Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii

    • hen-live Re: Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii 19.07.12, 19:36
      tow_rydzyk napisała:

      > Doskonalym sprawdzianem postepowego charakteru tzw. "arabskiej wiosny ludow" be
      > dzie Olimpiada w Londynie. Ciekawi mnie ile kobiet z "porewolucyjnych" krajow
      > muzulmanskich przyjedzie na ta impreze. Wg mnie pozycja kobiet po tych rozrekla
      > mowanych przez Zachod "demokratycznych rewolucjach" nie zmieni ani na jote poni
      > zajacej pozycji kobiet w tych spolecznstwach . Polecam arcyciekawy artykul na
      > portalu Eioba :Tekst linka
      Zgadzam sie calkowicie. Wiadomo ze ta "wiosna ludow" to jest oddanie wszystkich tych krajow w lapy terorystow islamskich,al-kaidy itp.
    • grba Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii 19.07.12, 19:50
      Kupę lat temu, kiedy byłem gołowąsem, mieliśmy libański etap wojny z Izraelem, siedziałem sobie w knajpie z Libańczykiem studiującym w Polsce medycynę, ma dodatek komunistą i gadałem o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jako ten szczeniak wyrwałem się z pytaniem o tzw. jedność arabską, która problem Izraela mogłaby rozwiązać rach-ciach, co więcej wskazałem na Syrię - jako pełen mocy kraj. Pierwszą reakcją Libańczyka muzułmanina i na dodatek komunisty było załamanie - "gość nic nie rozumie" - a potem szczere " w Syria to są duże więzienia"...
    • 1stanczyk "Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii" 19.07.12, 21:09
      "Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii"

      Poległ przede wszystkim w Stanach po zamachach na Twin Tower 11 września 2001 roku.

      To"spontaniczne", rozszalałe, "patriotyczne" opętanie propagandowe mediów amerykańskich, i wynikające z niego amerykańskiej opinii publicznej przerażało i do dzisiaj, szczególnie po oficjalnym amerykańskim rządowym raporcie z 2004 roku w sprawie tych "zamachów terrorystycznych" przeraża.

      To rozszalałe po wydarzeniach 11 września 2001 roku "patriotyczne" powszechne ogłupienie Ameryki i (albo) przez jej przywódców mających w swoich rękach potencjał mogący zniweczyć wszelkie życie na ziemi jest do dzisiaj niedoścignionym wzorem albo celowego, narzuconego przez władze zagubienia obiektywizmu mediów, albo tego spontanicznego będącego tak w jednym jak i w drugim wypadku świadectwem niebywałego zeszmacenia, tych którzy dominują światowe media !!!

      W 99,99 % albo potracili rozum albo mieli i do dzisiaj maja w tym co się wtedy nie tylko zresztą w Stanach działo swój interes.

      Później to już poszło łatwo: Irak, Afganistan, Libia ....

      Dziwić się Ruskim i Chińczykom, że mówią NIE: oni tych debilów ze światowych mediów nie czytają: nie przekazują coraz bardziej niesprawdzonych i kłamliwych informacji ....

      To się wcześniej czy później obróci przeciwko i tym mediom i tym, którzy na tych nikczemnych medialnych manipulacjach budują swoją i światową "demokratyczną" przyszłość
    • st.beat Obiektywizm mediów poległ na wojnie w Syrii 19.07.12, 23:20
      Autor tekstu jest zapewne alawitą , stąd jego troska o obiektywizm w przedstawianu konfliktu w Syrii :)
    • misiu-1 Wasz, GWniany, obiektywizm nie poległ... 20.07.12, 08:37
      ...bo go nigdy nie było.
    • indris To jest duży postęp... 20.07.12, 14:13
      ...w stosunku do publicystyki "GWW" z czasu awantury irackiej.
    • felusiak1 lustro i dym i wszyscy się radują 21.07.12, 19:30
      no wspaniały felieton. po raz pierwszy ktoś napisał, że prasa nie jest obiektywna. to rzeczywiście wielkie odkrycie. jedynym obiektywnym jest red. stefanicki. on jeden sprawiedliwy pośród wilków.
      przyjrzyjmy się technice red. stefanickiego. otóż autor opiera się na dwóch artykułach zamieszczonych w New York Times. Pierwszy mówił o masakrze choć zaznaczył iż są to wiadomości niepotwierdzone i podał źródło. drugi artykuł ukazał się kilka dni poźniej na podstawie potwierdzonych informacji i wyksponował fakt, że wcześniejsze doniesienia nie znajdują potwierdzenia w faktach. Stefanicki w podtekście stara się bronić regime Assada
      jednocześnie atakując rebeliantów w stylu nieożałowane pamięcij późnych lat 60-tych.
      Rzecz jasna należy wykazać iż opozycja ma wątpliwą reputację. Oto sklepikarz z Coventry
      zlicza na komputerze ale spojrzmy, był więziony w Syrii i stamtąd uciekł aby uniknąć kary.
      Obiektywizm nie pozwolił Stefanickiemu na wyjawienie przyczyn dla ktorych sklepikarz był wieziony. Jedno jest pewne, sklepikarz jako źródło informacji jest bezwatrościowy i zapewne kłamie jak z nut. Następnie dowiadujemy się, że syryjska opozycja jest finansowana prze USA a pieniądze wyasygnował na ten cel nie kto inny jak G.W. Bush. Opozycja nawołuje do obalenia Assada i nie chce słyszeć o kompromisie. Ani słowa o tym czy Assad chce o kompromisie słyszeć.
      To dopiero poczatek. Czytamy iż Reagan stworzył Instytut Pokoju a jego szefem jest były doradca Kissingera. Instytut Pokoju został stworzony ustawą kongresu a jego szef nigdy nie był doradcą Kissingera. Ale nie o to wszak chodzi. Należy powiazać kilka nazwisk i poprzez insynuację zdyskredytować. Wykazać, że wszyscy opozycjoniści są wątpliwegj reputacji.
      Ale jak zniszczyć reputację Henry Jackson Society. Napisać iż jest to stowarzyszenie ultraprawicowe może jedynie zaangazowany propagandysta. Oto skrajna prawica stoi za wydarzeniami w Syrii no i oczywiście amerykańskie pieniądze. Gdyby nie to w Syrii byłby spokój. Wszak Assad to bardzo dobry władca dbający o naród a tylko ustalił się dogmat że jest on "krwawym dyktatorem".
      Ostatnie zdanie jest kuriozalne. Red. Stefański imputuje że szum propagandowo-medialny jest podobny do tego wprzeddzień inwazji na Irak. Nie zauważa że mamy do czynienia z diametralnie inną sytuacją. nie ma obcych wojsk zgromadzonych wzdłuż granicy i nie ma gróźb ataku. Sytuacja w Syrii przypomina sytuację w Iranie w późnych latach 70-tych, sytuację w Tunezji, w Egipcie, w Libii. Nie, interwencji nie bedzie. Syryjczycy muszą obalić swojego satrapę sami. To pewnie kwestia raczej tygodni niż miesięcy.
      Amerykański portal inowars.com jest pełen spekulacji kto z kim w jakim łóżku sypia.
      Wynika, ze Brzeziński śpi z Goldman Sachs i z Sorosem.
      • gared Re: lustro i dym i wszyscy się radują 23.07.12, 20:07
        Popieram. Gdybyśmy chcieli wskazać mniejsze zło w całym tym konflikcie chyba byliby to rebelianci. Niestety trochę zbanalizuję, ale Al-Assad to zwykły dyktator, który usilnie trzyma się władzy. Będąc w Syrii kilka lat temu, zauważyłem, że Syryjczycy bardzo niechętnie wypowiadali się na temat polityki zapewne ze względu na ekspansywność aparatu państwowego i donosicielstwo. Tymczasem obrazy/wizerunki "wodza" można dostrzec we wszystkich budynkach publicznych, na niektórych placach itp.
        • stoneborn Re: lustro i dym i wszyscy się radują 23.07.12, 23:06
          Mysle, ze spostrzezenia Gareda z Syrii sa trafne. To system totalitarny podobny do PRLu czasow Gomulki. Na moim roku studiowal Syryjczyk, o ktorym mowiono, ze byl kapitanem i w nagrode za zaslugi dla rezimu zostal przyslany na studia, ale ostrzegano, by nie wdawac sie w rozmowy o polityce, bo jest lojalny wzgledem rezimu. Milosc Syrii z tamtych lat pozostala tylko z obecna Rosja, to cos mowi.
    • pismaki_klamia Speaking the Truth in times of universal deceit is 25.07.12, 17:57
      a revolutionary act - George Orwell.

      Dobry tekst, brawo do autora za odwagę by zbliżyć się do prawdy. Jednak
      1) Jak na 17 miesięcy krwawego przewrotu rozpętanego przez USA i wasali zgodnie z założeniami "Unconventional Warfare" to żenująco mało
      2) Tekst jest właściwie ukryty w stosunku do innych fragmentów propagandy przeciwko rządom Assada zgodnie z parktyką "2 minut nienawiści" opisaną przez Orwella
      3) Jedna jaskółka wiosny nie czyni - ten artykuł to tylko listek figowy na obrazie funkcjonowania GW jako tuby propagandowej zbrodniczych, okrutnych ibezlitosnych interesów kręgów przywódczych NATO kierowanej przez Sorosa - to odrażające, tragiczne i bardzo smutne jak daleko GW odeszła od ideałów, która chciała reprezentować od 1989 r.

      Dziękujemy autorowi i czekamy na więcej !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja