za mordę pojebów, którzy w centrach amerykańskich miast strzelają do ginekologów. Nie, to nie Afgańczycy, o dziwo. Cztery, jakoś dziwnie wybiórcza ta ich wrażliwość, bo religijny totalitaryzm panujący w Polsce jakoś im nie przeszkadza, do tego stopnia, że chętnie wysługują się Polakami. w brudnej robocie. Pięć, interesujące, że ten sam "religijny totalitaryzm", z którym podobno walczą w Afganistanie, popierają w Afryce Północnej i Iraku.

          Haitańczy
          > cy nie wyjeżdżali masowo do Francji by na miejscu próbować siłą krzewić własne
          > obyczaje?

          A Afgańczycy wyjeżdżają masowo do jueseju? Próbują tam cokolwiek krzewić? Jeżeli tak, to chyba wystarczy ich nie wpuszczać, co nie?

          > Oraz państw mających tak zwany instynkt samozachowawczy?

          Uprzejmie proszę o wytłumaczenie związku między instynktem samozachowawczym a totalitaryzmem przepisów prawa.

          Żeby walczyć z niespra
          > wiedliwymi wojnami i zbrodniami wojennymi nie trzeba palić flag ani nazywać żoł
          > nierzy mordercami tylko dla tego, że pojechali na wojnę.

          Jednym słowem, walczymy ze zbrodniami, ale ich sprawców nie wolno nazwać zbrodniarzami? Fajna logika. Poza tym, jak ktoś taki wrażliwy na to, co o nim mówią, to jest proste wyjście: nie wykonywać zawodów związanych z ekspozycją na intensywną krytykę ze strony opinii publicznej. Tym bardziej, że osobnicy o porcelanowej psychice zwyczajnie się do takich zajęć nie nadają.
          • greg0.75 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 22:42
            Ze trzy punkty Twojej krytyki rozwala prosta obserwacja, że talibowie w Afganistanie nie są u siebie, czyli
            - nie urządzają swojego państwa
            - to właśnie oni "masowo wyjeżdżali krzewić własne obyczaje
            - miejscowi owszem chcieli zbudować, ale jednak mniej totalitarne państwo religijne (taki Ahmad Szah Masud - mudżahedin zresztą)
            BTW: poważnie wrzucasz do jednego worka "religiny totalitaryzm" w Polsce i Afganistanie???
            • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 22:59
              greg0.75 napisał:

              > Ze trzy punkty Twojej krytyki rozwala prosta obserwacja, że talibowie w Afganis
              > tanie nie są u siebie, czyli
              > - nie urządzają swojego państwa

              Jasne, zapomniałam, że z Marsa spadli. Zresztą, gdyby nawet, to co z tego? Prawowici właściciele państwa prosili o ochronę? Bo mam wrażenie, że raczej dostali ofertę nie do odrzucenia od tak zwanych chłopców z miasta (a konkretnie z Waszyngtonu).

              > - to właśnie oni "masowo wyjeżdżali krzewić własne obyczaje

              Kto? Talibowie? Gdzie konkretnie wyjeżdżali krzewić?

              > - miejscowi owszem chcieli zbudować, ale jednak mniej totalitarne państwo relig
              > ijne (taki Ahmad Szah Masud - mudżahedin zresztą)

              Czy mniej, czy bardziej totalitarne, o tym decyduje światowa ubecja znad Potomaku. A jej decyzje zależą od atrakcyjności złóż, w pobliżu których panuje rzekomy totalitaryzm, dla amerykańskiego przemysłu.

              > BTW: poważnie wrzucasz do jednego worka "religiny totalitaryzm" w Polsce i Afga
              > nistanie???

              Owszem, różnice bynajmniej nie są duże. Ale to temat na zupełnie inną dyskusję.
              • greg0.75 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 23:21
                > Jasne, zapomniałam, że z Marsa spadli.
                > Kto? Talibowie? Gdzie konkretnie wyjeżdżali krzewić?
                Kiedy to proste: z Pakistanu do Afganistanu. A na miejscu - zupełnie jak amerykanie - talibowie siłą lub przekupstwem (lub odwołaniem do więzi etnicznych - czyli konfliktu pasztuńsko - tadżyckiego) pozyskiwali wsparcie lokalnych kacyków i baronów narkotykowych.
                I, wbrew pozorom, amerykanie nie zapomnieli o uzyskaniu formalnego zaproszenia.

                > Owszem, różnice bynajmniej nie są duże.
                Weź nie schizuj...
                • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 23:46
                  greg0.75 napisał:

                  > Kiedy to proste: z Pakistanu do Afganistanu.

                  Ugrupowania talibów powstały właśnie w Afganistanie, więc nie bardzo miały dokąd wyjeżdżać. Nawet jeżeli początkowo działały głównie na pograniczu afgańsko-pakistańskim, a część ich członków to Pakisi, trudno nazwać ich działalność wyjazdem.

                  A na miejscu - zupełnie jak ameryk
                  > anie - talibowie siłą lub przekupstwem (lub odwołaniem do więzi etnicznych - cz
                  > yli konfliktu pasztuńsko - tadżyckiego) pozyskiwali wsparcie lokalnych kacyków
                  > i baronów narkotykowych.

                  O, dobrze, że to zauważyłeś: jak Amerykanie. Rozumiem, że kiedy hamburgery stosują takie metody, to jest demokracja. Kiedy robi to ktoś, kogo hamburgery nie lubią, to jest terroryzm.

                  > I, wbrew pozorom, amerykanie nie zapomnieli o uzyskaniu formalnego zaproszenia.

                  1. Od kogo? I czy w formalnym zaproszeniu było napisane, że wolno gwałcić i mordować bezbronną ludność cywilną? 2. Sojuz też dostał formalne zaproszenie. 3. Ze sformułowania "nie zapomnieli o..." wynika, że jednak byli stroną aktywną. Czyli chodziło im o ochronę własnego biznesu, nie biednych Afganek siła owijanych w wory po kartoflach. 4. Dlaczego obyczaje Saudyjczyków, nie mniej dzikie niż talibskie, jakoś miłującym pokój amerykanom nie przeszkadzają?

                  > Weź nie schizuj...

                  Uwielbiam takie argumenty :/. Walą na kolana, dyskutować z nimi trudno. Możesz to samo powiedzieć rodzinom kobiet, które umarły, bo nie pozwolono im przerwać grożącej życiu ciąży, czy policjantowi, którego wsadzono do aresztu, bo nie dość się płaszczył przed country managerem grupy kapitałowej "kościół katolicki".
                  • greg0.75 Re: wolnosc slowa 19.06.12, 00:17
                    > O, dobrze, że to zauważyłeś: jak Amerykanie. Rozumiem, że kiedy hamburgery stos
                    > ują takie metody, to jest demokracja. Kiedy robi to ktoś, kogo hamburgery nie l
                    > ubią, to jest terroryzm.
                    Przekupstwo to przekupstwo, zastraszanie do zastraszanie, terroryzm to wysadzanie szkół i zarzynanie nauczycieli, niszczenie starożytnych zabytków, że o imprezach wyjazdowych nie wspomnę. Jak działaność amerykanów mi się nie podoba to działalność talibów znacznie bardziej.

                    > cd.
                    Wojny mają to do siebie, że służą czyimś interesom (nie koniecznie walczących). Ewentualnie niektóre legendy są bardziej przekonujące niż inne. A konflikt w Afganistanie (wcale nie) spokojnie sobie dogasał jak amerykanie dołaczyli siędo imprezy. A gwałcenie i mordowanie (nie mylić z innymi odmianami zabijania) to po amerykańskiej stronie działania prywwatne, nie systemowe.
                    Czyli krytykowanie TYLKO a nawet GŁÓWNIE strony amerykańskiej to zaślepienie, a czepianie się polskich żołnierzy podesłanych tam na hardkorowy poligon przez rodzimych polityków - nieporozumienie.

                    > Możesz to samo powiedzieć rodzinom kobiet, które umarły, bo nie pozwolono im przerwać
                    To jakaś faktyczna historia czy femilewicowa mitologia? Bo przecież nie rozwiązanie systemowe? (Prawo przypominam zezwala.) Z bezpośrednimi porównaniami poczekaj może na restytucję stosów i policji religinej bo w kategorii "państwo wyznaniowe" to faktycznie jesteśmy sto lat za "arabami" (irańczykami, birmańczykami że o północnych koreańczykach nie wspomnę)
                    • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 19.06.12, 01:00
                      greg0.75 napisał:

                      > Przekupstwo to przekupstwo, zastraszanie do zastraszanie, terroryzm to wysadzan
                      > ie szkół i zarzynanie nauczycieli, niszczenie starożytnych zabytków, że o impre
                      > zach wyjazdowych nie wspomnę. Jak działaność amerykanów mi się nie podoba to dz
                      > iałalność talibów znacznie bardziej.

                      Tyle, że dzielna amerykańska walka o wolność i demokrację jakoś nie ukróciła mordowania nauczycieli i wysadzania zabytków. Coś słabo się chłopcy z Tennessee i Wyoming starają. Może dlatego, że nie dla ratowania nauczycieli tam są. A co do imprez wyjazdowych, to akurat nie talibowie je uprawiają.

                      > A gwałcenie i mordowanie (nie mylić z innymi odmianami zabijania) to p
                      > o amerykańskiej stronie działania prywwatne, nie systemowe.

                      Powiedz to ofiarom, pewnie zrobi im to różnicę.

                      > Czyli krytykowanie TYLKO a nawet GŁÓWNIE strony amerykańskiej to zaślepienie,

                      Nie, to trzeźwa ocena sytuacji.

                      a
                      > czepianie się polskich żołnierzy podesłanych tam na hardkorowy poligon przez r
                      > odzimych polityków - nieporozumienie.

                      Owszem, wyzwiska i wszelkie gnojenie należą się politykom. Nie tylko za to.

                      > To jakaś faktyczna historia czy femilewicowa mitologia?

                      Skoro uważasz, że to jest femicośtam mitologią, to nie będę przekonywać na siłę. A to tylko jeden przypadek.


                      Bo przecież nie rozwiąz
                      > anie systemowe? (Prawo przypominam zezwala.)

                      To samo prawo zezwala na odmowę aborcji nawet przypadku zagrożenia życia ciężarnej. Ba, pozwala odmówić jej leczenia w imię świętego płodu. Nazywa się to "klauzula sumienia". Kiedy słyszę to określenie, natychmiast przypominają mi się pomieszczenia w obozach koncentracyjnych zwane łaźniami.

                      Z bezpośrednimi porównaniami pocze
                      > kaj może na restytucję stosów i policji religinej

                      Długo czekać nie będę musiała. Goownin już próbuje przepchnąć tylnymi drzwiami całkowity zakaz aborcji, jeden glina już trafił do więzienia za nie dość gorliwe lizanie dupy kieckowemu, w szkołach już od dawna rządzą tępe politruki zwane katechetami.

                      bo w kategorii "państwo wyzna
                      > niowe" to faktycznie jesteśmy sto lat za "arabami" (irańczykami, birmańczykami
                      > że o północnych koreańczykach nie wspomnę)

                      Najwyżej dwadzieścia. I gonimy, oj, gonimy.
                • skallesny Re: wolnosc slowa 19.06.12, 08:40
                  Dostali zaproszenie od gościa który całe dorosłe życie spędził w Londynie i tylko siłą i obietnicą ogromnych dla niego pieniędzy, półroku przed inwazją, założył towarzystwo wolnego Afganistanu.
              • eltinu Re: wolnosc slowa 19.06.12, 00:28
                > Jasne, zapomniałam, że z Marsa spadli. Zresztą, gdyby nawet, to co z tego? Praw
                > owici właściciele państwa prosili o ochronę?
                Prawowity właściciel Ahmad Szah Masud został zamordowany. Talibowie przejęli władzę siłą nie pytając się społeczeństwa o zdanie. Można się było przyglądać z boku jak Chamberlain rozwojowi faszyzmu albo interweniować

                > A jej decyzje zależą od atrakcyjności złóż, w pobliżu których panuje rzeko
                > my totalitaryzm, dla amerykańskiego przemysłu.
                A te złoża w Afganistanie to?

                >A Afgańczycy wyjeżdżają masowo do jueseju? Próbują tam cokolwiek krzewić? Jeżeli tak, to >chyba wystarczy ich nie wpuszczać, co nie?
                A radykalni przywódcy duchowi to nie jadą na zachód i nie krzewią islamizmu w diasporze? Nie organizują 5 kolumny wśród imigrantów?
                • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 19.06.12, 01:09
                  eltinu napisał:

                  > Prawowity właściciel Ahmad Szah Masud został zamordowany. Talibowie przejęli wł
                  > adzę siłą nie pytając się społeczeństwa o zdanie. Można się było przyglądać z b
                  > oku jak Chamberlain rozwojowi faszyzmu albo interweniować

                  Ach, więc mordy na bezbronnych cywilach to po to, żeby się w Hindukuszu faszyzm nie rozwinął. Ciekawe też, że chłoptasiom z McDonalda nie przeszkadza przejęcie władzy siłą na przykład w Chinach. Albo zamordyzm w Arabii Saudyjskiej.

                  > > my totalitaryzm, dla amerykańskiego przemysłu.
                  > A te złoża w Afganistanie to?

                  W dzisiejszych szkołach geografii już nie uczą? Tylko boziologia w programie została? Ale co tam, masz, znaj pana: złoża. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej, to znajdź sobie sam.

                  > A radykalni przywódcy duchowi to nie jadą na zachód i nie krzewią islamizmu w d
                  > iasporze? Nie organizują 5 kolumny wśród imigrantów?

                  Z Afganistanu ci radykalni pochodzą? Ciekawe, jak porozumiewają się z europejskimi muzułmanami szprechającymi głównie po arabsku i turecku. No, i powtarzam: kto każe ich wpuszczać? Kto każe w ogóle wpuszczać do Europy muzułmanów? Nie będzie fanów Allacha - nie będzie z kogo robić piątej, szóstej ani siedemnastej kolumny
                  • eltinu Re: wolnosc slowa 19.06.12, 07:23
                    > W dzisiejszych szkołach geografii już nie uczą? Tylko boziologia w programie zo
                    > stała? Ale co tam, masz, znaj pana: złoża. Jeżeli
                    > chcesz wiedzieć więcej, to znajdź sobie sam.

                    Ale nie ma tam wielkich zasobów ropy jak Kuwejt? :)
                    Bo złoża warte biliony to se mogą być na papierze. Jak u nas łupki. Ale jak by to były rzeczywiście łatwo dostępne i bogate złożą to już dawno położyli by na tym łapę komuniści, a jak nie to trwały by już prace Amerykanów nad wydobyciem.
                    Nie wierz wszystkiemu co piszą w internecie :)
                    • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 19.06.12, 21:45
                      eltinu napisał:

                      > Ale nie ma tam wielkich zasobów ropy jak Kuwejt? :)

                      Nie wiem, nie mierzyłam.

                      > Bo złoża warte biliony to se mogą być na papierze. Jak u nas łupki. Ale jak by
                      > to były rzeczywiście łatwo dostępne i bogate złożą to już dawno położyli by na
                      > tym łapę komuniści, a jak nie to trwały by już prace Amerykanów nad wydobyciem.

                      Komuniści dali nogę z Afganistanu w 1989 r. Amerykanom grożą właśnie talibskie bojówki, dla których jankeskie zakłady, kopalnie i ich personel byłyby wymarzonym celem ataków. Co do łatwości wydobycia, to podobno szukają już surowców na asteroidach. Nie sądzę, aby ich wydobycie w Afganistanie było większym problemem niż ewentualne sprowadzenie z latającego po kosmosie kamienia.

                      > Nie wierz wszystkiemu co piszą w internecie :)

                      I vice versa. Zwłaszcza jak piszą, że tak zwanemu zachodowi (a Ameryce zwłaszcza) zależy na wolności, demokracji i tym podobnych.
        • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 22:44
          Zapomniałam dodać, że "religijny totalitaryzm", z którym hamburgery rzekomo walczą, wyhodowały tam te same hamburgery, zbrojąc mudżahedinów podczas wojny z Sojuzem.
          • greg0.75 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 22:59
            Ekhm - amarykanie 'personalnie' włączyli się w konflikt w momencie gdy popierani przez nich mudżahedini solidnie dostali w d. od niejakich talibów (to podział polityczny, bo etnicznie to dopiero jest pokomplikowane)
            • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 23:11
              > Ekhm - amarykanie 'personalnie' włączyli się w konflikt w momencie gdy popieran
              > i przez nich mudżahedini solidnie dostali w d. od niejakich talibów

              Oczywiście, chodziło im wyłącznie o zwalczanie talibów. Ni cholery nie chcieli przeszkadzać Sojuzowi usiłującemu rozpirzyć religijną zarazę.

              > etnicznie to dopiero jest pokomplikowane)

              W rozkminy etniczne nie ma co się zagłębiać w tym wątku. Mam pewne wątpliwości, czy wszyscy tamtejsi ludzie sami się w tym rozeznają.
              • greg0.75 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 23:32
                Ale to córuś było sprostowanie do zbyt daleko idących uproszczeń - amerykanie, we własnym geostrategicznym interesie hodowali nie tych religijnych pojebów których teraz zwalczają (a taką wersję próbowałaś sprzedać) tylko tych drugich, którzy po drodze przegrali wojnę z tymi pierwszymi... jasne, nie?
                ("Nie?" bo w praktyce afgańczycy nader często okazują się partnerem switchującym - personalnie jeden i ten sam watażka mógł być i mudżachedinem, i talibem i zwolennikiem Karzaja, a przy tym każdorazowo brać forsę od amerykanów)
                • ka-mi-la789 Re: wolnosc slowa 18.06.12, 23:56
                  greg0.75 napisał:

                  > Ale to córuś

                  Tatuś?! A mama mówiła, że nie żyjesz. Skoro jednak żyjesz, to może jakieś alimenty byś walnął?

                  > we własnym geostrategicznym interesie hodowali nie tych religijnych pojebów któ
                  > rych teraz zwalczają (a taką wersję próbowałaś sprzedać) tylko tych drugich, kt
                  > órzy po drodze przegrali wojnę z tymi pierwszymi... jasne, nie?

                  Niemniej jednak twierdzenie, że "Amerykanie walczą z religijnym totalitaryzmem" to kpina. Jeżeli walczą, to z tym religijnym totalitaryzmem, którego nie udało się im kupić. I dlatego, że się nie udało, a nie w imię ratowania świata, jak twierdzą ulepione przez propagandę oszołomy.

                  > ("Nie?" bo w praktyce afgańczycy nader często okazują się partnerem switchujący
                  > m - personalnie jeden i ten sam watażka mógł być i mudżachedinem, i talibem i z
                  > wolennikiem Karzaja, a przy tym każdorazowo brać forsę od amerykanów)

                  Swingersi, znaczy się. Sam widzisz, że hodowla mudżahedinów mogła (i - jak oznajmiłeś - często była) równoznaczna z hodowlą talibów. Co oznacza, że gdyby hamburgerom zależało na zwalczaniu religijnej dziczy, to rozpieprzyliby jednych i drugich. Albo przynajmniej nie przeszkadzali w tym zbożnym dziele Ruskim.
        • silling wolnosc slowa czy cenzura? 19.06.12, 22:21
          nie trzeba, ale w demokratycznym kraju mozna

          na tym wlasnie polega wolnosc wypowiedzi,
          w innym przypadku mamy cenzure

          wydawaloby sie, ze to mamy juz dawno przerobione -
          kto ma prawo oceniac co inni ludzie moga mowic i w jaki sposob?

          dokad prowadzi cenzura juz widzielismy,

          komus sie marzy powrot do komunizmu
          i odgornie wytoczonej, jedynej prawomyslnej linii...

      • canuck_eh Re: wolnosc slowa 19.06.12, 00:12
        W USA mozna najezdzac na zolnierzy jak i najezadzali na zlonierzy co wracali z wojny w Wietnamie.Ale czy wieszali psy na tych co polegli?Czy wieszaja psy na tych co zgineli teraz?I tu sie o to rozchodzi.Bo ten co sluzy to moze sie obronic ten co zginal juz nie.

        A tak w Kanadzie zegnaja tych ktorym sie nie udalo szczesliwie zakonczyc misji

        www.youtube.com/watch?v=IsCVlM1CSPU
      • ale_thru Re: wolnosc slowa 21.06.12, 18:59
        Tam nie wszystko jest takie fajne: można spalić tez krzyż na trawniku czarnej rodziny i przemaszerować nazistom przez dzielnicę żydowską w pełnym rynsztunku (Skokie Case) wszystko dla wolności słowa.
    • j_p_salomonczyk Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 19:58
      W historii wielokrotnie mieliśmy do czynienia z obroną żołnierskiego honoru i tłumaczeniem, że żołnierze "tylko wypełniali rozkazy"! Po drugiej wojnie światowej i doświadczeniach procesowych z prób skazania "broniących honoru" żołnierzy niemieckich jasne się stało, że żołnierz powinien odmówić wykonania rozkazu sprzecznego z sumieniem. I prawo na to pozwala! Prawo pozwala żołnierzowi być "homo sapiens" - istotą myślącą.
      W przypadku "polskich wojenek" w interesie USA (bo nie Polski przecie!) nawet takich rozkazów nie było. Na "wojenki" żołnierze zgłaszali się na ochotnika. To jak ich nazywają internauci nie ma nic wspólnego z tym co nazywamy honorem żołnierza. Ma natomiast wiele wspólnego z oceną moralną czy etyczną ich decyzji o zaciągnięciu się "na misję" o charakterze kondotierskim, kolonialnym i to na dodatek jeszcze w interesie obcego kraju.
      Jak ktoś bierze pieniądze za tzw."misję" a to był główny motyw ochoczego na te misje zgłaszania się żołnierzy to nie powinien się dziwić, że dla bardzo wielu rodaków przestaje być żołnierzem a po prostu staje się najemnikiem z wszelkimi konsekwencjami z tego wynikającymi. Tzw. "krucjata", o której mowa w artykule jest próbą manipulacji w najczystszej postaci! Manipulacji najgorszej z możliwych bo czysto ideologicznej!
      • czarnyhs Re: Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 20:57
        j_p_salomonczyk napisał:

        >
        > W przypadku "polskich wojenek" w interesie USA (bo nie Polski przecie!) nawet t
        > akich rozkazów nie było. Na "wojenki" żołnierze zgłaszali się na ochotnika. To
        > jak ich nazywają internauci nie ma nic wspólnego z tym co nazywamy honorem żołn
        > ierza. Ma natomiast wiele wspólnego z oceną moralną czy etyczną ich decyzji o z
        > aciągnięciu się "na misję" o charakterze kondotierskim, kolonialnym i to na dod
        > atek jeszcze w interesie obcego kraju.
        > Jak ktoś bierze pieniądze za tzw."misję" a to był główny motyw ochoczego na te
        > misje zgłaszania się żołnierzy to nie powinien się dziwić, że dla bardzo wielu
        > rodaków przestaje być żołnierzem a po prostu staje się najemnikiem z wszelkimi
        > konsekwencjami z tego wynikającymi. Tzw. "krucjata", o której mowa w artykule j
        > est próbą manipulacji w najczystszej postaci! Manipulacji najgorszej z możliwyc
        > h bo czysto ideologicznej!

        My - Polacy mamy niestety tendencję ( chyba genetycznie zakodowaną ) do m.in."przeginania pały". Jest faktem, że wielu było na "misjach" na ochotnika - przy okazji - księża też od wielu lat jeżdżą na misje i ich nie nazywa się bandytami tylko misjonarzami ;-) Ale - ad rem - nie mniej jednak jeśli wyznaczona jednostka ma wystawić pododdział na kontyngent - to nie ma tylu ochotników, są tam też "ochotnicy" w myśl zasady, że d-ca wyznacza "na ochotnika". Zatem nie generalizujmy.
        • smiki48 Re: Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 22:30
          Ale - ad rem - nie mniej jednak jeśli wyznaczona jednost
          > ka ma wystawić pododdział na kontyngent - to nie ma tylu ochotników, są tam też
          > "ochotnicy" w myśl zasady, że d-ca wyznacza "na ochotnika". Zatem nie generali
          > zujmy.

          jeżeli ktoś płaciłby mi nawet wielkie pieniądze za strzelanie do ludzi często niewinnych, to mówię swoim dowódcom; "Do widzenia". Ty też nie musisz jechać do Afganistanu. Nikt cię nie zmusi. W każdej chwili możesz wystąpić z armii. Ale żal tych pieniążków i nadzwyczajnych przywilejów. Prawie wszyscy w wojsku służą z jednego powodu. KASA. Gdyby nie było takich pieniędzy i uprawnień, to nie byłoby tylu chętnych do wstąpienia do armii. A są ich dziesiątki tysięcy. Dziś, żeby dostać się do wojska trzeba mieć dobre układy. Czyli nie idea, nie honor a kasa są głównym motywem.
          • czarnyhs Re: Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 23:05
            Wiesz, że dzwonią w kościele, ale nie wiesz w którym...
            smiki48 napisał:
            > jeżeli ktoś płaciłby mi nawet wielkie pieniądze za strzelanie do ludzi często n
            > iewinnych, to mówię swoim dowódcom; "Do widzenia".

            to nie jest masa święta, kino, teatr, czy knajpa, gdzie jak się Tboie nie podoba treść czy towarzystwo trzaskasz drzwiami i wychodzisz - TO JEST SŁUŻBA, A NIE STOWARZYSZENIE MATEK RÓŻAŃCOWYCH ( choć i p-ko nim nic nie mam - ich sprawa)

            Ty też nie musisz jechać do Afganistanu. Nikt cię nie zmusi.
            To tak samo jak i Ty - przecież nie musisz pracować - ( na bzdurny argument - odbijam piłeczkę), nie musisz jeść, pić, oddychać... A o ile jeszcze nie zrozumiałeś ( -łaś) to jest WOJSKO, a nie przedszkole, gdzie mamusia zabierze rozpieszczoną ( czyt. rozwydrzoną) córeczkę/synusia bo... pani biednemu dziecku nie pozwala na wszystko.

            W każdej chwili możesz wystąpić z armii. Ale żal tych pieniążków i nadzwyczajnych przywilejów. Prawie wszyscy w wojsku służą z jednego powodu. KASA.
            jakich pieniążków ?!?!?!? A Ty przepraszam robisz jako "Caritas" ( też p-ko tej instytucji nic nie mam ), pracujesz w czynie społecznym ?!?!?!? No chyba, że wyszłaś za mąż( ożeniłeś się ) baaaaaaaaaaaaaardzo bogato i pracą nie musisz się hańbić, bo masz zapewnione dostatnie życie.
            Gdyby nie było takich pieniędzy i uprawnień, to nie byłoby tylu chętnych do wstąpienia do armii.
            I znowu piszesz głupoty. Idą do armii bo to w tych zwariowanych czasach pewna praca - budżetówka. Tak samo jak do policji, straży pożarnej, straży miejskiej ( tych nie cenię, uważam, że środki lepiej przeznaczyć na policję) itp. A że ogłasza się nabór ?!?!?!? W innych miejscach pracy w budżetówce ogłasza się z kolei konkursy i też niejednokrotnie jest kilkudziesięciu chętnych na 1 miejsce.
            A są ich dziesiątki tysięcy. Dziś, żeby dostać się do wojska trzeba mieć dobre układy. Czyli nie idea, nie honor a kasa są głównym motywem.

            Nike trzeba mieć wcale "układów" - te są przy"korycie", a nie w ciężkiej, nie zawsze wdzięcznej służbie. Cały problem polega na tym, że chodzi o kasę - tu masz rację - ale znowu opacznie na to patrzysz - tu chodzi O BRAK KASY. Wpierw armia miała liczyć 130 tys., później 120, później 100, a teraz jest ca 93 tys. I papiery zalegają w poszczególnych WKU, bo była wielka agitacja i jak zwykle u nas - to samo co z EURO 2012 - wielki szum i ... klapa. Z tego co się orientuję to łącznie leży wniosków o przyjęcie do służby kontraktowej w skali kraju ok. 10 tys. wniosków. Zatem gdyby armia miała tyle etatów ile zakładano przy reorganizacji czyli 130 tys. to zakładając, że każdy z kandydatów się dostanie ( predyspozycje, egzamin sprawnościowy, itp ) to jeszcze by było... o 27 tys. za mało ludzi. A co do Honoru, Idei itp. to jest to sprawa osobista każdego - nie tylko żołnierza. I każdy powinien mieć jakieś Idee, swój Honor i nie być "d"-włazem jak to robią politycy w naszym kraju włażąc w siedzenie bez wazeliny wielkiemu białemu bratu.
            • towarzystwoochronytrolli10 No i wyszło szydło z worka 19.06.12, 09:37
              Tak to jest jak się dorabia ideologię do zawodu który niestety jest jaki jest. W każdym razie w moim pojęciu sprzedawanie sie do takich prac jest poniżające już z założenia i chyba żołnierze też tak czuja bo inaczej by o te resztki honoru nie walczyli tak histerycznie
      • colib Re: Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 20:57
        j_p_salomonczyk napisał:

        > Jak ktoś bierze pieniądze za tzw."misję" a to był główny motyw ochoczego na te
        > misje zgłaszania się żołnierzy to nie powinien się dziwić, że dla bardzo wielu
        > rodaków przestaje być żołnierzem a po prostu staje się najemnikiem z wszelkimi
        > konsekwencjami z tego wynikającymi. Tzw. "krucjata", o której mowa w artykule j
        > est próbą manipulacji w najczystszej postaci! Manipulacji najgorszej z możliwyc
        > h bo czysto ideologicznej!


        A co ma brac zolnierz za swoja prace? koraliki i muszelki? Co ty bierzesz za swoja prace?
        Bycie zolenierzem to taka sam praca jak bycie lekarzem, strazakiem czy policjantem. Sluzba ale nie za darmo.
      • eltinu Re: Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 21:42
        > Po drugiej wojnie światowej i doświadczeniach procesowych z prób skazania "broniących honoru" żołnierzy niemieckich jasne się stało, że żołnierz powinien odmówić wykonania rozkazu spr zecznego z sumieniem.
        Więc jak jakiś dowódca będzie kazał postawić pod ścianą całą ludność wioski pod ścianą i rozstrzelać kobiety i dzieci to honorem polskiego żołnierza będzie odmówić rozkazu. A ma razie polscy żołnierze nie pozwalają dojść do władzy w Afganistanie talbom (czyli oszołomom którzy chcą wprowadzić zasady społeczne niczym Polpot tylko taki religijny a nie ateistyczny) oraz Alkaidzie (czyli zawodowym rewolucjonistom z całego świata) którzy dla Afganistanu są obcy i którzy do Afganistanu przynieśli wojnę po upadku komunizmu.

        > W przypadku "polskich wojenek" w interesie USA (bo nie Polski przecie!) nawet t
        > akich rozkazów nie było.
        Były rachunki, że jak my pomożemy Usa to dostaniemy pomoc od Usa na naszym terenie. To czy te rachunki były słuszne to nie sprawa żołnierzy tylko polityków. Żołnierze dowiedzieli się, że mają wspierać polskich sojuszników. I bardzo dobrze, że znaleźli się ochotnicy.

