erhacepe 26.08.12, 10:03 Ale wielkie halo robicie! Przecież na każdej uczelni tak jest. Jeśli nie ma kasy albo jest za mało chętnych, to nie otwierają kierunku i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
stach-poraj Jagielloński wyrzuca studentów [list] 26.08.12, 10:06 To aroganckie poczucie Autorki listu, ze "mnie sie nalezy i kropka!" jest wiele mowiace. Tak. od rachunku zyskow nigdzie sie nie ucieknie. Wyksztalcenie kosztuje. PRL sie skonczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
poetria Jagielloński wyrzuca studentów [list] 26.08.12, 10:12 Mnie to nie dziwi :) . Lata temu byłam świadkiem tyrady profesora polonistyki na temat studiów zaocznych. Otóż proszę państwa, oni - studenci rzecz jasna - już zapłacą, a my ich wykosimy na mitologii po pierwszym semestrze. Morał: wyrzucimy ich tak czy inaczej, a swoje zarobimy. Przykro mi, to było wiele lat temu, początki przemian. Sądzi Pani, że nasi luminarze mogli stać się mniej cyniczni? Raczej bardziej. PS Latynistyka też u nas nie kwitnie, Niemcy czy Anglicy by Panią wykosili na tłumaczeniach. :) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Dranstwo 26.08.12, 16:08 No, dranstwo. Jak zaplacili, powinni dostac dyplom Odpowiedz Link Zgłoś
poetria Re: Dranstwo 26.08.12, 16:34 Tego nie napisałam :) . Chodziło mi o nadmierne obniżanie poprzeczki przy przyjęciu. Wiadomo, że jakiś procent zawsze odpada, ale po co przyjmować tylko po to, żeby wyrzucić? To samo było kiedyś z algorytmem na studiach doktoranckich. Odpowiedz Link Zgłoś
mamula66 Re: Dranstwo 26.08.12, 21:21 Dlatego ze "poprzeczka na wejsciu" nei dziala zbyt dokladnie i zawiera za duzy element losowy. Przez wiele lat na Politechnike Warszawska przyjmowano dwa razy wiecej studentow niz limit, nie ukrywajac ze pierwszy rok jest "rokiem kwalifikacyjnym". Okazalo sie ze sporo osob ktore kiepsko zdaly egzamin wstepny bylo pozniej doskonalymi studentami, a wielu "pewniakow" z maksymalna ocena wylecialo po pierwszym semestzre. To samo sie robi ze studiami doktoranckimi, i dobrze sie robi Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Dranstwo 27.08.12, 12:20 Łatwo wyobrazić sobie żale autorki i jej podobnych, gdyby tę poprzeczkę ustawić na odpowiednim poziomie. Przecież przez tyle lat obiecywano im, że wystarczy zdać maturę, żeby dostać się na wymarzone studia... itp, a tu nagle - jakieś wymagania! Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 jedno mnie szokuje w tym wszystkim 26.08.12, 14:13 w Polsce nadal ksztalci sie nauczycieli w trybie zaocznym i nadal tylko dla jednego przedmiotu. Odpowiedz Link Zgłoś
karl-raimund Rejestracja trwa 26.08.12, 15:03 Ciekawe, że wg witryny rekrutacyjnej UJ trwa właśnie drugi nabór na kierunek polonistyka, specjalność nauczycielska, studia II stopnia. Można się zapisać do 9 września 2012. Jeśli dobrze zrozumiałem żale Autorki, to rozchodzi się wyłącznie o to, że nie będzie mogła studiować w trybie niestacjonarnym, bo tryb stacjonarny wciąż jest dostępny. To rzuca nieco inne światło na cały list. Odpowiedz Link Zgłoś
rivermaze Jagielloński wyrzuca studentów [list] 26.08.12, 18:21 Zgadzam się z Panią, że to bardzo przykra wiadomość. Jeszcze smutniejsze jest to, że sekretariat nie zdobył się na słowo 'przepraszam'. Mam nadzieję, że uda się Pani znaleźć jakieś rozwiązanie i kontynuować studia. Myślę, że bez cudownych nauczycieli literatury i języka polskiego w szkole średniej byłbym dziś dużo 'uboższym' człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
drapeusz Jagielloński wyrzuca studentów [list] 26.08.12, 20:50 Skoro "usuwają z grafika", to może dobrze, że uchroni to polskie dzieci przed nauczycielami, którzy chyba jakiś stopień edukacji ominęli... Dziewczyno, otrząśnij się! Przecież już od dluższego czasu znalezienie pracy w szkole jako polonista graniczy z cudem, więc czas wybić sobie z głowy górnolotne gadanie i zacząć się rozglądać, za czymś, z czego faktycznie będzie chleb. Fakt, że UJ w końcu zamyka zaoczną polonistykę świadczy o tym, że w końcu (!) ktoś się tam zorientował, że dla magistrów polonistyki w większości nie ma szans na pracę w zawodzie. Sama skończyłam niedawno WP UJ i wiem, co mówię. Gdyby nie drugi, konkretny i praktyczny kierunek studiów, zasilałabym teraz szeregi bezrobotnych magistrów, albo siedziała w banku jako telemarketerka. Życzę szybkiego zreflektowania się w sytuacji i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
nie.strzelac.towarzysze Re: Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 02:58 O, kolejny list utyskujący oszukanego studenta. :) Jako krytyk systemu edukacji, bardzo lubię na takie odpowiadać. A zatem: > wierzyłam, że nie jestem sumą wpłat wpływającą na konto - czyżbym się myliła? Niestety tak, nastąpiła pomyłka. Swoją drogą dziwne, że autorka dopiero teraz zaczęła się zastanawiać, czy przypadkiem nie jest tak, że szkoły tzw. wyższe to ordynarne przedsiębiorstwa, zainteresowane jedynie wynikiem finansowym. Czy naprawdę nic przez te dotychczasowe lata studiów nie nasunęło naszej nieszczęsnej studentce tej myśli!? Byłby to okaz wyjątkowej ślepoty, czy też właściwie może raczej zaślepienia: zaślepienia nachalną propagandą i prymitywnym marketingiem, sączonymi jak jad w społeczeństwo przez uczelnie wyższe. Tak, drodzy studenci, niestety zostaliście oszukani, wykorzystano Waszą naiwność, być może w niektórych (rzadkich, jak sądzę) przypadkach również ambicję; wykorzystano to, żeście byli latami urabiani przez rodziców, społeczeństwo i kulturę do przyjęcia za pewnik takiego oto poglądu: Edukacja formalna czyni wolnym. > Wiele razy zwracano nam uwagę na tradycję, na naszą historię > uczelnia, która chlubi się tajnymi kompletami Cała ta gadanina o tradycji, historii, etosie i Bóg wie czym przypomina produkty typu chleb wiejski, smalec babuni czy kiełbasa swojska w hipermarketach – ot, zwyczajne odwołanie do emocji i, że tak powiem, archetypu, czyli klasyczny zabieg marketingowy. Mnie byłoby na miejscu Autorki zwyczajnie wstyd napisać taki list. Wstyd, że dałem się nabrać na tanie frazesy. Naprawdę nie jest teraz jej głupio pytać o zgodność marketingowego bełkotu z rzeczywistością? Sama nie widzi, że to było kłamstwo od początku do końca? > W końcu kto dzisiaj jeszcze mówi po polsku, czystą literacką polszczyzną? Są tacy. Ja natomiast bym raczej zapytał, kto dzisiaj jeszcze poprawnie przestankuje, panno „zwłaszcza, że”. Zabawne, że nawet studentka uniwersyteckiej polonistyki nie słyszała o instytucji cofania przecinka. Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 07:43 "Czy naprawdę nie potrzeba nauczycieli polonistów?" Niestety Autorko Listu, nie potrzeba. Co roku od kilku lat swoje alma mater opuszczaja setki bakalarzy i magistrow ktorzy z rownym zdziwieniem reaguja na brak otwartych rak i zaproszen do pracy w szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 09:03 "Rozpoczynając przygodę z UJ na kierunku nauczycielskim miałam świadomość, że nadciągający niż demograficzny będzie poważnym utrudnieniem w poszukiwaniu pracy po zakończeniu kursów." No miałam świadomość, ale rozpoczęłam. Skądinąd najlepszy ostatnio ubaw miałem czytając listę najbardziej popularnych kierunków na UG. Cytuję: "ogromnym zainteresowaniem (10 osób na miejsce) cieszy się pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. Pozostałe oblegane kierunki to: (...), pedagogika resocjalizacyjna (też 9,2), (...), wczesna edukacja z językiem angielskim (5,4), wczesna edukacja z terapią pedagogiczną (5,4) ". Zastanawiam się tylko, gdzie i czym zrobiono tych frajerów, którzy jeszcze nie zaczęli studiów, a już mają wielkie szanse zasilić szeregi "oburzonych"... Odpowiedz Link Zgłoś
ka-mi-la789 Re: Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 12:26 > Zastanawiam się tylko, gdzie i czym zrobiono tych frajerów, którzy jeszcze nie > zaczęli studiów, a już mają wielkie szanse zasilić szeregi "oburzonych"... Nojakto? Przeca studyja to tera cóś jak w PRL 8 klas - niewyobrażalne jest, żeby nie "skończyć" (czytaj: w miarę regularnie płacić, nawet gdyby trzeba było się w tym celu zapożyczyć). Szyskie idom, to i ja musze. A że pedagogiki wszelkiego gatunku prezentują poziom pomyślany dla średnio bystrego szympansa, to i wybierają je osobnicy o takim własnie IQ. A z innej beczki, czy ktoś mi wyjaśni, dlaczego normalna, poprawna polszczyzna jest nazywana "literacką"? Pismaki mają monopol na sprawne posługiwanie się językiem? Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 15:34 "Pozostałe oblegane kierunki to: (...), pedagogika resocjalizacyjna (też 9,2), (...), wczesna edukacja z językiem angielskim (5,4), wczesna edukacja z terapią pedagogiczną (5,4) ". " Bo poziom kształcenia na tych kierunkach jest po prostu żałosny. Ja kiedyś byłem wizytacyjnie na 'wykładzie' z pedagogiki w jednej ze szkółek wyższych. 'Wykład' celowo piszę w cudzysłowiu, bo to było jak lekcja w szkole podstawowej gdzie pani dyktuje dzieciom co, kiedy i jak zanotować w stylu "a teraz zapiszemy sobie...". Z drugiej strony trochę rozumiem te dziewczyny studiujące kierunki pedagogiczne, bo teraz z niańczenia dziecka zrobiono jakąś naukę wyższą lub profesję wymagającą kilkunastu lat nauki. Paranoja po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk GW powinna wyrzucic dziennikarzy 27.08.12, 10:13 erhacepe napisała: Ale wielkie halo robicie! Przecież na każdej uczelni tak jest. Jeśli nie ma kas y albo jest za mało chętnych, to nie otwierają kierunku i tyle. ....ktorzy daja swoim artykulom wyjatkowo "niefortunne" tytuly. P.S. Erhacepe, jestem 100% z toba.... Odpowiedz Link Zgłoś
tow_rydzyk Za to seminaria chetnie przyjmuja studentów 27.08.12, 10:17 Nie tylko UJ ma problemy z naborem studentow.... Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań informuje: "Dalszy spadek liczby powołań – poważnym sygnałem dla duszpasterstwa. Wśród przyczyn spadku powołań, KRDP wymienia obok niżu demograficznego i mniejszej o ok. 40 tys. liczby tegorocznych maturzystów oraz wyjazdów zarobkowych młodzieży za granicę, także nowe przyczyny - np. opór rodziców z przyjęciem decyzji o wstąpieniu do seminarium czy zakonu ich dziecka. Na spadek powołań wpływa niekorzystny medialny wizerunek Kościoła a konkretnie „agresywne, jednostronne przedstawianie i nagłaśnianie wewnętrznych problemów Kościoła”. Najgwałtowniejszy spadek liczby powołań odnotowano w roku 2007, kiedy liczba alumnów I roku zmniejszyła sie aż o 25 proc. Zdaniem KRDP potrzeba obecnie „jakościowego skoku” w funkcjonowaniu parafii, a zwłaszcza w duszpasterstwie dzieci i młodzieży a także „bardziej przekonującego i radosnego świadectwa wierności własnemu powołaniu ze strony księży, osób konsekrowanych oraz rodziców – zwłaszcza w obliczu niedawnych odejść znanych księży i zakonników. KRDP wskazuje też na potrzebę coraz większego ruchu modlitewnego w rodzinach i parafiach na rzecz powołań." Szukasz pracy przeczytaj ponizszy artykul Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
emtyr1 Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 11:05 Dobrze się stało, że osoba po trzech latach zaocznych - jak rozumiem - studiów "na licencjata" już ich nie uzupełni.Nie pójdzie, mam nadzieje,do szkół uczyć dzieci języka polskiego. Uczyłaby,że coś usunięto z grafika itp bzdur. Jeżeli ktoś zrobił cudem maturę, a potem 3 lata czegoś się uczył i nie nauczył, to czapki z głów przed władzami UJ. Nie ugięli się przed wszechmocną siła pieniądza i nie chcą pomnażać armii ignorantów. Brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Re: Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 15:37 Co do tych pieniędzy to nie jest tak. O tym czy otwiera się dany kierunek decyduje tylko i wyłącznie rachunek ekonomiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
furkacz Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 11:29 Może UJ przeczytał Wasze prace licencjackie i postanowił oszczędzić tego polskiej szkole? Próba manipulacji odczuciami czytelników za pomocą słownictwa nacechowanego negatywnie, „wyrzuca”, „oszukiwana” etc. – marnie przeprowadzona próba, dodam. Poza tym, jeśli ktoś studiuje na UJ język polski, raczej powinien opanować sztukę wypowiedzi na piśmie. Na przykład z zachowaniem poprawnej interpunkcji, odmiany, składni. Powyższy tekst jest językowo żałosny. Nie, nie potrzeba aż tylu nauczycieli polonistów. Zwłaszcza tak marnych. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia7812 Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 21:24 Mogę podpisać się pod wypowiedzią koleżanki obiema rękami. Również rejestrowałam się na wspomniane studia magisterskie. To, w jaki sposób uczelnia potraktowała swoich studentów, budzi ogromne wątpliwości natury etycznej. Przez te trzy lata nigdy do głowy by mi nie przyszło, że moja przygoda z polonistyką skończy się w taki sposób. Zostałam poinformowana o przyjęciu na studia, zgłosiłam się w wyznaczonym terminie, dokonałam wpisu, wręczono mi umowę i byłam pewna, że będę studentką I roku. Niestety, nie pomyślałam o tym, że uczelnia może kierować się tylko względami natury ekonomicznej. Jeśli jedynie te względy były ważne dla decydentów, to naprawdę nie rozumiem, dlaczego nie zaproponowano nam podniesienie czesnego – byłby to dla nas dużo mniejszy problem. W moim odczuciu, nieuruchomienie naboru uzupełniającego we wrześniu było działaniem celowym, zmierzającym do wykończenia studiów zaocznych. Jest to dobry czas na zamknięcie kierunku, ponieważ pozostał tylko III rok studiów licencjackich i II magisterskich. Sądzę, że szybciej mogłabym studiować filologię polską na jakimś zagranicznym uniwersytecie, niż na najsławniejszym, POLSKIM Uniwersytecie Jagiellońskim. Odpowiedz Link Zgłoś
karl-raimund O czym Pani pisze? 28.08.12, 00:28 O czym Pani (Panie) pisze? Coraz mniej z tego rozumiem. Przecież wciąż są miejsca w trybie stacjonarnym na ten kierunek. Witryna rekrutacyjna podaje, że jest jeszcze 113 wolnych miejsc! Na ogół studenci biją się o studia stacjonarne, bo są sporo tańsze. Skąd to przywiązanie do trybu niestacjonarnego? Nawet jeśli wygodniej jest wam studiować niestacjonarnie, to przecie wasz własny wybór. Pisanie, że UJ wyrzuca studentów, podstępnie zamyka kierunek (by Polska była głupsza) jest ogromnym nadużyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
krysia7812 Re: O czym Pani pisze? 28.08.12, 08:39 Tak, są jeszcze studia stacjonarne. Niestety, kiedy się pracuje, ma rodzinę, mieszka 100 km od Krakowa, możliwe są tylko studia w trybie niestacjonarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
nie.strzelac.towarzysze Re: O czym Pani pisze? 28.08.12, 10:16 > Tak, są jeszcze studia stacjonarne. Niestety, kiedy się pracuje, ma rodzinę, > mieszka 100 km od Krakowa, możliwe są tylko studia w trybie niestacjonarnym. Moje oczy są mokre od łez. :( PS Skąd przekonanie, że każdy koniecznie musi mieć tytuł magistra? Odpowiedz Link Zgłoś
krysia7812 Re: O czym Pani pisze? 28.08.12, 18:11 I po co tak bluzgać? Chyba, że chodzi tylko o to, żeby sobie ulżyć i poczuć się lepiej. Mnie zależy na tych studiach, zawsze chciałam studiować filologię polską. Czy tytuł magistra jest mi potrzebny? Tak, sądzę, że jest mi potrzebny. W dzisiejszym świecie nie można stać w miejscu, a nie wszyscy musimy być ekonomistami, czy studiować zarządzanie i marketing. Odpowiedz Link Zgłoś
karl-raimund Wyjaśnienie 28.08.12, 10:46 To rozumiem, i współczuje. Ale to jest po prostu wybór Szanownych Pań. W dodatku, jest to też wybór ekonomiczny. W tym kontekście zarzucanie uczelni, że: 1) spiskuje przeciw Polakom i polskiej kulturze, podstępnie likwidując kierunek, 2) zostawia nagle głodnych wiedzy studentów na lodzie, 3) niweczy marzenia młodych ludzi, którzy o niczym innym nie myślą, jak tylko o tym jednym, jedynym kierunku, jest niepoważne. Wciąż można bez przeszkód zacząć studia polonistyczne II stopnia w 2012/13. To prawda, że uczelnia kieruje się analizą kosztów. Ma taki prawny obowiązek. Ma też moralny obowiązek to czynić, bo istotna część pieniędzy pochodzi z podatków. Wyraźnie określone są minimalne progi, potrzebne do uruchomienia studiów. Wyraźnie podany jest termin decyzji. Wyraźnie zaznaczono, że w przypadku niższej liczby zapisanych studentów, rektor podejmuje decyzje o nieuruchomieniu studiów. To wszystko są informacje publiczne. Takie prawo na UJ obowiązuje co najmniej drugi rok. Nie można udawać zaskoczenia. I jeszcze jedno. Zupełnie pominęły Panie okoliczności wprowadzenia takich zasad rekrutacji. Wczesna decyzja o nieuruchomieniu kierunku jest podyktowana interesem kandydatów. Kandydat jeszcze w sierpniu wie, że dane studia nie będą uruchomione. Ma jeszcze szanse zapisania się na inny kierunek/tryb. Co by Panie powiedziały, gdyby się o tym dowiedziały dopiero pod koniec września lub w pierwszych dniach października, gdy takiej szansy już nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
krysia7812 Re: Wyjaśnienie 28.08.12, 18:06 Tak, zgadza się, mogę sobie zrobić przerwę i podjąć studia w przyszłym roku, ale kto wtedy da mi stypendium rektora? Sęk w tym, że słyszałyśmy zapewnienia ze strony sekretariatu i profesorów, że studia, nawet jeśli bedzie mniej chętnych, zostaną uruchomione. Osobiście usłyszałam takie zapewnienie w dniu dokonywania wpisu na studia. Z obroną prac licencjackich też nie kazano się spieszyć, bo jest jeszcze drugi nabór i "na pewno panie zdążą". Najlepsze jest to, że do tej pory figuruje mi nierozliczona płatność za studia, których nie udało mi się rozpocząć. Przemawiają do mnie racje ludzi, którzy tutaj piszą, jakie to głupie jesteśmy, że czepiamy się tak nieżyciowego kierunku. Na pewno jest w tych słowach sporo prawdy. Tylko szkoda mi czasu i wysiłku, jaki włożyłam w te trzy lata. Nie satysfakcjonuje mnie tytuł magistra uzyskany na jakiejś podrzędnej uczelni. Moją uczelnią jest UJ i tam chcę obronić magisterkę. Uniwersytet Pedagogiczny ma swojej ofercie filologię polską, niestety dla mnie odpada, ponieważ zajęcia odbywają się również w piątki. Zwyczajnie nie pogodzę tego z pracą i dojazdami. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
karl-raimund Re: Wyjaśnienie 28.08.12, 20:39 Tym bardziej Pani współczuje, bo wygląda na to, że optymizm pracowników Wydziału Polonistyki był nieuzasadniony i mylący. Na studia "zaoczne" w przyszłym roku proszę nie liczyć, bo pewnie powtórzy się sytuacja z tego roku i znów nie ruszą. Jeśli naprawdę Pani zależy, to sugeruję poważną dyskusję w gronie rodzinnym. Najlepiej na chłodno, bez emocji, wyważając wszystkie "za" i "przeciw". Czasu jest sporo, bo wiele wskazuje, że będzie i trzeci nabór na polonistykę "dzienną", zapewne ok. 3. tygodnia września. Może opcja rezygnacji z pracy i podjęcia studiów stacjonarnych w Krakowie wcale nie jest niemożliwa? Może uda się Pani przekonać pracodawcę, by zlikwidować etat, zamiast tego rozpocząć dwuletnią współpracę na innych zasadach. Umowa o dzieło/zlecenie daje dużo elastyczności i pracodawcy, i pracownikowi. Może potem wróci Pani tego etatu, a może rozpocznie Pani zupełnie inną pracę, kto wie. Proszę się nie zrażać i nie załamywać. Wiedza, którą Pani już zdobyła zostanie z Panią na całe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
poetria Re: Wyjaśnienie 28.08.12, 20:58 Albo może podczepić się pod jakąś inną filologię zaoczną na UJ-cie i napisać pracę interdyscyplinarną? W sumie na jedno by wyszło. Motywy polskie w literaturze angielskiej? np. Will z "Middlemarch" George Eliot, etc. Albo łacińska mowa Elżbiety I do polskiego ambasadora? Uczyć się można aż do upojenia na lepszych uniwersytetach niż UJ: www.coursera.org/courses, ale rozumiem, że Pani chciałaby mieć tytuł. Nie sądzę, że Panie są głupie, choćby dlatego, że sama skończyłam polonistykę na UJ. Wybór co prawda nie był najlepszy, wolałabym filozofię. :) A teraz nadrabiam zaległości z matematyki. :) Powodzenia tak czy inaczej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
krysia7812 Re: Wyjaśnienie 28.08.12, 21:47 Myślę jeszcze nad studiami zaocznymi na pedagogice społeczno-opiekuńczej lub nad historią. Zobaczymy, co życie przyniesie. Zawsze interesowały mnie przedmioty humanistyczne, więc ewentualnie w historii upatruję pokrewny kierunek. W końcu to nie takie głupie mieć w zanadrzu dwa przedmioty do nauczania, a zaległości z polonistyki jeszcze kiedyś uzupełnię:) Dziękuję za dobre słowa i pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
krysia7812 Re: Wyjaśnienie 28.08.12, 21:39 Dziękuję za dobre słowa, to rzadko spotykane w dzisiejszych czasach. Taką możliwość, jaką Pan sugeruje, również rozważam. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
poetria Re: Jagielloński wyrzuca studentów [list] 28.08.12, 00:37 No cóż, ja również nie rozumiem problemu. Prawda jest taka, że koledzy dorabiali sobie na tych studiach zaocznych i gdyby było taka możliwość, nikt by ich nie chciał zamykać. Ale skoro na polonistykę dzienną przyjmuje się kogo popadnie, bo brak narybku, to trudno dziwić się, że studia niestacjonarne zdychają. Podobno nieco wyższy poziom jest na edytorstwie, ale na studiach nauczycielskich kompletne dno. Proszę mi wierzyć, oni by naprawdę chcieli dorobić, ale nie mają jak. :) :) :) Nie zapomnę, jak kolega ( w tej chwili profesor UJ) pokątnie zwinął koleżance (obecnie archeolożce, wówczas asystentce na wydziale polonistyki) dwie grupy na studiach zaocznych. :) Z pobudek bynajmniej nie wzniosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
cornerek Jagielloński wyrzuca studentów [list] 27.08.12, 21:26 Litości! Jakie "w trakcie trwania"? Studia drugiego stopnia są odrębnymi studiami i nikt nie miał prawa ci obiecywać (a ty nie miałaś prawa w to wierzyć), że za trzy lata oferta edukacyjna uniwersytetu będzie taka sama jak w momencie rozpoczynania studiów pierwszego stopnia. PS: Tak, nie ma już takiego tworu jak studia uzupełniające magisterskie. Odpowiedz Link Zgłoś
amik30 Jagielloński wyrzuca studentów [list] 28.08.12, 00:43 Biorąc pod uwagę styl opublikowanego listu - wydaje mi się, że brak dyplomu polonistyki jego autorki, przyczyni się do podniesienia poziomu edukacji w Polsce. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
etatowyszyderca Jagielloński wyrzuca studentów [list] 30.08.12, 08:11 "Nie, no to nie do wiary. Nie, to być nie może. Osiem lat podstawówki, cztery liceum. Potem pięć, bite, studiów, dyplom z wyróżnieniem, dwadzieścia lat praktyki, i oto mi płacą, jak by ktoś dał mi w mordę. Ja p#$%!@#$, k%*?#! Ooo bracia poloniści, siostry polonistki, 130 było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów, Jesus, k%#!&, ja p$%*?$##&! Przez pięć lat, stron tysiące, młodość w bibliotekach. A potem bida, bida i rozczarowanie! Odpowiedz Link Zgłoś