glion
25.06.12, 16:46
Dzialacze antydyskryminacyjni po prostu chca za duzo i zaczynaja popadac w paranoje. Nie jestem jakims oredownikiem koscielnego biznesu ale przecierz domaganie sie aby zatrudniali lesbijki jesli jest to sprzeczne z ich nauczaniem jest po prostu bezsensu. Jesli sie komus nauki kosciola takiego czy innego nie podobaja to po prostu nie powinien dla nich pracowac. Czy jak zaloze partie pijacych mleko to tez bede musial do niej przyjac tych ktorzy mleka nie lubia? To wszystko staje sie bez sensu.