Jan Turnau o pogramie Najsztuba: uśmiechnięty o...

02.05.05, 07:32
O. Hejmo wykonał kawał dobrej roboty dla spec służb, za które otrzymał
zasłużoną kasę - jak wielu innych kapusi. Jaka mentalność - taka reakcja O.
Hejmo. Zaś co do p. Najsztuba to sprawa jest jasna, stosuje inne standardy
gdy rozmawia kiecuchowym, który jest płatnym konfidentem.
Ciekawy jestem w jaki sposób O. Hejmo będzie w Polsce broniony tu na FORUM GW
i przez kogo za swoją działalność na rzecz sużb bezpieczeństwa demoludów w
Watykanie i nie tylko.
    • zasaniak Re: Jan Turnau o pogramie Najsztuba: uśmiechnięty 02.05.05, 08:56
      Skąd to aferalne traktowanie ujawnienia jednego z agentów pozyskanych"pod
      papieza" Na temat najdrobniejszego chociażby faktu z życia papieża była
      zadaniowana cała agentura księżowska udająca się do Watykanu.Ojciec Hejmo nie
      był w bezpośrednim otoczeniu papieża, więc i informacje miał z "drugiego podwórka".
      SB korzystało i z takiej agentury, ale najwazniejsza była w bezposrednim otoczeniu
      tak w Watykanie jak i w Krakowie. Tak więc pan Kieres rzucił na " pożarcie " o.
      Hejmo, bo albo nie ma danych o bliżej umiejscowionych agentach, bądź byłoby ich
      ujawnienie za dużym szokiem dla Kościoła i Narodu.
      Tak czy owak jest to spekulacyjne ujawnienie, a jego pora jest kretyńska.
    • szczur191 Najsztub failed 02.05.05, 09:00
      Najsztub nie był tak dociekliwy jak zwykle... POzwolił mówić Hejmo co chciał...
      Dla mnie ten ko...nista cały czas ściemniał. Jak można tak spokojnie o tym
      mówić. Ma rację, to jest szersza sprawa. Czyżby Watykan był w to głęboko
      zamieszany? Wcale bym się nie ździwił...
    • syn-prometeusza pieniadzki 02.05.05, 10:24
      Co do sprawy branych pieniedzy (jawnie czy niejawnie, to sie okaze) Ojciec
      Konrad jest zakonnikiem slubujacym ubostwo i dlatego nie moze posiadac "wlasnej
      kasy", ale jest zobowiazany przekazywac otrzymane pieniadze przelozonym
      zakonnym... Czy sie dowiemy jaka byla wdziecznosci tych drugich za "finansowy
      strumyk" z Rzymu? Moze i w tym fakcie jest element zazenowania ze strony
      wspolnoty Ojca Konrada?
    • zaneta53 Re: Jan Turnau o pogramie Najsztuba: uśmiechnięty 04.05.05, 14:44
      JEST MI PRZYKRO ,ŻE ZNOWU PRÓBUJE STOSOWAĆ SIĘ RÓŻNE STANDARDY DO OCENY TYCH
      SAMYCH ZACHOWAŃ.SWOBODA ZACHOWANIA O.HEJMO W PROGRAMIE NAJSZTUBA SPROWOKOWAŁA
      MNIE DO NAPISANIA TYCH SŁÓW. NIE ROZUMIEM, DLACZEGO DONOSICIELA KSIĘDZA MAM
      INACZEJ OCENIAĆ NIŻ DONOSICIELA CYWILA ? DLACZEGO TAK LEKKO NAJSZTUB
      POTRAKTOWAŁ SPRAWĘ POKWITOWAŃ ZA ODEBRANE PIENIĄDZE.CZY DONOSICIELSTWO KSIĘDZA
      MA MNIEJSZĄ SIŁĘ ZŁA OD DONOSICIELSTWA ZWYKŁEGO CZŁOWIEKA? A CO TO ZNACZY,ŻE
      O.HEJMO TAK NAPRAWDĘ NIC NIE WIEDZIAŁ, BYŁ DALEKO OD SPRAW PAPIEŻA I NIC NIE
      MIAŁ DO KABLOWANIA ? CI KTÓRZY O TYM PISZĄ W TEN SPOSÓB SAMI W TO NIE WIERZĄ.A
      CO TO ZNACZY, ŻE JAK INNA OPCJA POLITYCZNA PRZEJMIE WŁADZĘ TO URATUJE O.HEJMO.
      PROSZĘ BOGA ,ABY TAK SIĘ NIE STAŁO, ABY KAŻDY DONOSICIEL ZOSTAŁ OGŁOSZONY I
      NAPIĘTNOWANY BEZ WZGLĘDU NA TO Z JAKICH POBUDEK TO CZYNIŁ,BEZ WZGLĘDU NA TO Z
      JAKICH ŚRODOWISK SIĘ WYWODZI.JESTEM PRZERAŻONA TYM CO NAS CZEKA PO
      WYBORACH .JEDNYCH ,JEDYNIE SŁUSZNYCH ,ZAMIENIMY NA DRUGICH JESZCZE
      SŁUSZNIEJSZYCH.JUŻ NIE WIERZĘ ŻE COŚ SIĘ ZMIENI NA LEPSZE.
    • g.stevens Re: Jan Turnau o pogramie Najsztuba: uśmiechnięty 08.05.05, 15:50
      Słuszne są uwagi autora o programie Najsztuba, mnie również dziwi relatywizm w
      ocenach zjawiska zwanego donosicielstwem. Pobocznym jest przecież cel,
      rozmiary, korzyści osobiste etc. W tym względzie najbardziej dziwi mnie
      stanowisko wielu duchownych, jak np. ks. kardynała Macharskiego. Oczekiwałbym
      większej pryncypialności i stałości wokół podstawowych etyki.
Pełna wersja