maxixxx
13.09.12, 13:00
Panie Giertych co najwyżej niemoralne to było zachowanie sędziego, który brnął w rozmowę telefoniczną z kimś jego zdaniem "ważnym
Prowokacje dziennikarskie są potrzebne bo o wielu sprawach tzw. obywatele nie mieliby szans się dowiedzieć. To że tym razem prowokacja trafiła w sędziego a nie np.polityka ( pamiętam jeszcze telefon do cymbała z PiSu na posadzie ministra rolnictwa żeby furę toruńskiemu Tadeuszowi podstawił ) to tylko i wyłącznie pech sędziego i z żadną moralnością mediów nie ma nic wspólnego