Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę...

31.07.12, 07:38
ale syf, na wymioty mnie zbiera
    • cyklina-klimkiewicz Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 07:42
      Wygląda na to,że bez zmiany prawa się nie obejdzie. ponieważ wielu ludzi ma dzieci, rodziców i krewnych , to należy powołać specjalną grupę w rangach agencji rządowej czy ministerstwa, by w wypadku pracy w strukturach państwa całe rodziny, znajomych i krewnych utrzymywało państwo polskie, za pieniądze budżetu. Ponieważ Polski nie stać na takie działanie, to może co zgodne z prawem dać im święty spokój, a politykę uprawiać za własne środki. Chyba,że dałoby się uchwalić,że rodziny, krewnych i znajomych zamknąć w obozach , gułągach czy zlikwidować fizycznie. To dopiero byłaby radocha dla opozycji. Chyba inaczej nie da się pokonać rządzących ugrupowań. B.Klimkiewicz.
      • asperamanka Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 07:54
        Tu już nie o to chodzi. Pan Premier zrobi z siebie już totalne pośmiewisko, jeśli teraz powoła pana Kalembę na ministra.

        Tu się po prostu nasuwa obrazowe porównanie. Premier stał przy wjeździe do lasu, i wszyscy ci którzy chcieli wiedzieć, czym się zajmuje, to wiedzieli, ale w związku z "taśmami Serafina" znalazł się na publicznym widoku, więc zapowiedział, że po pierwsze, od zawsze jest porządną dziewczyną, a po drugie, że już więcej się szmacił nie będzie. No to mu "ludowcy" zapakowali po same migdałki w świetle jupiterów, a on udaje, że go nie ma.

        Tu tylko naiwny uwierzy, ze młody Kalemba dostał w poznańskiej ARR pracę z ulicy, i że na kierownika awansował za zasługi. Stary Kalemba jest posłem, i to funkcyjnym, i szefem ważnych komisji, od 21 lat.
        • sir_fred Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 09:41
          A bo to pierwszy raz zrobi z siebie pośmiewisko? Tyle razy już jego zapowiedzi kończyły się wycofaniem rakiem, tyle bzdur palnął bez zastanowienia... Ktoś go jeszcze w ogóle traktuje poważnie?
          • asperamanka Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 10:11
            Kurczę, gdzieś są granice śmieszności. Tylko one się przesuwają, jak widać.

            Kiedy w 2003 roku Pawlak podskoczył za bardzo Milerowi, to go Miller wywalił z koaliczji, i do końca kadencji rząd był mniejszościowy.

            Kiedy w 2006 roku "ludowcy reformowani" z sekty Leppera podskoczyli za bardzo Kaczyńskiemu, to ich Kaczyński wywalił z koalicji i zapowiedział, że więcej z tymi kryminalistami w konszachty wchodził nie będzie. Fakt, przyjął ich z powrotem po miesiącu, ale przynajmniej zaczął montować na nich aferę gruntową.

            A kiedy w 2012 roku Pawlak podskakuje Tuskowi, to Tusk to łyka jak pijak Borygo, i jeszcze udaje że smaczne.
      • antekguma1 Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 12:13
        A dlaczego to dziwnym trafem pociotki POlandyjskich "polityków" byłych lub będących aktualnie przy korycie, musza pracowac na państwowych posadach, a nie skorzystają z modnego w POlandi i lansowanego bez przerwy tzw. samozatrudnienia. Czemu nie wezmą spraw w swoje ręce i nie przejdą na własny rozrachunek tylko grzeją dupy na państwowym.
    • marek1846 To jakieś jaja chyba są. 31.07.12, 07:58
      Raz pierdu, pierd o tym jakie to małe zarobki na państwowych stołkach, innym razem o tym jak to zdolni nie mogą odkleić się od państwowych stołków, bo są przywiązani.
      Nie ma większego gamonia niż Tusk, tak dostać w tyłek od Pawlaka.
      • bokertov1947 Re: To jakieś jaja chyba są. 31.07.12, 08:19
        Takie numery to moga tylko odchodzic w nienormalnym spoleczenstwie, jakim jest spoleczenstwo Polakow! Widac, ze Polacy nie kumaja, co oznacza pare pojec, jak demokracja, kumoterstwo – teraz püiekniej nepotyzmem zwane, interes Panstwa, i tak dalej.
        Ale wiadomo – Polacy sa mistrzami z wpadania z jednej skrajnosci w druga. Niedawno jeszcze wsrod furkotu czerwonych szturmowek „pomagali“ – by w odpowiedniej chwili nawrocic sie i szumiec lasem krzyzy. Kiedys kumoterstwo bylo salonowo-partyjnie usankcjonowane – teraz rzuca sie gromami na premiera – bo syn ma prace.
        Chca polskie buraki, by synowie I corki politykow – napewno lepiej wyksztalceni, niz ci, ktorzy te gromy rzucaja – poszli na Kuroniowke? Albo wyjechali na zmywak?
        W koncu nie trzeba – z polska – zakladac, ze zatrudnienie czlonkow rodzin politykow mozliwe jest tylko przez kumoterstwo. A moze macie to Polacy w genach? No ale wtedy nie nalezaloby na ten temat rejtanic!
        Pozdrowienia z Tel Avivu!
        • 123jna Re: To jakieś jaja chyba są. 31.07.12, 08:51
          bokertov nie wiedzialam, ze w Tel Avivie uzyjwaja juz umlautu, ktory Cie zdradzil. Ostatnio zapalala wielka milosc miedzy Izraelem a Niemcami, mnostwo Zydow z Rosji sie tu osiedla, jakas zmiana w mysleniu o zemscie nastapila, czy co? Co do nepotyzmu - pewnie jeszcze wiekszy jest w USA i Izraelu niz w Polsce. Tam nikt zreszta nan nie narzeka, prawda?
          • koloratura1 Re: To jakieś jaja chyba są. 31.07.12, 09:18
            123jna napisał:

            > bokertov nie wiedzialam, ze w Tel Avivie uzyjwaja juz umlautu, ktory Cie zdradzil.

            A zdradził, zdradził, ale pewnego bałwana, któremu we łbie nie postało, że ktoś się może gdziekolwiek posługiwać komputerem/laptopem z umlautami...
          • bokertov1947 Re: To jakieś jaja chyba są. 31.07.12, 10:10
            123jna napisał:

            > bokertov nie wiedzialam, ze w Tel Avivie uzyjwaja juz umlautu, ktory Cie zdradz
            > il. .....

            Gratulacje dziecinko za godna czekisty bystrosc.
            Gdybym ci napisal tastaura, ktorej uzywam na codzien, to mialabys problemy, ktore by i twoja pani od starszakow nie rozwiazala. No a moi niemieccy partnerzy tez.
            Czy mam sie z tego powodu poprawic i zamowic tastature do pisania jedynym prawdziwym jezykiem - polskim?
            Baw sie dziecino dalej w detektywa Konopke - moze cie w przyszlosci zatrudnia w BOR'ze!
            Pozdrowienia z Tel Avivu!
            Patrz - a ja jeszcze umie takie literki pisac: ÖÄÜ i ß! Schön - nicht war?
        • asperamanka Re: To jakieś jaja chyba są. 31.07.12, 08:59
          Chyba nie bardzo rozumiesz, o co chodzi. Awantura wybuchła akurat o "nepotyzm", i akurat teraz, bo dziś nakładają się na siebie bardzo różne zjawiska.

          Kumoterstwo występowało i występuje od zawsze i pod każdą szerokością geograficzną, i w Tel Avivie, i Warszawie, i Kampali, i Waszyngtonie zwłaszcza. Problemem jest skala.

          Otóż w Polsce wskutek działań różnych lobbies zafundowaliśmy sobie kompletnie pomylony system edukacji. Statystycznie zdolnych odbyć studia wyższe na odpowiednim poziomie jest jakieś 10% danego rocznika. W PRL-u to było 6 - 8%. Pozostali kończyli różne zawodówki i technika, na tym poprzestawali, i szli do łopaty, i niczego innego nie oczekiwali. Ci natomiast którzy kończyli te studia, z marszu i bez problemu dostawali pracę dla magistra przy przekładaniu papierów, jeśli mieli na taka pracę ochotę.

          Dziś "studia wyższe" kończy 60 -70% każdego rocznika, i ogromna większość tych ludzi nie nadaje się już nawet do łopaty, ale mają ogromnie rozbudzone aspiracje i też chcą przekładać papiery w urzędzie za średnią krajową na początek, a na dzień dobry trudno odsiać idiotów od zdolnych, bo wszyscy mają takie same dyplomy.

          I tu jest pies pogrzebany. Praca w urzędzie dla takiej rzeszy "magistrów" stała się dobrem rzadkim, a ewentualny konkurs na dane stanowisko musi być ułomny, bo formalnie wszyscy chętni mają te same kwalifikacje na papierze. Więc kryterium przyjęcia do pracy stały się koneksje, polecenia, i inne układy. I o to jest to święte oburzenie. Wszyscy jesteśmy takimi samymi "magistrami", ale bez pleców pracy nie da się dostać. I nie może być inaczej, skoro dostęp do dobra rzadkiego, czyli pracy, przestał być reglamentowany dyplomem, to zaczął być reglamentowany "nepotyzmem".

          Prywatne firmy radzą sobie z odsiewaniem kandydatów poprzez różne staże, długotrwałe umowy "śmieciowe", i obserwowanie, czy kandydat coś umie, i sie nadaje. W administracji tej metody zastosować się nie da.

          Do tego jeszcze pracy zaczyna być mało w ogóle, a będzie jeszcze mniej, bo będziemy mieli spory kryzys.

          O to właśnie chodzi - o zderzenie realiów z aspiracjami. 80 lat temu pierworodny syn chłopa odziedziczyłby ojcowiznę, średniego posłałoby się na sierżanta do armii, a najmłodszego na księdza. Tak to działało, i na to była zgoda społeczna. 20 lat temu jakiś odpowiednik młodego Kalemby by zapewne skończył zasadniczą szkołę rolniczą, bo nawet punkty za pochodzenie by nie pomogły w studiowaniu, i ubiegać by się mógł co najwyżej o gospodarkę po ojcu albo o posadę operatora snopowiązałki w PGR, i też by nie było problemu, bo na to też była zgoda społeczna. A na obsadzanie stanowisk po znajomości zgody nie ma, bo na tym tracą ci najbardziej zdolni.
          • koloratura1 Zderzenie realiów z aspiracjam 31.07.12, 10:55
            asperamanka napisał:

            > Otóż w Polsce wskutek działań różnych lobbies zafundowaliśmy sobie kompletnie
            > pomylony system edukacji. Statystycznie zdolnych odbyć studia wyższe na odpowiednim
            > poziomie jest jakieś 10% danego rocznika. W PRL-u to było 6 - 8%. Pozostali
            > kończyli różne zawodówki i technika, na tym poprzestawali, i szli do łopaty, i
            > niczego innego nie oczekiwali. (...)
            > Dziś "studia wyższe" kończy 60 -70% każdego rocznika, i ogromna większość tych
            > ludzi nie nadaje się już nawet do łopaty, ale mają ogromnie rozbudzone aspiracje(...)
            > Więc kryterium przyjęcia do pracy stały się koneksje, polecenia,

            I nic się nie da zrobić tak długo, jak długo zasady kształcenia nie wrócą do normy, a wszelkie prywatne Wyższe Szkoły Mieszania Zupy Łyżką nie dokonają żywota.

        • jendrek121 Re: To jakieś jaja chyba są. 06.08.12, 15:12
          bokertov1947 napisał:

          > Takie numery to moga tylko odchodzic w nienormalnym spoleczenstwie, jakim jest
          > spoleczenstwo Polakow! Widac, ze Polacy nie kumaja, co oznacza pare pojec, jak
          > demokracja, kumoterstwo – teraz püiekniej nepotyzmem zwane, interes Panst
          > wa, i tak dalej.
          > Ale wiadomo – Polacy sa mistrzami z wpadania z jednej skrajnosci w druga.
          > Niedawno jeszcze wsrod furkotu czerwonych szturmowek „pomagali“ &#
          > 8211; by w odpowiedniej chwili nawrocic sie i szumiec lasem krzyzy. Kiedys kumo
          > terstwo bylo salonowo-partyjnie usankcjonowane – teraz rzuca sie gromami
          > na premiera – bo syn ma prace.
          > Chca polskie buraki, by synowie I corki politykow – napewno lepiej wykszt
          > alceni, niz ci, ktorzy te gromy rzucaja – poszli na Kuroniowke? Albo wyje
          > chali na zmywak?
          > W koncu nie trzeba – z polska – zakladac, ze zatrudnienie czlonkow
          > rodzin politykow mozliwe jest tylko przez kumoterstwo. A moze macie to Polacy w
          > genach?

          oczywiście nie uważasz, że to co napisałeś to rasizm w czystej postaci
    • zalesand Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 08:09
      ...i tylko JarosławZawszeDziewica czysty jak łza, bo jego żaden syn nie pracuje i nie będzie pracować na państwowym.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 08:29
        Już dawno to stwierdzono, dlatego glosujmy na PiS. I dodajmy że Lech Kaczyński brzydził się kumoterstwem i nigdy swojej córce nie załatwił pracy w kancelarii prawnej swoich kolegów.
        • 123jna Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 08:58
          obraza.uczuc.religijnych Czlowieku slepy i gluchy jestes czy takim obrzydliwym klamca jaki dotad nie istnial? Jaroslaw Kaczynski JEST najwiekszym nepota w Polsce. Oszukal narod mowiac, ze nie bedzie premierem jak brata wybierzemy na prezydenta a ZOSTAL nim. To byli najwieksi oszusci w kraju, wszyscy pisowcy sa takimi, rozejrzyl sie wokol. Co do corki to nie tylko, ze ojciec pomogl jej dostac sie na Uniwersytet gdanski jak nie zdala egzaminu to jeszcze wpakowal jak na aplikacje do niejakiego biereckiego majacego jakies konszachty w SKOKach. TO nie nazywasz nepotyzmem, a co to jest ten nieznany ci prawdziwy nepotyzm?
          • asperamanka Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 09:05
            Pomyłka. Bierecki to założyciel i szef SKOK-ów (też niezły geszeft rodzinny) i obecnie senator z ramienia PiS. Aplikację "załatwiała" słynna sopocka kancelaria Zwara, Jedliński & Ktośtam, słynna zresztą niekoniecznie z dobrej strony.
      • 123jna Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 08:54
        zalesand niestety to nieprawda, Jaroslaw Kaczynski jest najgorszym nepota w historii Polski, dzieki oszustwu (oklamal nas przed wyborami) zostal mianowany przez BRATA Lecha Kaczynskiego na premiera w Polsce. To jest nepotyzm do kwadratu! Zbyt malo napietnowany przez narod, Kosciol i intelektualistow. Nie obsmiewany w kabaretach - za komuny byly lepsze. Dzis Kosciol ograniczyl nam nawet poczucie humory i ten pisowy nepota jaroslaw tez.
    • jurek4491 Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 08:31
      Jak rządził PiS to cała rodzina Gosiewskich pracowała na urzędach i wtedy wszystko było git.
      • obraza.uczuc.religijnych To jeszcze mało. 31.07.12, 08:37
        Gdy zapowiedzieli że pierwsza Gosiewska w "Rozmowach w toku" ujawni cała prawdę o św. Edgarze, ten od razu uruchomił kontakty w kancelarii prezydenta poległego Lecha i załatwił jej tam fuchę po czym pierwsza Gosiewska odwołała udział w programie. Dziwne że kamińskie CBA się tym nie zainteresowało.
    • 123jna Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 08:46
      Tym razem z obydwoma mlodziencami sie zgadzam. Z nepotyzmem nie maja wiele wspolnego. Syn Kalemby pracuje od dawna a syn Tuska na lotnisku - pierwszy pracuje tak dlugo, ze zaden nepotyzm dzis nie ma wplywu na jego prace natomiast mlody Tusk nie pracuje w Radzie Ministrow wiec nie ma tu zadnego nawiazania do nepotyzmu. Polacy pewnie nie rozumieja co to slowo naprawde znaczy i jakie zjawiska opisuje. To jaki wynik z tego - ani mlody Kalemba ani Tusk nie powinni dostac ZADNEJ pracy w kraju bo bedzie ona w wyniku nepotyzmu? Ludzie, puknijcie sie w glowe. Gdyby mlody Kalemba byl podleglym ojca to powinien z pracy odejsc a WY NIE PROTESTOWALISCIE gdy PREZYDENTEM i PREMIEREM byli dwaj bracia, blizniacy w wyniku do tego KLAMSTWA JAROSLAWA KACZYNSKIEGO, ktory OBIECAL, ze PREMIEREM NIE BEDZIE jak BRAT zostanie PREZYDENTEM!!!! Wiekszego przypadku, obrzydliwego nepotyzmu jaki wprowadzili w Polsce Kaczynscy nie bylo i juz pewnie nie bedzie. I dzis, ci oszusci mowia o nepotyzmie premiera. Syn o ile wiem, zastepca premiera nie jest.
    • 123jna Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 08:48
      jendrek121 a nie zbieralo Ci sie na wymioty w roku 2005 gdy nepoci Kaczynscy zagrabili Polske?
    • koloratura1 Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 09:07
      jendrek121 napisał:

      > ale syf, na wymioty mnie zbiera

      ...jak czytam niektóre posty; nie wytykając palcem...
    • net_artgraph Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 09:31
      Widze co się dzieje wookoło, partyjniacy i ich rodziny obsiadły każdą państwową posadę, wszelkie spółki, i wszystko co ma jakikolwiek udzial państwa. Została i cała gama pensji do 1000 zł. (w niektórych trzeba mieć znajomości). Tak było za czasów komuny, z która Ci styropianowi cwaniaczkowie, rzekomo walczyli. Nie moge znaleźć pracy bo liczą się znajomości albo zapisanie się do partii. Dzisiaj Moja rodzina nie ma co jeść i nie zanosi mi się abym gdziekolwiek zdobył pieniądze na jej utrzymanie, czekam na zasiłek... Tylko co ja mam k...wa powiedzieć dzieciom, żonie?, że opasałe ryje opanowały kraj?, że są wakacje i nikt nie zatrudnia nikogo bo są akurat w Egipcie?, że mam być optymistą?, że może mam iść do psychologa (modne teraz), czy może wykończyć rodzinę aby się nie męczyła, pytam co przeciętny polak ma zrobić?
    • mieszkaniec_wszechswiatow kk, PO, PSL - trzy mafie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.07.12, 09:58
    • sceptyq Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 10:06
      PSL poczuło się ponownie mocne. Wiedzą że PO jest jeszcze bardziej umoczone w nepotyzm niż oni sami. Wałęsa się chwali że pokonał komunizm. Kiedy i gdzie ? Komunizm ma się w POmagdalenkowej Polsce doskonale. Ja za dawnych dobrych czasów praca jest tylko dla partyjnych. Na fachowców czeka emigracja.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 10:11
        Widać że nie mieszkasz w Polsce.
        • leming.nr1 Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 10:27
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Widać że nie mieszkasz w Polsce.

          Mieszka w Polsce, tylko że na co dzień czyta gazety, które kreują troszkę inną rzeczywistość.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pra 31.07.12, 10:30
            Może i tak jest.
    • flat-ower Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 10:47
      Coś tu nie gra. Młody Kalemba dostał pracę 10 lat temu a tate jest posłem od 21 lat. Więc jak wysyłał swoje CV do ARR, to był już synkiem zasłużonego posła, poznańskiego "bambra" całą gębą ! Niech więc nawija na uszy makaron jakimś małorolnym ale nie nam !
    • ubiquitousghost88 Kijem po rodzinkach za to, że się ich tatusiowie.. 31.07.12, 11:31
      ...skompromitowali uprawianiem polityki w zniewolonej Polsce!
      Do trzeciej generacji!
      • uwierz_w_to Re: Kijem po rodzinkach za to, że się ich tatusio 31.07.12, 12:20
        Śmiać mi się chce jak czytam kometarze:), ktoś widział uczciwego polityka? sa poprawni politycznie i bardziej uczciwi ale nie uczciwi.Upychają rodzinki tam gdzie się da zaczynając od polityków kończąc na ostatnim szczeblu społeczeństwa czyli kloszardach gdzie kolesie kolesiów obskakują kible a jak ktoś się wbija nie z rodzinki to po ryju.
        ha ha ha sami też byście tak robili więc po hugo durne komęty.
    • rockawy Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 12:44
      Nowy minister cham chlopski bezczelnie zmienil zdanie majac w czterech literach uzgodnienia z Premierem i w swietle jupiterow oswiadcza ,ze podziela decyzje syna a jego zatrudnienie w resorcie rolnictwa nie ma nic wspolnego z polityka , z ktora sam jest od 21 lat zwiazany.
      Kretyn? czy innych uwaza za kretynow ?
      Premierze Tusku pogon tego wiejskiego trepa .
    • onefoks Kalemba: nie odejdę! Dziś bardzo trudno o pracę... 31.07.12, 20:50
      syn Tuska chociaż nie pracuje w firmie Tatusia.
    • and-j1 Re: Co to za kaleki ci młodzi z PiS 31.07.12, 22:21
      jendrek121 napisał:

      > ale syf, na wymioty mnie zbiera
Inne wątki na temat:
Pełna wersja