idaboo1
07.05.05, 14:34
Dziekuje bardzo za ten artykuł. Ja także jestem po rozwodzie,spotkałam na
swojej drodze człowieka z którym chce byc do końca. Bez bicia, zdrady,
upokorzenia i krzywdy. Księża z którymi się spotkałam krzyczeli, wyzywali,
koreslili mnie grzesznicą. Nie znając mojej sytuacji ocenili - to boli do
dzisiaj. Wychowana jestem w głębokiej wierze katolickiej - to wyniosłam z
domu i nadal pielęgnuję. Pana artykuł pokazał mi,że nie jestem sama,że ludzie
po rozwodzie mają podobne odczucia, problemy. To dobrze, że człowiek w tym
zagmatwanym świecie nie jest sam. Jeszcze raz bardzo dziekuje za artykuł i
jesli mogę to proszę o kontakt z księdzem - choć adres maila, cokolwiek.
Teraz ja Pana prosze o pomoc. Życzę powodzenia i sukcesów w pracy. Monika