rum11
21.07.12, 19:03
Coś mi się zdaje,ze kandydat na prezydenta USA Mitt Romney nie do końca jest zorientowany w galimatiasie w jakim uwikłana jest Polska w tym polityka zagraniczna.Tak sądzę,że przyjął bezkrytycznie zaproszenie byłego prezydenta Lecha Wałęsy do odwiedzenia naszego kraju.Chyba nie do końca orientuje się a bajzlu do jakiego doprowadzil nasz kraj rząd Donalda Tuska,który bardzo gorliwie popiera Lech Wałęsa.Być może odgrywa tu polityka wyzszego rzędu i mogę sie mylić w ocenie sytuacji.Mimo wszystko uważam,że dobrze,że przyjedzie a najważniejsze ,że to może pomoże mu wygrać z obecnym prezydentem Obamą,który razem z Clintonową zbłaznili się tym niefortunnym resetem z Rosją co popchnęło polskę i Europę a szczególnie Europę Środkową w zakres wpływów Rosji.Miejmy nadzieję,że po wygranych wyborach Romney odwróci te niekorzystne dla nas dążenia.