honoratka114
30.06.12, 18:29
Dlaczego panie i panowie dziennikarze nie informujecie, że chodzi tylko o lekarzy prywatnych gabinetów? To głównie w tych gabinetach wypisuje się leki refundowane, żeby pewnie zrekompensować wysokie - nawet do 300 zł - opłaty za wizyty. Sama doznałam takiego szoku... To nie dotyczy lekarzy rodzinnych. Tak zrozumiałam ministra Arłukowicza w wywiadze telewizyjnym. Dlaczego nikt o tym nie pisze? Może powinnyśmy pacjenci zacząć bojkotować gabinety prywatne?