Dodaj do ulubionych

Przed konklawe - busola i szlak

15.04.05, 20:27
ciekawe czy polskiemu kosciolowi nie grozi rozpad...mam wrazenie ze ojciec rydzyk i reszta kompanii ND i radia maryja niezupelnie mowia to co papiez.dopoki papiezem byl Polak nic nie mogli zrobic..ale teraz???

rozne sa opinie...
Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Ale ten komiks!... 15.04.05, 23:27

      Jakoś czuję się upupiona, czytając ten ponumerowany komiks o przebiegu konklawe.
      Śliczne obrazki :-P ale qrde, czy ja dziecko jestem??

      Czy wkrótce całe gazety będą wydawane w formie komiksowej?

      • slon2002 zapowiada się klawe konklawe 17.04.05, 18:55
    • tentegopolubowny Re: Przed konklawe - busola i szlak 16.04.05, 00:39
      "ciekawe czy polskiemu kosciolowi nie grozi rozpad..." - ja bym to rozszerzył
      nie tylko na "polski" kościół, ponieważ problemy jakie stoją obecnie do
      pokonania nie zmniejszyły się a nawet urosły. Czyli kardynałowie mają za zadanie
      sprostać następującej sytuacji: niektóre łowiska już się wyczerpały albo są w
      stadium stagnacji (Europa, Am. Płn.), czyli należy znaleźć nowe tereny gdzie
      istnieje duża szansa na roszerzenie wpływów. JPII dokonał w tym kierunku
      wielkiego postępu. Dlatego następnym papieżem powinien zostać ktoś kto nie tylko
      to rozumie ale ma szanse na kontynuację tego rozszerzającego trendu. Pozostaje
      więc Am. Płd., Afryka lub Indie. Indie szczególnie przedstawiają dużą pokusę ze
      swoją olbrzymią populacją a także jest to teren ciągle prawie nietknięta przez
      katolicyzm (2.5% ludności katolików). Wybór kardynała z Indii miałby
      monumentalne znaczenie choć predstawia również niebezpieceństwo rozmycia się
      katolickiej doktryny w "wielości" wiar, języków i kultur indyjskiego
      subkontynentu. Doszłoby prawdowpodownie do "wchłonięcia" katolicyzmu i sam
      katolicyzm uległby dalekim zmianom pod wpływem staroindyjskich poglądów.
      • kozaczek3 Pominąłeś że w Chinach też istnieje Krk!!!! 17.04.05, 23:03
        Co według mnie jest wielkim przeoczeniem.
        Twoja wypowiedż jeśt bardzo logiczna.
        Ale nie widzieć ponad jeden miliard ludzi, gdzie katolicyzm ma większy wpływ na populację niż w Indiach to błąd.
        Amen
    • wojna_o_kase nastepny papiez kontynuatorem polityki Wojtyly ? 16.04.05, 00:42
      nastepny papiez kontynuatorem polityki Wojtyly ?

      - to byloby zle dla kosciola. Wojtyla oslabial reformy II soboru Watykanskiego,
      mianowal samych twardoglowych kardynalow i pozwalal tysiacom ludzi umierac na
      AIDS bo nie tolerowal prezerwatyw. Za jakies 200 lat medrcy kosciola przeczytaja
      Darwina i powiedza: 'ooops!, sorry, od dzis mozna z gumkami...'. Do tego czasu
      tysiace ludzi umra niepotrzebnie.

      Kosciol zrozumial ze Galileusz mial racje po... 400 latach. Yntelektualysci.
      • piotr7777 Re: nastepny papiez kontynuatorem polityki Wojtyl 16.04.05, 16:29
        > - to byloby zle dla kosciola. Wojtyla oslabial reformy II soboru
        Watykanskiego,
        W jakich kwestiach? Konkrety proszę.
        > mianowal samych twardoglowych kardynalow
        A kto mianował kardynała Dannielsa, umiarkwoanego zwolennika antykoncepcji?
        > i pozwalal tysiacom ludzi umierac na
        > AIDS bo nie tolerowal prezerwatyw
        Również seksu pozamałżeńskiego - raczej to jest przyczyną zachorowań
        >Za jakies 200 lat medrcy kosciola przeczytaj
        > a
        > Darwina i powiedza: 'ooops!, sorry, od dzis mozna z gumkami...'. Do tego czasu
        > tysiace ludzi umra niepotrzebnie.
        Co ma Darwin do prezerwatyw? Odezwał się intelektualista z Bożej - o pardon
        ewolucyjnej łaski.
        • mbishop Re: nastepny papiez kontynuatorem polityki Wojtyl 17.04.05, 20:41
          > > i pozwalal tysiacom ludzi umierac na
          > > AIDS bo nie tolerowal prezerwatyw
          > Również seksu pozamałżeńskiego - raczej to jest przyczyną zachorowań

          Szczególnie w Afryce. Gratuluję ignoracji.

          Poza tym pozwolę sobie przytoczyć zdanie prof. Woźniakowskiego: (cytat z
          pamięci) "jak można wrzucać do jednego worka aborcję i antykoncepcję, skoro to
          drugie wymyślono po to, by uniknąc tego pierwszego"
      • tentegopolubowny Re: nastepny papiez kontynuatorem polityki Wojtyl 17.04.05, 19:53
        rozumiem, ale to jest punkt widzenia zpoza kosciola, od wewnatrz na pewno
        kardynalowie beda chcieli nie tylko utrzymac ale i rozszerzyc wplywy, czyli
        opcja krajow rozwijajcych sie jest dosyc silna. Po prostu w takich krajach
        isnieja nowe perspektywy ich biznesu.
    • 18261826www Re: Przed konklawe - busola i szlak 16.04.05, 03:58
      marcus_crassus napisa?:

      > ciekawe czy polskiemu kosciolowi nie grozi rozpad...mam wrazenie ze ojciec
      rydz
      > yk i reszta kompanii ND i radia maryja niezupelnie mowia to co papiez.dopoki
      pa
      > piezem byl Polak nic nie mogli zrobic..ale teraz???
      ===============================================================================
      Rydzyk i Jankowski z pewnoscia z pewnoscia nie byli osloda ostatnich dni Jana
      Pawla II.Uwazam , ze obydwaj zasluzyli sobie na ekskomunike z kosciola
      katolickiego.
      • piotr7777 Re: Przed konklawe - busola i szlak 16.04.05, 16:30
        Błąd rzeczowy - Pius X był papieżem tylko w latach 1903-1914, w latach 1914-22
        był Benedykt XV.
      • apropag Re: Przed konklawe - busola i szlak 16.04.05, 17:41
        Postac ostatniego Biskupa Rzymu kreowana byla na obraz i podobienstwo Dobrego
        Opiekunczego i Wyrozumialego Ojca. Wszyscy jestesmy wedlug tego dziecmi Boga.
        Czy ktos z nas wybral Matke swoja?. A mogla to byc nawet jak to okreslaja
        teologowie Kobieta Upadla. Majaca wielu partnerow. Wlasnie takimi Kobietami
        zajmowal sie zakon Siostry Faustyny w Lagiewnikach pod Krakowem , JPII
        poswiecil tam Osrodek Milosierdzia Bozego. Teraz czas na zywego Syna Bozego.
        Wedlug JPII zyje on wsrod nas , to ten ktorego Karol Wojtyla trzymal w swym
        Sercu. To czlowiek ktory moze dotrzec do serca Machometanizmu, ktory moze byc
        przyjety w Rosji i w Chinach. Czym uzupelniona zostanie misja rozpoczeta przez
        Jana Pawla II.
    • tom1003 Re: Przed konklawe - busola i szlak 17.04.05, 10:48
      przejrzystosc Watykanu jest o tyle duża, że znamy nazwiska kardynalów i bedziemy
      znac nazwisko papieza, kojarzymy kto zacz. Tymczasem kiedy Gazeta Wyborcza raz
      papieza uwielbia a innym razem robi mu krecia robotę, to przypominam sobie , że
      nie znam nazwisk osob ktre za tym stoja
    • jorge71 Re: Przed konklawe - busola i szlak 17.04.05, 11:35
      Kto wie, może to i lepiej. Współistnienie Kościoła i rydzykowej sekty czy
      herezji jankowskiej to przecież fikcja. Może wtedy skńczyłoby sie utożsamianie
      katolicyzmu z postawami a la TvTrwam i Radio M. Dla mnie takie uproszczenia są
      jednak dość bolesne.
    • fnoll poprawka a'propos Celestyna V-go 17.04.05, 12:34
      powiedziano:

      "Celestyn V szybko zresztą uznał, że nie jest w stanie spełnić tych nadziei.
      Abdykował, powracając do swojej pustelni i otwierając drogę na tron papieski
      Bonifacemu VIII."

      jego abdykacją (przygotowaniem dokumentów, nakłonieniem do jej przyjęcia
      kardynałów) zajmował się kardynał Gaetani, który następnie został kolejnym
      biskupem rzymskim, Bonifacym VIII-tym - także pisanie, że "Celestyn uznał..."
      jest nieco na wyrost ;)

      a że ludowi Rzymu Celestyn przypadł do gustu Bonifacy VIII postanowił, już jako
      papież, zatrzymać Celestyna siłą w Rzymie - ten jednak uciekł

      pochwycony przez żołnierzy wysłanych przez Bonifacego został zamknięty w celi
      więziennej w Rzymie, gdzie prędko dokonał żywota - mówiło się, że Bonifacemu
      był ten zgon bardzo na rękę...

      późniejsze uznanie świętym Celestyna było de facto wyrokiem na Bonifacego,
      który był jednostką chciwą i żądną władzy, w przeciwnieństwie do swego
      poprzednika, Celestyna, którego po dziesiątkach lat kaprys kardynałów wyciągną
      z pustelni, przysporzył cierpień i skończył się śmiercią w lochu

      morał z tej historii jest taki:

      lepiej, by się kardynałowie gryźli między sobą i nie plątali w swe interesy
      niewinnych ludzi
    • szczypiorkowski Żałoba skończona - można opluwać Kościół 17.04.05, 12:40
      GW zdjęła czarny kolor z witryny internetowej. Znak że żałoba skończona,
      faszerowanie czytelników ideami kościoła w tłumaczeniu przez Pieronka i
      Żydzińskiego itp. i teraz kolej na prawdziwą wojnę. Wojnę z Kościołem.
      Tytuł: "Konklawe i intrygi".
      • aserett Re: Żałoba skończona - można opluwać Kościół 17.04.05, 13:33
        Czy w kościele nadal jest potrzebna spowiedź uszna?
    • ratlerek.hitlerek "Profesor" Melloni ? chyba profesor Ciekawski 17.04.05, 13:47
      panie profesorze Melloni, jak prawdopodobieństwo może "przekraczać 100%"?

      tylko w języku potocznym mawia się że coś jest "bardziej niż pewne". No ale tak
      to jest z tymi "profesorami", tfu, naukowcy, profesor historyk a matematyki nie
      zna. Wstyd.
    • misiek.s A gdzie tutaj duch święty ??? 17.04.05, 15:06
      Jak słyszę o "wielkiej iluminacji", która ma spłynąć na kardynałów to jestem
      bliski płaczu (ze śmiechu). Ci panowie w śmiesznych sukieneczkach są większymi
      intrygantami i kombinatorami niż bracia Kaczyńscy.
    • kot2005 Re: Przed konklawe - busola i szlak 17.04.05, 17:50
      Tytuł w portalu internetowym "Konklawe i intrygi" jest obraźliwy dla ludzi
      wierzących. Co byście pomyśleli o gazecie, która by zamieściła tytuł
      np. "Synagoga i intrygi"? Smutno mi czytać podobne głupstwa w gazecie głoszącej
      idee politycznej poprawności. Nie mówiąc już o tym , że naprawdę nie wiadomo,
      co się dzieje teraz w Watykanie i wszystko, co pisze na ten temat prasa, to
      czyste spekulacje.
      • strasznygad Re: Przed konklawe - busola i szlak 17.04.05, 18:42
        > Tytuł w portalu internetowym "Konklawe i intrygi" jest obraźliwy dla ludzi
        > wierzących.
        Buahahahahahahahahahahahahahaha! Sory kocie ale nie moglem sie powstrzymac. Mnie
        i mojej rodziny ten tytul wcale nie obraza. A z Ciebie i tobie podobnych
        myslalby-kto-jakich-zagorzalych-katolikow zawsze mamy niesamowity ubaw.
        Dziekujemy i pozdrawiamy!
        P.S. Kiedy ostatnio uczestniczyles w mszy swietej?
        • kot2005 Re: Przed konklawe - busola i szlak 17.04.05, 20:19
          Nie jestem zagorzałym katolikiem, ale drażni mnie dziennikarska łatwizna i brak
          elementarnej wrażliwości. "Mnie i mojej rodziny ten tytuł wcale nie obraża" -
          może spojrzałbyś, Kolego, poza czubek własnego nosa (i swojej rodziny). Warto
          czasem dostrzec, że oprócz Was, są jeszcze inni ludzie na świecie.
    • antykretyn NOWA RELIGIA FORUMOWEGO LAJDACTWA 17.04.05, 18:02

      Oto nowa religia forumowego lajdactwa opluwajacego KOSCIOL KATOLICKI w Polsce
      oraz zasady moralne calego chrzescijanstwa

      1.Mozecie pieprzyc sie z kim chcecie ile razy chcecie i w ktora dziure chcecie-
      Boga nie ma i nic zlego wam sie nie stanie ,zadnej kary nie poniesiecie
      2.Precz z tradycyjna rodzina ,od dzisiaj macie plodzic samych bekartow w imie
      wolnosci osobistej jednostki
      3.Krasc mozecie do woli jak tylko okazja sie nadarza
      4.Oszukiwac i klamac ile tylko wam sie podoba
      5.Wywyzszac sie nad wszystko i wszystkim to wasze swiete prawo wolnosci
      osobistej
      6.Poniewierac i ponizac ludzi zaleznych od was lub stojacych materialnie nizej-
      wg waszego uznania
      7Dobijac starych i niedoleznych bo po co maja wam zawadzac na tym swiecie
      8-10 Robta co chceta -Boga nie ma -Nikt was nigdy nie ukarze
      Postepujac wedlug nowych przykazan waszej nowej religii moze doczekacie sie ,ze
      wreszcie kiedys pieklo was pochonie i zamilkna na zawsze wasze lajdackie obelgi
      • misiek.s Re: NOWA RELIGIA FORUMOWEGO LAJDACTWA 17.04.05, 19:00
        A dlaczego nie mielibyśmy "pieprzyć się" jak chcemy ?Jeśli dwoje ludzi jest z
        tego powodu szczęsliwa i nikogo nie krzywdzi to nic do tego innym ani nawet
        Twojemu bogu.
      • mbishop do antykretyna 17.04.05, 20:54
        > 1.Mozecie pieprzyc sie z kim chcecie ile razy chcecie i w ktora dziure chcecie

        Pod warunkiem, że druga strona wyraża zgodę i nikt przez to nie cierpi - wtedy
        jak najbardziej.

        > 2.Precz z tradycyjna rodzina ,od dzisiaj macie plodzic samych bekartow w imie
        > wolnosci osobistej jednostki

        Bez komentarza.

        > 3.Krasc mozecie do woli jak tylko okazja sie nadarza

        VII przykazanie jest od dawna zapomniane w "katolickiej" Polsce, a bardzo
        skrupulatnie przestrzegane w "zepsutym" i zlaicyzowanym Zachodzie. Jak rozumiem
        usprawiedliwiasz w ten sposób współwyznawców.

        > 4.Oszukiwac i klamac ile tylko wam sie podoba

        Jak wyżej.

        > 5.Wywyzszac sie nad wszystko i wszystkim to wasze swiete prawo wolnosci
        > osobistej

        Owszem, nikt mi nie może zabronić wywyższania się, choć to okropna cecha i
        staram się tego nie robić.

        > 6.Poniewierac i ponizac ludzi zaleznych od was lub stojacych materialnie nizej-
        > wg waszego uznania

        To też okropna cecha, jednak mimo to powszechna nie od dziś w naszym
        "katolickim" kraju.

        > 7Dobijac starych i niedoleznych bo po co maja wam zawadzac na tym swiecie

        Jeśli będą o to prosili, dlaczego nie. Człowiek ma prawo decydować o swoim życiu.

        > 8-10 Robta co chceta -Boga nie ma -Nikt was nigdy nie ukarze

        3 w 1? Coś zabrakło koledzie inwencji. Mam nadzieję, że jak przekroczymy prawo,
        to ukarze nas sprawnie działający, niezawisły i nieskorumpowany sąd.

        • edziunia Re: do mbishopa 18.04.05, 00:58
          Fajnie Ci to wyszło:-)
          Argument o "pieprzeniu" jest śmieszny- kochać się trzeba bo to zdrowe, potrzebne i uszcześliwiające. Nie wiem skąd u fanatycznych katolików takie smieszne pojmowanie seksu.
          Ale czy Ty uważasz, że zlaicyzowany zachód nie kradnie? kradnie, tylko za kradzież tam się siedzi. U nas nie- taka różnica. Ludzie są wszędzie tacy sami- i wredni i dobrzy i mądrzy i głupi. Niezależnie od wyznania niestety.
          Co do ludzi starszych- przypominają mi się takie badania, nie wiem skąd i gdzie przeczytane, że człowiek, który nie cierpi fizycznie, nic go nie boli- zawsze chce żyć... I mnie się tak zdaje- ja bym się bała prawa holederskiego na szerszą skalę. Wystarczy poczytać Dicka...
          Dlaczego większość katolików mierzy Boga swoją miarą? Czemu Bóg ma karać ludzi? Bo ludzie by karali innych? To wyobrażenie Boga karzącego było rozpowszechnione w wiekach średnich i jakoś do tej pory KK się tego pozbyc nie moze i nie chce. Pewnie dlatego, że ludzie bez bata i lęku żyć nie potrafią....
    • podkurek Intrygi? Podkopy? Zmowy? Knucia? 17.04.05, 20:50
      "Gazeta Wyborcza" wierzy w SPISKI?
      • wykluczony Re: Intrygi? Podkopy? Zmowy? Knucia? 18.04.05, 04:16
        busola i co tam kurna jeszcze??? smiechu warte..Uwaga Panoowie w spodniczkach
        ..Mamy 2005!!!!!!! Czyli w waszym dialekcie trzecie millenium...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka