homophob_and_racist 06.05.05, 20:23 Dobrze piszesz Olek ! John Kerry byl jednym ze zdrajcow, ktorzy walnie przyczynili sie do kleski. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
data1 Chwała US ARMYi Armii Pd.Wietnamu 06.05.05, 21:52 Pamięći tych którzy zginęli walcząc z Komunistami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
homophob_and_racist opowiesci Vietow... 06.05.05, 22:15 Pracowalem kiedys z dwoma Vietami, kazdy z nich mial historie godna dobrego thrillera. Pierwszy byl oficerem w Marynarce Wojennej Pld Vietnamu. Po klesce siedzial w obozie koncentracyjnym, uciekal trzy razy za kazdym razem byl katowany do nieprzytomnosci, az wreszcie udalo mu sie zwiac do Tajlandi. Drugi, najpierw z rodzicami zwial z Vietnamu Pln do Poludniowego, po klesce wraz z rodzina i znajomymi uciekl na lodzi rybackiej, po kilku dniach, skonczylo sie paliwo i lodz dryfowala w strone Malezji po kilku dniach dostrzegli platforme wiertnicza, czworo skoczylo do wody (miedzy innymi brat mojego znajomego Vieta) by doplynac do platformy, doplynal tylko jeden, ale reszta zostala uratowana i osiadla najpierw w Kanadzie, potem w USA. Sluchajac takich opowiesci, mam wrazenie ze ucieczki Polakow na Zachod byly tylko dziecinna zabawa... Odpowiedz Link Zgłoś
przejrzysty Re: Chwała US ARMYi Armii Pd.Wietnamu 07.05.05, 07:04 Przy okazji oddaj też hołd ok. 3 mln Wietnamczyków i Laotańczyków, którzy zginęli od amerykańskich bomb, "Agent Orange" i napalmu. Odpowiedz Link Zgłoś
przejrzysty Re: Indochiny - wstyd Zachodu 07.05.05, 07:08 Olek dobrze pisze, ale dlaczego nie dodaje, że reżim Czerwonych Khmerów obaliły w 1979 roku komunistyczne wojska Wietnamu? Przez cztery lata Zachód spokojnie przyglądał się poczynaniom Pol Pota i nikt nie miał chęci przystopować tych wariatów. Czy to nie jest powód do wstydu? Odpowiedz Link Zgłoś
homophob_and_racist Re: Indochiny - wstyd Zachodu 07.05.05, 13:53 Wojska Vietnamskie obalily Pol-Pota nie ze wzgledow humanitarnych ale dlatego ze czerwony Wietnam mial obsesje na punkcie budowy imperium, chcial podporzadkowac sobie Kambodze i Laos A glupi zachod byl przeciez zachwycony z rejterady Amerykanow (i Australijczykow)i zwawo kibicowal komunistom. Wystarczy spytac uzytecznych idiotow z pokolenia 68' takich jak chocby Noam Chomsky, ktory do dzis pier..li ze nie bylo zbrodni w Kambodzy ani gulagow w Rosji Odpowiedz Link Zgłoś
5zl Re: Indochiny - wstyd Zachodu 08.05.05, 12:03 > Wojska Vietnamskie obalily Pol-Pota nie ze wzgledow humanitarnych ale dlatego > ze czerwony Wietnam mial obsesje na punkcie budowy imperium, chcial > podporzadkowac sobie Kambodze i Laos ale to nie zmienia faktu ze Zachod stal bezczynnie, gdyby Wietnam to pewnie PolPot by wymordowal znacznie wiecej! zreszta Wietnamczycy poniesli konsekwensje z tego: wojna z Chinami czyli strata duzego zrodla pomocy! Odpowiedz Link Zgłoś
kosztycki Re: Indochiny - wstyd Zachodu 08.05.05, 04:09 > Nie dowiemy się nigdy, czy antykomunistyczne rządy w Wietnamie Południowym i > Kambodży zdołałyby obronić się przed komunistami, gdyby mogły nadal liczyć na pomoc USA. Nie rżnij Pan durnia, Panie Hall! Amerykanie wycofali się z Wietnamu (zaprzestali pomocy - jak to Pan eufemistycznie formułuje), gdy stwierdzili ponad watpliwość, że nie są w stanie wygrać tej wojny. Pańska rozterka jest więc czysto retoryczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kakapete Re: Indochiny - wstyd Zachodu 08.05.05, 12:47 Ciekawe dlaczego na temat tego artykułu nie wypowiada sie cała czereda forumowych lewaków, Che..., Yann.., maruda, Eva...itp. Przecież to było zwycięstwo sił postępu nad imperializmem i ich folksdojczami- patrz ich komentarze dot. Iraku. Dlaczego idiota Chomsky ma ciżgle tylu fanem? Ot problem dla psychiatrów. Odpowiedz Link Zgłoś
kosztycki Re: Indochiny - wstyd Zachodu 09.05.05, 01:58 A skąd ja mam to wiedzieć, dobry człowieku? Zapytaj może ich samych. Odpowiedz Link Zgłoś
3gr Zbrodnie USA w Indochinach, H. Kissinger pod sad! 08.05.05, 14:00 Pan Hall robi sobie rzewliwe wspominki z mlodosci, ale gdzie fakty i obiektywizm, gdzie dziennikarska bezstronnosc? Korupcja w Wietnamie Poludniowym spowodowala tam MASOWE poparcie dla Ho Chi Minha, a w efekcie to, ze do planowanego przez ONZ referendum w sprawie zjednoczenia nie doszlo. Rzad poludniwego Wietnamu przeczuwajac kleske, nie dopuscil do referendum i to spowodowalo inwazje komunistow z Polnocy. Wojne wygrali sami WIETNAMCZYCY przy pomocy ZSRR, a nie odwrotnie, panie Hall i warto byloby uczciwie o tym napisac. Rosjanie nie byliby w stanie zmusic 2 miliony Wietnamczykow do wojny, gdyby nie bylo woli walki ze strony Wietnamczykow z Pln i Pld (Vietkong). Na temat Kambodzy, wie Pan jeszcze mniej jak o Wietnamie. To strach przed USA i ich dalszymi dywanowymi bombardowaniami spowodowal, ze Czerwoni Kmerzy doszli do wladzy. Werbunek do Cz.K. byl masowy, bo straty w ludziach i strach przed USA byly w Kambodzy (i Laosie) wszechobecne. USA nigdy nie wypowiedzialy wojny Kambodzy aani Laosowi, mordujac tam z powietrza miliony (!)cywilow. Czy moze slyszal Pan cos o obecnym domaganiu sie przez elite intelektualna USA zeby postawic Henry Kissingera, zyjacego jeszcze, owczesnego doradce ds. bezpieczenstwa narodowego, przed trybunalem w Hadze za ZBRODNIE PRZECIW LUDZKOSCI? Jesli nie, to zachecam do wnikliwszej i zaktualizowanej lektury dot. zbrodni i wojen w Indochinach. Byc moze bedzie Pan wtedy bardziej obiektywny. ZSRR nikt nie kocha i slusznie, ale nie ma sensu traktowac wszystkich wydarzen z tego z falszywa jednostronnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
kakapete Re: Zbrodnie USA w Indochinach, H. Kissinger pod 08.05.05, 14:10 Porównajmy : skorumpowany rząd pd Wietnamu i "demokratyczny" rząd Ho Shi Minha. Dwa: zbrodnie; o My Lai i nalotach dywanowych słyszeliśmy i ciągle słyszymy ( propaganda lewicowa jest świetna- brawo), ale cicho o celowych mordach na pd- wietnamskich "kolaborantach" jak Hue(1968), szosa An Loc (1972), celowe bombardowanie przepełnionego uchodzcami Da Nang(1975), a potem obozy reedukacyjne, "boat people", dominowe zajęcie Laosu i Kambodży(to popieram, ale przecież to była "agresja na suwerenny kraj "). Kto za te zbrodnie odpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
salmotrutta Re: Indochiny - wstyd Zachodu 09.05.05, 15:27 Ciekawy ten artykul. Szkoda tylko ze taki selektywny. A miejscami wrecz przeklamany. Bo Czerwoni Khmerowie nie wzieli sie z nikad, marginalny przedtem ruch wypelnil polityczna proznie wytworzona po upadku Sihanouka - chyba nie trzeba przypominac kto spowodowal ten upadek. Lon Nol byl pewnie wedlug autora wzorcowym demokrata, a wlasnie objecie rzadow i przez niego i nielegalne bombardowania przez lotnictwo amerykanskie bylo wspaniala pozywka dla rozszerzenia wplywow Czerwonych Khmerow. Dosc podobnie bylo zreszta w Wietnamie. Vietcong byl na poczatku glownie ruchem antykolonialnym i zjednoczeniowym mimo tego ze jego przywodcy "komunizowali". Ho Chi Minh probowal swoim czasie robic uwertury w kierunku USA jednak zostal zignorowany. Zupelnie tak samo zreszta jak Castro na Kubie. W 1959 roku pozniejszy El Jefe wcale przeciez nie byl komunista. Uczynila go takim idiotyczna polityka USA. Radykalizacji nastrojow wcale nie przeszkadzala wyjatkowa korupcja panujaca wsrod ostatnich rzadow Wietnamu Poludniowego. Materialem dla propagandy prowadzonej przez Vietcong byla wrecz wysmienitym. Odpowiedz Link Zgłoś
hki Re: Indochiny - wstyd Zachodu 09.05.05, 16:17 Hall pisze ciekawie, jednakże zastanawiam sie do kogo ma pretensje? Do USa, które wyczuwalo, że nie jest możiwe zwycięstwo? Do Francji, upokorzonej w 1954 roku? Mieli wracać skąd wyjechali? Do Wlk. Brytanii wycofującej się z bylych kolonii?Lata 50-te to wycofanie się Anglików z Malezji. Mieliby znowu pchac się w rejon, który nie byl im przyjazny? Najwięksża wina Zachodu jest doprowadzenie do wydarzeń w Kambodży- nikt nie interesowal się co tam dzieje,nikt nie kiwnal palcem w celu obalenia rezimu Saloth Sara. Wietnamczycy najechali Kambodzę po coraz agresywniejszych zachowaniach wobec ich państwa oraz prześladowan mniejszości wietnamskiej. Bardzo mozliwe, że gdyby Diem doprowadzil do referendum do wojny by nie doszlo, jednakże strach przed mozliwościa porażki doprowadzil do eskalacji konfliktu. Odpowiedz Link Zgłoś