Bracia Kaczyńscy chcą wygrać

15.04.05, 08:36
Ci dwaj nieudacznicy wygrają w Warszawie, ale Polska to kraj ludzi rozumnych
wolą oddać swój głos w przyszłych wyborach na ludzi mądrych i rozumnych, a
nie na oszołomów, wielopartyjnych zmieniających co wybory swoje orientacje
polityczne.
NAJWAŻNIEJSZE to, to, że z doświadczenia wiadomo, że bracia zawsze ze sobą
rywalizuja i maja odmienne poglądy, tak jest i dla tych dwóch maleńkich nie
tylko wzrostem ale i ???/
Boże broń nas przed nieudacznikami, typu llllllllleperry, giertychy (obaj)
tuminscy, kaczyńscy i wytypowanymi przez radio maryjjjjjjjjjjjjjja
następnymi oszołomami.
Może nas bóg wysłucha !
Jak dotychczas to obaj braciszkowie za dużo skaczą po zmarłym papieżu, to
jest nie tylko niesmaczne ale i !!!!
    • wan4 Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 15.04.05, 08:36
      Bracia Kaczyńscy, Lech i Jarek oraz ich PiS są bardziej niebezpieczni dla
      rozwoju cywilizacyjnego Polski niż "LePeR" czyli Giertych i Lepper razem
      wzięci... Jeżeli zdołają wprowadzić w życie swoje pomysły, zwłaszcza
      systemowe - konstytucyjne, to to bedzie tragedia na całe dziesięciolecia.

      To wynika z tego, iż prawdopodobieństwo, że PiS wprowadzi w życie negatywne
      elementy swojego programu i stylu rządzenia i uprawiania polityki jest
      nieporównanie wyższe niż dla "LePeR"
      • sluczyn W Polsce prywatyzacja dokonywała się przez sprzeda 17.04.05, 22:53
        W Polsce prywatyzacja dokonywała się przez sprzedaż, uwłaszczenie i upadek.
        Upadek, przychodzi syndyk, prawnik, okazja do przekrętów doskonała, ludzie na
        bruk, bezrobocie, a syndyk , przewaznie były radca prawny z zarządem co
        doprowadził do bankructwa uwłaszcza się. Drugi wariant to sprzedają majatek za
        byle grosze, aby wierzyciele nie podskakiwali, a pokątnie płynie do kieszeni
        gotówka za upłynnienie po niskiej cenie majątku, bo tak prawda jest taka , ze
        nikt tego nie kupi. Członkowie zarządu przenosza się do innej miejscowości ,
        sponsorują partię, pojawiają się bilbordy z Panami Kaczyńskimi, jak z
        Piskorskim co zarobił na giełdzie. Powstają nowe pralnie pieniędzy, kupię
        faktury, zadłużoną spólkę. Teraz Q... my!! Czwarta Rzeczpospolita, Prawo i
        Sprawiedliwość ma dotyczyć wyczyszczenia podwórka sądów i prokuratur? Minie
        czas , a to Polska właśnie, taka swojska przaśna , że tylko Lepper. Naiwni
        Polacy od takiego ustawienia gospodarce nic nie przybędzie, nic, oni o tym nie
        mają pojęcia, zapomnieli nawet tabliczkę mnożenia, tak jest z prawnikami, tylko
        dodawać potrafią. Kredytu nie dostaniesz , pomocy unijnej nie dostaniesz ,
        zostanie u nich, chyba, że zostaniesz taki sam urzędnik , czyli partyjny przy
        władzy i wszystko jasne.

        Głupota jest przyczyną cierpienia, dlatego Bóg śle nam mądrych i dlatego wielu
        udaje mądrych, aby reprezentować Boga!
        • sluczyn Tu PO z PiS obaliło ustawę o rozwoju gospodarczym 17.04.05, 23:20
          Tu PO z PiS obaliło ustawę o rozwoju gospodarczym polegającym na przyciąganiu
          inwestorów na dotację rządową!
          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,2602331.html
          „Zdecydowana większość posłów PO (dokładnie 46), wespół w zespół z
          przedstawicielami Samoobrony, PiS i LPR, zagłosowała za odrzuceniem rządowego
          projektu ustawy o finansowym wspieraniu inwestycji o dużym znaczeniu dla
          gospodarki.
          Utopiona ustawa miała być narzędziem do przyciągania do Polski dużych
          inwestorów. Choćby koncernów samochodowych, które w ostatnich latach wolały
          budować nowe fabryki aut (i dziesiątki tysięcy nowych miejsc pracy) u naszych
          południowych sąsiadów.”...

          Tańczymy labada, labada, wesołego walczyka, piłki już były, aborcja już była,
          konkordat już był, złodzieje już byli, matoły byli, uuuuuu!, to teraz czas
          złodzieje zwiewać przed Prawem i Sprawiedliwością w wydaniu ZChN Kaczyńskich!

          • sluczyn Mnie pamięć dopisuje i pamiętam, że za Suchockiej 17.04.05, 23:59
            Mnie pamięć dopisuje i pamiętam, że za Suchockiej Goryszewski i Niewiarowski
            załatwili mnie na bardzo drogi gaz ziemny, czyli koledzy Piłki, Lidickiego,
            Marka Jurka itd. z PiS czyli ZChN Kaczyńskich. Niejaki koleś z ZChN gadał, że
            Polska ma być urządzona partyjnie na wzór Włoch, pewnie przemilczał mafię.
            Ciężka Chemia jest utrzymywana przez indywidualnych odbiorców gazu, pokrywają
            oni w płaconej cenie różnicę do ceny gazu przemysłowego i w ten sposób dotujemy
            rolnika z bogatych Niemiec sprzedając mu nawozy sztuczne. Jeszcze odbiorcy
            indywidualni mieli pokryć i pokryli udziały wprowadzonego na lewo pośrednika
            oraz budowę rurociągu jamalskiego, osławionych światłowodów, straty zarządu
            Findzińskiego, wydatki na kampanię wyborczą SLD, AWS, ZChN, a teraz kogo...?
            Sprzedaż pośrednio dotowanych nawozów sztucznych, o czym się milczy, przypomina
            działania na węglu, a ropa i Orlen, moim zdaniem ci Panowie nie nadają się do
            sterowania państwem!

            Choćbym padał z głodu, nie wezmę chleba oszołoma, któremu chleb żytni kojarzy
            się z żydnim.
        • minarskipiotr Re: W Polsce prywatyzacja dokonywała się przez sp 19.04.05, 14:50
          tylko, że pan Piskorski nie był z PiS-u, on był z PO, no ale cóż jeśli ktoś
          widzi tylko to co chce w formacie jakim chce, no cóż, tylko głowy kłaniać przed
          przekrętowcami (bo takowy mi się widzi pan Sluczyn).
    • adax4 Oj nie lubicie Kaczorów nie lubicie 15.04.05, 10:21
      Mam nadzieję, że odniosą znaczny sukces i razem Platforma stworzą rząd.
      Zacząco lepszy od obecnego. Co sie tak złego dzieje w Warszawie? Gdyby działa
      się coś złego to niechetne Kaczorom media po prostu by go rozszarpały. Coż tak
      strasznego jest w projekcie Konstytucji PiSu. Powrót do momunizmu? do współnoty
      pierwotnej? Pomijam juz fakt , że bez koalicjanta PiS żadnych poprawek nie
      wprowadzi a to skutecznie powinno uspokoić oponentów. Nie mam zamiaru bronic
      Lecha Kaczyńskiego w sprawie jego dokonań jako Ministra Sprawiedliwośći ale
      na pewno był jednym z bardziej wyrazistych. Napewno nieprzekupny i oczywiście z
      persektywy kanapy przed tv można mu zarzucać czego to on nie zrobił. Pytanie
      tylko czy mógł.Tak na marginesie jakie sądokonania dzisiejszego Ministra
      Sprawiedliwośći. Czy wystarczająco gorliwie zamyka kumpli z SLD. Wg mnie czyni
      to bardzo opiszale. Wszystkie afery Orlenowskie, paliwowe, te którymi
      bombarduja nas media , sa w istocie pokłosiem rozprzężenia aparatu wymiaru
      sprawiedliwości i służb specjalnych. O takim stanie państwa i wymiaru
      sprawiedliwości zawłaszczaniu gospodarki przez grupy przestępcze Kaczyńscy
      mówia od okragłego stołu. Za to że szybciej i wyraźniej widzieli to co inni
      przez 15 lat lekceważyli , kpiąc sobie z teorii spiskowych Kaczorów , za to
      mają u mnie kredyt zaufania.

      gdanszczanin.blox.pl/html
      • wan4 Re: Oj nie lubicie Kaczorów nie lubicie 15.04.05, 12:32
        Spójrz na to szerzej:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=22768228&a=22770064
        Poczytaj prasę z początku lat 90tych, co Kaczory wtedy mówiły i robiły. Pomyśl,
        jakie to miało długofalowe konsekwencje. Podobnie będzie i teraz. Niczego
        dobrego nie stworzą, a już na pewno nie sprawną gospodarczo IV RP na gruzach
        III RP... t.j. gruzy IIIRP to i owszem, pozostawią... podobnie jak pozostawili
        w gruzach jedność Solidarności wobec reform i transformacji ustrojowej po 89r.
        A wszystko pod hasłem "przyspieszenia". Zobaczysz, co zostanie po "rewolucji
        moralnej".
      • wilczysko1 nierozliczona Afera Telegrafu to gwóźdź do trumny 17.04.05, 20:48
        tej formacji łasej na afery i łapówy
    • kataryna.kataryna Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 15.04.05, 11:15
      "PiS nie jest w stanie respektować w polityce zbyt słodkiej atmosfery. Żałoba
      po śmierci Papieża na razie tłumi ostre słowa liderów PiS, ale długo tłumić nie
      będzie."

      Żałosne jest wtykanie w wojenkę z Kaczorami żałoby po Papieżu, i to w takim
      dennym stylu. Pani Milewicz powinna dla większego efektu skontrastować te
      nierespektujące słodkiej atmosfery Kaczory ze słodkim pojednaniem Wałęsa-
      Kwaśniewski. Żenujące.
      • sz.debski Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 15.04.05, 11:51
        daj już spokój Kataryna. podzielam poglądy Kaczorów, ale ich styl jest po
        prostu zbyt agresywny i dla mnie przynajmniej odstręczajacy. nie sądze, żeby
        pomysł ostatecznego pognebienia Kwaśniewskiego, choćby kosztem przekroczenia
        pewnej granicy wytrzymałosci społecznej, był taki dobry...Kwaśniewski nie jest
        aniołem, ale też nie jest aż takim złoczyńcą, żeby nie można go było zostawić w
        spokoju (jego, a nie np. Ungiera) z przykrościa stwierdzam też, że tak agresja
        bardzo Ci się udziela, co może wiąże sie z neofickim charakterem Twoich
        poglądów. zrobiłaś się po prostu zajadła. Wszystko, co napisze "Wyborcza" musi
        być z założenia niesłuszne. wiesz, nawet bycie zwolennikiem lustracji (tak jak
        ja) nie zwalnia od zdroworozsądkowego myślenia i pewnego minimum obiektywizmu.
        dla mnie to oznacza: zmiany tak, ale nie za wszelką cenę...
        • kataryna.kataryna Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 15.04.05, 14:25
          sz.debski napisał:

          > daj już spokój Kataryna. podzielam poglądy Kaczorów, ale ich styl jest po
          > prostu zbyt agresywny i dla mnie przynajmniej odstręczajacy. nie sądze, żeby
          > pomysł ostatecznego pognebienia Kwaśniewskiego, choćby kosztem przekroczenia
          > pewnej granicy wytrzymałosci społecznej, był taki dobry...Kwaśniewski nie
          jest
          > aniołem, ale też nie jest aż takim złoczyńcą, żeby nie można go było zostawić
          w
          >
          > spokoju (jego, a nie np. Ungiera) z przykrościa stwierdzam też, że tak
          agresja
          > bardzo Ci się udziela, co może wiąże sie z neofickim charakterem Twoich
          > poglądów. zrobiłaś się po prostu zajadła. Wszystko, co napisze "Wyborcza"
          musi
          > być z założenia niesłuszne. wiesz, nawet bycie zwolennikiem lustracji (tak
          jak
          > ja) nie zwalnia od zdroworozsądkowego myślenia i pewnego minimum
          obiektywizmu.
          > dla mnie to oznacza: zmiany tak, ale nie za wszelką cenę...



          Nic o Kaczorach nie pisałam więc nie sądzę, żebyś wiedział jakie mam zdanie na
          ich temat, więc to chyba nie jest polemika ze mną.
      • margy Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 17.04.05, 18:56
        :-))))) brawo Kataryna! Ale mylisz się, to nastapi jutro lub pojutreze :-)))
        nie można wystrzelać się ze wszystkich nabojów, w pierwszym rozpoznawczym
        ataku :-))
        You will see. Te miernoty niczego nie są w stanie sie nauczyć. Tylko potem
        biadolą, że naród głupi i nie dorósł i dziwią się, że wybiera Leppera...
      • pandada Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 18.04.05, 16:34
        No cóż. PiS przygotował się na wojnę, szkalowanie, straszenie - a tu papież umarł... Takie są fakty i nic więcej. Teraz rzeczywiście ciężko powrócić do normalnego pisowego stylu. nie wiedzą co robić. i okazuje się, że jak nic nie robią, to ludzie ich bardziej lubią.
    • seawolfie A Frasyniuk nie chce wygrać??????? 15.04.05, 11:38
      Oj, "zionie miłosierdziem" ten artykulik Cioci Dobra Rada Milewicz, jakiego
      Familia nie szczędzi Kaczorom od 1989. Tak, jak dyktatorzy mody podają kanony
      na sezon, np. "tego lata nosimy krawaty szerokie, sukienki krótkie", by wszyscy
      konformiści wiedzieli, jak się nosic modnie, tak swoim malejącym rzeszom
      wyznawców guru "ludzi rozumnych" ustami swej funkcjonariuszki podaje: w tym
      sezonie nienawidzimy Kaczorów, jak co roku zresztą. Uwaga, podajemy hasła na
      kampanię do powtarzania przez "ludzi rozumnych": Kaczory są opętani
      nienawiścią, są spoconymi facetami przestępującymi niecierpliwie w oczekiwaniu
      na władzę, oszołomami, faszystami, lubią się taplac w szambie i ekskrementach
      lustracji. Można w trosce o język nienawiści w polityce, który tak martwi UW/PD
      dodać coś o hołocie gardłującej w Internecie i frustratach. Aha, nieudacznicy,
      koniecznie cos o nieudacznikach, choc w ustach sierot po grubej kresce to
      troche ryzykowne.

      Artykul jest ni w pięc, ni w dziewięć, nie zawiera faktów, jedynie oceny, co
      Milewicz myśli, że Kaczory myślą. Otóż chca wygrać wybory!!! Niesłychana
      bezczelność. Faszyzm po prostu! Oczywiście Frasyniuk z Mazowieckim wcale o tym
      nie myślą, podobnie jak Oleksy, Belka, Tusk, Rokita, Pawlak, Lepper, Giertych i
      wszyscy, dokladnie wszyscy inni. No, może przesadziłem, bo niektórzy myślą o
      tym, by w ogole wejść do parlamentu. Cała ta niesłychana hucpa propagandowa z
      PD była tylko po to, by w Sejmie zasiadło 26 posłów z UW/PD, bo tyle im dają
      ostatnie sondaże. A w ogóle słyszałem rano ostatnie notowania, w którym UW i
      SLD są pod krechą, a wygrywa PiS. Hi,hi, ale was wściekłość skręci, komuszki
      wszystkich odcieni!

      Zdaje sie,że niespodziewana szansa na dymisje rządu (wreszcie!!!!!) przy
      pokazji zawirowania wokół Sochy spowodowała, że Familia, gorączkowo przyspiesza
      kampanię wyborczą, odpalając salwę "wstrzeliwująca się " do PiSu.

      No, jeszcze sobie poczytamy. Główne tezy, który Wyborcza będzie twórczo
      rozwijała w następnych setkach artykułów, listach zatroskanych czytelników już
      znamy, dzięki Pani Milewicz. Przydałby się wreszcie jakiś pokrzywdzony przez
      lustrację, bo rozpaczliwe poszukiwania na razie nie dały rezultatów. I jak
      tu "towarzystwo" ma prowadzic kampanię? Co za naród, znowu nie dorósł...
      • rapatap Re: A Frasyniuk nie chce wygrać??????? 15.04.05, 14:43
        > Artykul jest ni w pięc, ni w dziewięć, nie zawiera faktów, jedynie oceny, co
        > Milewicz myśli, że Kaczory myślą.

        Artykuł jest w dziale opinie. Autorka przedstawia swoją analizę sytuacji. Można
        się znią zgadzać lub nie, ale niektórzy dyskutanci nie rozumieją, co to opinia.
        Wystarczy, że zobaczą logo GW i już wiedzą, jak się do tego odnieść, przypisać
        jak najgorsze zamiary. Przypomina mi to eksperyment niejakiego Pawłowa. Lampka
        się zaświeci i ślina zaczyna cieknąć :)
        PS: najśmieszniejsze jest to, że depesze PAP biorą czasami za artykuły GW i
        jadą po nich aż miło, tylko dlatego, że opublikowała je Gazeta.pl
        • wan4 Re: A Frasyniuk nie chce wygrać??????? 15.04.05, 15:08
          rapatap napisał:
          >(...) Przypomina mi to eksperyment niejakiego Pawłowa. Lampka
          > się zaświeci i ślina zaczyna cieknąć :)
          > PS: najśmieszniejsze jest to, że depesze PAP biorą czasami za artykuły GW i
          > jadą po nich aż miło, tylko dlatego, że opublikowała je Gazeta.pl

          Pamiętam ze szkoły, to były psy Pawłowa... :)
      • margy Re: A Frasyniuk nie chce wygrać??????? 17.04.05, 18:52
        Brawo Seawolfie!!!!
        Świetna i precyzyjna egzegeza wypocin Milewicz :-)))
        Płytka Ewunia, nic nowego, zero refleksji, wciąż ten sam styl wyższości wobec
        nieokrzesanych hunwejbinów prawicowych...
        Jutro odezwie się Graczyk, koleżka Maleszki (he he he, pozdrawiam obu panów :-
        )))) pojutrze żałosny Żakowski dokona kolejnej prowokacji, pytając Staniszkis,
        jak się czuje, bo jest na liście proskrypcyjnej Ligi Republikańskiej :-))))
        po nim Najsztub na klęczkach odpyta parę prezydencką, czy nie boją się
        nadciągającego faszyzmu w polsce (oj, boją boją :-)))
        a na koniec Michnik dokona analizy i przeglądu mediów, wystraszonych
        perspektywą rządów kaczorów :-))
        I potem się dziwią, że w sondażach i wyborach, ludzie z obrzydzeniem odrzucają
        Udecję, czy Pedecję, jak ją tam zwał... :-))))))
      • polonic Brawo, zgadzam sie w 100% choc nie bede glosował 18.04.05, 12:51
        na PiS.
      • pandada Re: A Frasyniuk nie chce wygrać??????? 18.04.05, 16:53
        PiS ma swój styl. Jednym się podoba, innym nie. Chcecie narzucić całemu świtu miłość do bliźniaczych gnomów? tyle razy się skompromitowali idiotycznymi wypowiedziami i kretyńskimi działaniami, że nie można się dziwić niechęci, jaką wywołują.
        Mają poparcie maks. 12% społeczeństwa. Toteż taki procent opinii gazetowych będzie zapewne przychylnych.
    • piglowacki Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 15.04.05, 12:40

      Przeczytajcie:

      1.
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050211/publicystyka/publicystyka_a_1.html

      tekst analizujący obecną dwubiegunowość sceny politycznej:

      …”Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
      przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
      konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
      hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
      zwolenników III RP.”…

      2. artykuły z połowy 2001 (np. w archiwum Rzepy - serwis płatny) o tajnych
      zespołach prokuratorskich L.Kaczyńskiego.

      3. polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1058601&MP=1

      o osiągnięciach L.Kaczyńskiego jako ministra sprawiedliwości i ostatnich
      godzinach jego urzędowania:

      …. „Wcześniej, co było zaskoczeniem, awansował z doradcy na wiceministra
      sprawiedliwości nieznany szerzej Zbigniew Ziobro, którego brak doświadczenia i
      wiedzy zdemaskowali kilka tygodni temu na sali sejmowej posłowie kilku klubów
      oczekujący konkretnych odpowiedzi w szczegółowych i trudnych kwestiach
      prawnych.” …

      …. „Problem w tym, że nominacja Wassermanna uchybiała przepisom prawa o
      prokuraturze, bowiem prokuratora krajowego powołuje na wniosek ministra
      sprawiedliwości sam premier. To jednak nigdy nie nastąpiło. Zatem używanie
      pieczątki „p.o. prokuratora krajowego” było w tej instytucji nadużyciem.”…

      4. polityka.onet.pl/162,1202869,1,0,2480-2004-47,artykul.html

      o sposobie PiS na kasę:

      „Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, czyli SKOK, po cichu wyrosły na
      jedną z większych i zasobniejszych instytucji finansowych. Mają ponad milion
      członków, sieć placówek większą niż PKO BP i jeszcze potężniejszą sieć
      powiązań, dzięki której udaje się przeforsować w parlamencie kolejne korzystne
      ustawy. Układ polityczno-biznesowo-rodzinny, jaki oplata SKOK, jest imponujący.
      A wszystko to za parawanem idei tanich sąsiedzkich kredytów. W sumie przykład
      kapitalizmu politycznego – godny przestudiowania.” ….

      Pozdrawiam.
      • seawolfie Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 15.04.05, 15:30
        No, i....?

        To wszystko, co masz na Kaczyńskiego? Niewiele....

        tak myślałem, zresztą. Przeciwnicy , nie mając nic konkretnego będą musieli
        uciekać się do ogólnych inwektyw, śmiać sie z niewielkiego wzrostu, bądż
        uciekac sie do political fiction, czyli alegorii o państwie wyznaniowym,
        Chomeinim, itp bzdurach. Polska okazuje sie miejscem, w którym mówienie prawdy
        jest niebezpiecznym ekstremizmem, w którym nazwanie złodzieja- złodziejem, z
        szpicla- szpiclem to barbarzyństwo, a nawet faszyzm.

        Kalki myślowe (lub bezmyślowe) z czasów grubej kreski i kampanii wyborczej z
        1990, miotane wówczas inwektywy okazują sie trudne do przezwyciężenia, a nawet
        uświadomienia.

        Ale, ostatnie sondaże są optymistyczne- ten obłęd zaczyna ustępować i spływac
        po Polsce, jak brudna piana. SLD i UW/PD wreszcie razem, tak , jak zawsze
        marzyli- tyle, że pod kreską. :-)))))
        • margy Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 17.04.05, 19:33
          :-))))))))))
          brawo!!!
          dokładnie tak :-))))))
    • cziriklo Rewolucjonisci od moralnosci 15.04.05, 13:11
      Wiek ubiegly poznal cale dlugie i krwawe pasmo "rewolucji moralnych", do
      jakich nawoluje PiS. Niektore odbywaly sie na naszych oczach: rewolucja
      Chomeiniego w Iranie, rewolucja talibow w Afganistanie. Zas pojedynczy
      rewolucjonisci od moralnosci wciaz dzialaja np w USA - podkladajac bomby pod
      kliniki aborcyjne oraz na stadionach. Rewolucje moralne sa czymns
      straszniejszym nawet od zwyklej rewolucji dazazej do zaprowadzenia nowego
      systemu politycznego. One trwaja przez pokolenia, one wyzwalaja w ludziaich
      wszuystko co najgorsze.
      Strzez mnie Boze przed rewolucjonistami spod znaku "prawa" i "sprawiedlwosci".
      Dla Kaczynskich te dwa pojecia oznaczaja Jedna Niepodwazalna Prawde, ktora oni
      sami tylko posiedli i tak beda walczyc o zaprowadzenie owej Prawdy, ze kamien
      na kamieniu nie pozostanie.
      • polonic Re: Rewolucjonisci od moralnosci 18.04.05, 12:58
        Za duzo czytujesz Michnika... zlikwidowanie agentury, odtajnienie agentów,
        skonczenie z wplywami ich na gospodarkę i media to podstawowe zadanie przyszłej
        władzy i to nie ma nic wspolnego z nienawiscią a raczej z koniecznoscią,
        warunkiem koniecznym a nie dostatecznym do budowy normalnego państwa. To
        fundament do naprawy państwa i zmian także moralnych w polskim narodzie.
    • minarskipiotr Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 15.04.05, 14:46
      jeśli chodzi o wyjazd Jaruzelskiego, to w dniu dzisiejszym rozmawiał on z panią
      Moniką O. (jakby ktoś nie wiedział, to jest radio ZET godz. 8.15) i powiedział
      tam jasno i wyraźnie, że: zapytał prezydenta, czy może jechać do Moskwy,
      prezydent nie wyrażając wątpliwości, powiedział, że może (tak jak i on). No cóż,
      pozostawiam to bez komentarza....
      A jeśli chodzi, o wybory, ja wiem, umarł największy z Polaków, katolik (ja także
      jestem katolikiem), ale on nie mówił, o potrzebie żałoby, on wręcz przeciwnie,
      mówił, że ludzie powinni się cieszyć, bo On siedzi już obok Boga, co wynika z
      zasad naszej wiary (jeśli nie wiedzą państwo o co chodzi, to bardzo proszę się
      spyatć dowolnego księdza, on państwu wyjaśni, że śmierć, nie jest śmiercią w
      sensie ostatecznym, jest ona przejściem do nowego, lepszego, życia), dlatego,
      to, że żałujemy, że umarł, ael z drugiej strony, cieszymy się z tego wynika, nie
      z braku wiary, a wręcz przeciwnie, z jej posiadania. A jeśli chodzi o kampanię,
      naprawdę każdy człowiek, we własnym sumieniu policzy sobie, jakie grzechy
      popełnił, a ile zrobił dobrego, nie potrzeba do tego ciszy, spokoju itd...
      Fakt, że tv zrobiła bdb audycje na temat papieża wcale nie świadczy o tym, że
      oni są Dobrzy, to był wyraz dostrzeżenia potrzeby zaspokojenia potrzeb widzów,
      fakt, że zrobili to bdb więc im za to dziękuję, ale jakby tego nie robili, to
      dopiero by mieli.... Dlatego, to, że czekają na rozpoczęcie kampanii, wcalnie
      nie wynika, z tego, że oni ją rozpoczną za szybko, oni mieli zamiar ją rozpocząć
      wcześniej - i to jak wynika z artykułu, dużo wcześniej, ale wynika, że dają
      każdemu Polakowi czas na uporządkowanie swojej duszy (przynajmniej tak mi się
      wydaje) w momencie śmierci bardzo, bardzo, ważnego Polaka - to w końcu on
      załatwił kolegów z Moskwy, co prawda ludzie nie do końca zauważyli, że koledzy z
      Moskwy tylko się przefarbowali z czerwieni na róż (zmiana PZPR na SLD) no ale
      cóż, historia nas oceni, bo to co się dzieje przyz rządzie pana B. to już
      przechodzi wszelkie granice (te dobre, ale także i te złe, po prostu, wszelkie).
      Daletgo, bardzo proszę nie komentować tego artykułu, jak należeliśmy do 2mln
      Polaków - członków PZPR bo to mi za bardzo śmierdzi tym, że nie tylko tam
      byliśmy członkami, ale także pracowaliśmy dla jeszcze jednej organizacji mającej
      charakter mafijny - SB. A to, że w chwili obecnej nie ma pana na liście
      Wildsteina, jeszcze nie świadczy o tym, że pan nie był agentem, tego nie można
      powiedzieć o nikim, w końcu SB spaliła bardzo, bardzo dużo akt, a z Moskwy (w
      której są te akta sfilmowane) nie ma szansy ich wyciągnąć dopóki rządzi tamtym
      krajem ktoś, kto był oficerem KGB... (patrz na życiorys prezydenta Rosji...).
      I to by było na tyle, jeśli ktoś chce obrzucać mnie obelgami itd, nie ma sprawy,
      one spływają po człowieku bez problemu, tylko potem będzie narażony na sąd, ten
      właśnie, na który udał się JPII...
    • and-j1 A MAREK JUREK NIECH JEDZIE DO PINOCHETA 15.04.05, 16:50
      ONI GO TAK LUBIĄ
      • polonic Re: A MAREK JUREK NIECH JEDZIE DO PINOCHETA 18.04.05, 12:54
        Polski Pinochet pogoniłby tych zakłamanych intelektualistów gdzie pieprz rosnie
        i nie pozwoliłby dyskredytować i osmieszać Polski. Gruba krecha to katastrofa
        dla Polski kto tego nie dostrzega niech sie przyjzy lepiej i niech zrozumie w
        końcu co to jest i z czym sie je agenturę, SBecję, komunistów...
        • pandada Re: A MAREK JUREK NIECH JEDZIE DO PINOCHETA 18.04.05, 17:16
          Na szczęście w naszej historii nie było takiego zbrodniarza jak Pinochet, któremu SB do pięt nie dorasta, jeśli chodzi o łamanie praw człowieka.
          Jak można spotykać się z tak odrażającym ludobójcą, a potem gadać o "rewolucji moralnej" i barku litości dla przestępców. I ta nazwa Prawo i Sprawiedliwść - jak karykatura (typu radziecka "Prawda")
          • polonic Re: A MAREK JUREK NIECH JEDZIE DO PINOCHETA 18.04.05, 17:45
            Pinochet zaprowadził porządek w komunizującym sie państwie.. to jest jego
            zbrodnia? Lewacy będą mu to wypominać jeszcze 100 lat bo smiał sie przeciwstawic
            i do tego pokonał czerwoną zarazę.

            A słowa o SB wypluj jak najszybciej i skojarz fakty. W Polsce komunizm czyli
            system zbrodniczy panował ponad 40 lat a Pinochet rządził Chile kilkanascie...w
            czasie przerwotu zabito 3000 ludzi...w tym 1/3 to stronnicy Pinocheta...A do
            tego wziął i odszedł sam, pozwolił ludziom zdecydować czy chcą jego rządów czy
            nie w referendum.
            Przegonił wrogów Chile niepodległego i bogatego to jest jego zbrodnia ktorej
            lewactwo nie odpusci nigdy. Dzisiaj chile ma janwiekszy PKB w krajach Ameryki
            płd i uprzedze twoje wynurzenia, "krwiozercza dyktatura" Pinocheta ma w tym
            olbrzymi swoj udział.
    • dolenicz Mnie sie te Kaczory coraz bardziej podobaja 15.04.05, 17:39
      • piotr7777 Re: po rządach ministra Kaczyńskiego 15.04.05, 18:00
        ...w sądach zabrakło druków orzeczeń i protokołów -trzeba było powielać w
        prywatnych punktach ksero.Niech to posłuży jako ostrzeżenie.
        • seawolfie Re: po rządach ministra Kaczyńskiego 15.04.05, 18:17
          No, to chyba dobrze? Bo mnie sie wydawało, ze miejsce przestepców jest w sądach
          i więzieniach, a nie na wolności. Z twojej wypowiedzi można zrozumiec, że
          Kaczyński wymyślił przestępców, albo ścigał niewinych. Mnie się wydaje, że
          raczej sprawił, że ci istniejący stracili dobry humor i poczucie bezkarności.
          Zyskali go znowu na cztery lata, czas na to, by im ten bezczelny , butny
          uśmiech znowu zniknął z facjaty.

          Autentyczna historia- po odwołaniu Kaczyńskiego z ministerstwa żony bossów
          mafii pruszkowskiej urządziły huczny bankiet dla uczczenia tej radosnej dla
          nich nowiny. Trudno o dobitniejsze potwierdzenie, jak dobrą robotę zrobił
          Kaczyński.

          a co do druków sądowych- zgoda, trzeba ich wydrukować więcej, na "po wyborach".
          • piotr7777 Re: po rządach ministra Kaczyńskiego 15.04.05, 20:00
            Minister Lech Kaczyński kojarzy mi się z jednym - kazał wszczynać śledztwo w
            każdej nawet najdrobniejszej sprawie (np. piłkarska kolejka ligowa) i
            oczywiście o tym ogłaszał o tym w mediach. Tyle, że specjalnych efektów tej
            jego aktywności nie było.
            Poza tym zlikwidował dzialające przy sądach ośrodki dla trudnej młodzieży - tym
            samym sprawił, że więcej nieletnich weszło w konflikt z prawem. Zniósł
            kuratorów społecznych - planował zaoszczędzone w ten spoosób środki przeznaczyć
            na etaty dla kuratorów zawodowych, tyle że w ten sposób nic nie można było
            zaoszczędzić, bo kuratorzy społęczni pracowali za darmo.
            Ekipa Kaczyńskiego miała przygotować sądy na przejęcie spraw o wykroczenia po
            kolegiach - praktycznie olano tą kwestię.
            Dalej - radykalna polityka karna doprowadziła do przepełnienia miejsc w
            aresztach śledczych i zakładach karnych - teraz wielu groźnych przestępców
            czeka na odbycie kary pozbawienia wolności.
            Resort Kaczyńskiego na wszystkie interpelacje i zapytania posleskie odpowiadał
            po terminie.
            Projekt zmian w kodeksach zawetowany przez prezydenta (nawiasem mówiąc do
            jednego worka wrzucono nowelizację k.k., k.p.k. i k.k.w. - typowe dla
            Kaczyńskich, wszystko albo nic) był koszmarny.
            Być może z punktu widzenia telewidza wyglądało to pięknie - dzielny szeryf
            walczy ze złem tego świata, ale prawda jest taka, że Kaczyński zostawił po
            sobie bałagan.
            A teraz mówi się, że ministem ma być 35-letni Z. Ziobro, młodszy chyba od
            wszystkich prezesó sądów i prokuratorów funkcyjnych, którzy będą mu podlegać.
            To będzie taka bajka bez happy endu pt: "Król Zbysio Pierwszy".
          • pandada Re: po rządach ministra Kaczyńskiego 18.04.05, 17:19
            A ludobójcy Pinochetowi Pisowcy oddali hołd. Oto wizja sprawiedliwości i walki z przestępcami. Mały przestępca - srogość, duży zbrodniarz - podziw.
        • ferein Re: po rządach ministra Kaczyńskiego 18.04.05, 11:49
          ojej jakie to straszne, druków zabrakło. Ja znam jeszcze straszniejszą historię,
          gdy Kaczyński był ministrem byłem w sądzie i tam był BRUDNY KIBELEK, jak to tak,
          żeby brudny kibel był w sądzie, gdzie był minister!?
          Dobry minister powinien przyść i umyć ten kibelek. Przy okazji powinien
          przynieść druki, podlać kwiatki i pozamiatać.

          :))))))))))
          • henryk.log Może być :)) 18.04.05, 21:04
            kaczorki do mycia kibelków?!:))
    • wegrzynek Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać, czemu? 15.04.05, 18:23
      Zastanawiam sie dlaczego i jak długo wygrywać będą wybrańcy bez kręgosłupa
      moralnego i nie tylko? Uroda czasem idzie w parze z mądrością ale...rzadko,
      poza tym upodobania i wiek młody również mijają! Dlaczego bracia Kaczyńscy
      najwięcej wrogów,(trudno nazwać ich przeciwnikami)mają wśród
      postkomunistycznych prawników tych z aplikacjami? Nie rozumiem napaści, skoro
      nie maja zalet, poszukiwanych przez wyborców, po prostu nie bedą wybrani.O Ojcu
      Świętym w pięknych, prostych słowach wypowiedział się Pan Kaczyński. " Nie
      lękajmy" się prawdy.
    • abba15 Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 15.04.05, 20:48
      Pieski wyborcze szczekają, karawana PiS-owska jedzie po zwycięstwo!!!
      • pisland Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 17.04.05, 12:21
        abba 15 jesteś w tej karawanie?
    • marek.es Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 17.04.05, 13:17
      Oczywiście,pod czujnym okiem Kaczyńskiego,stolica jest miastem
      bezpiecznym,dobrze zarządzanym (żadnego kolesiostwa,zero partyjnych
      nominacji).Szał i błysk! Warszawiacy,napiszcie czy warto na niego głosować!?
    • antek59 Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 17.04.05, 13:40
      Pora otworzyć sezon polowań na kaczki...
    • 1europejczyk Bracia Kaczynscy i ich udzial we wladzy 17.04.05, 13:48
      Przypomne tylko,ze to wlasnie KACZYNSCY przyczynili sie do wyboru Walesy na
      PREZYDENTA.
      Swiadczy to tylko albo braku elementarnych umiejetnosci oceny ludzi oraz ich
      mozliwosci albo o nieposkromnionej potrzebie zaspakajania wlasnych ambicji
      niezaleznie od wynikajacych z tego konsekwencji dla Polski.
      Tak jedno jak i drugie jest kontynuacja dotychczasowych dominujacych atrybutow
      wybranych Prezydentow
      W aspekcie zblizajacych sie wyborow prezydenckich obecna pozycja Kaczynskiego
      nie rokuje niczego dobrego na przyszlosc.
      Poparcie dla smarkatych poczynan radnych Warszawy w sprawie nazwy ronda
      dopelnia obrazu Kaczynskich.
    • repres1 Polsce potrzebna jest zmiana. 17.04.05, 15:46
      Jeszcze niedawno nie pomyślałbym o głosowaniu na Kaczyńskich. Dziś jestem
      bliski takiej decyzji. Dlaczego? Kaczyńscy jako jedyni mówią o konieczności
      zmian w największej polskiej ostoi kolesiostwo-betonizmu: polskim sądownictwie.
      Tylko oni dostrzegają, że tam jest największa przyczyna polskiego gnoju
      polityczno-złodziejskiego. Wszyscy inni mają gęby pełne "niezawisłości" i
      akceptacji dla obecnego stanu, a ten stan jest znacznie gorszy niż się
      przypuszcza. Będąc wewnątrz, dostrzegam, że jedynie za kadencji Kaczyńskiego w
      MS, coś zaczęło się zmieniać na lepsze, próbowano się dobrać do republiki
      sądowych kolesiów, do źle pojętej solidarności zawodowej sędziów. Była presja
      na szybsze prowadzenie postępowań dyscyplinarnych (postępowań, nie wyroków),
      powiało nadzieją, że nie będzie akceptacji bylejakości, niefachowości,
      bezczelności i krętactwa. Zaczynało się chcieć szanować prawo, etykę i
      przyzwoitość. Tylko Kaczyńscy nie boją się dotknąć tej hydry. Nie twierdzę, że
      całe polskie sądownictwo jest złe. Wielu sędziów to wspaniali prawnicy,
      wspaniali ludzie. Ale to środowisko nie ma w sobie siły, żeby oczyszczać się z
      tych, którzy w imieniu Rzplitej nie mają prawa robić nic, bo nie starcza
      intelektu i etyki. To o sądy rozbijają się wszelkie próby napiętnowania zła. I
      to nie dlatego, że zła napiętnować się nie da, tylko dlatego, że bez
      ogólnopolskiej presji środków masowego przekazu sądy działają źle, sprzyjają
      draniom i oszustom. Nie dlatego, że draństwa i oszustwa nie można udowodnić,
      ale dlatego, że sąd bez publiczności (najczęściej) i ten sam sąd z
      publicznością to dwa różne sądy. Każdy sędzia kocha władzę i identyfikuje się z
      władzą. Tylko niektórzy (poniżej jednego promila) wiedzą, że ich rolą jest
      SŁUŻBA(!) PRAWU(!) i na tej służbie (a nie na władzy) polega ich funkcja. Kto
      czuje się w obowiązku służyć prawu (jako najwyższej wartości państwa), a ilu
      mamy wykonawców władzy sądowniczej policzcie sami.
      Nie wiem czy Kaczyńscy będą potrafili ten stan zmienić, ale wiem, że oni jedyni
      o tym mówią i oni jedyni coś próbowali zmienić. Inni milczą. A może
      rzeczywiście jest tak dobrze?
      • pandada Re: Polsce potrzebna jest zmiana. 18.04.05, 17:27
        Kolesiostwo? Kaczyński wymienił w Warszawie kilka tysięcy urzędników (ostatecznie zwiększył stan zatrudnienia) ze względu na przekonania polityczne. Żadnego kolesiostwa ;).
        Kiedy był ministrem na najwyższe stanowiska awansował niedoświadczonego Ziobrę i miernego Wassermanna.
        Pis (podobnie jak PO) jest przeciwnikiem odpolitycznienia służby cywilnej (konkursów). Uważają, że wszyskie stanowiska powinny być pod kontrolą premiera. czyli wygrywamy wybory i TKM, bo już niejednemu koledze obiecaliśmy stołek.
        • repres1 Jest kolosalna różnica... 18.04.05, 18:52
          ...pomiędzy kolesiostwem wśród urzędników i prokuratorów a atmosferą
          kolesiostwa wsród sędziów. Tamte pierwsze zjawiska są oczywiście złe, ale finał
          ich działań zawsze(!) może mieć miejsce w sądzie i wszelkie machloje można
          ujawnić i napiętnować. Niech sobie mianują kogo chcą w urzędach. To jest
          niegroźne. Zrównywanie odpowiedzialności urzędników(prokuratorów) i sędziów
          jest niezrozumieniem problemu. Jedynie Kaczyńscy zauważają problem i mówią o
          nim. Reszta milczy. Z całym szacunkiem, ale Twój argument najbardziej
          przekonuje do konieczności zmian w sądownictwie. To jest najważniejszy element
          państwa prawa. Reszta pozwala sobie na to, na co pozwala jej sąd.
    • margy Kaczory do boju o IV RP! Pieski niech szczekają :) 17.04.05, 17:59
      bolekzaja, Ty możesz Koaczory w pępuszek pocałować :-))))))
      I będzie Ci gula rosła z każdym, następnym sondażem :-)))
      Pewnie jesteś niedobitym komuchem, albo spauperyzowanym inteligencikiem od
      szofera Władka "Niemoty" Frasyniuka, lidera Udecji :-)))))
      I jeszcze dodaj, że wyemigrujesz, jak Lech zostanie prezydentem, a Jarosław
      premierem... :-)))))))))))))))))))))
      buahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!! :-)))))))))
      • werter-6 Smieszna jesteś "Margy po "polsku" 18.04.05, 08:30
        Kompleksy, cię zżerają znajdż sobie kochanka to Tobie przejdzie!!!kurizalny
        text!!!!

        > bolekzaja, Ty możesz Koaczory w pępuszek pocałować :-))))))
        > I będzie Ci gula rosła z każdym, następnym sondażem :-)))
        > Pewnie jesteś niedobitym komuchem, albo spauperyzowanym inteligencikiem od
        > szofera Władka "Niemoty" Frasyniuka, lidera Udecji :-)))))
        > I jeszcze dodaj, że wyemigrujesz, jak Lech zostanie prezydentem, a Jarosław
        > premierem... :-)))))))))))))))))))))
        > buahahahahahahahahahahahahahaha!!!!!!!!!!!! :-)))))))))



    • jotka42 Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 18.04.05, 00:10
      Nie ścierpię ich zwycięztwa. To są małe hitlerki. Ich wygrana oznacza koniec i
      tak naszej chwiejnej demokracji.A Z Ojcem Świętym to oni mają tyle wsplnego co
      ja z baletnicą. JOtka.
      • polonic Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 18.04.05, 13:02
        Z Ojcem świetym cos wspolnego maja tylko ks Boniecki, Jan Turnau, abp Życiński,
        bp Pieronek no i oczywiscie kochana PeDecja. Kto mysli inaczej ten jest faszysta
        i antysemita.
        • pandada Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 18.04.05, 17:32
          Z papieżem mają tylko to wspólne, że lubią poklask tłumów i wypowiadać się z pozycji tych, co wiedzą lepiej.
    • jotka42 Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 18.04.05, 00:12
      Człowieku, mamy ten sam problem. Na kogo więc głosować? Nie powiesz mi, ze na
      komuchow
      • henryk.log > Człowieku, mamy ten sam problem.< 18.04.05, 21:15
        >Nie powiesz mi, ze na komuchow<

        Ja też nie powiem ale też dodam, że i nie na tych "kurdupli" :))
    • wejcherowka Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 18.04.05, 09:29
      Moim zdaniem w Warszawie juz nie maja zadnych szans. Po tych porzadkach, ktory
      tu niby zaprowadzili... wszyscy maja dosc szopki, "mordobicia" i zastraszenia
      prowadzacego z pokoju 121 do 468 itd.. - bo kto w tej atmosferze wezmie na
      siebie jakakolwiek decyzje...? Na pewno nie urzednik Kowalski, bo po co mu sie
      podkladac.
    • feelipe prezydent, premier=dwa klony, a konstytucja?? 18.04.05, 11:19
      przecież jedna osoba nie może pełnić dwóch najważniejszych funkcji w państwie
      • pandada Re: prezydent, premier=dwa klony, a konstytucja?? 18.04.05, 17:33
        Trzeba by ich popodpisywać, bo się ludność pogubi.
    • rebjot Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 18.04.05, 12:08
      I tu się mylisz. W Warszawie raczej Lech kaczyński nie wygra, bo widać jaki z
      niego skuteczny "gospodarz" natomiast różne głosy płynące z innych stron kraju
      sugerują, że ma on tam całkiem spore szanse. I tu się więc mylisz po raz drugi.
      Polska nie juest krajem ludzi rozumnych. Inaczej partie pokroju PiS, LPR czy
      Samoobrona działałyby w strefie folkloru politycznego z poparciem na poziomie
      błędu statystycznego
    • dulekthered Re: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać 18.04.05, 14:22
      "PiS-owi trudno jest trzymać język na uwięzi, bo jego liderzy są kolczaści i
      podejrzliwi. Nie przyjmują do wiadomości, że ich przeciwnicy bywają normalnymi
      ludźmi, że zdarza się im zareagować spontanicznie, że nie wszystkie ich
      zachowania są spowodowane jakimiś diabelskimi planami." - no widzę, zę to języka
      za zębami nie potrafi utrzymać też red. Milewicz.

      Co do spontanicznośći polskich polityków - najbardziej spontaniczny to był chyba
      Kwachu w Charkowie, Siwiec w Kaliszu i Jaruzelski jak pił wódkę z Michnikiem.
      Tak trzymać!!

      Co do wytykania wizyt u Pinocheta - również mordercą jest Putin, który
      przeprowadza eksterminację narodu czeczeńskiego. A że w Europie teraz znów jest
      w modzie kochać Ruskich (Chirac, Schroeder, Zapatero) więc nikt o tych
      problemach nie mówi głośno, za to bardzo trendy są amerykańskie "zbrodnie" w
      Iraku czy na Guantanamo.

      Równie w modzie jest u wszelkiej maści eurosocjalistów i ich polskich
      popleczników (czyli SLD, SDPl i PD) mówienie tylko o zagrożeniu prawicowym, o
      wyłącznie prawicowym populiźmie.

      Poza tym polscy eurosocjaliśći stosują starą metodę Adolfa Hitlera
      przedstawiania swoich przeciwników jako jednej, bliżej nieokreślonej groźnej
      grupy. Stąd wrzucanie przez GW PiSu, LPR i Samoobrony do jednego kotła partii
      populistycznych, będących zagrożeniem dla demokracji. Tylko idiota nie dostrzega
      różnic w kulturze politycznej czy racjonalności programu pomiędzy PiSem a
      rzeczywiście niebezpiecznymi oszołomami. No ale zawsze można wykazywać złą wolę...

      Co do zarzutów wobec populizmu gospodarczego PiSu - odsyłam do żródeł ->
      www.pis.org.pl/dokumenty/podatki.htm
      PiS zaprezentował bardzo liberalny program podatkowy (zniesienie podatków
      dochodowych, wprowadzenie ryczałtowych i obrotowych - podobne pomysły prezentuje
      Centrum im. Adama Smitha), przy których liniowy podatek dochodowy wg PO czy
      Gronickiego, bardzo przecież medialny, pachnie (??) obskurantyzmem.

      Co do wysławianych pod niebiosa przez GW i Kwacha planu Hausnera i NPR -> oba te
      dokumenty mówią de facto o kontynuacji polityki gospodarczej, której
      zawdzięczamy 20% bezrobocie. Plan Hausnera jest z jednej strony bardzo
      socjalistyczny (regulacje, reglamentacja), z drugiej uderza w najbiedniejszych,
      jest więc antyspołeczny. NPR nie jest żadnym planem rozowoju, tylko planem
      zagospodarowania funduszy unijnych, to sloganowy dokument, pozbawiony
      priorytetyzacji czy wizji głębokich zmian systemowych, pozbawiony głębszego
      wpływu na polską politykę innowacyjną. Takich dokumentów, pełnych pięknych słów
      bez pokrycia, socjalistyczna Europa produkuje na pęczki (vide Strategia Lizbońska).

      Co do wyśmiewanej w GW rewolucji moralnej - polegać ona ma na lustracji,
      dekomunizacji i oczyszczeniu życia publicznego z aferzystów, złodziei i innych
      błądzącyh. Nie będzie natomiast żadnego polowania na czarownice. PiS jest jedyną
      w Polsce prawdziwą partią chadecką, zawsze bronił katolickich zasad życia
      społecznego. To także partia o najmniejszej w Polsce(niemal zerowej)liczbie afer.

      Dodam, iż wkurza mnie, gdy GW pretenduje do miana jedynego w Polsce obrońcy tzw.
      katolicyzmu óświeconego, a co za tym idzie - spadkobiercy wielkiego dziedzictwa
      Jana Pawła II. Pisząc nieustannie o pojednaniu, wierze, nadziei i miłości,
      jednocześnie niezwykle jadowicie krytykuje przeciwników światopoglądowych. Na
      szczęście, jak pokazał ostatni sondaż, pisuary, pisiory, kurduple - czy jak
      jeszcze nas nazywacie - trzymają się dosyć mocno. Drodzy redaktorzy GW - nie
      można ignorować zakłamania i patologii życia publicznego, trzeba z tym zrobić
      porządek. Odwołując się jeszcze raz do źródeł - "prawda was wyzwoli" (J 8,32).
      Dodam, iż Chrystus wyrzucił bez skrupułów kupców ze świątyni, niszcząc ich
      dobytek - w Swoim miłosierdziu działał przecież radykalnie.

      Pozdrawiam

      Zwłaszcza przeciwników politycznych. Modlę sie za was. Naprawdę.
    • pepperoni_prawdziwy Ludzie rozumni głosują na Partię Ludzi Rozumnych 18.04.05, 14:29
      Tylko PD!!! Tylko mondrzy i rozómni ludzie, prawdziwi i sprawdzenie patrioci,
      którzy przynieśli nam niepodległość i społeczeństwo obywatelskie, jak choćny
      Frasyniuk i Geremek, są w stanie uratować Polskę przed horda jakobinów z nożami
      w zębach i gilotynami!!! Adam Michnik ma rację!!!!! Powstań Polsko, zjednocz
      się wokół ludzi naprawdę mondrych!
    • lukaszferchmin GW dorabia gębę... 18.04.05, 15:35
      Gazeta dorabia PiSowi gębę wg tez Michnika o skrajnych kontrrewolucjonistach
      etc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja