Niemiecki sąd zabrania obrzezania

28.06.12, 12:25
Każda ingerencja w ciało ludzkie bez potrzeby jest bandytyzmem. A robienie tego dzieciom powinno być karane. Takie okaleczanie jest nieodwracalne. Co innego zmuszanie do praktyk religijnych. Takie praktyki powszechne w POlandi skutkują zubożeniem intelektualnym, z którego można wyrosnąć, a nie trwałym kalectwem.
    • pablobodek Re: Niemiecki sąd zabrania obrzezania 28.06.12, 14:33
      Ingerencja w psychikę i umysł dziecka jest też zbrodnią. Moim zdaniem jeszcze większą.
      Zbrodnicze jest więc przymusowe, i nieodwracalne ponoć, wciąganie niemowląt na listę wyznawców sekty krk.
      Chrzest niemowląt jest gwałtem. Jet też sprzeczny z nauką chrześcijaństwa.
      • kolter-xl Re: Niemiecki sąd zabrania obrzezania 06.07.12, 22:27
        pablobodek napisał:

        > Chrzest niemowląt jest gwałtem. Jet też sprzeczny z nauką chrześcijaństwa.

        Ta , ale katolicyzm nie jest chrześcijaństwem.
    • kotek.filemon Re: Niemiecki sąd zabrania obrzezania 28.06.12, 14:49
      Dziś mafia za "opiekę" wymaga odpowiedniej grubości zwitka banknotów, a kiedyś bozia za opiekę wzięła od Abrahama kawałek fajfusa. Inne czasy, pani kochana...
    • hardy1 Re: Niemiecki sąd zabrania obrzezania 29.06.12, 16:09
      Wyrok sądu niemieckiego jest jak najbardziej prawidłowy. Okaleczanie fizyczne dzieci jest przestępstwem. Jest to gwałt na naturze. Jeżeli zrobi to dorosły, to co innego. Ale nie dzieci.

      Inaczej musielibyśmy dopuścić "zgodnie z prawem" makabryczny rytuał obrzezania dziewczynek w islamie. (nie wspomnę ile z tych dziewczynek przypłaca to zdrowiem lub nawet życiem). "Rytuał niby-religijny", który pozbawia je później przyjemności z bycia kobietą. Traktowane są jak przedmiot i własność mężczyzny.
    • abdank27 Niemiecki sąd zabrania obrzezania 06.07.12, 22:10
      Sąd ma rację. Jeśli obrzezanie miało jeszcze sens u ludów koczujących, zwłaszcza na pustyni, to dziś żadnego uzasadnienia nie ma. Oczywiście, Żydzi i mahometanie powołają się na Boga, ale ja osobiście nie sądzę, by Bóg miał być kolekcjonerem napletków :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja