Traktat da nam siłę

28.02.05, 19:25
Zgadzam się, że w długofalowym interesie Polski leży integracja europejska.
Głosowanie w sprawie traktatu konstytucyjnego można traktować w uproszczeniu
jako test, czy Polska jest chętna już niemal od chwili przyjęcia do UE być
wśród państw nadających ton współpracy, czy też jedyne na co ją stać to
stawanie w poprzek, co sprowadzi ją niechybnie (i to zapewne w niewielkim
towarzystwie) znów do grupy państw "drugiej szybkości". Wielką Brytanię być
może na to stać, poza tym i tak leży na wyspie.
    • rkcb Traktat da nam siłę 28.02.05, 21:09
      "zaangażowanie m.in. polskiego Sejmu w ten proces ukróci zjawisko unikania
      odpowiedzialności przez polityków krajowych zrzucających winę za niepopularne
      decyzje na Brukselę."
      Ten cytat jasno wyjaśnia dlaczego są tak silne protesty przeciw kostytucji
      europejskiej! Protestujący NIE CHCĄ odpowiedzialności. Oni chcą gardłować,
      protestować i brać pieniądze z Brukseli, udając, że je wywalczyli.
      Odpowiedzialność za to co się robi? Nie, teczki, szukanie agentów,
      dekomunizacja, afery które wynikają z niespójności prawa, ale posłowie nie
      zmieniają ustaw, tylko wyręczają prokurature i sądy, na ustawy nie zostaje
      czasu, za to można puszyć sie przed kamerami, to są zajęcia polskich posłów.
      Branie odpowiedzialności za swoje czyny - to nie dla nich! Brednie w
      stylu "Nicea albo śmierć" zamiast szukania kompromisu to typowy sposób
      myślenia.
      ----
      "Lepszy na wolności kęsek lada jaki
      Niźli w niewoli przysmaki"
      Adam Mickiewcz
    • 1maruti1 Re: Traktat da nam siłę 28.02.05, 23:13
      No no no Piotrusiu... nie wiem czy czytasz komenty pod artykulami... ale jaki ladny tekscik :)

      Pniesz sie Piotrusiu pniesz.

      I jak to powaznie brzmi: Analityk Instytutu Spraw Publicznych.

      Szacuken. Szacuken....

      Aha... i dlaczego nie napisales ze jestes tez redaktorem polskiego wydania Cafe Babel? przeciez wspaniala okazja do promocji.
    • pjpb Re: Traktat da nam siłę 01.03.05, 01:57
      scyzoryk sie w reku otwiera czytajac ten artykul. kostytucja europejska to jeden
      krok naprzod i trzy wstecz. dla polski i europy bardzo korzystny jest ulatwiony
      system przeplywu towarow i uslug. potrzebne jest cialo ktore reguly by
      wyznaczalo i kontrolowalo przestrzeganie. i to juz jest. cala reszta mialaby
      sens... gdyby byla rzeczywista wspolnota interesow w krajach unii europejskiej.
      trzeba byc bardzo zapatrzonym we wschodzaca gwiazde unii aby nie widziec ze taka
      bestia nie istnieje.

      fundantalne sa roznice pomiedzy krajami unii w kluczowych kwestiach, na przyklad
      - stosunki z rosja
      - polityka rolna
      - prawo podatkowe
      - opieka socjalna
      - rola nato
      powoduje to ze o ile w obecnym ksztalcie unie mozna porownac do dryfujacego z
      powodu trudnosci decyzyjnych statku, o tyle w ukonstytuowanej europie francja i
      niemcy postawia zagle i ustawiajac lokalne koalicje [zapewne najczesciej z
      wlochami rzadziej hiszpania] pociagna reszte za soba. i tu sie zakoncza sny o
      'wspoltworzeniu europejskiej polityki'.

      szczegolnie niebezpiecznie wygladaja proby ujednolicenia prawa podatkowego i
      socjalnego o ktorych coraz bardziej otwarcie paryz i berlin mowia. w obecnej
      chwili polska jest konkurencyjna dla inwestorow dzieki dostepowi na rynki unijne
      i niskim kosztom pracy. proba ujednolicenia podatkow i prawa socjalnego to nic
      innego jak administracyjna proba pozbycia sie konkurencji wewnatrz unii - bo
      przeciez nie chodzi o obnizenie podatkow i przywilejow socjalnych w zramolalych
      francji i niemczech ale o podniesienie wszedzie indziej. jednolite i niskie
      podatki moglyby ozywic gospodarke unii - wysokie tam gdzie sa jeszcze znosnie
      niskie to pograzanie tych gospodarek ktore sie jakos rozwijaja. ni cholery nie
      rozumiem zachwytu autora ta koncepcja

      moim zdaniem konstytucja mialaby racje bytu, gdyby w europie panowala
      rzeczywista wspolnota idei. ogromne roznice interesow w roznych krajach unii i
      obecny uklad sil powoduja ze wspolna poliyka podatkowa, socjalna i zagraniczna
      unii jest niepotrzebna i niezgodna z polskim interesem narodowym.

      mozna sie zachwycac i do znudzenia operowac haslami 'odpowiedzialnosc, postep,
      integracja, wspoautorstwo'. tylko ze odpowiedzialny czlowiek zanim sie zachwyci
      zastanowi sie czy integracja pod ktora postep nakazuje sie podpisac idzie w
      dobra strone i czy wspolautorstwo kazdego pomyslu jest powodem o dumy. poki co
      wyglada na to ze idea jest uproszczenie procedur decyzyjnych aby jadro unii
      moglo bez wysilkow ksztaltowac polityke w calej przestrzenii gospodarczej,
      centralizowac struktury wladzy i sprawniej wydawac dekrety, nakazy, licencje,
      normy, zezwolenia itp itd.
      • minarskipiotr Re: Traktat da nam siłę 01.03.05, 09:54
        podatki w Niemczech są niższe niż podatki w Polsce, przynajmniej jeżeli chodzi o
        vat, w Polsce 22 % (na granicy możliwości, i tak ludzie starają się to obejść),
        w Niemczech 15 %, jeśli podatki dochodowe są w tej samej dysproporcji (nie wiem,
        nie wiem jakie są podatki dochodowe w Niemczech :)), to.... gratuluję Polsce
        dużo niższych podatków :)
        • pjpb Re: Traktat da nam siłę 01.03.05, 14:41
          glownym problemem jest podatek dla przedsiebiorcow [cit bodajze] kory w polsce
          po dlugich bojach zostal obnizony do 19% - wlasnie aby przyciagnac kapital
          zachodni.
    • pawel_451 raczej martwi mnie niz cieszy... 01.03.05, 09:46
      ...ze polski parlament zyska wiekszy wplyw na europejskie decyzje
    • toja3003 brawo autor! - trzeba nam też szybko do euro 01.03.05, 16:06
Pełna wersja