Dodaj do ulubionych

Narodzie, oddasz stadion?

24.07.12, 07:27
A na drzewo, cwaniaki!
Była wojna; zapomnieliście?!
Obserwuj wątek
    • imw co ma do tego wojna?? 24.07.12, 07:36
      Po wojnie działkę przejęło państwo na podstawie tzw. dekretu Bieruta z 1945 r., który zlikwidował prywatną własność gruntów w Warszawie.
    • katamaran21 Re: Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 07:39
      podstawowy błąd po transformacji ustrojowej, należało uznać dekret o nacjonalizacji, reformie rolnej oraz dekret Bieruta dot. W-wy. Byłby spokój z Zydami, spadkobiercami i kościołem. Czyli nie miała baba kłopotu kupiła ....
      • skaflok Re: Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 07:46
        no właśnie, czy Bierut ówcześnie nie był przedstawicielem uznawanej przez wspólnotę międzynarodową PRL? Czyli nomen omen 'legalnym' prezydentem. Skoro III RP jest spadkobiercą prawnym PRL i przyjeliśmy na swój karb np. emerytury sędziów i prokuratorów wojskowych masowo mordujących naród polski dlaczego uznano za nielegalny dekret Bieruta?
        Gdzie Bierut popełnił błąd, że zostało to podważone?
        • sverir Re: Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 08:17
          > Gdzie Bierut popełnił błąd, że zostało to podważone?

          Panie legalisto, jest wręcz odwrotnie. Właśnie dlatego, że nikt dekretu nie uchylił, dawni właściciele zdobywają odszkodowania. Wszak przewidywał to sam dekret. Ale ponieważ Bierut podłym komuchem był, to nie zrealizował obietnicy wypłaty odszkodowań (nie mówiąc o dzierżawie i wieczystym użytkowaniu dla wywłaszczonych).
        • komercyjny02 Analogia 24.07.12, 09:41
          Obecny Sejm RP z pewnością jest prawną reprezentacją narodu. Co nie przeszkadza mu uchwalać raz po raz ewidentne buble prawne. Moim skromnym zdaniem głównie dlatego, iż uchwala za wiele a każdy z 460 panów Osłów chce coś dodać od siebie…
          I wtedy Trybunał Konstytucyjny musi orzekać o niezgodności prawa z prawem podstawowym, czyli z Konstytucją RP.

          ------------------------------------------------------------------------------------------------
        • ponury_swiniarz Re: Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 09:42
          To, ze ktos jest przedstawicielem kraju uznanego miedzynarodowo, nie oznacza ze jego dzialania byly legalne. Pomijajac juz fakt ze wybory byly sfalszowane co z legalnoscia ma malo wspolnego, organa panstwa sa zobowiazane przestrzegac prawo.
          • komercyjny02 Pomimo tego, iż komuniści doszli w Polsce 24.07.12, 11:12
            do władzy w wyniku poparcia NKWD+Armii Czerwonej, terroru bezpieki i fałszerstw wyborczych - wszelkie akty prawne z tamtego okresu - zgodnie z zasadą ciągłości prawa - obowiązują nadal. Aż do czasu, gdy zostaną imiennie unieważnione.
            Przez analogię do sytuacji po 1918 roku, gdy na obszarze odrodzonej Polski nadal obowiązywały liczne prawa nadane przez cara albo przez któregoś z Keiserów, mimo iż żaden z nich nie reprezentował był narodu polskiego. Na dodatek, po 1918 r. były to prawa różne dla różnych dzielnic do niedawna podzielonego kraju. Nic, to, dopóki Naczelnik Państwa czy Sejm danego jakiegoś prawa imiennie nie unieważnił - było ono nadal obowiązujące.
            Toteż nikt dziś raczej nie kwestionuje samej legalności ustawy o reformie rolnej z 1944 r. czy ustawy o nacjonalizacji przemysłu z 1945 r. Inną natomiast jest sprawą, że PPR-owcy i ich poputcziki nie szanowali nawet tego prawa, które - nominalnie - uznawali za obowiązujące. Stąd liczne nadużycia w realizacji powyższych aktów prawnych, na przykład liczne przypadki wywłaszczana z mienia nijak nie mieszczącego się w uchwalonych przepisach...

            To sum it all up: Wszędzie tam, gdzie wywłaszczeniu nie towarzyszyła wypłata odszkodowania (wyjątek: mienie poniemieckie), są pełne podstawy do ubiegania się o zwrot bądź o rekompensatę.
              • komercyjny02 Raczysz żartować. 24.07.12, 12:10
                Nie znam przypadków, w których ważni urzędnicy poświadczaliby na piśmie, że odszkodowanie nie zostało zapłacone.
                O ile jednak zostało wypłacone (ja akurat mam wysoki stopień pewności, że nie), to osoba je odbierająca z pewnością coś tam podpisała i podpis ów trafił do jakichś ważnych akt... Niech teraz władza udowodni, że rekompensata została pobrana i teraz wara ex-właścicielom od terenu pod Stadionem.
          • pandada Re: Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 11:38
            idąc tym tokiem rozumowania, nielegalne powinny być także decyzje rządów polskich w latach 1926-39, bo zamach stanu nie był legalny. Gdy będziemy sie cofac w historii może zapytamy w końcu - a jaka jest podstawa prywatnej własności ziemskiej? Rozdawał ziemię król. No ale jakim prawem zawłaszczył cały kraj?
        • pawelekok niekompetencja urzędników 24.07.12, 10:22
          Błąd - i to niejeden - popełnili komuchowscy urzędnicy. Uważali, że czy to dekret Bieruta, czy to ustawa o reformie rolnej załatwia ostatecznie sprawę wywłaszczenia. Byli tak aroganccy, że w wielu przypadkach nie chciało im się sprawy doprowadzić do końca i nie pozmieniali zapisów w księgach wieczystych. Gdyby zrobili to szybko i starannie ewentualnym spadkobiercom byłoby dziś o wiele trudniej dochodzić swych praw. Nie piszę tu akurat o sprawie stadionu, ale o wielu innych przypadkach. Ale komuchom wydawało się, że PRL będzie trwał wiecznie.
    • gaz.lupkowy Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 07:42
      Jak zwykle manipulacyjny tytuł. Naród nie ma tu nic do oddawania, bo działka z całą pewnością nie należy do "narodu". Jeśli zaś chodzi o prawo własności, to zadecyduje o nim sąd. Ministerstwo Sportu rozpoczynając budowę stadionu w tym miejscu wzięło na siebie również ryzyko związane z istniejącymi roszczeniami do gruntu, a tym samym ewentualne straty finansowe w przypadku przegranych spraw sądowych.
      Przynajmniej tak to powinno działać w państwie, w którym obowiązują takie same prawa dla wszystkich.
      • szarak_44 Naród w Gazecie! 24.07.12, 08:45
        Rzeczywiście spotkać w gazecie słowo naród i to jeszcze w kontekście "na barykady" to wielka rzadkość ;)

        Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami. Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami... Jesteśmy Słowianie!
    • zapomorski Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 07:42
      nic mnie tak nie wk... jak oddawanie majątków z powodu wojny, którą nie my wywołaliśmy i komunizmu, który nie my sobie narzuciliśmy. a przesiedleńcom z dawnej Ukrainy, Litwy i Białorusi też będziecie oddawać ?
        • skaflok Re: Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 07:54
          to niech spadkobiercy Bieruta dogadają się z tamtymi. albo Bierut był uznanym przez społeczność narodową prezydentem i jego dekrety są ważne albo był nielegalnym bandytą i to on jest odpowiedzialny
          • sverir Re: Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 08:05
            Znakomity pomysł. Myślę, że osobistą odpowiedzialność urzędników za wszelkie odszkodowania należy rozciągnąć na wszystkie przypadki. Na przykład za budowę drogi gminnej będzie z własnej kasy płacił wojewoda.

            Przy okazji -

            > albo Bierut był uznanym przez społeczność narodową prezydentem i jego dekrety są ważne
            > albo był nielegalnym bandytą i to on jest odpowiedzialny

            Uproszczenie masz we krwi, prawda? Co myślisz o takiej sytuacji, gdy urzędnik jest niejako legalny, ale podejmuje nielegalne działania? Na pewno słyszałeś o takich przypadkach.
          • komercyjny02 Wsio bierut niciewo nie dajut 24.07.12, 09:14
            Obecny Sejm RP jest prawną reprezentacją wszystkich obywateli. Co nie zmienia faktu, że czasami uchwala ewidentne buble prawne. Moim skromnym zdaniem nawet częściej, niż tylko "czasami", albowiem uchwala po prostu za wiele. I wtedy Trybunał konstytucyjny musi orzekać o niezgodności jakiegoś prawa z prawem podstawowym czyli Konstytucją RP.

            ---------------------------------------------------------------------------------------------------------
        • pawelekok wynik Jałty 24.07.12, 10:28
          To w Jałcie dokonano nowego podziału granic oraz zadecydowano o przesiedleniach na masową skalę. Wynikiem tych przesiedleń było zasiedlenie opuszczonych ziem i zawłaszczenie pozostawionego mienia. Proponuję by pokrzywdzeni zwrócili się z roszczeniami bezpośrednio do Obamy, Putina i Królowej Brytyjskiej.
          • koloratura1 Re: wynik Jałty 24.07.12, 10:35
            pawelekok napisał:

            > To w Jałcie dokonano nowego podziału granic oraz zadecydowano o przesiedleniach
            > na masową skalę. Wynikiem tych przesiedleń było zasiedlenie opuszczonych ziem
            > i zawłaszczenie pozostawionego mienia. Proponuję by pokrzywdzeni zwrócili się z
            > roszczeniami bezpośrednio do Obamy, Putina i Królowej Brytyjskiej.
            (podkreśl. moje)

            ...jako prawnych następców Roosevelta, Stalina i Churchilla.
            • komercyjny02 Którzy pokrzywdzeni? 24.07.12, 11:34
              1 Jeśli chodzi o niemieckich wysiedlonych (Aussiedler), to większość z nich (albo raczej ich potomków) nie wysuwa dziś żadnych roszczeń wobec Polski lub Republiki Czeskiej (że nie wspomnę o tzw. Okręgu Kaliningradzkim Rosji - pod adresem Rosji to tam na pewno żaden Niemiec nie odważy się wypiszczeć żadnych roszczeń!).
              O ile nawet znajdą się tacy nieliczni, którzy jakieś roszczenia materialne mają, to w samych Niemczech chyba nikt poważny ich nie poprze. Przez powojenne lata państwo zachodnioniemieckie udzieliło zresztą środowiskom Aussiedlerów bardzo znaczącej pomocy i chyba nie miało czelności domagać się od Polski czy od kogo innego zrekompensowania owych wydatków.

              2 Jeśli zaś chodzi o polskich przesiedleńców z ziem, które Polsce odebrano na Wschodzie, to właśnie opróżnione z ludności niemieckiej tak zwane Ziemie Zachodnie były swego rodzaju odszkodowaniem. A czy należycie wykorzystano owo odszkodowanie dla rozwiązania wszystkich kwestii dotyczących Mienia Zabużańskiego (wiadomo, że nie należycie) - to już zupełnie insza inszość.
              Podobnie, opróżnione z Niemców tak zwane Sudety (czes. Pohraničí) stało się de facto odszkodowaniem wojennym dla Czechosłowacji...
      • jonaszewski Gdyby nie ta wojna.... 24.07.12, 08:07
        Gdyby nie ta wojna, nie trzeba by było niczego oddawać, bo majątki nadal należałyby do prawowitych właścicieli. Gdyby Tobie zabrać dom dekretem, na pewno domagałbyś się zwrotu przy pierwszej możliwej okazji.

        Co Cię tak boli - że ludzie, którzy ciężką pracą zdobyli majątek, a potem im go UKRADZIONO (bo dekret nie był niczym innym, jak kradzieżą mienia), żądają zwrotu tego, co do nich należy? Myślisz, że kradzież "w majestacie prawa" to nie kradzież? Owszem, to dla nas kosztowne. Ale Polska się przecież kiedyś na tym wzbogaciła, zabrała komuś działkę, dom i budynki. Niech oddaje.
        • cichwoda Re: Gdyby nie ta wojna.... 24.07.12, 08:38
          jonaszewski napisał:

          > Gdyby nie ta wojna, nie trzeba by było niczego oddawać, bo majątki nadal należa
          > łyby do prawowitych właścicieli. Gdyby Tobie zabrać dom dekretem, na pewno doma
          > gałbyś się zwrotu przy pierwszej możliwej okazji.
          >
          > Co Cię tak boli - że ludzie, którzy ciężką pracą zdobyli majątek, a potem im go
          > UKRADZIONO (bo dekret nie był niczym innym, jak kradzieżą mienia), żądają zwro
          > tu tego, co do nich należy? Myślisz, że kradzież "w majestacie prawa" to nie kr
          > adzież? Owszem, to dla nas kosztowne. Ale Polska się przecież kiedyś na tym wzb
          > ogaciła, zabrała komuś działkę, dom i budynki. Niech oddaje.

          Masz racje, powinienes jeszcze dodac t. z. "ziemie odzyskane". Wiem, wiem zaraz sie zacznie ze to niemcy wywolali wojne, ze Hitler, ze holokaust, dr. Mendele...tylko co do tego ma wlasnosc prywatna, nie wazne czy wlascicielem byl zyd, hitlerowiec, ss-man czy zwykly obywatel Niemiec. Prawo to powinno obejmowac wszystkich i gitara
          • pawelekok Oddaj ze swojego 24.07.12, 10:38
            Bo zaraz będziemy musieli oddać emigrantom, Żydom, Niemcom, Ukraińcom, Białorusinom i Litwinom. Ciekawe co wtedy nam zostanie. Rządź się swoim majątkiem - możesz rozdać wszystko co masz.

            Ciekawe, że nam nikt jakoś nie chce niczego oddawać ani płacić odszkodowań. Za wybudowane domy, fabryki, drogi, które były kompletnie zniszczone podczas działań wojennych też nam każą płacić. Przecież Warszawa była niemal cała jedną kupą gruzów. Gdzie byli ci żądający odszkodowań, kiedy ją odbudowywano? Piszę nam, bo ewentualne odszkodowania pójdą z naszych podatków, w tym mojej krwawicy. Ja niczego nikomu nie ukradłem, dlaczego mam płacić?
            • koloratura1 Gorzej! 24.07.12, 10:49
              pawelekok napisał:

              > Bo zaraz będziemy musieli oddać emigrantom, Żydom, Niemcom, Ukraińcom,
              > Białorusinom i Litwinom. Ciekawe co wtedy nam zostanie.

              Nie tylko nic nam nie zostanie, ale - tego co mamy - nie wystarczy, żeby wszystko wszystkim pooddawać; oni tak jakoś - historycznie biorąc - następowali jedni po drugich...
            • sverir Re: Oddaj ze swojego 24.07.12, 11:32
              > Ciekawe, że nam nikt jakoś nie chce niczego oddawać ani płacić odszkodowań.

              Nie przesadzaj z tym "nikt". Niemcy już płacili odszkodowania za prace przymusowe w czasie II WŚ.

              > Gdzie byli ci żądający odszkodowań, kiedy ją odbudowywano?

              Ale wtedy nie mieli roszczeń! Roszczenia wzięły się stąd, że Bierut obiecał odszkodowania za ukradzione mienie plus zwrot tego mienia, jeżeli inwestycja publiczna nie dojdzie do skutku. Ani odszkodowań, ani inwestycji.

              > Ja niczego nikomu nie ukradłem, dlaczego mam płacić?

              Ale fajnie jest pojeździć sobie ulicą, która przechodzi przez ukradzione mienie, prawda?
            • jonaszewski Re: Oddaj ze swojego 25.07.12, 10:30
              "Polski" rząd radośnie zrzekł się odszkodowania od Niemiec za straty wojenne. Oczywiście pod naciskiem ZSRR, który wszystko, co mógł, zgarnął dla siebie. Nie dostaliśmy ani reparacji, ani planu Marshalla.
        • gregory433 Re: Gdyby nie ta wojna.... 24.07.12, 08:50
          > Gdyby nie ta wojna, nie trzeba by było niczego oddawać, bo majątki nadal należa
          > łyby do prawowitych właścicieli. Gdyby Tobie zabrać dom dekretem, na pewno doma
          > gałbyś się zwrotu przy pierwszej możliwej okazji.

          Dla mojej rodziny zabrali po wojnie bardzo dużą posiadłość koło Tarnopola i nie domagamy się zwrotu majątku bo by nas wyśmiano na Ukrainie.W Polsce przez wojnę też dużo się zmieniło i powinno zostać tak jak jest teraz,należy olać każdego byłego właściciela tak jak to by zrobili na Ukrainie w stosunku do Polaków.
          Czy rodzina tego Chowańczaka odbudowała Warszawę z gruzów,teren na którym mieli swoje posiadłości?NIE!!!
          Czy teren za który domagają się tyle kasy był wart tyle przed wojną?NIE!!!
          Niech zapłacą ludziom którzy odbudowali Warszawę po wojnie lub im rodzinom,niech zapłacą za koszty utrzymania tego terenu od zakończenia wojny a później niech domagają się zwrotu terenów po teraźniejszych cenach.
          • jonaszewski Re: Gdyby nie ta wojna.... 24.07.12, 09:14
            Skąd w Was taka zajadłość i zapiekłość? Zróbmy tak - ja Ci zabiorę dom. Dekretem. Potem go odmaluję, odremontuję, a jak będziesz kwiczał, że nie masz gdzie mieszkać, to powiem "zapomnijmy o tym, przecież to dawno było; ewentualnie z łaski oddam Ci dom, jak Ty mi oddasz kasę za remont". Złoty interes, prawda?

            A co do ziem odzyskanych - teoretycznie za to też się należy odszkodowanie. I ludzie, którzy zostali wyrzuceni ze swoich domów na Ukrainie czy Litwie, takie odszkodowania otrzymują.

            Oczywiście, najprościej by było wszystko przekreślić, legalizując kradzież. Ewentualnie ograniczyć reprywatyzację do prawowitych właścicieli - spadkobierców już pomijając. Taniej dla nas wszystkich. Tylko czy na pewno uczciwie?
            • dzielanski Przecież Twojemu przedmówcy zabrano dom 24.07.12, 09:49
              Czytaj ze zrozumieniem: Twój przedmówca pisze, że sam też stracił majątek. Cały pierwszy akapit Twojego postu świadczy raczej o Twojej zapiekłości (po co piszesz, jak to jest stracić dom komuś, kto go stracił?).
              Odszkodowania wypłacane przez Ukraińców są żałośnie niskie. Gdyby rząd RP zasotosował takie same rozwiązania, to sprawa tych mieszkańców Argentyny nawet nie trafiłaby do gazet: mogliby dostać jakieś siedemdziesiąt (kurczę, w tak dużym mieście może byłoby to nawet dwieście albo i trzysta siedemdziesiąt) tysięcy złotych - na więcej po prostu nie mogliby liczyć.
              • sverir Re: Przecież Twojemu przedmówcy zabrano dom 24.07.12, 11:35
                > Czytaj ze zrozumieniem: Twój przedmówca pisze, że sam też stracił majątek. Cały
                > pierwszy akapit Twojego postu świadczy raczej o Twojej zapiekłości (po co piszesz, jak to
                > jest stracić dom komuś, kto go stracił?).

                Ten ktoś nie stracił tego domu, straciła jego rodzina. Szkoda mała, żal krótki. Inaczej jest, gdy traci się własny dom. W zasadzie mógłbym się założyć, że nawet Ty domagałbyś się odszkodowania, gdybyś został pozbawiony własnego meszkania. A może się mylę i taki z Ciebie altruista, że dom oddasz skarbowi państwa za darmo?
            • pandada Re: Gdyby nie ta wojna.... 24.07.12, 12:14
              Mylisz dwa porządki - potrzeb i własności. Nie m,ają gdzie mieszkać - dostają mieszkanie z przydziału, sprawa załatwiona. To jest porządek potrzeb.
              Czym innym jest porządek własności - ich praszczur miał kiedyś kwity na kawałek gruntu - ile można wydoić z państwa na tej podstawie. W porządku własności nie musimy się zastanawiać nad ich potrzebami, ani potrzebami np. tych ludzi, którzy obecnie tam mieszkają czy pracują, albo inwestują.
              • jonaszewski Re: Gdyby nie ta wojna.... 25.07.12, 10:33
                pandada napisał:
                > Mylisz dwa porządki - potrzeb i własności. Nie m,ają gdzie mieszkać - dostają m
                > ieszkanie z przydziału, sprawa załatwiona. To jest porządek potrzeb.
                > Czym innym jest porządek własności - ich praszczur miał kiedyś kwity na kawałek
                > gruntu - ile można wydoić z państwa na tej podstawie. W porządku własności nie
                > musimy się zastanawiać nad ich potrzebami, ani potrzebami np. tych ludzi, któr
                > zy obecnie tam mieszkają czy pracują, albo inwestują.

                Ależ właśnie o prawo własności chodzi. Jaki jest sens inwestowania w dom, ziemię czy mieszkanie, skoro państwo może Ci je odebrać dekretem, a jak zaczniesz domagać się zwrotu, to współrodacy powiedzą Ci, żebyś siedział cicho?
          • dzielanski Dlaczego lwowiacy mają płacić warszawiakom? 24.07.12, 09:41
            Masz 100 procent racji - w polskiej sytuacji powoływanie się spadkobierców z Kongresówki na "święte prawo własności" jest po prostu hipokryzją i niczym więcej. Nikt z mojej rodziny nie miał majątku na OBECNYM terenie RP. Dlaczego moja rodzina ma zostać okradziona PODWÓJNIE: najpierw przez decyzje pozbawiające ją majątku na Wołyniu, a teraz przez decyzje nakazujące jej dokładanie się do zaspokajania roszczeń byłych właścicieli z Kongresówki czy Małopolski?
            • koloratura1 Ja mam jeszcze gorzej! 24.07.12, 11:04
              dzielanski napisał:

              > Masz 100 procent racji - w polskiej sytuacji powoływanie się spadkobierców
              > z Kongresówki na "święte prawo własności" jest po prostu hipokryzją i niczym więcej.

              Owszem - jest czymś więcej: niewyobrażalnym k....stwem.

              > Dlaczego moja
              > rodzina ma zostać okradziona PODWÓJNIE: najpierw przez decyzje pozbawiające ją
              > majątku na Wołyniu, a teraz przez decyzje nakazujące jej dokładanie się do zaspokajania
              > roszczeń byłych właścicieli z Kongresówki czy Małopolski?

              Wychodzi, że moja - potrójnie: jw. oraz własne piękne mieszkanie w Warszawie, w budynku, który podczas powstania legł w gruzach.
            • sverir Re: Dlaczego lwowiacy mają płacić warszawiakom? 24.07.12, 11:38
              Wyjaśnij mi proszę, jeżeli potrafisz, niesamowity dualizm przeciwników odszkodowań.

              Z jednej strony odsyłają roszczenia do obecnych głów USA, Rosji czy Wielkiej Brytanii, mówiąc o jakichś następstwach prawnych.

              Z drugiej twierdzą, że te roszczenia w ogóle nie powinny istnieć, bo chodzi o jakąś Kongresówkę.

              Jak to w końcu jest?
          • sverir Re: Gdyby nie ta wojna.... 24.07.12, 11:34
            > Dla mojej rodziny zabrali po wojnie bardzo dużą posiadłość koło Tarnopola i nie domagamy
            > się zwrotu majątku bo by nas wyśmiano na Ukrainie.

            Czyli po prostu boicie się zrobić z siebie pośmiewisko, a nie dlatego, że uważacie to za nieuczciwe. Wielcy mi bohaterowie.



            • jonaszewski Re: Gdyby nie ta wojna.... 25.07.12, 10:37
              sverir napisał:
              > Czyli po prostu boicie się zrobić z siebie pośmiewisko, a nie dlatego, że uważa
              > cie to za nieuczciwe. Wielcy mi bohaterowie.

              Może są bardzo bogaci i nawet te 40 czy 70 tysięcy to dla nich jak splunąć. Dlatego wyśmiewają się z ludzi, którzy walczą o zwrot chociaż drobnego ułamka tego, w co włożyli owoce swojej wieloletniej, ciężkiej pracy.

              Moja rodzina też musiała uciekać z Kresów. Przed wracającą Armią Czerwoną i UPA. Nie mieli wielkiego majątku, ot chałupa z bali i spłachetek pola. Ale tam żyli, to był ich dom, poświęcili mu ogromną pracę. Dlaczego mój Dziadek miałby wzruszyć ramionami i powiedzieć "oj, trudno, przepadło to przepadło", bo tak chce tego jakiś dzieciak z forum, który sam nigdy niczego nie stracił w czasie wojny i nie wie, jak to jest?
        • pandada Re: Gdyby nie ta wojna.... 24.07.12, 12:04
          Oni nie chcą się bogacić ciężką pracą, lecz prawem własności. Ciężko pracować mogą na własny rachunek i tworzyć firmy w Argentynie, albo robić przy taśmie - i na chleb z szynką będą mieć.
          Słusznym jest zniesienie dziedziczenia - wtedy zwolennicy "ciężkiej pracy" będą mieli mniej fałszywe argumenty.
          Kradzieżą można nazwać każdą własność ziemską - bo niby jaka jest jej podstawa?
      • terleo Re: Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 13:29
        zapomorski napisał:
        > nic mnie tak nie wk... jak oddawanie majątków z powodu wojny, którą nie my wywołaliśmy i komunizmu, który nie my sobie narzuciliśmy. a przesiedleńcom z dawnej Ukrainy, Litwy i Białorusi też będziecie oddawać ?

        Przyjacielu Drogi! Wk**** jest Cały Naród Polski! Masz rację! Dzięki Ci za te słowa.

    • zwyklaosoba A tam wojna. 24.07.12, 07:43
      Naród odgruzował, naród odbudował (dla młodych, nieznających realiów: "cały naród buduje swoją stolicę", była nawet dopłata do znaczków pocztowych na odbudowę stolicy), a teraz można się upomnieć o pałac, budynek, kamienicę. Gdyby sami mieli wywieźć gruz i odbudować, to przytpuszczam, że do dzisiaj były tam ruiny. Fakt, pozbawiono ludzi prawa własności, tak jak miliony pozbawiono uczciwej emerytury, udziału w budowanym majątku (banki, telekomunikacja, rafinerie) i niestety muszą przyjąć to z pokorą jako zawirowania historii. Można oczywiście również zwracać na podstawie nadań królów, biskupów czy mistrzów krzyżackich, ale to wszystko to kwestia umowy społecznej - jak daleko wstecz i na podstawie jakich tytułów zwracamy. Co będzie jak pojawią się spadkobiercy wcześniejszych właścicieli, którzy będą twierdzić, że zabrano im to za cara - np. z udział w powstaniu. To wtedy spadkobiercy Chowańczaka im będą musieli to oddać ???
    • andrzejbak Reprywatyzacja dla wybranych.. 24.07.12, 07:50
      "Nie ma reprywatyzacji z automatu", czyli jest cicha reprywatyzacja dla wybranych, dla tych co mają wejścia, dojścia lub dobrych adwokatów (stać ich na dobrze opłaconych prawników) lub sami jako specjaliści kupili roszczenia i teraz dla siebie (swoich firm) odzyskują przedwojenne nieruchomości. Widać że ustawa reprywatyzacyjna która by zrównywała prawa wszystkich poszkodowanych i ich następców prawnych (np. nabywców roszczeń wynikających z aktów własności, z udziałów na okaziciela i imiennych , itp) jest nie na rękę nie tylko rządzącym (PO plus wrogo do reprywatyzacji nastawiony PSL) ale coraz szerszym grupom interesów żerujących na poszkodowanych i dużej rzeszy urzędników (praca +ewentualne profity) nie mówiąc o różnej maści ekspertach od wycen, dokumentów itp. Koszty ponosimy my, społeczeństwo i to nie wymiarze idiotycznej propozycji 20 miliardów jaki chciał przeznaczyć na reprywatyzację Tusk tylko kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt razy wyższej kwocie w przeciągu kilku najblizszych lat.
      Ps. Ja ten plan zagospodarowania dla Warszawy znam, tam nie ma nic takiego jak cele ogólnospołeczne (są cele rekraacyjno - parkowe, w zasadzie tereny zielone dla tego terenu) ale przed wojną parki i inne obiekty np. sportowe jak najbardziej mogły być prywatne - to że należy w tym celu skomunalizować grunt to jest nadinterpretacja komunistycznego urzędnika według jego sposobu rozumowania.
      • waszka893 Re: Naród ma oddać stadion? Czy naród go potrzebo 24.07.12, 10:10
        Zgadzam się z tobą to była fanaberia kartofla żeby postawić to goowno narodowe,a wiedzieli że spadkobiercy domagają się oddania tej ziemi,no i rzeczywiście nam są potrzebne zakłady pracy,szkoły,przedszkola.A teraz to niech bufetowa ze swoją świtą spłaci spadkobierców ze swojej kasy
    • antobojar Praktyczny Poradnik Emigracji dla Polskiej Mł 24.07.12, 08:00
      ... Młodzieży...
      Napiszę taką broszurkę i zrobię na tym majątek...
      A Państwo w międzyczasie odda wszystko co ma jakąkolwiek wartość oraz wpływy do państwowej kasy Kościołowi, Żydom amerykańskim, Rodzinom Polityków. Próżniakom i Krwiopijcom z Arystokracji i Januszowi Korwinowi-Mikke.. żeby miał za co grać w karty...

      A młodzi Polacy, będą mogli sobie pooglądać swoją Ojczyznę, harując za granicą, na filmach o przegranych powstaniach, tworzonych masowo na ruinach tego kiedyś, pięknego kraju...
    • jur.jam Poczytajcie Konstytucja RP 24.07.12, 08:02
      Zaczyna sie ..............."Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli" i ten artykuł wszystko załtwia !!!!!!!! Przedwojenny kuśnierz i jego spadkobiercy obywatele RP też maja do ojczyzny prawo !!!!
      • trollskog tak, ale... 24.07.12, 09:12
        Tak, mają prawo, tylko...
        Przypuśćmy, że ktoś ma ziemie w szczerym polu, nic nie ma wokól, nic tam się nie dzieje. Ktoś im te ziemie zabiera, buduje tam coś ciekawego, wokól zaczynają pojawiać się inne inwestycje, budynki, mieszkania, teren zyskuje 10 razy na wartości, albo i więcej. Przychodzą spadkobiercy i chcą zwrotu tych ziem.

        Czy powinni je dostać ? Moim zdaniem powinni dostać w zamian tylko coś o wartości porówynwalnej z wartością ówczesną, a nie z wartością aktualną - czyli na przykład te ziemie. Gdyby to był właściciel, gdyby to było w ciągu pokolenia to może i tak, ale teraz minęło za dużo czasu, za bardzo zmieniły się warunki.
    • kaczyzmowi_stop Mentalność "spadkobierców" 24.07.12, 08:03
      Tak zwani "spadkobiercy" mają gdzieś "swoje" grunty, kiedy nie są zagospodarowane. Przez lata stadion dziesięciolecia stał na tym miejscu, a w wolnej Polsce po 1989 roku powstał tam największy bazar Europy. Jakoś nie było wtedy "spadkobierców" chętnych do wzięcia "spadku". Gdzie byli jak powstawał projekt stadionu narodowego i jego lokalizacji? Pytanie, w jaki sposób weszli w posiadanie tych gruntów?
    • baby1 Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 08:06
      Gdyby związkowcy wywieszająć 21 postulatów w Gdańsku wiedzieli, jaki będzie finał ich działań, to daliby sobie z tym spokój. Ale historię trzeba znać, żeby nie popełniać błędów. Zawsze tak jest, że na rewolucji korzystają wyłącznie ci, którzy jej nie robili. U nas kościół, hrabiowie i inni "spadkobiercy". A wystarczyło w 1989 uchwalić w Sejmie, że gruba linia dotyczy również roszczeń materialnych za utracone majątki. Co niektórzy pomarudziliby trochę, ale nie byłoby teraz problemów.
    • iremus A co z podatkami? 24.07.12, 08:09
      Zwykły polski obywatel prowadzący działalność nawet jeśli nie uzyska zapłaty za usługę musi w zębach zanieść podatek do urzędu skarbowego. Nie dotyczy to wielkich włascicieli ziemskich i nie tylko. Czy "pokrzywdzeni" właściciele ziemscy płacili po 1939 roku podatki od nieruchomości, których byli właścicielami? Może zdradzą komu? A może co roku składali wnioski o zwolnienie z podatków?
      • sverir Re: A co z podatkami? 24.07.12, 08:20
        Zwykły obywatel nie płaci podatku od nieruchomości, jeżeli nie zostanie mu dostarczona decyzja o jego naliczeniu. A podatek dochodowy mu się przedawnia.

        Dlaczego dawny właściciel ma więc płacić za mienie od 1939? Jest gorszy od tego Twojego zwykłego obywatela?
      • komercyjny02 A co z podatkami? 24.07.12, 08:43
        Zaległe podatki to jedna strona medalu.
        Strona druga - to roszczenia dawnych właścicieli z tytułu utraconych przez lata zysków.

        Zatem może jednak: zwrot mienia w naturze wszędzie tam, gdzie po latach jest to fizycznie możliwe, w rozmiarach takich, jakie niegdyś nacjonalizowano oraz w kształcie dzisiejszym.
        Oraz obustronna opcja zerowa w kwestii podatków i odszkodowań..
      • tymon99 Re: A co z podatkami? 24.07.12, 10:02
        jeśli dobrze rozumiem, proponujesz wyliczenie czynszu za cały okres bezumownego korzystania z nieruchomości, potrącenie z tego czynszu podatku od nieruchomości i wypłatę różnicy?
    • cillian1 Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 08:17
      "Nie da się pogodzić korzystania z terenu z opracow. planem zagospodarowania przestrzennego tego rejonu miasta"
      Nie da się pogodzić korzystania z terenu z opracowanym planem zagospodarowania przestrzennego tego rejonu miasta
    • bambaramba No to Szczecin też niemiecki 24.07.12, 08:18
      Nie jestem prawnikiem, za to mieszkańcem Szczecina wg tej hipotezy wszystko co przed wojną powinno wrócić do poprzednich właścicieli czyli Szczecin wraz z prawie całym zachodnipomorskim powinien wrócić do Niemców tak???
      • kaschubowski Re: No to Szczecin też niemiecki 24.07.12, 08:33
        Prawo wlasnosci jest swiete..
        Kosciol katolicki mogl dostac a wlasciciele prywatni nie???na jakiej podstwie i jakim prawem ludzie wnoszacy do budzetu podatki sa ponizani przez urzednikow tego Panstwa odmowami???? i zbedna zwloka w zalatwianiu spraw a organizacja wyludzajaca pieniadze i majatki bedaca zwolniona z podatkow- Kosciol katolicki jest zwolniony.Otrzymuje zwrot tegoz majatku i to na podstwie orzeczenia komisji majatkowej nie majacej umocowania konstytucyjnego otrzymujac majatki pochodzace z kasat zakonow jakich dokonali zaborcy w koncu 18 wieku i na poczatku 19 wieku...A obywatel i podatnik tego kraju musi isc do sadu aby odzyskac swoja wlasnosc ????? Czy to jest panstwo prawa czy panstwo instytucjonalnej grabiezy???
        • pandada Re: No to Szczecin też niemiecki 24.07.12, 12:28
          Prawo własności jest tak nieuzasadnialne, ze trzeba się powoływać na jego rzekomą świetość.
          To takj jak było w Misiu - jak nam ukradną furę, to muszą oddać samolot - a na co nam samolot - taka tradycja.
          • jonaszewski Re: No to Szczecin też niemiecki 25.07.12, 10:42
            pandada napisał:
            > Prawo własności jest tak nieuzasadnialne, ze trzeba się powoływać na jego rzeko
            > mą świetość.
            > To takj jak było w Misiu - jak nam ukradną furę, to muszą oddać samolot - a na
            > co nam samolot - taka tradycja.

            Prawo własności jest naturalne. Nikt niczego za darmo nie dostaje, nawet zwycięzca loterii musiał kupić los i zaryzykować.

            Zakładam, że gdybyś miał 12 czy 14 lat i Twoi rodzice z jakiegoś powodu odeszli z tego świata, to dziedziczenie uznałbyś za coś naturalnego - chyba że od niemowlęctwa pracujesz na własne mieszkanie lub jesteś z tych, którzy gloryfikują ściepę narodową w postaci "pomocy socjalnej".

            Dziedziczenie to zapewnienie bytu własnemu potomstwu. Oczywiście prowadzi ono do akumulacji kapitału, ale sytuacja odwrotna, tj. zmuszanie każdego człowieka, żeby zaczynał od zera (czyli de facto z wielkim kredytem) jest bezsensowne. Nie mówiąc o tym, że zyskałyby na tym tylko banki i wielki kapitał.
      • komercyjny02 Nie przesadzaj 24.07.12, 08:38
        W kontekście całościowych rozliczeń polsko-niemieckich nie ostatnią rzeczą jest to, iż Niemcy nigdy nie wypłaciły Polsce jako państwu - odszkodowań wojennych. Objęcie przez Polskę w posiadanie tzw. Ziemiach Zachodnich może być więc traktowane jako ekwiwalent owych nigdy nie wypłaconych odszkodowań.
        W całym szeregu krajów po II Wojnie Światowej znacjonalizowano niemieckie mienie państwowe i prywatne. I nigdy nie zwrócono. O ile wiem, powojenna RFN nie podnosiła kwestii jego zwrotu (z wyjątkiem odszkodowań ograniczonych kwotowo do bodaj 26 tys. szylingów - wypłacanych uprawnionym obywatelom niemieckim przez Austrię). W razie czego, po jednej stronie jeszcze niezaistniałego sporu znajdą się jedynie Niemcy, zaś po drugiej - Polska wraz z większym towarzystwem.
      • koloratura1 Re: No to Szczecin też niemiecki. I Wrocław. 24.07.12, 12:57
        bambaramba napisał:

        > Nie jestem prawnikiem, za to mieszkańcem Szczecina wg tej hipotezy wszystko co
        > przed wojną powinno wrócić do poprzednich właścicieli czyli Szczecin wraz z prawie
        > całym zachodnipomorskim powinien wrócić do Niemców tak???

        Możemy sobie podać rękę: ja jestem mieszkanką Wrocławia...
    • puzonik48 O jakim naordzie tu mowa ? 24.07.12, 08:26
      Naród bez ziemi ?Co należy do mas ?Nic !Jak widać po wojnie pracowaliśmy na cudzym i dla obcych ,dla narodu już nic nie zostało .KK ,dawni właściciele ,dawna arystokracja ,przesiedleńcy mają "prawo " do ziemi ,niewolnicy byli i zostali zwykłymi wyrobnikami .Resztki rozdrapują Ci co u steru ,milionerzy się mnożą a biedota już nawet nie ma czego brać w swoje ręce ,jak to jej zaproponowano .:(:(:( I jak tu kochać kraj w którym się człowiek urodził i pracował całe życie ?
    • merkury-3 Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 08:27
      Po wojnie trzeba bylo zapisac w konstytucji a potem po 90 roku potwierdzic ze w zwiazku z wojna ,zniszczeniami itd tym ze miliony ludzi stracily zycie ,dobytek i caly dorobek zycia jest opcja zero czyli nikt nic nie ma tego co stracil, panstwo oglasza niewyplacalnosc itd a tak teraz bedzie dramat bo podatnicy beda oddawac przedwojennej burzuazji i kosciolowi miliardy zlotych i bedziemy zdychac w nedzy przez politykow matolow.
    • imaman.pl Narodzie, oddasz stadion? 24.07.12, 08:30
      Jaki kretyn za dzialki na ktorych stoi stadion zaplaci miliardy?Dzieci w Argentynie zjadly majatek?Czemu nie blokowali bodowy Stadionu Dziesieciolecia?Mogli go rozbierac.Ceny dzialek podawane na zyczenie prawnikow,ktorzy biora procent od wygranej.Slyszalem,ze ojciec zapisal dzialki pracownikom,papiery byly u adwokata.Matka oddala ta ziemie Kosciolowi.Tez sa papiery.Bierut sie wku...l i powstal Stadion.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka