minna
18.04.05, 14:41
Charakterystyczne jest to, że ten artykuł od tygodnia nie ma żadnych
komentarrzy. Twórczość Bonhoeffera, a przede wszystkim jego udział w opozycji
antyhitlerowskiej są zupełnie nieznane, a i może ignorowane. Jego wezwanie do
wiary dojrzałej i samodzielnej nie jest zadaniem łatwym ani popularnym.
Ciągle brak jest jego pism po polsku, a te, które są, nie stały się
przedmiotem teologicznej dyskusji. Podczas gdy w NIemczech i dalej wychowały
całe rzesze teologów.