Dlaczego Polacy nie lubią rządzących?

02.04.05, 01:06
Panie Profesorze, a jak Pan wytlumaczylby przypadek Australii? Naprawde warty
do przestudiowania dla Polaka. W Australii panuje zaufanie do panstwa i
panstwo uwazane jest za sprawny i wydolny instrument. Przecietny Australijczyk
kocha swoj kraj,panstwo i wie, ze moze na nie liczyc. Jednoczesnie jednak
panuje ogolna niechec do politykow i rzadzacych, chodzi o poslow oraz czlonkow
rzadu. Takie nastawienie to fenomen dlugofalowy, majacy swa historie. Politycy
uwazani tu byli zawsze za 'bastards' czyli ,dziadow' lub ,chamow'.Polityk, to
w Australii symbol kogos, kto liczy na swoich kolesiow oraz idzie na emeryture
majac pare milionow, dom nad morzem i motorowke. Jest ogolne przekonanie, ze
te lachudry z parlamentu i rzadu nigdy nie zapomna zadbac o swoja przyszlosc.
Podczas gdy przecietny Australijczyk uwazany jest za 'battler', czyli ktos kto
musi walczyc o wszystko 'wlasnymi rencamy'. Dodam, ze uczestnictwo w wyborach
w Australii jest obowiazkowe. Chyba niewielu byu przyszlo na nie bez obowiazku.

    • mzast Re: Dlaczego Polacy nie lubią rządzących? 02.04.05, 07:08
      Odpowiedź bardzo prosta, jednym zdaniem. Politycy nie czynią tego co mówią. Na
      ustach programy, w czynie korupcja.W słowach opieka nad biednym społeczeństwem,
      w czynach własne dobro. Nie dał Bóg Polsce ludzi na polityków. A może wszyscy
      tacy jesteśmy?
    • beta65 Alternatywa wobec systemu partyjnego? 02.04.05, 07:55
      Witam wszystkich.
      Problem z władzą polityczna jest chyba taki, że nie można jej legitymizować
      częściowo- chętnie zalegitymizowalibyśmy jej skutecznośc ( o ile byłąby
      skuteczna- czego dziś po polskiej scenie politycznej nie widać), ale
      odmówilibyśmy jej legitymizacji moralnej).
      No, ale tak się nie da. Nie ma wyborów częściowych. Zatem, co z tym zrobić?
      Narzekając na polityków, partie polityczne, podważamy w rzeczy samej cały
      system polityczny- w świecie demokratycznym partyjny. Pytanie: co dalej-
      zmieniamy system partyjny na inny? Ale na jaki? Czy ktos wymyślił alternatywny
      spoób uskuteczniania demokracji?
      Pamiętajmy, że uczestnicząc w wyborach parlamentarnych my również uczestniczymy
      w systemie. Bo ilu wybieramy polityków niepartyjnych? Albo rzeczywistych
      menagerów od zarządzania państwem?
      Jesteśmy zatem w punkcie zero: system nam się nie podoba, ale nie ma go na co
      wymienić.
      Pozdrawiam.
    • sam_sob Re: Dlaczego Polacy nie lubią rządzących? 02.04.05, 09:02
      Z moich obserwacji oczywista niechęć do rządzących wynika z tego, że rządzący
      chcąc się oderwać od korzeni zbyt mocno dają znać, iż są istotami wybranymi
      (np. szczególnie Ci z Ordynackiej), tj. posiadają uprzywilejowaną pozycję, np.
      z powodu wyższego wykształcenia, które nie ma związku z uczciwością i ogólnie
      pojmowaną przyzwoitością. Tak naprawdę liczą się jedynie imponderabillia w
      postaci luksusu z bycia w organach władzy, bez jakiejkolwiek odpowiedzialności
      schowanym za immunitet. To dotyczy przedstawicieli wszystkich (z nielicznymi
      wyjątkami) filarów władzy od pierwszej do czwartej.
      pzdr
    • g.stevens Re: Dlaczego Polacy nie lubią rządzących? 02.04.05, 11:06
      Ufanie i nie ufanie nie jest zjawiskiem samym w sobie. Gdyby autor wystawił
      różne społeczeństwa wobec jednego zespołu polityków, to owszem. A w każdym
      kraju są inne systemy wyborcze, inne kategorie ludzi w polityce etc. Najkrócej
      mówiąc: mamy zaufać ograniczonym typkom z predylekcjami do szybkiego
      wzbogacenia się w imię powszechnego zaufania.
    • karol113 Re: Dlaczego Polacy nie lubią rządzących? 02.04.05, 11:14
      Festiwal nachalnej propagandy uzasadnienia połączenia UW z SLD trwa.
    • bolekzaja Re: Dlaczego Polacy nie lubią rządzących? 02.04.05, 13:39
      Przeczytałem ten artykół dwukrotnie i nie wiem o co jemu chodzi.
      Poprzepisywał chlopina wszystko to co każdy wie i co DALEJ, jednym słowem
      napisał BLE, BLE, BLe
      A może postąpił by tak jak chłop z j.... i napisał, że doputy będzie ten
      sysyem wyborów taki jaki jest to w tym kraju ( czytaj POLSKA) będzie zawsze do
      du.. i niech ten pan zostawi swoją retorykę, bo czas na zmiany i o nich
      należy pisać.
      Obecne wybory to ponowne oglądanie w sejmie strętnych mord typu: giertych,
      leppppppper, kaczyńskich, wrzodaków , a dojdzie jeszcze ten staruch profesor
      zresztą w WUML . Ot i cała ta pisanina nikomu nie potrzebna, chyba że licża się
      grosze za artykół.
      • ambl Re: Dlaczego Polacy nie lubią rządzących? 02.04.05, 16:18
        Jedynym przejawem demokracji w Polsce było spowodowane przez Balcerowicza
        względnie szybkie przejście z tzw. gosp.socjalistycznej do prawie
        rynkowej.Reszta to jest to co chce władza(z prawej i lewej) żeby hołota myślała
        że to jest demokracja.
        • henryad OSTATNI DOBRY INSTYNKT SAMOZACHOWAWCZY 03.04.05, 02:08
          Biedny zaślepiony człowieku albo agencie post żydo-komuny trzymającej władzę.
          To przejście z gosp.socjalistycznej do rynkowej ''Balcera'' było instrukcją
          mafii żydowskiej z Sorosem, jego Fundacją Batorego i agentów post-komunny i
          Mossadu z Geremkiem, Michnikiem, Urabanem ..etc. Pod pretekstem odłużenia
          Polski sprzedano za bezcen lub oddano wszelkim mafiom dorobek całego narodu z
          wynikiem największego bezrobocia w Europie, podwojenia długu zagranicznego i
          zubożenia wielomilionowych warstw społeczeństwa. W normalnym kraju jak USA np,
          Balcerowicz powinien dostać krzesło elektryczne to powinno być ostrzeżeniem dla
          wielu mu podobnych.
          Przychodzą czasy że za te zbrodnie zdrady własnego narodu i kolaboracje z
          wewnętrznymi wrogami(autentyczna mafia żydowska, Mossad i inne masońskie mafie)
          i zewnętrznymi trzeba będzie odpowiadać. A ponieważ jest to tak wielkie i
          rozlane zjawisko może trzeba będzie odtworzyć obozy dla tych zdrajców Polski a
          resztę wysłać w darze do krainy Nkwd, KGB i Mossadu, Izraela.
          POLacy przez stulecia nauczyli się nie wierzyć Wilkom w owczym przebraniu.
          I nareszcie widzą, że ta banda ''okrągłe stołu'' jak powiedział tow. Fiszbach
          na 67 uczestników aż 57 było lub miało pochodzenia żydowskie załatwiające swoje
          syjonistyczne interesy. Znalazła się w wsród nich taka marionetka jak Wałęsa,
          który do dzisiaj nie wie kto nim kręcił i jeszcze kręci. Biedny pyszny
          człowieczek.
    • klip-klap slabosc elit zaplanowana 02.04.05, 16:47
      Slabosc niestety zostala poglebiona poprzez brak eliminacji z wladzy osobnikow
      niepewnych, o slabym charakterze czy wrecz sku..ieli, ktorzy z radoscia donosili
      na kolegow. Brak lustracji, przejecie znacznej czesci majatku przez ubekow,
      pozostawienie nieczystych powiazan powoduja,ze ludzie nie ufaja sobie i wladzy
      podswiadomie chocby wiedzac,ze jest jeszcze ta sfera powiazan podskornych,
      ubieglosystemowych.

      Mamy pseudoelity lansowane w mediach przez niezlustrowanych dziennikarzy.
      Obecnie np. najlepiej widoczne w wydaniu okoloPeDelskim,ale to tylko kwestia szyldu.
    • aaaaaaaaa3 Re: Dlaczego Polacy nie lubią rządzących? 02.04.05, 19:20
      Cwaniaki spod ciemnej gwiazdy zawłaszczyły nam państwo, ustanowiły prawa pisane pod siebie.
      Pobudowały "demokrację kastową". Ustanowiona i odpowiednio poprawiona "ordynacja wyborcza" jest
      źródłem upadku tego państwa. A teraz słyszymy, że kasta bossów-mafiozów pragnie "legitymizacji"?
      Ale my wiemy, jakie są ich korzenie, proweniencja, pobudki i czyny (niektóre, resztę przeczuwamy) i w
      obliczu takiego okupanta zwyczajnie staramy się przetrwać. Tyle. Coraz liczniejsi przytomni stąd
      uciekają, reszta da się uciskać i okradać jeszcze długo.
    • hrabina777 Re: Dlaczego Polacy nie lubią rządzących? 02.04.05, 21:24


      Boze, ciagle to samo ,i to jeszcze w wykonaniiu profesora:((

      Polacy nie lubia tej wladzy, nie sa zadowoleni ze sposobu w jaki nasze panstwo
      jest zarzadzane, psrlament jest najnizej w rankingach zaufania spolecznego,jest
      niska legitymizacja wladzy itd,itd,itd,itd, ......itd.

      Ktos wyzej napisal ze jest ten profesorski wywod typu bla,bla,bla...

      Zgadzam sie,;;profesorom tez sie zdarza bla.bla czyli lanie wody ;coz zaa co
      studenci sa karani podczas egzaminu:))

      Generalnie,pisze o tym o czym wszyscy wiedza co zyja w tym kraju,

      Ale w tym wywodzie jest cos jeszcze, a mianowicie brak nazywania rzeczy po imieniu.

      Profesor pisze, ze Szwajcaria ma najwyzszy wskaznik legitymizacji wladzy,ale nie
      zajaknie sie nawet a czemu tak jest. Jak Szwajcarzy zarzadzaja swoim panstwem??

      He????. ,panie profesorze??? Bo to moze ma kapitalne znaczenie dla takiego
      czynnika jak legitymizacja wladzy???

      A zarzadzaja Szwajcarzy swoim panstwem znakomicie!!

      Profesor powoluje sie na wieksze nazwiska niz jego wlasne kiedy pisze ze niejaki
      Mokrzycki uwaza ze miara niedojrzalosci demokracji w kraju jest to,ze konczy sie
      ona w momencie wyborow.

      I znow autor ani sie zajaknie ,o tym a jakie to wybory mamy w kraju>
      Jaka ORDYNACJE WYBORCZA zafundowano nam Polakom. I co profesor sadzi o tym
      jak ta obecna ordynacja ma sie do demokracji???

      Bo ma sie ona jak wol do karety!!!

      Ale tego to juz nasz profesorek nie napisze:((((((

      Dalej, pisze nasz bohater,znow powolujac sie na autorytet wiekszy od wlasnego,ze
      niejaki Klaus Off,sadzi ze niedojrzalosc demkracji proceduralnej w krajach
      postkomunistycznych jest przyczyna zla.

      Nie wiem co pan Off rozumie przez demokracjie proceduralna,ale moge sie domyslac
      ze vhodzi mu o system wyborow politykow do wladzy; czyli ordynacja wyborcza w
      zrozumialym jezyku.

      Podsumowujac,

      pan profesor nie odwaza sie napisac prostymi slowami,
      ze za niska legitymizacja wladzy w POlsce,druzgocacym brakiem zaufania do
      wladzy,niezadowolleniem z rzadzenia panstwem, neizadowolenia z demokracji w
      kraju itd ,itd,itd.....
      kryje sie zla,glupia, demoralizujaca,korupcjogenna

      ORDYNACJA WYBORCZA tzw. proporcjoanalna.

      Ona jest proporcjonalna tylko z nazwy i na tym sie konczy jej proporcjonalnosc.

      Najwazniejszym rozwiazaniem ustrojowym dla panstwa demokraatycznego jest jej
      ordynacja wyborcza wiekszosciowa ,oparta o jednomandatowe okregi wyborcze JOW.

      Jedynie przywrocenie spoleczensteu jego naturalnego prawa bezposredniego
      wybierania swoich przedstawicieli w JOW ,odbuduje zaufanie do parlamentu i
      zwiekdzy poczucie legitymizacji tak wlasnie wybranych wladz.



      Ale tego pan profesorek nie napisze,za nic w swiecie, nie,nie,

      Tylko bedzie bla,bla bla...:(((((



    • gobi03 Re: Dlaczego Polacy nie lubią złodziei? 11.04.05, 23:07
      Nie lubimy tych, którzy swoje majątki ukrywają, żeby nie było widać jak w ciągu
      kadencji z jednego garnituru dorabiają się trzech limuzyn.
      Niech wzorem dla nas będzie Finlandia, gdzie dochody nie są żadną tajemnicą.
      Jakoś nie widać tam plagi porwań dla okupu i włamań do domów.
      Politycy we wszystkich partiach sieją rok po roku zniszczenie i niesławę,
      doprowadzają do bankructwa swoje instytucje, wikłają się w sprawy nieczystych
      transakcji, prowadzą kumoterstwo i nepotyzm... I co? I nic - nadal są we
      władzach partii! Dlaczego?! Czemu nie usuną ich ich uczciwi, sprawni
      intelektualnie koledzy? Dlaczego wyborcy nie mogą zagłosować na swoich
      kandydatów, tylko muszą wspierać te gnidy?
Pełna wersja