wanda43
10.07.12, 07:32
Jest powiedzenie - jak g..... nie umie plywać, to mówi, że woda za rzadka. Kadry policja ma tragiczne. Dla nich nie liczy sie wykrycie sprawcy, ale sztuka zaliczona do wykrywalnosci, bo za to maja premie i nagrody. 12 lat temu tacy wlasnie cwani nieudacznicy z warszawskiego Zoliborza wykorzystując podstępnie i w brew prawu zrobione fotografie przypadkowych swiadkow z innego zdarzenia wrobili wrobili dwóch niewinnych ludzi w najprawdopodobniej calkowicie wirtualne przestepstwo. Uprowadzili ich z domu bez nakazu, napisali oszczercze i absolutnie falszywe notatki, pofalszowali protokoly i z pomoca prokuratury i sądu zamkneli w areszcie na ponad 6 m-cy. I nie ważne, że ci ludzie mieli alibi, niewazne, ze nie odpowiadali rysopisom rzekomych sprawcow, nie wazne, ze co mialo zgninąć nie zginelo. Liczy sie sztuka zaliczona do wykrywalnosci. Od 12 lat sąd dla warszawskiego Zoliborza znęca sie psychicznie na pechowcami. Od 12 lat na kazdą rozprawe przychodzi inny prokurator, od 12 lat widac, jak prokuratura chroni policje, prokurature sąd, a wszyscy oni robia wszystko, by ewidentne przestepstwa policji nie wyszly na jaw i nikt z nich nie poniosł odpowiedzialnosci.
Im nie pomogą komputery, nowoczesne samochody, bo to jest towarzystwo, ktoremu wisi kogo wrobią, liczy sie sztuka. A za swoje nie pomylki, a wrecz przestepstwa i tak nie poniosą odpowiedzialnosci. Od 12 lat o tym piszę i pisalam wszedzie, gdzie sie dało. Ale kogo obchodza nikomu nie znane nazwiska.