        > Jak ktoś bierze pieniądze za tzw."misję" a to był główny motyw ochoczego na te
        > misje zgłaszania się żołnierzy to nie powinien się dziwić, że dla bardzo wielu
        > rodaków przestaje być żołnierzem a po prostu staje się najemnikiem z wszelkimi
        > konsekwencjami z tego wynikającymi.
        Bo lekarze, naukowcy i nauczyciele to nie najemnicy pracujący dla pieniędzy?
        BTW, jakie to niby są konsekwencje bycia "najemnikiem"? Bo ja nie widzę negatywnych moralnie. Nikt tu się nie zaciągnął do legii cudzoziemsikiej ani do armii wrogiej Polsce. Nikt nie formuje oddziałów w rodzaju Lisowczyków (to byli prawdziwi najemnicy bandyci).
        Zaciągnęli się ludzie do wojska, wypełniają misje polegającą na patrolowaniu, łapaniu terrorystów (czyli ludzi którzy podkładają bomby pod szkołami i oblewają kwasem kobiety nie noszące czadorów).
        Jak wrócą do kraju to przynajmniej będą w Polsce żołnierze "ostrzelani". I to dobrze dla naszego bezpieczeństwa.
        • pandada Re: Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 22:40
          Im dłużej okupanci goszczą w Afganistanie, tym silniejsi są Talibowie. Nie uważasz, że robią coś źle?
          • greg0.75 Re: Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 22:51
            A masz na myśli okupantów talibskich czy amerykańskich?
            Ale co prawda to prawda, obydwie strony zamiast zbrojnego najazdu i korumpowania / wymuszania współpracy na miejscowych mogłyby rozdawać kwiatki - świat byłby duzo piekniejszy...
            • pandada Re: Coś mi ta krucjata przypomina 18.06.12, 23:06
              Właśnie, rozdawać kwiatki, a przede wszystkim doinwestować kraj, który jest jednym z najbiedniejszych i najbardziej niebezpiecznych. Jak nowa władza ma zyskiwać poparcie w takich warunkach?
              A młodzi, często głupi i porywczy ludzie z Zachodu raczej dolewają oliwy do ognia niż cokolwiek łagodzą.
    • wredny1 Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 20:04
      i po co te propagandowe epatowanie śmiercią kolegów ? Zupaku,nikt cie na siłę tam nie wysyłał i nie dostajesz za ganianie z giwerą zwykłego żołdu jak w Polsce. Dostajesz dużo więcej czyli jesteś najemnikiem. Co tu dyskutować ty wiesz swoje a np. ja swoje ale ja cię nie straszę sądem za twoje poczynania. Taka jest różnica i pochwal się jakimś wyrokiem skazującym bo samo kablowanie to za mało.
    • caramelooo Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 20:09
      Internauta napisał: "Nie życzę sobie, aby za moje podatki finansował sobie łyk alkoholu vel gorzały z mordercami niewinnych cywilów. Ich miejsce jest na haniebnym śmietniku historii. Należę do większości Polaków wstydzących się za udział naszego kraju w wojnach o wpływy USA w tym regionie (...)".


      co w tej wypowiedzi jest obraźliwego? przecież to osobista, uargumentowana nawet opinia. skandale z udziałem sił międzynarodowych, w których bez powodu zabijano niewinnych cywili uzasadniają uznanie ich za potencjalnych morderców.

      natomiast jeśli chodzi o wyzywanie od bydlaków, itp. w sieci, to problem na pewno istnieje, ale nie odnosi się tylko do żołnierzy. sikorski przecież też tego doświadczył. kultura polskiej sieci to dno i należałoby coś zrobić ale bronić nie tylko "honoru" żołnierzy i polityków ale każdego. ścisła moderacja na forach pod kontem chamstwa, rasismu, seksizmu załatwiłaby sprawę, ale oczywiście polskie media, "gazetę" w to włączając do odpowiedzialności się nie poczuwają.
      • eltinu Re: Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 21:45

        > Internauta napisał: "Nie życzę sobie, aby za moje podatki finansował sobie ł
        > yk alkoholu vel gorzały z mordercami niewinnych cywilów. Ich miejsce jest na ha
        > niebnym śmietniku historii. Należę do większości Polaków wstydzących się za udz
        > iał naszego kraju w wojnach o wpływy USA w tym regionie (...)".

        >
        >
        > co w tej wypowiedzi jest obraźliwego? przecież to osobista, uargumentowana nawe
        > t opinia. skandale z udziałem sił międzynarodowych, w których bez powodu zabija
        > no niewinnych cywili uzasadniają uznanie ich za potencjalnych morderców.
        To jest nieuprawnione uogólnienie. Jak kiedyś Talibowie podbiją jakiś zachodni kraj i pokażą "na co ich stać" to zobaczysz na co ich stać. A stanie się to tym szybciej im więcej będzie pożytecznych idiotów plujących na własnych żołnierzy
    • nazikomunista_back Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 20:19
      Pełna patosu obrona ludzi mordujących w Afganistanie cywili na życzenie organizacji zagranicznych. Ach, ten honor polskiego żołnierza, aż łezki w oczach stają.
      • eltinu Re: Internetowa krucjata o honor 22.06.12, 00:02
        > Pełna patosu obrona ludzi mordujących w Afganistanie cywili na życzenie organiz
        > acji zagranicznych. Ach, ten honor polskiego żołnierza, aż łezki w oczach stają
        Ale oczywiście wiesz, że więcej jest ofiar cywilnych ze strony Talibów niż ze strony wojsk sojuszniczych?
        Jeśli cywile giną od amerykańskich kul to przy okazji jakichś walk. A islamiści podkładają bombę pod świątynię gdzie modlą się wierni z innego obrządku. Albo wpadają do wioski i mordują tych co są "zbyt zachodni"
    • madziapl1 Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 20:22
      Po cholere sie chwalicie ze tam walczycie i ze ktorys zginal ? Kazdy wie ze do dumy nie ma powodu. Jestescie normalnymi najemnikami za pieniadze i to jeszcze podatnika polskiego. W Legi francuzkiej prawo nie mialo wstepu i nikogo nie obchodzilo czy zginal czy przezyl. Dlatego o tym ze istniejecie nie trabcie to i komentarzy nie bedzie na wasz temat.
    • colib Jestem dumny z polskich zolnierzy 18.06.12, 20:35
      ktorzy wyjechali na misje! Jestesmy z Wami! tak trzymac!
      • nazikomunista_back Re: Jestem dumny z polskich zolnierzy 18.06.12, 20:42
        To może też tam za nimi pojedź machać radośnie chorągiewkami. Jeśli Afgańczycy mają snajperów, powinni to docenić.
        • colib Re: Jestem dumny z polskich zolnierzy 18.06.12, 20:51
          Widac ze nie masz pojecia o wojskowowsci i polityce zagraniczenej. I jak z takimi dyskutowac? W glowie masz tylko puste slogany, zazwyczaj lewackie. Zal.
          • pandada Re: Jestem dumny z polskich zolnierzy 18.06.12, 22:46
            Z czego jesteś dumny? Ani tam ludobójstwa nie przeprowadzili, ani nie uczynili z Afganistanu kraju szczęśliwych ludzi. Ich pobyt tam jest bezcelowy. Jeżdżą sobie po minach. Potem jadą w miasto dymić. Pojechali tam, żeby wejść do baz i bronić samych siebie?
        • eltinu Re: Jestem dumny z polskich zolnierzy 18.06.12, 21:48
          > To może też tam za nimi pojedź machać radośnie chorągiewkami. Jeśli Afgańczycy
          > mają snajperów, powinni to docenić.
          To może Ty pojedź. Powiedz im, że jesteś po ich stronie. A potem po przekonuj ich do zasad wolności, tolerancji i miłości między cywilizacjami. :)
    • labandera Kraj świętych krów 18.06.12, 20:41
      Zabobonu nie można nazwać zabobonem, bo obraza uczuć religijnych, a najemnika należy nazywać żołnierzem polskim, bo nosi polski mundur. Co za dziwny kraj :)
    • soulshunter Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 20:50
      Moze ci nasi honorowi zolnierze przyznaja sie publicznie jaki % z nich jedzie na misje tylko i wylacznie dla kasy? O jakim wiec poswieceniu i honorze rozmawiamy? Czy to pytanie to tez obraza munduru za przeproszeniem zolnierzy?
    • sturmer123 Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 20:59
      Nie rozumiem jak mozna bluzgac i wyzywac sie na ofiarach wojny? Dlaczego, przeciez to jest brak elementarnego szacunku poleglych zarowno cywili jak i zolniezy i ich rodzin. Nasi zolnieze zdecydowali sie wyjechac na wojne z wlasnej woli i oczywista sprawa jest to, ze musieli sie liczyc z konsekwencjami. Czesc z nich byla swiadkami tak potwornych zdazen, zaden film/gra/ksiazka niebylaby w stanie ich opisac. To czy ta wojna jest wazna/nieistotna, sprawiedliwa/bezprawna, potrzebna czy nie jest tutaj kompletnie nieistotne. Nie musisz jej popierac, zeby miec szacunek dla ludzi, ktorzy w niej zgineli.
      • niechcealemuszem Re: Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 21:14
        sturmer123 napisał:

        > Nie rozumiem jak mozna bluzgac i wyzywac sie na ofiarach wojny?

        dyskusyjne, czy sprawca może być ofiarą.
        • sturmer123 Re: Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 22:25
          Czy to w sumie wazne? Niewydaje mi sie, ze wszyscy zolnieze wracajacy z misji maja cos na sumieniu. Mysle, ze zdecydowana wiekszosc wykonala swoje zadanie (i niemusze ich dzialan popierac) i nie ma sie czego wstydzic. Ale tym, ktorzy niewrocili do swoich rodzin nalezy sie respekt. Nie moge zrozumiec, ze mozna bezczescic ich pamiec...!
    • canuck_eh Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 21:41
      Chialoby sie by wszyscy idioci co wypisuja idiotyzmy na forum mieli choc odrobinke respektu dla zolnierza.Bo nie sadze by zrozumieli To " Freedom is never free" albo chocby ten gest tego kilkuletniego chlopca

      www.youtube.com/watch?v=qNF28p6wkOs
      • guzikiewicz Taki mały,a taki duży 19.06.12, 08:28
        Szacunek dla tego chłopaczka,dla jego rodziców,którzy dobrze go wychowali.Szacunek dla żołnierzy,którzy oddali mu honory.
        Canuck_eh;masz może link do sceny,w której Stallone płacząc opowiada o opluwaniu i okrzykach: Hej,GI, ile dzieci zabiłeś dzis w Wietnamie? A krzyczały wymalowane maszkary w dredach.
        • canuck_eh Re: Taki mały,a taki duży 19.06.12, 19:51
          Komenda" Eyes Right" jest zarezerwowana dla dygnitarzy i weteranow. Nie wiem czy wszyscy ogladajacy ten krotki filmik sobie zdaja sprawe, ale Kanadyjczycy wyroznili tego chlopca i to bardzo.
          Moja corka nalezy do Air Cadets.Maz jak ja odbiera wieczorem maja swoj rytual i jada do Tims'a.Jeszcze nie bylo ponoc tak zeby jej nie otworzyli drzwi.Zawsze jest tam przed Tims'em malutki tlumek i jak widza ja jak idzie w tym swoim mundurze Air Cadeta, rzuci sie jeden czy dwoch i otwieraja jej drzwi.W Kanadzie mundur = szacunek

          Co do linku nie mam pojecia.Ale postaram sie poszukac i jak znajde to tutaj Ci wrzuce.
    • wuzuwela Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 21:55
      Żebryk: - Nie mam nic przeciwko dyskusji o sensie wojskowych misji. Ale chciałbym krytykę od tych tchórzy usłyszeć bezpośrednio, a nie tak... pod anonimowym nickiem. Jak szczury.



      szczurem to sam jesteś,pryszczyku!a nie wojskowym.Przeczytaj sobie konstytucję RP ,artykuł dotyczący wojska:
      Art. 26.

      Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic.

      to że państwo nagina konstytucję pod interesy tzw "społeczności międzynarodowej" nie znaczy że czyni słusznie,a ty bierzesz kasę za te "gościnne występy" i nikt cię do tego nie zmuszał,nie miałeś rozkazu wyjazdu,wszystko na dobrowolnych zasadach i za umowną kasę.
      Nie było zagrożenia bezpieczeństwa państwa(Polskiego) nie były zagrożone granice państwa(Polskiego) i jako homo sapiens powinieneś ty i ta reszta bandy najemników wiedzieć że dobrowolnie zgłaszacie się do zabijania kogoś kto wam,jako obywatelom Polski nie zagrażał,to nie on tu przyszedł,to wy pojechaliście do jego domu mordować bo za to wam zapłacono ekstra!i za okupanta nie ma się co obrażać,to oficjalna nazwa ,kim jesteście według was?misjonarzami?z bronią w ręku na terenie obcego państwa?najpierw najeźdźcami potem okupantami,TO OFICJALNIE,A DLA RODAKÓW TYM CO WYCZYTUJECIE W INTERNECIE I NIKT NIE MUSI SIĘ WAM MELDOWAĆ Z NAZWISKA,NIE JESTEŚCIE TEGO WARCI!
      To moje zdanie i mam do niego prawo,co do obrażania,to słowa ,a wy swoim postępowaniem obrażacie cały naród,bo wysłała was mała grupa nadużywająca dany im przez naród mandat zaufania w postaci władzy.Nie było referendum na temat udziału Polskich wojsk w tych misjach,bo grupa trzymająca władzę wiedziała czym to referendum by się zakończyło.
      • zawiz Re: Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 22:13
        Panie wuwuzela czy jak cie tam zwą:
        jesteś małym popiskującym szczurem schowanym pod miotłą animowości.
        Jak po nazwisku jedziesz do gościa - sam pozostając nadal anonimowy - to jesteś tchórzem.
        I co byś nie napisał spod tego swojego za2ranego nicka to i tak będziesz jedynie nędzną wuwuzelą wetknietą w doo:ę i puszczającą malutkie śmierdzące bździny.
        Tfu... spadaj bździno !
        • wuzuwela Re: Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 22:45
          zawiz napisał:

          > Panie wuwuzela czy jak cie tam zwą:
          > jesteś małym popiskującym szczurem schowanym pod miotłą animowości.
          > Jak po nazwisku jedziesz do gościa - sam pozostając nadal anonimowy - to jesteś
          > tchórzem.
          > I co byś nie napisał spod tego swojego za2ranego nicka to i tak będziesz jedyni
          > e nędzną wuwuzelą wetknietą w doo:ę i puszczającą malutkie śmierdzące bździny.
          > Tfu... spadaj bździno !

          i tylko tyle??????nawet nie ma się na co obrazić,phi!
      • eltinu Re: Internetowa krucjata o honor 21.06.12, 23:55
        > Nie było zagrożenia bezpieczeństwa państwa(Polskiego) nie były zagrożone granic
        > e państwa(Polskiego)
        Nasze granice są cały czas zagrożone, a z roku na rok coraz bardziej.
        Wywiązując się ze zobowiązań sojuszniczych (a także wyświadczając przysługi) sami możemy liczyć na pomoc sojuszników.
        A czy te rachunki są słuszne to już nie sprawa żołnierzy.

        > nikt cię do tego nie zmuszał,nie miałeś rozkazu wyjazdu,wszystko na dobrowolnych
        > zasadach
        To się nazywa Odwaga, dobrze, że mamy odważnych żołnierzy którzy jadą na "gościnne występy" nawet jak nikt ich nie zmusza

        >to wy pojechaliście do jego
        > domu mordować bo za to wam zapłacono ekstra!i za okupanta nie ma się co obrażać
        Tak bo nasi żołnierze na miejscu w Afganistanie masowo mordowali kobiety, konfiskowali mężczyzn i gwałcili kozy.
        Weź się opanuj albo poczytaj historię jak wygląda na prawdę brutalna interwencja wojskowa.
        Jak by nasi żołnierze zachowywali się jak Anglicy w wojnie burskiej to by mieli zero problemów z bombami, terrorystami itp. Asymetryczna wojna jest możliwa tylko dla tego, że zachodnie wojska zachowują się w miarę przyzwoicie.
    • wsciekly69 Won gestapowcy 18.06.12, 22:09
      Nazywam sie Marcin Idaszak. Jacek Zebryk! Co mi zrobisz bydlaku? Zastrzelisz mnie ty amerykanskie scierwo!
      • c.rayback Re: Won gestapowcy 18.06.12, 22:53
        Poziom Twojej wypowiedzi nakazuje umiescic Cie w zakladzie zamknietym. Jestes zwykla szmata ktora nie rozumie slow ktore uzywa. Inaczej mowiac - gon sie leszczu.
        • zomozadwa Re: Won gestapowcy 18.06.12, 23:13
          crayback,
          wytrzyj ten amerykańcki szit
          z noska.
          i stań w kolejce po wizę... :-D
          • canuck_eh Re: Won gestapowcy 19.06.12, 20:02
            W kolejce to on moze stanac po promese wizy.Wize to on dopiero dostanie na lotnisku jak przyleci do USA od customs's.Tak sie o te "wizy" prosicie ze moze buscie sie w koncu nauczycli ze w ambasadzie w Warszawce czy Krakowie czy gdzie oni maja te swoje siedziby wizy nie dostajecie:) Dostajecie nalepeczke wazna na 10 lat i jest to promesa wizy.Wiza to zwykly bialy kartonik wpiety na lotnisku w USA.Get it?
        • wsciekly69 Re: Won gestapowcy 18.06.12, 23:49
          Hagakure.
          • c.rayback Re: Won gestapowcy 19.06.12, 00:24
            pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
            Dziekuje za uwage.
            • zomozadwa Re: Won banderowcy! 19.06.12, 02:25
              c.rayback napisał:

              > pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
              > Dziekuje za uwage



              dziekuję za uwagę.
        • tornson Re: Won gestapowcy 29.06.12, 12:31
          c.rayback napisał:

          > Poziom Twojej wypowiedzi nakazuje umiescic Cie w zakladzie zamknietym. Jestes z
          > wykla szmata ktora nie rozumie slow ktore uzywa. Inaczej mowiac - gon sie leszczu.
          A gdzie umieścić płatnych najemników pchających się na własne życzenie w brudną bandycką okupację?
      • jr40 Re: Won gestapowcy 18.06.12, 23:01
        Marcinie I.
        Ty ku.tasie złamany, pomiocie dziwki i pijanego ormowca!
        • zomozadwa Re: Won gestapowcy 18.06.12, 23:17
          maj(o)r40 napisał:

          > Marcinie I.
          > Ty ku.tasie złamany, pomiocie dziwki i pijanego ormowca!

          obrońca honoru polskiego żołnierza
          dał głos. :-D
          • tornson Re: Won gestapowcy 29.06.12, 12:35
            zomozadwa napisał:

            > maj(o)r40 napisał:
            >
            > > Marcinie I.
            > > Ty ku.tasie złamany, pomiocie dziwki i pijanego ormowca!
            >
            > obrońca honoru polskiego żołnierza
            > dał głos. :-D
            CHonor polskiego żołnierza nabiera po 1989 roku coraz to "ciekawszych" barw.
    • maxstirner Prawdziwa cnota krytyk się nie boi - Krasicki 18.06.12, 22:11
      napisal to 200 lat temu z okładem. Używanie sily fizycznej i straszenie wiezieniem w obronie "honoru" demokracji z pewnoscią nie pomoże to raz. Dwa to czy "honor" zostal naruszony czy nie oceni ewentualnie sąd a nie pan Żebryk. Trzy dlaczego ten pan sądzi że ludzie w sieci czegoś sie boją i ukrywają sie przed prawdą. Są sposoby by sie ukryc i jeśli ktoś naprawde chce - dalby rade. Wiekszośc pisze jednak jawnie co jest dowodem ze swoich poglądów sie nie boją. Cztery na honor sie pracuje i nie nalezy sie on nikomu z góry zwlaszcza za akcje takie jak Nangar Khel. Pięc gdybym ja poszedl siedzieć za poglądy byłbym dumny z siebie.
      • greg0.75 Re: Prawdziwa cnota krytyk się nie boi - Krasicki 18.06.12, 22:31
        0. Krytyka z definicji jest merytoryczna, inaczej staje się kalumnią
        1. Używanie siły fizycznej w obronie honoru w artykule się nie pojawia. Czyli w tym miejscu krytykujesz jakiś inny tekst albo własne wyobrażenia.
        2. Toteż facet ogranicza się do zgłoszenia sprawy - żeby sąd łaskawie się o niej wypowiedział.
        3. Naprawdę wierzysz, że większość tych bluzgów poszłaby również 'face to face'? - facet wyraźnie zaznacza, że z bluzgami nie z poglądami walczy.
        4. Dawanie wszystkim "minusa do honoru" za konkretną akcję to stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.
        5. Jak w punkcie 3 - facet nie z poglądami walczy. Poglądy masz beznadziejne, ale nie nabluzgałeś - czyli na odsiadkę musisz poszukać innej okazji.
        • maxstirner Facet walczy wyłącznie z poglądami 18.06.12, 22:55
          Po pierwsze nie uważam żeby anonimowośc była dowodem tchórzostwa w sytuacji kiedy druga strona dysponuje znacznie wiekszymi środkami (wiezieniem na przyklad) w takiej sytuacji anonimowość to porzywilej i wyrównywanie szans.
          Po drugie tak wierze ze te slowa poszlyby face to face czemu nie (o ile oczywiscie ten pan nie zagrozi adwersarzowi wiezieniem bo to z automatu zamyka usta)
          Po trzecie użycie sily w celu wsadzenia kogoś do paki to jest stosowanie przemocy i o przemocy jest tu mowa jak najbardziej.
          Po czwarte smieszy mnie jego wiara ze żołnierze zyskaja honor poprzez straszenie ludzi wiezieniem za slowa. Stanie sie dokladnie odwrotnie ludzie odwrócą sie od nich.
          Jest to atak na poglądy - jeśli napisze ze godne pogardy jest według mnie praca która polega na próbie zarobienia pieniedzy przez ewentualne mozliwe zabicie kogoś i ktoś zagrozi mi za ten pogląd odsiadką to jest to atak na poglądy. Za slowa nikt nigdy nie powinien byc karany.
          • greg0.75 Re: Facet walczy wyłącznie z poglądami 18.06.12, 23:09
            A!!! Czyli nie czepiasz się faceta (który nijak Ci nie grozi fizycznie ani wsadza do mamra) tylko państwa, do którego władz - głównie sądowniczych - facet się odwołuje.
            I wybacz: "godne pogardy według mnie" to właśnie jest pogląd; "bydlak" "sługus" "morderca" to wyzwiska (ostatnie również pomówienie). No ale rozumiem, że jak tego nie rozróżniasz to możesz się czuć szykanowany...
            • tornson Re: Facet walczy wyłącznie z poglądami 29.06.12, 12:39
              greg0.75 napisał:

              > A!!! Czyli nie czepiasz się faceta (który nijak Ci nie grozi fizycznie ani wsad
              > za do mamra) tylko państwa, do którego władz - głównie sądowniczych - facet się
              > odwołuje.
              Państwa ewentualnie "czepiać się" będziemy kiedy w tej sprawie zapadną skandaliczne wyroki zamykające ludziom usta. Na razie lamą jest tutaj ten pan Żebrzyk i jego rozumienie honoru, choć w jego przypadku to raczej CHonoru.
        • wuzuwela Re: Prawdziwa cnota krytyk się nie boi - Krasicki 18.06.12, 23:18
          greg0.75 napisał:

          > 0. Krytyka z definicji jest merytoryczna, inaczej staje się kalumnią
          > 1. Używanie siły fizycznej w obronie honoru w artykule się nie pojawia. Czyli w
          > tym miejscu krytykujesz jakiś inny tekst albo własne wyobrażenia.
          > 2. Toteż facet ogranicza się do zgłoszenia sprawy - żeby sąd łaskawie się o nie
          > j wypowiedział.
          > 3. Naprawdę wierzysz, że większość tych bluzgów poszłaby również 'face to face'

          tak jak i "oni" z niechęcia stają face to face z przeciwnikiem,lepiej zasypać wioskę z cywilami gradem granatów,profilaktycznie i uciec do bazy.
          Fakt,ciężko powiedzieć napakowanemu idiocie prawdę prosto w oczy!zwłaszcza jak się jest kobietą czy w starszym wieku.Do wojska(zawodowo) idą ludzie z uszkodzoną psychiką,z kompleksami i w mniejszym stopniu nie mający recepty na życie.Ty zapewne w wojsku nie byłeś czy to w zasadniczej służbie(była kiedyś taka) czy zawodowej,dlatego masz małe pojęcie o ludziach wybierających ten zawód.W każdym bądź razie z bohaterstwem,zdrowym rozsądkiem czy normalną psychiką nie ma to nic wspólnego,to zabawa dużych chłopców mimo szczytnych i patriotycznych celów przyswojonych tej organizacji społeczeństwem.
          Ja sądzę że nie każdy taki sierżant Żebryk byłby w stanie tak "groźnie" się wypowiadać przed niejednym internautą.bez broni.Po to jest internet aby wymieniać się opiniami aby nie wyzywać na uklepaną ziemię każdego oponenta.A i wątpliwa przyjemność osobiście rozmawiać z takimi typami.
          > ? - facet wyraźnie zaznacza, że z bluzgami nie z poglądami walczy.

          Pod informacją o śmierci polskiego żołnierza na kilku portalach przeczytał: "Jednego gestapowca mniej", "A niech giną!", "Każdy okupant powinien wrócić w trumnie", "Won, bydlaku!", "Najeźdźców się zabija, a on był najeźdźcą".

          to są te bluzgi?bo to go najbardziej zbulwersowało,jeżeli przytacza się jako przykład.
          tu widzę nazywanie rzeczy po imieniu,komu się te nazwy nie podobają,niech nie bierze się za te rzeczy.






          > 4. Dawanie wszystkim "minusa do honoru" za konkretną akcję to stosowanie odpowi
          > edzialności zbiorowej.


          ale też mamy próbę zastąpienia się ZA WSZYSTKICH!


          > 5. Jak w punkcie 3 - facet nie z poglądami walczy. Poglądy masz beznadziejne, a
          > le nie nabluzgałeś - czyli na odsiadkę musisz poszukać innej okazji.
      • henrykkreuz Re: Prawdziwa cnota krytyk się nie boi - Krasicki 19.06.12, 06:59
        Miło spotkać drugiego człowieka.
    • geminix Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 22:14
      ka-mi-la789 napisała:

      > Dla twojej wiadomości: terrorystów, z
      > którymi rzekomo walczą, wyhodowali sami Amerykanie. A teraz hodują kolejnych, w
      > Egipcie, Tunezji, Libii i wspomnianym Iraku.

      Najbardziej debilny argument wszystkich miłośników terrorystów! I najczęściej powtarzany, tylko nie wiem po co?
      No i co z tego że Amerykanie ich wyhodowali? Jak wyhodujesz psa a on się wścieknie i zacznie Ci kąsać twoją córkę czy syna, to będziesz go głaskał czy zabijesz siekierą?
      • pandada Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 22:50
        tępe z nich siekiery, skoro wyhodowali terrorystów w Arabii Saudyjskiej, zbiegli oni do Pakistanu, a wojsko krąży po Afganistanie.
        Amerykanie zamiast szukać terrorystów wolą sobie wyhodować nowych banditen i ich zwalczać.
      • ka-mi-la789 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 22:52
        geminix napisał:

        > Najbardziej debilny argument wszystkich miłośników terrorystów!

        Czytaj: geminix nie dysponuje kontrargumentami.

        I najczęściej p
        > owtarzany, tylko nie wiem po co?

        Zapytaj kogoś mądrzejszego od siebie.

        > No i co z tego że Amerykanie ich wyhodowali? Jak wyhodujesz psa a on się wściek
        > nie i zacznie Ci kąsać twoją córkę czy syna, to będziesz go głaskał czy zabijes
        > z siekierą?

        Nie, nie zabiję siekierą, bo nie jestem zwyrodniałym prymitywem. To po pierwsze. Po drugie, żaden pies, którym się opiekowałam (ani inne zwierzę) jakoś nie zrobił mi krzywdy. Może dlatego, że dysponuję kilkoma szarymi komórkami umożliwiającymi przewidywanie konsekwencji swoich działań. Po trzecie, jeżeli świadomie wyhoduję psa-mordercę, a ten mnie pogryzie, to nie strzelam do wszystkich czworonogów w zasięgu wzroku. Po czwarte, w tej wojnie (i w każdej innej prowadzonej przez hamburgery) bynajmniej nie chodzi o ochronę kogokolwiek. Raczej przeciwnie - o wmówienie poczucia zagrożenia. Jak w "Karierze Artura Ui" (wiem, nie masz pojęcia, co znaczą trzy ostatnie słowa).
        • geminix Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 23:15
          ka-mi-la789 napisała:

          > geminix napisał:
          >
          > > Najbardziej debilny argument wszystkich miłośników terrorystów!
          >
          > Czytaj: geminix nie dysponuje kontrargumentami.
          >
          > I najczęściej p
          > > owtarzany, tylko nie wiem po co?
          >
          > Zapytaj kogoś mądrzejszego od siebie.
          >
          > > No i co z tego że Amerykanie ich wyhodowali? Jak wyhodujesz psa a on się
          > wściek
          > > nie i zacznie Ci kąsać twoją córkę czy syna, to będziesz go głaskał czy z
          > abijes
          > > z siekierą?
          >
          > Nie, nie zabiję siekierą, bo nie jestem zwyrodniałym prymitywem. To po pierwsze
          > . Po drugie, żaden pies, którym się opiekowałam (ani inne zwierzę) jakoś nie z
          > robił mi krzywdy. Może dlatego, że dysponuję kilkoma szarymi komórkami umożliwi
          > ającymi przewidywanie konsekwencji swoich działań. Po trzecie, jeżeli świadomie
          > wyhoduję psa-mordercę, a ten mnie pogryzie, to nie strzelam do wszystkich czwo
          > ronogów w zasięgu wzroku. Po czwarte, w tej wojnie (i w każdej innej prowadzone
          > j przez hamburgery) bynajmniej nie chodzi o ochronę kogokolwiek. Raczej przeciw
          > nie - o wmówienie poczucia zagrożenia. Jak w "Karierze Artura Ui" (wiem, nie ma
          > sz pojęcia, co znaczą trzy ostatnie słowa).
          >

          Pies się wścieka nie na skutek złego wychowania (w zasadzie nigdy), tylko w skutek braku dozoru, bo powoduje to że obcuje, z innymi zwierzętami mogącymi być nosicielami/chorymi na wściekliznę, bez kontroli.
          Konieczność zabicia wściekłego psa, nie sprowadza się do wystrzelania wszystkich psów w okolicy, najwyżej poddaje się je kwarantannie i/lub szczepieniu. Tak postępują cywilizowani ludzie. Najprawdopodobniej masz inne doświadczenia - ale to temat dla psychiatry. Ja się na tym nie znam. Poza tym twoja analogia jest mało trafiona, w zasadzie kompletnie chybiona.
          Gwarantuję Ci, że gdyby Amerykanie chcieli eksterminować całą ludność zamieszkującą Afganistan to zrobiliby to ponieważ:
          a) mają do tego środki
          b) byłoby taniej
          c) żaden Amerykanin by tam nawet nie musiałby się pojawić.
          Ale co ty o tym wiesz.
          A z tym Arturem Ui to już zupełnie wyskoczyłaś. Do kogo ma to być porównanie do Busha? Chyba raczej do Osamy?
          • ka-mi-la789 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 23:30
            geminix napisał:


            > Pies się wścieka nie na skutek złego wychowania (w zasadzie nigdy), tylko w sku
            > tek braku dozoru, bo powoduje to że obcuje, z innymi zwierzętami mogącymi być n
            > osicielami/chorymi na wściekliznę, bez kontroli.

            Dlatego ludzie cywilizowani szczepią psy przeciw wściekliźnie. Pitekantropy "zarąbują siekierą".

            > Najprawdopodobniej masz inne doświadczenia - ale
            > to temat dla psychiatry.

            Mogę ci wskazać jednego.

            > Ja się na tym nie znam.

            Nie tylko na tym.

            Poza tym twoja analogia jest m
            > ało trafiona, w zasadzie kompletnie chybiona.

            Moja?! To TY zacząłeś pieprzyć o wściekłych psach.

            > A z tym Arturem Ui to już zupełnie wyskoczyłaś. Do kogo ma to być porównanie do
            > Busha? Chyba raczej do Osamy?

            Nie będę tłumaczyć, bo byłoby to rzucanie pereł przed wieprze.
            • geminix Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 23:42
              ka-mi-la789 napisała:

              > geminix napisał:
              >
              >
              > > Pies się wścieka nie na skutek złego wychowania (w zasadzie nigdy), tylko
              > w sku
              > > tek braku dozoru, bo powoduje to że obcuje, z innymi zwierzętami mogącymi
              > być n
              > > osicielami/chorymi na wściekliznę, bez kontroli.
              >
              > Dlatego ludzie cywilizowani szczepią psy przeciw wściekliźnie. Pitekantropy "za
              > rąbują siekierą".

              Ty jesteś taka tępa od urodzenia czy brałaś lekcje?

              >
              > > Najprawdopodobniej masz inne doświadczenia - ale
              > > to temat dla psychiatry.
              >
              > Mogę ci wskazać jednego.

              A więc jednak. Ale co? Dobry jest? Chyba nie za bardzo sądząc po efektach twojego leczenia.

              >
              > > Ja się na tym nie znam.
              >
              > Nie tylko na tym.

              Na wielu rzeczach się nie znam, ale w przeciwieństwie do Ciebie, nie zabieram głosu w takim przypadku.

              >
              > Poza tym twoja analogia jest m
              > > ało trafiona, w zasadzie kompletnie chybiona.
              >
              > Moja?! To TY zacząłeś pieprzyć o wściekłych psach.
              >

              A ty o rozwalaniu wszystkich dookoła. Naprawdę, tępota godna podziwu. Masz jakieś zajęcia w AM? Oczywiście jako "przypadek", nie wykładowca.

              > > A z tym Arturem Ui to już zupełnie wyskoczyłaś. Do kogo ma to być porówna
              > nie do
              > > Busha? Chyba raczej do Osamy?
              >
              > Nie będę tłumaczyć, bo byłoby to rzucanie pereł przed wieprze.
              >
              Hehe, no następny popis erudycji i elokwencji w stylu Danuty Hojarskiej. Brawa!
              • ka-mi-la789 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 23:48
                geminix napisał:

                Chorzy psychicznie często zarzucają chorobę psychiczną wszystkim dookoła. Z wyjątkiem siebie, oni są jedyni normalni. Dalej nie będę z tobą gadać, bo rozmowa z psycholem nie ma sensu. Psychola się wiąże i traktuje elektrowstrząsami, nie dyskutuje z nim.
                • geminix Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 07:22
                  ka-mi-la789 napisała:


                  > Chorzy psychicznie często zarzucają chorobę psychiczną wszystkim dookoła. Z wyj
                  > ątkiem siebie, oni są jedyni normalni. Dalej nie będę z tobą gadać, bo rozmowa
                  > z psycholem nie ma sensu.

                  Hehe, przeczytaj samą i siebie (tak ze trzy razy) i spróbuj się zastanowić, kto tu jest nienormalny?

                  > Psychola się wiąże i traktuje elektrowstrząsami, nie
                  > dyskutuje z nim.

                  No wściekłego pieska nie ruszysz, ale człowiekowi to akumulator na jaja i heja! Ty naprawdę masz coś z głową.
                  • towarzystwoochronytrolli10 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 09:40
                    Ciekawy obraz traktowania niepełnosprawnych, ciekawe w której jednostce tak robią z tymi elektrowstrząsami.
                  • ka-mi-la789 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 19.06.12, 13:32
                    Ty chyba zostałeś zrobiony w wyniku zbiorowego gwałtu. Nie ma siły, żeby taki osobnik był normalny. Dobra, miałam nie dyskutować z pojebem, więc klikam w kosz.
      • pogo-0 Re: Kto pomaga bandytom też jest bandytą! 18.06.12, 23:36
        Głupich nie sieją sami się rodzą. Niestety.
    • tia666 odznaczeniami handluja zolnierzyki jedne... 18.06.12, 22:58
      czy to jest honorowe?
      • ku.ku.lka Re: odznaczeniami handluja zolnierzyki jedne... 21.06.12, 22:59
        A wiesz dlaczego to robią? Zanim otworzysz japę to się dowiedz o co chodzi...
    • jur56 Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 22:58
      No cóż , z tym honorem żołnierza trzeba uważać , można skończyć jak p. gen. rez. M. P.
    • szmondak Honor "polskiego" żołnierza? 18.06.12, 22:59
      A co to takiego? Od kiedy są okupantami i agresorami są pozbawieni honoru.
    • r0b0l wojna najemnika o honor najemników??? 18.06.12, 23:02
      komu służycie psy wojny, za złotówki czy dolary, na kolonialnych wojenkach???
      Co mówi Konstytucja RP o Polskich Siłach Zbrojnych?

      Sierżancie Żebryk, weź młotek i pierdyknij się w ten tępy trepowski łeb.
      Zobacz na Allegro po ile chodzą medale za służbę w Afganie i wyciągnij z tego wnioski
      .....
      szeregowy robol. Szeregowy bo zdegradowany ze starszego kaprala za dotkliwe skopanie dópy jednemu tępemu sierżnąłowi
      • mukazy1988 Re: wojna najemnika o honor najemników??? 18.06.12, 23:35
        twoj pseudonim, robolu, juz nam mowi kim jestes. Nie ma sensu wszczynac dyskusji. I tak nie zrozumiesz.
        • r0b0l Re: wojna najemnika o honor najemników??? 19.06.12, 01:58
          ej mukazy, dowodzisz że Lutek Dorn miał rację w temacie wykształciuchów. A z trepami i tępakami z dyplomem nie dyskutuję.
          Więc nie wszczynaj bo jeszcze z wysiłku yntelektualnego kupę nosem zrobisz
          • ku.ku.lka Re: wojna najemnika o honor najemników??? 21.06.12, 23:07
            Nie dyskutujesz bo nie masz nic sensownego do powiedzenia. Oprócz pieprzenia o młotku i pierdyknięciu i grania wirażki, który skopał dupę sierżantowi reszta to bełkot.

            Gdzie w artykule 26 Konstytucji RP masz napisane jak interpretować zapis z punktu pierwszego?
            Przykładowo: Jeżeli jakiś chu...j będzie chciał zdetonować broń biologiczną w Warszawie to będziesz czekał aż to zrobi na miejscu czy załatwisz gnoja w jego siedzibie? Nie mam wątpliwości co ja bym zrobił.

            Rozumiem, że można mieć zastrzeżenia do celu i organizacji misji, ale jeżeli twoje myśłenie nie wychodzi z ciasnego pudełeczka to nie dziw się, że masz umysł prostego szeregowego i tam już zostaniesz. Nie rozumiejąc wku...ony możesz dołożyć komuś ale to wszystko na co cię stać...

            Art. 26.
            1. Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i nienaruszal- ności jego granic.
            2. Siły Zbrojne zachowują neutralność w sprawach politycznych oraz podlegają cywilnej i demokratycznej kontroli.
        • tornson Re: wojna najemnika o honor najemników??? 29.06.12, 12:40
          mukazy1988 napisała:

          > twoj pseudonim, robolu, juz nam mowi kim jestes. Nie ma sensu wszczynac dyskusj
          > i. I tak nie zrozumiesz.
          Trochę szacunku dla ludzi pracy, żałosne leserze.
      • towarzystwoochronytrolli10 10/10 19.06.12, 09:42
        Zgadzam się
    • a.lojewska Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 23:17
      Trzeba było Żebryk własnej kobity słuchac, a tak zarówno w mordę dostaniecie od internautów, jak też zostaniecie przez nas pozwani za zastraszanie i łamanie wolności słowa. Spocznij! I lamperię wyczyścic na wysokości lampy! A teraz moim językiem- nie boisz się człowieku, że powielisz los generała Petelickiego- nie ważne sam, czy przy pomocy, gdy twoi koledzy i przełożeni zrozumieja, że nic nie ugrają z wolnym, niezahukanym społeczeństwem już?
      • mukazy1988 Re: Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 23:33
        znowu szczekaczka lojewska sie zapluwa na forum i prezy muskulki, niedpchnieta feministka i anarchistka! twoje wypociny sa juz w prokuraturze i juz wkrotce odszczekasz swoje slowa, glupia krowo!

        A pana Zebryka popieram. Sam jestem przeciw interwencji zbrojnej i tych brudasow ale nie wolno obrazac Zolnierza Polskiego obrazajac go jak frustratka lojewska.

        W demokracji jest miejsce i dla popapranych zapluwaczek spod znaku szczuki, i prawicowcow i smierdzacych lewakow koczujacych w "sklotach" (zeby tylko chociaz sie czesciej myli!) dla przeciwnikow interwencji i zwolennikow tejze interwencji.

        Ale jak ktos obraza w tak haniebny sposob Zolnierza Polskiego, to tu konczy sie wolnosc slowa.
        • canuck_eh Re: Internetowa krucjata o honor 19.06.12, 01:17
          ale nie wolno obrazac Zolnierza Polskiego
          A ze sie zlosliwie zapytam - innego juz mozna?
          W Kanadzie mundur ma cholerny szacunek
          www.youtube.com/watch?v=vzxde4nsrSM&feature=related
          • guzikiewicz Łojewska dixit 19.06.12, 13:20
            No,jeśli do dyskusji włączyła się forumowa diva z Wildy,niejaka Łojewsko /trzy fakultety/ nie zostaje nam p.canuck_eh nic innego,jak zamknąć kompa i pójść na piwo.Prosit!!!
      • greg0.75 Re: Internetowa krucjata o honor 18.06.12, 23:44
        > a tak zarówno w mordę dostaniecie od internautów,

        no, czyli to facet jest tym cywilizowanym osobnikiem, który prawożądnie czeka na rozstrzygnięcie sądowe, a jego przeciwnicy - w ty nie da się ukryć Ty - emocjonalnie reagującymi paliwodami (nie mylić z palikotami?) odwołującymi się do pomówień i gróźb fizycznych.
      • canuck_eh Re: Internetowa krucjata o honor 19.06.12, 01:12
        Tutaj nikt nikogo nie zastrasza.Zastraszenie byloby - jak nie przestaniesz to zrobie to i to .On tylko stwierdza fakt ze bedzie zglaszal doprokuratury wpisy ktore bedzie uznawal za uwlaczajace.A juz prokurator podejmie decyzje czy nie zostaly przekroczone pewne granice i czy nie nalezy wlepic grzywny internaucie.Ja nie widze tutaj zastarszania.
        Swoje poglady co do pobytu wojsk na misjach mozna wyrazic w sposob kulturalny acz dobitny.Mozna sie z tymi misjami zgodzic jak i nie zgodzic, ale wyrazic taka opinie ze "dobrze ze ktos zmarl" albo ze "jednego mordercy mniej".Wez sie zastanow co wypisujesz.
        • rojberek Re: Internetowa krucjata o honor 19.06.12, 06:40
          "jednego mordercy mniej" - bez podania dowodu to oszczerstwo, ale "dobrze ze ktos zmarl" to tylko opinia.
          • henrykkreuz Re: Internetowa krucjata o honor 19.06.12, 07:38
            Każdy, żołnierz czy cywil w zbrojnej formacji działający na terytorium obcego państwa jest potencjalnym mordercą, ponieważ został wysłany do "likwidacji", "neutralizacji" resztek walczących z najeźdźcami. Taki człowiek nigdy nie zasługuje na szacunek, a szacunku nie da się wymusić. Hitler też próbował wymusić szacunek dla chłopców z Waffen SS czy z Wermachtu walczących np. na froncie wschodnim, pełniących trudną służbę w obozach koncentracyjnych. Oni też ginęli i ich rodziny, koledzy oczekiwali dla ich ofiary szacunku, ba nawet wsadzali do obozów koncentracyjnych ludzi którzy trzeźwo oceniali ich rolę. Dzisiaj mamy podobną sytuację, napastnik oczekuje szacunku, a ja mówię ubolewam nad każdą śmiercią, ale po tysiąckroć bardziej ubolewam nad śmiercią ofiary napaści jak napastnika.
            • canuck_eh Re: Internetowa krucjata o honor 19.06.12, 20:21
              Ogladales moze film Act of Valor?Tez uwazasz ze wszystkie misje ktore Navy SEALS wykonuja na calym swiecie powinny byc traktowane ze sa najezdzcami , ze sa mordercami?Bo ja nie.Likwiduja siatki terrorystow, i sprawiaja ze my mozemy spac spokojnie.Nie tylko oni.A taki idiota jeden z drugim walnie jakze inteligentny komentarz"jednego gestapowca mniej" Ciekawe jaki bylby twoj komentarz gdyby jakas grupa terrorystyczna wziela jako zakladnikow autokar z dzieciakami i twoje dziecko akurat bylo wsrod nich.I ci"gestapowcy" o ktorych tak kulturalni i z szacunkiem sie wyrazasz odbili dzieciaki bez ofiar wsrod dzieci i zwrocili ci dzieciaka calego i zdrowego do domu.Nie wnikam ilu terrorystow by polozyli w miedzy czasie bo to nas nie interesuje.Zginalby jeden czy dwoch podczas tej akcji.DAlej bys twierdzil ze to gestapowiec, najlemnik( mowimy o wycieczce poza granicami kraju) czy juz ten sam zolnierz bo akurac ci byliby pod reka bylby bohaterem?
              • henrykkreuz Re: Internetowa krucjata o honor 19.06.12, 21:48
                Ale to my braliśmy udział w napaści na Irak, Libię, Afganistan, to nasi "bohaterowie" brali udział w sterroryzowaniu tych narodów. To nasi "bohaterowie" są terrorystami w służbie bandytów i złodziei napadających wolne narody, to ci bandyci są odpowiedzialny za holocaust Afgańczyków, Irakijczyków, Libijczyków, a nasi "bohaterowie" są ich pomocnikami.
                • canuck_eh Re: Internetowa krucjata o honor 20.06.12, 20:09
                  JA nie mam nic do dodania.Z idiota sie nie dyskutuje.
                  • henrykkreuz Re: Internetowa krucjata o honor 20.06.12, 22:40
                    Tak, tak, mądry człowieku, Irakijczycy napadli Polskę, a potem Afgańczycy napadli Polskę i ją razem okupują, a dzielni bohaterscy polscy żołnierze z nimi walczą wyprany z szarych komórek czerepie. Na szczęście tylko nielicznym dało się wyprać mózgi.
                    • canuck_eh Re: Internetowa krucjata o honor 21.06.12, 00:16
                      Rozmawiales choc z jednym z tych ktorzy wrocili stamtad?Ja tak Wiem troszeczke wiecej niz te bzdury ktore ty wypisujesz dlatego napisze znowu z idiota dyskutowac nie bede.
                      • henrykkreuz Re: Internetowa krucjata o honor 21.06.12, 10:24
                        To wreszcie wyduś z siebie czy Afganistan, Irak napadł na kogoś, czy to oni zostali napadnięci przez zbirów uzbrojonych po zęby. Czy to Irakijczycy, Afgańczycy zamordowali, zamęczyli miliony Polaków czy Anglików, USmenów? Czy odwrotnie? Debilu.
                        • canuck_eh Re: Internetowa krucjata o honor 21.06.12, 15:23
                          Koles wez swoje medykamenty bo pi...dolisz jak mlody Kazio po coors light'cie.Patrz palancie - nie zaatakowali tez Kanady, ale kanadyjskie wojsko tez jest na tych misjach.W Kanadzie sa tez przeciwni ale nikt nie wypisuje takich komentarzy.Wiesz dlaczego?Bo w Kanadzie mundur ma wielki szacunek.I nie tylko zolnierski - policjanta, strazaka.W Polsce to ile razy to ja slyszalam chamskie odzywki skierowane w strone policji.Nawet moja corka zawstydzila swoja kuzykne.Tak jej wygarnela ze poszlo jej w piety.Jej wujek nawet nie wiedzial co powiedziec.Probowal bym wplynela na swoje dziecko.A ja mu na to dlaczego?Nie wiesz co jej powiedziec?To nie moja wina.Chcesz z nia podyskutowac na ten temat - dyskutuj, moze wygrasz na argumenty.NAwet nie podjal dyskusji.
                          Ty tez tylko z kretynskim kto napadl - Afganistan, Irak.Wez sprawdz na jakich zasadach polski kontyngent jest na misjach a potem sie wydurniaj z pytaniami czy na Polske ktos napadl.
                          • henrykkreuz Re: Internetowa krucjata o honor 21.06.12, 17:00
                            No to palancie bezmózgi przyznajesz, że nie ma dla ciebie znaczenia kto kogo napadł, i okupuje.
                            Znaczy to że twoim zdaniem nie ma żadnego znaczenia kto w 1939 roku kogo napadł, Niemcy i ZSRR na Polskę, czy też odwrotnie. W takim razie -twoim zdaniem - nie ma żadnego też znaczenia czy to Niemcy wymordowali Żydów czy Żydzi Niemców. Biedni SS-mani parali się taką brudną robotą, a tu żadnej wdzięczności dla nich w Polsce nie ma, żadnego szacunku, a przecież Żydzi i Polacy stwarzali im tyle problemów w Polsce, tyle smrodu, wszy, tyfusu. Biedni chłopcy musieli to znosić, tyle stresu i niedogodności.
                            • canuck_eh Re: Internetowa krucjata o honor 22.06.12, 05:17
                              Z idiota sie nie dyskutuje.Najpierw sciagnie cie do swojego poziomu a potem pokona doswiadczeniem.
                              Poddaje sie w tym przypadku.
                              • henrykkreuz Re: Internetowa krucjata o honor 22.06.12, 12:08
                                bo kretynie nie masz żadnego argumentu, nie możesz też zaprzeczyć, nie możesz dowieść że to Irak lub Afganistan kogoś napadł, nie jesteś w stanie nawet nikogo przekonać że USA nie napadło Iraku i Afganistanu i pod "lufami" ustanowiła marionetkowe rządy z którymi walczą napadnięci i okupowani.
            • eltinu Re: Internetowa krucjata o honor 24.06.12, 02:50
              > Każdy, żołnierz czy cywil w zbrojnej formacji działający na terytorium obcego p
              > aństwa jest potencjalnym mordercą, ponieważ został wysłany do "likwidacji", "ne
              > utralizacji" resztek walczących z najeźdźcami.
              Rozumiem żołnierze generała Maczka też? Bo spełniają wymogi Twojej definicji. I wojsko Sobieskiego. I Warneńczyk walczący z Turkami.

              > Taki człowiek nigdy nie zasługuje na szacunek,
              A czym podpadł Ci gen Maczek i Sobieski?

              >Hitler też próbował wymusić szacunek dla chłopców z Waffen SS czy z Wermachtu walczących np. na froncie wschodni
              > m, pełniących trudną służbę w obozach koncentracyjnych. Oni też ginęli i ich ro
              > dziny, koledzy oczekiwali dla ich ofiary szacunku
              Ale oczywiście widzisz różnicę między ludźmi wykonującymi służbę patrolową, a założycielami obozów śmierci?

              >a ja mówię ubolewam nad każdą śmiercią, ale po tysiąckroć bardziej ubolewam nad śmiercią ofiary napaści jak napastnika.
              Więc ubolewasz nad śmiercią Szyitów zamordowanych przez Sunnickie bojówki? Ubolewasz nad przypadkowymi ofiarami zamachów bombowych? Ubolewasz nad kobietami zamordowanymi przez tak zwane sądy religijne?
              Bo właśnie z takimi sukinsynami walczą nasi żołnierze
              • zomozadwa Re: Internetowa krucjata o honor 05.07.12, 01:15
                eltinu napisał:
                > Rozumiem żołnierze generała Maczka też? Bo spełniają wymogi Twojej definicji. I
                > wojsko Sobieskiego. I Warneńczyk walczący z Turkami.


                a jak!?
                przecież wszyscy wiedzą,
                że Wiedeń, to była mała turecka wioska,
                a ten Warneńczyk, łoił tureckie skóry w Istambule! ;-)

                a Maczka, do tego nie mieszaj, boś za głupi...
      • ku.ku.lka Re: Internetowa krucjata o honor 21.06.12, 23:13
        Tak to jest jak się komuś nieprzywykłemu na mądrości zbierze. Za samo stwierdzenie o powieleniu losu Gen. Petelickiego wziąłbym cię durna babo na magiel do proroka...Jak wiesz coś więcej to powinni cię przesłuchać...Czy sugerujesz, że "wolne społeczeństwo" ma swoje bojówki zabijające tych, którzy mają inną opinię.

        Też lubię popieprzyć szczególnie mięso z dzika ale jak ktoś ma taki atak pisania bzdur to powinien konsultować to z doktorem...przynajmniej wstydu nie będzie sobie przynosił.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja