nowytor5 24.11.12, 09:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aa2.7 Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 24.11.12, 11:09 Takie procesy, jak opisał red. Jankowski, dzieją się nie tylko w środowisku dziennikarskim. Do historii przechodzi etos rzetelnej pracy, sumienności, kompetencji, wiedzy, lojalności, szacunku dla odbiorcy wytworzonego dobra, wyobraźni, umiejętności podejmowania decyzji itd. Wchodzi za to przebojem - koniunkturalizm, dążenie do kariery bez baczenia na własną kompetencję, ślepa wiara w moc informatyki, zasłanianie się przewlekłymi procedurami, a przede wszystkim - postrzeganie odbiorcy/klienta/interesanta w kategoriach "gorszego" ( bo chce czegoś, czym JA dysponuję). Do tego dochodzi pospolite lenistwo, brak identyfikacji z wykonywaną pracą, postrzeganie swojego pracodawcy jako dojnej krowy itd. W mojej poprzedniej pracy nie wytrzymywałem tych absurdów. Odszedłem, życząc pozostałym Kolegom wszystkiego najlepszego. Co się jednak nie spełniło... Odpowiedz Link Zgłoś
jolkak11 podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 24.11.12, 13:52 zwalnia się najlepszych lekarzy, specjalistów, nie ma pracy dla najlepszych informatyków. Zatrudnia się miernoty bo za mniejsze pieniądze będą wykonywać proste czynności! A później kilka razy naprawiać, jeśli sami są w stanie (raczej sporadycznie wiedzą o co chodzi). A że później brak dobrych lekarzy, zamyka się odddzieły szpitalne, rozsypują się nowe drogi i mosty, ustawy prawne są na poziomie I roku studiów prawniczych a systemy informatyczne działąją jak wszystko - tylko w chwalebnych artykułach!? Ryba psuje się od głowy - a jaka głowa widzimy codziennie, i te wielkie i te malutkie ryby śmierdzą od głowy na odległość! Wszyscy widzą i co?! I NIC!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aa2.7 Re: podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 24.11.12, 14:43 Do jolkik11 : Wczoraj byłem w salonie Orange załatwić prostą sprawę. Po 15 minutach oczekiwania "u progu" doznałem łaski rozmowy na stojąco z roztrzepaną panienką. Po zreferowaniu jej swojego problemu ( a zaręczam, że w jasnych, zrozumiałych i prostych słowach - umiem to, dobra stara szkoła ) zapytała mnie : A o co konkretnie chodzi ? Po powtórnych wyjaśnieniach ( znów zaręczam - sprawa była prosta ) nakazała mi czekać, co uczyniłem. Ona sama gdzieś poszła. Czekałem dość długo, potem wyszedłem... W poniedziałek spróbuję jeszcze raz, Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Re: podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 24.11.12, 22:06 Jezu, dobrze że jeszcze istnieją tacy normalni ludzie. I ze zdrowym podejsciem i z szacunkiem do siebie. I w poczuciu własnej wartości, nie trzymający się kurczowo stołka tylko po prostu, jest ch...nia to ide na swoje. To co opowiada to prawda co widać codziennie czytając artykuły. A w TVP Gdańsk żle się dzieje już od jakiegoś czasu. Co do serów: dla mnie ciekawe jest że ludziki godzą się na oszukiwanie i jedza bloki seropodobne po 12-15zł. Z biedy? Guzik prawda: ludziki biorą po 0,5kg tego czegoś i więcej. Czy nie lepiej kupić sobie 20dag ale dobrego prawdziwego sera? A reszte chlebka, jeśli to ser na kanapkę zjeść z samym masłem? W Polsce mamy BARDZO DOBRE sery i wędliny, nie potrzeba serow holenderskich czy francuskich, tak samo jak nie potrzeba szynki parneńskiej i wołowiny z Argentyny. Tyle że trzeba sobei uświadomić że dobry ser to 30-50zł a nawet do 100zł/kg, a dobra wędlina to też 30-40zł/kg. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 24.11.12, 23:56 pogromca_mrowek napisał: > nie potrzeba szynki parneńskiej i wołowiny z Argentyny. szynka jest z parmy, nie z parny. a krajowa wołowina jest zasdniczo niejadalna. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 25.11.12, 14:44 >Czy nie lepiej kupić sobie 20dag ale dobrego prawdziwego sera To powiedz mi , gdzie moge sobie taki ser kupić w Łodzi? Konkretny adres, bo nie wiem. Najlepiej łagodny, słodkawy. Kupowałabym na zabój, ale nie wiem gdzie. W ogóle przesłam jeść sery poza białym, bo NIGDZIE nie mogę trafić na cos, co smakuje, jak ser, ktory pamietam z lat 80(sic!) Odpowiedz Link Zgłoś
arkasza Re: podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 25.11.12, 02:59 Na infolinie zadzwon... Odpowiedz Link Zgłoś
aa2.7 Re: podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 26.11.12, 08:00 Na infolinię nie oddam wadliwego telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.kwasenbrau Re: podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 25.11.12, 00:03 Tak jest. Miernoty górą. Bo są tani. A konsumenci nie znają pojęcia jakości, więc mają w dupie fachowość, kompetencje i doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
micro5 Re: podobna "antyselekcja" szerzy sie wszędzie 25.11.12, 06:08 Osoby dobre w swoim fachu w tym kraju kraju bożka zwanego zysk nie mają miejsca? Fachowiec nie mylić z fuchowcem jest zbędny a najbardziej niebezpieczny szczególnie dla osób decyzyjnych na stanowiskach. Wyciąganie są nie tylko ww administracji ale nauce czy firmach "mandzioły" jak to dokładnie jest widoczne w serialu Władcy Moch . Najważniejsi są koledzy i nepotyzm a reszta się nie liczy i my sobie damy radę . Takie społeczeństwo idzie na zmarnowanie i stacza się ale dla rządzących nie jest to najważniejsze. Stara filozoficzna zasada mówi że "jak są przeciwstawieństwa wówczas jest rozwój" a kiedy ich nie ma i tylko prawo głosu mają posłuszni i bierni to jest staczanie się . Cóż Polak zawsze mądry po szkodzie Ta osoba podejmująca taką decyzję wykazała się odwagą i tym że posiada zaplecze finansowe aby zaryzykować. gratuluje odwagi i życzę powodzenia, bo umieć zrezygnować aby nie być glisdodupą to naprawdę potrzebna jest odwaga Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: "Wolę sprzedawać sery" 25.11.12, 10:31 Cały ten burdel zamienili w cyrk... A Student miał odwagę zwolnić się ze służby i zostać zwykłym gliną. Odpowiedz Link Zgłoś
feelhot Zauważ że takie procesy mają miejsce w życiu w 25.11.12, 12:31 różnych jego okresach, w pracy itd. Ja chcąc coś osiągnać i mając energie do zmieniania świata -jak każdy młody człowiek-nie chciałem iść po studiach do korporacji to otworzyłem swoją firme w czasie studiów i zacząłem marzyć o budowaniu firmy. Po 15 latach pracy okazało sie żewygrywa bylejakość, bo skoro politycy obiecujący nową jakość dopuścili, by hipy i sieci wszelkie weszły na Polske bez jakichkolwiek wtedy ograniczeń i jeszcze miały ulgi i przywileje jakich polska firma mieć nie mogła - postrzegana i oceniana jako gorsza od obcego kapitału-gdy obroty spadły o 80% to jak możesz tworzyć jakość?10 lat walki z hipami, 3 lata strat w oczekiwaniu na polepszenie i zużycie oszczedności -w końcu bankructwo. Emigracja jako jedyne wyjście dostepne od zaraz. Nowe życie. A jednak-pracujac w ogromnej firmie okazało sie że znowu zwycieża bylejakość, że jak masz pomysły ja coś ulepszyc to nikogo to nie obchodzi, bo ważne są tylko poecenia z head office a wszystko robi sie na pokaz. Gdyby nie wielkość i siła firmy rozwijanej od pokoleń takie podejście w biznesie owocowałoby odejściem klienta. Dbanie nie o klienta-pomimo ogromnych wydatków na kłamliwą propagande jacy to są wspaniali-ale o to by rosły zyski przez zrobienie dealu na jakimś towarze, bo cokolwiek dadzą na półki klient to kupi, by rosły zyski przez ciecia-kto odchodzi majac dość takiej firmy nie jest zastepowany.Nowe oddziały firmy mają już nie pracowników stałych tylko wszystkich jako praktykantów i na cześć etatów by płacić mniejsze podatki i nie mieć odpowiedzialności wzgledem na stałe zatrudnionych pracowników. Niestety-wszystko idzie ku gorszemu. A taki słynny onet? Rozwijali sie, rosło forum, były ulepszenia, kluby, dyskusje-możlwosci dla użytkowników, wszystko rosło. Potem zaczeło sie pogarszać. Zmieniano forum na gorsze, liczyły sie klikniecia na strone a nie jakość dla uzytkowników. Doszli do ściany, ścieli użyteczności forum, ścieli kluby i możliwości dla użytkowników. Przystosowano cąły portal do "nowoczesności" i internetu mobile-ważne jest klikniecie z komórki, ważna jest odsłona-bo kasa z reklam leci. Setki użytkowników odesżło z forum, bo to już nie ma sensu. Przygotowali jakość z dobrej na szmatławą, sprzedali wszystko brukowcowi i nadal onet jest tylko nedznym brukowcem ze stertą reklam. Tak dzieje sie na innych portalach ścigających sie nie wiem dlaczego z onetem. To że oni tam nie mają dziennikarzy tylko darmowych stazystów po upadłym gimnazjum, bez znajomości nie tylko jezyka angielskiego ale nawet polskiego nie oznacza, że kazdy musi równać poziomem do najgorszych. Niepojete jest dla mnie dlaczego "gazeta" także podąża tym tropem?Czyżby to było tak dobre ściganie sie w wyściugu kto jest najgorszy? Jakość zawsze kosztuje, tekst przed wywaleniem na strone winien ktoś przeczytać, no ale wtedy szybkość pojawiania sie nowych śmieci by zmalała, bo by czekały w kolejce na poprawke błedy stylistyczne, ortograficzne, merytoryczne i inne. Mielby zator i musieliby zatrudnić prawdziwych dziennikarzy a to niestety kosztuje wiecej niż darmowy stażysta:P Pozdrawiam:) ps. nie pracuje juz w tym molochu, ale widze że znalezienie jakiejkolwiek ciekawej pracy to jest teraz wyzwanie, a znalezienie pracy np. w Polsce to ja już sam nie wiem co to jest-nie poznaje tego świata. Jestem zwolennikiem braku płacy minimalnej jak w Hong Kongu, ale widząc co sie dzieje w Polsce to winni najpierw wyciąć połowe zbednych i niszczących gospodarke przepisów, a nastepnie ustanowić płace minimalną na minimum Ł5,-/h bo inaczej to nigdy w Polsce nie bedzie normalnie:P Odpowiedz Link Zgłoś
aa2.7 Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 24.11.12, 11:12 Takie procesy, jak opisał red. Jankowski, dzieją się nie tylko w środowisku dziennikarskim. Do historii przechodzi etos rzetelnej pracy, sumienności, kompetencji, wiedzy, lojalności, szacunku dla odbiorcy wytworzonego dobra, wyobraźni, umiejętności podejmowania decyzji itd. Wchodzi za to przebojem - koniunkturalizm, dążenie do kariery bez baczenia na własną kompetencję, ślepa wiara w moc informatyki, zasłanianie się przewlekłymi procedurami, a przede wszystkim - postrzeganie odbiorcy/klienta/interesanta w kategoriach "gorszego" ( bo chce czegoś, czym JA dysponuję). Do tego dochodzi pospolite lenistwo, brak identyfikacji z wykonywaną pracą, postrzeganie swojego pracodawcy jako dojnej krowy, a w drugą stronę - postrzeganie pracownika jako tępego woła roboczego itd. W mojej poprzedniej pracy nie wytrzymywałem tych absurdów. Odszedłem, życząc pozostałym Kolegom wszystkiego najlepszego. Co się jednak nie spełniło... Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 24.11.12, 12:31 Ten "typ" ma imię, nazwisko i własną godność, w przeciwieństwie do ciebie, stara pierdoło, podpisująca się "nowotor5", która obciążona tępotą umysłową na zmiany już faktycznie liczyć nie może. Spore zaskoczenie, Grzechu. Z chęcią zawitam. Odpowiedz Link Zgłoś
dofg Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 09:17 Nareszcie ktos gościowi odpowiedział - przyłączam się do tej opinii. Szacunek Odpowiedz Link Zgłoś
sopocianka007 Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 24.11.12, 12:52 Syf to wypisuje tu kolejny mundry internauta. Idź człowieku do sklepu, zobacz przedsięwzięcie, a potem zabierz głos, sensowny głos, jeśli to co zastałeś nie odbierze ci go. Odpowiedz Link Zgłoś
pijatyka Re: kolejny mundry internauta 25.11.12, 10:24 Dla podobnych przygłupów jest tylko jedna odpowiedź - klik w czerwony koszyk ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
azeta7 Brawo !!! 24.11.12, 14:27 Kiedyś zrobiła tak Barbara Trzeciak Pietkiewicz (TVP Wrocław) i sprzedawała lody. Ale...było to w stanie wojennym... Bez obaw ! Nie przegrasz ! A pewne wrócisz do lepszej tv. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh mniam, miam, mniam :) 24.11.12, 15:59 sery są pyszne i zdrowe szacun dla tego pana, niech mu klienci wyżerają te sery tak szybki żeby nie nadążał ich sprowadzać Odpowiedz Link Zgłoś
abba434 Re: mniam, miam, mniam :) 24.11.12, 18:12 moze ujawnilby skad ma kase na rozkrecenie interesu?? Odpowiedz Link Zgłoś
dzonkasar Re: mniam, miam, mniam :) 25.11.12, 10:50 Zaraz usłyszymy, że pewnie ukradł. Nie twój zas*$ny interes skąd. Odpowiedz Link Zgłoś
arkasza Re: mniam, miam, mniam :) 25.11.12, 03:00 Sery są akurat średnio zdrowe, ale owszem - pyszne! Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 24.11.12, 21:27 najpierw kapital, a dopiero potem potem propaganda, nigdy odwrotnie...... idealnym rozwiazaniem jest polaczenie jednego z drugim!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miss_monisia Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 24.11.12, 23:31 Chyba mu słabo ten sklep idzie skoro mu koledzy po fachu taką darmową reklamę robią. Odpowiedz Link Zgłoś
tim7 Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 24.11.12, 23:38 A ciebie przy okazji zazdrość zżera... Odpowiedz Link Zgłoś
chris30 Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 24.11.12, 23:40 Ja życzę mu wszystkiego najlepszego w handlu serami, ale po co swoje wypalenie w pracy zrzucać na cały świat? Czyżby dziennikarze stanu wojennego byli dla autora lepsi, niż dzisiejsi? Jakoś wszyscy znani dziennikarze nadal uprawiają swój zawód niezależnie od opcji politycznej: i Michnik, i Wildstein, i Pacewicz, i Ziemkiewicz. Czyżby przestali umieć pracować? O bohaterze reportażu w życiu nie słyszałem jako o dziennikarzu i pewnie nigdy nie usłyszałbym, gdyby nie zmiana fachu. Więc jeszcze raz: gratulacje, ale niech się pan przestanie czepiać lepszych od siebie dziennikarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
amorvertical Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 24.11.12, 23:52 Po przeczytaniu paru postów powyżej włos jeży się na głowie. Boże, w jakim syfiastym kraju przyszło nam żyć. Jaka ilość miernot, jaki poziom, jaka frustracja. Ja tam się sprywatyzowałem w 1989 roku i od tego czasu tylko rok byłem na etacie. Wykonuję zawód artystyczny. Sam sobie sterem i żeglarzem i okrętem. Raz lepiej, raz gorzej, ale nigdy już więcej nie chcę być zależny od debila i prostaka. To ciężka praca przestać być koniem a zacząć być woźnicą. Ale jaka satysfakcja jak okazuje się że ten wóz jedzie lepiej, szybciej i tam gdzie my chcemy niż kiedy się go ciągnęło jako koń pociągowy okładany batem przez prostaka woźnicę. Życzę Panu powodzenia. Niech Pan tylko nie przesadza z cenami. Naprawdę nie ma powodu, żeby ser kosztował 100 zł. W Hiszpanii pyszny ser owczy czy kozi można kupić za 10 eu lub taniej. Nie wiem dlaczego ten sam ser u nas kosztuje 80 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 24.11.12, 23:57 "zawód artystyczny" wykonywałeś na etacie? Odpowiedz Link Zgłoś
amorvertical Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 00:27 Tak. Byłem aktorem w teatrze. Odpowiedz Link Zgłoś
psyhol2 Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 00:13 Znam wielu dziennikarzy, choć tylko jeden z nich jest profesjonalistą, pozostali to amatorzy. A jeżeli jeden sprzedaje ser, to dobrze, że znalazł swoje miejsce. Szkoda, że pozostali męczą się dalej ogłupiając naród. Odpowiedz Link Zgłoś
zamknij_oczy Nietrafiony apel, chociaż miło pomarzyć 25.11.12, 02:59 IMO z lekka przesadziłeś z tymi serami po 10EU/kg. Ile w nich było mleka owczego czy koziego? Obstawiam, że niewiele. Niestety - to nie są krowy, dają mało mleka i w dodatku sezonowo. Stąd wysokie ceny. Właściciel sklepu ma niewielki wpływ na ich cenę, to producenci ją dyktują. Twoje słowa kierujesz więc w złą stronę. Oczywiście miło by było zajadać się kozim i owczym serem w cenie ok 10EU, ale nie sądzę żeby było to realne. Jeżeli się myle, to poproszę o odnośniki dosklepów gdzie można kupić sery kozie i owcze po 10EU/kg. Niestety w naszym kraju zaczynają królować Biedronki, Lidle i Tesco, które zabijają rodzimy rynek własnymi chłamowatymi markami. Ludzie kupują to co tańsze - a jak smakuje podobnie, to mało kto interesuje się z czego jest wytworzone. Jakość żarcia spada w dół, a instytucje państwowe nie łapią fałszerzy żywności, a jak coś przypadkiem wyjdzie to nakładają śmiesznie niskie kary, dodatkowo ukrywając przed konsumentami nazwy firm które się tego dopuściły. W cywilizowanych krajach takie sytuacje są nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Odchodząc z pracy, myślałem że "stary" strzeli 25.11.12, 00:06 sobie w łeb - a On odetchnął. Pozostali też:-) A mnie ulżyło, martwiłem się. Odpowiedz Link Zgłoś
szukacz1 Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 00:07 Z JAKIMI SERAMI FARMERSKIE CO TO ZA SLOWO CZY W POLSCE MAMY FARMEROW??? TO NIE MA JUZ ROLNKOW????? Odpowiedz Link Zgłoś
bajkopisanie Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 03:23 masz rację, "farmerskie sery" nie świadczą o profesjonalizmie eks-dziennikarza:) o ile sery nie są sprowadzana z USA:) Podsumowując - "miałem dosyć, ale szpan został". Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 03:59 Farma to gospodarstwo rolne nastawione na konkretny rodzaj produkcji. Jeszcze za trudne? Ci ludzie specjalizują się w produkcji serów z mleka z własnej hodowli kóz/owiec/słowików, więc są farmerami. Gdyby specjalizowali się w wykaszaniu pieniędzy z KRUSu i dopłat rolnych a także byli smakoszami taniej berbeluchy - byliby rolnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
margarjeta Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 10:37 babokupo, rozumiem, że obrażanie ludzi poprawia ci samopoczucie. Pi...olisz - jednym słowem. Zapewne jadasz nuggetsy, a nigdy nie jadłaś/eś kury. Zapewne w to nie uwierzysz, ale większość gospodarstw rolnych jest wyspecjalizowana w hodowli konkretnych gatunków zwierząt lub roślin. Także jednak rolnik, nie farmer. Ale co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
gfkm Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 09:02 szukacz1 napisał: > Z JAKIMI SERAMI FARMERSKIE CO TO ZA SLOWO CZY W POLSCE MAMY FARMEROW??? T > O NIE MA JUZ ROLNKOW????? ładnie wpisałeś się w definicję trolla :) Odpowiedz Link Zgłoś
baba788 Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 00:10 Zmienianie zawodu profesji czy zainteresowan jest czym naturalnym. Zycze powodzenia. I troche dystansu do siebie, bo przebija juz dziennikarski PR w sprzedawaniu historyjki o Francuzie, ktory tak sie zachwycil- do tradycji nie tylko francuskich, ale niemieckich, wloskich, angielskich, hiszpanskich to jeszcze bardzo bardzo daleka droga- na pewno ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
gfkm Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 09:00 proponuję najpierw zapoznać się ze stanem serowarstwa zagrodowego w Polsce, a dopiero potem pisać posty oparte na stereotypach. Odpowiedz Link Zgłoś
cezar85 Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 00:17 zazdroszczę ludziom zarabiającym na własnej pasji Odpowiedz Link Zgłoś
bartek.london Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 00:33 Zbyt poważnie potraktował fragment "Chłopaki nie płaczą": "Musisz sobie zadać jedno za.je.bi.ście, ale to za.je.biśc.ie ważne pytanie: co lubię w życiu robić, a potem zacznij to robić" :) Odpowiedz Link Zgłoś
cucurucu Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 00:48 Trend opisany przez bylego dziennikarza nie jest nowy ale nieduzo pisze sie o tym w prasie polskiej. Podobny artykul czytalem w Financial Times kilka lat temu. Dotyczyl czlowieka zajmujacego kierownicze stanowisko w pewnej korporacji, ktory po pierwszym zawale serca uswiadomil sobie, ze zycie wcale nie polega na zdobywaniu wiodacych stanowisk i robieniu kasy a robieniu tego co nam sprawia przyjemnosc. Postanowil zapisac sie na kurs piekarniczy i po zdaniu egzaminow czeladniczych wyprowadzil sie na jedna z wysp M. Srodziemnego otwierajac piekarnie i dostarczajac pieczywo dla miejscowej ludnosci. Stres zwiazany z praca zniknal. Okazuje sie, ze nie on jeden zdecydowal sie na takie zmiany. Kursy piekarnicze we Francji zabukowane sa na kilka miesiecy naprzod. To daje do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal_macedonski Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 26.11.12, 01:20 > Stres zwiazany z praca zniknal > . Okazuje sie, ze nie on jeden zdecydowal sie na takie zmiany. Kursy piekarnicz > e we Francji zabukowane sa na kilka miesiecy naprzod. To daje do myslenia. Kilka miesięcy naprzód, powiadasz? Rzeczywiście daje do myślenia. Myślę, że piekarstwo wkrótce stanie się wysoce stresującym zawodem. Odpowiedz Link Zgłoś
jake210 Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 00:58 Podziwiam ludzi, ktorzy inspiruja. Male, lokalne biznesy to nadzieja dla wielu korposzczurow, ktorych zycie to kejpijaje, mitingi, power pointy i ciagle lizanie dupy przelozonego. Mozna zyc inaczej, po ludzku. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawa 25.11.12, 04:01 Wiesz, wystarczy nie pracować w polskim oddziale korporacji i już nie trzeba "lizać dupy przełożonego". Swoją drogą współczuję doświadczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 01:55 pogromca_mrowek napisał: > Co do serów: dla mnie ciekawe jest że ludziki godzą się na oszukiwanie i jedza bloki seropodobne po 12-15zł. Z biedy? Guzik prawda: ludziki biorą po 0,5kg tego czegoś i więcej. Czy nie lepiej kupić sobie 20dag ale dobrego prawdziwego sera? A reszte chlebka, jeśli to ser na kanapkę zjeść z samym masłem? W Polsce mamy BARDZO DOBRE sery i wędliny, nie potrzeba serow holenderskich czy francuskich, tak samo jak nie potrzeba szynki parneńskiej i wołowiny z Argentyny. Tyle że trzeba sobei uświadomić że dobry ser to 30-50zł a nawet do 100zł/kg, a dobra wędlina to też 30-40zł/kg. Tutaj mogłeś popełnić błąd bo: 0,5 kg sera za 15-6zł to 7,5-8,0zł. Taka osoba może nie mieć ochoty chodzić codziennie czy do drugi dzień na zakupy lub ma 4-5 osób do wykarmiania ;) Do tego jak widać Syty głodnego nie zrozumie bo skoro ktoś kupuje tak tani i wg ciebie bezwartościowy ser to pewnie używa taniego smarowacza w postaci margaryny, której cena za 1kg jest zbliżona do kostki masła ;) Mówisz, że w Polsce gdzie 10% zarabia minimum, gdzie mamy ~ na śmieciówkach ~ 27% (i to nie dlatego, że chcą być na umowie zlecenia czy własnej działalności bo tego wymaga ich zawód, ale tego wymaga zachodnia filia w Polsce bo skoro przepisy pozwalają to dlaczego nie ?), w kraju gdzie 10% pracowników otrzymuje płacę minimalną około 1032 złotych netto, 50% pracowników zarabia pomiędzy pomiędzy 1181 a 1947 złotych netto, 2% pracowników zarabia więcej niż około 7034 złotych netto oczekujesz, że te 60% będzie zajadać się serem za 30 zł lub droższym, wędliną za 30-40zł...aha te pensje czasami *1,5 do 2, ale również czasami do podziały na 3-4 osoby ;) Niektórzy tak, ale nie masowo jak to sobie wyobrażasz... Odpowiedz Link Zgłoś
twoteatoroomtwo-tamtaramtamtam bajaland 25.11.12, 03:18 bajka fantastyczna (lepsza niż serarz na ziarnku grochu) rzeczywistość dużo gorsza, ZUS zabija Odpowiedz Link Zgłoś
tupolew71 Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 07:45 To tacy z pewnością drodzy "dziennikarze" jak Lis, Paradowska, Kolęda mają być wzorem rzetel nego dziennikarstwa? Tfu! Niedoczekanie! Agresywne, ziejące nienawiścią pismaki na usługach władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
reporter34 Taki to był dziennikarz, jak te sery 25.11.12, 07:55 Prawdziwy dziennikarz jest dziennikarzem do śmierci - to misja nie zawód. A facet od serów nigdy nim nie był. Ot taki "piknik" kilku sezonowy. Odpowiedz Link Zgłoś
gfkm Re: Taki to był dziennikarz, jak te sery 25.11.12, 08:58 Jasssne, sami misjonarze w tych dzisiejszych mediach. Każde zajęcie można traktować jak misję, i udowadniać wyższe wartości kierujące ludźmi je wykonującymi. Odpowiedz Link Zgłoś
zamknij_oczy Jesteś głupcem, właśnie to udowodniłeś. 28.11.12, 17:09 Kompleksy dają znać o sobie. Widać marny z ciebie dziennikarzyna. Żal dupkę ściska i musiałeś wylać żółć na forum. Pochwal się swoimi dokonaniami, zamiast krytykować i jeżdzić bez sensu po kimś, kto miał odwagę zmienić diametralnie swoją życiową drogę. Lepiej sprzedawać sery, dając ludzkim podniebieniom radość, niż klecić reportaże pod dyktando. To też może sprawiać satysfakcję, chociaż dla takiego matoła jak ty jest nie do pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
tvn24_od_dawna_jest_tabloidem Patrzcie ! Niby taki doświadczony i rzetelny 25.11.12, 08:01 Patrzcie ! Niby taki doświadczony i rzetelny dziennikarz a nie wie, że w Polsce są rolnicy a nie farmerzy ! Odpowiedz Link Zgłoś
g.suss Re: Patrzcie ! Niby taki doświadczony i rzetelny 25.11.12, 15:10 Patrzcie! Niby taki znawca, a wydaje mu się, że sery pozyskuje się z roli. I stawia spacje przed wykrzyknikami! Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Dziennikarz TVP rzucił pracę. "Wolę sprzedawać ... 25.11.12, 08:20 A ja myślałem, że to syn premiera zdecydowł się zabrać za poważną pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
mille666 naturalnie... 25.11.12, 08:27 Bo w życiu ważna jest satysfakcja, choć większość myśli, że "wpisanie się" i sprzedanie się to obowiązek, a okazuje się że konformizm obraca się w niewolnictwo, wypalenie, a "celu" i tak się nie osiąga - gratuluję odwagi w podjęciu tak oczywistej i w zasadzie prostej decyzji... GW: who's next? , a może przypomnieć sobie stare dobre zasady dziennikarskie, zamiast z portalu robić propagandowo - plastykową szmatę i podświadomie zazdrościć ludziom o większej odwadze, czy wyobraźni? Odpowiedz Link Zgłoś