Hamulcowi modernizacji

08.08.12, 19:32
chłopskie dziecię wyemancypowane na "profesora" w Krakowie dało głos. Wartość głosu mierzona zawartością i jakością intelektualną jest jednak dużo poniżej 1,90 jaki Gwybiórcza sobie życzy.
Profesorku, nadajesz się tylko do laudacji doktorskich kolejnych Michników.
Pętla jakościowa tych co się mienią naukowcami zaciska się coraz bardziej i stricte wg Modrzewskiego: takie będą Rzeczpospolite jakie młodzieży NAUCZANIE!!!.
    • hardy1 Re: Hamulcowi modernizacji 09.08.12, 10:00
      Niestety, to prawda, co napisał profesor Majcherek.

      Chłopi jako warstwa społeczna są hamulcowym rozwoju.

      Mogłem jeszcze zrozumieć, ze na początku lat 90-tych potrzeba było pomóc rolnikom w przejściu do nowej gospodarki rynkowej (chociaż pracownikom PGR i milionom pracowników z bankrutujących fabryk, oprócz górników i stoczniowców, nikt nie pomógł).

      Teraz jednak, zwłaszcza po wejściu Polski do UE, rolnicy sa często w lepszej sytuacji niż mieszkańcy miast. Najwyższy już czas zlikwidować przywileje dla rolników (KRUS, podatki...). Wszyscy muszą być równi wobec prawa i obciążeń na rzecz państwa czy ubezpieczeń.
    • margorlik123 Hamulcowi modernizacji 10.08.12, 15:53
      DLACZEGO NIE MOŻECIE TROCHĘ PRASY PUŚCIĆ DLA EMERYTÓW.UWIELBIAM CZYTAĆ WASZĄ PRASĘ ,MACIE DOBRYCH DZIENNIKARZY I PUBLICYSTÓW.WSZYSTKICH ICH ZNAM ALE Z TELEWIZJI-A TELEWIZJA TO TAK JAKBY ONI BYLI U MNIE W DOMU.NO I OCZYWIŚCIE WSZYSTKIE TVN. POZDRAWIAM -GDYNIA-
    • herr7 kumoterstwo w Polsce jest powszechne... 10.08.12, 16:07
      Opowiadał mi znajomy, jak w jednym z miasteczek toczono walkę o stanowisko....sprzątaczki w starostwie. Wydawałoby się, że o tak podrzędną posadę nikt szczególnie nie będzie zabiegał i zajmie ją pierwsza kobieta z ulicy, jaka tylko się trafi. Otóż nie. Posada ta okazała się na tyle pożądana że stoczono o nią prawdziwy bój, który wygrała córka znajomej siostry burmistrza, która dopiero co skończyła studia i nie uśmiechało jej się wyjazd "na zmywak" do Londynu. To jest obecnie powszechny w RP obyczaj i jak ten przykład pokazuje nie dotyczy jedynie posad z górnej półki...
    • alik444 Re: Hamulcowi modernizacji 12.08.12, 06:44
      Poza wyrzuceniem z twych trzewi mieszaniny frustracji i pogardy niczego merytorycznego nie napisałeś. Zamiast polemizować z ciekawą treścią zaatakowałeś autora. Cóż to wniosło do dyskusji poza próbą dowartościowania twojej osoby kosztem poniżenia autora artykułu?
      • witekjs Re: Hamulcowi modernizacji 12.08.12, 10:46
        Wydaje mi się, że jest to bardzo ciekawy artykuł Pana Profesora o polskiej, nie tylko współczesnej wsi.
        Przez kilkadziesiąt lat najzdolniejsze dzieci, już nie bezrolnych rolników, miały możliwość uczenia się i studiowania nieodpłatnie, stając się niemałą częścią "klasy średniej".
        Na wsi pozostali jednak i tacy, którzy stale żyją wspominając krzywdy czasów pańszczyzny i oczekując stale, należnego im od społeczeństwa wsparcia.

        /.../Ich interesów strzeże i broni - także czy zwłaszcza metodami ujawnionymi w znanych nagraniach - chłopska partia uczestnicząca w kilku koalicjach rządzących minionego dwudziestolecia. Dzięki jej usilnym obstrukcyjnym staraniom mamy dziś nadal 33 proc. ludności żyjącej na wsi, 23 proc. zajmującej się uprawą ziemi i wytwarzającej w ten sposób 3 proc. produktu krajowego brutto. Gdyby poziom życia tej grupy odpowiadał poziomowi jej produktywności, jego przeciętna byłaby kilkakrotnie niższa od średniej dla całego społeczeństwa. Tak nie jest, bowiem żyje ona na koszt innych. Obecnie są to przede wszystkim podatnicy europejscy, gdyż głównym źródłem utrzymania właścicieli ziemi (przeważnie nieuprawianej) są dotacje, subwencje, dopłaty bezpośrednie, renty strukturalne i inne transfery pieniężne płynące z budżetu UE./.../

        Więcej... wyborcza.pl/1,76842,12270297,Hamulcowi_modernizacji.html#ixzz23JmgroeM

        Pewnym uzupełnieniem do tego artykułu, może być rozmowa Romana Pawłowskiego z Maciejem Szajkowskim:
        wyborcza.pl/1,76842,12291009,Jak_cham_z_chamem.html
    • maringo2 Hamulcowi modernizacji 12.08.12, 16:38
      Pan profesor pisze bzdury.
      Nawoływanie do niszczenia chłopów to taka poza na oryginalność czy przekonanie?
      Nawoływanie do niszczenia jakiejkolwiek warstwy społecznej podpada chyba pod jakiś paragraf. Chłopi byli już tępieni przez setki lat przez inne warstwy społeczne i totalitaryzmy. Czy teraz przyszedł czas na profesorów ?
      Chłopi to nie PSL. Chłopi to nie ziemiaństwo. Partyjniactwo w PSL należy tępić, ale nie chłopów.
      W wielu artykułach Gazety Wyborczej daje odczuć się negatywny stosunek do chłopów.
      Czyżby artykuły były dobierane tendencyjnie ?
      Autorzy pochodzenia żydowskiego potępiaja chłopów za holocaust ( dlaczego nie hitlerowców?). Inni potępiają za niskie wyształcenie, niską kulturę, za KRUS , a teraz pan profesor za dopłaty unijne i hamowanie modernizacji. A przecież dopłaty unijne w swoim zamyśle są płacone za samoograniczanie produkcji rolnej. Dopłaty w Polsce są o wiele mniejsze niż np. we Francji czy w Niemczech.
      Nieliczni chłopi sa bogaci, ale większość standard życia ma poniżej mieszkańców miast.
      Po likwidacji KRUS i dopłat unijnych większość chłopów żyłaby w nędzy. Nie dostaną przecież zasiłku dla bezrobotnych.
      Czy po likwidacji chłopów Polska będzie bardziej europejska, a mniej Polska? O to chodzi?
      Czy modernizacja Polski będzie szybsza i lepsza gdyby zniszczyć inne grupy społeczne np. bezrobotnych lub rybaków ?
      Czy Ci co żądają likwidacji KRUS i równouprawnienia, są też za tym żeby pracowdawcy przestali robotnikom finansować ubezpieczenie ZUS w ok. 50% ?
      Rolnikom nikt do ZUS nie dopłaci, a materiały do produkcji rolnej muszą kupować obciążone tymi kosztami.
      • gandalph Re: Hamulcowi modernizacji 12.08.12, 19:02
        Sam piszesz bzdury!
        W sytuacji, gdy dwadzieścia parę procent społeczeństwa wytwarza coś ok. 3% PKB, to jakim cudem standard życia ma być równy/wyższy niż w miastach?
        Chodzi o coś innego; dopłaty unijne, brane prawem kaduka chyba, spowodowały zakonserwowanie patologii na wsi. Oczywiście partia obrotowa, zwana PSL, jest za, bo dzięki temu ma swój elektorat, ale to nie zmienia faktu patologii.
        Nowoczesne gospodarstwo rolne, a więc nie takie, które działa na zasadzie "Maciek zrobił, Maciek zjadł", jest w istocie pokaźnym przedsiębiorstwem, a nie przydomową zagrodą na 2 hektarach; takie coś nie ma szans na rentowność. A nie wolno zapominać o tym, że rentowność rolnictwa jest z natury dużo niższa niż w innych dziedzinach.
        I o to w istocie chodzi w artykule.
      • adrem63 Re: Hamulcowi modernizacji 13.08.12, 17:01
        Masz całkowicie rację.
        Pan Majcherek mówi dokładnie tak samo jak mawiał mój szef w PRL gdy wystapiły z przedsiębiorstwie takie problemy w które musiało włączyć się kierownictwo zakładu: „Lepiej żeby tego nie było” :).
        W tym Majcherek akurat ma rację, bo lepiej żeby nie było biedy i zacofania, chociaż i w polskim rolnictwie dużo już nowoczesności, a wydajność pracy w wielu gospodarstwach nie odbiega wydajności w rolnictwie europejskim
        Polskie rolnictwo jest takie jakie się ukształtowało przez długi czas i jakie sobie zafundowaliśmy, na jakie nas było stać, a dzisiejsze pomstowanie na chłopów, bo dopłaty, bo KRUS jest mało sensowne.
        O KRUS pisała w Gazecie nie tak dawno prof. Hrynkiewicz
        warto sobie przypomnieć.
        wyborcza.pl/1,75515,7546925,KRUS_jest_dobry__a_nie_zly.html

        W sumie z tych panamajcherkowych „ostatecznych rozwiązań” można się tylko pośmiać.
    • baca56 Hamulcowi modernizacji 13.08.12, 23:56
      Szanowny Panie Redaktorze Naczelny!
      Czy już kompletnie zatracił Pan instynkt samozachowawczy? Wieje wiatr, nadciąga burza...
      A Pan ciągle wyjeżdża z kolejnymi skompromitowanymi autoplagiatami p. Majcherka.
      Więcej czujności!
    • polganebydlolzeiszczekanapis ten Frajerek bredzi jak u putina na spowiedzi 15.08.12, 08:22
      Musimy wreszcie sobie uzmysłowić, że całe to nasze polskie nieszczęście trwające od dziesięcioleci po dzień dzisiejszy polega głównie na dreptaniu w błędnym kole między racjami, czyli prywatą "Chamów", a postulatami, czyli interesami "Żydów". Ten nieustanny i obcy nam spór, determinujący jednak od lat naszą rzeczywistość pęta nam wszystkim ręce i nogi oraz zamula głowy. Dopiero po dokonaniu tego w głównej mierze mentalnego zabiegu będziemy w stanie odbudować Polskę naszych marzeń, czyli państwo polskie o polskiej tożsamości opartej na polskiej tradycji, państwo wszystkich Polaków - a nie tylko "Chamów", albo "Żydów", czy też jak to ma miejsce obecnie - państwo "Chamów i Żydów", którzy się dogadali przy okrągłym stole i stworzyli obowiązujący od 20 lat "system". Do próby wyjścia z tego błędnego koła doszło dość niespodziewanie w wyniku jesiennych wyborów 2005 roku. Jak wiemy, próba ta z różnych względów skończyła się niepowodzeniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja