gekon1979 21.02.05, 19:24 oni nei wiedzieli na co glosuja to nei ejst przyklad swiadomosci spolecznej tylko tepoty, ciemnoty ot cala prawda Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
little_horn Hiszpania zagłosowała po europejsku a nie po hiszp 21.02.05, 22:20 i nie sądze aby wyszło jej to na zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg EUROPEJSKA SWIADOMOSC ZDRADY... 22.02.05, 15:54 Zdrajacy z Iraku i milosnicy pederastow jako pierwsi poparli konstytucje...To jest w sumie prawidlowy znak.Jaka UE tacy obywatele taka konstytucja...Mozna by byc przerazonym gdyby poparlo to spoleczenstwo gleboko moralne a nie wykolejene tuz po popelnieniu obrzydliwej zdrady sojusznikow i ucieczki z pola bitwy...Brawo UE fundamenty masz znakomite... Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Jasne ze bieżmy przyklad! 22.02.05, 10:01 76,7% glosow za przy frekwencji 42,3% oznaczaloby by w Polsce odrzucenie tego konta zwanago konstytucja. W dodtaku nikt nie moglby sie do nas doczepic: przeciez glosowalismy my za zupelnie jak te Hiszpany, tylko sorry... ale u nas przy frekwencji 42,3 % referendum jest NIEWAZNE. Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap Re: bierzmy z nich przykład - trzeba nam do euro! 22.02.05, 10:50 dlaczego laczysz te sprawy ? Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap Re: to chyba jasne - euro to wiele korzyści dla n 22.02.05, 11:36 Sorry,ale to zwykla socjotechnika. Napisz cos o konstytucie,a nie ciagle euro i euro. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 dzięki za komplement ale socjotechnikiem 22.02.05, 13:50 to ja nie jestem ale zgodnie z życzniem teraz będzie też coś o konstytucji europejskiej - z nią jest podobnie jak z naszą, polską; to tylko wstęp do bardzije szczegółowych "narzędzi". Np. nasza konstytucja nie zabrania i nie nakazuje budowy autostrad ale jest jesne, że Polska z autostradami będzie nowocześniejszym krajem niż bez. Podobnie i w skali Europy. Od konstytucji przechodzi się do konkretnych rozwiązań, np. Układu Szengeńskiego, który pozwala na swobodne podróżowanie albo właśnie do wspólnej waluty. Dlatego twierdzę, że trzeba już myśleć dalej niż perspektywą kontytucyjną i na szczęście czynimy tu konkretne kroki - zarówno w kwestii Szengen jak i euro. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: dzięki za komplement ale socjotechnikiem 22.02.05, 15:07 Eropejskie autostrady nam juz obiecewano bez wygania ustepst takich jak zapisane w konstytucji. Poki co nie wiadomo czy w ogole beda jakies pieniadze, bo chca obciac budzet pomocy dla nowych regionow. Jesli nie teraz to przy najblizszej okazji. Ogolnie mam wrazenie ze autostrady w Hiszpanii Niemcy zbudowali dla siebie - by latwiej jezdzic na budzetowe wakacje nad cieplym morzem (Baltyk cieply nie jest). Hmm "Szengen", szczerze mowiac najbardziej interesuje mnie uklad z "Szengen" dotyczacy bilaterlanych umow ze Szwajcaria m.in dotyczacy sobody przeplywu osob. Poki co nie zanosi sie zeby Polska byla do niego wlaczona. Jesli chodzi o normalne "Szengen" to nie pokrywa sie ono z EU - przeciez poza nim jest UK i Irlandia, a w nim Norwegia i Islandia. Co do wspolnej waluty to jezdze troche i widze jak sliczna drozyzna zapanowala: w Niemczech ceny wzrosly 2 krotnie, co kosztowalo marke kosztuje euro, we Wloszech chyba nawet 3 krotnie, doszolo nawet do odwrocenia lokalnego handlu na granicy z (droga) Szwajcaria, w Grecji ceny poszly w gore chyba kilkakrotnie - choc nie tylko za sprawa Euro... Nie zauwazylem natomiast instnego wzrostu cen w Anglii (poza Londynem gdzie jest boom i wszytsko zwariowalo) czy Szwecji, ceny zywnosci w Szwajcarii nawet sie obnizyly. toja3003 napisała: > Np. nasza konstytucja nie zabrania i nie nakazuje > budowy autostrad ale jest jesne, że Polska > z autostradami będzie nowocześniejszym krajem niż bez. > Podobnie i w skali Europy. Od konstytucji przechodzi > się do konkretnych rozwiązań, np. Układu Szengeńskiego, > który pozwala na swobodne podróżowanie albo właśnie > do wspólnej waluty. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 sorry ethebor ale palnąłeś potężną gafę 22.02.05, 16:14 jak mogły w RFN ceny wzrosnąć 2-krotnie przy inflacji w ostatnich latach na poziomie pojedynczych procentów? Faktycznie po wprowadzeniu euro infalcja jest tam mniejsza niż przed. Poza tym RFN właśnie zdystansowało USA w eksporcie i jest mistrzem świata w tej dziedzinie a gdyby ceny wzrosły 2 razy to przecież nikt by na potęgę nie kupował 2 razy droższych towarów niemieckich. I wreszcie to co dla jednego jest ceną, dla drugiego jest zarobkiem, więc np. zarobki też musiałyby 2 razy wzrosnąć a tak nie jest co? Krótko mówiąc, nawet nie ruszając się z Polski, średnio zorientowany w ekonomii widzi, że to co piszesz nie jest prawdziwe. Akurat mam w domu stary i nowy katalog Quelle i parę innych danych, z których i bez statystyki wynika, że ceny są na podobnym poziomie. Ile kosztuje samochód, telewizor czy dom? Dwa razy drożej? Przesadzasz. Kupowałem tam nieraz różne rzeczy i wiem, że tak nie jest. I na koniec: większość wydatków gospodarstwa to stałe pozycje jak długi, ubezpieczenia i in., które były automatycznie przeliczone wedle stałego współczynnika więc nie mąć w głowach. Masz konkretne przykłady to słucham, tylko proszę bez sezonowych artykułów z branży spożywczej i bez pseudoporównań typu "para spodni". Jaka para, jakich spodni, jakiej firmy i w jakim sklepie, bo jak wiesz nawet ten sam towar w danej chwili jest sptrzedawany po bardzo różnych cenach i jedynym wiarygodnym miernikiem dla mnie jest inflacja - p. wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś