bez_mapy
11.05.05, 12:28
Nie rozumiem, dlaczego tak ważna rocznica była świętowana właśnie w Moskwie,
dlaczego oczy całego świata były skierowane właśnie na Putina??? Przybyli tam
przywódcy państw z uśmiechem na twarzy i uściskami dłoni zdawali się milcząco
przytakiwać Putinowi -drażni mnie ta wazelina. Po prostu, nauczona
doświadczeniem historycznym swojego kraju, poraz kolejny czuję się zdradzona
i to nie słowami Putina, bo jego mam gdzieś, ale postawą przywódców państw,
które uważałam za swoich przyjaciół...