Nierozliczona wina Kościoła

22.04.05, 20:45
Starsi bracia w wierze nie odpuszcza, dopoki nie dostana w swoje rece
majatkow koscielnych.
    • cziriklo Jak doszedles do tego wniosku, krzysiu? Czy 23.04.05, 10:05
      musiales dlugo myslec, czy tez ta mysl zakwitla w twej gloweczce automatycznie?
      Czy gloweczka byla dlugo cwiczona do takich automatyzmow? Czy ksiadz propboszcz
      niue mial czasem udzialu w tym cwiczeniu? Czy chodzisz do szkoly? Bo do
      kosciola napewno chodzisz!
      • pele12 Re: Krzysiu 27.04.05, 04:42
        Zostaw go w spokoju. To nie jego wina. Genetyka + otoczenie = krzys. Jestem
        pewny, ze krzys jest prawdziwym patriota i katolikiem. To swoj czlowiek -
        przynajmniej na tym forum. A Goldhagen krzysia wqu..a, wiec krzys sie broni (po
        katolicku). Dowal im, krzysiu, wiecej, tym paskudnym niearyjcom! Pokaz im, ze
        Polak naprawde potrafi. Nie gorzej od Niemcow - pardon, szwabow. Tak jak kiedys
        w Jedwabnym, krzysiu.
    • indris Przesada prowokuje przesadę 27.04.05, 09:59
      krzys1231 oczywiście przesadza, ale jego przesada została sprowokowana przez
      przesadę artykułu.
      Autor pisze zwyczajną nieprawdę, twierdząc, że antyjudaizm (religijny) był
      identyczny z antysemityzmem (rasowym). Nie wiem dokładnie jak było w krajach
      niemieckich, ale w dawnej Rzeczypospolitej ochrzczony Żyd dostawał szlachectwo
      a zjawisko węszenia za żydowskimi korzeniami katolików nie istniało zupełnie.
      To był dopiero "dorobek" wieku XX.
      Zjawisko negowania Starego Testamentu w chrześcijaństwie istniało, ale zostało
      odrzucone jako herezja jeszcze w starożytności.
      Kościół katolicki miał oczywiście swoje grzechy wobec Żydów, ale - o czym
      trzeba pamiętać, bo inaczej nic się nie zrozumie - miał je również wobec
      eszystkich inaczej wierzących, zresztą ze wzajemnością. Dobrze jest pamiętać,
      że najwieksze masakry dokonywane były nie przez chrześcijan na Żydach, ale
      przez jednych chrześcijan na innych chrześcijanach w czasie wojen religijnych.
      Jeżeli autor uważa, że coś z przykrych prawd nie zostało powiedziane, niech
      wskaże co. Postawa "przeprosili ale za mało" jest głupia i jątrząca. Możnaby ją
      zrozumieć (co nie znaczy zaakceptować) u kogoś, kto osobiście zetknął się z
      holocaustem. Jednak nie dotyczy to chyba autora wspomnianego tekstu.
      • pele12 Re: Przesada prowokuje przesadę 28.04.05, 04:38
        Indris, ty chyba zbyt czesto ogladasz filmy Wajdy o polskiej szlachcie, ze
        piszesz takie glupoty. Czy ty aby nie jestes spokrewniony z krzysiem? Sprobuj
        wejsc na swe drzewo genealogiczne i rozejrzec sie po horyzoncie.
    • josifwisarionowiczstalin Litośći! Dość tych bzdur! 28.04.05, 17:24
      Czy GW musi cytować jakiegoś Goldhagena, którego nawet gazety żydowskie uważają
      za oszołoma? Nie ma lepszych autorytetów?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja