Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się d...

23.07.12, 09:45

Jak to słusznie zauważył Pan w "Trójce" - wzrostu czytelnictwa taka akcja nie spowoduje....
    • deszcz.ryb Re: Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się 23.07.12, 11:14
      Za to może dzięki temu nastąpi spadek złodziejstwa [tak, przetrzymywanie - często wieloletnie! - książek z biblioteki to kradzież].
    • ford.ka Re: Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się 23.07.12, 11:15
      Nie, no na pewno nie. Biblioteki będą miały więcej książek i więcej pieniędzy na nowe książki. No to po co ludzie mieliby tam przychodzić?
      Nic tak nie powiększa czytelnictwa, jak nieoddana książka, która od dziesięciu lat podpiera kiwające się biurko. Lawinowy wzrost po prostu.
      Weź może jakąś książkę przeczytaj, zamiast wypisywać głupoty w sieci! Od tego od razu wzrośnie czytelnictwo, a mnie ciśnienie nie będzie skakać bez potrzeby ;)
    • highly.sceptical Re: Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się 23.07.12, 11:16
      > Jak to słusznie zauważył Pan w "Trójce" - wzrostu czytelnictwa taka akcja nie spowoduje....

      Potrzeba wzrostu czytelnictwa to mit, jeden z szerzej rozpowszechnionych i częściej rozpowszechnianych. Gdy zapytać takie orędownika czytelnictwa, czemu mała liczba przeczytanych książek per capita jest czymś niepokojącym, usłyszymy jedynie potok nieartykułowanych stękań i oburzeń spod znaku ależ… przecież…, nie uzyskamy jednak żadnego konkretnego wyjaśnia. Mit, zwyczajny niczym niepoparty mit, jakich wiele.

      Czytelnictwo jest i zawsze było czymś elitarnym, i niech tak zostanie. Umasawianie wszystkiego co popadnie – to dopiero jest szkodliwe (mało ludzi wie, że czytanie indywiduom niekulturalnym, niskich lotów szkodzi, stają się oni od lektury głupsi niż byli). Powiem tylko dla zobrazowania tego poglądu, że umasowienie szkolnictwa wyższego zdołało je obrócić w niwecz w ciągu dekady (!). Teraz chcą zniszczyć w ten sposób czytelnictwo.

      Cóż, nie dało się całkowicie wyplenić kultury wojnami i terrorem, a nawet telewizją – trzeba próbować subtelniejszych sposobów. Społeczeństwem bez sensownej edukacji i kultury łatwiej jest manipulować i tym samym rządzić, oto dlaczego niszczy się za pomocą umasawiania szkolnictwo, a od niedawna również literaturę.

      Co do mnie: nigdy nie wypożyczam książek, zawsze kupuję. Biblioteki dobre są dla studentów, akademików, licealistów i innych tego typu.
      • ar.co Re: Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się 23.07.12, 12:03
        W zasadzie zgadzam się z twoją wypowiedzią, oprócz jej zakończenia. Bo ono świadczy albo o tym, że masz ogromne mieszkanie, albo bardzo mało czytasz. No, chyba że po przeczytaniu książkę wyrzucasz.
        • highly.sceptical Re: Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się 23.07.12, 13:07
          > Bo ono świadczy albo o tym, że masz ogromne mieszkanie, albo bardzo mało czytasz.

          Odpowiedź jest prosta: czytuję mało beletrystyki, a niektóre książki niebędące beletrystyką, na przykład książki historyczne, czyta się parę miesięcy. Poza tym prawdę mówiąc wolę wracać do ulubionych lektur niż ruszać w pogoń za nowymi. No i nie zawsze było mnie stać na kupowanie.

          Obecnie trzymam w domu kilkadziesiąt książek, a i tak nie wszystkie jeszcze przeczytałem.
      • robert6_666666 Re: Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się 23.07.12, 13:56
        a jak chcesz sie napic piwa to zapewne kupujesz caly browar...
      • saint_just Re: Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się 24.07.12, 12:04
        highly.sceptical napisał:

        > > Jak to słusznie zauważył Pan w "Trójce" - wzrostu czytelnictwa taka akcja
        > nie spowoduje....
        >
        > Potrzeba wzrostu czytelnictwa to mit, jeden z szerzej rozpowszechnionych i częś
        > ciej rozpowszechnianych. Gdy zapytać takie orędownika czytelnictwa, czemu mała
        > liczba przeczytanych książek per capita jest czymś niepokojącym, usłyszy
        > my jedynie potok nieartykułowanych stękań i oburzeń spod znaku ależ…
        > przecież…
        , nie uzyskamy jednak żadnego konkretnego wyjaśnia. Mit, zw
        > yczajny niczym niepoparty mit, jakich wiele.
        >
        > Czytelnictwo jest i zawsze było czymś elitarnym, i niech tak zostanie. Umasawia
        > nie wszystkiego co popadnie – to dopiero jest szkodliwe (mało ludzi wie,
        > że czytanie indywiduom niekulturalnym, niskich lotów szkodzi, stają się oni od
        > lektury głupsi
        _________________________
        Przepracuj może te widoczne na kilometr - nawet dla niewprawnego oka - resentymenty z dzieciństwa w czworaku i w niepiśmiennej , dręczonej niedostatkiem rodzinie.
        Zaprzeczanie przeszlości ogłupia oraz frustruje , jak widać wyżej i jedynie obnaża zwykłego chama.
        Nie idź tą drogą.
    • daniella-3 Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się d... 23.07.12, 13:47
      Wszystko co sie pozycza nalezy oddawac.Dotyczy to rowniez ksiazek z biblioteki.
    • robert6_666666 Re: Nie oddałeś książek do biblioteki? Zgłosi się 23.07.12, 13:55
      ale moze spowoduje spadek kradziezy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja