Przełom w teologii

05.02.05, 00:25
feministyczna teologia? a co to za dziwadło znowu? nie będzie żadnego
kierowania koscioła wma lewackie tory! nam trzeba Soboru trydenckiego II a
nie V@ czy V3! (Vaticanum Secundum)
    • maj16 Brawo za artykuł! 05.02.05, 19:30
      Brawa dla pana Makowskiego za konsekwentne pisanie o kobietach w Kościele! Co
      by odpisano "zwykłemu" człowiekowi, gdyby ośmielił się napomknąć o "problemie"
      kobiet w katolicyzmie, skoro nawet o. Zięba tak emocjonalnie zareagował na
      artykuł osoby znanej?
      • janek007 Pisac to nawet mozna o krasnpludkach... 05.02.05, 21:03
        Wazne jest o czym sie pisze i jak sie pisze. Ale to niestety poza twoim
        zasiegiem intelektualnym.
        • manetekelfares Re: Pisac to nawet mozna o krasnpludkach... 06.02.05, 01:32
          Janku007,
          to mocne slowa, oznaczaja ze stawiasz siebie wyzej niz oponent. Czy taka jest
          Twoja sugestia? Prosze Cie popraw mnie jesli Cie zle zrozumialem.
          Pozdrawiam
          • janek007 Zabiles mi klina. 06.02.05, 02:55
            Oczywiscie ze wierze w swoje mozliwosci. Jezeli uwazasz ze oponent to 'maj16'
            to nie mam zadnych problemow. Z autorem artykulu na pisany temat nie mam szans,
            nie mija dziedzina. Moge jego artkul krytykowac i wylapac pewne tendencje. Z
            niektorymi stwierdzeniami autora sie nie zgodzam i moglbym sie 'posprzeczac'.
            Podobala mi sie wypowiedz Ojca Zieby, jakos bardziej 'pogodna' i nie
            tendencyjna. Nie, nie stawiam sie wyzej od nikogo ale tez nie mam kompleksow.
            Pozdrawiam.
            • mbishop do janka 007. 13.02.05, 00:01
              janek007 napisał:

              > Oczywiscie ze wierze w swoje mozliwosci. Jezeli uwazasz ze oponent to 'maj16'
              > to nie mam zadnych problemow. Z autorem artykulu na pisany temat nie mam szans,
              >
              > nie mija dziedzina. Moge jego artkul krytykowac i wylapac pewne tendencje. Z
              > niektorymi stwierdzeniami autora sie nie zgodzam i moglbym sie 'posprzeczac'.

              To się 'posprzeczaj' z autorem, a nie używaj argumentów ad personam w stosunku
              do innych uczestników forum. Zauważyłem, że w większości dyskusji jesteś bardzo
              "krewki", ale zadziwiająco mało w Twoich wypowiedziach jest argumentów, a
              zadziwiająco dużo przytyków do inteligencji osób, których poglądy Ci nie
              odpowiadają.
    • orzech77 Panie Jarosławie! 12.02.05, 14:09
      Panie Jarosławie!

      Kilka uwag.

      "Także Jan Paweł II, mówiąc o emancypacji czy niezbywalnych prawach jednostki,
      pośrednio odwołuje się do filozoficznego i kulturowego dziedzictwa Oświecenia
      właśnie."

      Odwołuje się BARDZO pośrednio. Proszę pamiętać, że Źródłem wypowiedzi Papieża
      są Pismo św. i Tradycja Kościoła, które, jak zapewne Panu wiadomo, mają pare
      setek lat więcej niż filozofia Oświecenia. Równie dobrze można znaleźć punkty
      wspólne wypowiedzi Papieża i programu SLD (gwarantuję, że takie się znajdą) i
      ogłosić, że Jan Paweł II w swoich wypowiedziach odwołuje się do programu SLD ;)

      "Tę świadomość potwierdza choćby list bp. Iwa z Chartres, który chcąc
      przypodobać się Matyldzie, królowej Anglii, notuje: "Bóg umieścił męską siłę w
      twej kobiecej piersi". A św. Bernard naucza zakonnice, że virtus, siła
      charakteru, jest rzadka u mężczyzn, ale jeszcze rzadsza u kobiet. Wniosek:
      dzielność przypisana jest tylko mężczyźnie."

      Moim zdaniem zbyt smiało wyciąga Pan wnioski. Dzielność przypisana jest TYLKO
      mężczyźnie? Taki wniosek na podstawie TAKICH dwóch cytatów? Czy to miała być
      jakaś wielka szarża intelektualna? ;)

      "By zbadać, jak zjawisko marginalizacji kobiet mogło się zrodzić, zadomowić i
      przez wieki trwać w Kościele, sięgałem do Biblii"

      Wierzę w to, że Pan sięgał. Ale niech Pan wspomni na Ewangelie, Apokalipsę,
      Listy św. Pawła, Dzieje Apostolskie, księgę Rodzaju, Rut, Judyty, Estery, Pieśń
      nad Pieśniami...
      Czy mógłby Pan wytłumaczyć co to znaczy "marginalizacja kobiet", w czym się
      przejawiała i na jakiej podstawie Pan ją stwierdził?
      Mówiąc szczerze na usta cisną mi się pytania typu: Czy Matka Teresa była
      mężczyzną? Czy św. Jadwiga była mężczyzną? Trąci "Seksmisją", ale w kontekście
      Pana artykułu chyba jest uzasadnione ;).

      "Jeśli było tak dobrze, to za co przeprasza Papież?"

      Papież przeprasza za grzechy Kościoła. Za moje, i Pańskie, i jeszcze kilku
      innych osób. Za to, że my, członkowie Kościoła, nie byliśmy wierni nauce
      Jezusa, która w drugim przykazaniu miłości stawia w centrum człowieka.
      Niezależnie od płci.

      Poza tym wydaje mi się, że nie opłaca się wytaczać armat intelektualnych
      przeciw tym, którzy przepraszają. Chyba, że chce pan im jeszcze "dokopać" - ale
      o to Pana nie posądzam. O wiele cenniejsze byłoby skoncentrowanie się na tych,
      którzy nie widzą powodu by przepraszać.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Paweł Orzechowski
      • monster1972 że co? 12.02.05, 16:35
        Panie Jarosławie!
        >
        > Kilka uwag.
        >
        > "Także Jan Paweł II, mówiąc o emancypacji czy niezbywalnych prawach
        jednostki,
        > pośrednio odwołuje się do filozoficznego i kulturowego dziedzictwa Oświecenia
        > właśnie."
        >
        > Odwołuje się BARDZO pośrednio. Proszę pamiętać, że Źródłem wypowiedzi Papieża
        > są Pismo św. i Tradycja Kościoła, które, jak zapewne Panu wiadomo, mają pare
        > setek lat więcej niż filozofia Oświecenia. Równie dobrze można znaleźć punkty
        > wspólne wypowiedzi Papieża i programu SLD (gwarantuję, że takie się znajdą) i
        > ogłosić, że Jan Paweł II w swoich wypowiedziach odwołuje się do programu
        SLD ;)
        >
        > "Tę świadomość potwierdza choćby list bp. Iwa z Chartres, który chcąc
        > przypodobać się Matyldzie, królowej Anglii, notuje: "Bóg umieścił męską siłę
        w
        > twej kobiecej piersi". A św. Bernard naucza zakonnice, że virtus, siła
        > charakteru, jest rzadka u mężczyzn, ale jeszcze rzadsza u kobiet. Wniosek:
        > dzielność przypisana jest tylko mężczyźnie."
        >
        > Moim zdaniem zbyt smiało wyciąga Pan wnioski. Dzielność przypisana jest TYLKO
        > mężczyźnie? Taki wniosek na podstawie TAKICH dwóch cytatów? Czy to miała być
        > jakaś wielka szarża intelektualna? ;)
        >
        > "By zbadać, jak zjawisko marginalizacji kobiet mogło się zrodzić, zadomowić i
        > przez wieki trwać w Kościele, sięgałem do Biblii"
        >
        > Wierzę w to, że Pan sięgał. Ale niech Pan wspomni na Ewangelie, Apokalipsę,
        > Listy św. Pawła, Dzieje Apostolskie, księgę Rodzaju, Rut, Judyty, Estery,
        Pieśń
        >
        > nad Pieśniami...
        > Czy mógłby Pan wytłumaczyć co to znaczy "marginalizacja kobiet", w czym się
        > przejawiała i na jakiej podstawie Pan ją stwierdził?
        > Mówiąc szczerze na usta cisną mi się pytania typu: Czy Matka Teresa była
        > mężczyzną? Czy św. Jadwiga była mężczyzną? Trąci "Seksmisją", ale w
        kontekście
        > Pana artykułu chyba jest uzasadnione ;).
        >
        > "Jeśli było tak dobrze, to za co przeprasza Papież?"
        >
        > Papież przeprasza za grzechy Kościoła. Za moje, i Pańskie, i jeszcze kilku
        > innych osób. Za to, że my, członkowie Kościoła, nie byliśmy wierni nauce
        > Jezusa, która w drugim przykazaniu miłości stawia w centrum człowieka.
        > Niezależnie od płci.
        >
        > Poza tym wydaje mi się, że nie opłaca się wytaczać armat intelektualnych
        > przeciw tym, którzy przepraszają. Chyba, że chce pan im jeszcze "dokopać" -
        ale
        >
        > o to Pana nie posądzam. O wiele cenniejsze byłoby skoncentrowanie się na
        tych,
        > którzy nie widzą powodu by przepraszać.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie,
        > Paweł Orzechowski






        --------------------------------------------------------------------------------

        Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa serwisu
        Poleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

        --------------------------------------------------------------------------------


      • monster1972 że co? 12.02.05, 16:50
        > Odwołuje się BARDZO pośrednio. Proszę pamiętać, że Źródłem wypowiedzi Papieża
        > są Pismo św. i Tradycja Kościoła, które, jak zapewne Panu wiadomo, mają pare
        > setek lat więcej niż filozofia Oświecenia. Równie dobrze można znaleźć punkty
        > wspólne wypowiedzi Papieża i programu SLD (gwarantuję, że takie się znajdą) i
        > ogłosić, że Jan Paweł II w swoich wypowiedziach odwołuje się do programu
        SLD ;)

        Moze nie wiesz, ale nawet swiety (juz) za zycia, JP2, nie jest nieomylny.
        Bredzi, jak kazdy papież przed nim.. jest konserwatywny, ze az wstyd.
        Tylko, ze u nas nikt tego nie widzi

        > Moim zdaniem zbyt smiało wyciąga Pan wnioski. Dzielność przypisana jest TYLKO
        > mężczyźnie? Taki wniosek na podstawie TAKICH dwóch cytatów? Czy to miała być
        > jakaś wielka szarża intelektualna? ;)

        Przeciez kobieta jest z definicji na przegranej pozycji w chrzescijanstwie...
        Nie wiem, jak mozna byc wierzącą, jesli jest sie kobietą

        Osobiscie nigdy bym nie zaakceptował systemu, ktory mnie z gruntu
        dyskryminuje...

        NO ale baby dają sie deptac: ojcom, braciom, męzom wiec spokojnie dadzą sie
        deptac klechom... luz.. kolejny ciemężyciel.. co za roznica

        załosne

        > Czy mógłby Pan wytłumaczyć co to znaczy "marginalizacja kobiet", w czym się
        > przejawiała i na jakiej podstawie Pan ją stwierdził?

        A to akurat proste, kolego:-)

        Jako dzieciak bylem ministrantem.. mam nawet dyplom okolicznosciowy, bo moglem
        sluzyc do mszy na jasnej gorze...

        Jakos nie mam kolezanki, ktora ma taki dyplom
        A widzialem ich zazdrosc ... chcialyby tego.. niestety, miedzy udami co innego,
        wiec do mszy na jasnej gorze nie bylo im dane sluzyc

        oto marginalizacja... najpropstszy przyklad

        wiecej?

        chyba nie musze

        > Mówiąc szczerze na usta cisną mi się pytania typu: Czy Matka Teresa była
        > mężczyzną? Czy św. Jadwiga była mężczyzną? Trąci "Seksmisją", ale w
        kontekście Pana artykułu chyba jest uzasadnione ;).

        Matka Teresa wlasnie udowodniła, kim moze byc kobieta w tym burdelu, zwanym
        kosciolem katolickim

        Otóz ku.. nikim..
        Moze podcierac tyłki umierającym, trędowatym i tyle..
        Moze poswiecic cale swe zycie i dalej bedzie nikim

        Status (sluzbowy, zyciowy, hierarchiczny itp) tej wspaniałej kobiety byl
        zaden... zostala swieta, ale do powiedzenia miala w tym calym balaganie mniej,
        niz pierwszy lepszy matoł Glemp.. ktory 3 zdań, nie umie po polsku powiedziec
        na zywo.. a cale zycie zyje w luksusie i mercami sie wozi .. buc jeden

        "Jeśli było tak dobrze, to za co przeprasza Papież?"
        Ma za co przepraszac.. oj ma.. jesli tego nie widzisz.. nie odzywaj sie

        > Papież przeprasza za grzechy Kościoła. Za moje, i Pańskie,
        ??????
        co?
        pieprzenie
        ZA moje?

        > innych osób. Za to, że my, członkowie Kościoła, nie byliśmy wierni nauce
        > Jezusa, która w drugim przykazaniu miłości stawia w centrum człowieka.
        > Niezależnie od płci.

        ale bzdury.. od kiedy to "czarni" sie takimi sprawami przejmuja?

        Jestem ateista, kiedys bylem wierzacy... ale jakos mi przeszlo..
        i na razie nie załuje

        pozdrawiam

        jacek
        • orzech77 Re: że co? 12.02.05, 19:53
          > Moze nie wiesz, ale nawet swiety (juz) za zycia, JP2, nie jest nieomylny.
          > Bredzi, jak kazdy papież przed nim.. jest konserwatywny, ze az wstyd.
          > Tylko, ze u nas nikt tego nie widzi

          Pisałem do Pana Makowskiego. Jest on katolikiem. Katolicy wierzą w dogmat o
          nieomylności Papieża w sprawach wiary. Ja też w to wierzę, a Ty masz prawo mieć
          inne zdanie. Poza tym uważam, że to nie wstyd mieć poglądy konserwatywne.

          > Przeciez kobieta jest z definicji na przegranej pozycji w chrzescijanstwie...
          > Nie wiem, jak mozna byc wierzącą, jesli jest sie kobietą
          > Osobiscie nigdy bym nie zaakceptował systemu, ktory mnie z gruntu
          > dyskryminuje...
          > NO ale baby dają sie deptac: ojcom, braciom, męzom wiec spokojnie dadzą sie
          > deptac klechom... luz.. kolejny ciemężyciel.. co za roznica
          > załosne
          > Jako dzieciak bylem ministrantem.. mam nawet dyplom okolicznosciowy, bo
          moglem
          > sluzyc do mszy na jasnej gorze...
          > Jakos nie mam kolezanki, ktora ma taki dyplom
          > oto marginalizacja... najpropstszy przyklad
          > wiecej?
          > chyba nie musze

          Ale w jaki sposób religia katolicka systemowo dyskryminuje kobiety? Proszę o
          przykład (o to "więcej"). Tylko błagam, trochę lepszy od tego z dyplomem - bo
          odpowiem, że chciałem być bielanką i sypać kwiatki na procesji a nie mogłem ;)
          Nie traktuj świata jako areny walki płci! Wyzwól się od Marksa! ;)

          Na marginesie: pisząc "klechy", "baby" obrażasz księży i kobiety.

          > Matka Teresa wlasnie udowodniła, kim moze byc kobieta w tym burdelu, zwanym
          > kosciolem katolickim
          > Otóz ku.. nikim..
          > Moze podcierac tyłki umierającym, trędowatym i tyle..
          > Moze poswiecic cale swe zycie i dalej bedzie nikim
          > Status (sluzbowy, zyciowy, hierarchiczny itp) tej wspaniałej kobiety byl
          > zaden... zostala swieta, ale do powiedzenia miala w tym calym balaganie
          mniej,
          > niz pierwszy lepszy matoł Glemp.. ktory 3 zdań, nie umie po polsku powiedziec
          > na zywo.. a cale zycie zyje w luksusie i mercami sie wozi .. buc jeden

          Tak. Matka Teresa była w Kościele nikim. Miała mało do powiedzenia. Miała żaden
          status służbowy, życiowy, hierarchiczny. Ale tylko jeśli mierzyć miarą merców i
          luksusów.
          Jeżeli taką miarą mierzysz, to się nie dogadamy. Współczuję podejścia do życia.

          > Papież przeprasza za grzechy Kościoła. Za moje, i Pańskie,
          > ??????
          > ZA moje?

          Jeśli jesteś Katolikiem to za Twoje. Jeśli nie, to nie.
          Pamiętaj, że pisałem do Pana Makowskiego.

          > ale bzdury.. od kiedy to "czarni" sie takimi sprawami przejmuja?

          Znam kilku, którzy się przejmują ;)

          >Jestem ateista, kiedys bylem wierzacy... ale jakos mi przeszlo..
          >i na razie nie załuje

          Życzę żeby Ci przyszło z powrotem :)
          Pozdrawiam serdecznie,
          Paweł
      • mka4 Re: Panie Jarosławie! 12.02.05, 19:49
        Drogi Orzeszku! Jestem kobietą i nie czuje się dyskryminowana w KK. Mogę być
        ministrantką bo pozwalają na to przepisy liturgiczne. a dyskryminowana czuje
        się przez feministki które walczą w moim imieniu żebym miała prawo przejść na
        emeryturę gdy skończe 65 lat. Wiem to by mnie zrównało w prawach z mężczyznami
        ale ja tego nie chce. Moja mama nie dożyła nawet 55 lat, dlaczego czeka mnie
        dożywocie? Jaki to się odnosi do uprzywilejowanej roli kobiety w XXI w. Matka
        Teresa swoją miłością dzieliła się ze wszystkimi, taką obrała dla siebie rolę,
        była szczęśliwa wśród tych ludzi. Chrześcijaństwo przejło patrialchalny system
        społeczny, Chrystus wśród uczniów miał też kobiety, a odwołując się do
        Pięcioksięgu Mojżesza można jedynie stwierdzić jaką poślednią rolę wśród narodu
        żydowskiego miały kobiety, które przez większość życia były "nieczyste".
        • mbishop Re: Panie Jarosławie! 13.02.05, 00:12
          mka4 napisała:

          > Drogi Orzeszku! Jestem kobietą i nie czuje się dyskryminowana w KK. Mogę być
          > ministrantką bo pozwalają na to przepisy liturgiczne. a dyskryminowana czuje
          > się przez feministki które walczą w moim imieniu żebym miała prawo przejść na
          > emeryturę gdy skończe 65 lat. Wiem to by mnie zrównało w prawach z mężczyznami
          > ale ja tego nie chce. Moja mama nie dożyła nawet 55 lat, dlaczego czeka mnie
          > dożywocie?

          To przykre, ale pamiętaj, że średnio kobiety żyją 5 lat dłuzej niż mężczyźni, a
          pracują 5 lat krócej. Akurat tu się zgadzam z feministkami - równe prawa, to i
          równe obowiązki.
          Problem dyskryminacji kobiet istnieje i nie jest wyimaginowany. Obserwuję to na
          przykładzie mojej żony, która byłaby już znacznie dalej jeśli chodzi o status
          finansowy i społeczny, gdyby ze swoimi zdolnościami była mężczyzną, jestem tego
          absolutnie pewien.
          Nie wiem natomiast, jaka jest w tym "zasługa" KK (choć pewnie jakaś jest, bo KK
          nadal mocno propaguje tradycyjny, patriarchalny model rodziny), więc na ten
          temat się nie wypowiadam.
    • gw_to_komunistyczna_gadzinowka Co za glupota... 12.02.05, 14:42
      Komunizm to religia - nie ma zadnego racjonalnego argumentu mowiacego o tym, ze komunizm moze sie skonczyc dobrze. Cala historia komunizmu to historia ludobojstwa, nedzy, upodlenia i zlodziejstwa, wiec zwolennicy komunizmu to de facto WYZNAWCY.

      Jak wiadomo, religie sie nie lubia - bo sa konkurencyjne. Dlatego komunisci nienawidza innych religii - bo to dla nich konkurencja. Probowali mordowac ksiezy, przesladowac, wysylac do lagrow i cenzurowac - nie udalo sie zniszczyc kosciola. Teraz probuja go zniszczyc od wewnatrz. A feminazizm to tylko jeden ze sposobow.
      • mbishop głupoty to są raczej w Twoim poście... 13.02.05, 00:17
        gw_to_komunistyczna_gadzinowka napisał:

        > Komunizm to religia

        Piszesz nie na temat.
    • zbysio1 Re: Przełom w teologii 12.02.05, 16:59
      Czy w Polsce ministrant(k)ami w kosciele moga byc dziewczynki?
      Nigdy nie widzialem dziewczynek sluzacych do mszy w Polsce - dlaczego?
      Jest to szeroko praktykowane (ten sam kosciol katolicki) w innych krajach.
      • niepostepowy Re: Przełom w teologii 12.02.05, 18:04
        > Czy w Polsce ministrant(k)ami w kosciele moga byc dziewczynki?
        Nie jest to zbyt szeroko praktykowane ale są kościoły, gdzie mozna spotkac ministrantki płci żenskiej.
    • talking_head Re: dyskryminacja kobiet ? 12.02.05, 17:51
      Śmiesznie brzmi mówienie o dyskryminacji kobiet w Kościele Katolickim
      właśnie tu, kraju kultu Matki Boskiej, będącej niewątpliwie kobietą.
      Ciekawe, czemu Panu Makowskiemu przeszkadzają utrwalone przez wieki rózne,
      wzajemnie uzupełniające się role kobiety i mężczyzny w Kościele a nie
      wadzi mu odgórnie zadekretowana nieobecność kobiet w synagodze ?
      • jolunia01 Re: dyskryminacja kobiet ? 12.02.05, 18:39
        talking_head napisał:
        > Śmiesznie brzmi mówienie o dyskryminacji kobiet w Kościele Katolickim
        > właśnie tu, kraju kultu Matki Boskiej, będącej niewątpliwie kobietą.

        Żałosne są takie właśnie argumenty. Można ją czcić niezależnie od tego, że była
        kobietą, bo to łatwe - nie trzeba mieć z nią i jej problemami styczności na co
        dzień, nie trzeba zajmować się jej prawami, bo nie ma żadnych (przecież jej
        niepotrzebne), nie trzeba jej nawet rozumieć, bo to rozumienie już dawno
        zadekretowali mężczyźni i to oni dyktują, co ona chciała przez swoje słowa
        powiedzieć. A przecież można by się zastanowić, czy "oto ja, służebnica
        Pańska" nie stanowi o tym, że czuła się dyskryminowana.
      • echtom Re: dyskryminacja kobiet ? 12.02.05, 20:13
        Kult Matki Boskiej nie ma dla kobiet żadnego praktycznego znaczenia, ponieważ
        uosabia ona nieosiągalny dla zwykłych śmiertelniczek ideał Matki-Dziewicy.
        Przeciętna katoliczka miota się na ogół między zakazem antykoncepcji a zakazem
        aborcji i Matka Boska niewiele może jej tu poradzić. Matka Polka więcej by
        zyskała, gdyby mogła pogadać o swoich babskich problemach z żoną księdza, jak
        np. jej prawosławna siostra.
    • vortex1 Jaki Przełom? Za co te przeprosiny? 12.02.05, 19:26
      Wpienia mnie kidy słyszę KK = Chrześcijaństwo. Prześledziłem ten artykuł w poszukiwaniu jakiegokolwiek odnośnika, relacji do ewangelii, Biblii czy Ojców Kościoła (apostołów) i nie znalazłem. Jest mowa o KK oraz innych religiach, zaraz potem o KK i innych religiach. Według Biblii kobiety traktowane były zawsze na równi z mężczyznami! Miały inne funkcje, co wynika z ich fizjonomii oraz psychiki, lecz przed Bogiem zawsze były równe z mężczyznami. Tak wielu fałszywych nauczycieli płci męskiej jak i żeńskiej przewija się w Biblii. Tak więc, twierdzę że poniżanie kobiet występowało zawsze, w KK, lecz KK to nie Chrześcijaństwo i MIE MYLIĆ MI WIĘCEJ TYCH POJĘĆ!!!! Pzdr.
      • wicek.wacek Re: Jaki Przełom? Za co te przeprosiny? 12.02.05, 22:19
        Moze trochena wstrzymanie, Panie Sekciarzu! Przykro mi, ale tak wlasnie
        odbieram Panska wypowiedz
        • vortex1 Panie sekciarzu? Nie 12.02.05, 23:03
    • voltus Medytacje wiejskiego listonosza 12.02.05, 22:05
      po jaką cholerę co niektórzy próbują na siłe uszczęśliwiać kobiety,skoro one same specjalnie o to nie zabiegają.Widać dobrze im tak jak jest a te nieliczne które wrzeszczą mają marną widownię.Panowie kochajmy kobiety takie jakie są.
    • kozaczek3 Krk zawsze kochał kobiety inaczej!!!!!!!!!!!! 12.02.05, 22:54
      Kobiety ”są błędem ... natury z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą
      ciała świadczą o cielesnym i duchowym upośledzeniu, są rodzajem kalekiego,
      chybionego i nieudanego mężczyzny..?

      św. Tomasz z Akwinu 1225-1274
      Amen.


    • ferencj Feministki, Zachód a islam 19.02.05, 14:04
      "Chrześcijanin musi czuć brzemię odpowiedzialności, że w imię Jezusa Chrystusa i
      głoszonej przez Niego Dobrej Nowiny skrzywdzono choć jedną niewinną kobietę". I
      dla tej tezy feminizm i wszelkiego rodzaju maści lewactwo próbuje niszczyć i
      podkopywać wiarygodność chrześcijaństwa, szczególnie katolicyzmu. Czym jest to
      lewactwo, aby stawać ponad Kościołem i pouczać go, Kóściół, który stworzył
      największą cywilizację na świecie. Lewactwo od czasów Rewolucji Francuskiej
      próbuje czasami skutecznie dekonstruować klasyczną kulturę i zachodnio -
      chrześcijańską cywilizację. Jeżeli tak dalej pójdzie to za jakieś 30 - 50 lat
      pochłonie nas morze islamu a wnuki feministek i lewaków będą dziękowały
      Allachowi za tak "cudownych dziadków".

      A.Michał
Pełna wersja