Tak się godzi czy nie godzi?

06.03.05, 18:45
pani Milewicz, na marginesie artykułu, jeśli dla Pani liczba uczestników
obchodów 1 maja jest miernikiem poparcia dla Jaruzelskiego, to współczuję.
Tak może pisac 16 latek, a nie ktoś, kto MUSIAŁ przejść w tym upokarzającym
pochodzie "wiernopoddańczym". W liceum mogłem to "olać" i pojść na
kontrpochód, ale juz na studiach nie było wyboru- sprawdzano obecność przed i
po pochodzie. Może w innych uczelniach nieobecność nie byłaby równoznaczna z
kłopotami, w mojej, owszem. Nieobecność? - ba, nawet demonstracyjnie niedbały
ubiór skutkował skreśleniem z listy studentów. Podobnie do udziału w wyborach
i referendum "namawiano" krzykiem i szantażem (bez skutku, akurat, ale to
inna historia). Dla wielu szczawi wypowiadających sie tu o PRL to pewnie
brzmi, jak bajka o żelaznym koniu.
    • jednoroczny.ochotnik Re: Tak się godzi czy nie godzi? 06.03.05, 21:17
      Jasne, najpierw walimy w starego Giertycha, teraz w Maciarewicza. Tylko jakby amunicji coraz mniej. Czekam na political fiction dotyczący Michnika i Kiszczaka.
      • rollingstone Re: Tak się godzi czy nie godzi? 07.03.05, 00:45
        Polemika jak najbardziej na czasie. Ludzie powinni w koncu zrozumiec, ze
        Giertych, Maciarewicz, Olszewski, Lepper i Kaczory to maciwody. Zaklamane,
        nedzne kreatury, ktore sa silne tylko w gebie, a nic dobrego do polityki dla
        Polski nie wnosza. Zadnych rozsadnych pomyslow sluzacych rozwojowi kraju - w
        glowie im tylko lustracja i moralna rewolucja. Sa to ludzie biedni i godni
        pozalowania, bo nie widza lub tez nie chca sobie zdawac sprawy z faktu jak sie
        zakonczyla rewolucja francuska, ktora zjadla swoje wlasne dzieci.
        • m635 Co jest większe - podłość czy głupota autorki? 08.03.05, 01:01
          W szale nienawistnych ataków na Radio Maryja i na wszystkich, którzy choć
          zbliżyli się do jego mikrofonów zaczynacie już fiksować. Najpierw "lustrowanie"
          Giertycha (może by tak i Michnika czy może Mazowieckiego? :-)) a teraz taki
          pasztet. Co ma 1983 do 1989 roku? Czy autorka nie widzi różnicy sytuacji?
          Widzi, głupia nie jest, ale skoro trzeba walić to czasem wali się na oślep.
          Ważna jest tylko słuszność ideolo.
          Czekam na podobnie ahistoryczną analizę słynnego tekstu Kuronia z początku
          stanu wojennego (tytułu nie pamiętam) oraz późniejszego
          kapitulanckiego "Krajobrazu po bitwie" - to dopiero byłaby zabawa :-)))
          Niestety, nie doczekam się, wszak to Wybiórcza...
    • niemiec.niemiec Re: Tak się godzi czy nie godzi? 07.03.05, 00:25
      Poglady Maciarewicza sa mi obojetne.
      Chcialbym zwrocic uwage jednak na cos innego: czytajac ten artykul mozna odniesc
      wrazenie, ze A. Dudek w "Reglamantowanej rewolucji" sklania sie do tez pani
      Milewicz, ze w drugiej polowie lat 80tych spoleczenstwo zrezygnowalo na dobre z
      walki z rezimem i nawet zaczelo go popierac. Nic bardziej blednego. W swojej
      najnowszej ksiazce Dudek wrecz kilkakrotnie podkresla, ze szansa trwalego
      wyeliminowania komunistow zostala przez opozycje(koncesjonowana) w koncowce lat
      80tych zmarnowana. "Okrągły Stół był metodą wyjścia z beznadziei" - Wyjsciem
      tak, ale niestety w slepa uliczke.
    • ar.co Re: Tak się godzi czy nie godzi? 07.03.05, 09:33
      W 1986? Usunięcie ze studiów? Człowieku, czy ty w ogóle przeczytałeś tekst,
      który komentujesz? A może to taka forma dysgrafii?
      • seawolfie Re: Tak się godzi czy nie godzi? 07.03.05, 11:00
        tak , usunięcie ze studiów, dobrze przeczytałeś. Gdzie przeczytałeś o 1986, nie
        wiem.

        A nie sam tekst komentuję, tylko uwagę o udziale w pochodach , jako mierniku
        poparcia dla Jaruzelskiego, czyli wątek poboczny, co wyrażnie zaznaczyłem.
        Widać nie dość wyrażnie.
    • zebba Re: Tak się godzi czy nie godzi? 07.03.05, 14:40
      Jacy teraz wszyscy madrzy. A najmadrzejsi Ci, którzy nic wtedy nie zrobili.
      Krytykanctwo,wiara w swoją nieomylność i głupota polityczna to ciagłe cechy
      wiekszości Polaków. Dlatego potwierdzam słowa pewnego "wielbiciela tego narodu".
      Dajcie Polakom rzadzić, a sami sie wykończą. Słowa na czasie. Po raz pierwszy
      jestem zadowolony, że moje dzieci wyjechały z tego kraju.
    • wojten Macierewicz? Uwielbiam. Zagra Mefista bez make-upu 07.03.05, 15:47
    • zer00 Przede wszystkim nie godzi się... 08.03.05, 23:23
      ...pisać tak bełkotliwych arykułów, od kiedy przestał istnieć "Żołnierz Wolności".
    • gesank ReTrochę przyzwoitości 11.03.05, 07:22
      Pan Maciarewicz nie jest bohaterem mojej bajki,lecz styl w jakim pani Milewicz
      się z nim rozprawia to czysta bolszewia.Zero argumentów,pomówienia i
      przemilczenia to jest bezstronność.Toż to artykuł rodem z najlepszych lat
      trybuny ludu.Nielubicie go ,macie prawo lecz jeśli z kimś się nie zgadzacie
      róbcie to w sposób przyzwoity,jesteście a właściwie mianowaliście się na
      arbitrów elegancji i przyzwoitości,więc tak
      postępujcie. gesank
Inne wątki na temat:
Pełna wersja