Lublin lata 60. i 70. Na zapomnianych zdjęciach...

21.11.12, 10:06
super popatrzeć na Lublin w czasach przed Voldemortem
    • kainel.kemezrp i na poważnie 21.11.12, 10:11
      tym razem nie na chamskiego znaku wodnego i bardzo mnie to cieszy
      jak się chce to widać można
    • i-tyle Lublin lata 60. i 70. Na zapomnianych zdjęciach... 21.11.12, 13:36
      przeciez tego sie nie da oglądać!!!

      Klikam i czekam pół godziny na następne zdjęcie, a internet całkiem szybki mam.
    • blood_free Lublin lata 60. i 70. Na zapomnianych zdjęciach... 21.11.12, 17:44
      Tylko ignorant pozbywa się w skupie odpadków takich zdjęć. A tak na marginesie, kolejny dowód na to, że w Polsce Ludowej, bez dotacji z Brukseli, całkiem sporo pobudowano w Naszym Kozim Mieście.
    • rozenkranc Lublin lata 60. i 70. Na zapomnianych zdjęciach... 22.11.12, 12:03
      Szkoda tylko, że podpisy pod zdjęciami takie lakoniczne, a czasami nie bardzo adekwatne.
      M.in. określenie "murale" w stosunku do reklamy ściennej z lat 60. mnie osobiście nieco śmieszy, bo jest to klasyczny przykład tzw. nowomowy zastosowanej do obiektu zgoła historycznego, jako że budynek z widoczną reklamą już nie istnieje.
      Druga sprawa, to pewna nonszalancja w potraktowaniu zdjęć, na których widoczni są konkretni ludzie, w dodatku znani, bo pełniący niegdyś - jak wynika z samego zdjęcia - funkcje publiczne. Otóż, redakcja (która przecież ze swej istoty zajmuje się gromadzeniem i udostępnianiem publicznie informacji) mogłaby "zakręcić się" i ustalić, że np. na zdjęciu nr 6 na trybunie honorowej stoją od lewej: jako drugi - Piotr Karpiuk, ówczesny I sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR i późniejszy I sekretarz KW, jako drugi - Paweł Dąbek, ówczesny przewodniczący Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (odpowiednik dzisiejszego wojewody), przemawiający zaś to Mieczysław Martyn - ówczesny przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, czyli odpowiednik obecnego Prezydenta Miasta.
      Każdy z wymienionych to postać niegdyś znacząca w historii miasta i województwa, ale chyba najbardziej znany i zasłużony z nich to Paweł Dąbek - podczas okupacji dowódca partyzancki na Lubelszczyźnie, mianowany honorowo pod koniec życia na generała brygady, wieloletni (jak to mówiono) "gospodarz" województwa lubelskiego. To za jego sprawą odbudowane zostało m.in. zburzone podczas działań wojennych północne skrzydło lubelskiego Zamku. Fakt, że odbudowano je w fatalnym stylu, zupełnie nie pasującym do istniejącej zabudowy, jednak dzięki Dąbkowi i jego "niesubordynacji" wobec władz centralnych (budowa była prowadzona "na dziko", bez umieszczenia w oficjalnym planie) skrzydło w ogóle istnieje. Gdyby nie inicjatywa Dąbka, być może do dziś północna część Zamku straszyłaby ruiną, gdyż obecnie z pewnością nie byłoby pieniędzy na jej odbudowę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja