Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte...

04.09.12, 17:10
Powodzenia. Trzymam kciuki. :)

ps. Kurde, za młody... zajęty... eh ;)
    • watersnakes2 Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 17:37
      Az sama się nadęłam czytając ten list:) Peany na cześć własnego silnego kregosłupa i wolnej myśli które nie dały się złamać pod oporem katechetek i biolożek, że o kolegach nie wspomnę, naprawdę mnie ujęły;)

      Też Ci życzę powodzenia Autorze, ale bardziej - więcej luzu. Srednio Ci wierzę w te 6 języków, zwlaszcza biegle, ale jeśli rzeczywiście znasz je doskonale, to tak naprawdę Ci zazdroszczę.

      Ale jeszcze raz - wiecej luzu, świat nie jest przeciwko Tobie, nie musisz na każdym kroku udowadniać ze jesteś ponad czy wręcz kontra:) Znałam takich ludzi - szybko się wypalają...
      • spokojny.zenek Cóż to w ogóle jest??? 04.09.12, 18:06
        Cóż to w ogóle jest???
        Co to jest "kierunek polityczno-prawny"? Gdzie to się taki studiuje? Oba kierunku studiuje "w Katedrze"??? Katedra prowadzi cały kierunek studiów? Co to w ogóle jest??? Jakiś gimnazjalista się popisuje?
        • aramba Re: Cóż to w ogóle jest??? 04.09.12, 20:32
          Może być. Czasem jest coś takiego jak samodzielna katedra czegoś tam i one prowadzą niektóre całe kierunki studiów (np. jakieś tam bezpieczeństwa narodowe, małe filologie itp.)
          • spokojny.zenek Re: Cóż to w ogóle jest??? 04.09.12, 21:05
            Owszem, ale tu ktoś pisze, że OBA kierunki są prowadzone w jakichś katedrach, co więcej jeden z tych kierunków jest "polityczno-prawny". Całość jest pisana w stylu "jak sobie gimnazjalista wyobraża uczelnię".
    • lkr666 Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 04.09.12, 18:19
      "Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły i zniechęcony." - autor jest autorem, czy autorką, czy jednym i drugim?
      • virgil33 Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 19:03
        lkr666 napisał:

        > "Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły i zniechęcony." - autor jest autorem,
        > czy autorką, czy jednym i drugim?

        A może zwykła literówka...
        • spokojny.zenek Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 19:11
          Te bzdury o Katedrach prowadzących oba kierunki i nieistniejącym kierunku to z kolei przejęzyczenia?
          • malvati Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 05.09.12, 04:45
            Zenek, spokojnie :). Kiedyś ksiądz mi zarzucił, że jestem opętana (niestety był mówił poważnie), bo czytałam książki o Harrym Potterze i też nie chciał dopuścić mnie do bierzmowania. Katechetki...nie czarujmy się...to nie są zawsze zdolne do dyskusji istoty, inni nauczyciele też różni bywają...szczególnie gdy licealista porusza coś co w ich mniemaniu jest tematem tabu. często nie potrafią reagować, czy sensownie dyskutować. nie podważałbym prawdomówności autora w tym przypadku.
        • mol_chemiczny Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 20:02
          > > "Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły i zniechęcony." - autor jest au
          > torem,
          > > czy autorką, czy jednym i drugim?
          >
          > A może zwykła literówka...

          Tyle że jest ich więcej...

          Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły i zniechęcony. Czułam się, jakbym wrócił do gimnazjum, liceum i znowu odbierano mi wszelkie ambicje.

          Najpewniej nieudana próba dodatkowego zamaskowania tożsamości :)
          • virgil33 Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 20:07
            mol_chemiczny napisała:

            > > > "Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły i zniechęcony." - autor j
            > est au
            > > torem,
            > > > czy autorką, czy jednym i drugim?
            > >
            > > A może zwykła literówka...
            >
            > Tyle że jest ich więcej...
            >
            > Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły i zniechęcony. Czułam się, jakbym w
            > rócił do gimnazjum, liceum i znowu odbierano mi wszelkie ambicje.

            >
            > Najpewniej nieudana próba dodatkowego zamaskowania tożsamości :)

            Nie wiem, nie oceniam. Sama robię literówki (zawsze w tych samych słowach :) ) i kiedy czytam coś ponownie nigdy ich nie widzę...

      • kotek.filemon Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 05.09.12, 10:17
        Mnie się "Lewa ręka ciemności" przypomniała, takie swobodne zmiany płciowości w pół zdania.
    • professional_scoffer Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 04.09.12, 18:25
      List zawiera co najmniej kilka sprzeczności, bo z jednej strony autor pisze, że studenci jeżdżą na prace sezonowe, a z drugiej, że są to dzieci zamożnych rodziców.

      Poza tym szkoda, że autorowi nie przyszło do głowy, że na prace sezonowe ludzie jeżdżą po to, aby mieć za co przeżyć, a nie po to, aby imprezować. Nie każdy może sobie pozwolić na bezpłatne praktyki tak jak autor listu. I to mnie właśnie także dziwi, bo autor pisze, że robi bezpłatne praktyki, bo oszczędza na nie w ciągu roku - pytanie tylko z czego te oszczędnośći, skoro autor nie pracuje i jednocześnie chce odciążyć rodziców?

      Dwa, czy autor nie korzysta z ksero, skryptów, itp.? Oryginalne książki są tańsze? Skąd autor wysuwa wniosek, że inni tych materiałów nie czytają?

      Pewność siebie, poczucie własnej wartośći to są ważne cechy, ale one również muszą być zbalansowane z odpowiednią dawką skromności i niechęcią do oceniania innych, a tego autorowi wyraźnie brakuje.

      Ambicje i śmiałe plany po prostu zweryfikuje życie. Miejmy nadzieję, że autor w autoocenie nie myli się i rzeczywiście wyróżnia się; gorzej jak autor po ukończeniu amibitnych kierunków, ze znajomością 6 języków obcych i grubą teczką rekomendacji z bezpłatnych praktyk będzie mógł liczyć na kolejne oferty bezpłatnych praktyk lub też na prace niewymagające wykształcenia wyższego.
    • oryginalnystahustah Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 04.09.12, 18:25
      Ale się, student, napuszyłeś. Żeby Ci tylko żyłka nie pękła z tego samouwielbienia.
    • trzy.14 Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 18:25
      O ja cię kurczę pieczone! Co za ego! Ja, ja, ja i ja, wszędzie ja! Chłopie, wyluzuj, żeby ci ten Twój balon nie pękł! Pojedź choć raz na truskawki do Niemiec, pójdź na piwo, umów się z dziewczyną - to też jest życie!

      • spokojny.zenek Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 18:28
        Tekst sprawia wrażenie wyjątkowo niechlujnie napisanej fałszywki. Autor nie jest w stanie zdecydować się nawet co do swojej płci, pisze jakieś bzdury o "kierunku polityczno-prawnym" (!?) , który rzekomo studiuje (w Katedrze!).

        • aramba Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 20:47
          Ale Zenek, jeśli w ogóle ten list, to nie wymysł,to akurat najbardziej prawdopodobne z tego wszystkiego jest to studiowanie w katedrach, a nie instytutach. Właśnie jak tam wyżej pisałem o tym bezpieczeństwie narodowym albo innym "zarządzaniu bezpieczeństwem", to by się mniej więcej zgadzało (no jest to kierunek polityczno-prawny). Absolwentom się zdaje, że BBN przed nimi co najmniej otworem stoi. Jeszcze pół biedy jak ktoś z mundurowej rodziny na coś takiego idzie (tata albo mama pomogą załatwić jakąś robotę w policji, straży granicznej albo wojsku nawet), ale tak z wolnej stopy i jeszcze w jakimś centralnym urzędzie, to jakoś trudno coś dostać, chociaż oczywiście zdażają się i takie przypadki. Ten drugi kierunek, to może być jakaś filologia, chociaż niekoniecznie, ale czemu nie, to może być kierunek w katedrze. Natomiast student/ka rozbawił mnie krytyką egzaminów pisemnych. Nie wiem w jak zdemoralizowanym świecie, jakiej uczelni żyje ta osoba, ale w całym normalnym świecie akademickim (nie polskim broń cię Panie Boże) podstawą są egzaminy pisemne. Po prostu, musi być czarno na białym, bez ściemniania i socjotechnicznych tricków możliwych przy wypowiedzi ustnej. Dokument, na podstawie którego można stwierdzić, co kto umie.
    • entres Czu autor zaliczył j.polski do tych sobie obcych? 04.09.12, 19:14
      "Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły"
      "Czułam się, jakbym wrócił"
      "otwartych na studentów nawet, jeśli przed nazwiskiem noszą tytuł profesorski"

      Konia z rzędem temu, kto wytłumaczy jełopowi, który pisał powyższy tekst, że pisząc w ten sposób sam sobie zaprzecza.
    • apocalypse_rider Mniej mądrzenia w komentarzach 04.09.12, 19:32
      W tekście przeważa osoba męska i widać, że tekst pisał mężczyzna. Kierunek prawno-polityczny to zapewne europeistyka lub coś w ten deseń i wystarczy sekunda namysłu, żeby to 'odkryć'. Obraz wydaje się prawdziwy. Moi znajomi i koledzy, którzy mieli to nieszczęście wykładać opisują swoich studentów jeszcze gorzej niż autor tego tekstu. A on pracę znajdzie, jeśli okaże się, że ma umiejętności interpersonalne i da się lubić. To niestety nie jest wcale pewne, ale pracowitość budzi sympatię.
      • spokojny.zenek O, autor nas zaszczycił :-)) 04.09.12, 20:07
        O, autor nas zaszczycił :-))
    • cocodrilloc Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 04.09.12, 19:41
      Trudno mi uwierzyć w biegłą znajomość 6 języków obcych, zwłaszcza w tak młodym wieku i bez wyjeżdżania za granicę. Nie twierdzę przy tym, że to niemożliwe i jeśli to prawda, to jestem pełna podziwu, ale no.. nie wierzę. Co do reszty, to jakoś się to wszystko wpisuje w to, co dzisiejsi studenci myślą sami o sobie. Żaden z nich nie studiuje przecież na słabej uczelni, zawsze jest to "jedna z najlepszych i najstarszych uczelni w kraju", z tym że pod tę formułkę to można, przy odrobinie kreatywności, podpiąć każdy publiczny uniwersytet w Polsce. Co do kierunków, to wszyscy oczywiście studiują "modny, prestiżowy" (czyli kulturę polityczną, PR, tudzież dziennikarstwo), albo "trudny, niszowy" - tu wpadają wszystkie -znawstwa. I dalej, albo kierunek jest świetny i studia są niebywale trudne (wtedy taki student się dowartościowuje, że jest taki mądry i studiuje takie trudne rzeczy), albo studia są beznadziejne, a koledzy z roku słabo rozgarnięci, wtedy wystarczy sobie wmówić, że jest się "lepszym, ambitniejszym, ma się pasje, itd, a reszta to banda funkcjonalnych debili, z których żaden nigdy nie słyszał o czymś-tam-bardzo-ważnym". Brakuje mi tylko czegoś o literaturze fachowej, bo w Polsce to ostatnio najpopularniejszy gatunek literacki, wszyscy ponoć się zaczytują. Tak przynajmniej wynika z listów do gazety.
      • tadeusz.4 Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 04.09.12, 20:16
        Co do reszty, to
        > jakoś się to wszystko wpisuje w to, co dzisiejsi studenci myślą sami o sobie.

        A potem sadzi się takie kwiatki, jakie udało mi się zaobserwować w ostatnim roku akademickim: studentka filologii nie wie, o dziejach jakiego narodu opowiada Stary Testament, studentka rusycystyki nie ma pojęcia na III roku studiów, kiedy wybuchła rewolucja bolszewicka, studenci politologii nie potrafią podać nazwiska aktualnie urzędującego premiera Polski, a studenci kulturoznawstwa robią w pracy zaliczeniowej 5 do 10 błędów interpunkcyjnych i ortograficznych na jednej stronie... Po prostu - analfabeci z maturą.
      • badebek owszem to możliwe 05.09.12, 14:17
        To, że coś jest trudne, nie znaczy, że niemożliwe. Też znam biegle 6 języków obcych, mam 28 lat. od 6 roku życia uczę się francuskiego, od 8 - angielskiego, od 15 - włoskiego, łaciny, od 16 - starożytnej greki, od 21 - niemieckiego. Wystarczy wcześnie zacząć i lubić.
        Co do studiów w Polsce - nie mam złudzeń co do ich poziomu. Studiowałam na UJ próbując różnych kierunków i uważam, że ogólny ich poziom jest bardzo słaby. Ale wszędzie można znaleźć zaangażowanych wykładowców i myślących kolegów. Niektórzy ludzie naprawdę są dobrze wykształceni - wystarczy od siebie wymagać, wykorzystać szanse, jakie się ma, nie oglądając się na idący na łatwiznę tłum.
        • mirakiel Re: owszem to możliwe 05.09.12, 16:58
          lol łacina i greka i biegle się nimi posługujesz? w sensie piszesz maile po łacinie? haha; to nie są języki obce, tylko archaiczne rycie na pamięć bardzo ograniczonego zakresu materiału (ps straciłeś czas na bzdury, bezpowrotnie)
    • aekielski Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 04.09.12, 20:44
      Życzę ci jak najlepiej, ale jak nie ma cię kto wkręcić, to licz tylko na siebie. W Polsce mądrych ludzi jest na pęczki. O ich pozycji decydują układy, a jak wiemy na układy nie ma rady.
    • penible4 Czyli - biegle- na jakie tematy 04.09.12, 21:28
      możesz porozmawiać w każdym z tych sześciu???
      • lhasa Ludzie, czy nie jestescie zmeczeni? 04.09.12, 22:02
        Czy nie zmeczyliscie sie tym marszem smierci?

        Nie mozna pojsc na piwo bo to nie pasuje do mlodego czlowieka-kto imprezuje zaprzepaszcza swoja przyszlosc, przeciez w tym czasie moglby zrobic dziesiatki szkolen i kursow. Kto robi sobie wolne weekendy jest frajerem, bo powinien w tym czasie tyrac i dorabiac albo najlpiej doksztalcac sie w innym kierunku bo przyszlosc niepewna i moze trzeba bedzie sie przekwalifikowac etc., etc. Gdyby jeszcze po tym wszystkim cos bylo na pewno...

        Nie czujecie sie jak w oblakanczym snie? Czy leci z nami pilot? 6 jezykow w wieku 20 lat? I choc niewiele jestem starsza, czuje ze ja juz nie nadazam, choc ledwo sie rozpedzilam. Ja wysiadam, wiem na pewno,ze nie chce w tym szalenstwie uczestniczyc i chocbym nie wiem co robila zawsze bede zastepowalna, zawsze znajdzie sie ktos lepszy a ja odpadne. Tzw. kariera w Polsce w ogole mnie nie interesuje...to wszystko jest zbyt pop.....one.
        • syn_jana Re: Ludzie, czy nie jestescie zmeczeni? 06.09.12, 10:11
          Tak, tak, tak! Lhasa, podpisuję się obiema dłońmi ;) Mi też wystarczyło tylko spróbować tego szaleństwa i więcej już nie chcę. Postać z listu przekona się o tym za parę lat, chyba że jest jednym z ludzi-robotów, którzy zgadzają się poświęcić życie dla korporacji.
    • white_lake pokory ci brakuje, synku 04.09.12, 21:46
      koszmarny gnojek, niby wszystko dobrze, ale wkurzył mnie czemuś ten list
      pewnie mu zazdroszczę, he, he
      może tego mniemania o sobie, bo nie tych 6 języków, akurat w to "biegle" nie wierzę, sama robię w językach i 3 jeszcze jestem w stanie sobie wyobrazić, ale 6? w tym wieku, przy takim obłożeniu innymi rzeczami? no way
    • vielenamen Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 04.09.12, 22:52
      Rozumiem, że "elitarny kierunek polityczno-prawny" ze stoma osobami na roku na "najstarszej" uczelni w kraju to politologia. www.erk.uj.edu.pl/studia/1589/1/s A kierunek związany z filologią?
      • spokojny.zenek Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 05.09.12, 07:55
        vielenamen napisał:

        > Rozumiem, że "elitarny kierunek polityczno-prawny" ze stoma osobami na roku na "najstarszej" uczelni w kraju to politologia. www.erk.uj.edu.pl/studia/1589/1/s A kierunek związany z filologią?

        Ale wtedy by się nie zgadzała ta "katedra" ;-)))
        Dawno temu politologia (wówczas zwana "naukami politycznymi") była na Wydziale Prawa UJ. Stąd też, gdy ktoś mówił, że "ukończył wydział prawa" albo "studiuje na wydziale prawa", było oczywiste, że jest absolwentem lub studentem nauk politycznych (co z kolei nie rodziło wcale takich skojarzeń w Warszawie, gdzie absolwenci i studenci kierunku prawo używali takich form).
        No ale teraz? Teraz jest to całkiem osobny wydział, skąd więc ten "kierunek polityczno-prawny" na określenie politologii? To się kupy nie trzyma.


        • nie.strzelac.towarzysze Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 05.09.12, 09:37
          > To się kupy nie trzyma.

          A co w tym „liście” się kupy trzyma?

          To jak z opowieścią Wiaronuchy o pijanym Stiopie: każde kolejne zdanie dowodzi, że cała ta historia to bujda.

          List jest spreparowany, i to nieudolnie. Pytanie tylko, na jakiej zasadzie się to odbyło: czy jest od początku do końca zmyślony czy może stanowi mozaikę kilku prawdziwych historii, naprędce zlepionych przez jakichś stażystów względnie praktykantów. Bóg raczy wiedzieć.
    • kylafire Ja wiem, dlaczego :-) 04.09.12, 22:57
      Masz kolego autorze prawdopodobnie tzw. Zespół Aspergera, jeśli naprawdę znasz te 6 języków. Jesteś bardzo zdolny, umiesz masę rzeczy ale nie rozumiesz ludzi i oni Cię przez to nie lubią. Niekoniecznie zazdrość ma z tym coś wspólnego. Dlatego nie zdziw się, jeśli Ty akurat nie dostaniesz tej wymarzonej pracy a zgarnie Ci ją sprzed nosa jakiś Twój znajomy zbierający truskawki. Umiejętności społeczne liczą się na drodze do sukcesu bardzo, poćwicz je. Mówię Ci to ja, osoba z ZA :-)

      • trzy.14 Re: Ja wiem, dlaczego :-) 05.09.12, 00:09
        No właśnie chciałem napisać, że Rain Man zapewne również znał płynnie 6 języków, a na pewno kilka książek telefonicznych, ale nie rozumiał, co się do niego mówi, jeśli tylko rozmówca posługiwał się jakimkolwiek przekazem pozawerbalnym.
    • inkwizytorstarszy Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 04.09.12, 22:59
      Pierwsza prawda : Zdolny i samodzielny uczeń to wróg wykładowców !
      On ma podzielać poglądy zasuszonych mentalnie pedagogów....
    • mara571 a kogo masz w rodzinie na odpowiednim stolku? 04.09.12, 23:11
      bo bez tego czarno widze. I to nie tylko w Polsce, zeby nie bylo watpliwosci.
      A jak juz prace znajdziesz, to upuscic troche powietrza, bo strasznie sie nadymales...
    • gnom_opluwacz Bodajże o Michale Wiśniowieckim mawiano 05.09.12, 00:27
      ...że znał sześć języków, ale w żadnym nie miał nic do powiedzenia. W sumie i tak chyba lepiej, niż znać sześć języków, które mają służyć do marudzenia.
      • spokojny.zenek Re: Bodajże o Michale Wiśniowieckim mawiano 05.09.12, 07:49
        Autora tego "listu" broni tylko to, że nie istnieje albo istnieje i jest gimnazjalistą.
        • gnom_opluwacz Re: Bodajże o Michale Wiśniowieckim mawiano 05.09.12, 14:27
          Albo, uhm, trochę wyolbrzymia. Na zasadzie "studiuję politologię - piszmy 'polityczno-prawny'. Znam francuski, więc jak zobaczę tekst po włosku i hiszpańsku, to też zakumam - czyli 'biegle trzy języki'". Licho zresztą wie, może to rzeczywiście i gimnazjalista, któremu znudziło się udawanie seksownej laski na czatach.
    • nie.strzelac.towarzysze Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 05.09.12, 01:39
      > Znam biegle 6 języków obcych
      > Robię dwa fakultety

      > W gimnazjum chodziłem
      > Miałem szczęście.
      > Miałam zajęcia od rana do wieczora
      > zdawałam na poziomie rozszerzonym

      Autor bądź autorka tego wybornego bełkotu nie dość, że nie może się zdecydować, którego języka nauczyć się porządnie i którą dziedzinę solidnie zgłębić – to nie potrafi nawet wybrać płci.

      Redaktorom tego „listu” wypada jedynie szczerze pogratulować niechlujstwa.

      PS Pod koniec tekstu zdublowaliście początek paragrafu: „Życzę powodzenia moim kolegom i koleżankom z małej katedry mało znanego kierunku”.

      PPS Aha, oczywiście portal Wyborcza.pl właśnie sięgnął dna.
    • kotek.filemon Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 05.09.12, 10:06
      Jurek: Będziemy pili koktajl głuszka, zdejm kapelusz.
      Jola: Jurku, uspokój się!
      Jurek: Czytam "Time" i "Epokę", pijam tylko Ballantine'a, palę Winstony, dla Ciebie mam Wintermensy zagraniczne czekoladowe cygara. Zdejm kapelusz.
    • tuniczek Mój Boże, co za dupościsk ... 05.09.12, 10:09
      Może trudno ci sobie to wyobrazić, ale nie jesteś jedynym w Polsce studentem, któremu się chce, który się faktycznie czegoś uczy i który ma koncepcję na swoją przyszłość, karierę, pracę ... Naprawdę jest ich więcej, powiedziałabym nawet, że nawet całkiem dużo, a przypadki leniwych, przypadkowych lub rodzinnie ustawionych studentów to neverending story - zawsze tacy byli i zawsze tacy będą, bo taki jest ten świat ...
      Trudno mi uwierzyć w twoją biegłość w 6 obcych językach przy zaawansowanej ponoć wiedzy z innych dziedzin i dwóch kierunkach studiów - fizycznie nie starczyłoby na to czasu dwudziestokilkulatkowi, więc pewnie trochę podrasowałeś te swoje umiejętności, ale nawet jeżeli biegle znasz tylko jeden czy dwa języki obce, to i tak wyprzedzasz w szansach na pracę rzeszę swoich kolegów.
      Nie potrzebnie tak się nakręcasz i wszędzie węszysz spisek przeciwko twojej idealnej i godnej szacunku osobie, kiepscy nauczyciele, ograniczeni katecheci, fatalni wykładowcy zdarzają się i każdy myślący uczeń, student się z nimi spotyka, przeżywa swoje kryzysy, idzie dalej, zapomina ... i w pracy spotyka kolejnych idiotów, nieuków, znajomych królika ... I cóż ma z tym zrobić? Bić w bęben potępienia, odwoływać się do wyższych instancji, szukać sprawiedliwości? Doświadczeni ludzie mówią: live is brutal. Trzeba do tego przywyknąć i nie dać się mimo wszystko. I nie robić z tego jakiegoś wielkiego problemu, nie zgrywać uciśnionej niewinności mającej za złe, bo taka postawa źle rokuje w życiu.
      Wierzę, że ci się uda, bo wiesz czego chce i umiesz walczyć o swoje. Ale ci, co lubią imprezować, hulać lub mają ustosunkowanych rodziców też nie są z gruntu skreśleni, im jest po prostu łatwiej, weselej, mają inny styl życia, ale czy to jest ich wina, robią komuś krzywdę?
      Może trochę więcej tolerancji, otwartości, nie samą nauką i pracą człowiek żyje.
      • gnom_opluwacz Re: Mój Boże, co za dupościsk ... 05.09.12, 14:25
        >Doświadczeni ludzie mówią: live is brutal

        A doświadczeni ludzie, którzy nie popisują się jezykiem, którego nie znają, mówią nawet "life is brutal".
    • antychreza Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 05.09.12, 10:10
      Na UJ nie ma "elitarnego kierunku polityczno-prawnego". Jest albo prawo, albo politologia. Sądząc z opisu, autor studiuje politologię. Ktoś strasznie go skrzywdził wmawaijąc mu, że politologia jest elitarna i przyszłościowa. Nawiasem mowiąc prawo też jest takie sobie (jakie ma być skoro przyjmują kilkaset przypadkowych osób, które wstrzeliły sie w klucz na maturze), choć podobno najlepsze w kraju.
      Mam wrażanie, że to kolejny redakcyjny fake.
    • net_artgraph Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 05.09.12, 10:12

      No coż... ja znam z kolei inny typ studentów, którzy ukończyli wiele fakultetów i mają tytuły magistra. Mgr ochrony środowiska, prace o śmietnikach napisaliśmy wspólnie w pracy (ja formatowałem), wiedza tegoz człowieka na poziomie ogólniaka ale zapłacił za studia więc je skończył (trudno czegos nie skończyć gdy się za to płaci). Drugi tytuł magister elektryk (podyplomowe) płatne a więc trudno nie skończyć czegoś jak sie za to płaci. Praca, która widziałem to mniej wiecej Wikipedia, trochę z internetu - bardzo żenujący poziom. Poziom wiedzy to technikum elektryczne ale w niektórych momentach nawet niższy. Do czego zmierzam? Poziom studiów w naszym kraju jest coraz niższy (każdy kto płaci zdaje - uczelni trudno jest się pozbyć dobrego płatnika). Rezultat: ludzie abosolutnie nie przygotowani do swych zawodów ale za to z papierkiem, papierkiem kluczem do nowych miejsc pracy. Nieważne, że ktoś jest mierny, tego się nie weryfikuje, rozwiązywanie problemów to wszechogarniajacy brat "google". Wracając do szkoły, szkół młodziez doskonale widzi, że nie opłaca się uczyć, wystarczy spojrzeć na "uczonych" w sejmie, na "uczonych" urzędników każdego szczebla aby nie mieć ambicji, wystarczy mierny, wystarczy przejśc do nastepnej klasy albo zaliczyć rok. Następna przypdałośc to wybór uczelni, wg młodzieży muszą być łatwe i przyjemne (cokolwiek to znaczy), najlepiej muzyka, taniec i śpiew albo kulturoznastwo, albo menager - ekonomia. U młodzieży nastapił kompletny brak ambicji studiowania przedmiotów ścisłych... pozostaje muzyka, taniec i śpiew.
      • mamula66 Specjalisci od googla 05.09.12, 17:30
        "rozwiązywanie problemów to wszechogarniajacy brat "google"

        Raportowane przez mojego kolege, managera w pewnej firmie IT w Polsce. Filia firmy amerykanskiej.

        Facio z dyplomem nagistra informatyki dostaje zadanie. Ambitne. Po pewnym czasie raportuje: "Zadanie jest nierozwiazywalne". Manager: "Dlaczego?" Magister: "Spedzilem na googlu 3 dni i nic nie bylo"
        • professional_scoffer Re: Specjalisci od googla 05.09.12, 18:21
          Nie ma nic złego w google. To pierwsze i podstawowe źródło informacji. Znacznie szybciej i konkretniej znajdzie się pomoc niż w tradycyjnej bibliotece, choćby była to informacja, ze taki problem pozostaje wciąż nierozwiązany. Problem jest wtedy, kiedy ktoś jest przekonany, że poza google nic innego nie istnieje.
    • niewinna Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 05.09.12, 11:38
      Ja mam studia, języki, doświadczenie, znajomości a i tak żyję z szycia na maszynie, obsługiwania wyrzynarki, wiertarki i szlifierki:-) I baba jestem. To mi sprawia frajdę, daje satysfakcję i dochody lepsze niż na niejednym "elytarnym" etacie za 1200 brutto. Ostatnio w Castoramie pytam doradcę o komplety otwornic a ten do mnie :"No ale ja nie będę Pani tu mówił to może mężowi a ja na to, że to ja wiercę te otwory i to ja mam wiedzieć:-))))))." Także Panie i Panowie praca rzemieślnicza jest do wzięcia a nie pierdoły ze starej katedry. Drogi dziurawe, wały nie umocnione a wątłe studenty siedzą i jęczą jakie to one egzaltowane umysłowo i że roboty ni mo:-)
    • aurell Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakulte... 05.09.12, 15:12
      "Dlaczego nie znalazł się nikt, kto pomógłby 18-latkowi, któremu się chciało, chciało się studiować?! Doprowadzono do tego, że musiałem zmienić jeden z kierunków na inny.
      Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły i zniechęcony. Czułam się, jakbym wrócił do gimnazjum, liceum i znowu odbierano mi wszelkie ambicje."

      Dwa pierwsze zdania pisał mężczyzna, a dwa pozostałe kobieta...? o.O
    • six_a Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 05.09.12, 19:43
      "Doprowadzono do tego, że musiałem zmienić jeden z kierunków na inny. Wkroczyłam w nowe studia trochę wyblakły i zniechęcony. Czułam się, jakbym wrócił do gimnazjum, liceum i znowu odbierano mi wszelkie ambicje."

      za dużo płci w barszczu;), kto to szył?
      • alikpalik Re: Znam biegle 6 języków obcych. Robię dwa fakul 05.09.12, 20:52
        Ta genialna istota widocznie istnieje dwupłciowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja