howlin_wolf 01.08.12, 11:09 Nie zawsze się z P. Środą zgadzam, ale w tym tekście jest coś na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
howlin_wolf Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 11:23 oszolom-z-radia-maryja napisał: > j.w A ty bredzisz non-stop. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 11:32 Oszołom z Radia Maryja bredzi codziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
lechu733 Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 14:28 Jako katolik nie uważam to gej jest szatanem. Ale do stwierdzenia że środa to idiotka mógłbym się ewentualnie przychylić Odpowiedz Link Zgłoś
wolnemiastoursynow Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 15:34 A przychylaj się.. twoje demokratyczne prawo. Natomiast jaka jest wartość twojej deklaracji oceń sam.. Nie wiadomo coś ty za jeden, co sobą reprezentujesz, jaki masz dorobek. noname po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
life.form Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 17:00 lechu733 napisał: > Jako katolik nie uważam to gej jest szatanem. Ale do stwierdzenia że środa to i > diotka mógłbym się ewentualnie przychylić Jako katolik nie masz nic do uważania. Masz być posłuszny klerowi, który uważa za Ciebie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 17:20 life.form napisał(a): > Jako katolik nie masz nic do uważania. Nie wiem, czy istnieje w filozofii „Szkoła Środy” bo jak widać ona nie zajmuje się badaniem moralności, a jedynie promuje postawę braku jakichkolwiek zasad moralnych. Jesteś jej uczniem, czy to czysty przypadek? > Masz być posłuszny klerowi, który uważa za Ciebie ;) wygląda na to, że za Ciebie zaś uważa Pani Środa. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 17:24 bool_a napisała: > life.form napisał(a): > > Jako katolik nie masz nic do uważania. > > Nie wiem, czy istnieje w filozofii „Szkoła Środy” bo jak widać ona > nie zajmuje się badaniem moralności, a jedynie promuje postawę braku jakichkolw > iek zasad moralnych. Jesteś jej uczniem, czy to czysty przypadek? > > > Masz być posłuszny klerowi, który uważa za Ciebie ;) > > wygląda na to, że za Ciebie zaś uważa Pani Środa. No tak, rozumiem, że jeżeli przyjąć za pewnik, że "moralność" = Kościół Katolicki, to zapewne masz rację, tylko kto to potwierdza? Oni sami? Bardzo mało wiarygodne źródło... Odpowiedz Link Zgłoś
life.form Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 17:47 robokopo napisał: > bool_a napisała: > > > Masz być posłuszny klerowi, który uważa za Ciebie ;) > > > > wygląda na to, że za Ciebie zaś uważa Pani Środa. > > No tak, rozumiem, że jeżeli przyjąć za pewnik, że "moralność" = Kościół Katolic > ki, to zapewne masz rację, tylko kto to potwierdza? Oni sami? Bardzo mało wiary > godne źródło... Post boola jest żywym dowodem na tezę, że wyznawcy k.k. uważają, że moralność to posluszeństwo kk. U Pieronka też to widać. Stąd patrzy na świat i widzi "bunt" oraz "maniakalne ataki". A miało być tak pięknie.... Końkordat i państwo wyznaniowe owieczek i pasterzy.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Środa bredzi wśrode 02.08.12, 06:52 bool_a to raczej "anegdotyczna blondi" w wersji "prawicowej". Z nią nawet nie ma co dyskutować - nie pojmie co do niej piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Środa bredzi wśrode 02.08.12, 19:34 maaac napisał: > bool_a to raczej "anegdotyczna blondi" w wersji "prawicowej". Z nią nawet nie m > a co dyskutować - nie pojmie co do niej piszesz. skończył Ci się etat TW, a nawyki zostały? Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Środa bredzi wśrode 02.08.12, 19:33 life.form napisał(a): > Post boola jest żywym dowodem na tezę, że wyznawcy k.k. uważają, że moralność t > o posluszeństwo kk. U Pieronka też to widać. Stąd patrzy na świat i widzi "bunt > " oraz "maniakalne ataki". A miało być tak pięknie.... Końkordat i państwo wyzn > aniowe owieczek i pasterzy.... :-) Patrząc na siebie to co widzisz? Jesteś „żywym dowodem” na istnienie dobra czy zła? Może uosobieniem szlachetności albo mądrości? Nie wiem co widzi biskup Pieronek patrząc na świat, ale jeśli widzi Ciebie, to faktycznie widzi „maniakalne ataki”. Odpowiedz Link Zgłoś
life.form Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 17:41 bool_a napisała: > life.form napisał(a): > > Jako katolik nie masz nic do uważania. > > Nie wiem, czy istnieje w filozofii „Szkoła Środy” bo jak widać ona > nie zajmuje się badaniem moralności, a jedynie promuje postawę braku jakichkolw > iek zasad moralnych. Jesteś jej uczniem, czy to czysty przypadek? Zasady moralne? Nie wiesz czym są, to tym bardziej nie jesteś w stanie zauważyć ich braku. Zasady moralne nie sprowadzają się do posłuszeństwa klerowi... Żeby dyskutować o zasadach moralnych trzeba samodzielnie myśleć. A Ty jak np. myślisz, dlaczego powstały diecezjalne fundusze alimentacyjne? Do załatwiania spraw jednostkowych, unikalnych i takich, które się właściwie wcale nie wydarzają? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 22:13 life.form napisał(a): > Zasady moralne? Nie wiesz czym są, to tym bardziej nie jesteś w stanie zauważyć > ich braku. Za to Pani Środa wie doskonale jak propagować ich brak. > Zasady moralne nie sprowadzają się do posłuszeństwa klerowi... A kto mówi, że tak? Pani Środa! > Żeby dyskutować o zasadach moralnych trzeba samodzielnie myśleć. Dla Ciebie wzorcem samodzielnego myślenia jest Pani Środa? Już tylko na postawie ostatniego akapitu można wywnioskować, że myślenie nie jest jej mocną stroną! Pomijam fakt, że jako naukowiec od etyki (finansowana z naszych podatków) powinna swoje tezy poprzeć rzetelnymi wynikami badań. Wyjeżdżając na wieś Pani Profesor zapomniała, jak zdefiniować rzetelnie katolika – stała się „wiejską plotkarą”, której wszystko uchodzi? „Gdybym jednak miała - z perspektywy wakacyjnej wsi - pokusić się o zdefiniowanie katolika, powiedziałabym, że to ktoś, kto: chodzi do Kościoła, bo to nawyk, "bo tak robią wszyscy", bo "tak robi się" w niedzielę." katolików którzy oglądają/słuchają mszy w RTV pani etyk pomija, bo jako znawczyni i badaczka katolicyzmu traktuje ich jako błąd statystyczny (to bardzo etyczne, bo są to przeważnie ludzie starzy i chorzy). Czy i kiedy chodzenie jest nawykiem? Wyobraźnia Pani etyk nie jest w stanie objąć już innych motywów. Prosta ankieta, pozwoliłaby pozyskać wiedzę na ten temat, ale wtedy nie mogłaby katolików traktować jak „stado baranów” „To również ktoś, kto stara się być posłuszny roszczeniom finansowym księdza ze swojej parafii.” Pani Profesor nie wie o tym, że katolik, który nie jest posłuszny „roszczeniom finansowe księdza ze swojej parafii” pozostaje nadal katolikiem. Wygodnie jest jej lansować tezę o pazerności księży, co załatwia używając słowa „roszczenia”. „Czy polski katolik wierzy w dziewictwo Maryi, w czyściec i ciał zmartwychwstanie? Nie wiadomo. Na pewno wierzy w cuda i uzdrawiającą rolę pielgrzymek.” Nie, „nie wiadomo’, ale nie wie tego Pani Środa. Kpina z uzdrawiającej mocy pielgrzymek też wynika z niewiedzy Pani profesor, bo wiedziałaby, że kilkadziesiąt sesji terapeutycznych u psychoanalityka nie daje takiego efektu jak jedna pielgrzymka. „Co jest dla niego największym złem? Aborcja. Kim jest szatan? Gejem. Na kogo głosować? Na PiS." O ekskomunice i szatanie pani Środa oczywiście nie słyszała, ale doskonale zna się na gejach. Nie wiem, czy Profesor może mieć aż takie luki w dziedzinie nauk podstawowych, nie wspominając już o logice skoro nie wie, że gdyby wszyscy katolicy głosowali tak jak ona uważa, to PIS rządziłby niepodzielnie. Trzeba być człowiekiem o bardzo wątpliwym morale, żeby naśmiewać się z rzeczy, których się nie zna, nie rozumie i nie potrafi sobie wyobrazić. > A Ty jak np. myśli > sz, dlaczego powstały diecezjalne fundusze alimentacyjne? Do załatwiania spraw > jednostkowych, unikalnych i takich, które się właściwie wcale nie wydarzają? ;) Chodzi Ci o doniesienie z Newsweeka „Każdy zakon i każda diecezja ma fundusz alimentacyjny przeznaczony na taki cel - mówi prof. Baniak”. Pan Profesor chyba nie wie, że są zakony klauzurowe, więc chyba nie każdy zakon. Co do skali zjawiska, to wyników badań Pana Profesora Baniaka nie można traktować poważnie skoro zostały oprotestowane przez UAM. Ponadto Pan Profesor prowadzi badania nad celibatem i odejściem księży z kościoła. Sadzę po prostu, że badania przeprowadził na grupie tych właśnie byłych księży. Odpowiedz Link Zgłoś
lechu733 Re: Środa bredzi wśrode 02.08.12, 07:28 Tylko nie wiem czy dyskusja z czerwonymi lemingami ma sens. Bo kościół nie ogłosił, że szatan jest gejem i katolicy z automatu tego nie uważają. Tylko środa to ogłosiła. Jak środa ogłosi, że każdy katolik w Polsce uważa , że żyrafa ma dwie szyje, to przygłupy będą się kłócić, że tak jest. Ale czy jest sens z nimi dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Środa bredzi wśrode 01.08.12, 18:44 bool_a napisała: > Nie wiem, czy istnieje w filozofii „Szkoła Środy” bo jak widać ona > nie zajmuje się badaniem moralności, a jedynie promuje postawę braku > jakichkolwiek zasad moralnych. Np. w jaki sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Re: Środa bredzi wśrode 04.08.12, 23:26 lechu733 napisał: > Jako katolik nie uważam to gej jest szatanem. Ale do stwierdzenia że środa to i > diotka mógłbym się ewentualnie przychylić ???> Pamiętaj że jako katolik masz tylko wierzyć kapłanom. Nie staraj się myśleć, bo to droga do piekła... (nie wierzysz? -spytaj kapłana...) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Środa bredzi wśrode 05.08.12, 00:36 echu733 napisał: > Jako katolik nie uważam to gej jest szatanem. Ale do stwierdzenia że środa to i > diotka mógłbym się ewentualnie przychylić Masz wszczepiony przez bezżenny kler watykański taki irracjonalny strach przed kobietami wykształconymi ? Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Kto ma dostęp do prawdy? Biskupi... 01.08.12, 11:34 Kto ma dostęp do prawdy? Biskupi... Nie wiedziałem, że można mieć tyle pychy, buty i bezczelności w sobie, żeby coś takiego mówić! I to Jan Paweł II taką brednię wypowiedział. Powinien się wstydzić! Zresztą czego oczekiwać od naczelnego katabasa, jak zaciętej walki w obronie pozycji katabasów. Płacić, płacić, płacić i do tego padać przed naszą moralnością na kolana. Najbardziej zakłamane towarzystwo świata. Wasza dominacja w Polsce ma już policzone dni! Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 za płytko 01.08.12, 11:38 jakaś taka płytka ta analiza i synteza, ciągle te same pięć klocków układane na ten sam sposób. Czy czegokolwiek nowego dowiedzieliśmy się z tego tekstu? Nie. Wkoło Macieju. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: za płytko 01.08.12, 12:11 tyberium11 napisał: > jakaś taka płytka ta analiza i synteza, ciągle te same pięć klocków układane na > ten sam sposób. Czy czegokolwiek nowego dowiedzieliśmy się z tego tekstu? Nie. > Wkoło Macieju. Proponuję poczytać encykliki papieskie... Tam od 2000 lat ciągle jedno i to samo: "Jedna jest racja, nasza jest racja... bulić nam, bulić... i błagać o przebaczenie...." Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: za płytko 05.08.12, 11:59 a sam przeczytałeś choć jedną? albo przynajmniej streszczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Grochem o ścianę a słowem w biskupa... 01.08.12, 12:55 Grochem o ścianę a słowem w biskupa... Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 11:38 Tak jest towarzyszko. Czerwone sztandary w dlon i maszerujemy. A tak powaznie to jak zwykle, zenujacy poziom ma ten tekst, czego kwintesencja jest polaczenie szatana z gejem. Rozumiem, ze w towarzyszki tekstach musi sie slowo gej pojawic, ale nie dalo sie tego jakos z sensem zrobic? A moze to taki lewacki zarcik. Jesli tak to nie zalapalem. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:12 ciuciumorales napisał: > Tak jest towarzyszko. Czerwone sztandary w dlon i maszerujemy. A tak powaznie t > o jak zwykle, zenujacy poziom ma ten tekst, czego kwintesencja jest polaczenie > szatana z gejem. Rozumiem, ze w towarzyszki tekstach musi sie slowo gej pojawic > , ale nie dalo sie tego jakos z sensem zrobic? A moze to taki lewacki zarcik. J > esli tak to nie zalapalem. Wiem, nie życzysz sobie, żeby geje się afiszowali i ci mają cię posłuchać, bo ty jesteś lepszy. Ja sobie nie życzę, żebyś ty się afiszował. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:14 ze co??? Ty tez odleciales jak tow. Sroda? Ale o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo [...] 01.08.12, 12:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales [...] 01.08.12, 12:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo [...] 01.08.12, 12:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:29 1. Kosciol pelnil i pelni bardzo wazna role spoleczna. Oczywiscie zaraz to wysmiejesz i sie zalujesz, ale tak wlasnie jest. 2. Jak wszelkiego rodzaju lewackie organizacje dostaja pieniadze to jest wtedy dobrze. Mnie sie rowniez nie podoba, ze jakies SczukoSrodowoNowickiepodobne z Waszych, bo nie moich, podatkow rozwijaja swoja tworczosc. 3. Co do nadstawiania to jak chcialbym porozmawiac z kims o Ewangelii to napewno nie Toba ani z Doda. Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Jak miło, że się sam przyznajesz :) 01.08.12, 14:44 ciuciumorales napisał: > z Waszych, bo nie moich, iż jak każdy szanujący się katabas nie płacisz podatków...... Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Jak miło, że się sam przyznajesz :) 01.08.12, 14:53 Zanim szczelisz nabij. I zdefiniuj mi slowo katabas bo nie wiem czy mam sie obrazac czy nie. A podatki place, ale nie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 17:15 > 1. Kosciol pelnil i pelni bardzo wazna role spoleczna. Oczywiscie zaraz to wysm > iejesz i sie zalujesz, ale tak wlasnie jest. > 2. Jak wszelkiego rodzaju lewackie organizacje dostaja pieniadze to jest wtedy > dobrze. Mnie sie rowniez nie podoba, ze jakies SczukoSrodowoNowickiepodobne z W > aszych, bo nie moich, podatkow rozwijaja swoja tworczosc. > 3. Co do nadstawiania to jak chcialbym porozmawiac z kims o Ewangelii to napewn > o nie Toba ani z Doda. 1. Ło Boże! Wzruszyłem się! Tak właśnie nie jest! Kościół pełni ważną rolę w dogadzaniu sobie. 2. Działalność Kościoła jest POZA WSZELKĄ KONTROLĄ, organizacji pozarządowych nie. 3. Twoje ewangelia jest dla mnie tyle samo warta, co mitologia grecka albo rzymska. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Kim jesteś, katoliku? 05.08.12, 12:11 ciuciumorales napisał: > 3. Co do nadstawiania to jak chcialbym porozmawiac z kims o Ewangelii to napewn > o nie Toba ani z Doda. Obstawiam katoliku każde pieniądze ze nawet Doda lepiej od ciebie zna ewangelie Odpowiedz Link Zgłoś
express56 Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 20:36 Right on, bro! Czerwoni, z Miss Wednesday wlacznie, nie kumaja tez, ze jak ktos staje sie i jest katolikiem, to przyjmuje katolicki system wartosci. Tymczasem Miss Wednesday chce, by byc jednoczesnie za i przeciw. Tzn. jestem komuchem, ale wyznaje kapitalizm. Jestem feministka, ale opowiadam sie za zwierzchnia rola samcow. Itd. itp. Idiotyzm takiego rozumowania jest oczywisty. Nikt nikomu nie kaze, do cholery, wierzyc w Boga. Ale jak juz wierzysz, tzn. ze przyjmujesz wartosci zwiazane z wiara (w tym - prawdy, objawienia, gusla i przykazania koscielne). W przeciwnym razie zostan czerwonym liberalem, jak Miss Wednesday. Ale wtedy nie opowiadaj, ze jestes katolem i trzymaj sie swej reguly walenia w glupie mochery. Nie wiem, jak prof. Sroda zdala z logiki i kto dal jej tytul. Prezentuje typowe rozdwojenie jazni, wymagajac od ludzi religijnych stosowania racjonalnej logiki w swiecie materialistycznym. Kretynizm! Kompletnie nie rozumie kanonu wiary. Jej najwazniejszym wyznacznikiem jest przyjmowanie pewnych wartosci ze wzgledu na prezentowany system moralny, a nie medrca szkielko i oko. Pani profesor - do ksiazek. I to niekoniecznie "Manifestu Komunistycznego". Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 22:56 > samcow. Itd. itp. Idiotyzm takiego rozumowania jest oczywisty. Nikt nikomu nie > kaze, do cholery, wierzyc w Boga. Ale jak juz wierzysz, tzn. ze przyjmujesz wa > rtosci zwiazane z wiara (w tym - prawdy, objawienia, gusla i przykazania koscie > lne). Bo, jak wiadomo, wiara = katolicyzm. > Nie wiem, jak prof. Sroda zdala z logiki Jak jej nie znoszę, tak muszę powiedzieć, że na pewno lepiej niż ty byś zdał. Odpowiedz Link Zgłoś
mein-teil Re: Kim jesteś, katoliku? 02.08.12, 00:05 A ten ksiądz, który najpierw ślubował celibat, a potem wdał się w romans z parafianką, nauczał o czystości przedmałżeńskiej i świętości życia poczętego, a doprowadził do śmierci swojego nowo narodzonego dziecka to nie miał przypadkiem rozdwojenia jaźni? A jego przełożeni, którzy zamietli szybko całą sprawę pod dywan, głosiciele jedynej prawdy i moralności też nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Kim jesteś, katoliku? 05.08.12, 00:10 ciuciumorales napisał: > Tak jest towarzyszko. Czerwone sztandary w dlon i maszerujemy. Twój adolf też miał czerwony sztandar ale jakoś to watykanowi nie przeszkadzało mu lizać dupę . Odpowiedz Link Zgłoś
pak4 Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 11:39 T. Bartoś, gdyby czytał ten tekst, zapewne zauważyłby, że przynajmniej od czasów św. Tomasza z Akwinu Kościół uznawał indywidualne sumienie człowieka i dawał jego wyborom pierwszeństwo. (No, ale to teoria. Praktyka już tak dobra nie jest.) Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:13 pak4 napisał: > T. Bartoś, gdyby czytał ten tekst, zapewne zauważyłby, że przynajmniej od czasó > w św. Tomasza z Akwinu Kościół uznawał indywidualne sumienie człowieka i dawał > jego wyborom pierwszeństwo. > (No, ale to teoria. Praktyka już tak dobra nie jest.) Ach tak? Do jakiego stopnia wolne? Także by nie płacić na czarne hieny? Do tego aż stopnia Tomasz z Akwinu był łaskawy? Odpowiedz Link Zgłoś
mignik Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 11:40 Kim jesteś, katoliku? Jestem: Tuskiem, Pawlakiem, Komorowskim, Niesiołowskim, Sikorskim, Gowinem, Sawickim, Schetyną itd., a więc wszystkimi tymi, których ateistka Środa wybrała, by rządzili, by dawali fuchy swoim kolesiom i rodzinom, ograniczali wolność, podnosili podatki i przed którymi ateistka Środa nieustannie klęczy, kadząc im. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:14 mignik napisał: > Kim jesteś, katoliku? Jestem: Tuskiem, Pawlakiem, Komorowskim, Niesiołowskim, S > ikorskim, Gowinem, Sawickim, Schetyną itd., a więc wszystkimi tymi, których ate > istka Środa wybrała, by rządzili, by dawali fuchy swoim kolesiom i rodzinom, og > raniczali wolność, podnosili podatki i przed którymi ateistka Środa nieustannie > klęczy, kadząc im. Zobacz sobie na YT, jak Środa "klęczy" przed Niesiołem. On jej po prostu nienawidzi! A kto napisał o Gowinie: "Wysłannik Watykanu w płaszczach od Armaniego"? Myślisz, że to wyraz poddaństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 14:29 robokopo napisał: > Zobacz sobie na YT, jak Środa "klęczy" przed Niesiołem. On jej po prostu nienaw > idzi! A kto napisał o Gowinie: "Wysłannik Watykanu w płaszczach od Armaniego"? > Myślisz, że to wyraz poddaństwa? Spoko, sterowani radiowo mają tylko dwa tryby: "dobro PiSs / zuo Platformy". Uświadomienie sobie, że istnieje coś poza wymagałoby IQ wyższego niż numer buta. Odpowiedz Link Zgłoś
mignik Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 14:42 Spoko, moher ci przecieka. Uświadomienie sobie tego, że masz przeciekający moher, nie wymaga żadnego IQ, ale nawet i to ci się nie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
mignik Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 14:38 Gadać to sobie i może, co chce. Liczy się jedno: komu daje władzę, na kogo głosuje. Ateistka Środa głosuje na katolika Tuska i katolika Komorowskiego, klęczy przed nimi i kadzi im. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka321 wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 11:41 Martwi mnie, że dr Środa zamiast wypoczywać w wakacje gnębi się tym, że jakiś % społeczeństwa polskiego wierzy w Boga, objawienie i nauczycielski autorytet Kościoła. Nie wiem, skąd czerpie informacje, że i tak katolicy nie znają dogmatów, a ich praktyka życiowa odbiega od przykazań, ale zapomina chyba o tym, że członkowie Kościoła nie twierdzą, że zawsze i wszyscy postępują prawidłowo, ale że dzięki dostępowi do Prawdy mogą starać się być lepsi. A to że wszyscy, że nikt... - no cóż, można też postulować zniesienie karalności jazdy po pijaku albo obśmiać Policję wzywającą do trzeźwości, bo wielu, mądrych, dobrych kierowców, których osobiście zna autorka, jeździ i pije, nie ma wyrzutów sumienia i dotychczas nic się złego nikomu nie przytrafiło, więc pewnie policjanci to patriarchalni, żądni władzy głupcy z PiSu. Kościół nie ma na celu maksymalizacji sprzedaży ani osiągnięcia większości w wyborach - dlatego jego oferta nie musi się powszechnie podobać ani ulegać zmianie, zależnie od mód i możliwości odbiorców. Argument, że załóżmy, nawet 70% ochrzczonych kiedyś katolików żyje w grzechu ciężkim albo w którymś momencie życia ściągnęło na siebie ekskomunikę, nie świadczy o fałszywości nauki Kościoła- świadczy raczej o tym, że ideał, głoszony przez tych strasznych biskupów i księży, jest trudny do osiągnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
zb.bukowski Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:05 emilka jesteś porządnie rąbnięta. Napisałaś " świadczy raczej o tym, że ideał, głoszony przez tych strasznych biskupów i księży, jest trudny do osiągnięcia." Świadczy o tym, że ci biskupi i księża w ten ideał nie wierzą . Bo procent biskupów i księży, którzy ten trudny ideał osiągają jest znacznie mniejszy niż wśród innych ludzi, a to świadczy tylko o tym, że te ideały są fałszywe, a przymuszanie do ich respektowania wszystkich poza sobą służy tylko zdobywaniu władzy nad innymi. Z zasad twojej wiara Bóg dał mi wolną wolę i sumienie, a zatem niech ci wszyscy którym się wydaje, że mają mnonopol na prawdę niech się ode mnie odpie.... Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:10 Niestety dla towarzyszki Srody nie warto meczyc klawiatury. Ona ma tylko nadajnik, odbiornik sie popsul. Mnie przeraza inna sprawa, mianowicie, ta nawiedzona kobieta ma tytul profesora. Jakby tego bylo malo to etyki. Jezeli takich profesorow mamy jak towarzysz Sroda(ktora w swoich wpisach o etyce zapomina) rowniez w innych dziedzinach to nasz kraj daleko nie zajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:17 ciuciumorales napisał: > Niestety dla towarzyszki Srody nie warto meczyc klawiatury. Ona ma tylko nadajn > ik, odbiornik sie popsul. Mnie przeraza inna sprawa, mianowicie, ta nawiedzona > kobieta ma tytul profesora. Jakby tego bylo malo to etyki. Jezeli takich profes > orow mamy jak towarzysz Sroda(ktora w swoich wpisach o etyce zapomina) rowniez > w innych dziedzinach to nasz kraj daleko nie zajdzie. Wzruszająca hipokryzja... Nie warto męczyć, ale męczysz... To nie męcz! Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:23 Toc do niej nie pisze. No chyba, ze to ty. To by nawet pasowalo... Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:29 ciuciumorales napisał: Łżesz jak każdy katol, ale jest prosty zabieg, który może uczynić twój tekst prawdziwym: zamiast "towarzyszka Środa" wstaw nazwisko dowolnego biskupa. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:33 Nie nazywaj mnie katol, bo nie wiem co to znaczy, ale mam wrazenie, ze twoja intencja bylo mnie obrazic. Ale to wlasnie cecha charakterystyczna lewakow - brak argumentu: wyzwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 14:22 ciuciumorales napisał: > Ale to wlasnie cecha charakterystyczna lewakow - brak argumentu: wyzwiska. Jakoś nie widziałem u ciebie ani pół argumentu - jedynie stek wyzwisk pod adresem prof. Środy. Typowe... Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 14:54 Wyzwisk??? Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 17:26 ciuciumorales napisał: > Nie nazywaj mnie katol, bo nie wiem co to znaczy, ale mam wrazenie, ze twoja in > tencja bylo mnie obrazic. Ale to wlasnie cecha charakterystyczna lewakow - brak > argumentu: wyzwiska. O proszę: "Brak argumentu, wyzwiska", co za hipokryzja, a do tego: "Nie nazywaj mnie katol", by po chwili "lewak". Obrzydliwa hipokryzja. Rzygać się chce! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 05.08.12, 12:45 ciuciumorales napisał: . Ale to wlasnie cecha charakterystyczna lewakow - brak > argumentu: wyzwiska. No popatrz typ który każdego komuchem wyzywa o wyzwiskach mówi . Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:49 Madzia jest profesorem, ale UW (profesorka?!). Wiec ostateczny up Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:49 ...Wiec ostateczny upadek tego tytulu jeszcze nie nastapil. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:55 ufff Odpowiedz Link Zgłoś
mein-teil Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 02.08.12, 00:16 czego nie można powiedzieć o tytule doktora, od czasu gdy Tadzio nim został... Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:56 Ciekawe, że kogoś, kogo nienawidzisz, nazywasz swoim towarzyszem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 05.08.12, 00:26 ciuciumorales napisał: > Niestety dla towarzyszki Srody nie warto meczyc klawiatury. Jak widać zatrzymałeś się mentalnie na latach 50 ubiegłego wieku, wtedy każdy kto nie z klerem to komuch . >Ona ma tylko nadajnik, odbiornik sie popsul. Odbieraliśmy latami co wasz kler pie...ł nic się nie zmieniło w ich paplaninie to po co to odbierać . Mnie przeraza inna sprawa, mianowicie, ta nawiedzona > kobieta ma tytul profesora. No ale tytuł doktora u rydzyka już nie ?? >Jakby tego bylo malo to etyki. Fakt nauczyli ciebie ze o moralności i etyce to tylko faceci w sukienkach mogą prawić . >Jezeli takich profesorow mamy jak towarzysz Sroda(ktora w swoich wpisach o etyce zapomina) rowniez > w innych dziedzinach to nasz kraj daleko nie zajdzie. Nie dygaj nic za dwa pokolenia wyjedzie na Madagaskar ostatni ksiądz i Polska w końcu odetchnie . Odpowiedz Link Zgłoś
vogon.jeltz Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:31 emilka321 napisała: > Nie wiem, skąd czerpie informacje, że i tak katolicy nie znają dogmatów Z życia, kochana, z życia. Będąc zatwardziałym ateistą nie spotkałem jeszcze katolika, którego wiedza na temat dogmatów jego religii dorównywałaby mojej (a ja tylko kiedyś interesowałem się tym badziewiem). Odpowiedz Link Zgłoś
bengal Re: wiara jest głupia, a i tak nikt nie wierzy 01.08.12, 12:52 emilka321 napisała: > Martwi mnie, że dr Środa zamiast wypoczywać w wakacje gnębi się tym, że jakiś % > społeczeństwa polskiego wierzy w Boga, objawienie i nauczycielski autorytet Ko > ścioła. I nie byloby w tym nic zlego gdyby ten wierzacy procent nie narzucal swoich pogladow niewierzacemu lub wierzacemu inaczej procentowi (przez wplywanie na ustawodastwo panstwowe) PS: Środa ma tytul profesora (niby nic, ale jednak natychmiast pokazuje twoj brak szacunku i przez to fakt, ze wcale nie zalezy ci na dyskusji o merytorycznej zawartosci artykulu i jego tez tylko na umniejszeniu autorki. Typowy zabieg w zasadzie ale bezsensowny w dyskusji.) PPS: No popatrz: ona sie martwi wierzacym spoleczenstwem a ty sie martwisz nia. Czyli cos was laczy... Odpowiedz Link Zgłoś
helguera Środa przykladem że nienawiść do innaczej 01.08.12, 11:56 myślacych ludzi może z wyksztalconego czlowieka zrobić prostaka chama jak z pod budki z piwemi.Debilizmy wypisywane przez Środę na temat wiary i kosciola sprawiaja że stwierdzenie radzieckiego kosmonauiy ze tam wysoko nie widzial Pana Boga wydaje sie o wiele bardziej racjonalne.Myśle że Środa moze być cennym eksponatem dla naukowcow czy psychologow ktorzy pracuja nad tym co nienawisc moze zrobic z czlowiekiem..Ciekawe czy choroba Środy na Kościół to już końcowe stadium czy bedzie sie jeszcze dalej rozwijac.Może kiedyś Środa jak już jej przejdzie ,moze wtedy oskarzy system komunistyczny za to co ja spotkalo.Bo Środa to z pewnością ofiara tego systemu.Żatrute ziarna rozrzucane przez czerwonych ideologow trafiały niestety czasem na podatna glebę.Środa to z pewnoscia sukces Lenina czy Bieruta. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Środa przykladem że nienawiść do innaczej 01.08.12, 12:12 Slyszalem, ze wielu przed smiercia ta nienawisc przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Środa przykladem że nienawiść do innaczej 01.08.12, 18:54 ciuciumorales napisał: > Slyszalem, ze wielu przed smiercia ta nienawisc przechodzi. U takich jak helguera, czy ty może być z tym trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: Środa przykladem że nienawiść do innaczej 01.08.12, 12:18 helguera napisał: > myślacych ludzi może z wyksztalconego czlowieka zrobić prostaka chama jak z pod > budki z piwemi.Debilizmy wypisywane przez Środę na temat wiary i kosciola spra > wiaja że stwierdzenie radzieckiego kosmonauiy ze tam wysoko nie widzial Pana Bo > ga wydaje sie o wiele bardziej racjonalne.Myśle że Środa moze być cennym ekspon > atem dla naukowcow czy psychologow ktorzy pracuja nad tym co nienawisc moze zr > obic z czlowiekiem..Ciekawe czy choroba Środy na Kościół to już końcowe stadium > czy bedzie sie jeszcze dalej rozwijac.Może kiedyś Środa jak już jej przejdzie > ,moze wtedy oskarzy system komunistyczny za to co ja spotkalo.Bo Środa to z pew > nością ofiara tego systemu.Żatrute ziarna rozrzucane przez czerwonych ideologow > trafiały niestety czasem na podatna glebę.Środa to z pewnoscia sukces Lenina c > zy Bieruta. Tobie się pomyliły określenia BEZPOŚREDNIO obraźliwe z krytyką, na którą SIĘ można OBRAZIĆ ze względu na swoją pychę i wyżyny, na których majestat zasiada. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Re: Nie brnij dalej w swoim debilizmie helguero... 01.08.12, 12:59 Nie brnij dalej w swoim debilizmie helguero... Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Nie brnij dalej w swoim debilizmie helguero.. 01.08.12, 13:01 Masz cos innego do powiedzenia poza wyzwiskami? Jesli nie to moze tak sie ewakuujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid helguera - czyli jak zawsze internetowy ślinotok 01.08.12, 18:52 ...nienawiści i głupoty. Ten sam co zawsze stek epitetów i idiotyzmów - w zastępstwie argumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Środa przykladem że nienawiść do innaczej 01.08.12, 20:24 Nie "inaczej myślących", tylko w ogóle nie myślących. Myślenie to w katoloideolo jedna z najcięższych zbrodni. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Środa przykladem że nienawiść do innaczej 05.08.12, 00:18 helguera napisał: > myślacych ludzi może z wyksztalconego czlowieka zrobić prostaka chama jak z pod > budki z piwemi.Debilizmy wypisywane przez Środę na temat wiary i kosciola spra > wiaja że stwierdzenie radzieckiego kosmonauiy ze tam wysoko nie widzial Pana Bo > ga wydaje sie o wiele bardziej racjonalne.Myśle że Środa moze być cennym ekspon > atem dla naukowcow czy psychologow ktorzy pracuja nad tym co nienawisc moze zr > obic z czlowiekiem..Ciekawe czy choroba Środy na Kościół to już końcowe stadium > czy bedzie sie jeszcze dalej rozwijac.Może kiedyś Środa jak już jej przejdzie > ,moze wtedy oskarzy system komunistyczny za to co ja spotkalo.Bo Środa to z pew > nością ofiara tego systemu.Żatrute ziarna rozrzucane przez czerwonych ideologow > trafiały niestety czasem na podatna glebę.Środa to z pewnoscia sukces Lenina c > zy Bieruta. Jesteś typowym przykładem opętania przez rydzyka Odpowiedz Link Zgłoś
intelig365 Płytki tekst dla ciemnogrodu. 01.08.12, 12:08 Czyli czytelników wybiórczej. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
robokopo Re: Płytki tekst dla ciemnogrodu. 01.08.12, 12:21 intelig365 napisał(a): > Czyli czytelników wybiórczej. Szkoda. Napisz głębszy... Ale koniecznie transcendentalnie uzasadnij w nim nieustającą potrzebę bulenia na katabasów... Odpowiedz Link Zgłoś
he1ku Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:29 howlin_wolf napisał: > Nie zawsze się z P. Środą zgadzam, ale w tym tekście jest coś na rzeczy. A wq mnie Środa bredzi od rzeczy,lub tylko zabiera głos na ogórkowy temat.Wiadomo wakacje.Nudy w upalny dzień, strara kobieta na plażę nie pójdzie,na wsi do słomy czy ogrodu też nie bo nie wie jak się tam zachować, więc stąd ten artykuł . Bicie piany . Odpowiedz Link Zgłoś
howlin_wolf Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:34 A może jakiś argument a nie pierdzenie w stylu Małego Prezesa - "Wiem ale nie powiem" Odpowiedz Link Zgłoś
aaaaaaa_wolny_nick Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:31 "niż wrażliwa i mądra katoliczka, jaką jest pani minister." Rozumiem, że szczególnym przejawem wrażliwości i mądrości są słowa: "Zgodziłaby się pani na adopcję dzieci przez gejów? - Nie i wiele razy to mówiłam. Ludzie tego nie chcą, ponad 90 proc. Polaków uważa, że to jest coś złego. A ponieważ nie ma akceptacji społecznej, to dzieci adoptowane do takich rodzin, byłyby nadal społecznie naznaczone, odrzucane.". Zatem: Nie, ja nie jestem homofobem. Mamy tylko homofobiczne społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:37 A to od teraz juz mamy ten punkt propagandy homo, ze jak ktos nie chce dac parze chlopcow dziecka na wychowanie to automatycznie jest homofobem??? Tak szybko??? A niedawno mowiliscie, ze Wam tylko o trzymanie za raczke w miejscach publicznych chodzi i odwiedziny w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 14:26 ciuciumorales napisał: > A to od teraz juz mamy ten punkt propagandy homo Nie ma propagandy homo, tak samo jak nie ma propagandy hetero. W normalnych krajach oczywiście. > ze jak ktos nie chce dac parze chlopcow dziecka na wychowanie Masz zerowe rozumienie pojęcia adopcji. > Tak szybko??? A niedawno mowiliscie, ze Wam tylko o trzymanie za raczke w miejs > cach publicznych chodzi i odwiedziny w szpitalu. Niektórzy myśleli, że w polaczkowie trzeba stopniowo, bo się ciemnogród wystraszy. Niestety, bez walnięcia pięścią w stół i pojechania z grubej rury nikt nie posłucha. Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 15:00 Nie znam polaczkowa. Znam Polske. Kolejny dowod, ze lewica wyssala - jak mawial klasyk - z krwia mleka matki pogarde do Polski. Kolego troche szacunku, przynajmniej w ten dzien. Bo jak jedni twojego pokroju sie sprzedawali komunistom to inni o te wolnosc, ktora teraz masz walczyli. Po to zebys teraz te swoje pelne pogardy teksty mogl wolno wypowiadac. Wiec zaspiewaj sobie miedzynarodowke i zaloz czerwona chustke i czekaj z utesknieniem 1 maja. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 15:42 Nie mam szacunku dla kraju niemającego szacunku dla własnych kobiet. Historia nie ma tu nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mein-teil Re: Kim jesteś, katoliku? 02.08.12, 00:26 a najbardziej walczyli Redemptoryści szpiegując na rzecz króla Prus i walnie przyczyniając się do II i III rozbioru Polski Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Kim jesteś, katoliku? 05.08.12, 16:29 ciuciumorales napisał: > Nie znam polaczkowa. Znam Polske. Kolejny dowod, ze lewica wyssala - jak mawial > klasyk - z krwia mleka matki pogarde do Polski. Ta ,powiedz to swojemu plebanowi on to przecież ślubuje wierność biskupowi a ten z kolei biskup ślubuje wierność głowie innego państwa ,papieżowi.Oto dowód pogardy dla własnej ojczyzny . Kolego troche szacunku, przyna > jmniej w ten dzien. Bo jak jedni twojego pokroju sie sprzedawali komunistom to > inni o te wolnosc, ktora teraz masz walczyli. Ta z poparciem watykanu zapewne walczyli ?? >Po to zebys teraz te swoje pelne > pogardy teksty mogl wolno wypowiadac. Wiec zaspiewaj sobie miedzynarodowke i za > loz czerwona chustke i czekaj z utesknieniem 1 maja. Masz na myśli świętego Józefa ? Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 15:43 > Niektórzy myśleli, że w polaczkowie trzeba stopniowo, bo się ciemnogród wystras > zy. Niestety, bez walnięcia pięścią w stół i pojechania z grubej rury nikt nie > posłucha. Ale masz fajne marzenia. Bielizna do wymiany? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 15:46 goral27 napisał: > Ale masz fajne marzenia. Bielizna do wymiany? Nie, dziękuję, nie trzeba. Ale radziłbym ci skontrolować własną. Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 15:50 > Nie, dziękuję, nie trzeba. Ale radziłbym ci skontrolować własną. Sluchaj, jak sie tobie tak nie podoba ten zacofany kraj, to moze bys sobie stad wyjechal? Do Holandii na przyklad, tam jest takie wspaniale nowoczesne spoleczenstwo. No? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 16:02 Nie frasuj się, mnie już dawno tam nie ma. Tylko jak się z zewnątrz patrzy to nadal i śmieszno i straszno... Odpowiedz Link Zgłoś
bengal Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:42 "Bóg stanowi - według nich - wartość samoistną, własne sumienie traktują jako autonomiczne i uważają, że przynależność do Kościoła nie jest związana z posłuszeństwem wobec moralnych werdyktów Episkopatu." To jest niewatpliwie prawda Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 14:57 To jest może i prawda (jeśli ktoś w ogóle wierzy w boga), ale dla hierarchów KK - od najwyższego władcy Watykanu do najmniejszego wikarego w parafii, liczącej trzy chałupy - jest to herezja, zasługująca co najmniej na ekskomunikę. A pewnie marzą im się dawne dobre czasy, kiedy kościół ferował wyroki, a władza świecka posłusznie paliła, łamała kołem czy wyrywała języki nieposłusznym owieczkom, boć przecie "pasterzom" nie wypadało przelewać krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
bengal Re: Kim jesteś, katoliku? 02.08.12, 09:45 No tak, wladza deprawuje a KK sie przyzwyczail przez lata komuny i zaraz po do swojej mocnej pozycji w panstwie i z trudem sie dostosowuje do nowych czasow, kiedy to okazuje sie, ze dla spoleczenstwa nie jest alfa i omega. Wydaje mi sie, ze politycy boja sie Kosciola bardziej niz zwykli ludzie, ktorych arogancja biskupow zraza coraz bardziej. Autorytet KK maleje coraz bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
albin0560 Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 12:47 Dlaczego nikogo tutaj nie stac na komentarze dotyczace artykulu i meritum sprawy, czyli wolnosci sumienia wedlug KK? Pani prof. Sroda ma takie a nie inne poglady, ktorymi sie dzieli na lamach GW. Mozna sie z nimi zgadzac lub nie, kazdy ma do tego prawo. Ale obrzucanie kogos blotem tylko dlatego, ze inne poglady niz nasze jest ponizej wszelkiej krytyki. Apeluje wiec do wszystkich wypowiadajacych sie na forum - komentujcie temat, nie osobe. Bez wycieczek osobistych czy inwektyw. Bo to zaden argument w dyskusji!!! I jak o wiele ciekawiej zrobi sie na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 13:00 Towarzysz Sroda cala swoja "tfurczosc" oparla na inwektywach, nienawisci, stereotypach, wiec jesli tak oswiecona i wyksztalcona osoba nie potrafi inaczej, nie oczekuj tego od ludzi troche mniej swiatlych. Takich jak ja na ten przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Kim jesteś, katoliku? 05.08.12, 12:48 ciuciumorales napisał: > Towarzysz Sroda cala swoja "tfurczosc" oparla na inwektywach, nienawisci, stere > otypach, wiec jesli tak oswiecona i wyksztalcona osoba nie potrafi inaczej, nie > oczekuj tego od ludzi troche mniej swiatlych. Takich jak ja na ten przyklad. No a może podaj choć jeden przykład nienawiści czy stereotypu ?? Odpowiedz Link Zgłoś
szatan_obserwator Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 20:18 tak, bo sroda nikogo nie obraza, nie poniza i z nikogo nie kpi. do tego nie posluguje sie stereotypami poniewaz jest super liberalna i tolerancyjna Odpowiedz Link Zgłoś
biheppy skąd u tej kobiety taka nienawiść do katolików? 01.08.12, 13:03 jesli jest niewierząca, to szanuję to, jeje wybór, ale dlaczego z uporeem maniaka drąży postawy katolików? Po co? ja staram sie nie oceniac nawracających sie ateistów pod koniec życia, wiec niech ona zostawi mnie w spokoju! Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ry Re: skąd u tej kobiety taka nienawiść do katolikó 01.08.12, 13:23 Nienawiść? Do katolików? Jasne że katolik to nie jest nienawistnikiem. Ale gdyby to się zdarzyło w jego katolicyźmie to wystarczy się wyspowiadać. I już. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
sauron6660 Re: skąd u tej kobiety taka nienawiść do katolikó 01.08.12, 13:38 Może po prostu zna historię kościoła? Może nie podoba sie jej nawracanie ogniem i mieczem, wojny religijne,święta inkwizycja, palenie czarownic? Czy to takie trudne do zrozumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
albin0560 Re: skąd u tej kobiety taka nienawiść do katolikó 01.08.12, 14:31 Dlaczego krytyke bierzez za nienawisc? Sroda zadaje pytania, niewygodne to prawda, ale nie mozna chowac glowy w piasek, bo te pytania sa i wiele osob sobie je zadaje. Krytykuje - ma prawo. I to prawo ma kazdy z nas, prawda? Nie uznaje nieomylnosci kogokowiek, nie wazne czy to papiez, profesor czy moja sasiadka. Ale sa tacy, ktorzy chca byc uznawani za nieomylnych. Uzurpuja sobie prawo do dyktowania nam co mamy myslec, co nam wolno czuc, potrzebowac. Nie akceptuje tego i w tej materii zgadzam sie z Pania Sroda. Wszystkim Polakom, a na pewno wiekszosci przydalaby sie dobra lekcja tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok102 Środa nie zadaje pytań, ona oskarżą i osmiesza 01.08.12, 15:06 i ty to nazywasz tolerancją? Przyznaję, ze moze miec inne zdanie, ale gdzie u naukowca słowa: moim zdaniem, według mnie, itp.Zauważ jaka wymowę ma ostatni akapit - przecież to istna drwina i kpina. I to nie pierwsza taka jej wypowiedź. Niestety. To ona nie jest tolerancyjna, to ona wypowiada się z pozycji Dody. To poraza, bo tytułuja ją ( choc chyba bez uzasadnienia) profesorem i to do tego etyki. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Środa nie zadaje pytań, ona oskarżą i osmiesz 01.08.12, 18:15 > i ty to nazywasz tolerancją? Przyznaję, ze moze miec inne zdanie, ale gdzie u n > aukowca słowa: moim zdaniem, według mnie, itp. A czyje niby zdanie ma prezentować w swoich wypowiedziach? Nawet tak oczywiste rzeczy trzeba wam palcem pokazywać? Oskarża, bo ma powody. Co do ośmieszania, ośmieszacie się sami. Odpowiedz Link Zgłoś
jar-ry Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 13:42 I jak to jest że ja w końcu taki sobie byle jaki katolik mam chęć złapać za nóż albo wykopać karabin i ........................ Sami się napraszacie a potem................... Ech wy zasrani katole...... Biskup to nie może kraść, pić, i dymać młodzieniaszków? Bo to biskup, co? A sąsiad to na pewno jest złodziejem, bandytą bo w niedzielę do kościoła nie chodzi. No i napewno nie płaci podatków. Tak jakby jakiś biskup je płacił. Czyli gó... szajs i rzygowiny w tej polskiej rzeczywistości. PS. Jak byłem w wojsku to przysiegałem na wierność armii radzieckiej. "niech mnie dosięgnie karzące ramię sprawiedliwości ludowej" Kto mnie kaprala PRL zwolnił z tej przysięgi? Nawet przysięgę małżeńską można zerwać. A nam kilkumilionom ludzi nikt nie odpuśćił. Nikt nie zwolnił. No to doczekacie się. Jak Putin każe reaktywować ZSRR to nie wiem do kogo będę strzelał. Przysięga to przysięga. Kapral Wojska Polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Pobaw sie w religie, katoliku? 01.08.12, 14:13 Kosciol/religie jest/sa na rowni pochylej...Domek z kart rozsypuje sie na naszych oczach... Polecam wszystkim ponizszy artykul: Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
prerekwizyt Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 14:29 Czy p. Środa jest w ogóle w stanie napisać coś rozsądnego i zrównoważonego na jakiś temat wychodzący poza granice jej antykatolickiego fanatyzmu? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Kim jesteś, katoliku? 05.08.12, 12:12 prerekwizyt napisał: > Czy p. Środa jest w ogóle w stanie napisać coś rozsądnego i zrównoważonego na j > akiś temat wychodzący poza granice jej antykatolickiego fanatyzmu? Może gdybyś wyzwolił się z katolickiego fanatyzmu to zobaczyłbyś ze ona pisze o tobie prawdę Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 14:50 > (...) w tym tekście jest coś na rzeczy. Oczywiście, że "coś" jest. Artykuł zaczyna się słowami >>w mądrym i odważnym - jak na standardy PO - wywiadzie<<, a kończy się >>Kim jest szatan? Gejem. Na kogo głosować? Na PiS.<< I już wiemy, kto według autorki jest nadzieją na przyszłość: Unia Wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
prometeusz12 jestem femnistką ? 01.08.12, 15:58 czy ja mogę być feministką, ale taką która nie toleruje gejów i lesbijek i jest przeciwna równouprawnieniu kobiet i parytetom... Czy w tym kraju feministka może mieć swoje własne zdanie , moze myśleć ? Czy też musi myśleć jak panie Środy i Szczuki Odpowiedz Link Zgłoś
starblast Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 16:17 Dobre. Przede wszystkim końcówka :). Z KK jest tak: 1. musisz się zgodzić, 2. jeśli się nie zgadzasz, patrz punkt 1. Prawdziwa tajemnica wiary: Euro, Franki i Dolary. Odpowiedz Link Zgłoś
komuno_won Lubię czytać teksty p. Środy 01.08.12, 16:17 Jest jedną z tych "intelektualistów", którzy mają tak małe pojęcie o innych ludziach, że aż nie zauważają jak są śmieszni gdy wygłaszają swoje "obserwacje", a im bardziej nie ma pojęcia, tym więcej ma do powiedzenia (agnostyczka wie oczywiście baaaaardzo dużo o katolikach)... Moje obserwacje: 1). Nie w każdej parafii księża mają "roszczenia finansowe". 2). Nie każdy katolik głosuje na PiS. 3). Łatwo jest deklarować wiarę, ale trudniej jest wypełniać jej wymogi. Zbyt łatwo jest wielu ludziom przyznawać się do wiary, a mimo tego tworzyć sobie własną "pseudowiarę" -> odrzucać jedne zasady a na ich miejsce wprowadzać swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-moher Kim jesteś, komunisto - ateiku............ 01.08.12, 16:56 A jestem sobie takim zboczencem. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 17:03 Naukowiec powinien miec dystans do badanych zagadnien, czyli badac je bez emocji. Pani Sroda zdaje sie oplacana jest z pieniedzy podatnika za badania nad etyka. Bardzo prosze odpowiednie grona decyzyjne o przynajmniej zawieszeniou jej w prawach naukowca, bo stala sie niezwykle emocjonalnie zaangazowana przeciwniczka etyki katolickiej. Uniemozliwia to jej prowadzenie jakichkolwiek obiektywnych badan. Nie powinna wiec byc oplacana z podatkow. Waclaw Timoszyk PS Dotyczy kazdego emocjonalnego zaangazowania. Wypowiadam sie na temat pani Srody, bo wydaje mi sie byc dosc skrajnym przypadkiem. howlin_wolf napisał: > Nie zawsze się z P. Środą zgadzam, ale w tym tekście jest coś na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Kim jesteś, katoliku? 01.08.12, 20:41 Nie domagam sie na przyklad, by zawiesic w prawach naukowca pana Niesiolowskiego, niezaleznie od tego, jak sie zachowuje w Sejmie i poza nim, oraz z jaka pasja wypowiada swe poglady polityczne. Jest bowiem specjalista, o ile wiem, od owadow. Zakladam, ze na temat owadow wypowiada sie obiektywnie i nie obraza nikogo majacego inne na ich temat poglady. Jesli tak nie jest, takze z niego zaden naukowiec. Wielu uwaza lekcje etyki za stojace wyzej pod wzgledem logicznym i merytorym od lekcji religii. Gdy czytam felietony pani Srody, mam co do tego spore watpliwosci. Bardzo prosze o jakis link z wypowiedziami o. Rydzyka rownie zjadliwymi jak felietony pani Srody. Z omowien wypowiedzi o. Rydzyka na lamach GW wynika, ze jest to niebywalej klasy dyzurny diabel. Wolalbym sam zakosztowac jego mysli, a takze umozliwic to innym, bo zakladam, ze wsrod czytelnikow GW nie ma zbyt wielu jego sluchaczy. Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś
skronet Definicja polskiego katomatoła. 01.08.12, 17:46 fragment tekstu: "...Gdybym jednak miała - z perspektywy wakacyjnej wsi - pokusić się o zdefiniowanie katolika, powiedziałabym, że to ktoś, kto: chodzi do Kościoła, bo to nawyk, "bo tak robią wszyscy", bo "tak robi się" w niedzielę. To również ktoś, kto stara się być posłuszny roszczeniom finansowym księdza ze swojej parafii. Czy polski katolik wierzy w dziewictwo Maryi, w czyściec i ciał zmartwychwstanie? Nie wiadomo. Na pewno wierzy w cuda i uzdrawiającą rolę pielgrzymek. Co jest dla niego największym złem? Aborcja. Kim jest szatan? Gejem. Na kogo głosować? Na PiS. " PS. Do definicji katolika koniecznie trzeba jeszcze dodać tępotę, pijaństwo i okrucieństwo wobec zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Definicja polskiego katomatoła. 01.08.12, 18:19 I przekonanie o własnej wyższości nad niekatolickimi untermenschami. Odpowiedz Link Zgłoś
prerekwizyt Re: Definicja polskiego katomatoła. 01.08.12, 18:26 To doprawdy zadziwiające, z jaką w istocie nienawiścią potrafią wypowiadać się osoby o antykatolickim nastawieniu. Skąd się to właściwie bierze? Odpowiedz Link Zgłoś
polakonly Dobre pytanie! Skąd wziął się antykatolicyzm w 01.08.12, 22:40 polskim społeczeństwie? Ano stąd, że katolicy myślący poszukujący w religii nie tyle prawdy ile dobra które religijne mity czynią w społeczeństwie - że owi katolicy czują od dłuższego czasu fałsz i zakłamanie ze strony głosicieli tych mitów. Naiwne libretto opery czy operetki potrafi nas wzruszyć gdy śpiewane jest pięknie, z wysokim artyzmem, natomiast śpiewane fałszywie, drażniłoby nam w dwójnasób - podobnie Najmilsi jest z mitami religijnymi. Wierzymy w nie, gdy rodzą szlachetne postawy społeczne, zaś wyśmiewamy je, gdy używane są do niecnych celów. Wtedy brzmią nam fałszem. Bronimy się więc uruchamiając rozum i porzucając metafizyczne wzruszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 01.08.12, 22:43 prerekwizyt napisał: > To doprawdy zadziwiające, z jaką w istocie nienawiścią potrafią wypowiadać się > osoby o antykatolickim nastawieniu. Skąd się to właściwie bierze? z kompleksów, niskiej samooceny i trochę z zawiści. Katolików kocha Bóg, ich chyba nie kocha nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Definicja polskiego katomatoła. 01.08.12, 22:57 bool_a napisała: > z kompleksów, niskiej samooceny i trochę z zawiści. Katolików kocha Bóg, ich ch > yba nie kocha nikt. No, ba, też chcielibyśmy być owieczkami dojonymi, ru...ymi i traktowanymi per niedorozwój przez pastuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 01.08.12, 23:10 ka-mi-la789 napisała: > bool_a napisała: > > > z kompleksów, niskiej samooceny i trochę z zawiści. Katolików kocha Bóg, > ich ch > > yba nie kocha nikt. > > No, ba, też chcielibyśmy być owieczkami dojonymi, ru...ymi i traktowanymi per n > iedorozwój przez pastuchów. nie znam sowa „, ru...ymi” W samoocenie zawiera się też poczucie własnej wartości. Nic na to nie poradzę, jeżeli traktują Cię „per niedorozwój”. Wiem natomiast, ze nie można człowieka upokorzyć bez jego zgody, bo istnieje coś takiego jak sprzężenie zwrotne. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Definicja polskiego katomatoła. 02.08.12, 23:26 > nie znam sowa „, ru...ymi” Pretensje proszę kierować do tutejszego oddziału cenzury. > W samoocenie zawiera się też poczucie własnej wartości. Nic na to nie poradzę, > jeżeli traktują Cię „per niedorozwój”. no, własnie nie traktują, bo nie jestem owieczką. Tu natomiast uważasz, że marzę o takim traktowaniu i ci go zazdroszczę. Mylisz się - to tylko chciałam powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Definicja polskiego katomatoła. 02.08.12, 12:14 > prerekwizyt napisał: > > To doprawdy zadziwiające, z jaką w istocie nienawiścią potrafią wypowiadać > się osoby o antykatolickim nastawieniu. A druga strona to już samą miłością zieje... :) bool_a napisała: > Katolików kocha Bóg. Tylko katolików? Coś ci się słonko chyba poplątało. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 02.08.12, 19:31 antropoid napisał: > Tylko katolików? Coś ci się słonko chyba poplątało. Wyrwałeś to z kontekstu. Bóg kocha wszystkie swoje dzieci, nawet bardziej te które błądzą. Te błądzące i zawistników też kocha, ale oni sobie tego nie uświadamiają. Gdyby sobie to uświadamiali, nie błądziliby. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 05.08.12, 00:07 bool_a napisała: > prerekwizyt napisał: > > > To doprawdy zadziwiające, z jaką w istocie nienawiścią potrafią wypowiada > ć się > > osoby o antykatolickim nastawieniu. Skąd się to właściwie bierze? > > z kompleksów, niskiej samooceny i trochę z zawiści. Katolików kocha Bóg, ich ch > yba nie kocha nikt. No popatrz ja mam zazdrościć katolikom mentalności aborygena ?? Statystyczny katolik niczym w swoim wierzeniach nie rożni się od aborygena , też na widok kawałka drzewa pada na twarz !! ja mam wam tej prymitywnej postawy mam zazdrościć ?? Który bóg was kocha ? ten którego wyparliście się już w IV wieku n.e ? Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Definicja polskiego katomatoła. 05.08.12, 11:43 Z tym, że aborygeni - w przeciwieństwie do czcicieli boazerii - szanują naturę i starają się żyć w zgodzie z nią. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 05.08.12, 11:47 ka-mi-la789 napisała: > Z tym, że aborygeni - w przeciwieństwie do czcicieli boazerii - szanują naturę > i starają się żyć w zgodzie z nią. Odnoszę sie tylko do tego samego prymitywnego sposobu czczenia bóstwa .Aborygen czy katolik w niczym się tu nie różni . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 06.08.12, 19:16 kolter-xl napisał: > No popatrz ja mam zazdrościć katolikom mentalności aborygena ?? > Statystyczny katolik niczym w swoim wierzeniach nie rożni się od aborygena , t > eż na widok kawałka drzewa pada na twarz !! ja mam wam tej prymitywnej postawy > mam zazdrościć ?? > Który bóg was kocha ? ten którego wyparliście się już w IV wieku n.e ? Nie miałbyś zazdrościć, ale zazdrościsz. Fakt robisz to bezinteresownie, bo nie możesz znieść, że katolikom wiara dodaje sił i pomaga w życiu. określenia: prymitywna postawa i mentalność aborygena mają obrazić katolików i aborygenów, czy tylko katolików. Dedykuję Ci szczególnie to powiedzieli Pascal i Gauss: Blaise Pascal: "Dlaczego Bóg nie pokazuje się sam we własnej Osobie? Zasługujemy na to? - Tak. -Jesteś pyszny i dlatego nie zasługujesz.- Nie. -Więc jesteś niegodny." Guglielmo Marconi (wynalazca radia i twórca telegrafu): "Jestem dumny z bycia chrześcijaninem. Wierzę nie tylko jako chrześcijanin, ale i jako naukowiec. Nadajnik radiowy może dostarczyć wiadomość przez pustkowia. W modlitwie ludzka dusza może przesłać niewidzialne fale do wieczności, fale, które osiągną swój cel przed Bogiem." Michael Faraday: "Zdziwiło was, panowie, żeście usłyszeli z moich ust słowo "Bóg", lecz zapewniam was, że pojęcie Boga i cześć jaką mam dla niego opieram na podstawach tak pewnych jak prawdy z dziedziny fizyki." Albert Einstein: "Wierzę w Boga i mogę z całą sumiennością stwierdzić, że nigdy w ciągu całego życia nie uznawałem filozofii ateistycznej (...). Moja religia jest pokornym uwielbieniem nieskończonej, duchowej istoty wyższej natury." Izaak Newton: "Biblia zawiera więcej potwierdzeń swej prawdziwości, niż dowolna historia świecka." "To cudowne ułożenie Słońca, planet i komet może być dziełem Istoty wszechmocnej i rozumnej. A jeśli każda gwiazda jest ośrodkiem systemu podobnego do naszego, to na pewno wszystko zostało urządzone według podobnego planu i wszystko musi być poddane jednej i tej samej Istocie. Ta Istota nieskończona rządzi wszystkim (...). Bóg jest Istotą najwyższą, wieczną, nieskończoną(...)." Charles Townes (wynalazca lasera): "Nauka chce poznać mechanizm Wszechświata, religia - znaczenie. Obie nie mogą być rozdzielone." C.F. Gauss (wybitny matematyk z przełomu XVIII/XIX wieku): "A teraz Bóg z tobą, mój dobry, kochany przyjacielu, niech ci słodkim będzie ten sen, życiem zwany, przedsmak prawdziwego życia, oczekującego na nas po przekroczeniu progu śmierci" Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 06.08.12, 19:46 bool_a napisała: > > Nie miałbyś zazdrościć, ale zazdrościsz. Kretyńskich postaw życiowych :)) Fakt robisz to bezinteresownie, bo nie > możesz znieść, że katolikom wiara dodaje sił i pomaga w życiu. Co takiego daje im sił wiara w cudowną moc napletka jakiegoś nieszczęśnika ?? > określenia: prymitywna postawa i mentalność aborygena mają obrazić katolików i > aborygenów, czy tylko katolików. Katolików , aborygen żyję naturą a katolik ...................... "A teraz Bóg z tobą, mój dobry, kochany przyjacielu, niech ci słodkim będzie > ten sen, życiem zwany, przedsmak prawdziwego życia, oczekującego na nas po prz > ekroczeniu progu śmierci" No popatrz na podstawie wnikliwej analizie biblii wiem ze z 90 % z was nigdy nie zmartwychwstanie :)) Biblia mówi ze tacy jak ja czyli zimni mają taką szansę a wy czyli letni macie przekichane :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 06.08.12, 20:51 kolter-xl napisał: > Co takiego daje im sił wiara w cudowną moc napletka jakiegoś nieszczęśnika ?? wszystko musisz profanować? Wtedy rośniesz? > Katolików , aborygen żyję naturą a katolik ...................... a katolik bez natury? czy słów ci zabrakło? > No popatrz na podstawie wnikliwej analizie biblii wiem ze z 90 % z was nigdy ni > e zmartwychwstanie :)) Biblia mówi ze tacy jak ja czyli zimni mają taką szansę > a wy czyli letni macie przekichane :)) Was to znaczy katolików? bo chyba nie masz na myśli mojej rodziny, ani mojej wsi. Skoro tak wnikliwie studiujesz biblię, to czy nie znalazłeś tam niczego na temat premedytacji i pychy? Ryzykant z Ciebie. Pozujesz na syna marnotrawnego, ale wiesz, że możesz się przeliczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 07.08.12, 00:47 bool_a napisała: > kolter-xl napisał: > wszystko musisz profanować? Wtedy rośniesz? Profanacją jest obcięcie kawałka ptaka jakiemuś nieszczęśnikowi a potem handlowanie tym w kościele . Pamiętam ze Jezus musiał mieć ogromnego... bo w samej tylko Europie w 13 kościołach był jego napletek . > > > Katolików , aborygen żyję naturą a katolik ...................... > a katolik bez natury? czy słów ci zabrakło? Wiesz słów mi nie brak ,ale po co miałbym napisać coś co całkiem twoje uczucia by obraziło . > Was to znaczy katolików? bo chyba nie masz na myśli mojej rodziny, ani mojej wsi. Każdego kto mówi ze wierzy a nawet nie bardzo wie w co . > Skoro tak wnikliwie studiujesz biblię, to czy nie znalazłeś tam niczego na temat premedytacji i pychy? Nie to akurat widoczne było u mojego proboszcza , wtedy jako kilku latek bywałem na mszach . > Ryzykant z Ciebie. Pozujesz na syna marnotrawnego, ale wiesz, że możesz się przeliczyć. Nie muszę pozować bo to nie moja domena , synem marnotrawnym tym bardziej się nie czuję. No a na szeol nie ma mocnego , papieży tam też jest sporo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 07.08.12, 15:01 kolter-xl napisał: > Profanacją jest obcięcie kawałka ptaka jakiemuś nieszczęśnikowi a potem handlow > anie tym w kościele . Pamiętam ze Jezus musiał mieć ogromnego... bo w samej tyl > ko Europie w 13 kościołach był jego napletek . Oczywiście, to Maryja przechowała go w formalinie i IV wieku sprzedała na bazarze w Jerozolimie! Proszę, proszę jaką miała głowę do interesów! Chciałoby się powiedzieć: nieodrodna córa swego narodu. Takie wiadomości to czytujesz w Przekroju, FiM, Nie czy Super Ekspresie? Tak poważnie to relikwią jest całun turyński, chyba nie masz co do tego wątpliwości: Całun > Wiesz słów mi nie brak ,ale po co miałbym napisać coś co całkiem twoje uczucia > by obraziło . Grzeszy się myślą, mową i uczynkiem. Ale dzięki! > > Was to znaczy katolików? bo chyba nie masz na myśli mojej rodziny, ani mo > jej wsi. > > Każdego kto mówi ze wierzy a nawet nie bardzo wie w co . Imputujesz mi, że nie wiem w co wierzę? Oj nieładnie, kolego nieładnie! A już mi się wydawało, że dobry z Ciebie człowiek. > > Skoro tak wnikliwie studiujesz biblię, to czy nie znalazłeś tam niczego n > a temat premedytacji i pychy? > > Nie to akurat widoczne było u mojego proboszcza , wtedy jako kilku latek bywałe > m na mszach . Znowu masz rację. Charakter człowieka kształtuje się w dzieciństwie, a pycha jest zaraźliwa. > Nie muszę pozować bo to nie moja domena , synem marnotrawnym tym bardziej się n > ie czuję. Co jest Twoją domeną, jeśli to nie tajemnica. Nie czujesz się synem marnotrawnym, bo już jesteś „bez winy”, czy po prostu nie chcesz być „bez winy”? > No a na szeol nie ma mocnego , papieży tam też jest sporo :)) Mówią, nikt nie jest doskonały, a niektórzy to się nawet nie starają doskonalić. Wiesz przecież, że uczonym w piśmie, zwłaszcza tym pysznym bardzo trudno tam nie trafić. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 07.08.12, 19:50 bool_a napisała: > > Oczywiście, to Maryja przechowała go w formalinie i IV wieku sprzedała na bazar > ze w Jerozolimie! > Proszę, proszę jaką miała głowę do interesów! Chciałoby się powiedzieć: nieodro > dna córa swego narodu. > Takie wiadomości to czytujesz w Przekroju, FiM, Nie czy Super Ekspresie? > Tak poważnie to relikwią jest całun turyński, chyba nie masz co do tego wątpliw > ości: > Całun Maryja ? wątpliwe ona z katolikami nie usiadła by do jednego stołu przy posiłku . No ale przecież jakąś to historię musieli mieć czciciele pisiorków żeby to dobrze jeleniom sprzedać. Co do całunu to same ewangelie wyjaśniają ze to falsyfikat , wystarczy poczytać. > Grzeszy się myślą, mową i uczynkiem. Ale dzięki! Zapomniałaś dodać grzeszy wierca ,czyli ten który wierzy w to ze jakiś grzech istnieje . > Imputujesz mi, że nie wiem w co wierzę? Oj nieładnie, kolego nieładnie! > A już mi się wydawało, że dobry z Ciebie człowiek. Jako katoliczce nie imputuję a stwierdzam prosty fakt. > Znowu masz rację. Charakter człowieka kształtuje się w dzieciństwie, a pycha jest zaraźliwa. Gdybym z tym panem miewał jakieś kontakty osobiste to możliwe że zepsułby mi charakter :)) Co jest Twoją domeną, jeśli to nie tajemnica. Nie czujesz się synem marnotrawny > m, bo już jesteś „bez winy”, czy po prostu nie chcesz być „bez winy”? Jak będę coś komuś winny to mu oddam a tak ............. > Mówią, nikt nie jest doskonały, a niektórzy to się nawet nie starają doskonalić > . Wiesz przecież, że uczonym w piśmie, zwłaszcza tym pysznym bardzo trudno tam > nie trafić. No znowu pudło :) szeol to miejsce do którego udają się wszyscy niezależnie ( biblia) od tego kim są ,nawet Jezus w nim trzy dni nocował. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 07.08.12, 21:09 kolter-xl napisał: > Maryja ? wątpliwe ona z katolikami nie usiadła by do jednego stołu przy posiłku Tak? Pewnie znasz ją lepiej! > . No ale przecież jakąś to historię musieli mieć czciciele pisiorków żeby to d > obrze jeleniom sprzedać. Nie ma i nie było żadnej takiej historii, a tym bardziej sprzedaży. > Co do całunu to same ewangelie wyjaśniają ze to falsyfikat , wystarczy poczytać Falsyfikat? Zrobiony jak, kiedy i gdzie? Potrafisz to wyjaśnić? > Zapomniałaś dodać grzeszy wierca ,czyli ten który wierzy w to ze jakiś grzech i > stnieje . Faktycznie, ateiści są bez winy z definicji. Dla nich nie istnieją żadne normy moralne. > Jako katoliczce nie imputuję a stwierdzam prosty fakt. W sądzie taki fakt jest nazywany „gołosłownym”. > Jak będę coś komuś winny to mu oddam a tak ............. „a tak .............” ? Coś możesz oddać. A krzywdy też naprawisz? > No znowu pudło :) szeol to miejsce do którego udają się wszyscy niezależnie ( b > iblia) od tego kim są ,nawet Jezus w nim trzy dni nocował. Masz rację, wstąpił do piekieł, po drodze mu było. Są różne tłumaczenia słowa „szeol” – zmyliła mnie Twoja wrodzona niechęć do papieży i słowo „jest”. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 07.08.12, 22:13 bool_a napisała: > Tak? Pewnie znasz ją lepiej! Tak z biblii ,była ortodoksyjną żydówką z poganami nie siadała do stołu :)) > Nie ma i nie było żadnej takiej historii, a tym bardziej sprzedaży. No popatrz ja wiem o 13 napletkach Jezusa o jednym z nich czytałem tutaj fakty.interia.pl/news/wstydliwa-relikwia,930562 > Falsyfikat? Zrobiony jak, kiedy i gdzie? Potrafisz to wyjaśnić? Powiedz czy Piotr zachwycał się w jaskini podobizną Jezusa na płótnie ??? Ew Jana " Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. (4) Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. (5) A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. (6) Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna (7) oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwniętą na jednym miejscu." Faktycznie, ateiści są bez winy z definicji. Dla nich nie istnieją żadne normy > moralne. Ano wszystko sie zgada ,włącznie z tym ze w krajach o wysokim odsetku ateistów faktycznie przestępczość zmalała. Pomijając juz to ze o kim mowa kiedy piszesz o moralności ? , o waszych jurnych plebanach czy zakonnikach złodziejach wyrywających od skarbu państwa ogromne odszkodowania za utracone 150 lat temu mienie ?? > W sądzie taki fakt jest nazywany „gołosłownym”. Zróbmy w takim razie test twojej głębokiej wiedzy religijnej, chcesz to zadam ci w zasadzie jedno pytanie nawiązując do 2-3 wersetów biblijnych ? Mowa będzie tylko o Jezusie i jego ponoć to pochodzeniu od samego Dawida . > Coś możesz oddać. A krzywdy też naprawisz? No wiesz skoro oddam to oddam a nie napluje do ucha kapłanowi a on machnie przed nosem łapą i masz odpuszczone :)) > Masz rację, wstąpił do piekieł, po drodze mu było. Nie po drodze , skoro umarł to trafił do szeolu . > Są różne tłumaczenia słowa „szeol” – zmyliła mnie Twoja wrodz > ona niechęć do papieży i słowo „jest”. Nie ma różnych tłumaczeń , to jest jedno konkretne tłumaczenie miejsca w którym ludzie oczekują lub nie zmartwychwstania , i nie jest to miejsce kaźni , np Hiob aż się prosił do szeolu bo tak mu w zadek dał zakład boga z szatanem o jego zdrowie !! Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 08.08.12, 23:39 kolter-xl napisał: > Tak z biblii ,była ortodoksyjną żydówką z poganami nie siadała do stołu :)) I myślisz, że tak już jej zostało?. > No popatrz ja wiem o 13 napletkach Jezusa o jednym z nich czytałem tutaj fakty.interia.pl/news/wstydliwa-relikwia,930562 To jest dla Ciebie wiarygodne źródło informacji?. Trudno sobie wyobrazić większe bzdury. > Powiedz czy Piotr zachwycał się w jaskini podobizną Jezusa na płótnie ??? To żaden dowód, wiesz przecież jaki był stosunek Żydów do wszystkich rzeczy jakie miały kontakt ze zmarłym. > Ano wszystko sie zgada ,włącznie z tym ze w krajach o wysokim odsetku ateistów > faktycznie przestępczość zmalała. ateistyczna propaganda! > Zróbmy w takim razie test twojej głębokiej wiedzy religijnej, chcesz to zadam > ci w zasadzie jedno pytanie nawiązując do 2-3 wersetów biblijnych ? Mowa będz > ie tylko o Jezusie i jego ponoć to pochodzeniu od samego Dawida . Miałeś mi wykazać, że nie wiem w co wierzę. Wiedza religijna w sensie znajomość biblii ma się nijak do wiary, a Ty jesteś tego najlepszym dowodem. > No wiesz skoro oddam to oddam a nie napluje do ucha kapłanowi a on machnie prze > d nosem łapą i masz odpuszczone :)) jeżeli tak myślisz to nie rozumiesz sakramentu pokuty. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 09.08.12, 00:43 bool_a napisała: > I myślisz, że tak już jej zostało?. No wybacz umarła jako żydówka a o jej zmartwychwstaniu coś cicho ,wiec raczej jej to pozostało . > To jest dla Ciebie wiarygodne źródło informacji?. No a czemu nie ?? > Trudno sobie wyobrazić większe bzdury. Fakt głupota katolickiego bałwochwalstwa powala z nóg. > To żaden dowód, wiesz przecież jaki był stosunek Żydów do wszystkich rzeczy jak > ie miały kontakt ze zmarłym. Wiem jedno; gdyby coś było na tych płótnach Jan napisałby o tym . > ateistyczna propaganda! Nie, prawda nie lubiana przez religiantów . > Miałeś mi wykazać, że nie wiem w co wierzę. No a wiesz ? jeżeli tak to czemu np modlisz sie do świętych ? > Wiedza religijna w sensie znajomość biblii ma się nijak do wiary, a Ty jesteś t > ego najlepszym dowodem. No tak ale o ile pamiętam to już tysiące lat temu prorocy nawoływali do zaznajamiania się ze słowem bożym w tym wypadku biblia ,a jak widać was katolików to nie obowiązuje . > jeżeli tak myślisz to nie rozumiesz sakramentu pokuty. Rozumiem jedno;kler wykorzystuje i wykorzystywał spowiedź w wersji katolickiej czyli coś co urąga naukom biblijnym dla swoich prywatnych korzyści . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 09.08.12, 23:44 kolter-xl napisał: > No wybacz umarła jako żydówka a o jej zmartwychwstaniu coś cicho ,wiec raczej j > ej to pozostało. Czyli według Ciebie, wszystkie objawienia np. Lourd, Guadelupe,Fatima to wymysł dla „maluczkich” > > To jest dla Ciebie wiarygodne źródło informacji?. > No a czemu nie ?? Nie mogę uwierzyć, że to się zgadza z Twoją wiedzą i Twoim rozumem. > Wiem jedno; gdyby coś było na tych płótnach Jan napisałby o tym . > Dałbyś, za to głowę? > Nie, prawda nie lubiana przez religiantów . Prawdę przyjmuje z pokorą, to jest po prostu nieprawda. > No a wiesz ? jeżeli tak to czemu np modlisz sie do świętych ? Tego nie zrozumiesz jeśli nie wierzysz w życie pozagrobowe. Święci to po prostu dobrzy ludzie, z którymi można porozmawiać. Ich zaletą jest to, że Cię rozumieją zawsze i właściwie. Tzw. wyniesienie na ołtarze to tylko wskazówka, że był to na pewno dobry człowiek, a jeżeli w życiu szukasz dobra to jest to dla Ciebie dobre towarzystwo. Dla mnie kult świętych to kult dobra. > No tak ale o ile pamiętam to już tysiące lat temu prorocy nawoływali do zaznaja > miania się ze słowem bożym w tym wypadku biblia ,a jak widać was katolik > ów to nie obowiązuje . Ależ katolicy zapoznają się ze słowem bożym, na każdym kroku. W dyskusjach ze Świadkami Jehowy katolicy wygrywają znajomością biblii nie poprzez cytaty a prawdy tam zawarte. Fakt, katolicy nie „chodzą po domach” i nie nauczają tak jak zalecił Chrystus, ale to zalecenie wykonują inaczej. Chyba wiesz jak? > Rozumiem jedno;kler wykorzystuje i wykorzystywał spowiedź w wersji katolickiej > czyli coś co urąga naukom biblijnym dla swoich prywatnych korzyści . Jaką to ma prywatną korzyść kler, że wysłucha i porozmawia z katolikiem o jego „dylematach moralnych”. Z problemami natury moralnej możesz iść do spowiedzi, albo do psychoanalityka. Decyzja należy do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 17.08.12, 12:48 bool_a napisała: > Czyli według Ciebie, wszystkie objawienia np. Lourd, Guadelupe,Fatima to wymys > ł dla „maluczkich” Przypominasz sobie np ze ST ze bóg używał jakiejś kobiety zamiast anioła do pewnych misji ?? Tym bardziej w świetle słów Pawła ze ;Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.. Lub te ;Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy. ?? > > Nie mogę uwierzyć, że to się zgadza z Twoją wiedzą i Twoim rozumem. Dokładnie mógłbym powiedzieć to samo o kimś kto wydaje się być inteligentnym a zarazem być poddanym watykanu . > Prawdę przyjmuje z pokorą, to jest po prostu nieprawda. Wiara w autentyczność całunu jest wiarą niezgodną z naukami biblii , bóg sam by uczynił obiekt bałwochwalczego kultu choć przez prawie 15 wieków chłostał Żydów za bałwochwalstwo właśnie ?? Pamiętasz co napisano o czcicielach cielca ??lub o miedzianym wężu Mojżesza ? > Tego nie zrozumiesz jeśli nie wierzysz w życie pozagrobowe. Święci to po prostu > dobrzy ludzie, z którymi można porozmawiać. Ich zaletą jest to, że Cię rozumie > ją zawsze i właściwie. Tzw. wyniesienie na ołtarze to tylko wskazówka, że był t > o na pewno dobry człowiek, a jeżeli w życiu szukasz dobra to jest to dla Ciebie > dobre towarzystwo. Dla mnie kult świętych to kult dobra. To pogański kult zaprzeczający prorokom i apostołom biblijnym :)) prosty cytat Pawła wyklucza możliwość rozmowy z kimś takim:)) I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, (23) lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. . Logika (cokolwiek to znaczy ) sama za siebie mówi ze skoro Jezusa jeszcze nikt nie widział to zmartwychwstania nie było i to co robicie to czysta gadka do obrazu :)) >Ależ katolicy zapoznają się ze słowem bożym, na każdym kroku. Słuchając kazań :)) W dyskusjach ze Ś > wiadkami Jehowy katolicy wygrywają znajomością biblii nie poprzez cytaty a praw > dy tam zawarte. Ale jajaaaaaaaaaaaaaaaaaa ja nie jestem SJ a depcze100 % katolików w temacie :)))) Fakt, katolicy nie „chodzą po domach” i nie nauczaj > ą tak jak zalecił Chrystus, ale to zalecenie wykonują inaczej. Chyba wiesz jak? Wiem , kompletnie mając w d... choćby to o czym pisał Paweł :)); Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest. Jaką to ma prywatną korzyść kler, że wysłucha i porozmawia z katolikiem o jego > „dylematach moralnych” Prosty jak drut mechanizm zastraszania :) ja klecha mam moc odpuszczenia a ty i tak do grobu majątku nie zabierzesz , tak rosła potęga kleru :)) Z problemami natury moralnej możesz iść do > spowiedzi, albo do psychoanalityka. Decyzja należy do ciebie. No akurat mało który klecha ma coś wspólnego z moralnością :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 11:24 kolter-xl napisał: > Przypominasz sobie np ze ST ze bóg używał jakiejś kobiety zamiast anioła do pewnych > misji ?? „jakiejś kobiety”? W tym pytaniu zawarłeś pogardę dla kobiet wyrażaną przez ludzi, którzy twierdzą, że "dopiero za panowania króla Gontrana, według podania Biskupa Grzegorza z Tours, na soborze w Macon, raczono poważnie zawyrokować, że kobieta ma prawo, by się uważać za należącą do rodzaju ludzkiego" Jeśli interpretuje się dosłownie ST, a niektórzy tak czynią, to Bóg tam właśnie ustanowił dyskryminację kobiet: Kpl 12,01 Dalej powiedział Pan do Mojżesza: Kpl 12,02 ”Powiedz do Izraelitów: Jeżeli kobieta.... do kpl 12,05 albo 1 Tm 2,11 Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. 1 Tm 2,12 Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz (chce, by) trwała w cichości. Myślisz, że Bóg tak „widzi” rolę i miejsce kobiet w społeczeństwie? inaczej jest w NT, tutaj wiara kobiet „czyni cuda”: Mt 9,20 Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Mt 9,21 Bo sobie mówiła: Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. Mt 9,22 Jezus obrócił się, i widząc ja, rzekł: ”Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła”. I od tej chwili kobieta była zdrowa. Mt 15,22 A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: ”Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha”. Mt 15,23 Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: ”Odpraw ja, bo krzyczy za nami!” Mt 15,24 Lecz On odpowiedział: ”Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Mt 15,25 A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: ”Panie, dopomóż mi!” Mt 15,26 On jednak odparł: ”Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom”. Mt 15,27 A ona odrzekła: ”Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów”. Mt 15,28 Wtedy Jezus jej odpowiedział: ”O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!” Od tej chwili jej córka była zdrowa. > Tym bardziej w świetle słów Pawła ze ;Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] ja > k proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wi > edza, której zabraknie.. Lub te ;Albowiem według wiary, a nie dzięki widzen > iu postępujemy. ?? Jak możesz negować znaki i trwać w rozdwojeniu? J 9,16 Niektórzy wiec spośród faryzeuszów rzekli: ”Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu”. Inni powiedzieli: ”Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?” I powstało wśród nich rozdwojenie. > Dokładnie mógłbym powiedzieć to samo o kimś kto wydaje się być inteligentnym a > zarazem być poddanym watykanu . poddanym? na czym niby ma polegać to poddaństwo? Dla Ciebie przestrzeganie dekalogu to poddaństwo? > Wiara w autentyczność całunu jest wiarą niezgodną z naukami biblii , bóg sam b > y uczynił obiekt bałwochwalczego kultu choć przez prawie 15 wieków chłostał Żyd > ów za bałwochwalstwo właśnie ?? Pamiętasz co napisano o czcicielach cielca ??l > ub o miedzianym wężu Mojżesza ? Porównanie jest raczej nieadekwatne – nikt nie traktuje całunu turyńskiego jak cielca/boga. Całun jest raczej znakiem/pamiątką danym nam przez Boga. > To pogański kult zaprzeczający prorokom i apostołom biblijnym :)) Nie ma to nic wspólnego z pogańskim kultem, w wielu miejscach biblii jest powiedziane jak i o co należy się modlić. Jk 5,16 Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielka moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. >Logika (cokolwiek to znaczy ) sama za siebie mó > wi ze skoro Jezusa jeszcze nikt nie widział to zmartwychwstania nie było i to c > o robicie to czysta gadka do obrazu :)) Do tego potrzeba mądrości (czyli umiejętnego korzystania z wiedzy). Niektórym zapisom nadajesz rangę prawdy absolutnej, a tym dotyczącym zmartwychwstania rangę absolutnego kłamstwa? Mk 16,09 Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzien tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której wyrzucił siedem złych duchów. Łk 24,34”Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi”. Łk 24,35 Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba. Łk 24,36 A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: ”Pokój wam!” Faustyna Kowalska to co? Nic o niej nie wiesz? > >Ależ katolicy zapoznają się ze słowem bożym, na każdym kroku. > Słuchając kazań :)) Na każdym kroku to raczej nie ma kazań. Po prostu żyjąc, doświadczając dobra i zła i odpowiednio na nie reagując. > Ale jajaaaaaaaaaaaaaaaaaa ja nie jestem SJ a depcze100 % katolików w temaci > e :)))) pychą grzeszysz! Nie przyszło Ci to do głowy, że to Ci się tylko tak wydaje. Założę się że przegrywasz z przeciętnym ŚJ w ilości cytatów "z głowy". A katolików to Ty po prostu atakujesz, zarzucając im ciemnotę i głupotę, więc Twoje „zwycięstwo” jest chyba jednak pozorne. > Wiem , kompletnie mając w d... choćby to o czym pisał Paweł :)); Ci byli szl > achetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z całą gorliwością i codziennie > badali Pisma, czy istotnie tak jest. To była świadoma manipulacja? Ksiega 51 - Dzieje Apostolskie Rozdział 17 Dz 17,10 Natychmiast w nocy bracia wysłali Pawła i Sylasa do Berei. Kiedy tam przybyli, poszli do synagogi Żydów. Dz 17,11 Ci byli szlachetniejsi od Tesaloniczan, przyjęli naukę z cała gorliwością i codziennie badali Pisma, czy istotnie tak jest. Dz 17,12 Wielu tez z nich uwierzyło, a także [wiele] wpływowych Greczynek i niemało mężczyzn. Dz 17,13 Gdy Żydzi z Tesaloniki dowiedzieli się, ze również w Berei Paweł głosi słowo Boże, przyszli tam, podburzając tłumy i wzniecając rozruchy. > Prosty jak drut mechanizm zastraszania :) ja klecha mam moc odpuszczenia a ty i > tak do grobu majątku nie zabierzesz , tak rosła potęga kleru :)) To nie klecha odpuszcza a Bóg, a jeśli klecha kupczy podlega ekskomunice. > No akurat mało który klecha ma coś wspólnego z moralnością :)) Miałeś pecha do „klech” oczywiście jeśli Twoja opinia wynika z doświadczenia, bo jak sądzę tej opinii nie weryfikowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 12:34 bool_a napisała: > > „jakiejś kobiety”? W tym pytaniu zawarłeś pogardę dla kobiet wyraża > ną przez ludzi, którzy twierdzą, że Bzdety opowiadasz !! ja o realiach (biblijnych)czyli o tym ze jak bóg chciał coś przekazać ludziom to wysyłał anioła samo słowo anioł to nic innego jak ;posłaniec > > Myślisz, że Bóg tak „widzi” rolę i miejsce kobiet w społeczeństwie Jak nieistniejący byt mało co pewno widzi .Ale ja widzę waszą role w waszym kościele na poziomie sprzątaczek,chórzystek lub konkubin kleszych , wiec nie dramatyzuj i nie rób ze mnie wroga kobiet :))). Popatrz na swojego plebana to twój prawdziwy prześladowca . > inaczej jest w NT, tutaj wiara kobiet „czyni cuda”: Miała prawo wierzyć w cuda ale sama ich nie bardzo dokonywała :)) Mt 15,26 On jednak odparł: ”Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić > psom”. No widzisz jak Jezus na początku potraktował tą kobietę z jaką pogardą ?? > Jak możesz negować znaki i trwać w rozdwojeniu? Jakie znaki ? kto je poza kilkoma nawiedzonymi widzi ?? Skoro bóg wam mówi ze macie w niego wierzyć mimo wszystko to czemu wiecznie dowodów żądacie ?? " On zaś im rzekł: Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: Przesuń się stąd tam!, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was." poddanym? na czym niby ma polegać to poddaństwo? Dla Ciebie przestrzeganie deka > logu to poddaństwo? Jak możesz przestrzegać coś czego nawet do końca nie znasz lub nie rozumiesz katolicka niewiasto ?? Nie padasz na kolana w kościele ?? Porównanie jest raczej nieadekwatne – nikt nie traktuje całunu turyńskieg > o jak cielca/boga. To jest adekwatne bóg kazał Mojżeszowi uczynić węża dla nadziei a odstępczy żydzi traktowali go potem jak wy dziś swoje relikwie z bałwochwalczą czcią .Dlatego prawowierny król zniszczył węża . > Całun jest raczej znakiem/pamiątką danym nam przez Boga. Nie , to typowy przedmiot bałwochwalczego kultu czyli coś co zgodnie z dekalogiem o którym dopiero co pisałaś , coś co obraża boga ; Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu Czy całun to nie aby obraz ?? Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył. Nie ma to nic wspólnego z pogańskim kultem, w wielu miejscach biblii jest powie > dziane jak i o co należy się modlić. No i zawsze i wszędzie mowa tam żeby sobie wizerunków do modłów nie robić . > Do tego potrzeba mądrości (czyli umiejętnego korzystania z wiedzy). Niektórym z > apisom nadajesz rangę prawdy absolutnej, a tym dotyczącym zmartwychwstania rangę absolutnego kłamstwa? Ano wiec ja korzystam z tej wiedzy opieram sie na proroctwach NT , Paweł pisze o zmartwychwstaniu ludzi dopiero po ponownym powrocie Jezusa a Jan precyzuje jak to ma wyglądać ;Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen. . Skoro wszelkie oko Jezusa nie widziało to znak ze zmartwychwstania tez jeszcze nie było . prawda ?? ) Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. (17) Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem. Fakt w zmartwychwstanie nie wierzę :)) > Faustyna Kowalska to co? Nic o niej nie wiesz? Wiem , ale nie bardzo wierzę żeby katolicka bałwochwalczyni mogła robić u boga za pośredniczkę :)) Na każdym kroku to raczej nie ma kazań. Po prostu żyjąc, doświadczając dobra i > zła i odpowiednio na nie reagując. Aha i dlatego to kraje laickie mają o wiele mniejszą przestępczość ?? > pychą grzeszysz! Nie , grzeszą wiercy ja jestem pewnym siebie normalnym facetem !! Nie przyszło Ci to do głowy, że to Ci się tylko tak wydaje. Za > łożę się że przegrywasz z przeciętnym ŚJ w ilości cytatów "z głowy". A katolikó > w to Ty po prostu atakujesz, zarzucając im ciemnotę i głupotę, więc Twoje ̶ > 2;zwycięstwo” jest chyba jednak pozorne. Niestety za długo siedzę w temacie np na forach GW nie spotkałem godnego siebie katolickiego przeciwnika !!! > To była świadoma manipulacja? Nie, to praktyczna porada , nie wsłuchiwać sie w głos klechy jak baran a samemu konfrontować czy aby np dogmat nie zaprzecza ewangelii a tak jest np katolicki dogmat o wniebowzięciu Marii w 100% zaprzecza biblii . > To nie klecha odpuszcza a Bóg, a jeśli klecha kupczy podlega ekskomunice. Kłamiesz to według waszych nauk klecha ma moc odpuszczania podpierają się ew Mateusza 16. Miałeś pecha do „klech” oczywiście jeśli Twoja opinia wynika z dośw > iadczenia, bo jak sądzę tej opinii nie weryfikowałeś. Wybacz skoro np ksiądz mówi publicznie ze w watykanie rządzi pedalskie lobby , to komentarz już zbyteczny :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 15:58 kolter-xl napisał: > Bzdety opowiadasz !! ja o realiach (biblijnych)czyli o tym ze jak bóg chciał co > ś przekazać ludziom to wysyłał anioła samo słowo anioł to nic innego jak ;po > słaniec a upadły anioł to zbuntowany posłaniec? a anioł stróż to posłaniec na wakacjach? Naprawdę nigdy nie spotkałeś anioła? > wiec nie dramatyzuj i nie rób ze mnie wroga kobiet :))). nie muszę robić, zrobiłeś się sam. > Popatrz na swojego plebana to twój prawdziwy prześladowca . Dzięki, nigdy by mi to do głowy nie przyszło. > No widzisz jak Jezus na początku potraktował tą kobietę z jaką pogardą ?? Jezus z pogardą!, chyba nie zrozumiałeś przesłania? > Jakie znaki ? kto je poza kilkoma nawiedzonymi widzi ?? Skoro bóg wam mówi ze m > acie w niego wierzyć mimo wszystko to czemu wiecznie dowodów żądacie ?? Znak to nie dowód, ale drogowskaz. > " On zaś im rzekł: Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśl > i będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: Przesuń się st > ąd tam!, a przesunie się. I nic niemożliwego nie będzie dla was." zgoda > Jak możesz przestrzegać coś czego nawet do końca nie znasz lub nie rozumiesz k > atolicka niewiasto ?? no proszę, specjalista od oceny wiedzy i pojmowania się znalazł! > Nie padasz na kolana w kościele ?? i to niby ma być wyrazem poddaństwa, czy uległości względem Watykanu. > Nie , to typowy przedmiot bałwochwalczego kultu czyli coś co zgodnie z dekalogi > em o którym dopiero co pisałaś , coś co obraża boga ; Nie będziesz czynił żadne > j rzeźby ani żadnego obrazu Czy całun to nie aby obraz ?? Nie będzie > sz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył. Dokładnie to było tak: Wj 20,04 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemia! Wj 20,05 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. zapominasz, że całun to pośmiertny wizerunek Chrystusa (według wszelkich znaków na niebie i na ziemi nie uczyniony ręką ludzką), więc jeśli już kult to właśnie Chrystusa! Tak a propos , straszysz mnie karą zapominając, że Bóg jest nieograniczenie miłosierny. Symptomatyczne jest pominięcie przez Ciebie fragmentu dotyczącego kar za występki. > Fakt w zmartwychwstanie nie wierzę :)) może jeszcze uwierzysz, wszystko w ręku Boga. > Wiem , ale nie bardzo wierzę żeby katolicka bałwochwalczyni mogła robić u boga > za pośredniczkę :)) Dużo zdrowia i upokorzeń kosztowało ją wykazanie, że jednak była pośredniczką. „Pierwszy obraz został namalowany według projektu siostry Faustyny Kowalskiej i dzięki pomocy księdza Michała Sopoćki. Według Dzienniczka siostry Faustyny, Jezus objawił się jej 22 lutego 1931 roku w celi płockiego klasztoru w tej właśnie postaci, nakazał namalować obraz” [Wiki] A to się tak trochę nie zgadza z Twoją „wizją” > Nie , grzeszą wiercy ja jestem pewnym siebie normalnym facetem !! Tylko pewnym siebie? A nie czasem zarozumiałym albo zadufanym > Niestety za długo siedzę w temacie np na forach GW nie spotkałem godnego siebi > e katolickiego przeciwnika !!! nie przyszło Ci do głowy, że forumowicze GW to mało reprezentatywna grupa katolików. > Nie, to praktyczna porada , nie wsłuchiwać sie w głos klechy jak baran a samemu > konfrontować czy aby np dogmat nie zaprzecza ewangelii a tak jest np katolicki > dogmat o wniebowzięciu Marii w 100% zaprzecza biblii . Podobnie mówią, że jak czegoś nie ma w Google to, to nie istnieje. > Kłamiesz to według waszych nauk klecha ma moc odpuszczania podpierają się ew Ma > teusza 16. jak już to ewangelią Jana: Po tych słowach tchnał na nich i powiedział im: ”Wezmijcie Ducha Swietego! J 20,23 Którym odpuscicie grzechy, sa im odpuszczone, a którym zatrzymacie, sa im zatrzymane”. Nie kłamię!. O spowiedzi świętokradzkiej słyszałeś? > Wybacz skoro np ksiądz mówi publicznie ze w watykanie rządzi pedalskie lobby , > to komentarz już zbyteczny :)) No proszę, to właśnie chodzi o to żeby zweryfikować źródło informacji i informację. a informację od księdza (byłego) co się nazywa Kotliński z FiM należy włożyć między bajki, Cieszę się, że przynajmniej jednego księdza uważasz za wiarygodne źródło informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 17:18 bool_a napisała: a upadły anioł to zbuntowany posłaniec? a anioł stróż to posłaniec na wakacjach > ? Naprawdę nigdy nie spotkałeś anioła? Mowa o tym ze bóg nie posługiwał się kobietami nieboszczkami a żywymi aniołami , pamiętasz ?? > nie muszę robić, zrobiłeś się sam. Udowodnij to ? > Dzięki, nigdy by mi to do głowy nie przyszło. Nie , a czy ja ci(kobietom) zabraniam o ubieganie się jakiś urzędów np proboszcza w kościele czy robi to twój pleban ?? > Jezus z pogardą!, chyba nie zrozumiałeś przesłania? Tak Jezus , samarytanie w tym czasie byli znienawidzeni przez żydów , wiec sugerowanie ze daje coś psu nie jest pogardą ?? > Znak to nie dowód, ale drogowskaz. Dla głupich , Biblia dość jasno określa drogi wiernych. > no proszę, specjalista od oceny wiedzy i pojmowania się znalazł! Sama sobie taka ocenę wystawiasz choćby tkwiąc w przekonaniu ze cześć oddana całunowi to nie bałwochwalstwo . > i to niby ma być wyrazem poddaństwa, czy uległości względem Watykanu. Trochę widzę ze manipulujesz moim tekstem licząc ze nie pamiętam o czym mowa !! Mowa była o dekalogu a on zakazuje modłów do wizerunków . Dokładnie to było tak: > [i]Wj 20,04 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest > na niebie > wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemia !(..) Tak dokładnie!! to teraz powiedz mi czy w tym tekście dekalogu jest np coś takiego ; Ale wizerunki mojej konkubiny i mojego nieślubnego syna zapełnią wasze świątynie a wy im i tylko im hołd na kolanach składać będziecie ?? jest coś tam takiego ??? zapominasz, że całun to pośmiertny wizerunek Chrystusa (według wszelkich znaków > na niebie i na ziemi nie uczyniony ręką ludzką), Nie zapominam , ja w to nie wierzę a to różnica. > więc jeśli już kult to właśnie Chrystusa! Jezus jako Żyd na 100% znał i szanował tekst szema " Słuchaj, Izraelu! Jahwe, nasz Bóg, jest jedynym Bogiem." Wyraził to dość dobitnie w tzw modlitwie wzorcowej ; Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. . Obstawiam każde pieniacze ze nie życzyłby sobie swojego kultu zresztą wyrażonego w tak prymitywny sposób jak to robią katolicy . > Tak a propos , straszysz mnie karą zapominając, że Bóg jest nieograniczenie miłosierny. Ta :)) ano bóg wybacza ale nie notorycznym grzesznikom :)) > Symptomatyczne jest pominięcie przez Ciebie fragmentu dotyczącego kar za występki Uznałem to za zbędne . > może jeszcze uwierzysz, wszystko w ręku Boga. Mam 46 lat z czego jakieś dobre 15 straciłem mu ufając i nie mowię o wieku lat 7- 12 tylko 18-33 + -. To se ne wrati :)) > Dużo zdrowia i upokorzeń kosztowało ją wykazanie, że jednak była pośredniczką. No właśnie to jest te typowe dla katolików bluźnierstwo, odrzucenie dla swoich partykularnych interesów słów zawartych w księdze którą ponoć sam bóg natchnął :)) Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Powtórzył to bardzo dobitnie Paweł ; Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, No ale przecież przedstawiciele waszej sekty muszą udowadniać ze sa niezbędni wam w pośrednictwie do boga choć jak pamiętam Jezus mówił jak może wyglądać tzw rozmowa z bogiem ; Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.. Jak widać wystarczy on i ty bez pośredników w sukienkach . > „Pierwszy obraz został namalowany według projektu siostry Faustyny Kow > alskiej i dzięki pomocy księdza Michała Sopoćki. Według Dzienniczka siostry Fau > styny, Jezus objawił się jej 22 lutego 1931 roku w celi płockiego klasztoru w t > ej właśnie postaci, nakazał namalować obraz” [Wiki] Kuzynka mojej żony była Betanką w czasie tego sławnego buntu , ze 2 lata temu dopiero wróciła do domu po pobycie w podobnej atmosferze ,wiec wybacz ale nie bardzo wierzą w te bzdety !!Tam też była stuknięta przeorysza która miała wizje . > Tylko pewnym siebie? A nie czasem zarozumiałym albo zadufanym To typowe polskie podejście do ludzi pewnych swojej wiedzy , to cwaniaczek a nie ktoś rozgarnięty , daruj sobie :)) >nie przyszło Ci do głowy, że forumowicze GW to mało reprezentatywna grupa katolików. Napisałem np forach GW a w życiu prywatnym też o ile dyskutuje np z katolikiem to go zjadam :)) > Podobnie mówią, że jak czegoś nie ma w Google to, to nie istnieje. Nie wiem o czym mowa ale o ile o dogmat związany z Marią to mam w biblii dwa nazwijmy to dowody ze nie poszła do nieba z ciałem !!! jak już to ewangelią Jana: > Po tych słowach tchnał na nich i powiedział im: ”Wezmijcie Ducha Swietego! > J 20,23 Którym odpuscicie grzechy, sa im odpuszczone, a którym zatrzymacie, sa im > zatrzymane”. Jak mówię ze Mateusza to :)) 16,19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. > Nie kłamię!. O spowiedzi świętokradzkiej słyszałeś? Powiem tak znowu kłania się biblia i list Jakuba on wyraźnie napisał jak ma wyglądać wyznanie grzechu , ale ni jak to się ma do tej katolickiej farsy !! No proszę, to właśnie chodzi o to żeby zweryfikować źródło informacji i informa > cję. > a informację od księdza (byłego) co się nazywa Kotliński z FiM należy włożyć mi > ędzy bajki, > Cieszę się, że przynajmniej jednego księdza uważasz za wiarygodne źródło informacji. No przykro mi ten ksiądz nazywa się Isakowicz Zalewski jest czynnym katolickim kapłanem a opinie tą wyraził nie gdzie indziej a w obecności Tomasza Terlikowskiego znanego z Frondy :))) "środowisko homoseksualne zawsze miało w Watykanie ogromne wpływy. Lobby homoseksualne bardzo dobrze się maskuje, ukrywa i trzyma razem" tekstykanoniczne.salon24.pl/400240,ks-isakowicz-zaleski-ujawnia-lobby-homoseksualne-w-kosciele Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 17:19 wyborcza.pl/1,75478,11352905,Ks__Isakowicz_Zaleski__Mafia_homoseksualna_trzesie.html#ixzz1pNFrHBeV Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 23:51 kolter-xl napisał: > Udowodnij to ? „Ale ja widzę waszą role w waszym kościele na poziomie sprzątaczek,chórzystek lub konkubin kleszych , wiec nie dramatyzuj i nie rób ze mnie wroga kobiet )).” A to zdanie świadczy o Twoim bardzo pozytywnym stosunku do kobiet! > Tak Jezus , samarytanie w tym czasie byli znienawidzeni przez żydów , wiec suge > rowanie ze daje coś psu nie jest pogardą ?? Mt 15,24 Lecz On odpowiedział: ”Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Ty naprawdę sądzisz, że Jezus przyszedł na świat, żeby zbawić tylko swoich. Ze swoimi mu nie wyszło i przerzucił się na innych? Jest całe mnóstwo przykładów, że właśnie przełamywał różne stereotypy żydowskie. > Dla głupich , Biblia dość jasno określa drogi wiernych. Gratuluję, jeżeli na wszystkie swoje problemy znajdujesz odpowiedź w Biblii. Są jednak ludzie, niekoniecznie głupi, którzy czują ingerencję Boga we własnym życiu. Ja to nazywam Opatrznością, która czuwa, ale i doświadcza. > Sama sobie taka ocenę wystawiasz choćby tkwiąc w przekonaniu ze cześć oddana c > ałunowi to nie bałwochwalstwo . Powiem tak. Pewnie masz zdjęcia drogich Ci osób, no i oczywiście kochasz te zdjęcia, a nie osoby. > Trochę widzę ze manipulujesz moim tekstem licząc ze nie pamiętam o czym mowa !! > Mowa była o dekalogu a on zakazuje modłów do wizerunków . „Jak możesz przestrzegać coś czego nawet do końca nie znasz lub nie rozumiesz katolicka niewiasto ?? Nie padasz na kolana w kościele ??” To była odpowiedź na „Nie padasz na kolana w kościele”, bo jak wiesz impertynencje zawsze pomijam. > Tak dokładnie!! to teraz powiedz mi czy w tym tekście dekalogu jest np coś tak > iego ; Ale wizerunki mojej konkubiny i mojego nieślubnego syna zapełnią > wasze świątynie a wy im i tylko im hołd na kolanach składać będziecie ?? jest > coś tam takiego ??? mocno powiedziane. Bez komentarza. > Nie zapominam , ja w to nie wierzę a to różnica. Masz prawo, rozum i wolną wolę też. > Obstawiam każde pieniacze ze nie życzyłby sobie swojego k > ultu zresztą wyrażonego w tak prymitywny sposób jak to robią katolicy . Nie uznajesz sakramentu Eucharystii, to pewnie, że dla Ciebie to prymitywizm! Łk 22,19 to czyńcie na moją pamiątkę!” > Ta :)) ano bóg wybacza ale nie notorycznym grzesznikom :)) dobrze, że jesteś tego świadom! > Mam 46 lat z czego jakieś dobre 15 straciłem mu ufając i nie mowię o wie > ku lat 7- 12 tylko 18-33 + -. To se ne wrati :)) Chcesz przez to powiedzieć, że to Twój świadomy wybór. Wybory należy szanować. To też Twój ulubiony Paweł: 2 Tm 2,12 Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze. > No właśnie to jest te typowe dla katolików bluźnierstwo, odrzucenie dla swoich > partykularnych interesów słów zawartych w księdze którą ponoć sam bóg natchnął > :)) [i]Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej > jak tylko przeze Mnie. Jaki to partykularny interes miała Faustyna Kowalska? > No ale przecież przedstawiciele waszej sekty muszą udowadniać ze sa niezbędni w > am w pośrednictwie do boga choć jak pamiętam Jezus mówił jak może wyglądać tzw > rozmowa z bogiem ; Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zam > knij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który > widzi w ukryciu, odda tobie.. Jak widać wystarczy on i ty bez pośredników > w sukienkach . Zgoda, do modlitwy nie potrzeba pośredników. Mt 6,05 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać Dla Ciebie Eucharystia to obłuda? > To typowe polskie podejście do ludzi pewnych swojej wiedzy , to cwaniaczek a n > ie ktoś rozgarnięty , daruj sobie :)) Bardzo sobie cenię ludzi pewnych swojej wiedzy, ale wybacz, oni mają trochę inny stosunek do ludzi o odmiennych poglądach. > Nie wiem o czym mowa ale o ile o dogmat związany z Marią to mam w biblii dwa na > zwijmy to dowody ze nie poszła do nieba z ciałem !!! No i już wiem skąd czerpiesz wiedzę, atakując „katomatołów”! Tak więc kiedy pada pytanie, czy Maria została wzięta do nieba razem z ciałem, tak naprawdę wystarczy przeczytać jeden lub dwa teksty z Biblii, które udzielają jednoznacznej odpowiedzi. Apostoł Paweł napisał: ,,Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne” (1 Kor 15. 50, BT). A zatem ,,nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy” (J 3. 13). Przekracza Twoją i wszystkich antyklerykałów wyobraźnię, przekształcenie materii w np. energię, albo inną „anielską” formę . > Jak mówię ze Mateusza to :)) 16,19 > I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie > związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Ale przecież powiedział to do Piotra: Mt 16,18 Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduje Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. Mt 16,19 I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”. a to papież właśnie jest następcą świętego Piotra. > Powiem tak znowu kłania się biblia i list Jakuba on wyraźnie napisał jak ma wyg > lądać wyznanie grzechu , ale ni jak to się ma do tej katolickiej farsy !! oj kłania się kłania! O tym jeszcze nie było u antyklerykałów? Jk 5,14 Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. Jk 5,15 A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone. Jk 5,16 Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. > No przykro mi ten ksiądz nazywa się Isakowicz Zalewski jest czynnym katolickim Nie wiem, dlaczego Ci przykro. Takie były realia PRL. Zgadzam się z księdzem Isakowiczem-Zalewskim, „że to właśnie w materiałach bezpieki zobaczył "potężne podziemie homoseksualne w Kościele". Polskie prawo karne przestało karać stosunki homoseksualne w 1932. Stosunek władz komunistycznych wobec kontaktów homoseksualnych był jednak negatywny, co wiązało się ze stalinowskim podejściem do tego zjawiska, ukształtowanym w latach 30. XX w. PRL-owscy i radzieccy naukowcy – kryminolodzy, psychiatrzy czy prawnicy – w większości uważali homoseksualizm za patologię społeczną, uzasadniając ten pogląd argumentami podobnymi do argumentów z istnienia "praw naturalnych". Środowiska homoseksualne były pod stałą obserwacją MO i SB co najmniej od połowy lat 60., pierwsze zaś teczki osobowe zaczęto zakładać w latach 70. Proceder ten został przerwany przez stan wojenny.[Wiki] Do seminariów przyjmowano wtedy wszystkich chętnych, więc część homoseksualistów tam właśnie się schroniła, a wielu przecież było szantażem zmuszane do współpracy z SB. Na ten temat Twój Ulubiony Mateusz mówi: [i]Mt 13,24 Inna przypowieść im przedłożył: ”Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Mt 13,25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu miedzy pszenice i odszedł. Mt 13,26 A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Mt 13,27 Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: ”Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd wiec wziął się na niej chwast?” Mt 13,28 Odpowiedział i Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 20.08.12, 08:56 bool_a napisała: > „Ale ja widzę waszą role w waszym kościele na poziomie sprzątaczek,chórzy > stek lub konkubin kleszych , wiec nie dramatyzuj i nie rób ze mnie wroga kobiet > )).” > A to zdanie świadczy o Twoim bardzo pozytywnym stosunku do kobiet! No a kim możesz byc w swoim własnym kościele ? czy ja tak zarządziłem czy wasz kler ?? Czy pisanie prawdy o tym jaki jest stan faktyczny jest pogardą dla kobiety ?? Czy ty akurat jesteś proboszczem ?? :)) Mt 15,24 Lecz On odpowiedział: ”Jestem posłany tylko do owiec, które p > oginęły z domu > Izraela”. > Ty naprawdę sądzisz, że Jezus przyszedł na świat, żeby zbawić tylko swoich. Ze > swoimi mu nie wyszło i przerzucił się na innych? Jest całe mnóstwo przykładów, > że właśnie przełamywał różne stereotypy żydowskie. Jezus był Żydem i jedynym tekstem z ewangelii który mówi o nauczaniu narodów padł ponoć już po jego zmartwychwstaniu ; Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody. Zresztą np Paweł rozpoczął ewangelizacje pogan dopiero po tym jak się na żydów obraził :)) Gdy Żydzi zobaczyli tłumy, ogarnęła ich zazdrość, i bluźniąc sprzeciwiali się temu, co mówił Paweł. Wtedy Paweł i Barnaba powiedzieli odważnie: Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak odrzucacie je i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan. . Gratuluję, jeżeli na wszystkie swoje problemy znajdujesz odpowiedź w Biblii. Te dotyczące duchowości tak !! > Powiem tak. Pewnie masz zdjęcia drogich Ci osób, no i oczywiście kochasz te zdjęcia, a nie osoby. Skoro kochasz ojca matkę czy dziecko bardziej od boga to .....dobry znak do raju nie trafisz :)) a argument jaki użyłaś jest dosłownie na poziomie piaskownicy !! bo skoro Nie czyń sobie wizerunków do kultu to .... > To była odpowiedź na „Nie padasz na kolana w kościele”, bo jak wies > z impertynencje zawsze pomijam. No i to ma związek z dekalogiem , bo ja np nie znam katolickiej świątyni pełnej wizerunków które wbrew dekalogowi czcicie . > mocno powiedziane. Bez komentarza. Dobitny przykład trafia do wyobraźni ?? > Masz prawo, rozum i wolną wolę też. No ją mam ty jako poddana bozi jej nie masz :)) Wiem, Panie, że nie człowiek wyznacza swą drogę, i nie w jego mocy leży kierować swoimi krokami, gdy idzie. Nie uznajesz sakramentu Eucharystii, to pewnie, że dla Ciebie to prymitywizm! > Łk 22,19 to czyńcie na moją pamiątkę!” To nie eucharystia a mowa o pamiątce dnia w którym pożegnał swoich uczniów . No i mowy tam nie na temat czczenia jego osoby !! Tylko wspomnienia bliskiej osoby !! > dobrze, że jesteś tego świadom! Ja tak ,ale ty nie bardzo to rozumiesz , bo np znasz dekalog i zakaz czczenia wizerunków i nadal to permanentnie czynisz .Wydaja ci się ze unikniesz kary bo kler tak ci to przedstawił :)) ?? Niestety czasy analfabetyzmu minęły. Chcesz przez to powiedzieć, że to Twój świadomy wybór. Wybory należy szanować. > To też Twój ulubiony Paweł: > 2 Tm 2,12 Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze. Ja sie go nie zapieram , bo ja nie wierzę w jego istnienie , Paweł pewno miał na myśli takich którzy wierzyli we wszystko a Jezusa odrzucali ?. > Jaki to partykularny interes miała Faustyna Kowalska? Ta akurat była chora psychicznie . >Zgoda, do modlitwy nie potrzeba pośredników. Problem w tym ze kler sobie uzurpuje to prawo > Mt 6,05 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach > i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać > Dla Ciebie Eucharystia to obłuda? Największe z oszust jakiego dopuścił sie watykański kler. > Bardzo sobie cenię ludzi pewnych swojej wiedzy, ale wybacz, oni mają trochę inny stosunek do ludzi o odmiennych poglądach. Ja znam rożnych ludzi > No i już wiem skąd czerpiesz wiedzę, atakując „katomatołów”! Ja też wiem; z głowy Po pierwsze tylko ; Sola scriptura. Po drugie znajdź w moim poście np słowo katol ??? > Tak więc kiedy pada pytanie, czy Maria została wzięta do nieba razem z ciałe > m, tak naprawdę wystarczy przeczytać jeden lub dwa teksty z Biblii, które udzie > lają jednoznacznej odpowiedzi. Apostoł Paweł napisał: ,,Zapewniam was, bracia, > że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie > może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne” (1 Kor 15. 50, BT). A za > tem ,,nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowiec > zy” (J 3. 13). > Przekracza Twoją i wszystkich antyklerykałów wyobraźnię, przekształcenie materi > i w np. energię, albo inną „anielską” formę . No właśnie ale jeden mi powiedz czemu dopiero prawie 2 tys lat po tym wydarzeniu kościół to uznał za fakt :)) ?? Po drugie Jan ewangelista pisał swoją ewangelie praktycznie na koniec I wieku ile lat miałaby wtedy Maria ? Po trzecie czemu kwestionujesz prosty tekst pisma które natchnął sam bóg ?? > Ale przecież powiedział to do Piotra: Mateusz 18, 18 pokazuje ze mówi tez tak do pozostałych oj kłania się kłania! O tym jeszcze nie było u antyklerykałów? Nie bądź prymitywna i niech ci sie nie wydaje ze ja czerpie to z jakiś antykościelnych pisemek , Ja sam takie stronki tworze :)) wiele osób poznaje dzięki mnie biblie :)))) To tylko dlatego to znam bo od 11 roku życia staranie unikałem kościoła katolickiego !!wiele razy używałem tego wersetu choćby na tym tylko forum !! forum.gazeta.pl/forumSearch.do?&author=&query=Wyznawajcie+zatem+sobie+nawzajem+grzechy&forumId=904&title= > Jk 5,16 Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego > , > byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.[ > /i] No właśnie czy ty wyznajesz klesze swoje grzechy a on tobie ?? > Nie wiem, dlaczego Ci przykro. Takie były realia PRL. Lobby pedalskie z watykanu to posiew PRL u :)))))) To SB miało wpływ na nominacje kardynałów :))) Pomijając już to ze w Radio Maryja mówili o 30% grupie pederastów w sukienkach . > Na ten temat Twój Ulubiony Mateusz mówi: Mój ulubiony ?? no i czemu cytujesz werset który absolutnie wyraźnie sugeruje ze to właśnie katoliccy ze swoimi bajdami sa owym chwastem ?? Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Definicja polskiego katomatoła. 20.08.12, 18:04 kolter-xl napisał: *Nie bądź prymitywna i niech ci sie nie wydaje ze ja czerpie to z jakiś antykościelnych pisemek , Ja sam takie stronki tworze :)) wiele osób poznaje dzięki mnie biblie :))))* Przeciez moherom do głowy nie przychodzi taka myśl ze ktos poza księdzem może Biblię znać Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 20.08.12, 23:47 yoki-oki napisał: > Przeciez moherom do głowy nie przychodzi taka myśl ze ktos poza księdzem może B > iblię znać Rozumiem, że masz na myśli moherowe berety, czyli organizację pozarządowa, a może nawet przeciwrządowa, którą tworzą ją starsze panie w wieku 70 lat i wyżej. Skąd Ty człowiecze możesz wiedzieć co przychodzi do głowy starszym paniom? Mogę Ci jednak zdradzić wielką tajemnicę. Młodszym paniom przychodzi do głowy, że błysnąłeś intelektem jak martwe ciele ogonem! Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Definicja polskiego katomatoła. 21.08.12, 13:33 bool_a napisała: * Rozumiem, że masz na myśli moherowe berety, czyli organizację pozarządowa, a może nawet przeciwrządowa, którą tworzą ją starsze panie w wieku 70 lat i wyżej.* Pisząc moher mam na myśli ciebie i twoje bezradne próby udowodnienia jaki to twój kościół jest cacy . *Skąd Ty człowiecze możesz wiedzieć co przychodzi do głowy starszym paniom?* Jesteś aż tak stara ? * Mogę Ci jednak zdradzić wielką tajemnicę. Młodszym paniom przychodzi do głowy, że błysnąłeś intelektem jak martwe ciele ogonem! * Patrząc na waszą wymianę postów absolutnie jesteś zdominowana argumentami Koltera ,co skutkuje oskarżeniem o nieznajomość Biblii. To taki cios poniżej pasa dla podniesienia własnej godności ? Brak merytorycznych argumentów . Dlatego napisałem to co napisałem .dla was katolików tylko ksiądz ma prawo do zrozumienia znajomości oraz interpretacji Biblii Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 21.08.12, 23:22 yoki-oki napisał: > Pisząc moher mam na myśli ciebie i twoje bezradne próby udowodnienia jaki to tw > ój kościół jest cacy . Wiem, że pisząc „moher” chciałeś mi „dołożyć”. Geneza „mohera” jest Ci pewnie znana. Tusk użył tego określenia po to żeby zdyskredytować swoich przeciwników politycznych. Przez jakiś czas określenie to było synonimem określenia „głupia stara baba”. Teraz jest ono komplementem. Nie wiesz pewnie, że zakwalifikowanie kogoś do tej grupy stanowi nobilitację. Już nawet pan premier zauważył, że te „baby” to może rzeczywiście są stare, ale na pewno nie głupie. > Jesteś aż tak stara ? Nie, ale mądrością chciałabym dorównywać moherom. > Patrząc na waszą wymianę postów absolutnie jesteś zdominowana argumentami Kolte > ra ,co skutkuje oskarżeniem o nieznajomość Biblii. Bardzo się cieszę, że zapoznałeś się z tymi postami. Co do znajomości i nieznajomości Biblii to zdradzę Ci pewną tajemnicę. Możesz w ciągu jednego dnia nabrać takiej samej biegłości w Biblii jak Kolter. swiatlopana.com/1709/biblia-tysiaclecia-pdf-pismo-swiete-nowego-i-starego-testamentu-pdf/ (Aby pobrać plik należy kliknąć prawym przyciskiem myszki i z rozwijanego menu wybrać opcję Zapisz element docelowy jako…). CTR – F wyszukiwanie tekstu i masz wszystko po sekundzie. Ponieważ Kolter, jak wielokrotnie przyznał, czerpie satysfakcję z ośmieszania „wierców”, a robi to jak widać z powodzeniem od lat, stąd taki a nie inny tok dyskusji. Zastanów się, czy chcesz być jego naśladowcą? Prz 9,07 Kto poucza szydercę, ściąga na siebie wzgardę, strofując nieprawego, sam sobie szkodzi. Prz 9,08 Nie strofuj szydercy, by cię nie znienawidził, strofuj mądrego, a będzie cię kochał. Prz 9,12 Pomagasz sobie, gdy jesteś rozumny, a gdyś szyderca, sam na tym ucierpisz. Prz 14,06 Szyderca próżno szuka mądrości, rozumny łatwo nabędzie wiedzę. Prz 21,24 Pyszałek, samochwał: nazywany szyderca działa z nadmiaru swej pychy. Biblia jest naprawdę księgą mądrości. > To taki cios poniżej pasa dla podniesienia własnej godności ? Brak merytorycznych > argumentów . Fakt, zawarłam w tym ocenę Twojego intelektu, a to jest najlepszy dowód, że jeszcze daleko mi do moherów. Ale jak można merytorycznie dyskutować z takim atakiem jak Twój? Teraz wiem, że w Twoim przypadku dokładanie innym i czerpanie z tego przyjemności nie jest jeszcze nawykiem i oby tak pozostało. > Dlatego napisałem to co napisałem .dla was katolików tylko ksiądz ma prawo do > rozumienia znajomości oraz interpretacji Biblii Nie, my katolicy mamy rozum i wolną wolę, a KK wbrew temu co utrzymuje Kolter nie zabrania wątpić, myśleć i szukać odpowiedzi na wszystkie pytania. Interpretacja Biblii też nie jest skomplikowana, jeżeli uwzględnisz uwarunkowania obyczajowe, kulturowe i historyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 21.08.12, 23:27 bool_a napisała: Nie, my katolicy mamy rozum i wolną wolę, a KK wbrew temu co utrzymuje Kolter nie zabrania wątpić, myśleć i szukać odpowiedzi na wszystkie pytania. Bardzo jestem ciekawy kiedy to ja napisałem ze nie wolno wam wątpić ,myśleć czy szukać odpowiedzi ???? Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 20:49 kolter-xl napisał: > Bardzo jestem ciekawy kiedy to ja napisałem ze nie wolno wam wątpić ,myśleć cz > y szukać odpowiedzi ???? Nie? Jakoś mi się wydawało, że ciągle powtarzasz, że nie mają wolnej woli i są baranami podążającymi za facetami w sukienkach? Chociaż też kiedyś napisałeś: „Nie, to praktyczna porada , nie wsłuchiwać sie w głos klechy jak baran a samemu konfrontować” > Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 21:10 bool_a napisała: > Nie? Jakoś mi się wydawało, że ciągle powtarzasz, że nie mają wolnej woli i są > baranami podążającymi za facetami w sukienkach? > Chociaż też kiedyś napisałeś: > „Nie, to praktyczna porada , nie wsłuchiwać sie w głos klechy jak baran a > samemu konfrontować” No a kto ci zabronić marzyc czy wątpić ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 21.08.12, 23:33 bool_a napisała: > Bardzo się cieszę, że zapoznałeś się z tymi postami. Co do znajomości i nieznaj > omości Biblii to zdradzę Ci pewną tajemnicę. Możesz w ciągu jednego dnia nabrać > takiej samej biegłości w Biblii jak Kolter. Widać sporo w tobie pychy i głupoty jeżeli twierdzisz ze możesz ze w ciągu jednego dnia możesz takiej biegłości w znajomości biblii jaka ja posiadam. Gdybyś miała choć cień obiektywizmu nawet nie pomyślałabyś w taki sposób a co dopiero wyraziła tak głupią opinię tu na forum . Zaznajamianie się z biblią zajęło mi dobre 20 lat. No tak ale ty i tak wiesz swoje ; Więc ja tobie proponuje spotkanie ty i ja oraz świadkowie tego spotkania , w ręku możemy mieć tylko biblię taką jaką sobie np ty życzysz. Zadajemy pytania na odpowiedz mamy po kilka minut , Wtedy zobaczymy czy będziesz nadal taka pyszałkowata !! Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 08:21 kolter-xl napisał: *Więc ja tobie proponuje spotkanie ty i ja oraz świadkowie tego spotkania* To ja na świadka sie piszę . *w ręku możemy mieć tylko biblię tką jaką sobie np ty życzysz. Zadajemy pytania na odpowiedz mamy po kilka minut , Wtedy zobaczymy czy będziesz nadal taka pyszałkowata !!* Miała sporo czasu na odpowiedź ? Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 21:02 kolter-xl napisał: > bool_a napisała: > > Bardzo się cieszę, że zapoznałeś się z tymi postami. Co do znajomości i n > ieznaj > > omości Biblii to zdradzę Ci pewną tajemnicę. Możesz w ciągu jednego dnia > nabrać > > takiej samej biegłości w Biblii jak Kolter. > Widać sporo w tobie pychy i głupoty jeżeli twierdzisz ze możesz ze w ciągu jed > nego dnia możesz takiej biegłości w znajomości biblii jaka ja posiadam. korekta: nie ja mogę, bo to była rada dla Twojego kumpla, jak się okazało też ateisty. Widzę, że poczułeś się aż tak dotknięty, ze zamiast podziękować za wsparcie zarzucasz mi pychę i głupotę. Każdy praktykujący katolik zna Biblię – 12 lat szkoły, czasem duszpasterstwo akademickie, w każdym roku życia co najmniej 50 mszy, gdzie masz tzw. czytania, ewangelie i kazania. Zawartość Biblii jest więc znana. Problem polega na szybkości wyszukiwania odpowiednich fragmentów, co w wersji elektronicznej jest dziecinnie proste. Biegłość w takim wyszukiwaniu można osiągnąć w 45 min (jedna godzina lekcyjna) jeśli jest to pierwszy program tego typu. > Gdybyś miała choć cień obiektywizmu nawet nie pomyślałabyś w taki sposób a co dopiero > wyraziła tak głupią opinię tu na forum . Zaznajamianie się z biblią zajęło mi > dobre 20 lat. No tak ale ty i tak wiesz swoje Każdy ma prawo do własnego zdania. Oczywiście, że wiem swoje. Po prostu poczułeś się dotknięty oceną, którą uznajesz za niesłuszną, nieprawdziwą, krzywdzącą itd.. Teraz pomyśl, jak się czują ci wszyscy, którym Ty permanentnie dokładasz. Policz ile już razy zarzuciłeś mi kłamstwo, czy głupotę. a ile razy ubliżyłeś katolikom? > Więc ja tobie proponuje spotka > nie ty i ja oraz świadkowie tego spotkania , w ręku możemy mieć tylko biblię t > aką jaką sobie np ty życzysz. Zadajemy pytania na odpowiedz mamy po kilka minut > , Wtedy zobaczymy czy będziesz nadal taka pyszałkowata !! Pyszałkowata? Nawet do głowy by mi nie przyszło rywalizować w sprawach wiary z kimkolwiek, a tym bardziej z ateistą. Proponujesz turniej wg reguł, jak „miliard w rozumie” też mnie nie interesuje bo nie sprawdza wiedzy, a informacje. Mnie interesuje wiedza, mądrość i praktyka, ale Ty się do takiej rywalizacji z definicji nie nadajesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 21:18 bool_a napisała: > Widzę, że poczułeś się aż tak dotknięty, ze zamiast podziękować za wsparcie zar > zucasz mi pychę i głupotę. > Każdy praktykujący katolik zna Biblię – 12 lat szkoły, czasem duszpasters > two akademickie, w każdym roku życia co najmniej 50 mszy, gdzie masz tzw. czyta > nia, ewangelie i kazania. Zawartość Biblii jest więc znana. Komu ::)))) nie znacie jej i nie rozumiecie :))) >Problem polega na szybkości wyszukiwania odpowiednich fragmentów, co w wersji elektronicznej jest dziecinnie proste. Kolejna bzdura !! jak nie wiesz czym jest klucz internet nie pomoże . Biegłość w takim wyszukiwaniu można osiągnąć w 45 min (jedna > godzina lekcyjna) jeśli jest to pierwszy program tego typu. Tobie się nie udało to kiedy zadano ci jedno proste pytanie na temat utraty trony Judzkiego przez Jezusa . forum.gazeta.pl/forum/w,721,86170718,,Jezus_synem_Dawida_.html?s=1&wv.x=2 Każdy ma prawo do własnego zdania. Oczywiście, że wiem swoje. Po prostu poczułe > ś się dotknięty oceną, którą uznajesz za niesłuszną, nieprawdziwą, krzywdzącą i > td.. Teraz pomyśl, jak się czują ci wszyscy, którym Ty permanentnie dokładasz. > Policz ile już razy zarzuciłeś mi kłamstwo, czy głupotę. a ile razy ubliżyłeś k > atolikom? Ano tym się różnimy ze ja wam pisze prawdę a ty jak widać z tekstu, pomawiasz !! Pyszałkowata? Nawet do głowy by mi nie przyszło rywalizować w sprawach wiary z > kimkolwiek, a tym bardziej z ateistą. > Proponujesz turniej wg reguł, jak „miliard w rozumie” też mnie nie > interesuje bo nie sprawdza wiedzy, a informacje. No widzisz pyszałku ja po prostu udowodniłbym tobie ze biblieęmam jak już pisałem w głowie , nie potrzebuje wsparcia z internetu !! > Mnie interesuje wiedza, mądrość i praktyka, ale Ty się do takiej rywalizacji z > definicji nie nadajesz. No wiesz zapewne sporo ci dam do myślenia , no i może na cos ci oczy otworzę :)) Gdy Filip podbiegł, usłyszał, że tamten czyta proroka Izajasza: Czy rozumiesz, co czytasz? - zapytał. A tamten odpowiedział: Jakżeż mogę /rozumieć/, jeśli mi nikt nie wyjaśni? I zaprosił Filipa, aby wsiadł i spoczął przy nim. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:17 kolter-xl napisał: > Komu nie znacie jej i nie rozumiecie Dobrze, że wy znacie i rozumiecie! Bo nie miałby nas kto pouczać! Nowe hasło antyklerykałów, uczymy was biblii i jej rozumienia! Nie mogłeś wymyślić czegoś bardziej odkrywczego?. > Kolejna bzdura !! jak nie wiesz czym jest klucz internet nie pomoże . Możesz wiedzieć czym jest klucz, ale nie potrafisz go sformułować to się nie będzie żadnego „cyk” i to właśnie napisałam Twojemu kumplowi! „bo jak nie wiesz czego szukać to już Ci nic nie pomoże!” Podałam mu jedynie 2 klucze startowe, więc powinien sobie poradzić! > Tobie się nie udało to kiedy zadano ci jedno proste pytanie na temat utraty tr > ony Judzkiego przez Jezusa . To nie był mój problem, tylko jego. Nie bardzo rozumiem, dlaczego miałabym rozwiązywać cudze zadania domowe. > Ano tym się różnimy ze ja wam pisze prawdę a ty jak widać z tekstu, pomawiasz ! Ty chyba nie wiesz co to jest pomówienie!. Twoje oceny to prawda innych to pomówienie. Ocena z definicji jest subiektywna, więc trochę samokrytycyzmu by ci się przydało. > No widzisz pyszałku ja po prostu udowodniłbym tobie ze biblieęmam jak już pisał > em w głowie , nie potrzebuje wsparcia z internetu !! Ja mam w pliku (forma papierowa ma za mały rozmiar czcionki i jest niewygodna), a do jego odczytu nie jest potrzebny Internet. > No wiesz zapewne sporo ci dam do myślenia , no i może na cos ci oczy otworzę >Jakżeż mogę /rozumieć/, jeśli mi nikt nie wyjaśni? Niestety argument nie trafiony. Taka postawa znana jest wszem wobec jako charakterystyczna dla komunistów/ateistów. Dyskusję zaczynali po zapoznaniu się z Trybuną Ludu. Zaś oczy to ja mam otwarte nie tylko na to. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:37 bool_a napisała: > > Dobrze, że wy znacie i rozumiecie! Bo nie miałby nas kto pouczać! > Nowe hasło antyklerykałów, uczymy was biblii i jej rozumienia! Nie mogłeś wymyś > lić czegoś bardziej odkrywczego?. Nie , stare hasło obnażać nieuctwo teologiczne wierców :)) Możesz wiedzieć czym jest klucz, ale nie potrafisz go sformułować to się nie bę > dzie żadnego „cyk” i to właśnie napisałam Twojemu kumplowi! No i tobie tez cyk nie wypalił :)) > „bo jak nie wiesz czego szukać to już Ci nic nie pomoże!” > Podałam mu jedynie 2 klucze startowe, więc powinien sobie poradzić! Zobaczymy . > To nie był mój problem, tylko jego. Nie bardzo rozumiem, dlaczego miałabym rozw > iązywać cudze zadania domowe. No skoro tak łatwo idzie znaleźć teraz w necie odpowiedz na kwestie biblijne ... >Ty chyba nie wiesz co to jest pomówienie!. Wiem , wyobraź sobie . > Twoje oceny to prawda innych to pomówienie. Ocena z definicji jest subiektywna, > więc trochę samokrytycyzmu by ci się przydało. Powiem tak nie mówcie ze wierzycie i znacie pisma to wam waszej niewiedzy wypominał nie będę . > Ja mam w pliku (forma papierowa ma za mały rozmiar czcionki i jest niewygodna), > a do jego odczytu nie jest potrzebny Internet. No ale czy tu czy tam należy wiedzieć gdzie otworzyć . > Niestety argument nie trafiony. No przecież to ty t. Ot tak dla jaj palnąłem . Taka postawa znana jest wszem wobec jako charak > terystyczna dla komunistów/ateistów. Dyskusję zaczynali po zapoznaniu się z Try > buną Ludu. > Zaś oczy to ja mam otwarte nie tylko na to. Łał łał bijesz poniżej pasa , ja nie wspierałem nigdy komuny czego nie można powiedzieć o wielu twoich współparafianach którzy kiedyś moskwie dupę lizali a dziś watykanowi . Czuję ze zaczynasz tracić grunt pod nóżkami i bijesz w ten najprymitywniejszy sposób :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:56 kolter-xl napisał: > Nie , stare hasło obnażać nieuctwo teologiczne wierców :)) przyszło mi do głowy, że chyba należałoby w rewanżu obnażać oblicze ateistów. W końcu ileż można mieć drugich policzków? > No i tobie tez cyk nie wypalił No bo widzisz ja to cykam tylko na potrzeby swoje i swoich bliskich. Ewentualnie na prośbę, ale nigdy rozkaz. > No skoro tak łatwo idzie znaleźć teraz w necie odpowiedz na kwestie biblijne .. Dotąd mówiliśmy o elektronicznej wersji Biblii, która z netem nie ma nic wspólnego. Kwestie bibilijne w necie wymagają dogłębnej weryfikacji. Bez weryfikacji możesz się łatwo znaleźć w malinach. Niektórzy to nawet lubią tam przebywać! > Wiem , wyobraź sobie . Mam dość bujną wyobraźnię, ale to zdanie nijak nie chce być prawdą, w żadnej konfiguracji. > Powiem tak nie mówcie ze wierzycie i znacie pisma to wam waszej niewiedzy wypom > inał nie będę . No, no, ateistyczny, nieomylny naprawiacz/wypominacz się znalazł! > No ale czy tu czy tam należy wiedzieć gdzie otworzyć . Przecież mówiłeś, że wiesz co to klucz! > Łał łał bijesz poniżej pasa , ja nie wspierałem nigdy komuny czego nie można po > wiedzieć o wielu twoich współparafianach którzy kiedyś moskwie dupę lizali a dz > iś watykanowi . Zapominasz o 3 mln Twoich współwyznawców > Czuję ze zaczynasz tracić grunt pod nóżkami i bijesz w ten najprymitywniejszy sposób Przypominam, że ten motyw na zastanowienie to był Twój pomysł. Znowu odczucia Cię zawodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:09 bool_a napisała: > przyszło mi do głowy, że chyba należałoby w rewanżu obnażać oblicze ateistów. W > końcu ileż można mieć drugich policzków? Do u....j śmierci , a jak nie chcesz to wal śmiało > No bo widzisz ja to cykam tylko na potrzeby swoje i swoich bliskich. Ewentualnie na prośbę, ale nigdy rozkaz. Przestań za wiele lat bywam na takich forach żeby w te naiwne tłumaczenia wierzyć !! Wy katolicy generalnie w 99% jesteście biblijnymi analfabetami !! No a jak już ktoś coś wie to pisze raczej jak ateista tak np jest z waszymi teologami . Przecież ludzie wykształceni teologicznie nie będą z siebie robić durni w obronie np dogmatu który zaprzecza biblii. Dotąd mówiliśmy o elektronicznej wersji Biblii, która z netem nie ma nic wspólnego. > Kwestie bibilijne w necie wymagają dogłębnej weryfikacji. Bez weryfikacji możes > z się łatwo znaleźć w malinach. Niektórzy to nawet lubią tam przebywać! No widzisz stąd moja propozycja konfrontacji ze zwykłą papierową biblią . Tu taj nie ma lipy Wszystko wychodzi na wierzch . > Mam dość bujną wyobraźnię, ale to zdanie nijak nie chce być prawdą, w żadnej konfiguracji. Nie wiem do czego to sie odnosi a grzebać mi sie juz nie chce , więc niech ci będzie . > No, no, ateistyczny, nieomylny naprawiacz/wypominacz się znalazł! Ja mam przynajmniej do tego jakiś dystans :)) > Przecież mówiłeś, że wiesz co to klucz! No a czy z tych słów wynika ze nie wiem czym jest klucz ?? " No ale czy tu czy tam należy wiedzieć gdzie otworzyć ." > Zapominasz o 3 mln Twoich współwyznawców Moich ?? daruj sobie ja tobie choroby nie wmawiam . > Przypominam, że ten motyw na zastanowienie to był Twój pomysł. Znowu odczucia Cę zawodzą. Nie , wiem jak to wygląda a u ciebie juz kiepsko Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 20:12 kolter-xl napisał: > Wy katolicy generalnie w 99% jesteście biblijnymi analfabetami !! Dla przeciwwagi mogę Ci tylko powiedzieć, że swego czasu Profesor Józef Konieczny (wybitny ateista) z WAT na zjeździe Polskiego Towarzystwa Cybernetycznego niechcący podał dowód na istnienie Boga. Wiesz to taka siła, która rządzi wszechświatem. > No a jak już ktoś coś wie to pisze raczej jak ateista tak np jest z waszymi teo > logami . Przecież ludzie wykształceni teologicznie nie będą z siebie robić dur > ni w obronie np dogmatu który zaprzecza biblii. Dla przeciwwagi mogę tutaj podać, że „ateiści swoje normy postępowania kształtują na podstawie zastanej rzeczywistości. Kiedy otaczająca ich rzeczywistość się zmienia, zmienia się również moralność ateisty”. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 28.08.12, 20:12 bool_a napisała: >> Dla przeciwwagi mogę Ci tylko powiedzieć, że swego czasu Profesor Józef Koniecz > ny (wybitny ateista) z WAT na zjeździe Polskiego Towarzystwa Cybernetycznego ni > echcący podał dowód na istnienie Boga. Wiesz to taka siła, która rządzi wszech wiatem. Mowa nie o istnieniu czy nie boga mowa o powszechnym wśród katolików analfabetyzmie biblijnym . > Dla przeciwwagi mogę tutaj podać, że „ateiści swoje normy postępowania ks > ztałtują na podstawie zastanej rzeczywistości. Kiedy otaczająca ich rzeczywisto > ść się zmienia, zmienia się również moralność ateisty”. Kłamiesz i po prostu pieprzysz od rzeczy !! kraje w których jest liberalne podejście do rzeczywistości są znane z tego ze mniej tam przestępczości czego nie można powiedzieć o krajach o wysokim odsetku tzw religijności . Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 08:18 bool_a napisała: *Przez jakiś czas określenie to było synonimem określenia „głupia stara baba”.* No i nic się nie zmieniło nadal chodzi o oszołomstwo . * Teraz jest ono komplementem.* Tylko w waszym środowisku. *Nie wiesz pewnie, że zakwalifikowanie kogoś do tej grupy stanowi nobilitację.* Nie dziwi mnie ze tak reagujecie :) *Już nawet pan premier zauważył, że te „baby” to może rzeczywiście są stare, ale na pewno nie głupie.* No skoro premier tak zauważył ........ To już wiesz czemu nie popieram jego i jego partii. *Nie, ale mądrością chciałabym dorównywać moherom.* To musiałbyś się raczej cofnąć. *Co do znajomości i nieznajomości Biblii to zdradzę Ci pewną tajemnicę. Możesz w ciągu jednego dnia nabrać akiej samej biegłości w Biblii jak Kolter.* Musisz być chorobliwie ambitna, musi ci uwierać to ze jesteś tu druzgotana przez antyklerykał skoro piszesz ze można tak biegle operować wersetami, operując CTR-F. *(Aby pobrać plik należy kliknąć prawym przyciskiem myszki i z rozwijanego menu wybrać opcję Zapisz element docelowy jako…).CTR – F wyszukiwanie tekstu i masz wszystko po sekundzie.* Ok , to w takim razie znajdź mi w Biblii wersety w których mowa o tym ze Jezus nie jest następcą tronu królów Judzkich .Zrób magiczny cyk i już mi odpowiesz . *Ponieważ Kolter, jak wielokrotnie przyznał, czerpie satysfakcję z ośmieszania & #8222;wierców”, a robi to jak widać z powodzeniem od lat, stąd taki a nieinny tok dyskusji. Zastanów się, czy chcesz być jego naśladowcą?* Ja jestem sobą a z Kolterem mogę się napić wódki jak zechce :) * Biblia jest naprawdę księgą mądrości.* Jednak wolisz katechizm i nauczanie kością niż Biblię . *Fakt, zawarłam w tym ocenę Twojego intelektu, a to jest najlepszy dowód, że jeszcze daleko mi do moherów.* Niczym sie nie różnisz od tych babek mentalnie nic a nic . *Ale jak można merytorycznie dyskutować z takim atakiem jak Twój?* Atak ? przecież skomentowałem tylko twój rozpaczliwy akt deprecjonowania znajomości Biblii jaka zaprezentował i reprezentuje tu ateista . * Teraz wiem, że w Twoim przypadku dokładanie innym i czerpanie z tego przyjemności nie jest jeszcze nawykiem i oby tak pozostało.* He he. > Nie, my katolicy mamy rozum i wolną wolę, Oczywiście 40% obecnych na mszy dowodem . *KK wbrew temu co utrzymuje Kolter nie zabrania wątpić, myśleć i szukać odpowiedzi na wszystkie pytania.* Możecie ,ale tylko w alkowie . Bo na forum publicznym może to się dla was kiepsko skończyć , od ustalania lini programowej w kościele nie jest filozofująca kobieta ,a magisterium kościoła. ' odstępca od wiary, heretyk i schizmatyk, kan. 2314.' www.ultramontes.pl/ekskomuniki.htm * Interpretaja Biblii też nie jest skomplikowana, jeżeli uwzględnisz uwarunkowania obyczajowe, kulturowe i historyczne.* Czyli pobyt w europie powoduje to ze wolno wam np czcić obrazy ? Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 20:46 yoki-oki napisał: > No i nic się nie zmieniło nadal chodzi o oszołomstwo . możesz wyjaśnić słowo „oszołomstwo” – nie ma w SJP i rozwinąć zwłaszcza ze względu na „nadal”? > Tylko w waszym środowisku. „wasze środowisko”? – to znaczy moje i czyje (sąsiadów, znajomych)? > Nie dziwi mnie ze tak reagujecie to znaczy ja i kto? i jak? > No skoro premier tak zauważył ........ To już wiesz czemu nie popieram jego i j > ego partii. kogo popierasz to tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Nawet nie chcę się domyślać. > To musiałbyś się raczej cofnąć. Dzięki, to dobre słowo to chyba pomyłka! > Musisz być chorobliwie ambitna, musi ci uwierać to ze jesteś tu druzgotana prz > ez antyklerykał skoro piszesz ze można tak biegle operować wersetami, operując > CTR-F. No widzisz, a zaprotestowałeś jak oceniłam Twój intelekt. Jednak ta pierwsza ocena była prawdziwa, bo jak nie wiesz czego szukać to już Ci nic nie pomoże! > Ok , to w takim razie znajdź mi w Biblii wersety w których mowa o tym ze Jezus > nie jest następcą tronu królów Judzkich .Zrób magiczny cyk i już mi odpowiesz . Magiczny „cyk”. Król żydowski, Herod (wiedza z pierwszej klasy szkoły podstawowej); Łk 3,1 (wyjaśnienie klasa druga) i znowu cyk. > Ja jestem sobą i oby Ci tak zostało. > a z Kolterem mogę się napić wódki jak zechce każdy ma towarzystwo takie, na jakie zasługuje. > Jednak wolisz katechizm i nauczanie kością niż Biblię . skąd Ty znasz moje gusta? Co ja wolę to moja sprawa > Niczym sie nie różnisz od tych babek mentalnie nic a nic . jesteś ekspertem od mentalności „tych babek”, czy „babek” w ogóle? > Atak ? przecież skomentowałem tylko twój rozpaczliwy akt deprecjonowania znajom > ości Biblii jaka zaprezentował i reprezentuje tu ateista . Widzisz różnica polega na tym, że nigdy nie deprecjonuję niczyjej wiedzy z żadnej dziedziny, a jedynie sprawdzam sposób jej wykorzystywania. Wtedy weryfikuje źródło i algorytmy wnioskowania. Przez całe życie gromadzimy informacje (jakie i dlaczego zależy od nas), ale za sposób ich stosowania zawsze odpowiadamy my i tylko my. Nie wiem czy wiesz czyje to jest przesłanie? " nie wierz w nic tylko dlatego, że ja tak mówię, nie wierz świętym księgom tylko dlatego że są bardzo stare , ani prorokom, dlatego, że mocą swojego autorytetu tak twierdzą. Uwierzysz , jeśli na drodze doświadczenia i praktyki sprawdzisz ,że to jest dobra droga dla Ciebie i dla innych czujących istot " ale stosuję je od lat i to mi już pozostanie. Zachęcam. A mówią o mnie nie „chorobliwie ambitna” ale zdolna, albo w moim zawodzie zdolna do pracy „twórczej”. > *KK wbrew temu co utrzymuje Kolter nie zabrania wątpić, myśleć i szukać odpowie > dzi na wszystkie pytania.* > Możecie ,ale tylko w alkowie . Bo na forum publicznym może to się dla was kieps > ko skończyć jak kiepsko? Nawet od ekskomuniki, bo pewnie to masz na myśli istnieje proces odwoławczy. > od ustalania lini programowej w kościele nie jest filozofująca ko > bieta ,a magisterium kościoła. No widzisz, a pani profesor Środa chce reformować KK. > ' odstępca od wiary, heretyk i schizmatyk, kan. 2314.' pani profesor już dawno odstąpiła od wiary > Czyli pobyt w europie powoduje to ze wolno wam np czcić obrazy ? My nie czcimy obrazów – jasne. Czcisz swoją żonę czy jej zdjęcie. To takie trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 21:21 bool_a napisała: Magiczny „cyk”. Król żydowski, Herod (wiedza z pierwszej klasy szko > ły podstawowej); Łk 3,1 > (wyjaśnienie klasa druga) i znowu cyk. Ze się wtrącę No widzisz cyk ci nie pomógł i nie pomoże , tylko wnikliwa znajomość tej księgi. Tutaj kłania się Księga Jeremiasza 22 rozdział on tam dość dobitnie przerywa linię rodową Jezusa Chrystusa pozbawiając go w imieniu boga tronu Judei !! Ty prezentujesz poziom przedszkola skoro w ew Łukasz widzisz to o co Yoki ciebie pytał, No a pytał tak ; Ok , to w takim razie znajdź mi w Biblii wersety w których mowa o tym ze Jezus nie jest następcą tronu królów Judzkich . Łuk 3,1 (1) Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; Co to ma do pytania ?? Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:14 kolter-xl napisał: > Ze się wtrącę > No widzisz cyk ci nie pomógł i nie pomoże , tylko wnikliwa znajomość tej księgi > . Tutaj kłania się Księga Jeremiasza 22 rozdział on tam dość dobitnie przerywa > linię rodową Jezusa Chrystusa pozbawiając go w imieniu boga tronu Judei !! Tutaj nic się nie kłania! > Ty prezentujesz poziom przedszkola skoro w ew Łukasz widzisz to o co Yoki ciebi > e pytał, > Łuk 3,1 > Co to ma do pytania ?? To jest start algorytmu wyszukiwania, a znajduje czas i miejsce akcji, zarówno on jak i Ty powinniście sobie z tym poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:27 bool_a napisała: > Tutaj nic się nie kłania! No nie zaniżaj poziomu :)) Jeremiasz przecież wyraźnie wyklina jako tego kto nie będzie już królem Judzkim Króla o imieniu mi.n Jechoniasz jest to król opisany w ew Mateusza 1,11-12 > To jest start algorytmu wyszukiwania, a znajduje czas i miejsce akcji, zarówno > on jak i Ty powinniście sobie z tym poradzić. 12 lat w szkole potem studia , i nadal nic w głowie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:42 kolter-xl napisał: > 12 lat w szkole potem studia , i nadal nic w głowie ?? Samokrytyka jest zawsze mile widziana i doceniana. Ale na naukę nigdy za późno. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:53 bool_a napisała: > kolter-xl napisał: > > > 12 lat w szkole potem studia , i nadal nic w głowie ?? > > Samokrytyka jest zawsze mile widziana i doceniana. Ale na naukę nigdy za późno. > Powodzenia! Ta ,ale to akurat o twojej wiedzy biblijnej . Autor: bool_a 22.08.12, 21:02 "Każdy praktykujący katolik zna Biblię – 12 lat szkoły, czasem duszpasterstwo akademickie" Cy to samokrytyka ze tyle lat i nic w głowie w rzeczonym temacie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:27 kolter-xl napisał: > Ta ,ale to akurat o twojej wiedzy biblijnej . Co Ty powiesz, chyba nie do końca to przemyślałeś. > Cy to samokrytyka ze tyle lat i nic w głowie w rzeczonym temacie No proszę, ekspert od głów się znalazł! Zatrudnij się w resorcie oświaty/nauki to przynajmniej ułatwisz życie uczniom, którzy nie lubią klasówek i egzaminów. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:32 bool_a napisała: > kolter-xl napisał: > > > Ta ,ale to akurat o twojej wiedzy biblijnej . > > Co Ty powiesz, chyba nie do końca to przemyślałeś. Nie,już wiem ze jej nie posiadasz . > No proszę, ekspert od głów się znalazł! Zatrudnij się w resorcie oświaty/nauki > to przynajmniej ułatwisz życie uczniom, którzy nie lubią klasówek i egzaminów. No ale to ty się chwaliłaś znajomością biblii :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:46 kolter-xl napisał: > Ta ,ale to akurat o twojej wiedzy biblijnej . Nudny jesteś! > Cy to samokrytyka ze tyle lat i nic w głowie w rzeczonym temacie Mówią niektórzy, że złośliwość jest miernikiem inteligencji, ale w Twoim przypadku to się nie sprawdza. U ciebie to jest chyba objaw braku pojmowania. Myślisz, że nieprawda powtarzana po wielokroć stanie się prawdą? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:55 bool_a napisała: > kolter-xl napisał: > > > Ta ,ale to akurat o twojej wiedzy biblijnej . > > Nudny jesteś! Poznaj prawdę a ona ciebie wyzwoli ,a ciebie jak widać irytuje :)) > > Cy to samokrytyka ze tyle lat i nic w głowie w rzeczonym temacie > > Mówią niektórzy, że złośliwość jest miernikiem inteligencji, ale w Twoim przypa > dku to się nie sprawdza. U ciebie to jest chyba objaw braku pojmowania. Aha mi brak pojmowania :)) No i napisał mi to kobieta która nie rozumie kilku prostych zdań zawartych w księdze pochodzącej ze starożytności :)) > Myślisz, że nieprawda powtarzana po wielokroć stanie się prawdą? Nie pisze kłamstw , Ty jesteś wprost modelowym przykładem tego jak ogłupia was kler . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 19:53 kolter-xl napisał: > Poznaj prawdę a ona ciebie wyzwoli ,a ciebie jak widać irytuje Tak jak wyzwoliła ciebie? Poznałeś prawdę, która doprowadziła Cię do ateizmu, nie dajesz się „ogłupiać” teologom i klerowi. Kryteria wartości dostosowujesz do zmieniającej się rzeczywistości. A na dodatek uważasz, że jesteś mądry i moralny. > Nie pisze kłamstw , Ty jesteś wprost modelowym przykładem tego jak ogłupia was > kler . Ciebie ogłupiono raz a dobrze, albo ogłupiłeś się sam, bo uważasz, że potrafisz rozróżnić prawdę od kłamstwa. Piszesz własną opinię, a nazywanie jej prawdą świadczy jedynie o twojej ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 28.08.12, 19:58 bool_a napisała: > Tak jak wyzwoliła ciebie? Poznałeś prawdę, która doprowadziła Cię do ateizmu, nie dajesz się „ogłupiać” teologom i klerowi. Kryteria wartości dostosowujesz do zmieniającej się rzeczywistości. > A na dodatek uważasz, że jesteś mądry i moralny. Ano głupi nie jestem a moralność moja oceniam choćby tym ze nie figuruje w rejestrze skazanych, Mam od 22 lat tą sama żonę i zmieniać jej nie zamierzam ITP.. Daj boże tak większości katolikom . > Ciebie ogłupiono raz a dobrze, albo ogłupiłeś się sam, bo uważasz, że potrafisz > rozróżnić prawdę od kłamstwa. Piszesz własną opinię, a nazywanie jej prawdą św > iadczy jedynie o twojej ignorancji. Ano widzisz ja mam wybór i z niego skorzystałem , Więc kiedy mowa o ogłupieniu to spójrz solidnie w lustro i zastanów się czy aby do dołu ze swoim klerem nie zdążasz. > > > Nie pisze kłamstw , Ty jesteś wprost modelowym przykładem tego jak ogłup > ia was > > kler . > > Ciebie ogłupiono raz a dobrze, albo ogłupiłeś się sam, bo uważasz, że potrafisz > rozróżnić prawdę od kłamstwa. Piszesz własną opinię, a nazywanie jej prawdą św > iadczy jedynie o twojej ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Definicja polskiego katomatoła. 23.08.12, 10:06 bool_a napisała: *możesz wyjaśnić słowo „oszołomstwo” – nie ma w SJP i rozwinąć zwłaszcza ze względu na „nadal”?* Oszołomstwem od co najmniej lat 90.u.w nazywano polityków katolickich potem przeszło to na resztę katolików. * to znaczy ja i kto? i jak?* Wy mohery . *kogo popierasz to tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Nawet nie chcę się domyślać.* Jak ci powiem ze i w PIS jest kilku porządnych ludzi to uwierzysz mi ? *Dzięki, to dobre słowo to chyba pomyłka!* Górujesz nad statystycznym moherem inteligencją ,jednak nie mentalnością . *No widzisz, a zaprotestowałeś jak oceniłam Twój intelekt. Jednak ta pierwsza ocena była prawdziwa, bo jak nie wiesz czego szukać to już Ci nic nie pomoże! * No i jak to u ciebie z tym jest ? *Magiczny „cyk”. Król żydowski, Herod (wiedza z pierwszej klasy szkoły podstawowej); Łk 3,1 (wyjaśnienie klasa druga) i znowu cyk.* Nie bardzo ci ten cyk wyszedł , pudło i to na sto % ,No ale zrób raz jeszcze cyk i jeszcze . Za miesiąc przeproś za to ze jesteś taka zadufana w sobie i znaleźć nie potrafisz :) *każdy ma towarzystwo takie, na jakie zasługuje.* No i znowu ta twoja wyższość wychodzi , ciekawe czemu wydaje ci się ze jesteś lepsza ?? *skąd Ty znasz moje gusta? Co ja wolę to moja sprawa * Wiem bo czytam i analizuje . *jesteś ekspertem od mentalności „tych babek”, czy „babek̶ 1; w ogóle?* Przeczytałem z milion waszych postów :) *Widzisz różnica polega na tym, że nigdy nie deprecjonuję niczyjej wiedzy z żadnej dziedziny, a jedynie sprawdzam sposób jej wykorzystywania. Podejrzewam ze w mojej wersji słowo 'nigdy" jest czym innym niż u ciebie . *Wtedy weryfikuje źródło i algorytmy wnioskowania. Przez całe życie gromadzimy informacje (jakie i dlaczego zależy od nas), ale za sposób ich stosowania zawsze odpowiadamy my i tylko my.* No i na tej podstawie odbierasz komuś większej wiedzy w temacie niż ty sama posiadasz ? * Nie wiem czy wiesz czyje to jest przesłanie?* Nie wiem i szukać mi się w necie nie chce:) *ale stosuję je od lat i to mi już pozostanie. Zachęcam. A mówią o mnie nie R 22;chorobliwie ambitna” ale zdolna, albo w moim zawodzie zdolna do pracy „twórczej”.* Nadal uważam ze był to akt rozpaczy wobec znajomości Biblii jaką tu zaprezentował ateista . *jak kiepsko? Nawet od ekskomuniki, bo pewnie to masz na myśli istnieje proces odwoławczy.* No ale popatrz za co mają ekskomunikować ? za logikę czy myślenie nie po lini partyjnej . *No widzisz, a pani profesor Środa chce reformować KK. * Nie zaszkodzi wlać do tych 80 latków trochę zdrowego podejścia do życia . * pani profesor już dawno odstąpiła od wiary* Jak widać rozsądnych przybywa. * My nie czcimy obrazów – jasne.* Czemu nie przyznasz ze to powszechna u was katolików praktyka ? .No chyba ze słowo adoracja dziś już nic nie znaczy dla katolików :) Adoracja Obrazu Jezusa Miłosiernego i Relikwii św. Faustyny i bł. Jana Pawła II adoracja_podziw, zachwyt, uwielbienie, rel. oddawanie czci >Czcisz swoją żonę czy jej zdjęcie. To takie trudne? Ty zdecydowanie nie rozumiesz przykazania Dekalogu . Tam mowa o nieoddawaniu czci wizerunkom specjalnie do tego celu stworzonym. No a nie na ich całkowitym wykonywaniu .Gdyby nie wolno było wykonywać wizerunków to co z wężem miedzianym , cherubami na arce czy płaskorzeźbami w świątyni jerozolimskiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 23.08.12, 14:36 yoki-oki napisał: > bool_a napisała: > >Czcisz swoją żonę czy jej zdjęcie. To takie trudne? > > Ty zdecydowanie nie rozumiesz przykazania Dekalogu . > Tam mowa o nieoddawaniu czci wizerunkom specjalnie do tego celu stworzonym. No > a nie na ich całkowitym wykonywaniu .Gdyby nie wolno było wykonywać wizerunkó > w to co z wężem miedzianym , cherubami na arce czy płaskorzeźbami w świątyni jerozolimskiej ? bool_a zdaje się nie rozumie ze zwykłe klękanie przed obrazem to czczenie :)).Bo po jaki ptak klękać przed płótnem czy drzewem o kamieniu nie wspomnę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 23.08.12, 23:36 kolter-xl napisał: > bool_a zdaje się nie rozumie ze zwykłe klękanie przed obrazem to czczenie. > Bo po jaki ptak klękać przed płótnem czy drzewem o kamieniu nie wspomnę Szok, Ty przez kilkanaście lat dorosłego życia byłeś praktykującym katolikiem? Muszę przyznać, że nie znam tak bezrozumnego katolika jak TY. Do jakiego kościoła chodziłeś? Mam poważne wątpliwości czy w ogóle chodziłeś? W KK są trzy rodzaje sytuacji, w których ludzie klękają. Gdy Boga o coś proszą (błagają), gdy Go wielbią (adorują, dziękują) i gdy chcą Go przebłagać za grzechy. Dokładnie w takich samych sytuacjach jak miało to miejsce w Biblii: Mk 1,40 Wtedy przyszedł do Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: ”Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Mt 17,14 Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, Mt 17,15 prosił: ”Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; Dz 20,36 Po tych słowach upadł na kolana i modlił sie razem ze wszystkimi. 2 Krn 20,18 Jozafat wiec upadł na kolana twarzą ku ziemi, i wszyscy mieszkańcy Judy i Jerozolimy padli przed Panem, aby Go uczcić. Dz 7,60 A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: ”Panie, nie poczytaj im tego grzechu!” Po tych słowach skonał. Podejrzewam, że znany Ci jest zapis: Mt 18,19 Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prośić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Mt 18,20 Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. Tu masz odpowiedź dlaczego ludzie modlą się w kościołach, kaplicach, na pielgrzymkach. Modlą się też w domach. Możesz kpić, że do „telewizora” drzewa. Nie wiem do kogo/czego TY modliłeś się przez te naście lat, jeśli w ogóle się modliłeś? Kuba B to to padł na kolana czcząc strzeloną bramę, a może piłkę? gwizdek24.se.pl/euro-2012/grupa-a/kuba-blaszczykowski-rodzina-ujawnia-tajemnice-naszego-bohatera-brat-kuby-ten-gol_263451.html Żal mi Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:19 bool_a napisała: > Szok, Ty przez kilkanaście lat dorosłego życia byłeś praktykującym katolikiem? Nie , miałem 11 lat jak mnie oświeciło i poszedłem sobie z tego piekiełka . > kościoła chodziłeś? Byłem nawet około roku ministrantem . > Mam poważne wątpliwości czy w ogóle chodziłeś? Fakt dostałem rower to jeździłem tam . > W KK są trzy rodzaje sytuacji, w których ludzie klękają. Gdy Boga o coś proszą > (błagają), gdy Go wielbią (adorują, dziękują) i gdy chcą Go przebłagać za grzec hy. Tak i zawsze dupą odwracają się wtedy od wiszących na ścianach wizerunków ?? Czy raczej do nich kierują swoje naiwne modły ? > Dokładnie w takich samych sytuacjach jak miało to miejsce w Biblii: Manipulacja 12 latki , To była bezpośrednia konfrontacja z kimś kogo mieli za uzdrowiciela czy tez syna bożego nie robili tego przy pomocy i wizerunków . Podejrzewam, że znany Ci jest zapis: > Mt 18,19 Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś > prośić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. > Mt 18,20 Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. No a co to ma do kultu obrazów?? Tu masz odpowiedź dlaczego ludzie modlą się w kościołach, kaplicach, na pielgrz > ymkach. Modlą się też w domach. Możesz kpić, że do „telewizora” drzewa. > Nie wiem do kogo/czego TY modliłeś się przez te naście lat, jeśli w ogóle się modliłeś? Czy ty jesteś aż tak ogłupiona ze nie widzisz tego co wypisujesz ,czy tylko mnie masz za kompletnego durnia ?? Od dziecka pamiętam jak durne baby po nocach czuwały przed cudownymi replikami bohomazu jasnogórskiego . Do dziś pamiętam jak klepały na kolanach debilne modły przed bohomazem ,więc daruj sobie te naiwne tłumaczenia !! Pamiętam jak ludzie wchodzący do kościoła całowali figurę Jezusa zawieszoną tuż przy wejściu do kościoła po co to robili jak nie z powodu czcić ?? Jednak Jezus o ile mi wiadomo z kart biblii nigdy takiej czci nie pragnąłby. Nie chciałby być obiektem bałwochwalczego kultu bo był Żydem i wyznawcą Boga który wielokrotnie w swojej natchnionej księdze potępiał kult wizerunków : (9) Wszyscy rzeźbiarze bożków są niczym; dzieła ich ulubione na nic się nie zdadzą; ich czciciele sami nie widzą ani nie zdają sobie sprawy, że się okrywają hańbą. (10) Kto rzeźbi bożka i odlewa posąg, żeby nie mieć pożytku? (11) Oto wszyscy czciciele tego bożka zawstydzą się; jego wykonawcy sami są ludźmi. Wszyscy oni niechaj się zbiorą i niech staną! Razem się przestraszą i wstydem okryją. (12) Wykonawca posągu urabia żelazo na rozżarzonych węglach i młotami nadaje mu kształty; wykańcza je swoim silnym ramieniem; oczywiście, jest głodny i brak mu siły; nie pił wody, więc jest wyczerpany. (13) Rzeźbiarz robi pomiary na drzewie, kreśli rylcem kształt, obrabia je dłutami i stawia znaki cyrklem; wydobywa z niego kształty ludzkie na podobieństwo pięknej postaci człowieka, aby postawić go w domu. (14) Narąbał sobie drzewa cedrowego, wziął drzewa cyprysowego i dębowego - a upatrzył je sobie między drzewami w lesie - zasadził jesion, któremu ulewa zapewnia wzrost. (15) To wszystko służy człowiekowi na opał: część z nich bierze na ogrzewanie, część na rozpalenie ognia do pieczenia chleba, na koniec z reszty wykonuje boga, przed którym pada na twarz, tworzy rzeźbę, przed którą wybija pokłony. (16) Jedną połowę spala w ogniu i na rozżarzonych węglach piecze mięso; potem zajada pieczeń i nasyca się. Ponadto grzeje się i mówi: Hej! Ale się zagrzałem i korzystam ze światła! (17) Z tego zaś, co zostanie, czyni swego boga, bożyszcze swoje, któremu oddaje pokłon i pada na twarz, i modli się, mówiąc: Ratuj mnie, boś ty bogiem moim! (18) Tacy nie mają świadomości ani zrozumienia, gdyż mgłą przesłonięte są ich oczy, tak iż nie widzą, i serca ich, tak iż nie rozumieją. (19) Taki się nie zastanawia; nie ma wiedzy ani zrozumienia, żeby sobie powiedzieć: Jedną połowę spaliłem w ogniu, nawet chleb upiekłem na rozżarzonych węglach, i upiekłem mięso, które zajadam, a z reszty zrobię rzecz obrzydliwą. Będę oddawał pokłon kawałkowi (20) Taki się karmi popiołem; zwiedzione serce wprowadziło go w błąd. On nie może ocalić swej duszy i powiedzieć: Czyż nie jest fałszem to, co trzymam w ręku? Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:16 kolter-xl napisał: > Tak i zawsze dupą odwracają się wtedy od wiszących na ścianach wizerunków ?? > Czy raczej do nich kierują swoje naiwne modły ? modły kierują tam gdzie trzeba, > Manipulacja 12 latki , To była bezpośrednia konfrontacja z kimś kogo mieli za u > zdrowiciela czy tez syna bożego nie robili tego przy pomocy i wizerunków . A ST? > No a co to ma do kultu obrazów?? to ma do klękania przed „bohomazami” > Czy ty jesteś aż tak ogłupiona ze nie widzisz tego co wypisujesz ,czy tylko mni > e masz za kompletnego durnia ?? Chyba nie mam innego wyjścia > Pamiętam jak ludzie wchodzący do kościoła całowali figurę Jezusa zawieszoną tu > ż przy wejściu do kościoła po co to robili jak nie z powodu czcić ?? Oczywiście, że z powodu czci > Jednak Je > zus o ile mi wiadomo z kart biblii nigdy takiej czci nie pragnąłby. Nie chciałb > y być obiektem bałwochwalczego kultu bo był Żydem i wyznawcą Boga który wielokr > otnie w swojej natchnionej księdze potępiał kult wizerunków : > [i] Mt 16,16 Odpowiedział Szymon Piotr: ”Ty jeśtes Mesjasz, Syn Boga żywego”. Mt 16,17 Na to Jezus mu rzekł: ”Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Na tym możemy zakończyć. Zbieżność jest nieosiągalna. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:32 bool_a napisała: > modły kierują tam gdzie trzeba, No tak do wszystkiego byle nie do boga ?? > A ST? No on jeszcze lepiej wasze bałwochwalstwo oddaje ; ) Bożki pogańskie to srebro i złoto, dzieło rąk ludzkich. Mają usta, ale nie mówią, mają oczy, ale nie widzą. Mają uszy, ale nie słyszą; i nie ma oddechu w ich ustach. Podobni są do nich ci, którzy je robią, i każdy, co w nich ufność pokłada.. > to ma do klękania przed „bohomazami” ?? > Chyba nie mam innego wyjścia Czyli traktując mnie jak durnia okazujesz się być kompletnie pozbawianą własnych odczuć idiotką :(( Wieloletnia indoktrynacja działa w tobie nienagannie. > Oczywiście, że z powodu czci No ale katolicy nie czczą obrazów czy figur ?? No bo Jezus jest w niebie a tutaj to tylko płótno z namalowanym jakimś facetem. > Mt 16,16 Odpowiedział Szymon Piotr: ”Ty jeśtes Mesjasz, Syn Boga żywego”. > Mt 16,17 Na to Jezus mu rzekł: ”Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony > . Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. > > Na tym możemy zakończyć. Zbieżność jest nieosiągalna. Fakt jeżeli ktoś z tego wersetu wyciąga wniosek ze można równać Jezusa z bogiem , to zdecydowanie musi to być ktoś kto nie bardzo rozumie misję jaką miał Jezusa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 19:51 kolter-xl napisał: > > A ST? > > No on jeszcze lepiej wasze bałwochwalstwo oddaje 2 Krn to ST? a więc miałeś się ustosunkować do 2 Krn. z: forum.gazeta.pl/forum/w,904,137875031,138400648,Re_Definicja_polskiego_katomatola_.html Go wielbią (adorują, dziękują) i gdy chcą Go przebłagać za grzechy. Dokładnie w takich samych sytuacjach jak miało to miejsce w Biblii: Mk 1,40 Wtedy przyszedł do Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: ”Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Mt 17,14 Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, Mt 17,15 prosił: ”Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; Dz 20,36 Po tych słowach upadł na kolana i modlił sie razem ze wszystkimi. 2 Krn 20,18 Jozafat wiec upadł na kolana twarzą ku ziemi, i wszyscy mieszkańcy Judy i Jerozolimy padli przed Panem, aby Go uczcić. Dz 7,60 A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: ”Panie, nie poczytaj im tego grzechu!” Po tych słowach skonał. od kiedy 2 Krn jest w NT?. Napisałeś „Manipulacja 12 latki , To była bezpośrednia konfrontacja z kimś kogo mieli za uzdrowiciela czy tez syna bożego nie robili tego przy pomocy i wizerunków .” Nie będę tego interpretować, bo po co? > Czyli traktując mnie jak durnia okazujesz się być kompletnie pozbawianą własny > ch odczuć idiotką :(( Wieloletnia indoktrynacja działa w tobie nienagannie. Nikogo nie traktuję jak durnia, ale Twoim zdaniem , jeżeli ktoś wykaże ci ignorancję lub błędy w rozumowaniu/wnioskowaniu, jest „kompletnie pozbawianą własnych odczuć idiotką”.! > Fakt jeżeli ktoś z tego wersetu wyciąga wniosek ze można równać Jezusa z bogiem > , to zdecydowanie musi to być ktoś kto nie bardzo rozumie misję jaką miał Jezu > sa Jezus miał Ci otworzyć oczy, niestety nadal masz bielmo. Nie wiem dlaczego tak nie lubisz Jana, a był to ulubiony uczeń Jezusa. Nigdy się go nie zaparł, i jako jedyny z uczniów zmarł śmiercią naturalną. J 3,17 Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. J 3,18 Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 28.08.12, 19:52 bool_a napisała: > Go wielbią (adorują, dziękują) i gdy chcą Go przebłagać za grzechy. Dokładnie w takich samych sytuacjach jak miało to miejsce w Biblii: > Mk 1,40 Wtedy przyszedł do Niego trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: > 221;Jeśli > chcesz, możesz mnie oczyścić”. To on adorował malowidło ?, Bo zdaje się ze mowa o bohomazach a nie o szacunku jaki oddają ludzi innym np Wtedy król znowu wysłał trzeciego pięćdziesiątnika wraz z jego pięćdziesiątką. Gdy trzeci pięćdziesiątnik przyszedł, upadł na kolana przed Eliaszem i błagał go o miłosierdzie w tych słowach: Mężu Boży! Niechże życie moje oraz życie tych sług twoich pięćdziesięciu drogie będzie w oczach twoich! A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i oddał mu pokłon. (26) Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem człowiekiem. > od kiedy 2 Krn jest w NT?. No a czy aby 2 Krn nie jest księga natchnioną ?? Nikogo nie traktuję jak durnia, ale Twoim zdaniem , jeżeli ktoś wykaże ci ignorancję lub błędy w rozumowaniu/wnioskowaniu, jest „kompletnie pozbawianą > własnych odczuć idiotką”.! Problem w tym ze ty mi ani razu nie udowodniłaś tutaj na tym forum błędów w rozumowaniu !! Przynajmniej w kwestiach biblijnych !!! Jezus miał Ci otworzyć oczy, niestety nadal masz bielmo. Nie wiem dlaczego tak > nie lubisz Jana, a był to ulubiony uczeń Jezusa. Nigdy się go nie zaparł, i jak > o jedyny z uczniów zmarł śmiercią naturalną. Widzisz abstrahując od tego co wiemy o Janie jedno jest pewne od lat już są dość duże wątpliwości czy to Jan jest autorem np ewangelii , są podejrzenia ze pisał to skażony hellenizmem uczeń Jana .No i ja bym się z tą wersją zgodził , ponieważ Jan nigdy nie nazwałby Jezusa bogiem !! Nikt z pozostałych ewangelistów zresztą tego nie zrobił , Mateusz uczeń Jezusa . Łukasz uczeń Pawła czy Marek uczeń Pawła i Piotra !! Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:10 yoki-oki napisał: > Oszołomstwem od co najmniej lat 90.u.w nazywano polityków katolickich potem p > rzeszło to na resztę katolików. czyli ma to być synonim katolika? > Wy mohery . Ja moher (niby) powiadam Tobie, obrażasz ludzi godnych szacunku. Wiedz jednak, że nie jesteś w stanie umniejszyć ich wartości, ale powiedziane jest „Kto mieczem wojuje od miecza ginie” > Jak ci powiem ze i w PIS jest kilku porządnych ludzi to uwierzysz mi ? Wszędzie są porządni ludzie. Nawet znam kilku porządnych ateistów. > No i jak to u ciebie z tym jest ? bardzo dobrze, powiem więcej wspaniale. > Nie bardzo ci ten cyk wyszedł Nawet ćwierćinteligent rozpoznałby że moja odpowiedz zawierała jedynie podpowiedź, jak masz to zrobić (słowa kluczowe i źródła wiedzy podstawowej). Nawet teraz nie uświadamiasz sobie w jak niestosownej formie się o to zwróciłeś. > Za miesiąc przeproś za to ze jesteś taka zadufana w sobie i znaleźć nie potrafisz :) Jesteś, bardzo źle wychowany, jeszcze nikt Ci tego nie powiedział! To ja ci to mówię! > No i znowu ta twoja wyższość wychodzi , ciekawe czemu wydaje ci się ze jesteś l > epsza ?? Nie wiesz? Domyśl się. Tylko jedna korekta nie wydaje mi się. Dla mnie jesteś „pętakiem”, którego nie nauczono szacunku do drugiego człowieka! Współczuję Ci! > Wiem bo czytam i analizuje . ale z wnioskowaniem u ciebie beznadziejnie! > Przeczytałem z milion waszych postów :) i niczego cię to nie nauczyło? Może wróć do czytanek, one są prostsze. > Podejrzewam ze w mojej wersji słowo 'nigdy" jest czym innym niż u ciebie . za Twoją wersję nie mogę wziąć odpowiedzialności. > No i na tej podstawie odbierasz komuś większej wiedzy w temacie niż ty sama pos > iadasz ? Nie można komuś odebrać wiedzy! Można czyjąś wiedzę ocenić. Robią to nauczyciele, i szefowie od wieków zarania. Tak jak „wiara bez uczynków martwa jest” tak samo wiedza bez umiejętności niczym jest. > Nie wiem i szukać mi się w necie nie chce Szkoda to powinieneś wiedzieć, ze szkoły. > Nadal uważam ze był to akt rozpaczy wobec znajomości Biblii jaką tu zaprezentow > ał ateista . Masz prawo do własnych ocen. > Nie zaszkodzi wlać do tych 80 latków trochę zdrowego podejścia do życia . a zdrowe podejście do życia to „róbta co chceta”? > Jak widać rozsądnych przybywa. „rozsądek: zdolność trafnego oceniania sytuacji i odpowiadającego tej ocenie zachowania się.” Wiara to czucie i rozum. Rozsądek prowadzi do koniunkturalizmu, to coś mniej więcej jak wyrachowanie. > No chyba ze słowo adoracja dziś już nic nie znaczy dla katolików znaczy i to bardzo wiele, ale nie obrazu! > Ty zdecydowanie nie rozumiesz przykazania Dekalogu . > Tam mowa o nieoddawaniu czci wizerunkom A kto oddaje cześć wizerunkom? Chyba Ci się coś poprzestawiało? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:25 bool_a napisała: > A kto oddaje cześć wizerunkom? Chyba Ci się coś poprzestawiało? Choćby te miliony katolików które na kolana padają od lat przed jasnogórskim bohomazem !! Cudowny obraz słynący z wielu uzdrowień :)) " Jasnogórski Obraz od samego początku zasłynął cudami, które nadały rozgłos Maryjnemu Sanktuarium i ściągały tłumnie pielgrzymów z całego kraju i z Europy." Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:20 kolter-xl napisał: > Choćby te miliony katolików które na kolana padają od lat przed jasnogórskim bo > homazem !! > Cudowny obraz słynący z wielu uzdrowień :)) > " Jasnogórski Obraz od samego początku zasłynął cudami, które na > dały rozgłos Maryjnemu Sanktuarium i ściągały tłumnie pielgrzymów z całego kraj > u i z Europy." O tym już mówiliśmy! Kult Maryjny jest faktem, uzdrowienia też. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:33 bool_a napisała: > > O tym już mówiliśmy! Kult Maryjny jest faktem, uzdrowienia też. Mowa o kulcie obrazu , o tym ze to obraz czyni wam te cuda !! Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 19:45 kolter-xl napisał: > Mowa o kulcie obrazu , o tym ze to obraz czyni wam te cuda !! Nie, mowa o kulcie Maryjnym i to Ona czyni cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 28.08.12, 19:54 bool_a napisała: > kolter-xl napisał: > > > Mowa o kulcie obrazu , o tym ze to obraz czyni wam te cuda !! > > Nie, mowa o kulcie Maryjnym i to Ona czyni cuda. Maria jest nieboszczką i czeka na zmartwychwstanie a mowa i to wyraźnie nie o cudownej Marii a o cudownym słynącym z łask obrazie. Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Definicja polskiego katomatoła. 25.08.12, 09:50 bool_a napisała: * czyli ma to być synonim katolika?* Tylko Oszołoma czyli takiego co rydzykowi ostatni grosz odda sam nie dojadając. *Ja moher (niby) powiadam Tobie, obrażasz ludzi godnych szacunku. Wiedz jednak, że nie jesteś w stanie umniejszyć ich wartości, ale powiedziane jest „Kto mieczem wojuje od miecza ginie” * Szacunek to takie cos na co sobie należny zapracować. *Nawet ćwierćinteligent rozpoznałby że moja odpowiedz zawierała jedynie podpowiedź, jak masz to zrobić (słowa kluczowe i źródła wiedzy podstawowej). Nawet teraz nie uświadamiasz sobie w jak niestosownej formie się o to zwróciłeś. * Wiesz może i ja za inteligentny nie jestem ,ale wiem jedno ty mimo swojej inteligencji niczym nie różnisz się od Papuasa. *Jesteś, bardzo źle wychowany, jeszcze nikt Ci tego nie powiedział! To ja ci to mówię!* No popatrzą mi mówili ze człowiek dobrze wychowany nie zwróci w tak prostacki uwagi drugiemu człowiekowi . * Nie wiesz? Domyśl się. Tylko jedna korekta nie wydaje mi się. Dla mnie jesteś „pętakiem”, którego nie nauczono szacunku do drugiego człowieka! Współczuję Ci!* TY mi współczujesz ułomna babo ? No a wysprzątałaś juz swój kościół i za swoje kwiatki do niego kupiłaś ? *ale z wnioskowaniem u ciebie beznadziejnie!* Tak ? od razu wyczułem w tobie przy głupowatego mohera !! * i niczego cię to nie nauczyło? Może wróć do czytanek, one są prostsze.* Nie ma nic bardziej zabawnego niż infantylne posty wierców sekty katolickiej *Nie można komuś odebrać wiedzy! Można czyjąś wiedzę ocenić. Robią to nauczyciele, i szefowie od wieków zarania. Tak jak „wiara bez uczynków martwa jest” tak samo wiedza bez umiejętności niczym jest. * Zeby ocenić twoją wiedzę w temacie biblijnym ,wystarczy przeczytać kilka twoich postów .Cieniutko u ciebie z nią. *Szkoda to powinieneś wiedzieć, ze szkoły.* Taa gdybyś ty w szkole bardziej uważała a faktycznie w tego swojego boga wierzyła ,to na sto % nie byłabyś dziś katoliczką * a zdrowe podejście do życia to „róbta co chceta”?* Akurat większość waszych duchownych to robi !! Nie ,wystarczy znieść celibat i ostro traktować wszelkie objawy patologi , nie ukrywać tego pod płaszczykiem moralności , oraz kiepsko zrozumiałym interesem kościoła . *Wiara to czucie i rozum. * No akurat rozumem to wy padając na twarz przed wizerunkami się nie kierujecie :) *Rozsądek prowadzi do koniunkturalizmu, to coś mniej węcej jak wyrachowanie.No chyba ze słowo adoracja dziś już nic nie znaczy dla katolików* Rozsadek powoduje to ze myślisz a tego wam ponoć nikt nie zabrania :) * A kto oddaje cześć wizerunkom? Chyba Ci się coś poprzestawiało?* Ty to robisz , zawsze kiedy przed nim klękasz .Naiwnie sobie tłumacząc ze klękasz przed bogiem . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 19:24 yoki-oki napisał: > Tylko Oszołoma czyli takiego co rydzykowi ostatni grosz odda sam nie dojadając. żal ci tych groszy, czy tych co nie dojadają? > Szacunek to takie cos na co sobie należny zapracować. pełna zgoda. Ale, czy coś zasługuje na szacunek to już Twój subiektywny punkt widzenia. Przytoczę taką anegdotę. Pewien profesor, człowiek już bardzo wiekowy w tramwaju słabo się poczuł. Cichutko poprosił młodzieńca 18-20 lat, żeby mu ustąpił miejsca. Młodzieniec popatrzył z zainteresowaniem i zapytał „ile pan ma lat”? Stary człowiek odpowiedział 86. Na to młodzieniec odpowiedział „no to już dosyć się pan nasiedział”. Na co jego koledzy zaczęli mu gratulować inteligentnej odpowiedzi. Mam wrażenie, że jesteś tym młodzieńcem. > Wiesz może i ja za inteligentny nie jestem ,ale wiem jedno ty mimo swojej intel > igencji niczym nie różnisz się od Papuasa. Dziękuję. Dobrze, że wiesz kto to Papuas. > No popatrzą mi mówili ze człowiek dobrze wychowany nie zwróci w tak prostacki u > wagi drugiemu człowiekowi . Sam powiedziałeś, że mohery to oszołomy. Tak była Twoja wola. > TY mi współczujesz ułomna babo ? Mnie uczyli, że nie wolno wyśmiewać się z kalectwa. > No a wysprzątałaś juz swój kościół i za swoje kwiatki do niego kupiłaś ? Znowu bolą Cię pieniądze, tym razem moje. Mieszkania ci nie posprzątam, ale podaj numer konta, to prześlę Ci parę groszy, bo mnie też uczono, żeby w miarę możliwości ulżyć drugiemu człowiekowi w cierpieniu. > Tak ? od razu wyczułem w tobie przy głupowatego mohera !! tym razem kogo naśladujesz używając określenia „przy głupowaty”? > Nie ma nic bardziej zabawnego niż infantylne posty wierców sekty katolickiej To też dobry uczynek, dostarczyć komuś rozrywki. > Zeby ocenić twoją wiedzę w temacie biblijnym ,wystarczy przeczytać kilka twoich > postów .Cieniutko u ciebie z nią. żeby coś ocenić, to się trzeba na tym znać, a nie powtarzać zasłyszany bełkot. > Taa gdybyś ty w szkole bardziej uważała a faktycznie w tego swojego boga wierzy > ła ,to na sto % nie byłabyś dziś katoliczką Nie ma racjonalnych przesłanek do przyjęcia takiej hipotezy! > Akurat większość waszych duchownych to robi !! a waszych to co robi? > Nie ,wystarczy znieść celibat i ostro traktować wszelkie objawy patologi , nie > ukrywać tego pod płaszczykiem moralności , oraz kiepsko zrozumiałym interesem k > ościoła . Podziwiam twoją troskę o moje pieniądze, moralność i interes KK. > No akurat rozumem to wy padając na twarz przed wizerunkami się nie kierujecie Z rozumem, to jest tak jak z problemami, każdy ma taki/takie na jakie sobie zasłużył. > Ty to robisz , zawsze kiedy przed nim klękasz .Naiwnie sobie tłumacząc ze klęka > sz przed bogiem . Coś mi się wydaje że Ty to jesteś tą „mroczną stroną osobowości’ Koltera (Oscar Wilde), więc łaskawie to pominę. Odpowiedz Link Zgłoś
yoki-oki Re: Definicja polskiego katomatoła. 31.08.12, 08:24 bool_a napisała: *żal ci tych groszy, czy tych co nie dojadają?* Idiotów mi nie żal, Po prostu strach mnie oblatuje bo kojarzę z ewangeliami to co Jezus mówił o tych co ostatni wdowi grosz zabiorą . * Przytoczę taką anegdotę. Pewien profesor, człowiek już bardzo wiekowy w tramwaju słabo się poczuł. Cichutko poprosił młodzieńca 18-20 lat, żeby mu ustąpił miejsca. Młodzieniec popatrzył z zainteresowaniem i zapytał „ile pan ma lat”? Stary człowiek odpowiedział 86. Na to młodzieniec odpowiedział „no to już dosyć się pan nasiedział”. Na co jego koledzy zaczęli mu gratulować inteligentnej odpowiedzi. Mam wrażenie, że jesteś tym młodzieńcem.* Ciekawe , bo ja tutaj widzę rękę kogoś tobie bliskiego.Np znajomy z ławki w kościele ,kolega z chóru. *Dziękuję. Dobrze, że wiesz kto to Papuas.* Noo tak wiem .ludożerca jak i katolik na mszy do tego na twarz pada na widok piorunu, tak jak katolik na widok obrazka . * Sam powiedziałeś, że mohery to oszołomy. Tak była Twoja wola.* Sorry zapomniałem. *Mnie uczyli, że nie wolno wyśmiewać się z kalectwa.* No i nauka poszła w las. *Znowu bolą Cię pieniądze, tym razem moje.* Nie , mnie śmieszy to ze umiesz czytać a jesteś służką u klechy . * Mieszkania ci nie posprzątam, ale podaj numer konta, to prześlę Ci parę groszy, bo mnie też uczono, żeby w miarę możliwości ulżyć drugiemu człowiekowi w cierpieniu.* Dzięki to mój nr konta ;Fundacja Lux Veritatis we Wrocławiu Oddział w Toruniu 87-100 Toruń, ul.Św. Józefa 23/35 nr konta:65 1320 1120 2585 4660 2000 0002 Bóg zapłać *tym razem kogo naśladujesz używając określenia „przy głupowaty”?* Nie napisałem 'przy głupowaty ' *To też dobry uczynek, dostarczyć komuś rozrywki.* Byłoby śmieszne gdyby nie było żałosne *żeby coś ocenić, to się trzeba na tym znać, a nie powtarzać zasłyszany bełkot.* Ja mam wytłumaczenie : mam w nosie religie i jej bogów ,ale ty religianta z wiedzą na poziomie I klasy szkoły podstawowej :) *Nie ma racjonalnych przesłanek do przyjęcia takiej hipotezy!* No tak bo jeszcze musiałbyś szczerze wierzyć w to ze Biblia mówi prawdę.Niestety życiem katolika nie kieruje Biblia no a pleban. * a waszych to co robi?* Nic ,nie mam ich . *Podziwiam twoją troskę o moje pieniądze, moralność i interes KK.* No a co ma KK do moralności ? *Z rozumem, to jest tak jak z problemami, każdy ma taki/takie na jakie sobie zasłużył. * Chcesz powiedzieć ze ci co Jezuska figury całują po nogach nie mają rozumu wcale ? Nawet tyle żeby potrafić wyciągnąć kieszeni portfel i zapłacić za to księdzu ? *Coś mi się wydaje że Ty to jesteś tą „mroczną stroną osobowości’ Koltera (Oscar Wilde), więc łaskawie to pominę.* Żałuję ale nie jestem :( Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 31.08.12, 10:05 yoki-oki napisał: > Ciekawe , bo ja tutaj widzę rękę kogoś tobie bliskiego.Np znajomy z ławki w koś > ciele ,kolega z chóru. To Tusk ci powiedział, że chodzę do kościoła? Dla ułatwienia dodaję, że nie używam beretów. > Dzięki to mój nr konta ;Fundacja Lux Veritatis we Wrocławiu > Oddział w Toruniu > 87-100 Toruń, ul.Św. Józefa 23/35 > nr konta:65 1320 1120 2585 4660 2000 0002 > Bóg zapłać Jak widać pewien ojciec z Torunia ma w Tobie agenta! > Nie napisałem 'przy głupowaty ' To twoje słowa: „Tak ? od razu wyczułem w tobie przy głupowatego mohera !!” > Ja mam wytłumaczenie : mam w nosie religie i jej bogów ,ale ty religianta z wie > dzą na poziomie I klasy szkoły podstawowej :) pozwolisz, że ocenią to bardziej kompetentni od ciebie > No tak bo jeszcze musiałbyś szczerze wierzyć w to ze Biblia mówi prawdę.Niestet > y życiem katolika nie kieruje Biblia no a pleban. koledzy ci to powiedzieli? Aż strach zapytać z jakiej frakcji. > *Podziwiam twoją troskę o moje pieniądze, moralność i interes KK.* > No a co ma KK do moralności ? Zgadnij! > Żałuję ale nie jestem No tak, nie możesz być, skoro masz taki numer konta. Chyba, że jesteście kolegami. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 20.08.12, 23:28 kolter-xl napisał: > Czy pisanie prawdy o tym jaki jest stan faktyczny jest pogardą dla kobiety ?? C > zy ty akurat jesteś proboszczem ?? Opisu stanu faktycznego jest opisem tego stanu, zaś jego ton wyraża taką pogardę. Ten proboszcz, to nie mnie, a Tobie się chyba śni po nocach. > Jezus był Żydem i jedynym tekstem z ewangelii który mówi o nauczaniu narodów pa > dł ponoć już po jego zmartwychwstaniu Dobrze mówisz „ponoć” – kłania się np. ewangelia św. Jana J 4,07 i dalsze. przeczy to też temu, że został posłany tylko do Żydów. > Te dotyczące duchowości tak !! W pozostałych zaś, stawiasz sobie kabałę? > Skoro kochasz ojca matkę czy dziecko bardziej od boga to .....dobry znak do raju nie > trafisz Strachy na Lachy. Kocha się lub nie. Tak jak nie można być trochę „w ciąży”, nie można też trochę kochać. To Twoje kochanie to mierzysz w stopniach C, paskalach, luksach, czy niutonach? Jeżeli stopniujesz rzeczy dwuwartościowe to jesteś po prostu obłudnikiem. Wtedy dla ciebie prawda bywa prawdziwsza a kogoś „trochę oszukałeś”. Mt 5,37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. > bo skoro Nie czyń sobie wizerunków do kultu to .... a źródło to FiM? jeszcze raz: Wj 20,03 do Wj 20,05 albo Rdz 35,02 zawsze jest mowa o cudzych/obcych bogach! > No i to ma związek z dekalogiem , bo ja np nie znam katolickiej świątyni pełnej > wizerunków które wbrew dekalogowi czcicie . Wiesz, to przypomina trochę rozmowę głuchego ze ślepym! Najwyraźniej mówisz o innym dekalogu. sprawdź Dekalog lub i w wersji kawę na ławę Dekalog_1 > Dobitny przykład trafia do wyobraźni ?? nie, to była po prostu ignorancja, albo prowokacja! > No ją mam ty jako poddana bozi jej nie masz to się tak tylko Tobie wydaje. Trudno, znowu piaskownica!. Znasz chyba zasadę optymalizacji Bellmana. Zastosuj ją do dowolnego złożonego problemu decyzyjnego, to może zrozumiesz istotę wolnej woli. > Wiem, Panie, że nie człowiek > wyznacza swą drogę, i nie w jego mocy leży kierować swoimi krokami, gdy idzie. > Chcieć znaczy mieć, tylko wtedy, gdy jest to zgodne z wolą Boga! > To nie eucharystia Tobie to jednak trzeba „łopatologicznie” Łk 22,19 Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: ”To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiatkę!” J 6,54 Kto spożywa moje Ciało i pije moja Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. J 6,55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym na- pojem. J 6,56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moja pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. J 6,57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyje przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. J 6,58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. > Ja tak ,ale ty nie bardzo to rozumiesz , bo np znasz dekalog i zakaz czczenia w > izerunków i nadal to permanentnie czynisz .Wydaja ci się ze unikniesz kary bo k > ler tak ci to przedstawił ?? Niestety czasy analfabetyzmu minęły. Znowu pycha i niczym nieuzasadniona pewność siebie. Linki do dekalogu masz powyżej. Kto tu jest analfabetą? > Ja sie go nie zapieram , bo ja nie wierzę w jego istnienie , Paweł pewno miał n > a myśli takich którzy wierzyli we wszystko a Jezusa odrzucali ?. Fakt, Ty się go nie zapierasz. Ty tylko Go odrzucasz i kpisz z jego wyznawców. > Ta akurat była chora psychicznie . Bo stwierdziłeś to Ty, a to ma moc wiążącą! > Problem w tym ze kler sobie uzurpuje to prawo To chyba Twój proboszcz? Podaj przykład. > Największe z oszust jakiego dopuścił sie watykański kler. Pomówienie! > Ja znam rożnych ludzi Nie wątpię, ale czy szanujesz ich poglądy? Raczej wątpliwe. > Ja też wiem; z głowy Po pierwsze tylko ; Sola scriptura. Mam nadzieję, że przynajmniej w III grupie. Rozumiem, że był już Paweł i Mateusz, a nie było jeszcze np. Jana. > No właśnie ale jeden mi powiedz czemu dopiero prawie 2 tys lat po tym wydarzeni > u kościół to uznał za fakt :)) ?? Takie były uwarunkowania historyczne i kulturowe. Początki kultu Maryjnego sięgają IV wieku. Po zapoznaniu się z historią początków i przebiegu kultu Maryjnego można zrozumieć dlaczego tyle to trwało. Jednym słowem, wtedy dopiero ludzie byli to w stanie pojąć! > Po drugie Jan ewangelista pisał swoją ewangelie praktycznie na koniec I wieku Jan był z Maryją w Efezie (opiekował się nią zgodnie z wolą Jezusa), więc jej losy były mu znane. Dlaczego nie napisał o tym? Taka była wola „niebios” albo Marii. > Po trzecie czemu kwestionujesz prosty tekst pisma które natchnął sam bóg ?? Sam możesz sobie to wyjaśnić: Henoch[Hbr 11,05] i Eliasz [2 Krl 2,1-11]. > Mateusz 18, 18 pokazuje ze mówi tez tak do pozostałych porównaj 16, 18 i 16,19 z 18,18 a zobaczysz różnicę > Nie bądź prymitywna i niech ci sie nie wydaje ze ja czerpie to z jakiś antykośc > ielnych pisemek , Ja sam takie stronki tworze :)) wiele osób poznaje dzięki mni > e biblie Prymitywizmem nazywasz spostrzeżenie, że używasz sformułowań z antykościelnych pisemek? Czy na tych stronkach narzucasz też swoją interpretację? Jeśli nie to, chwała Ci za to, jeśli tak to sam wpisujesz się nurt antyklerykalny. > wiele razy używałem tego wersetu choćby na tym tylko forum !! Faktycznie używałeś, ale zawsze po to żeby, podważyć sakrament pokuty! > No właśnie czy ty wyznajesz klesze swoje grzechy a on tobie ?? Wzajemność rozpatrujesz jedynie w przestrzeni jednowymiarowej, dlaczego? Ja wyznaję i „klecha” też wyznaje – nie wystarczy? > Lobby pedalskie z watykanu to posiew PRL u : „Takie były realia PRL. Zgadzam się z księdzem Isakowiczem-Zalewskim, „że to właśnie w materiałach bezpieki zobaczył "potężne podziemie homoseksualne w Kościele". gdzie tutaj zobaczyłeś odniesienie do Watykanu? Informacji nt. „lobby pedalskiego” nie jestem w stanie zweryfikować, a plotkami się nie zajmuję. > To SB miało wpływ na nominacje kardynałów kardynałów mianuje papież, a z tego co wiem to właśnie z powodu SB, odwołał ingres jednego z naszych biskupów, więc to lobby chyba nie wszystko może! Co więcej takie lobbowanie grozi ekskomuniką. > Pomijając już to ze w Radio Maryja mówili o 30% grupie pederastów w sukienkach . Słuchasz Radia Maryja? Ja nie, więc trudno mi z tym polemizować. Sądzę, że w rocznikach nasilonej inwigilacji środowisk homoseksualnych (np. Hiacynt) jest to prawdopodobne. > no i czemu cytujesz werset który absolutnie wyraźnie sugeruje z > e to właśnie katoliccy ze swoimi bajdami sa owym chwastem ?? Owym chwastem są grzesznicy, niezależnie od tego co Ty sądzisz. Gdybyś nie był ateistą to podałabym Ci odniesienie Mt 7,02. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 21.08.12, 00:25 bool_a napisała: > Opisu stanu faktycznego jest opisem tego stanu, zaś jego ton wyraża taką pogardę. Nie wmawiaj sobie . > Ten proboszcz, to nie mnie, a Tobie się chyba śni po nocach. Olewam typa ciepłym moczem . > Dobrze mówisz „ponoć” – kłania się np. ewangelia św. Jana J 4 > ,07 i dalsze. przeczy to też temu, że został posłany tylko do Żydów. No i gdzie tu mowa o nawracaniu pogan ? samarytanie to jedno z 12 plemion co prawda pogardzane ale zawsze to Semici !!. > Strachy na Lachy. Kocha się lub nie. Tak jak nie można być trochę „w ciąż > y”, nie można też trochę kochać. To Twoje kochanie to mierzysz w stopniac > h C, paskalach, luksach, czy niutonach? > Jeżeli stopniujesz rzeczy dwuwartościowe to jesteś po prostu obłudnikiem. Wtedy > dla ciebie prawda bywa prawdziwsza a kogoś „trochę oszukałeś”. > Mt 5,37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złe > go pochodzi. Napisz to ra jeszcze ale powoli bo nawet ty nie wiesz o co ci chodzi w tym tekście :)) > jeszcze raz: > Wj 20,03 do Wj 20,05 albo Rdz 35,02 zawsze jest mowa o cudzych/obcych bogach! No a pokaz mi jak żydzi tworzyli wizerunki swoich bogów ??? Boga no dawaj :)) Czytaj ze zrozumieniem , tam mowa o nie czczeniu cudzych w tym momencie ( zapewne)kananejskich bogów oraz żeby nie czynić sobie wizerunków .Problem nie tkwi w tym ze twoja sekta w 787 roku w Nicei odrzuciła ten kawałek dekalogu wręcz zmuszając katolików do czi obrazów na przekór dekalogowi !! Dekalog brzmi tak (..) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył Nicea nakazał tak : III. Jeżeli ktoś nie oddaje czci tym obrazom, uczynionym w imieniu Pana i Jego świętych - niech będzie wyłączony. soborowa.strefa.pl/code-7/ Więc daruj sobie tą naiwną obronę bohomazów . > nie, to była po prostu ignorancja, albo prowokacja! Nie , to było klarowne przedstawienie jak sie sprawy maja , na co ty zareagowałaś schowaniem głowy w piasek . to się tak tylko Tobie wydaje. > Trudno, znowu piaskownica!. Znasz chyba zasadę optymalizacji Bellmana. > Zastosuj ją do dowolnego złożonego problemu decyzyjnego, to może zrozumiesz ist > otę wolnej woli. No widzisz katolicyzm jest tym czym jest bo katolicy w nosie mają nauczanie biblijne ty jesteś tego dowodem :)) Jeremiasz swoje a ty i tak wiesz lepiej :))) > Chcieć znaczy mieć, tylko wtedy, gdy jest to zgodne z wolą Boga! To tekst dla wiercy który musi chodzić na pasku pana czyli zero wolnej woli . > Tobie to jednak trzeba „łopatologicznie” Nie jestem katolikiem Łk 22,19 Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał > mówiąc: > ”To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiatkę!” Przecież pisałem ze to pamiątka :)) > J 6,54 Kto spożywa moje Ciało i pije moja Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę > w dniu ostatecznym. > J 6,55 Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. > J 6,56 Kto spożywa moje Ciało i Krew moja pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. > J 6,57 Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyje przez Ojca, tak i ten, kto Mnie > spożywa, będzie żył przeze Mnie. > J 6,58 To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi > przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. Kłania sie znajomość prawa Mojżeszowego kanibalizm i spożywanie krwi to grzech , Jezus mówił to symbolicznie zaś wasi kapłani ponoć potrafią z wafelka zrobić ciało Jezusa a z wina jego krew to bluźnierstwo :)) Pomijając już to gdzie winko dla wiernych na mszy ? ofiara połowiczna :)) Zresztą wasza msza to tzw ofiara ,ale ona nie jet juz potrzebna ; Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze. (11) Wprawdzie każdy kapłan staje codziennie do wykonywania swej służby, wiele razy te same składając ofiary, które żadną miarą nie mogą zgładzić grzechów. (12) Ten przeciwnie, złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, zasiadł po prawicy Boga, Klechy wam wmówili ze są niezbędni do kontaktów z mitycznym bogiem a wy za nimi jak małe dzieci podążacie :)) > Znowu pycha i niczym nieuzasadniona pewność siebie. Nie po prostu rozum którym niektórym na widok sukienki duchownej brak !! >Linki do dekalogu masz powyżej. Nie wypaliły te linki !! > Kto tu jest analfabetą? Ty i nikt inny . > Fakt, Ty się go nie zapierasz. Ty tylko Go odrzucasz i kpisz z jego wyznawców. Kpię z typowej dla katolików ciemnoty duchowej !! > Bo stwierdziłeś to Ty, a to ma moc wiążącą! Mam prawo do oceny pewnych sytuacji . > Pomówienie! Stwierdzenie faktu !! > Nie wątpię, ale czy szanujesz ich poglądy? Raczej wątpliwe. No a ty czy szanujesz ?? > Mam nadzieję, że przynajmniej w III grupie. Rozumiem, że był już Paweł i Mateus > z, a nie było jeszcze np. Jana. ???? > Takie były uwarunkowania historyczne i kulturowe. Takie było zapotrzebowanie do trzepania na tym kasy !! Początki kultu Maryjnego sięg ają IV wieku. > Po zapoznaniu się z historią początków i przebiegu kultu Maryjnego można zrozum > ieć dlaczego tyle to trwało. > Jednym słowem, wtedy dopiero ludzie byli to w stanie pojąć! Masz racje ze od IV wieku czyli od czasu kiedy biskupi nadstawili władzy nazywając nawet jednego z cesarzy 13 apostołom Jezusa , gdybym wierzył proroctwom ;to było zapowiedziane odstępstwo od tzw czystego wielbienia .Większość dzisiejszych katolickich nauk przekracza magiczny IV wiek :)) Czyli czas odstępstwa , Konstantyn hurtem wpuścił do kościoła tysiące na wpół rozumiejących istotę chrześcijaństwa pogan oni dokładnie zaśmiecili wiarę resztek chrześcijan . Jan był z Maryją w Efezie (opiekował się nią zgodnie z wolą Jezusa), więc jej l > osy były mu znane. No a gdzie to zapisano ze był z nią w Efezie ?? > Dlaczego nie napisał o tym? Taka była wola „niebios” albo Marii. Bo nie pisał bzdur po prostu , przecież wniebowzięcie jakim byłoby dowodem boskiej ingerencji :)) Jan nic po prostu o tej bzdurze nie wiedział . > Sam możesz sobie to wyjaśnić: Henoch[Hbr 11,05] Bóg go zabrał ciała tak Mojżesza czy Jezusa ale tylko o Jezusie mowa ze poszedł do nieba >i Eliasz [2 Krl 2,1-11]. Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto zjawił się wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios. Nie musisz mi udowadniać ze biblia sobie zaprzecza :))) Skoro Jezus twierdził ze nikt nie wstąpił do nieba to sobie wybierz która z wersji ci pasuje :))) Pomijając juz to ze jakimś dziwnym trafem Eliasz napisał list do króla Jehorama. Wystarczy zestawić pewne fakty i wychodzi nam ze ten król zaczął panować trochę po owym cudownym udaniu sie do nieba przez Eliasza :)) 2 Kn 20 12-15 Prymitywizmem nazywasz spostrzeżenie, że używasz sformułowań z antykościelnych > pisemek? Nie umiesz przegrywać i walisz głupie teksty odbierając mi możliwość znajomości pism ?? Prosty fakt !! żeby prezentować wersety należy wiedzieć gdzie szukać ich , Jak myślisz umiem ich szukać ?? > Czy na tych stronkach narzucasz też swoją interpretację? Jeśli nie to, chwała C > i za to, jeśli tak to sam wpisujesz się nurt antyklerykalny. Jestem antyklerykałem z całej mej duszy :)) > Faktycznie używałeś, ale zawsze po to żeby, podważyć sakrament pokuty! Bo go znałem a nie wklejałem żeby i tak nie wydłużać coraz bardziej treści :)) Bogu wyznaje się grzechy a nie jakiemuś typowi w sukience [i]Grzech mój wyznałem Tobie i nie ukryłem mej winy. Rzekłem: Wyznaję nieprawość Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 00:03 kolter-xl napisał: > No i gdzie tu mowa o nawracaniu pogan ? samarytanie to jedno z 12 plemion co pr > awda pogardzane ale zawsze to Semici !!. To ty sprowadzasz sprawę do nawracania pogan. Pytanie było proste, czy Chrystus przyszedł na świat, żeby zbawić tylko swoich. I. Ty utrzymujesz że tak, ja że nie (odkupienie Żydów, czy świata całego?) > Napisz to ra jeszcze ale powoli bo nawet ty nie wiesz o co ci chodzi w tym tekś > cie Nie zrozumiałeś, szkoda. Może przeczytaj jeszcze raz. II. Nie możesz pojąć, rzeczowników się nie stopniuje – trudno! > No a pokaz mi jak żydzi tworzyli wizerunki swoich bogów ??? Boga no dawaj :)) III. Manipulacja. Nie mogli tworzyć wizerunków swoich bogów, bo jak wiesz mieli mieć jednego! > .Problem nie tkwi w tym ze twoja sekta w 787 roku w Nicei odrzuciła ten kawałe > k dekalogu wręcz zmuszając katolików do czi obrazów na przekór dekalogo > wi !! IV. Katolicy nie czczą obrazów, tak jak Ty nie kochasz zdjęcia żony! > Więc daruj sobie tą naiwną obronę bohomazów. [1] że należy czcić Krzyż Święty, obrazy Chrystusa i Matki Najświętszej, świętych i aniołów, że można i należy oddawać im cześć przez przyklękanie, okadzanie, palenie świateł, byleby pamiętać, że adoracja w sensie ścisłym (alethine latreia) przynależy się jedynie Bogu"[1] soborowa.strefa.pl/code-7/ i to jest zgodne z dekalogiem[2,3]! [2] modlitwy.net/inne/dekalog/ [3] www.ojceimatki.republika.pl/mono/dekalog/dekalog_wzor1.htm Szkoda, ze nie przeczytałeś całości. V. Manipulacja do potęgi: - czczenie „bohomazów” > No widzisz katolicyzm jest tym czym jest bo katolicy w nosie mają nauczanie bib > lijne ty jesteś tego dowodem :)) Jeremiasz swoje a ty i tak wiesz lepiej :))) VI. Najwyraźniej To Ty masz w nosie Jeremiasza. Jeremiasz nikogo nie pozbawił wolnej woli. > To tekst dla wiercy który musi chodzić na pasku pana czyli zero wolnej woli . VII. Nie wiesz co to jest wolna wola i uważasz, że nie jest zgodna z wolą „niebios”! > Kłania sie znajomość prawa Mojżeszowego kanibalizm i spożywanie krwi to grze > ch , Jezus mówił to symbolicznie zaś wasi kapłani ponoć potrafią z wafelka zrob > ić ciało Jezusa a z wina jego krew to bluźnierstwo :)) VIII. Jak ci pasuje to Jezus mówi symbolicznie – mataczenie. > Zresztą wasza msza to tzw ofiara ,ale ona nie jet juz potrzebna „Chrystus ustanawiając mszę powołał się wprost na przykład najwyższego kapłana Melchizedeka, który wg Księgi Rodzaju był królem Salemu i przywitał Abrama chlebem i winem. Ponieważ z psalmu 110 wynika, że Mesjasz będzie Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka, ustanowienie Eucharystii jest wypełnieniem przepowiedni mesjańskiej.” IX. No, ale przecież Ty wiesz lepiej co komu jest potrzebne! > Klechy wam wmówili ze są niezbędni do kontaktów z mitycznym bogiem a wy za nimi > jak małe dzieci podążacie :)) X. Kapłan jest potrzebny, ale do kontaktów z Bogiem jest dostęp bezpośredni (jeśli wiesz co to znaczy). > Nie wypaliły te linki !! Musisz mieć coś nie tak z konfiguracją stacji – u mnie działają. Teraz są w postaci jawnej to możesz przekopiować. > No a gdzie to zapisano ze był z nią w Efezie ?? W moim komputerze, w Twoim nie? To pogadaj ze św. Janem, może Ci powie. X istotnych różnic – mówi Ci to coś? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 00:31 bool_a napisała: > > To ty sprowadzasz sprawę do nawracania pogan. Pytanie było proste, czy Chrystus > przyszedł na świat, żeby zbawić tylko swoich. > I. Ty utrzymujesz że tak, ja że nie (odkupienie Żydów, czy świata całego?) Jezus był jakimś tam lokalnym prorokiem a zbawiać chciał tylko swoich , to wynika z ewangelii powtarzam ;do narodów się zwrócił po odrzuceniu go przez swoich !! > III. Manipulacja. Nie mogli tworzyć wizerunków swoich bogów, bo jak wiesz mieli > mieć jednego! No wiec pokaż mi tym bardziej jego wizerunki ?? I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów > IV. Katolicy nie czczą obrazów, tak jak Ty nie kochasz zdjęcia żony! Kolejne kłamstwo mogą a nawet muszą to robić " 16. Nie otacza się ich jednak taką adoracją, jaka według naszej wiary należy się wyłącznie Naturze Bożej. Oddaje im się hołd przez ofiarowanie kadzidła i zapalanie świateł, podobnie jak to się czyni przed wizerunkiem drogocennego i ożywiającego Krzyża, przed świętymi Ewangeliami i innymi przedmiotami kultu, jak to było w pobożnym zwyczaju u przodków. „Cześć oddawana wizerunkowi przechodzi na prototyp”; a kto składa hołd obrazowi, ten go składa Istocie, którą obraz przedstawia. " Szkoda, ze nie przeczytałeś całości. > V. Manipulacja do potęgi: - czczenie „bohomazów” Ja przeczytałem i zrozumiałem czego o tobie tego powiedzieć nie można. " 19. Ci zaś, którzy ośmielają się myśleć albo nauczać inaczej, albo, naśladując przeklętych heretyków, lekceważyć Tradycję Kościoła i wymyślać nowości, albo odrzucać coś z tego, co zostało powierzone Kościołowi, jak Ewangelia, wizerunek Krzyża albo malowane obrazy czy święte relikwie męczenników; albo jeżeli ktoś podstępnie i nikczemnie zamierza usunąć jakiś element prawomocnej Tradycji Kościoła katolickiego; albo kto używa świętych naczyń lub godnych poszanowania klasztorów do celów pospolitych i w sposób niegodny, zarządzamy, że ci wszyscy, którzy tak postąpią, jeżeli są biskupami lub duchownymi zostaną pozbawieni swoich urzędów, gdy są mnichami lub osobami świeckimi będą wyłączeni ze wspólnoty wiernych." VI. Najwyraźniej To Ty masz w nosie Jeremiasza. Jeremiasz nikogo nie pozbawił wolnej woli. No tak , on tylko informował o tym ze jej nie ma . VII. Nie wiesz co to jest wolna wola i uważasz, że nie jest zgodna z wolą ̶ > 2;niebios”! Ja wiem czym jest wolna wola ,wybór pomiędzy tym ze ktoś mi daje życie a zakazuje tego co w nim najlepsze to nie wybór to dyktat . VIII. Jak ci pasuje to Jezus mówi symbolicznie – mataczenie. Aha czyli spożywacie jego krew kanibale :))Popatrz jaki stosunek do krwi miał brat Jezusa , Jakub i zebrani w Jerozolimie apostołowie i uczniowie ; "19 Dlatego ja sądzę, że nie należy nakładać ciężarów na pogan, nawracających się do Boga, 20 lecz napisać im, aby się wstrzymali od pokarmów ofiarowanych bożkom, od nierządu, od tego, co uduszone, i od krwi." " Dz 15, 20 - Por. 1 Kor 8,1-13; "nierząd" sakralny lub związki małżeńskie między krewnymi; "uduszone" - Prawo Mojżeszowe zabraniało spożywać mięsa ze zwierząt uduszonych, gdyż w nich pozostawała krew (Rdz 9,4; Kpł 17,10-16). " biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=392 > „Chrystus ustanawiając mszę powołał się wprost na przykład najwyższego > kapłana Melchizedeka, który wg Księgi Rodzaju był królem Salemu i przywitał Ab > rama chlebem i winem. Ponieważ z psalmu 110 wynika, że Mesjasz będzie Kapłanem > na wieki na wzór Melchizedeka, ustanowienie Eucharystii jest wypełnieniem przep > owiedni mesjańskiej.” > IX. No, ale przecież Ty wiesz lepiej co komu jest potrzebne! Ja wiem ze ofiara została raz na zawsze złożona , kler wam tak nie mówi żeby podtrzymywać w was wiarę w jego niezbędność. > X. Kapłan jest potrzebny, ale do kontaktów z Bogiem jest dostęp bezpośredni (jeśli wiesz co to znaczy). Niestety u was kapłan niczym bóg jest w stanie innego boga z nieba sprowadzić uwięzić go w wafelku i na noc w tabernakulum umieścić . > W moim komputerze, w Twoim nie? To pogadaj ze św. Janem, może Ci powie. > > X istotnych różnic – mówi Ci to coś? No popatrz w 70 lat po śmierci Jezusa napisał swoja ewangelie a Jan nic o ponownym wniebowzięciu słowa nie pisnął , musiał ci być to strasznie tajemniczy typ :)) Mi mówi to jedno ogłupił was kler a wy jak te barany za nimi idziecie Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 21:24 kolter-xl napisał: > Jezus był jakimś tam lokalnym prorokiem a zbawiać chciał tylko swoich , to wyni > ka z ewangelii powtarzam ;do narodów się zwrócił po odrzuceniu go przez swoich > !! Łk 2,25 A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Łk 2,26 Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Łk 2,27 Za natchnieniem wiec Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciatko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, Łk 2,28 on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: Łk 2,29 ”Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Łk 2,30 Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, Łk 2,31 któreś przygotował wobec wszystkich narodów: Łk 2,32 światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. Inny fragment: do 3 razy sztuka. > Kolejne kłamstwo mogą a nawet muszą to robić gdybyś zaczął czytać od 14 to byś może zrozumiał chociaż sam napisałeś: > Nie otacza się ich jednak taką adoracją, jaka według naszej wiary należy > się wyłącznie Naturze Bożej Miałbyś rację, gdyby Bóg był zazdrosny o Syna Bożego, czy Ducha Świętego. Co w istocie nie jest możliwe. > Ja wiem czym jest wolna wola ,wybór pomiędzy tym ze ktoś mi daje życie a zakazu > je tego co w nim najlepsze to nie wybór to dyktat . Nawet są wyszczególnione te najlepsze: Ga 5,19 Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, Ga 5,20 uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, Ga 5,21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedzicza. Masz rozum i wola wolę podporządkować się temu dyktatowi lub nie. Bóg pozwala Ci się kierować dowolnymi zasadami, pozwala Ci też nie mieć, żadnych zasad i skrupułów. Trudno jednak wymagać, żeby brak zasad i skrupułów też był zgodny z Jego Wolą. Proste jak konstrukcja cepa. > Mi mówi to jedno ogłupił was kler a wy jak te barany za nimi idziecie Dla przeciwwagi są przecież jednostki „wybitnie inteligentne” jak Ty, nie podporządkowujące się dyktatowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 21:48 bool_a napisała: Łk 2,31 któreś przygotował wobec wszystkich narodów: To teraz zobaczmy o co tu chodzi ; Łukasz uczeń Pawła nie żyd a prawdopodobnie prozelita. Któremu mogło zależeć na tym żeby pogan czyli narody zostały włączone do kręgu tych którym głoszono . Matusz Żyd ma na ten temat odmienne zdanie ; Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! (6) Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. " A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. (23) Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! (24) Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. (25) A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! (26) On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. " > gdybyś zaczął czytać od 14 to byś może zrozumiał > chociaż sam napisałeś: > > Nie otacza się ich jednak taką adoracją, jaka według naszej wiary należy > > się wyłącznie Naturze Bożej Znowu kłamiesz , na kolana padacie przed bohomazami , palicie im świece , kwiatami i koronami obdarzacie. Nazywacie cudownymi i oddajecie im cześć.Nosicie w lektykach ITP. Miałbyś rację, gdyby Bóg był zazdrosny o Syna Bożego, czy Ducha Świętego. Co w > istocie nie jest możliwe. Dlaczego ? Nawet są wyszczególnione te najlepsze: > > Ga 5,19 Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, > wyuzdanie, Nie zdradzam zony tej samej od 22 lat . > Ga 5,20 uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, > niewłaściwa > pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, Bałwochwalstwo to domena katolików .Czary uprawia katolicki kapłan czarują cz nieba boga do wafelka. > Ga 5,21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, > jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa > Bożego nie odziedzicza. To obraz statystycznego Kowalskiego w tym katolickim kraju . Masz rozum i wola wolę podporządkować się temu dyktatowi lub nie. Bóg pozwala C > i się kierować dowolnymi zasadami, pozwala Ci też nie mieć, żadnych zasad i skr > upułów. Trudno jednak wymagać, żeby brak zasad i skrupułów też był zgodny z Jeg > o Wolą. Proste jak konstrukcja cepa. Tobie pozwala , mi i nie może nic pozwalać bo już dawno z głowy go wyrzuciłem wiedząc ze nie istnieje. > Dla przeciwwagi są przecież jednostki „wybitnie inteligentne” jak Ty, nie podporządkowujące się dyktatowi. Jestem na tyle inteligentny ze dałem sobie radę w odrzuceniu zabobonu . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:37 kolter-xl napisał: > bool_a napisała: > To teraz zobaczmy o co tu chodzi; ja nie muszę się temu przyglądać, ja to prześledziłam na nowo raz i wystarczy. > Znowu kłamiesz , na kolana padacie przed bohomazami , palicie im świece , kwiat > ami i koronami obdarzacie. Nazywacie cudownymi i oddajecie im cześć.Nosicie w l > ektykach ITP. Tak, ja kłamię, bo ty wiesz lepiej komu palę świecę itd.... Człowieku trochę pokory! > Miałbyś rację, gdyby Bóg był zazdrosny o Syna Bożego, czy Ducha Świętego. Co w > > istocie nie jest możliwe. > > Dlaczego ? Głupie pytanie! > Nie zdradzam zony tej samej od 22 lat . Wierzę ci! Chociaż, gdyby było inaczej to byś się tutaj do tego nie przyznał! > To obraz statystycznego Kowalskiego w tym katolickim kraju . Raczej pozbawionego skrupułów ateisty. > Jestem na tyle inteligentny ze dałem sobie radę w odrzuceniu zabobonu. I jest to oznaka inteligencji! To ma być 1 prawo Koltera?. A znasz 1 prawo Sztrosmajera? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:45 bool_a napisała: > ja nie muszę się temu przyglądać, ja to prześledziłam na nowo raz i wystarczy. Czyli tekst Mateusza jest dość mocnym kontrargumentem :)) > Tak, ja kłamię, bo ty wiesz lepiej komu palę świecę itd... Mowa o katolikach , którzy robią to nagminnie . > Człowieku trochę pokory! No właśnie tym niepotrzebnym odrzucaniem prawdy o adoracji obrazów przez katolików tracisz ta pokorę a hardość pokazujesz. > Wierzę ci! Chociaż, gdyby było inaczej to byś się tutaj do tego nie przyznał! No tak , jak ateista to i komuch a komuch nie ma żadnych zasad , tylko katolik ma moralność w sobie :)) Poznaj moją wersję dekalogu :)) I. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!. Nie mam takowych. Jakoś ich nie widuje w mojej okolicy II. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego(..). Nie czynie podobizn bóstwa . III. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy. Czasem jak w palec sobie przyłożę to zawołam o kur... ale to nie imię bóstwa . IV. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana. Każdy powód żeby poleżeć jest dobry. V. Czcij ojca twego i matkę twoją. No i tak jest . VI. Nie będziesz zabijał. No czasem muchę pacnę.No ale jak mi pszczy na jedzonko to co mam zrobić ?? VII. Nie będziesz cudzołożył. Zawsze mogę sobie kupić łoże z ową damą na spółkę :)). VIII. Nie będziesz kradł. Nie kradnę . Choćby dlatego ze to obciach jak złapią IX. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek. Też tak robię . !! X. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego. No staram się przynajmniej ,w kwestii tego osła mi nie wychodzi . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:40 kolter-xl napisał: > Mowa o katolikach , którzy robią to nagminnie . A Ciebie informują o motywach i intencjach? > No właśnie tym niepotrzebnym odrzucaniem prawdy o adoracji obrazów przez katoli > ków tracisz ta pokorę a hardość pokazujesz. No, no już postęp, bo żeby coś tracić to trzeba mieć. > No tak , jak ateista to i komuch a komuch nie ma żadnych zasad , tylko katolik > ma moralność w sobie :)) Poznaj moją wersję dekalogu :)) To Ty powiedziałeś, przez grzeczność nie będę zaprzeczać. Chociaż znam kilka wyjątków( po każdej stronie), ale one potwierdzają regułę. I. > Nie mam takowych. Jakoś ich nie widuje w mojej okolicy może masz bielmo na oczach? II. > Nie czynie podobizn bóstwa . bo sam uważasz się za bóstwo! III. > Czasem jak w palec sobie przyłożę to zawołam o kur... ale to nie imię bóstwa . może, ale to Ty powinieneś wiedzieć. IV. > Każdy powód żeby poleżeć jest dobry. no tak, od poniedziałku, aż po poniedziałek, a wszystko ku chwale boga, którego nie uznajesz! V. > No i tak jest . No to na razie pierwsza zaleta! VI. > No czasem muchę pacnę.No ale jak mi pszczy na jedzonko to co mam zrobić ?? Zapytaj Pani prof. Środy – ona ma na ten temat swoja teorię (Mucha też człowiek – o ile dobrze pamiętam) VII. > Zawsze mogę sobie kupić łoże z ową damą na spółkę. Jak masz za co to możesz! Za kradzione nie wypada! VIII. > Nie kradnę . Choćby dlatego ze to obciach jak złapią liczą się motywy, te są takie sobie! IX. > Też tak robię . !! nie wierzę, bajanie i wybielanie! X. > No staram się przynajmniej ,w kwestii tego osła mi nie wychodzi . nawet domyślam się dlaczego Ci nie wychodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:51 bool_a napisała: > A Ciebie informują o motywach i intencjach? No a muszą ?? > No, no już postęp, bo żeby coś tracić to trzeba mieć. Ta, ciekawe czy jak staniesz przed swoim bogiem a on ciebie zapyta czemu dekalog ignorowałaś , jak się poczujesz :)) > To Ty powiedziałeś, przez grzeczność nie będę zaprzeczać. Chociaż znam kilka wy > jątków( po każdej stronie), ale one potwierdzają regułę. Nie, to ty napisałaś o komuchach , w innym poście jak z tego tylko zakpiłem . > nawet domyślam się dlaczego Ci nie wychodzi! Ja też bo mój 3 letni Merc mniej pierdzi i kup nie zostawia na ulicy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:42 kolter-xl napisał: > Ta, ciekawe czy jak staniesz przed swoim bogiem a on ciebie zapyta czemu dekalo > g ignorowałaś , jak się poczujesz :)) Dzięki za troskę. Dekalogu nie ignorowałam, nie ignoruję i ignorować nie będę. A Bóg jest sprawiedliwy, więc nie mam się czego obawiać. Myślisz, że jak w Niego nie wierzysz to Ciebie nie zapyta? I jak się wtedy poczujesz. Powiesz, że wyczytałeś w biblii, że „zimni” mają większe szanse na zbawienie? > Nie, to ty napisałaś o komuchach , w innym poście jak z tego tylko zakpiłem . Nie pisałam o komuchach ,ale o dorobku ateistów w PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:52 bool_a napisała: > Dzięki za troskę. Dekalogu nie ignorowałam, nie ignoruję i ignorować nie będę. Robisz to zawsze kiedy wchodzisz do swojego kościoła !! Odnoszę się tylko do jednego przykazania !! > A Bóg jest sprawiedliwy, więc nie mam się czego obawiać. No tak zada ci szybką bezbolesną śmierć ?? > Myślisz, że jak w Niego nie wierzysz to Ciebie nie zapyta? Nie , bo albo po prostu będzie tak jak w apokalipsie to przedstawiono ; I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już /odtąd/ nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły. Czyli temat zamknięty i nie ma o tym w ogóle rozmowy :)) lub tak jak opisał to Paweł ; Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć. Umrę i nie zmartwychwstanę po prostu :)) > I jak się wtedy poczujesz. Powiesz, że wyczytałeś w biblii, że „zimni” mają większe szanse na zbawienie? No tak jestem zimny ,czyli mi wybaczy :)) > Nie pisałam o komuchach ,ale o dorobku ateistów w PRL. Nie chce mi sie szukać ale to był przytyk do mnie wiec kłamiesz . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 19:29 kolter-xl napisał: > No tak zada ci szybką bezbolesną śmierć ?? Nie, nie wiesz o tym ,że kogo Pan Bóg umiłował temu więcej cierpień zsyła, a kogo chce pokarać to mu rozum odbiera. > > Myślisz, że jak w Niego nie wierzysz to Ciebie nie zapyta? > Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć. a może po całości. Rz 6,23 Albowiem zapłata za grzech jest smierc, a łaska przez Boga dana to zycie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. > Umrę i nie zmartwychwstanę po prostu dobrze, że jesteś tego świadomy. > > Nie pisałam o komuchach ,ale o dorobku ateistów w PRL. > > Nie chce mi sie szukać ale to był przytyk do mnie wiec kłamiesz . Lenistwo też jest grzechem, zapomniałeś? z komunistów/ateistów wybrałeś komunistę – wcześniej mówiłeś o sobie „ateista”. Mówią „uderz w stół”. Komuniści i ateiści czytywali Trybunę Ludu. Katolicy Tygodnik Powszechny, bo lubili Kisiela. Z: forum.gazeta.pl/forum/w,904,137875031,138374819,Re_Definicja_polskiego_katomatola_.html > No wiesz zapewne sporo ci dam do myślenia , no i może na cos ci oczy otworzę >Jakżeż mogę /rozumieć/, jeśli mi nikt nie wyjaśni? Niestety argument nie trafiony. Taka postawa znana jest wszem wobec jako charakterystyczna dla komunistów/ateistów. Dyskusję zaczynali po zapoznaniu się z Trybuną Ludu. Zaś oczy to ja mam otwarte nie tylko na to. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 28.08.12, 19:33 bool_a napisała: > Nie, nie wiesz o tym ,że kogo Pan Bóg umiłował temu więcej cierpień zsyła, a ko > go chce pokarać to mu rozum odbiera. Nie, wiem tego ? mi zawsze( żart)wydawało się ze wszystko co mamy ułomnego w sobie to wynik tzw grzechu pierwszych ludzi i ułomności jakie na ludzi z tego powodu padają . > dobrze, że jesteś tego świadomy. Pocieszę ciebie ze ty tez katoliczko do piekła katolickiego nie trafisz a po prostu umrzesz .Pójdziesz do zwykłego piekła . Niestety argument nie trafiony. Taka postawa znana jest wszem wobec jako charak > terystyczna dla komunistów/ateistów. Dyskusję zaczynali po zapoznaniu się z Trybuną Ludu. > Zaś oczy to ja mam otwarte nie tylko na to. Tutaj mowa o czymś innym była . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 23:49 bool_a napisała: > > Miałbyś rację, gdyby Bóg był zazdrosny o Syna Bożego, czy Ducha Świętego > . Co w > > > istocie nie jest możliwe. > > > > Dlaczego ? > Głupie pytanie! Rozumiem ze nie znasz odpowiedzi . > Raczej pozbawionego skrupułów ateisty. No a co jest gorsze w oczach waszego pana; bezwzględny ateista czy bezwzględny teista z mordą pełną imienia Jezusa ?? > I jest to oznaka inteligencji! To ma być 1 prawo Koltera?. Tak to jest oznaka inteligencji !! >A znasz 1 prawo Sztrosmajera? No a kto zacz ? Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:31 kolter-xl napisał: > > Głupie pytanie! > > Rozumiem ze nie znasz odpowiedzi. A Ty mógłbyś być zazdrosny o siebie. > No a co jest gorsze w oczach waszego pana; bezwzględny ateista czy bezwzględny > teista z mordą pełną imienia Jezusa ?? Pomyśl trochę, to sam sobie odpowiesz. > Tak to jest oznaka inteligencji !! No to trzeba Cię zamrozić, jako podwójny wzorzec. Coś takiego jak 2 w 1. > No a kto zacz ? Pewien doktor, bardzo mądry człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:34 bool_a napisała: > A Ty mógłbyś być zazdrosny o siebie. Jezus jest całkowicie odrębnym bytem , stworzonym (biblia)przez boga . > Pomyśl trochę, to sam sobie odpowiesz. Wiem , z letni katolik ma przekichane :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 20:00 kolter-xl napisał: > Jezus jest całkowicie odrębnym bytem , stworzonym (biblia)przez boga . Rozumiem, że pojęcie „Trójcy Świętej” przekracza granice twojego pojmowania. > Wiem , z letni katolik ma przekichane A ja wiem, że „zimny” ateista nie jest od mierzenia temperatury u katolików. Ale zdaje się że to już było. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 28.08.12, 20:08 bool_a napisała: > kolter-xl napisał: > > > Jezus jest całkowicie odrębnym bytem , stworzonym (biblia)przez boga . > > Rozumiem, że pojęcie „Trójcy Świętej” przekracza granice twojego pomowania. No a rozumiesz też ze Jezus został bogiem bo Konstantyn cesarz Rzymu, jako żołnierz był czcicielem Mitry boga legionów , Mitry syna dziewicy zrodzonego 25 grudnia ?? Oczywiście wiesz ze trójca zaczęła dominować w tzw kościele po tym jak cesarz Teodozjusza I Zmusił aż 150 z około 2 tys biskupów do podpisania tego kurialnego wyznania które przez kilka wieków dzieliło tzw chrześcijaństwo ?? Aha nie było na tym soborze przedstawicieli watykanu , było to wschodnie wyznanie wiary . Ostoją arianizmu był przez kilka wieków zachód !! > A ja wiem, że „zimny” ateista nie jest od mierzenia temperatury u katolików. > Ale zdaje się że to już było. No widzisz ty nawet nie rozumiesz pojęcia bałwochwalstwa a chcesz być gorąca :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 21.08.12, 00:37 bool_a napisała: > Wzajemność rozpatrujesz jedynie w przestrzeni jednowymiarowej, dlaczego? > Ja wyznaję i „klecha” też wyznaje – nie wystarczy? Nie bardo rozumiesz lub grasz wariat!! Jakub mówi o wzajemnym wrzynaniu grzechów ty jemu a on tobie a nie że ty jemu a on innemu klesze . > gdzie tutaj zobaczyłeś odniesienie do Watykanu? > Informacji nt. „lobby pedalskiego” nie jestem w stanie zweryfikować > , a plotkami się nie zajmuję. Nie było od początku mowy o lobby pedalskim w watykanie ?? Autor: kolter-xl ☺ 19.08.12, 17:18 "No przykro mi ten ksiądz nazywa się Isakowicz Zalewski jest czynnym katolickim kapłanem a opinie tą wyraził nie gdzie indziej a w obecności Tomasza Terlikowskiego znanego z Frondy smile)) "środowisko homoseksualne zawsze miało w Watykanie ogromne wpływy. Lobby homoseksualne bardzo dobrze się maskuje, ukrywa i trzyma razem" kardynałów mianuje papież, a z tego co wiem to właśnie z powodu SB, odwołał ing > res jednego z naszych biskupów, więc to lobby chyba nie wszystko może! Co więce > j takie lobbowanie grozi ekskomuniką. No ale ja pytam czy w watykanie SB miało takie wpływy < nie chodzi mi o biskupa konfidenta któryza paszport dawał im dupy ale o wszystkie nominacje ?? Słuchasz Radia Maryja? Ja nie, więc trudno mi z tym polemizować. > Sądzę, że w rocznikach nasilonej inwigilacji środowisk homoseksualnych (np. Hia > cynt) jest to prawdopodobne. Nie,ale w necie krąży nagranie pewnego amerykańskiego psychologa on mówi ze w USA szacują ze 30 % kleru ma składności pedalskie . Owym chwastem są grzesznicy, niezależnie od tego co Ty sądzisz. > Gdybyś nie był ateistą to podałabym Ci odniesienie Mt 7,02. Grzesznicy to nie koniecznie ci co w boga nie wierzą to raczej ci którym wydaje się ze w niego wierzą i sieja zamęt tak jak np katolicka teologia !! Ja mam szanse na raj a ty raczej nie :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 00:11 kolter-xl napisał: > Nie bardo rozumiesz lub grasz wariat!! Jakub mówi o wzajemnym wrzynaniu grzech > ów ty jemu a on tobie a nie że ty jemu a on innemu klesze . To Ty w coś grasz!. Wyspowiadaj się swojej żonie i wysłuchaj jej grzechów, przy założeniu, że grzeszycie myślą, mową i uczynkiem i zaniedbaniem. Odpowiedz sobie na pytanie: - jak długo będziecie jeszcze razem? Na razie nie jest znana nawet natura funkcjonowania mózgu, ale odkrycia w tej dziedzinie, jeżeli doprowadziłyby do poznania myśli drugiego człowieka musiałoby doprowadzić do końca ludzkości. > No ale ja pytam czy w watykanie SB miało takie wpływy jeśli koniecznie chcesz znać moje zdanie, oczywiście na podstawie bardzo powierzchownej weryfikacji, to SB było na to za małe, ale KGB bym nie lekceważyła. Jeśli chodzi o lobby homo to sadzę, że jest porównywalne z lobby Biedronia. Jeśli jesteś zainteresowany tematem to polecam: www.weltbild.pl/sekrety-watykanu_p11538014.html#longDescr > Nie,ale w necie krąży nagranie pewnego amerykańskiego psychologa on mówi ze w U > SA szacują ze 30 % kleru ma składności pedalskie. Na mój rozum to trochę za dużo. Od zawsze mówiło się i potwierdzano to w badaniach, że jest to 1,5-2% populacji. A w USA chyba rozkład jest bardziej równomierny. Ciekawe. Dane statystyczne wskazują, że homoseksualiści żyją średnio o 20 lat krócej niż osoby heteroseksualne. Trzeba, by dla Biedronia i spółki przewidzieć wcześniejsze emerytury! > Grzesznicy to nie koniecznie ci co w boga nie wierzą to raczej ci którym wydaje > się ze w niego wierzą i sieja zamęt tak jak np katolicka teologia !! Grzech to przekroczenie norm moralnych. Grzeszy człowiek. Teologia nie grzeszy. > Ja mam szanse na raj a ty raczej nie Staraj się, to może tam trafisz. Myślę, że musiałbyś się jednak chociaż troszeczkę zmienić. No to do zobaczenia w raju. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 00:37 bool_a napisała: > kolter-xl napisał: > > > Nie bardo rozumiesz lub grasz wariat!! Jakub mówi o wzajemnym wrzynaniu > grzech > > ów ty jemu a on tobie a nie że ty jemu a on innemu klesze . > > To Ty w coś grasz!. Wyspowiadaj się swojej żonie i wysłuchaj jej grzechów, przy > założeniu, że grzeszycie myślą, mową i uczynkiem i zaniedbaniem. Odpowiedz sob > ie na pytanie: - jak długo będziecie jeszcze razem? No i na tym polega istota wyznania grzechu !! nie plujesz do ucha klesze a komuś komu coś jesteś winny zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! (25) Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. > Na razie nie jest znana nawet natura funkcjonowania mózgu, ale odkrycia w tej d > ziedzinie, jeżeli doprowadziłyby do poznania myśli drugiego człowieka musiałoby > doprowadzić do końca ludzkości. Hipokryzja nie pozwala na szczerość ?? Na mój rozum to trochę za dużo. Od zawsze mówiło się i potwierdzano to w badani > ach, że jest to 1,5-2% populacji. A w USA chyba rozkład jest bardziej równomier > ny. > Ciekawe. Dane statystyczne wskazują, że homoseksualiści żyją średnio o 20 lat k > rócej niż osoby heteroseksualne. > Trzeba, by dla Biedronia i spółki przewidzieć wcześniejsze emerytury! Nie ja robiłem te badania . > Grzech to przekroczenie norm moralnych. Grzeszy człowiek. Teologia nie grzeszy. Teologia nie ,ale ludzie którzy celowo odrzucają tzw natchnione słowo. > > Ja mam szanse na raj a ty raczej nie > Staraj się, to może tam trafisz. Nie mam zamiaru się o to starać . >Myślę, że musiałbyś się jednak chociaż troszeczkę zmienić. Nic a nic > No to do zobaczenia w raju. Jak pisałem ja mam szanse ale ty nie , świadomie wyrzekasz się boga jako katoliczka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 21:39 kolter-xl napisał: > No i na tym polega istota wyznania grzechu !! nie plujesz do ucha klesze a kom > uś komu coś jesteś winny obraziłeś mnie (i innych wielokrotnie) chociażby wydając niesprawiedliwe sądy, albo poniżając, zarzucając bezpodstawne kłamstwo. No to się u mnie wyspowiadaj! > zostaw tam dar swój przez ołtarzem, czyli dar i ołtarz? > a najpierw idź i pojednaj się z bratem > swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! (25) Pogódź się ze swoim przeciwnikiem > szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a > sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. to jest przecież zadośćuczynienie (po rachunku sumienia). Pięć warunków dobrej spowiedzi: 1. Rachunek sumienia 2. Żal za grzechy 3. Postanowienie poprawy 4. Szczera spowiedź 5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu bez komentarza. (przypominam na ten temat to już kiedyś rozmawialiśmy). > Teologia nie ,ale ludzie którzy celowo odrzucają tzw natchnione słowo. a Ty jesteś na to żywym dowodem? > >Myślę, że musiałbyś się jednak chociaż troszeczkę zmienić. > > Nic a nic Ideał, bo przecież nie święty! > Jak pisałem ja mam szanse ale ty nie , świadomie wyrzekasz się boga jako katoli > czka Pokrętna logika. Zdaje się, że Ty Go się wyrzekłeś jako ateista. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 22.08.12, 21:57 bool_a napisała: > > obraziłeś mnie (i innych wielokrotnie) chociażby wydając niesprawiedliwe sądy, > albo poniżając, zarzucając bezpodstawne kłamstwo. No to się u mnie wyspowiadaj! Tylko ludzi obłudnych mogą obrazić moje słowa . > czyli dar i ołtarz? Na którym zarzynano cielce aby ich krwią odkupić grzech < Jezus przelał krew tak (ponoć ) drogocenną ze nie ma potrzeby zabijania i sprawiania ofiar . > to jest przecież zadośćuczynienie (po rachunku sumienia). To jest farsa , zrozum , ja jestem z katolickiej rodziny mam katolickich znajomych wiem co się u ws dzieje !! > Pięć warunków dobrej spowiedzi: > 1. Rachunek sumienia > 2. Żal za grzechy > 3. Postanowienie poprawy > 4. Szczera spowiedź > 5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu > bez komentarza. (przypominam na ten temat to już kiedyś rozmawialiśmy). Ano a jak to się ma do rzeczywistości ?? klecha machnie koło nosa łapa idź popieprz bzdety do obrazu lub ołtarza i basta . > a Ty jesteś na to żywym dowodem? Ta, z tym ze ja nie wciskam w miejsce nauk biblijnych jakieś tam katolickie tradycje z X wieku :)) > Ideał, bo przecież nie święty! Nie jestem ideałem . > Pokrętna logika. Zdaje się, że Ty Go się wyrzekłeś jako ateista. Ty się go wyrzekasz jako katoliczka odrzucając jego słowo zastępując jej katolickimi substytutami . Czyli jesteś letnia duchowo . Ja jako ateista jestem zimny Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! (16) A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust. Jak widać ci co wiarę utracili maja szansę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 23.08.12, 00:03 kolter-xl napisał: > Tylko ludzi obłudnych mogą obrazić moje słowa . Ludzie prawi zaś mają nadstawić drugi policzek, albo powiedzieć, Boże daruj mu bo nie wie co czyni > To jest farsa , zrozum , ja jestem z katolickiej rodziny mam katolickich znajo > mych wiem co się u ws dzieje !! Agent 007 się znalazł! Chyba, że wywodzisz się z jakiegoś „nietypowego” żeby nie rzec patologicznego środowiska > Ano a jak to się ma do rzeczywistości ?? klecha machnie koło nosa łapa idź popi > eprz bzdety do obrazu lub ołtarza i basta . Jeżeli tak się spowiadałeś, to wcale się nie dziwię, że z Ciebie zrezygnowano! > Nie jestem ideałem . Szkoda! > Ty się go wyrzekasz jako katoliczka odrzucając jego słowo zastępując jej katoli > ckimi substytutami . Czyli jesteś letnia duchowo . Ja jako ateista jestem zi > mny Ty oczywiście wiesz lepiej czego ja się wyrzekam i co odrzucam. Nie święty, nie ideał, ale za to zimny. Mam nadzieję, że nie drań! > Jak widać ci co wiarę utracili maja szansę Łudź się! Mówią, że nadzieja matka głupich, ale może nie mają racji! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 23.08.12, 00:14 bool_a napisała: > Ludzie prawi zaś mają nadstawić drugi policzek, albo powiedzieć, Boże daruj mu > bo nie wie co czyni No ale samo życie uczy ze to utopia . > Agent 007 się znalazł! Chyba, że wywodzisz się z jakiegoś „nietypowego > 221; żeby nie rzec patologicznego środowiska Nie , typowe kościół raz na jakiś czas i takie tam . > Jeżeli tak się spowiadałeś, to wcale się nie dziwię, że z Ciebie zrezygnowano! Nikt ze mnie nie zrezygnował ,sam to w diabły rzuciłem :)) > Ty oczywiście wiesz lepiej czego ja się wyrzekam i co odrzucam. > Nie święty, nie ideał, ale za to zimny. Mam nadzieję, że nie drań! Oczywiście ze wiem !! przecież jesteś katoliczką która mocno chce bronić swojej biblijnej niewiedzy . Wierzysz w to co ci kościół powie i tyle tu nie potrzeba wielkiej filozofii :)) > Łudź się! Po co ? to dobre dla was ze załapiecie się do raju dla impotentów . >Mówią, że nadzieja matka głupich, ale może nie mają racji! Nie mam nadziei związanych z jakimś urojonym niebem czy rajem na ziemi . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:24 kolter-xl napisał: > No ale samo życie uczy ze to utopia . trochę mało znasz życie, a ludzi jeszcze mniej. > Nikt ze mnie nie zrezygnował ,sam to w diabły rzuciłem myślę, że wątpię > Oczywiście ze wiem !! przecież jesteś katoliczką która mocno chce bronić swoje > j biblijnej niewiedzy . Wierzysz w to co ci kościół powie i tyle tu nie potrzeb > a wielkiej filozofii Ale to byłaby dopiero filozofia, wierzyć w to co Ty mówisz! > Po co ? to dobre dla was ze załapiecie się do raju dla impotentów . Od impotentów też jesteś ekspertem? > Nie mam nadziei związanych z jakimś urojonym niebem czy rajem na ziemi . Chyba jakieś nadzieje posiadasz, bo tam gdzie kończy się nadzieja kończy się życie. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 00:31 bool_a napisała: > > No ale samo życie uczy ze to utopia . > > trochę mało znasz życie, a ludzi jeszcze mniej. No tak trafiła mi się w dyskusji alfa i omega :)) > myślę, że wątpię Myśl co chcesz . > Ale to byłaby dopiero filozofia, wierzyć w to co Ty mówisz! Mi nie musisz , poczytaj w końcu biblie i zastanów się. > Od impotentów też jesteś ekspertem? No a nie wiesz jak to będzie w raju o jakim Jezus mówił saduceuszom ? >Chyba jakieś nadzieje posiadasz, bo tam gdzie kończy się nadzieja kończy się życie. No i czym jest ateizm tez jak widać nie rozumiesz . Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:27 kolter-xl napisał: > Mi nie musisz , poczytaj w końcu biblie i zastanów się. Ty też! Mówią, że tego nigdy za wiele. > No i czym jest ateizm tez jak widać nie rozumiesz . Znani mi ateiści odrzucają wiarę, ale nie nadzieję i miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 24.08.12, 01:37 bool_a napisała: > Ty też! Mówią, że tego nigdy za wiele. Znam doskonale przesłanie tej księgi i to co jest be lub cacy dla wiernych. > Znani mi ateiści odrzucają wiarę, ale nie nadzieję i miłość. Ja mam nadzieje ale nie na jakieś mrzonki po śmierci ma ojczyzna to nie raj urojony :) Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 19:37 kolter-xl napisał: > No tak zada ci szybką bezbolesną śmierć ?? Nie, nie wiesz o tym ,że kogo Pan Bóg umiłował temu więcej cierpień zsyła, a kogo chce pokarać to mu rozum odbiera. > > Myślisz, że jak w Niego nie wierzysz to Ciebie nie zapyta? > Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć. a może po całości. Rz 6,23 Albowiem zapłata za grzech jest smierc, a łaska przez Boga dana to zycie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. > Umrę i nie zmartwychwstanę po prostu dobrze, że jesteś tego świadomy. > > Nie pisałam o komuchach ,ale o dorobku ateistów w PRL. > > Nie chce mi sie szukać ale to był przytyk do mnie wiec kłamiesz . Lenistwo też jest grzechem, zapomniałeś? z komunistów/ateistów wybrałeś komunistę – wcześniej mówiłeś o sobie „ateista”. Mówią „uderz w stół”. Komuniści i ateiści czytywali Trybunę Ludu. Katolicy Tygodnik Powszechny, bo lubili Kisiela. Z: forum.gazeta.pl/forum/w,904,137875031,138374819,Re_Definicja_polskiego_katomatola_.html > No wiesz zapewne sporo ci dam do myślenia , no i może na cos ci oczy otworzę >Jakżeż mogę /rozumieć/, jeśli mi nikt nie wyjaśni? Niestety argument nie trafiony. Taka postawa znana jest wszem wobec jako charakterystyczna dla komunistów/ateistów. Dyskusję zaczynali po zapoznaniu się z Trybuną Ludu. Zaś oczy to ja mam otwarte nie tylko na to. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 26.08.12, 19:42 kolter-xl napisał: > Ja mam nadzieje ale nie na jakieś mrzonki po śmierci ma ojczyzna to nie raj uro > jony > Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pan > a naszego Jezusa Chrystusa, Nie pamiętasz kontekstu: Flp 3,18 Wielu bowiem postepuje jak wrogowie krzyza Chrystusowego, o których czesto wam mówiłem, a teraz mówie z płaczem. Flp 3,19 Ich losem - zagłada, ich bogiem - brzuch, a chwała - w tym, czego winni sie wstydzic. To ci, których dazenia sa przyziemne. Flp 3,20 Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtad tez jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, do ciebie bardziej pasuje 3,19. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 28.08.12, 19:36 bool_a napisała: > > Nie pamiętasz kontekstu: > > Flp 3,18 Wielu bowiem postepuje jak wrogowie krzyza Chrystusowego, o których czesto Nie interesuje mnie kontekst , to był z mojej strony zwykły żart o ile pamiętam o co chodzi . Flp 3,19 Ich losem - zagłada, ich bogiem - brzuch, a chwała - w tym, czego winni sie > wstydzic. To ci, których dazenia sa przyziemne. > do ciebie bardziej pasuje 3,19. Na oczy mnie nie widziałaś a takie bzdety piszesz :)) toć on twojego proboszcza pasibrzucha nieroba opisał :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 23.08.12, 00:06 kolter-xl napisał: > Tylko ludzi obłudnych mogą obrazić moje słowa . Ludzie prawi zaś mają nadstawić drugi policzek, albo powiedzieć, Boże daruj mu bo nie wie co czyni > To jest farsa , zrozum , ja jestem z katolickiej rodziny mam katolickich znajo > mych wiem co się u ws dzieje !! Agent 007 się znalazł! Chyba, że wywodzisz się z jakiegoś „nietypowego”, żeby nie rzec patologicznego środowiska > Ano a jak to się ma do rzeczywistości ?? klecha machnie koło nosa łapa idź popi > eprz bzdety do obrazu lub ołtarza i basta . Jeżeli tak się spowiadałeś, to wcale się nie dziwię, że z Ciebie zrezygnowano! > Nie jestem ideałem . Szkoda! > Ty się go wyrzekasz jako katoliczka odrzucając jego słowo zastępując jej katoli > ckimi substytutami . Czyli jesteś letnia duchowo . Ja jako ateista jestem zi > mny Ty oczywiście wiesz lepiej czego ja się wyrzekam i co odrzucam. Nie święty, nie ideał, ale za to zimny. Mam nadzieję, że nie drań! > Jak widać ci co wiarę utracili maja szansę Łudź się! Mówią, że nadzieja matka głupich, ale może nie mają racji! Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: cd Mateusz 19.08.12, 23:54 Mt 13,24 Inna przypowieść im przedłożył: ”Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Mt 13,25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu miedzy pszenice i odszedł. Mt 13,26 A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Mt 13,27 Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: ”Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd wiec wziął się na niej chwast?” Mt 13,28 Odpowiedział im: ”Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: ”Chcesz wiec, żebyśmy poszli i zebrali go?” Mt 13,29 A on im odrzekł: ”Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Mt 13,30 Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenice zaś zwieźcie do mego spichlerza””. Odpowiedz Link Zgłoś
leming.nr1 Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 17:53 bool_a napisała: > Naprawdę nigdy nie spotkałeś anioła? > Ja jakieś 15 lat temu spotkałem anioła. Miał blond włosy, niebieskie oczy i wymiary 92x67x105. Od 11 lat jest moim osobistym aniołem, ale chyba nie o takiego anioła ci chodziło. Jak na razie kolter-xl zdecydowanie prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 18:10 leming.nr1 napisał: > bool_a napisała: > > > > Naprawdę nigdy nie spotkałeś anioła? > > > Ja jakieś 15 lat temu spotkałem anioła. Miał blond włosy, niebieskie oczy i wym > iary 92x67x105. Od 11 lat jest moim osobistym aniołem, ale chyba nie o takiego > anioła ci chodziło. Pewno o takiego ,ale nie dałem sie zbić z tematu :)) >Jak na razie kolter-xl zdecydowanie prowadzi. To jakieś zawody są :) ?? Odpowiedz Link Zgłoś
leming.nr1 Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 18:57 kolter-xl napisał: > > To jakieś zawody są :) ?? To nie są zawody?! To po co ja kibicuję? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Definicja polskiego katomatoła. 19.08.12, 20:15 leming.nr1 napisał: > kolter-xl napisał: > > > > > To jakieś zawody są :) ?? > > To nie są zawody?! To po co ja kibicuję? :) Wierną fankę mojej skromnej osoby pozdrawiam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 20.08.12, 00:04 leming.nr1 napisał: > Ja jakieś 15 lat temu spotkałem anioła. Miał blond włosy, niebieskie oczy i wym > iary 92x67x105. Od 11 lat jest moim osobistym aniołem, ale chyba nie o takiego > anioła ci chodziło. Na bezrybiu i rak ryba. Oby Ci tak pozostało! > Jak na razie kolter-xl zdecydowanie prowadzi. Też jesteś ateistą i antyklerykałem? Odpowiedz Link Zgłoś
leming.nr1 Re: Definicja polskiego katomatoła. 20.08.12, 00:21 bool_a napisała: > > Na bezrybiu i rak ryba. Oby Ci tak pozostało! Dziękuję. Też ci życzę takiego raka. > Też jesteś ateistą i antyklerykałem? Chciałbym. Ale niestety KK nie podziela mojej woli i twierdzi, że wie lepiej kim jestem. Normalnie jak w mafii (nie na darmo mają centralę we Włoszech), jedyny sposób na szybkie opuszczenie tej organizacji to nogami do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
bool_a Re: Definicja polskiego katomatoła. 20.08.12, 00:58 leming.nr1 napisał: > Dziękuję. Też ci życzę takiego raka. Widzisz, jak to życzenia się spełniają. Też mam takiego „raka”, chociaż inny rozmiar. > Chciałbym. Ale niestety KK nie podziela mojej woli i twierdzi, że wie lepiej ki > m jestem. Nie tyle wie lepiej kim jesteś, bo pewnie szanuje Twoją wolę i do niczego Cię nie zmusza. Daje Ci jedynie możliwość powrotu, bo wiesz przecież, że nie można się powtórnie ochrzcić. Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki. > Normalnie jak w mafii (nie na darmo mają centralę we Włoszech), ale mafia to chyba jest sycylijska, a nie watykańska? > jedyny sposób na szybkie opuszczenie tej organizacji to nogami do przodu. Z tym to się nie śpiesz, szkoda byłoby faceta z takim poczuciem humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
leming.nr1 Re: Definicja polskiego katomatoła. 20.08.12, 10:26 bool_a napisała: > Widzisz, jak to życzenia się spełniają. Też mam takiego „raka”, cho > ciaż inny rozmiar. Mój się systematycznie powiększa, na szczęście więcej w górnym wymiarze :) > Nie tyle wie lepiej kim jesteś, bo pewnie szanuje Twoją wolę i do niczego Cię n > ie zmusza. Daje Ci jedynie możliwość powrotu, bo wiesz przecież, że nie można s > ię powtórnie ochrzcić. Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikiem rządzą przypadki Nie dają uciekać owieczkom. Co do chrztu, to tęż się nie pytali, wiedzieli lepiej. Być może zdają sobie sprawę, że wielu by odstraszyli. > > Normalnie jak w mafii (nie na darmo mają centralę we Włoszech), > ale mafia to chyba jest sycylijska, a nie watykańska? W jednej i drugiej omerta, albo śmierć. Przykłady: Samobójstwo zamiast zeznań ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x55053/Papieski kamerdyner aresztowany/ > > jedyny sposób na szybkie opuszczenie tej organizacji to nogami do przodu. > Z tym to się nie śpiesz, szkoda byłoby faceta z takim poczuciem humoru. Dzięki. Mam zamiar żyć 150 lat. Odpowiedz Link Zgłoś