Eurokonstytucja - czysty zysk

16.05.05, 19:35
Zaczyna sie kampania otumaniania w Srodkach Masowego Razenia !
Europrostytucja jest dla Polski niekorzystna i nikt mnie do niej nie
przekona, nawet zaklinacz wezy
    • pantera01 Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 16.05.05, 19:53
      Dostaje trzesiaczki gdy czytam ze "Unia ma zapewnic miejsca pracy" dla
      obywateli. Toz to czysty komunizm! Unia ma sie odkrochmalic od wolnego rynku i
      my sami sobie zapewnimy miejsca pracy. Zadna Unia nie zapewni nikomu miejsc
      pracy, wrecz przeciwnie, im wiecej Unia bedzie walczyc o miejsca pracy tym
      wieksze bedzie bezrobocie (czy pamietacie slawetna walke o pokoj?).
      Jestem za odrzuceniem tego konstytucyjnego bubla ale przez Francuzow lub
      Brytyjczykow.
      • mrrek Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 16.05.05, 21:24
        nie dość, że ma tworzyć miejsca pracy, to jeszcze ma zapewnić "osłonę
        socjalną"! Te dwie rzeczy ze sobą - to ogień i woda! To dwa przeciwieństwa! To
        jest tak, jak u naszego Bugaja (Ryszarda, wczoraj się wypowiadał w krótkiej
        jeździe): kapitalizm - tak, ale neo-lebralizm - NIE! No to co ma być:
        kapitalizm socjalistyczny??!!
        • homophob_and_racist Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 16.05.05, 21:32
          dokladnie, jak ma byc zapewniona tzw. 'oslona socjalna' to po ch... pracowac ?
          Po co wstawac o 6, dojezdzac do pracy, odwalic swoje min 8 godzin... Po co ?
          Skoro mozna saczyc piwko a czek bedzie i tak przychodzil. Praca jest dla
          frajerow :)
          • maruda.r Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 17.05.05, 02:56
            homophob_and_racist napisał:

            > dokladnie, jak ma byc zapewniona tzw. 'oslona socjalna' to po ch... pracowac ?
            > Po co wstawac o 6, dojezdzac do pracy, odwalic swoje min 8 godzin... Po co ?
            > Skoro mozna saczyc piwko a czek bedzie i tak przychodzil. Praca jest dla
            > frajerow :)

            ***************************

            Jak dla mnie, to mozesz pracowac 7x20 za darmo, skoro tak ci to odpowiada.

            • 1b1r1m1t.von1ungern_1sternberg W sumie nic nowego... 17.05.05, 16:55
              Ten absurdalny artykul potwierdza od dawna znana prawde ze potrzebne sa
              glebokie zmiany kadrowe w MSZ...Urzednicy powinni spelniac chociaz minimalne
              kryteria intelektualne...
              • fritz.fritz Panowie, z przyjemnoscia wasze posty. Artykul 20.05.05, 15:26
                jest w najwyzszym stopniu idiotyczny. Wlasciwie, to za to ceniym GW. Za ten
                surrealistyczny wrecz idiotyzm, ktory serwuje czytelnikom.

                Ciekawe, czy dziennikarz wierzy w te idiotyzmy ktore wypisuje? Prawda wyjdzie
                za pare lat, jestem przekonany.

                Ten artykul przypomina nieco tekst wybitnego polskiego poety ktory kiedys
                napisal (to bylo smiertelnie powaznie a nie w ramach kabaretu):

                "Towarzysz Stalin ma ust slodsze od malin..."

                Jak tylko to przerymowac na nowa konstytucje?

                Ah, na szczescie Francuzi nie dali sie jeszcze oglupic i sa dalej na NIE!!

                info.onet.pl/1100904,12,item.html
                Brawo Francja!!
    • kot.behemot Dla kogo, dla biurokratycznej Nowej Klasy? 16.05.05, 21:49
    • niezapowiedziany Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 16.05.05, 22:02
      "W walce o te cele mamy większe szanse tworzyć koalicje większościowe,
      opierając się na formule z Traktatu Konstytucyjnego, bowiem udział ludności
      Polski w całkowitej liczbie ludności UE (zrzeszającej 27 państw) da nam więcej
      głosów niż nasze 27 głosów przewidziane w traktacie nicejskim. Sprzyjał też nam
      będzie mechanizm zwiększający udział Polski w mniejszości blokującej."

      Nie bardzo rozumiem, jak majac mniej glosow mozna miec wiecej? Ktos moze mi
      podac jakis lopatologiczny przyklad?

      "W razie fiaska ratyfikacji zacznie się poszukiwanie kozła ofiarnego. Już dziś
      Alexander Adler pisze w "Le Figaro" (z 13 kwietnia): "Polska to oczywiście
      kraj, któremu najbardziej zależy, by konstytucja poszła na dno"."

      Takiego klamstwa i hipokryzji nie powstydzilby sie sam Putin. Konstytucja upada
      we Francji, w Polsce okolo 2/3 jest za przyjeciem, a on pisze, ze to Polska
      jest najbardziej za odrzuceniem (juz nie mowie nawet o Holandii czy Anglii)

      " A Sergio Romano w "Corriere della Sera" (z 17 kwietnia) dostrzega szansę na
      powstanie "klubu państw" tworzących "Europę bardziej spójną i zjednoczoną
      politycznymi doświadczeniami oraz wspólnymi tradycjami" - bez kłopotliwej
      Wielkiej Brytanii i Polski. Dlaczego mielibyśmy dostarczać amunicji zwolennikom
      tezy o dwuznacznym stosunku Polski do UE?"

      A dlaczego mielibysmy ulegac wyzej wymienionym klamstwom? Tylko dlatego, zeby
      ktos mogl nastepnym razem wymyslec kolejne? Jak ktos napisze, ze jesli Polacy
      nie zrezygnuja z liberalizacji uslug, bedzie to znaczylo, ze chca rozbic UE,
      to powinnismy odstapic od tej liberalizacji?
      • homophob_and_racist Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 16.05.05, 22:23
        A mnie jeszcze bardziej przeraza widno jakiejs 'wspolnej
        polityki' 'zagranicznej' lub 'obronnej'.
        • tad9 Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 16.05.05, 22:49
          To ciekawe, ale w tekście nie ma bodajże ani słowa o zaletach konstytucji
          (trudno uznać za coś takiego zdanie, że "lepszej nie będzie"). Jest sporo o
          tym, co strasznego stać się może, gdy ten bubel trafi do kosza.
          • niezapowiedziany Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 17.05.05, 04:13
            bo wlasnie tym rozni sie propaganda od informacji i debaty.

            a co do polityki zagranicznej i obronnej. obronna to jakis bezsens - przeciez
            mamy NATO (ale jakby miala byc jeszcze jedna wspolna, to moze byc - tu nie
            widze nic strasznego, poza tym, ze to marnotrawienie pieniedzy i dublowanie
            dzialan - lepiej podnosic swoj poziom w NATO). a co do wspolnej zagranicznej
            tez mam olbrzymie opory. to, ze potrafimy pociagnac UE za soba pokazala
            sytuacja na Ukrainie (bez konstytucji), a jak wyglada codzienna polityka starej
            UE (ktora to polityke zagraniczna zdominuje; zwlaszcza Francja - nie odpusci
            szansu bycia znow 'mocarstwem' i wplywu de facto na polityke calej Europy)
            pokazala decyzja o niewprowadzaniu solidarnosci wizowej w UE, wlasciwie brak
            interwencji w UE odnosnie dyskryminowania naszych produktow przez Rosje, itd.
            Nie sadze, zeby w zdominowanej przez Francje dyplomacji mielibysmy miec wieksze
            mozliwosci niz teraz i mogli lepiej realizowac nasze cele. Ja poza tym nie chce
            tworzyc panstwa europejskiego. niech to pozostanie unia ekonomiczna oparta na
            umowach miedzynarodowych. nie czuje sie emocjonalnie zwiazany z Portugalczykami
            czy Grekami... sorry.
    • dolenicz Eurokonstytucja - pure nonsense 16.05.05, 22:51
      Dlaczego GW tak rozpaczliwie broni tego gniota?
      I drugie pytanie - cui bono?
      Bo chyba nie w interesie RP i jej obywateli?
    • nieomylny1 polscy rzeżnicy atakują!!! 16.05.05, 22:58
      www.faz.net/s/Rub61EAD5BEA1EE41CF8EC898B14B05D8D6/Doc~E9B217920193B483DA1B37A6F79BB6FB6~ATpl~Ecommon~Scontent.html

      oto jak nas kochają w europie-na koncu jest o tym że dobrze że rząd niemiecki
      coś robi z tymi polakami (bo to głównie ich sie "obawiają" niemcy)
    • maruda.r Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 17.05.05, 02:51

      rodzą w Polsce pokusę, aby odłożyć referendum w tej sprawie, być może ad
      calendas Grecas.

      ******************************

      Bo polscy politycy nie przeczytali nawet własnej Konstytucji - więc traktują
      ewentualne poparcie dla eurokonstytucji jako kiełbasę wyborczą - bez zrozumienia
      istoty problemu.

      • galaxy2099 Maruda - agitator sie znalazl 17.05.05, 07:43
        Az tak lizesz du**e tzw. zachodniej Europie towarzyszu marudo, ze czepaisz sie
        wszystkiego co polskie.
        A ktory to polityk francuski przeczytal kostytucje, o zrozumieniu nie mowie.
        Tworcy tego steku bredni sami nie rozumieja co wypocili i nawet agituja
        francuskie spoleczenstwo za glosowaniem na nie.
        Zreszta czy kto widzial konstytucje ktora ma 400 stron !!!
        O tak takie dziwadlo moglo powstac tylko w dziwacznym stworze zwanym
        Eurokolchoz przy wydatnym udziale takich eurolewakow jak i antypolak maruda.
        Ty sie zajmij prowokatorze swoimi politykami z Francji i Niemiec bo zalosc
        ogarnia jak sie takiego bezpluciowca jak Chirac slucha, starczy uwiad umyslu i
        nie tylko umyslu.
        • maruda.r Galaksij - agitator sie znalazl 17.05.05, 09:41
          galaxy2099 napisał:

          > Zreszta czy kto widzial konstytucje ktora ma 400 stron !!!

          **************************

          Raczej 190. Nie pofatygowałeś się nawet tego zweryfikować. A teraz wracaj do
          pralni wymieniać plotki.



          • bomsz Re: ??? - agitator sie znalazl 17.05.05, 11:09
            190 ? jakas nowa wersja ?
            Ze stron naszego Ministerstwa: "Traktat Konstytucyjny UE 291004.pdf"
            wynika ze jest 349 stron.
            Czy mozesz podac zrodlo, zamiast szczekac na kogos ?
    • mr_uk88 Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 17.05.05, 05:37
      W naszym interesie jest przyjecie konstytucji Europekskiej wtedy, kiedy jakis
      kraj ja juz wczesniej odrzuci :). Wtedy argumenty autora o tym zeby nie byc
      hamulcowym, sie spelnia, a ten francusko-niemiecki gniot pojdzie do kosza.
      Nie pasuje mi Europa w ktorej jak dzis widac wyraznie, "rowniejsze" sa np.
      uslugi francuskie, rzeznicy niemeccy itd... a mniej "rowne" prawa obywateli i
      firm innych europejskich krajow. W tym takze "nagannie niskie" podatki :))))
      Konstytucje ktora ma utrwalac takie "rowne traktowanie" mam prawo miec dokladnie
      tam gdzie Kalemu "nie dochodzilo Slonce".
      Uwazam ze przyjecie jej w takim ksztalcie nie sluzy Europie a nawet samym
      francuzom czy niemcom, sluzy wylacznie temu by Chirac ze Shrederem pompowali
      sobie politycznego balona, bo jakas kompenste miec musza, skoro ich polityka
      gospodarcza (rozbuchany socjal) spycha ich spoleczenstwa ze sciezki normalnego
      rozwoju. NOta bene, ja nie ma nic przeciwko tym Panm dopoki oni sobie funduja
      wlasne rozwiazania wlasnym krajom. W koncu to My mamy ich dogonic w zamoznosci a
      nie odwrotnie, wiec jesli juz oni za wszelka cene chca zeby ich kraje sie nie
      rozwijaly, to bardzo prosze. Ale raczki precz od tego co robi Polska, Litwa,
      Slowacja czy pare innych krajow. Nie sadze by w imie dobrego samopoczucia tych
      dwoch sfrustrowanych brakiem sukcesow Panow o niezbyt lotnych (przynajmniej w
      zakresie ekonomii) umyslach, trzeba bylo popierac pomysly chore i spowalniajace
      rozwoj. Uwazam ze w Polsce mamy dosc klopotow z wlasnymi politykami (tez w
      wiekszosci niezbyt lotnymi) by jeszcze poddawac sie chorym pomyslom takich
      ktorzy wykazali zenujaca slabosc na wlasnym podworku.
      I dla wyjasnienia: nie ma mtez nic przeciwko temu zeby oni sie "obrazili" i
      zaczeli tworzyc tzw. twarde jadro integracji czy jak tam im sie roi :) Bo bedzie
      "twarde jadro z trwala niezdolnoscia do rozwoju" :)
      Zapisac sie do czegos takiego to przegrac szanse na lepsze zycie dla obecnego
      pokolenia i pewnie dla paru kolejnych.
    • junkier Eurokonstytucja: czysty zysk DLA BIUROKRATOW 17.05.05, 10:04
      Z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy środowiska skupione wokół "Gazety
      Wyborczej" starają się przekonać Polaków - i nie tylko Polaków - do
      zaakceptowania konstytucji unijnej.
      To nie przypadek, że głośnym zwolennikiem konstytucji jest prezydent
      Kwaśniewski, nie przypadek, że referendum konstytucyjne planowane jest razem z
      wyborami prezydenckimi (chęć zapewnienia sobie frekwencji). Aleksander Smolar
      na łamach "Gazety Wyborczej" podjął lamentację na temat, co się stanie, gdy
      konstytucja padnie (por. A. Smolar, Czy Europa pęknie, "Gazeta Wyborcza", 7-8
      maja 2005). Artykuł ten doskonale pokazuje, o co chodzi (..) z ich perspektywy
      sprawą drugorzędną jest osłabienie decyzyjne Polski, która na podstawie
      traktatu z Nicei miała większą siłę głosu niż na bazie konstytucji. O wiele
      większe znaczenie ma dla nich fakt "pogłębienia integracji", na skutek czego
      powstrzymywane będą nadal "egoizmy" narodowe (..) Autor nie zadał sobie
      podstawowego pytania: dokąd ta integracja ma zmierzać? Jaki jest jej
      cel? "Europę często porównuje się do roweru" - pisze Smolar. "Trzeba cały czas
      pedałować, aby nie upadła. Europie potrzebny jest ruch, aby nie dopuścić do
      kryzysu, procesów odśrodkowych". Porównanie powyższe przypomina dowcip o
      pracownikach na budowie, którzy biegają z pustymi taczkami z miejsca na
      miejsce, gdyż tempo pracy jest tak duże, iż nie mają czasu załadować. Proces
      integracji europejskiej to nic innego jak niewiarygodna biurokratyczna
      bieganina, dająca pozory życia.
      Dziwić się zatem należy polskim elitom w ich zapamiętaniu co do konstytucji
      europejskiej. Wizja, którą warto bronić i o którą warto walczyć, to Europa
      ducha, a nie Europa biurokracji.
      Największym straszakiem, jakim posługują się unioentuzjaści, jest wizja "Europy
      dwóch prędkości". Strach przed tym, aby nie wpaść w stan mniejszej prędkości,
      ma nas skłonić do akceptacji konstytucji w referendum. Mało kto sobie jednak
      zadaje pytanie, o co chodzi w tych prędkościach. Otóż chodzi o mnożenie
      wewnętrznych mechanizmów biurokratycznych, bardzo kosztownych i kompletnie
      niewydolnych od strony gospodarczej.
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20050516&id=my12.txt
    • bomsz Eurokonstytucja - czysty zysk 17.05.05, 10:46
      Drogi panie Pawle, czy przypadkiem nie zapomnial Pan podac jakichs argumentow
      broniacych panskiej tezy ?

      "Nie warto byc hamulcowym"
      Co to znaczy ? dlaczego to zle ?
      ''Lepiej isc powoli, gdyz w razie pomylenia drogi latwiej wrocic na dobry
      tor'' (-:
      Dlaczego pan zaklada ze w razie odzrzucenia, "Zamiast rozwiazywac realne
      problemy, pograzy sie w autorefleksji" ?
      Ja jestem w stanie powiedziec, ze w razie przyjecia, stanie sie to samo. I
      bedzie to rownie prawdopodobne.

      "Bez konstytucji nie ma reform"
      A skad przypuszczenie ze konstytucja zapewnie reformy ?
      I ze beda one lepsze od reform popelninonych bez niej ?
      Dlaczego zaklada Pan ze konstytucja jest *gwarantem* reform ? Ze nie mozne
      zrobic czegos dobrego bez niej.

      "Nie stracimy w glosowaniach"
      Przypominam ze w Traktacie napisano ze czlonkowie Unii daza do wspolnego jej
      dobra. Jezeli chce Pan aby Polska miala wiekszy wplyw na Unie, jak dla mnie
      oznacza to ze chece pan walczyc o interes Polski a nie Unii. A to juz jest
      sprzeczne z konstytucja, ktora chce pan przyjac.

      "Lepszej konstytucji nie bedzie"
      I co z tego ze Francja, czy Wloch pomysla/powiedza ze Polska jest Klopotem ?
      Jak przyjmiemy Gniota, Wileka Brytania powie ze jestesmy Klopotem.
      A ja bardziej lubie Angoli (-:

      Franklin mogl tak powiedziec o konstytucji USA, miala ona kilka stron. W
      konstytucji 3 Maja, jest tez zapis o tym, ze tworzacy ja sa swiadomi ze z
      biegiem lat bedzie potrzeba jej poprawy i co iles lat (bodaj 25) nalezy ja
      poddac ponownej analizie. A i ona miala raptem 20 czy 30 stron.
      Czy jest taki zapis w EuroKonstytucji ?? czy uwaza Pan ze bedzie Latwo
      poprawic ponad 300 stron ??


      -------
      Nie mam zamiaru popierac bylejakosci, paplaniny, jednomyslenia. Chce abysmy
      tworzyli Europe lepsza dla naszych dzieci. Zeby czuly sie w niej wolne i
      swobodne, zeby to one a nie urzednicy decydowali o jej losach.

      "Nalezy upraszac tak bardzo jak to tylko mozliwe, ale nie bardziej"
    • pjpb Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 17.05.05, 16:54
      wiekszosc moich komentarzy okazuje sie zbieznych ze zdaniami przedmowcow [brak
      argumentow 'za' straszenie 'przeciw'; sens konstytucji ktora bylaby nieznana dla
      obywateli itp]. od siebie tylko dodam pytanie: na czym ma niby polegac obecnie
      'solidarnosc' w unii? 20 lat temu mogla to byc prawda - dzisiaj raczej
      wypowiedzi politykow soc-zachodnich wskazuja raczej, ze chetnie rodzynki
      wydlubia ale sie z nimi dzielic nie bardzo chca.

      - fundusze strukturalne i na badania [czyli te, ktore rzeczywiscie sluza
      rozwojowi biedniejszych regionow i nie tylko] sa zagrozone
      - dotowanie i normowanie rolnictwa ma sie jak najlepiej a glosy o reformach w
      tej dziedzinie sa sporadyczne [jakos dziwnie glownie francja na tym korzysta]
      - landy wschodnie niemiec maja specjalne traktowanie - mimo ze w 'solidarnej'
      europie sa duzo biedniejsze regiony ktore takich przywilejow nie maja
      - francja, niemcy i wlochy czule zerkaja w strone rosji i sa czesto wyraznie
      antyamerykanskie [to tyle jesli chodzi o polityke zagraniczna i bezpieczenstwo]
      - te same panstwa brna w socjalizm. coraz chetniej tez zamiast czynic wlasne
      gospodarki dynamiczniejszymi i badziej konkurencyjnymi wspominaja o podcinaniu
      skrzydel poprzez regulacje socjalne i podatkowe w pozostalyvh krajach unii
      - nalegajac na swobode przeplywu kapitalu [ktorego tam jest sporo] duzo mniej
      chetnie zapatruja sie na otwarcie rynku uslug - mimo ze to wlasnie rynek uslug
      moglby dac impuls gospodarce unijnej. natomiast tania sila robocza nie jest na
      reke ich obywatelom [to tyle jesli chodzi o solidarnosc]
      - niemcy chca miejsca w rb onz dla siebie - nie da unii europejskiej

      ergo - integracja jest wskazana w globalizujacym sie swiecie. natomiast zanim
      sie odda komus pewne prerogatywy lepiej byc przekonanym ze jest pewna wspolnota
      interesow i idei. ja nie jestem przekonany czy stabilne i przesocjalizowane
      kraje europy zachodniej, ktore z racji rozmiaru dominowalyby w sterowaniu unia,
      bylyby chetne w forsowaniu rozwiazan korzystnych dla gospodarki unijnej - a
      szczegolnie dla rozwijajacych sie gospodarek naszego regionu - natomiast
      niepopularnych w osiadlych i socjalnie zabezpieczonych spoleczosciach
      zachodnich. z przykladow prytoczonych powyzej wynika raczej ze francuzi patrza
      na unie przez pryzmat francji, niemcy - niemiec, hiszpanie - hiszpanii, a tylko
      my mamy sie zachwycac unia zakladajac ze sukces unii jest rownowazny z sukcesem
      polski.
    • p26 Re: Eurokonstytucja - czysta strata 18.05.05, 08:24
      Ten artykulik pokazuje, że zwolennicy konstytucji nie mają żadnych argumentów
      poza jednym - uproszczenie systemu glosowania,niestety z korzyścią dla Francji
      i Niemiec i stratą dla Polski. To żałosne że koronnym argumentem "ZA" jest
      stwierdzenie, że "lepszej konstytucji nie będzie" albo obawa, czy jakieś
      lewicowe gazety aby nie powiedzą jakiegoś krytycznego zdania o Polsce. A niech
      sobie do mówią - i co z tego!?
    • bomsz Dla rownowagi, polecam poczytac Rzeczpospolita 18.05.05, 08:44

      "Slodka zemsta Francuzow":
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050518/publicystyka/publicystyka_a_1.html
      bez komentarza.
      • homophob_and_racist Re: Dla rownowagi, polecam poczytac Rzeczpospolit 18.05.05, 13:52
        Doskonaly artykul, zgadzam sie w 100%
    • grzespelc Re: Eurokonstytucja - czysty zysk 18.05.05, 18:58
      Dobry artykuł.
    • mozart Sprawa rozbija sie o cos innego 21.05.05, 14:06
      Czy ktos widzial i czytal tekst Eurokonstytucji? Obawiam sie, ze 95% nie.
      Jak mozna glosowac nad czyms, czego sie nie zna?
      • tad9 Re: Sprawa rozbija sie o cos innego 21.05.05, 17:28
        mozart napisała:

        > Czy ktos widzial i czytal tekst Eurokonstytucji? Obawiam sie, ze 95% nie.
        > Jak mozna glosowac nad czyms, czego sie nie zna?

        Jak to jak można? Tak samo jak robi się to np. co 4 lata przy okazji wyborów do
        parlamentu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja