Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dalej,...

02.09.12, 19:18
Trudno jest dawniejszym absolwentom wyższych uczelni czytać takie użalania się nad sobą - a trudno dlatego, że zawierają ewidentne błędy w pisowni. Kiedyś osoby piszące z błędami eliminowano już na poziomie matury, teraz studiują kierunki humanistyczne i mają poczucie bycia świetnie przygotowanymi do tych studiów. Ale o czym my mówimy, skoro zdarzają się teraz gorsze błędy w wykonaniu osób wykonujących zawody polegające nie na czym innym, tylko na posługiwaniu się słowem pisanym (dziennikarze)...
    • mignik Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dalej,... 02.09.12, 21:20
      Agato G., zapisz się do PO albo PSL, niebawem los się do ciebie uśmiechnie: fucha państwowa za nic nierobienie murowana i kasa, jak się patrzy tez.
      • klara551 Re: Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dale 03.09.12, 21:34
        Jeżeli na studia się idzie nie po to żeby studiować a po to żeby zajść dalej to rozczarowanie jest nieuniknione. A tak obok problemu teraźniejszych studentów czy absolwentów to kiedyś mówiło się że dostałem się na studia lub zdałem na studia. Teraz ze znalezieniem miejsca do chodzenia na studia o dowolnej specjalności nie ma problemu. Dawno temu nie było to takie proste,bo ilość miejsc była ograniczona a same studia nie były ochronką. Niezaliczenie pierwszego roku oznaczało skreślenie z listy studentów,później był możliwy urlop dziekański,były egzaminy,poprawka i komis. O panów upominało się natychmiast LWP więc to był dodatkowy bodziec żeby kolejne sesje zaliczać.Praca była ograniczona do spółdzielni studenckich a w tych można było myć okna,rozładowywać wagony. Mój osobisty kolega który z powodu kłopotów rodzinnych musiał podjąć pracę zarobkową /w nocy/ wyleciał z roku.
    • pyteasz Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dalej,... 02.09.12, 21:41
      "Nasi filolodzy mylą czas zaprzeszły z trybem dokonanym? "

      Spoko, melduję, że nie jest z nami tak źle.
      • fliegendeholaenderin Re: Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dale 03.09.12, 10:47
        Dobrze też nie jest, skoro nie wiecie, co czas, co tryb, co aspekt.
    • saint_just Jesteście żałosne d.u.py, dziesiejsze młodziaki. 02.09.12, 22:34
      Cały wasz dramat i szczyt ambicji polega na tym ,że nie ma nikogo, pana pracodawacy, komu moglibyście robić loda ,żeby się w zyciu ustawić tak, jak on :synekurka, etacik , domek z hipoteką, garażem i oczkiem wodnym. Przecież to aspiracje starców i takimi starcami z metrykami 20 paro latków w istocie jesteście. Zero koloru , energii , szaleństwa, fantazji,jak niegdyś młodzi ludzie.Wy chyba całe życie sobie układacie w Excelu....:-D A przecież każda poprzednia , młoda generacja walczyła dokladnie przeciwko takiej postawie i dlatego popychała ten świat może dwa kroki do przodu , jeden do tyłu ale per saldo jednak do przodu. Wy zaś nie tylko nie walczycie , ale jeszcze wyprzedajecie, to co dla was owe poprzednie generacje wywalczyły. Dlatego zasługujecie na ten los , bo to , co się dzisiaj dzieje , to "owoc" wyłącznie waszej bierności, pieczeniarstwa i oportunizmu.
      • entres Re: Jesteście żałosne d.u.py, dziesiejsze młodzia 03.09.12, 18:52
        saint_just napisał:
        > Dlatego zasługujecie na ten los , bo to , co się dzisiaj dzieje , to "owoc" wyłącznie waszej
        > bierności, pieczeniarstwa i oportunizmu.

        Nie żartuj, oni taki świat już zastali, to owoc NASZEJ bierności, pieczeniarstwa i oportunizmu.
        Co nie zmienia faktu, że na nich spoczywa teraz odpowiedzialność za zmiany.
        • ax222 Re: Jesteście żałosne d.u.py, dziesiejsze młodzia 04.09.12, 08:27
          W obliczu faktu, że większość społeczeństwa polskiego nie pracuje (pracuje mniejszość), a większość ta ma w demokracji prawo do decydowania - kiepsko tą odpowiedzialność młodych widzę. Zwłaszcza przy takim kształcie ustroju politycznego (ordynacje i finansowanie partii) - młodzi mogą to pokolenie, które zdradziło ideały Solidarności, co najwyżej cmoknąć.
    • danuta49 Życie to nie uniwersytet-tu trzeba myśleć...;-) 02.09.12, 23:40
      j.w.
    • mamula66 A moze sie czegos nauczuc? 03.09.12, 03:47
      "...wyciągają Nas z naszej..." "Nas", "Nam", "gdy Ci z nas"?... Czy to po polskiemu?... Tak ucza na tych studiach?...
    • tow_rydzyk Dosc tego narzekania, mlodzi Polacy! 03.09.12, 06:53
      Humanisci,
      Jest wiele sposobow duchowej samorealizacji w Nowej Polsce 2012.
      Czy rozpatrywaliscie mozliwosc wstapienie do seminarium duchownego badz na wydzial metafizyki Uniwersytetu Slaskiego?
      Przeczytajcie artykul. Seminaria duchowne i wydzialy teologiczne na wszystkich polskich uczelniach cierpia na niedobor kandydatow.Tekst linka
      Oto wizja Polski, jaka dla Was budujemy. Pomozcie nam , przestancie biadolic i myslec o ponizajacej nas wszystkich emigracji:
      Tekst linka
    • wiechuta Re: Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dale 03.09.12, 10:55
      Zgadzam się z taką oceną poziomu wiedzy obecnych absolwentów wydziałów humanistycznych. Bezsilna złość ogarnia mnie kiedy dowiaduję się, że są programy (teksty) modowe, urodowe?, a przymiotniki stopniuje się przez postawienie przed tym słowem "bardziej" (bardziej wesołe, bardziej długie, etc.). Zastanawiam się kto i poco te "gwiazdy" produkuje.
      • hdk123 Re: Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dale 15.09.12, 21:11
        wiechuta napisała:

        > Zgadzam się z taką oceną poziomu wiedzy obecnych absolwentów wydziałów humanist
        > ycznych. Bezsilna złość ogarnia mnie kiedy dowiaduję się, że są programy (tekst
        > y) modowe, urodowe?, a przymiotniki stopniuje się przez postawienie przed tym s
        > łowem "bardziej" (bardziej wesołe, bardziej długie, etc.). Zastanawiam się kto
        > i poco te "gwiazdy" produkuje.

        odradzam w takim razie uruchamiania telewizora. To jak dziennikarze kaleczą polszczyznę to już jest dno i dwa metry mułu. I nie tylko chodzi o nieprawidłowy akcent w większości wyrazów, ale błędy stylistyczne, czy interpunkcyjne w lecących napisach. Co z tą ustawą o języku polskim?

    • alamakotalive Piet Hein proponuje następującą odpowiedź ... 03.09.12, 20:35
      Piet Hein proponuje następującą odpowiedź:
      "Livet er en labyrint, mange gange ender blindt. Sejren vinde vil hvem vender, hvor de blinde gange ender."
      Życie jest jak labirint, wiele jest ślepych korytarzy. Zwycięsko wyjdzie kto zawróci tam gdzie ślepe korytarze dobiegają końca.
      Studia dla studiów to taki właśnie ślepy korytarz, czyli jeśli nie wiesz do czego się nadajesz, nie studiuj tego co chcesz i możesz, a jeśli już to miej odwagę przyznać sie przed sobą do błedu zanim jest za późno.
    • leniwy_pierog Re: Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dale 03.09.12, 22:47
      Jakiś bład był, wcześniej pustą stronę widziałam. Owszem, występują, ale w tzw. normalnym środowisku są marginalne.
    • wilk.pustynny Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dalej,... 04.09.12, 12:15
      tylko żeby po tych studiach jeszcze faktycznie praca była, to pół biedy, ale jej nie ma. Najlepiej być po studiach z doświadczeniem kilkuletnim, ale tak się nie da. Przynajmniej nie zawsze. Mojemu kumplowi się udało, tylko, że on poszedł zaocznie na studia i pracował od samego początku w eniro w sprzedaży. Ale zdobywał doświadczenie i jak teraz zmieniał pracę to on startował na kierownicze stanowisko, a ja i reszta dziennych znajomych od zera startujemy.. ale można było o tym myśleć wcześniej, a nie zbijać bąki na dziennych ;)
    • sta-ba Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dalej,... 08.09.12, 11:30
      Pełen pasji ale i bardzo niejasnyjest ten list.
      czy wszyscy studenci idą na studia z pasji?jeśli dlatego aby zaliczyć, zakuć, zapomnieć to dlaczego
      spodziewaja sie po studiach jakichs korzyści? Czy pracodawcy mają im płacić za to co zapomnieli?
      Jeśli ida na studia z pasji - to spędzili ciekawie 5 lat życia i mają satysfakcję.
      Mogą iść gdzie chcą. Jeśli rodzice na studiach ich utrzymywali a społeczeństwo płaciło za rozwijanie ich pasji to powinni być szczęsliwi.
      Autorka pisze:"nie poszlismy na studia, aby zdobyć zawód, od tego sa zawodówka i technikum"
      Po jakim technikum mamy mieć prawników? A architekci czy nauczyciele? - po zawodówkach? Dlaczego taka pogarda dla zawodu i pracy?
      Wygląda na to, że autorka chce w dalszym ciągu aby ktoś jej pasje finansował.
      Ale nie pisze co ciekawego zrobiła, co stworzyła.
      Pisze tylko że mało ludziom z pasja placą.
      Myslę, że płaci sie za efekty pracy.
      sta-ba










      rozwijali i popierali a społeczeństwo płacxiło




    • hdk123 Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dalej,... 15.09.12, 21:02
      studia to nie szkoła zawodowa wbrew powszechnej opinii. nie interesuje Cię - nie studiuj, idziesz tam tylko po to bo wstyd nie mieć "mgr" - nie studiuj, idziesz tam żeby znaleźć dobrą pracę - nie studiuj. Nie marnuj czasu, zapisz się na kurs, albo poświęć te pięć lat na inny sposób wyrabiania u siebie fachu.
      ja jakoś nie żałuję tego że przesiedziałem na studiach większość czasu w książkach, bardzo mi się podobało to czego się uczyłem i jestem zadowolony. nigdy nie postrzegałem studiów jako coś co zagwarantuje mi pracę, raczej jako coś co umożliwi mi w pewnym sensie rozwój. Jeśli jednak idziesz na studia z wymienionych przeze mnie na początku powodów to współczuję, skończysz jako frustrat, odbierając telefony od innych frustratów w call-center. Ogarnijcie się !
    • hdk123 Re: Poszliśmy na studia, by zajść "szybciej, dale 15.09.12, 21:05
      mariuszeeeek napisał:

      > Jestem świeżym studentem i mam pytanie skąd student może wziąć pieniądze na studia ch i przede wszystki na życie bo tyle co rodzice dadzą to pójdzie na dwie imprezy i mieszkanie... poradzicie jaka praca na studiach?

      marjuszku drogi, zainteresuj się kredytem studenckim i daruj te dwie imprezy, bo studia to nie czas imprez tylko rozwoju. ja za swoich studiów spokojnie dawałem radę na kredycie studenckim, było skromnie, ale nie głodowałem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja