Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa sze...

27.07.12, 17:32
NFZ to pośrednik w przekazywaniu pieniędzy, który co roku kosztuje wiecej. Tylko idiota kupuje usługę u pośrednika jak może to zrobić u wykonawcy!Gdybyśmy mieli normalny rząd, to nie było by czegoś takiego jak NFZ. Wszyscy doskoanle wiemy, ze NFZ to zlodziejskie pośrednictwo, którego utrzymanie kosztuje wiecej niż leczenie chorych. I tak jest nam potrzebny NFZ, jak zającowi na interesie dzwonek!
    • st.lucas Smiechu warte, albo raczej warte placzu. 27.07.12, 17:48
      Oto nowa nadzorczyni monopolistycznego, panstwowego ubezpieczyciela
      nomen-omen Pachciarz... udziela wywiadu teatrolozce... i wciska kit.
      Nie warto w ogole komentowac steku bzdur.
      Warto tylko sie zastanowic dlaczego nomen-omen Pachciarz zostala
      po "sukcesach" w szpitalnych oszczednosciach szefowa NFZ?
      I warto sie zastanowic ile dzisiatek tysiecy zlotych nagrody
      dostanie ona i zarzad NFZ za kolejne "oszczednosci" na lekach?
      I warto wesprzec polskich lekarzy w ich slusznych postulatach.
      • ja401 Re: Smiechu warte, albo raczej warte placzu. 27.07.12, 17:55
        Co do lekarzy to mam mieszane uczucia. Z resztą się zgadzam ... jeden wielki syf

        ... operacja się udała, tylko pacjent nie przeżył ...
      • mara571 Monopolistow nie brak w innych krajach 28.07.12, 11:49
        Np. W Wielkiej Brytanii czy Francji. Francuska służba zdrowia jest uznawana za jedna z najlepszych w Europie. Ma tylko jeden problem: deficyt, ponoć 20 mld euro.
        O konkurencji można mówić w Niemczech. Cześć obywateli ma prawo do wyboru czy ubezpieczyć się prywatnie czy pozostanie w którejś z powszechnych kas chorych.
        To prywatne ubezpieczenie pokazuje właśnie jak skutecznie można podnosić składki, tak ze tam ubezpieczeni po 50 stają się bankrutami.
        Polski problem to przede wszystkim problem zbyt małych środków finansowych i brak solidarności w systemie ubezpieczeń zdrowotnych. I korupcja. Zwłaszcza ta na najwyższym szczeblu, który do tej pory zrobił dosłownie wszystko, aby NFZ nie posiadał elektronicznej ewidencji ubezpieczonych.
        Osobny rozdział to ceny leków w Polsce, które farmaceutyczne lobby przeforsowalo w negocjacjach. Myśle wyłącznie o lekach sprzedawanych na receptę.
        I na koniec jeszcze jedno: najnowsze terapie są coraz droższe. Nigdy nie bedzie stać jakiegokolwiek kraju na sfinansowanie leczenia każdego ubezpieczonego najnowszymi metodami. Ale trzeba wreszcie społeczeństwu prawdę i spróbować ustalić priorytety.
    • khang Poziom "Wiedzy" po prostu przeraża 27.07.12, 18:02
      Nie, broń Boże nie u gimnazjalistów na gazeta.pl, dla nich powyższy wywiad to szczyt możliwości.
      Natomiast jeżeli Pani "szefowa" jednego z większych pokoi w burdelu zwanym krajem nadwiślanym nie zdaje sobie sprawy że instytucja którą kieruje to nie Monopol, a Monopson, to cóż...

      Jak to w przysłowiu, jak w burdelu nie idzie to sie ścian nie maluje ale k...y wymienia.

      I tyle odnośnie eutanazji, och sorri, "służby zdrowia"...
      • cyklina-klimkiewicz Re: Poziom "Wiedzy" po prostu przeraża 28.07.12, 08:04
        Napisz trochę więcej o swoim burdelu, bo bardzo skromny jesteś. Trudno ocenić jak ci idzie, ja zarządzasz swoimi panienkami? Tylko panienki masz? To lepszy interes od leczenia, bo jeszcze chorych dostarcza konkurencji. B.Klimkiewicz.
        • khang Re: Poziom "Wiedzy" po prostu przeraża 28.07.12, 09:04
          Moim Burdelu? Haha ależ dowcipny jesteś, normalnie drugi Daniec (gdybyś nie zrozumiał ironii, NIE, Daniec NIE jest zabawny). Starczy dygresji; w przeciwieństwie do Ciebie w żadnym nie pracowałem, a nad wisłą rzadko bywam, więc nawet bym nie wiedział^^.
          Z Twojego postu natomiast wnioskuje że masz spore doświadczenie, więc może się nim podzielisz (doświadczeniem, nie chorobami...)?

          Aaa, bym zapomniał, pamiętaj o gumkach - pod względem rzyka przenoszenia chorób drogą seksualną anal jest na 1szym miejscu (to w ramach teorii, nie praktyki^^)
    • bez_alternatywy dostała jedno zadanie 27.07.12, 18:02
      dobić chorych wykończyć zdrowych aby chołota polityczna zarabiała miliny
    • aeromonas Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa sze... 27.07.12, 18:14
      Komentarze na żenującym poziomie. Przypominam, że za te pieniądze, które przeznaczamy na opiekę zdrowotną (w dodatku jest to część podatku dochodowego, a nie żadna "składka"), to jakość tej opieki jest mistrzostwem świata.
      • znow_ja Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 27.07.12, 20:12
        Aeromonas, pełna zgoda !
        Płacimy najniższą składkę w Europie, a wymagamy leczenia na najwyższym poziomie, nie zgadzając się jednocześnie na zmianę składki.
        Z wieloma wypowiedziami pani prezes się zgodzam, z wieloma nie, ale na pewno zgodzę się, że pieniądze są wydawane absolutnie nieracjonalnie i czas zacząć od tego.
        • r1111111 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 27.07.12, 21:12
          znow_ja napisała:
          > Z wieloma wypowiedziami pani prezes się zgodzam, ...

          Nie "pani prezes", a "prezeska".
          Nie "pani minister", a "ministra"
          Nie "pani teatrolog", a "teatrolożka" itd itp :)
      • filologini Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 27.07.12, 20:58
        No, jeśli niewolnikowi płaci się 1500 PL, to rzeczywiście mistrzostwo świata. A jeszcze większym mistrzostwem świata jest to, że ten niewolnik utrzymuje tak drogi i niekompetentny rząd, sejm, senat oraz kupę instytucji, spółek skarbu państwa oraz taki np. NFZ - to dopiero jest mistrzostwo świata.
        Aby zarabiać 11o tys. mógł ktoś, ktoś musi zarabiać 1,5 tys.
      • osmanthus Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 00:28
        aeromonas napisała:

        > Komentarze na żenującym poziomie. Przypominam, że za te pieniądze, które przezn
        > aczamy na opiekę zdrowotną (w dodatku jest to część podatku dochodowego, a nie
        > żadna "składka"), to jakość tej opieki jest mistrzostwem świata.

        Zgadzam sie z przedmowca.
        Za te marne 1.25% dochodu PO opodatkowaniu macie rzeczywiscie nienajgorsza opieke medyczna. Ciekawe co bedzie gdy Unia przestanie was dofinansowywac?
        • osmanthus Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 00:34
          osmanthus napisała:

          > aeromonas napisała:
          >
          > > Komentarze na żenującym poziomie. Przypominam, że za te pieniądze, które
          > przezn
          > > aczamy na opiekę zdrowotną (w dodatku jest to część podatku dochodowego,
          > a nie
          > > żadna "składka"), to jakość tej opieki jest mistrzostwem świata.
          >
          > Zgadzam sie z przedmowca.
          > Za te marne 1.25% dochodu PO opodatkowaniu macie rzeczywiscie nienajgorsza opi
          > eke medyczna. Ciekawe co bedzie gdy Unia przestanie was dofinansowywac?



          A nowa szefowa funduszu ma racje - nie mozna miec szpitala ze wszystkimi mozliwymi oddzialami w kazdej najmniejszej pipidowce.
          Byc moze gdyby srodki, wiedza i specjalisci byli b.skonsolidowani nie byloby tylu rozpaczliwych wpisow na forach, zwlaszcza onkologicznych.

      • misiu-1 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 09:15
        To oczywiste, że pieniądze rabowane ludziom pod pozorem "opieki zdrowotnej" są podatkiem, a nie żadną "składką". Jakość opieki dostarczanej za te pieniądze jest skandaliczna. A jeśli komuchy uważają, że ludzie oczekują zbyt dużo (bo zapewne powinni pokornie zapłacić i wyp****ć), to niech oddadzą ludziom zrabowane pieniądze i wsadzą sobie tę całą "opiekę" w d. Ludzie sami, bez pomocy socjalistycznych "dobroczyńców" zapłacą za usługi medyczne.
        • tymon99 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 15:12
          zapłacisz z własnej kieszeni pół miliona złotych za chemioterapię matki?
          • misiu-1 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 20:43
            tymon99 napisał:

            > zapłacisz z własnej kieszeni pół miliona złotych za chemioterapię matki?

            Nie. Za chemioterapię matki zapłaciłbym z własnej kieszeni 10-20 tys. zł. Gdyby moja matka żyła i akurat tego potrzebowała. Niestety, już od dawna nie żyje. Podobnie zresztą, jak ciotka, która miała raka piersi i tak długo czekała na operację, że jak już ją zoperowali, to było za późno. Tak działa socjalistyczna służba zdrowia - teoretycznie. Bo w praktyce można ją sobie o kant gołej d*** potłuc.
            • mn7 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 20:53
              Skąd to złudzenie o 10 tysiącach?
              • misiu-1 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 22:01
                Niby dlaczego złudzenie? Nawet dziś średni, całkowity koszt typowej kuracji mieści się w podanych granicach, a gdyby był przeprowadzany w warunkach całkowicie rynkowych, kosztowałby przynajmniej dwa-trzy razy taniej.
            • tymon99 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 29.07.12, 22:58
              podana przez ciebie cena dotyczy pojedynczego cyklu w jednym z najtańszych schematów. schematów jest ok. 600, a zdarza się, że pacjent wymaga leczenia niestandardowego i długotrwałego.
              • misiu-1 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 30.07.12, 07:15
                Nie. Podana cena dotyczy całego leczenia. Koszt jednego cyklu to kilkaset do półtora tysiąca zł.
    • nerwus0 Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa sze... 27.07.12, 18:36
      W zamian za szpitale proponuję założyć cmentarze co 10 km.
      Będą niskie koszty transportu a i czarni zarobią co nie co.
    • monkeysoundsystem NFZ... 27.07.12, 19:10
      Jesli chodzi o NFZ, to w dobie pracowania na umowe o dzielo, ktos moglby sie zajac tym problemem: www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=2&dzialnr=1&artnr=1443
      • kraxxus Re: NFZ... 27.07.12, 19:31
        Widzac te wszystkie komentarze on zlodziejstwie w sluzbie zdrowia oczekiwalbym konkretnych propozycji, jak to zrobic, zeby bylo tanio, powszechnie i na swiatowym poziomie.

        Ma ktos z krytykantow pomysly moze ?

        • tesia44 Re: NFZ... 27.07.12, 19:41
          jak to zrobic, zeby bylo tanio, powszechnie i na swiatowym poziomie.

          jak wymyślisz perpetuum mobile - daj znać ;)

          może być albo tanio i powszechnie, albo powszechnie i na światowym poziomie [ale kosztownie]
          tertium non datur ;)
        • filologini Re: NFZ... 27.07.12, 21:00
          Tak, zlikwidować NFZ i niech armia zatrudnionych w Ministerstwie zajmie się wreszcie pracą.
    • greg995 A korzyta w jakiej odleglości ? 27.07.12, 19:54
      Ha ?
      • filologini Re: A korzyta w jakiej odleglości ? 27.07.12, 21:04
        biorąc pod uwagę gabaryty klientów koryt, proponuję co 2 metry, bo obawiam się, że na większe dystanse się nie przetoczą
    • znow_ja czysta demagogia, nollet 27.07.12, 20:09
      @ nollet

      NFZ to zlodziejskie pośrednictwo, którego utrzymanie kosztuje wiecej niż
      > leczenie chorych.


      Bzdura. NFZ kosztuje wielokrotnie mniej, niż jego odpowiednicy w innych krajach europejskich (zwłaszcza tzw. starej Unii). Radzę zapoznać się z odpowiednimi danymi.

      Tylk
      > o idiota kupuje usługę u pośrednika jak może to zrobić u wykonawcy!


      OK, masz atak kolki nerkowej. Zwijając się z bólu idziesz do jednego szpitala, stoisz parę godzin w kolejce (bo takich jak ty są dziesiątki) i podejmujesz negocjacje cenowe z wykonawcą usługi. Cena zbyt wysoka dla ciebie, idziesz do kolejnego szpitala .. itp.
      Nie powiem już o ofiarach wypadków, zawałów, chorych na sepsę.....
      Jeśli zaś sądzisz, że z twoich składek wyleczy się jakąś ciężką chorobę, grubo się mylisz. Koszt jednego dnia (DNIA!) pobytu na intensywnej terapii może przekroczyć 20 tysięcy złotych.

      Mnie też wkur.wia NFZ. Ale jeszcze bardziej wkur.wiają mnie demagogiczne pokrykiwania bez przedstawienia jakiegoś innego projektu.
      • misiu-1 Re: czysta demagogia, nollet 28.07.12, 09:28
        znow_ja napisała:

        > OK, masz atak kolki nerkowej. [...]

        To nie działa w ten sposób. Wybierasz szpital według dowolnych kryteriów (zapewne na początku najbliższy), podobnie jak dziesiątki tysięcy innych osób. Po otrzymaniu usługi i zapłaceniu za nią oceniasz, czy jedno drugiemu odpowiada i postanawiasz: w tym szpitalu warto się leczyć lub od tego szpitala trzymać się z daleka. Tak uzyskanym doświadczeniem dzielisz się ze znajomymi, rodziną, sąsiadami etc. Bogatszy o to doświadczenie zaczynasz się interesować tematem i następnym razem już zawczasu wiesz, gdzie jechać w razie kłopotów.
        • tymon99 Re: czysta demagogia, nollet 29.07.12, 22:56
          nerki, płuca, ok - masz po 2 sztuki, więc za I razem możesz wybrać źle. a co z narządami nieparzystymi?
          • misiu-1 Re: czysta demagogia, nollet 30.07.12, 07:19
            A co z narządami nieparzystymi w szpitalu państwowym, który spieprzy robotę, co w szpitalach państwowych zdarza się znacznie częściej niż prywatnych, ponieważ w odróżnieniu od prywatnych, płacą odszkodowania z pieniędzy podatników, a nie swoich?
            • znow_ja misiu, nie jesteś zorientowany 15.08.12, 09:37
              Nie jesteś do końca zorientowany w realiach.
              Szpitale prywatne są otwierane po to, żeby generować zyski właścicielowi. Przyjrzyj się ich profilowi - na każdym rogu ulicy możesz sobie zoperować zaćmę, żylaki czy zrobić koronarografię - bo te procedury są wycenione powyżej kosztów. Natomiast znaleźć szpital prywatny z oddziałem wewnętrznym lub intensywną terapią (taką z prawdziwego zdarzenia, nie kartką na drzwiach 'OIT') jest sztuką. Do tych oddziałów się dopłaca, więc prywaciarz nie jest nimi zainteresowany. Szpitale państwowe (samorządowe, kliniczne) muszą je mieć, bo muszą zabezpieczyć potrzeby mieszkańców.
              Możesz więc zachorować 'na narząd nieparzysty', a i tak mieć problem ze znalezieniem placówki, która cię wyleczy.

              Chyba że ktoś zacząłby wyceniać leczenie prawdziwie - obawiam się jednak, że wtedy nie unieślibyśmy jako naród takich kosztów, niezależnie od tego, czy będziemy mieć indywidualne konta ubezpieczeniowe, czy jak dotychczas - wspólny worek.
    • joankb Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. 27.07.12, 20:50
      Nie co 20 km? Zgoda. Tylko zagwarantujmy realną pomoc, szybki transport, dla tych, których dotknęło te 40 czy 50 kilometrów. Bo na razie - na to też "nie ma". Płacimy wszyscy. W procedurach musi być jakaś logika.
      • joankb Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. 27.07.12, 20:54
        Uzupełnienie...
        Plus zagwarantujmy JAKOŚĆ tej opieki, w szpitalu, na miejscu. Bo na razie to na barkach rodzin spoczywają proste czynności, karmienie, mycie, żebranie o informację, bieganie do apteki. Tych rodzin nie stać na dojeżdżanie po 50 kilometrów - codziennie.
        Z perspektywy wielkich miast to fajnie wygląda...
    • r1111111 Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa sze... 27.07.12, 21:07
      "Rozmowa z Agnieszką Pachciarz, nową prezeską Narodowego Funduszu Zdrowia"

      Prezeska. Ministra. Marszałkini.
      Gender na łamach "Naszej Drogiej (sic!) GW" w pełni :)
    • jozwa51 Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa sze... 27.07.12, 21:49
      Wszedzie szuka sie oszczednosci . wszedzie brak kasy . tymczasem kler katolicki w szpitalach kwitnie . najbardziej zadluzony szpital w kraju (szpital w gorzowie ok. 270 milionow dlugu )zatrudnia osmu trutni zwanych kapelanami . place ich sa oczywiscie objete tajemnica . liczac tylko po najnizszych stawkach wychodzi to okolo banki rocznie . liczac to przez lata ich indoktrynacji sa to kwoty liczone w milionach .tak trzymac mosci panowie . zamiast pogonic to towarzystwo obcinajmy kwoty na lecznictwo .
      • nerwus0 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 27.07.12, 23:13
        Biorąc pod uwagę, że polskie szpitale raczej przypominają
        cele śmierci (opieka, wyżywienie, leki) a do tego
        czarny cymbał przeszkadza umrzeć, mówiąc popatrz synu
        jego powiesili na krzyżu, ile on wycierpiał a ty, synu umierasz
        tylko na raka. Podobnie przy skazanych na śmierć.
        Ciebie tylko powieszą, utną ci łeb, otrują cię strzykawką
        a ten biedak na na krzyżu ile musiał wycierpieć.
        Jakieś pytania?
      • tymon99 Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 18:24
        czyli wystarczy zrezygnować z kapelanów na 270 lat i szpital spłaci długi? a nie, jednak nie, odsetki..
    • frejsza Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa sze... 28.07.12, 17:07
      "Każdy dyrektor musi przyjrzeć się temu, co się dzieje w jego szpitalu. Jeżeli ktoś pozwala na to, żeby płace personelu przekraczały 60 proc. kosztów, to ma kłopoty jak w banku. " Tak, pani Pachciarz chciałaby, żeby personel pracował za darmo. Państwo polskie wyzyskuje lekarzy i pielęgniarki i innych pracowników ochrony zdrowia od lat, i bajki opowiada o rynku zdrowia.
      "Problemem są też nadwykonania. Na nadwykonania na intensywnej terapii w większości przypadków nie mamy wpływu. Ale jeżeli ktoś ma nadwykonania na ortopedii, to znaczy, że nie potrafi zdyscyplinować swojego personelu. " Tak, proszę mi tu ofiar wypadków na ortopedię w tym miesiącu już nie przywozić, bo się limit skończył. Jak masz otwarte złamanie kości udowej, to zrób sobie fotkę i wyslij do ministerstwa.
      • filologini Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 20:57
        ... albo napraw fotoshopem
        trzeba ministrce podsuwać pomysły, bo po wyglądzie widzę, że sama nigdy na to nie wpadnie
        • filologini Re: Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa s 28.07.12, 20:58
          sorry, szefowej NFZ - jeden pies, prawdę mówiąc
    • house_md "nie ma mowy o długach , można mówić o mniejszych 29.07.12, 22:40
      ZYSKACH W PORADNIACH"????????
      za poradę udzieloną kobiecie w ciąży fizjologicznej NFZ płaci 120 zł , pod warunkiem , że zostaną wykonane wszystkie badania z katalogu. Badania kosztują ponad 250zł.
      W poradni endokrynologicznej za poradę ze zleceniem 2 badań hormonalnych NFZ płaci 63 zł. Badania najtaniej wyjdą 40zł. Trzeba zapłacić lekarzowi , utrzymać poradnię. No gdzie tu qrna ZYSK????
      Owszem, są rodzynki dobrze wycenione (badania prenatalne, kardiologia dziecięca) ale AOS jest niedofinansowane i prezessa dobrze o tym wie. Tyle, że po zmianie stołka zmienia się optyka.
    • majek-1348 Szpital nie musi być co 20 kilometrów. Nowa sze... 30.07.12, 10:56
      Człowieka już niema, są żywe organizmy, przynoszące zyski albo straty,
      w nowoczesnej "ekonomii" w której niema miejsca na straty,organizmy przynoszące straty są eliminowane, by jakiś tajemniczy biznes przynosił zyski.
      I to jest prawdziwe oblicze HOMO. majek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja