Co mógł Tusk, co mogły służby

06.09.12, 18:05
Czekam na pierwsze pozwy przeciwko państwu Polskiemu reprezentowanemu przez władzę wykonawczą w osobach :premiera Tuska,min.fin.p.Rostowskiego.mni.spr.p. Gowina,min.spraw wew.p. Cichockiego,prok.gen. p. Seremeta oraz prezesa NBP p. Belkę. Zarzut - Brak staranności w wykonywanych obowiązkach nadzoru i brak ochrony zwykłego obywatela.Klienci Amber Gold nie mieli obowiązku sprawdzać rzetelności firmy tak jak nie sprawdzają czy konkretny bank ma pozwolenie na prowadzenie działalności,czy tez lekarz rodzinny ukończył studia medyczne i ma prawo wykonywania zawodu.Nie zdejmuje to z nich częściowej odpowiedzialności i ryzyka lokowania pieniędzy.
    • zenutek Co mógł Tusk, co mogły służby? 06.09.12, 18:34
      Ciekawi mnie kierunek i tonacja pańskiego artykułu, panie redaktorze Czuchnowski, gdyby premier "ogłosił" na konferencji prasowej ostrzeżenia przed Amber Gold, w czasie gdy ABW, w swojej notatce umieścił informację o prowadzonym już postępowaniu prokuratorskim, ale także dalszych czynnościach, prowadzonych przez te służby. Czy nie "walił" by Pan w premiera za ujawnienie tajemnicy prowadzonych śledztw?
      • mrrrwrrr Re: Co mógł Tusk, co mogły służby? 06.09.12, 21:33
        Oj, waliłby, a jakże. I za ujawnianie "tajemnicy sledztwa" i za "niszczenie uczciwego biznesmena".
        Później waliłby za to, że "przez insynuacje premiera upadła taka dobra firma i świetne linie lotnicze".
        A prawda jest taka, że dobrze się stało. Może te kilka tysięcy pazernych naiwniaków będzie skuteczną przestrogą dla innych potencjalnych frajerów.
        • mer-llink P.p. Tuskowie są lekkomyślni: wiązać się z p. G? 07.09.12, 13:24
          Panowie Tuskowie są co najmkniej nieroztropni. Powielają własne błędy, ergo NIE UCZĄ SIĘ. I to kłopot.

          Analiza:
          Szanowny pan MIchał Tusk, syn, sam o sobie mówił, że jest "debilem".
          Najwyrazniej Sznowny APn Donald Tusk, ojciec, podziela tę autorecenzję syna.
          A z nim - jego doradcy, konsultanci i consigliere.

          Michał Tusk palnał pierwsze głupstwo: dał sie, a raczej swe nazwisko, bo panu Plichcie praca premierowicza, jego fachowosc i ekspertyzy były potrzebne jak umarłemu kadzidło, wkręcić przez osobe spod ciemnej gwiazdy...... P. Plichta chciał mieć w szpicy swego "byznesu" głosne nazwisko, to i najął sobie p. Michała, jak kiedys we dworze najmowano ratajów.....
          W ten sposób z chciwości p. Michał, premierwoicz, dał sie wciągnąć w aparature jednego cwaniaka (byznesowego).

          A jak zaczeło mu sie palić pod nogami, to (pewnie po konsultacjach z Rodzina, w tym chyba z consigilere Taty???) pobiegł do drugiego cwaniaka, tyle ze politycznego. Mianowicie do p. Giertycha. Sam mógłbym spod duzego palce polecic ze 30 lepszych adwokatów, o znacznie wiekszej skuteczności, wiedzy i KULTURZE ZAWODOWEJ, niz p. Giertych. Ale nie - p. p. Tuskowie akurat do tego mętnego ex-polityka pognali po "ochrone prawną". Oczywiście znów znaleźli się pod ogniem zainteresowania mediów, ale tym razem z powodu p. Giertycha i jego sławy mołojeckiej. Przecie p. Giertychowi klient w postaci p. Tuska jest prawdopodobnie potrzebny dokładnie z tego samego powodu, co panu Plichcie - dla wystawienia na front, w charakterze uwiarygodniającego magnesu, znane nazwisko, aura reklamowa, etc.....
          Czyli p. Tusk MIchał, syn, przy akceptacji. p. Tuska Donalda, ojca, znów dobrowolnie kładzie swój "debilny"[?] łepek w chomąto, i będzie pracował na czyjs inny "rozgłos".
          A czy p. adwokat Giertych da mu najklepsza ochrone prawną? Watpię.. Przecziez on jako adwokat zmarnowął wiele lat praktyki na "działalnośc polityczną", zapomniał prawa, wypadł z treningu - i musiał wracać w szranki zawodu, co mu sie tylko częściowo udało... Az piszczy p. Giertych, żeby jako adwokat chwytać "medialne" sprawy, uwiarygodniające jego adwokacką kancelaryjkę, co to on rzekomo może...
          ..
          Ej, panowie Tuskowie.
          Popełnić błąd raz, to zdarza sie kazdemu.
          ALe popełniać dokładnie taki sam błąd powtórnie, to byc moze najlepsze uzasadnienie, dlaczego p. Tusk MIchał, syn, sam siebie intuicyjnie trafnie oikreślił: "debil".
    • mignik Co mógł Tusk, co mogły służby 06.09.12, 18:51
      Rzecznik rządu Graś? Nie! Jakiś Czuchnowski. Co jest, czyżby Tusk wyrzucił Grasia, a przyjął Czuchnowskiego?
    • wiechuta Co mógł Tusk, co mogły służby 06.09.12, 19:03
      Odsyłam red. Czuchnowskiego do byłych szefów służb specjalnych bo byli premierzy gadają głupoty a redaktor przetwarza je (znaczy te głupoty) i wciska do głów idiotom.
    • sharn1 I tylko to mi chodzi! 06.09.12, 20:17
      Żeby Tusk mając informację zmusił służby podległe do jej upublicznienia i do ostrzeżenia ludzi.

      Tak jak z chorą żywnością.

      W tej fabryce wykryto zarazki koli. Zamykamy ją i ostrzegamy przed wcinaniem kurczaków z tej fabryki. Koniec kropka.

      Pytanie co by zrobił Tusk, gdyby kumplem (ekspertem, konsultantem) tej fabryki kurczaków był jego syn Michał.


      BTW. Brawo za tekst dla p. Czuchnowskiego, którego nie znoszę za kłamstwa Smoleńskie i tabloidalne upublicznienie zwłok Prezydenta Kaczyńskiego.
      (Oczywiście nie wierze w jego nawrócenie, obserwuję zatem jaki interes w zmianie frontu ma GW).
    • mirwojski Co mógł Tusk, co mogły służby 06.09.12, 20:38
      Wszyscy bardzo się rozgadali chcąc COŚ ( !!!) zakrzyczeć. wiedział ... nie wiedział ... powiedzieli ... nie powiedzieli ... A MOŻE - NIE MOGLI POWIEDZIEĆ !!! A może Michał Tusk to taki " agent Tomek" .... i coś tam "wykonywał" a tu wsypa .Co wy na to ???
    • aekielski Co mógł Tusk, co mogły służby 06.09.12, 20:56
      Ten cały Amber Gold śmierdział z daleka. Cała administracja państwowa przymknęła oczy udając, że nie mają pojęcia i nic o tym przekręcie nie wie. Jest to metoda stosowana na okrągło w różnych sprawach.
    • kurczak_w_potrawce Co mógł Tusk, co mogły służby 06.09.12, 20:56
      "Nie zawsze najbardziej nawet alarmujące artykuły w mediach wystarczają."

      Post factum łatwo panu takie rzeczy pisać, panie red. A kto i kiedy będzie decydował, które sprawy należy "potraktować priorytetowo", a które nie? Pan?
    • klarneta8 To nie PRL,gdzie sekretarz wszystko mogl, 06.09.12, 21:09
      Jesli ktos sie szybko chcial wzbogacic, to musi cierpiec, ''bez pracy nie ma kolaczy''
    • darek638 Co mógł Tusk, co mogły służby 06.09.12, 21:21
      Panie Redaktorze to najlepszy artykuł w Pańskiej karierze. Opisał Pan taktownie i
      dokładnie stan prawny zaistniałej sytuacji. Byłoby perfekcyjnie gdyby wykreślił Pan
      2 zdania: Na ironię zakrawa to, że syn z uwag ojca nic sobie nie robił.
      To nie jest proszę Pana ironia, to katastrofa, też mam dorosłych synów ale
      na szczęście lepiej ich wychowałem. I drugie: Nie zawsze najbardziej
      nawet alarmujące artykuły w mediach wystarczają

      Szczególnie jeśli oprócz artykułów na dalekich stronach zamieszcza się kolorowe
      reklamy AG na pierwszej stronie.
      Artykuł napisał Pan 6.09.12 Wczoraj były Prezes TK J.Stępień znakomicie zdiagnozował
      z czym faktycznie mamy do czynienia. Drążcie Redaktorzy bo Państwo gnije szybciej
      niż komukolwiek się śniło w najczarniejszych snach.
      • mirwojski Re: Co mógł Tusk, co mogły służby 06.09.12, 21:45
        Powtórzę jeszcze raz :
        mirwojski 06.09.12, 20:38
        Wszyscy bardzo się rozgadali chcąc COŚ ( !!!) zakrzyczeć. wiedział ... nie wiedział ... powiedzieli ... nie powiedzieli ... A MOŻE - NIE MOGLI POWIEDZIEĆ !!! A może Michał Tusk to taki " agent Tomek" .... i coś tam "wykonywał" a tu wsypa .Co wy na to ???
        Przypomnijcie sobie próbę skierowania sprawy na sejmową komisję do spraw służb .... i macie jasną odpowiedź. Chcielibyście z własnego jajka wychować agenta ??? Premierów to też dotyczy, nie tylko w Lesotho...
        • leming.nr1 Re: Co mógł Tusk, co mogły służby 06.09.12, 21:53
          mirwojski napisał:

          > Powtórzę jeszcze raz :
          > mirwojski 06.09.12, 20:38
          > Wszyscy bardzo się rozgadali chcąc COŚ ( !!!) zakrzyczeć. wiedział ... nie wied
          > ział ... powiedzieli ... nie powiedzieli ... A MOŻE - NIE MOGLI POWIEDZIEĆ !!!
          > A może Michał Tusk to taki " agent Tomek" .... i coś tam "wykonywał" a tu wsypa
          > .Co wy na to ???
          > Przypomnijcie sobie próbę skierowania sprawy na sejmową komisję do spraw służb
          > .... i macie jasną odpowiedź. Chcielibyście z własnego jajka wychować agenta ??
          > ? Premierów to też dotyczy, nie tylko w Lesotho...

          Cóś w tym jest.
    • janek-007 Ta dyskusja jest bezprzedmiotowa... 07.09.12, 00:11
      Ta dyskusja czy dyskusje co mógł Tusk a czego nie mógł jest w ogóle bezprzedmiotowa. Tacy redaktorzy jak pan Czuchnowski tylko sprawę zamulają i nie wnoszą nic poza szumem i zagłuszaniem do dyskusji dlaczego tak się stało i kto jest za to odpowiedzialny. Dlaczego Tusk miał niby to kogoś ostrzegać. Tusk nie ma za zadanie pilnowanie i ostrzeganie każdego przed tym co ma zrobić a co nie.

      Afera Amber Gold, już sama nazwa jest podejrzana, pokazuje upadek instytucji w Polsce gdzie niby to wszyscy wszystko wiedza i robią ale nikt za nic i za nikogo nie odpowiada. Ta afera powinna wywołać w Polsce kryzys rządowy i konstytucyjny tak żeby na nowo zastanowić się jak i po co powołuje się i tworzy instytucje i służby, kosztujące grube pieniądze, które w istocie rzeczy nie spełniają swojej konstytucyjnej funkcji. Ta afera pokazuje jeszcze raz upadek praworządności i państwa w Polsce. W każdym innym kraju przy takiej aferze która wykazała tyle nieudolności i powiązać korupcyjnych nierząd Tuska już dawno powinien być historia. W Polsce widocznie tak nie jest bo plecie się w kolko nie istotne sprawy zamiast zająć się tym np. dla czego do takich nadużyć i patologii w Polsce może dochodzić. W rządowych mediach sprawę zagadają i odwrócą kota ogonem i wszystko rozejdzie się po kościach i będzie tak jak zawsze czyli prowizorka i ze jakoś to będzie. Zainteresowanym i tym którzy chcą coś zrozumieć co się dzieje w neoliberalnych 'demokracjach' i skąd się to wszystko bierze radze przeczytać książkę Janine R. Wedel: "Shadow elite"

      Jeżeli państwo polskie czyli podatnik i to w jeszcze dobie kryzysu wypłaci pieniądze które zniknęły w Amber Gold czyli przejmie odpowiedzialność za Amber Gold i jej długi to będzie to jeszcze jeden przykład na to ze ta sprawa ma drogie i trzecie dno. Media i instytucje w Polsce całkowicie zawaliły i wykazały jak bardzo są upolitycznione i niewydolne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja