Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy...

13.07.12, 13:41
no nie... redakcjo, postarajcie się bardziej, przecież ten "list" na kilometr śmierdzi fałszywką
    • zebrzydowski Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 13:45
      zgadza się.

      Ludzie za wszelką cenę nie chcą słyszeć o odpowiedzialności. A raczej domagają się, by za ich nieodpowiedzialną głupotę rachunki płacili inni: roztropniejsi, uczciwsi, szanujący siebie i bliźnich. Należy wreszcie nazywać takie podłe żerowanie na innych po imieniu.

      Jeżeli narkoman, alkoholik, czy inny samo-szkodnik przez lata (nawet "okazjonalnie") pozwala sobie na takie głupoty, to jakim prawem śmie potem wymagać od innych, aby płacili za jego oczywistą głupotę. A tak jest ewidentnie w opisanym przypadku.

      Nie twierdzę, że wszyscy domagający się refundowania in vitro wcześniej niszczyli własny organizm, lub się ubezpłodniali. Nie wiedzę jednak najmniejszego powodu, aby płacić za próby zapłodnienia tym, którzy albo nie próbują metod uczciwszych (i pewnie sensowniejszych), lub zwyczajnie uważają, że "się należy".

      Zapraszam ideologów cywilizacji nieodpowiedzialności do rzetelnej debaty.
      Co Gazeta Wyborcza na to? Odważycie się Państwo Redaktorzy?
      • franulina Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 14:37
        Proponuję nie leczyć alkoholików w ogóle z niczego. Ani palaczy. Ani tych, co jedli tłusto. Ani tych, co tylko za biurkiem siedzieli. Ani tych, co się opalali. Ani tych, co jakiś głupi zawód wybrali i się dorobili choroby zawodowej - trzeba było mądrzej wybrać. Ani tych, co się zatruli w gastronomii - trzeba było samemu sobie ugotować. Ani tych, co się na nartach połamali - trzeba było nie jeździć.

        Jezu, ile jadu w ludziach potrafi być.
        • aaron_agorenstein A dlaczego premiowiać nieodpowiedziałność? 13.07.12, 16:32
          Może by tak przynajmniej ci, którzy żyją niefrasobliwie lub ryzykownie płacili wyższe stawki ubezpieczenia zdrowotnego.

          Oczywiście prywatnie możesz sobie wspomagać kogo chcesz, ale czemu wszyscy mamy się zrzucać na lekkoduchów?
          • fawad Re: A dlaczego premiowiać nieodpowiedziałność? 13.07.12, 18:57
            Niezły pomysł, tylko skąd wiedzieć, że taki i owaki żyje niefrasobliwie? Ankiety dobrowolnie przecież nie wypełnią. Może z donosików od sąsiadów albo od rodziny (vide ten list)? A może policjanta przy każdym postawić?

            - TomiK
            • aaron_agorenstein Da się - jak z ubezpieczeniami samochodowymi 13.07.12, 22:37
              Odstawiony do szpitala pijany do nieprzytomności - 10 punktów karnych
              Skierowany na odwyk - 50 punktów
              Palił w miejscu publicznym - punkt karny

              I tak dalej. Po prostu zliczać wszystkie takie wybryki. A każdy punkt karny to miesięcznie dycha albo dwie więcej do składki.

              Doskonałe to nie jest, ale już takie zróżnicowanie byłoby sprawiedliwsze
              • zbychuk Re: Da się - jak z ubezpieczeniami samochodowymi 14.07.12, 17:44
                Za zjedzenie w McDonaldzie - punkt karny, za niedokonanie badan kontrolnych na czas - 10 punktow karnych, za zakupy niezdrowego jedzenia w sklepie - 15 punktow, itd.
                Na serio taki swiat Ci odpowiada?
                No to dolozmy jeszcze za jezdzenie rowerem, za stres w pracy, za jazde motocyklem, za wycieczke do miejsca gdzie niezdrowo daja jesc, za niezalozenie kurtki jak padal deszc, za lekki ubior w trakcie zimy, za odwiedzenie znajomego ktory jest chory, mam dalej wyliczac?
              • sclavus A ile punktów karnych... 15.07.12, 10:37
                dla kogoś, kto wpieprza golonko z chrzanem albo tylko McDonaldzie?
                A ile dla kogo ś, kto opala się nago???
                I tak dalej, i tak dalej...
                PeeS - może jeszcze jakieś punkty karne dla tych, którzy w boga nie wierzą bo tylko życie po bożemu jest zdrowe???
          • mocten Re: A dlaczego premiowiać nieodpowiedziałność? 13.07.12, 21:16
            kupujący jedzenie w tanich marketach powinni płacić wyższe składki ubezpieczenia zdrowotnego, jeżdżący tanimi i starymi samochodami również, bo w razie wypadku będą bardziej połamani, mieszkający w dużych miastach- bo spaliny i rak, mający dzieci-bo stres i wrzody, itd.
          • pyskata666 Re: A dlaczego premiowiać nieodpowiedziałność? 13.07.12, 22:38
            aaron_agorenstein napisał:

            > Oczywiście prywatnie możesz sobie wspomagać kogo chcesz, ale czemu wszyscy mamy
            > się zrzucać na lekkoduchów?

            A dlaczego lekkoduchy maj sie zrzucac na ciebie?
            • aaron_agorenstein Re: A dlaczego premiowiać nieodpowiedziałność? 14.07.12, 00:16
              pyskata666 napisała:

              >
              > A dlaczego lekkoduchy maj sie zrzucac na ciebie?

              Masz rację, najlepiej byłoby lekkoduchów w ogóle usunąć z systemu ubezpieczeń. Nic nie dorzucają, nic nie otrzymują.

              No ale zaraz podniosą się głosy, że to za okrutne, bo będzie taki umierał gdzieś pijany w rowie i nikt mu nie pomoże...
              • pyskata666 Re: A dlaczego premiowiać nieodpowiedziałność? 14.07.12, 00:42
                A kto bedzie decydowal o tym, kogo zaliczyc do lekkoduchow - ty? Tylko uwazaj, bo z jakiegos tam powodu, ktos i ciebie moze zaliczyc i wykluczyc.
                • aaron_agorenstein A kto decyduje o tym, że nieostrożnym kierowcom 14.07.12, 01:03
                  zabiera się prawo jazdy?

                  Tutaj system mógłby być analogiczny.

                  A czy jesteś za tym, żeby w żaden sposób nie karać piratów drogowych (lekkoduchów drogowych), bo każdy z nas może zostać piratem?

                  Pieniądze są ograniczone. Osobiście wolę, by szły np. na dzieci z nowotworami a nie na podratowywanie pijaków, którzy i tak mają zamiar się zachlać na śmierć, ale wskutek podratowywania wolno im to idzie.
      • 0721x Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 14.07.12, 07:03
        zebrzydowski pytanie - masz dzieci? bo jeśli nie masz to nie miej mogą być jeszcze głupsze niż Ty jeśli masz to już po kompocie
        • zebrzydowski 0721x 14.07.12, 08:22
          "Głombię" dostrzegam w Twej wypowiedzi... Tiaaaa
    • tehuana Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 13:45
      Syty - glodnego nie zrozumie. Ziejesz nienawiscia do siostry (bo przez jej chec posiadania dziecka -Twoje dziecko nie dostaje prezentow ?), sama chcialabys otrzymywac pomoc od rodziny (a gdzie jest ojciec, z krorym naturalnie poczelas to dziecko?).
      • policjawkrainieczarow Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 15:53
        tehuana napisała:

        > Syty - glodnego nie zrozumie. Ziejesz nienawiscia do siostry

        ta osoba niczym nei zieje, tym bardziej do neiistniejacej siostry, przeciez nie ma bola, żeby ten list, ten styl i to wszystko było autentyczne. Nie twierdze, że nei ma osób o takich poglądach, ale dwunastolatek napisałby ten list wiarygodniej.
    • fagusp Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 13:52
      Autorka listu to nieszczęśliwa kobieta, ofiara prowadzonej przez szamanów w sukienkach propagandy wstrzemięźliwości. Ma świadomość, że prowadząc "cnotliwe" życie zmarnowała sobie młodość i bezpowrotnie straciła okazję poszaleć, kiedy wiek był po temu odpowiedni. Teraz przytłoczona domowymi obowiązkami zaczyna wątpić w 'boską" sprawiedliwość i oczekuje, że z braku pomsty bożej jej krzywdę zrekompensuje ustawodawca. No bo jak to tak - siostra się łajdaczyła i ma nie ponieść żadnej kary za swoje niemoralne prowadzenie? Takie listy jak ten uświadamiają mi, że problem zakutego moherstwa nie zniknie razem pokoleniem powojennego wyżu. Trzeba się pogodzić z tym, że jakaś część populacji jest genetycznie uwarunkowana na kołtuństwo.
      • skydak Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 14:16
        Autor poniższego postu to nieszczęśliwy człowiek, ofiara prowadzonej propagandy niodpowiedzialności. Zmarnował sobie młodość na używkach i przypadkowych stosunkach seksualnych zamiast dorastać i rozwiajać swoją osobowość. Teraz nie może odnaleźć się w życiu, do którego nie dorósł. W dodatku męczą go głęboko ukryte wyrzuty sumienia, próbuje więc z nimi walczyć uzasadniając sobie, że to tylko resztki kołtuństwa, które zostały mu po krótkim epizodzie religijnej indoktrynacji w dzieciństwie. Stąd też nienawiść do wszystkiego co jest związane z dojrzałością i odpowiedzialnością.
        • fagusp Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 14:49
          Jeżeli "dojrzałość i odpowiedzialność' ma oznaczać życzenie najbliższej rodzinie wszystkiego najgorszego to ja mam w dupie taką "dojrzałość i odpowiedzialność" katolicką. Wy katole macie generalny problem poznawczy - wywraca was na wszystkie strony, że osoba taka jak ja może mieć gdzieś wszystkie religijne nakazy a mimo to dobra bozia nie trafia takiego bezbożnika piorunem z jasnego nieba tu i teraz. Tłumaczycie sobie, że oczywiście jesteście moralnie lepsi, czyści i że w dniu Sądu Ostatecznego będzie wam to wynagrodzone. Ale już taka ludzka natura, że wolelibyście zesłać na mnie dopust boży nieco wcześniej. A tu nic - i stąd frustracja. Tyle wyrzeczeń w imię wiary, a widomego znaku boskiego istnienia jak nie było, tak nie ma. I nie będzie.
        • fawad Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 19:00
          skydak napisał:
          > Autor poniższego postu to nieszczęśliwy człowiek, [...]


          To znaczy, że sydak adresujesz to kalumnie do samego siebie, ty bowiem jesteś autorem wspomnianego "poniższego postu" :)

          Zdaję sobie sprawę, że to pomyłka, zapewno Freudowska.

          - TomiK
    • przedsesja Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 13:57
      ziejesz jadem!
    • rollingpeople Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 14:00
      Wszyscy moi znajomi z dziećmi palą albo palili, wiekszość brała narkotyki takie czy owakie, wszyscy piją. Dzieci są zdrowe i mądre. Twoi rodzice też pewnie palili, może Twoja mama paliła w czasie ciąży. Kiedyś ludzi nie uświadamiano na ten temat. Palili wszyscy, łącznie ze sportowcami (cała kadra Polski w piłce nożnej z 1974 na przykład) i lekarzami. Proszę, nie opowiadaj juz takich bzdur bo to nie jest śmieszne w ogóle. Twoja siostra ma problem, nie może zajść w ciążę. Zamiast ją tu publicznie obsmarowywać, może byś jej pomogła dobrym słowem. I nie opowiadaj juz tych głupot.
      • fliegendeholaenderin Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 14:49
        Siostra przez te 10 lat mogła adoptować już troje dzieci. Problem ma tylko ze swoim egoizmem i nieudacznictwem - skoro nawet nie jest w stanie sama zapłacić za zabieg.
        • maritt.g Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 17:52
          Sam sobie adoptuj dzieci. Najlepiej dziesięcioro.
    • cocodrilloc Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 14:10
      Jaka nienawisc.. Az mnie zmrozilo. Jak mozna zamiast wspolczuc siostrze, uwazac, ze jej choroba to dziejowa sprawiedliwosc? Nie kupili dziecku prezentu?? No tak, zasluzyli sobie..
      • q-ku Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 22:05
        to fałszywka
        nie widzisz tego?
        sami do siebie piszą listy żebyś się bulwersował/a
    • kotek.filemon Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 14:14
      Posiadanie 6-letnich synów wypoczętych naturalnie też powinno być znacznie ograniczone, bo jak widać przydarza się i ludziom kompletnie zaczadzonym ideologicznie i ograniczonym intelektualnie.
    • martagawryluk Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 14:19
      Współczuję twojej siostrze ,że ma taką wredną sukę w rodzinie
    • franulina Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 14:33
      No super, po prostu.
      Ja nie paliłam nigdy, mój mąż także, a nigdy nie poczniemy dziecka zwykłą drogą. Z powodów ANI TROCHĘ niezwiązanych z naszym trybem życia: ja mam zarośnięte jajowody. Czemu? - nie wiadomo, może bez przyczyny. Zaczęliśmy się starać o dziecko, kiedy ja miałam 26 lat, po trzech latach doczekaliśmy się synka z in vitro.
      Naczytałam się przez ten czas, nadal zresztą czytam, bo bardzo chcemy mieć następne dzieci. No i naprawdę to nie jest tak, że tryb życia przekłada się wprost na niepłodność. Wątpię, żeby przyczyną niepłodności siostry autorki były papierosy i imprezy. To tak nie działa. Wątpię też, żeby autorka miała dokładne informacje o zdrowiu swojej siostry. Wydaje się raczej, że po prostu swojej siostry za coś nienawidzi i teraz upaja się swoją przewagą nad nią. Jakże małym człowiekiem musi być!
      Za tym listem i za niektórymi komentarzami kryje się podły argument: "jeśli ktoś nie może mieć dzieci, to na pewno sam sobie na to zasłużył". Jasne, można tak powiedzieć o każdej chorobie. Angina? Zachciało się lodów latem, to się ma za swoje! Nogę złamał? Po co jeździ na nartach! Cholesterol? Trzeba było karkówki nie żreć! Rak skóry? A czemu się opalała, zdzira jedna! Proponuję w ogóle nie finansować żadnego leczenia, niech wszyscy ponoszą konsekwencje swojej bezmyślności (a już zwłaszcza raka płuc trzeba przestać leczyć, jak palił, to niech ma!). A zdrowa reszta będzie się napawać poczuciem lepszości.
      Aż i ich trafi z jakiejś niespodziewanej mańki, to zobaczą, jak miło brzmi wtedy szyderstwo innych.
      • bebe1989 Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 14:44
        nareszcie cos do rzeczy:)
      • kotek.filemon Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 14:46
        franulina napisała:

        > Ja nie paliłam nigdy, mój mąż także, a nigdy nie poczniemy dziecka zwykłą drogą
        > . Z powodów ANI TROCHĘ niezwiązanych z naszym trybem życia

        Bo tak jest najczęściej.

        > No i naprawdę to nie jest tak, że tryb życia przekłada się wprost
        > na niepłodność. Wątpię, żeby przyczyną niepłodności siostry autorki były papier
        > osy i imprezy. To tak nie działa.

        Gdyby tak było, to menelnia by się nie mnożyła jak króliki, tymczasem za sporą część przyrostu naturalnego w PL odpowiada "margines".
      • zebrzydowski fanulina - nie ten temat 14.07.12, 08:31
        Proponuję jednak czytać ze zrozumieniem. List - nawet jeżeli spreparowany - nie jest o osobach, które cierpią z powodu chorób lub innych zmian "niezależnych" od świadomych, za to nieodpowiedzialnych działań podejmowanych przez różne osoby, za których to działań nieprzyjemne skutki mają płacić rachunki inne osoby.

        Choroby, zwyrodnienia, nieprawidłowości w rozwoju - mogą być często (i są) bolesnym dziedzictwem wcześniejszych działań: indywidualnych (np. nadużywania alkoholu przez dziadka) oraz cywilizacyjnych (np. zanieczyszczenie środowiska). Tak czy owak nie to zostało opisane w tekście opublikowanym jako list do redakcji.

        • hermina5 Re: fanulina - nie ten temat 14.07.12, 14:59
          List - nawet jeżeli spreparowany - nie
          > jest o osobach, które cierpią z powodu chorób lub innych zmian "niezależnych"
          > od świadomych, za to nieodpowiedzialnych działań podejmowanych przez różne osob
          > y, za których to działań nieprzyjemne skutki mają płacić rachunki inne osoby.

          Z całym szacunkiem - gdyby niepłodność zależała od trybu życia, to pijacie i menelskie rodziny, gdzie mamuśki i tatuśki piją, pala i jedzą byle co odkąd skończyli 12 lat, nie miałyby po 5-7 dzieci, nie licząc tych, które wylądowały w beczkach :P
          • zebrzydowski @hermina5 poczytaj wyniki badań 15.07.12, 08:31
            Sprawdź(cie) najpierw wyniki badań seksuologów dotyczące wpływu używek na płodność. Wiedza na ten temat jest łatwo dostępna. Wystarczy chwila z przeglądarką, aby dotrzeć do raportów.

            To, co tu (i w wielu innych miejscach) wypisują "z własnego doświadczenia" różni mędrkowie ("zażywałem, piłem, paliłem - i co? MI nie zaszkodziło...",albo "to dlaczego alkoholicy i inni degeneraci mają tyle dzieci?") to brednie, które rozśmieszają logicznie myślącego dziesięciolatka.

            Wracam do debaty o cywilizacji nieodpowiedzialności. Jednym z jej symptomów jest wewnętrzna sprzeczność: wskazuje się liczne zagrożenia (np. cywilizacyjne) ale nie wyciąga poprawnych wniosków.
            • hermina5 Re: @hermina5 poczytaj wyniki badań 16.07.12, 12:50
              >Sprawdź(cie) najpierw wyniki badań seksuologów dotyczące wpływu używek na płodn
              > ość

              super, ciakawe zatem dlaczego "patologia" ma po 7 dzieci, skoro przecież uzywki maja decydujący wpływ na płodność :P Nie ma to jak zaprzeczać faktom w postaci nie widzenia ich
      • porazostatni Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 16.07.12, 14:12
        Zaraz "mundre" wymyślą: nie chodziłaś na regularne badania, nie leczyłaś się np. na endometriozę to twoja wina. Masz rację, mnie też wkurzą wyliczacze, komu się składka należy, komu nie należy. Leczenie należy się każdemu kto składkę płaci. Nigdy nie wiadomo co się komu przytrafi. Policjanta postawić, żeby sprawdzał każdą minutę ? Absurd. Poza tym ludzie mają różne organizmy. Ktoś jest genetycznie bardziej podatny na raka, inny nie. Przy takim samym trybie życie pierwszy zachoruje, a drugi nie.
    • 2_mirabelka40 Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 15:04
      Głupsza niż jej siostra. Wiadomo, ze dzieciaki w wieku 12-14 lat ni to dzieci, ni to młodzież robią różne głupoty. Przypomnijcie sobie samych siebie z tamtych lat. Ale wyciąganie takich wniosków to już źle świadczy o " tej idealnej siostrze".
      • kotek.filemon Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 15:15
        Coś mi się widzi, że laska wpadła w pieluchy jak tylko sama dobrze z nich wyrosła (młoda matka 6-letniego syna to chyba taki eufemizm ma być) i zazdrości siostrze, że ta miała z życia coś jeszcze zanim pomyślała świadomie o rozmnażaniu.
    • vito3 Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 15:24
      redakcjo powiedzcie ze to falszywka sciagneliscie gotowca z balladyny bo nie istnieje chyba pi... ktora takie gnidy rodzi,kargulowskie nasienie ktore rodzonej siostrze dziecka nie zyczy
    • ikery.pl Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 15:30
      Dawno nie czytalam czegos rownie malodusznego i tak glupio egoistycznego (cytat: ostatnio nie kupili dziecku [autorki] prezentu na urodziny, bo zapomnieli, bo przyćmiły je kolejne próby in vitro!!!) . Po co takie glupstwa publikujecie?

    • mmena Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 15:50
      A ja raczej przychylam się do opinii, że to fałszywka. Nie można być aż takim durniem jak autorka listu.
    • wiechuta Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 16:14
      Ten list jest obrzydliwy. To z takiego myślenia jest przyzwolenie na karę śmierci. Jaką zadufaną kretynką trzeba być żeby pisać coś takiego. Fe!
    • ozon21 anty koncepcja 13.07.12, 16:31
      He he he. Autorka wymyśliła 100% antykoncepcję ;) Palić, pić, wychodzić wieczorem i miękkie dragi - nie zajdzie się w ciążę na bank.
      Naiwny, dyletancki list przepojony zawiścią, zazdrością, pazernością. Chroń mnie Panie Boże od takich "prawych, wszystkowiedzących" Polaczków.
    • boykotka Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 16:49
      Głęboko współczuję autorce listu jej zapatrywania na świat, w którym żyje. Jestem ciekawa co zrobi, gdy w ten poukładany inaczej jej świat wedrze się prawdziwe nieszczęście, jak choćby choroba i śmierć syna ??? Ciekawa jestem, kto tym razem będzie winny ??? Ciekawe, jak za 10-15 lat pojawią się u niej pierwsze objawy starości, w postaci chorób lub zwykłego przekwitania - kogo obwini ??? A jeżeli siebie, to ciekawa jestem gdzie znajdzie źródło winy ???
    • nazikomunista_back Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 17:00
      Chyba faktycznie fałszywka, z takim poziomem chorej nienawiści ludzie się raczej nie obnoszą.
      Nie, żeby list nie prezentował generalnego podejścia kato-talibanu, ale sam k.-t. zwykle próbuje owijać w bawełnę.
    • lamerka Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 18:11
      Jesli to nie prowokacja, glupia, to za taka glupote nalezaloby jednak jakos karac.
      Np. zakazem posiadania dzieci.
    • rozwado Re: Bezplodnosc to kara za grzechy? 13.07.12, 20:28
      Nowa akcja frakcji Gowina?
      • zwyklaosoba Czasami skutek wcześniejszych wyborów, 14.07.12, 12:56
        czasami skutek błędnego podejścia do rodzicielstwa, a czasami skutkiem stylu życia. Niestety, za wszystko się płaci - praw natury (fizyki, biologii, chemii) nie da się oszukać. O czym często zapominamy wskutek własnego omijania praw ustanowionych (złe parkowanie, przekraczanie prędkości, drobne "sztuczki" podatkowe). I wydaje nam się, że w zyciu też tak jest: jak jesteśmy odpowiednio cwani to nam się upiecze. A życie brutalnie uczy nas pokory. Jak współżyjesz możesz mieć dzieci (nawet jak nie chcesz), jak eksperymetujesz z własnym organizmem możesz ich nie mieć (nawet jak chcesz).
    • sir_fred Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 20:47
      Gdyby głupota i dęta świętoszkowatość umiały pisać, spłodziłyby taki właśnie "list czytelniczki". I stało się. Chyba że znowu redakcja trolluje.
    • q-ku ta prowokacja gazety to przegięcie 13.07.12, 22:04
      mogliby wymyślać lepiej te "kontrowersje" do rozbudzania dyskusji na forum
    • nietylkochlebem Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko czy... 13.07.12, 23:01
      Jezuuuuu a co to ma być na litość boską?
    • alurka Re: Siostra paliła, a teraz stara się o dziecko c 13.07.12, 23:14
      Hahha-alez to glupie!:)) az smieszne
    • white_lake autor! autor! 13.07.12, 23:18
      nie wierzę, że ludzie piszą takie rzeczy do gazet, tak podłe i głupie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja