List - Czy parada to propagowanie homoseksualizmu?

    • bprzybysz Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 15:58
      Wszystko piknie oprocz ostatniego wywodu...

      "... Złote góry obiecywałbym też za wskazanie granicy pomiędzy homoseksualizmem
      a pedofilią homoseksualną. Czy dwudziesto- (trzydziesto- ?) -letnia lesbijka
      zakochana w trzynasto- (szesnasto- ?) -letniej dziewczynie, przytulając ją i
      całując, robi coś złego czy dobrego? Czy można mieć pewność, że owa trzynasto-
      (szesnasto-?) -latka jest osobą "genetycznie" homoseksualną?"

      Zamiast owej dwudziesto- (30-) latki, podstawmy 20- 30- latka, i juz widac jakim
      bezsensem jest mieszanie pojec homoseksualizmu i pedofili.
    • wmwoch Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 16:02
      Sznowny Panie Doktorze, czy uważał Pan kiedykolwiek Gazetę Wyborczą za pismo obiektywne? Wolne żarty!
      Marek
    • rozbojnik_rumcajs TEN GOSC MA ZAMIAST MOZGU G.... 24.05.05, 16:03
      Istnieją niewątpliwie kultury osób o różnych preferencjach seksualnych (homoseksualistów, pedofilów,
      fetyszystów itd.) i niezależnie od indywidualnych ocen tych preferencji wzbogacają one naszą kulturę
      powszechną.

      Dla dobra kultury niech odda swoje dziecko pedofilowi ,niech zatrudni pedofila do opieki nad nim
    • werter-6 Drodzy forumowicze!! ignorujecie tę "lalkę 24.05.05, 16:34
      Laleczną", bo To jest jakieś monstrum Z czymś takim jeszcze się nie
      spotkalem!!!!!!!!!!!!!!
      • krzys1231 [...] 24.05.05, 17:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • blase2000 Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 16:36
      cóż za ugrzeczniona hipokryzja! nie rozumiem już pierwszego, asekuracyjnego
      akapitu, w którym autor powołuje się na jakiśtam abstrakcyjnych znajomych, by
      pokazać jaki jest światowy, dobry i obiektywny.

      Porównanie do niepełnosprawnych też jest wielce nietrafione, bo niepełnosprawni
      nie wywołują takiego obrzydzenia, agresji ani lęku. Parada jest obnoszeniem
      się, jest kiczem i manifestacja, ale- na Boga!- uzasadnioną. Homoseksualistom
      odbiera się prawo do przestrzeni publicznej, nazywając akcję "Niech nas
      zobaczą" nihilizmem, ohydztwem, itp. Dlatego właśnie muszę zamanifestować w
      kiczowaty, ostry, ostentacyjny sposób swoją obecność. Czy nie słyszał autor, że
      tłumiony krzyk brzmi najgłośniej?

      A wnuczkowi należało już dawniej wytłumaczyć fakt, że istnieją trzy orientacje
      seksualne- hetero, bi, homo, etycznie i moralnie obojętne. nie rozumiem tej
      lękliwej postawy.

      Dalej jest raczej komicznie. Apostrofą do homofobicznego narodu chce autor
      załatwić problem nieakceptacji. "Pogódźcie się!" Chwyćmy się za ręce, zapalmy
      świeczki w oknach... Utopia. To słowo też pada w artykule. Czy autor naprawdę
      myślał, że tym wykrzyknieniem załatwi problem homofobii?

      Żenuje natomiast konkluzja, że pedały powinny siedzieć cicho, żeby nie
      wywoływać agresji normalsów. Szkoda, że nie żył autor wcześniej i gdzieś
      indziej- mógłby przekazać tę złotą myśl o błędnym kole Kingowi, gdy walczył o
      emancypację Murzynów. Albo sufrażystkom. Jakby kobieta siedziała w domu i po
      próżnicy gęby nie strzępiła, na pewno nikt by do niej pretensji nie miał.

      Siły mnie opuszczają. A to, że faktycznie często związki homo nie obarczone są
      tymi zobowiązaniami co hetero, to w dużej mierze wina kształtu obecnej kultury,
      w której związki homo rozwijają się w podziemiach, na bakier, potajemnie.




    • sara.kaley Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 16:43
      zdecydowanie jestem przeciwna wymienianiu jednym tchem homoseksulizmu,
      pedofilii i fetyszyzmu. zgodnie z podręcznikiem ICD-10 klasyfikującym
      zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania, pedofilia i fetyszyzm są
      zaburzeniami, a homoseksualizm nie.

      zaskakuje mnie też, że psychiatra (bo nim właśnie jest autor) ma problemy z
      postawieniem granicy między homoseksualizmem a pedofilią homoseksualną. W tej
      kwestii nie widzę różnicy między kontaktami hetero- i homoseksualnymi. Jak i
      zresztą nie widzi go polski kodeks prawny. Molestowanie seksualne dzieci jest
      przestępstwem. Wg Art. 200 polskiego kodeksu karnego "kto doprowadza
      małoletniego poniżej lat 15 do obcowania płciowego lub do poddania się innej
      czynności seksualnej albo do wykonania takiej czynności, podlega karze
      pozbawienia wolności od roku do lat 10." Istnieją także dodatkowo zapisy
      dotyczące różnicy wieku (bodajże 4 lata).

      Nieco mnie oburza, że psychiatra na dodatek zajmujący się dziećmi i młodzieżą
      zadaje pytanie czy to dobrze, żeby dorosły człowiek całował się z dzieckiem -
      naprawdę orientacja seksualna jest tu sprawą drugorzędną choć zgadzam się, że
      może nieco komplikować.

      zastanawiam się też co to jest kultura fetyszystów albo pedofili??? Bo jakoś co
      to jest kultura homoseksualna i jak ona wpływa na kulturę powszechną to widzę
      (chociażby przez powszechniejący ostatnio "metroseksualizm"). ale kultura
      pedofili??? która na dodatek WZBOGACA kulturę powszechną??? To mówi
      psychiatra???

      Zdecydowanie oburza mnie, mówienie o pedofili w kategoriach moralnie i
      wartościująco neutralnych - jest to przestępstwo i czynienie krzywdy drugiemu
      człowiekowi, który z racji wieku, swej słabości i często zależności od sprawcy
      nie jest w stanie się bronić. MOim zdaniem tak chłodne i zdystansowane
      wypowiedzi specjalistów są wręcz SZKODLIWE.
    • arkun JEST GORZEJ! 24.05.05, 17:30
      W tym kraju juz nawet ci ktorzy powinni stac na strazy prawdy naukowej leca w
      ideologiczne oszolomstwo! Bez zenady i wstydu. Przeciez za taki takst ten
      czlowiek powinien zostac pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Nie potrafi
      odroznic pedofilii od homoseksualizmu? I tacy sa nasi "eksperci" na ktorych
      powoluja sie media. Ale jest gorzej! Bo ci ktorzy wiedza o tym, ze to sa
      niedopuszczalne bzdury milcza. To zaczyna przypominac sytuacje w czasie komuny,
      kiedy ci ktorzy mieli cos do powiedzenia milczeli by sie nie narazac. Zaczyna
      sie to samo tylko w druga strone. Przedtem oszolomstwo to byla lewica teraz jest
      nia koscielna prawica. To jest koniec nie tylko demokracji, ale tez nauki.
      Wchodzimy znowu w ciemnogrod.
      • zieleniak2004 Re: JEST GORZEJ! 24.05.05, 17:40

        > Wchodzimy znowu w ciemnogrod.

        Jako nie gej lecz człek myślący i hetero, który walczył z komuną
        i sporo przeszedł w życiu pozwolę sobie na lekką złośliwość:

        "Polacy wchodzą w du.. kościołowi aż po sam faszyzm"
        • gej_konserwatysta Re: JEST GORZEJ! 24.05.05, 17:42
          zieleniak2004 napisał:

          >
          > > Wchodzimy znowu w ciemnogrod.
          >
          > Jako nie gej lecz człek myślący i hetero, który walczył z komuną
          > i sporo przeszedł w życiu pozwolę sobie na lekką złośliwość:
          >
          > "Polacy wchodzą w du.. kościołowi aż po sam faszyzm"

          Hehe, dobrze powiedziane.
    • jadeitowy Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 17:41
      Pomijając wszystko artykuł jest zupełnie beznadziejny - poplątanie z pomieszaniem, ajby się facet naczytał kolorowych pisemek.
    • krzys1231 [...] 24.05.05, 17:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • yeellow Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 17:54
      Autor pisze tak: "Złote góry obiecywałbym też za wskazanie granicy pomiędzy
      homoseksualizmem a pedofilią homoseksualną. Czy dwudziesto- (trzydziesto- ?) -
      letnia lesbijka zakochana w trzynasto- (szesnasto- ?) -letniej dziewczynie,
      przytulając ją i całując, robi coś złego czy dobrego? Czy można mieć pewność,
      że owa trzynasto- (szesnasto-?) -latka jest osobą "genetycznie" homoseksualną?"

      A jezeli teraz zamienimy homo na hetero, a dorosla lesbijke na doroslego pana
      hetero, to co? Odpowiedz bedzie jednoznaczna? Namawianie do seksu "prawie
      dziecka" przez doroslego zawsze bedzie co najmniej dwuznaczne moralnie.

      Pozdrawiam
      Marcin
    • manom74 Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 17:56
      nie bardzo rozumiem stawianie homoseksualizmu razem z pedofilia ... czy o to
      chodzilo autorowi?
      • bimbalimba Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 18:15
        homoseksualizm to zarowno pociag do osobnika 30 letniego tej samej plci jak i
        13 letniego .... rozumiesz?

    • outremer Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 18:14
      Nie wiem, czy dobry i nie wiem, czy wyważony. Przyjrzyjmy się tylko jednemu cytatowi:

      "Złote góry obiecywałbym też za wskazanie granicy pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią homoseksualną. Czy dwudziesto- (trzydziesto- ?) -letnia lesbijka zakochana w trzynasto- (szesnasto- ?) -letniej dziewczynie, przytulając ją i całując, robi coś złego czy dobrego? Czy można mieć pewność, że owa trzynasto- (szesnasto-?) -latka jest osobą "genetycznie" homoseksualną?"

      I spróbujmy go odwrócić - zamieniając w każdym przypadku homo na heteroseksualizm. Otrzymujemy:

      Złote góry obiecywałbym też za wskazanie granicy pomiędzy heteroseksualizmem a pedofilią heteroseksualną. Czy dwudziesto- (trzydziesto- ?) -letni mężczyzna zakochany w trzynasto- (szesnasto- ?) -letniej dziewczynie, przytulając ją i całując, robi coś złego czy dobrego? Czy można mieć pewność, że owa trzynasto- (szesnasto-?) -latka jest osobą "genetycznie" heteroseksualną?

      Dziwnie się robi, nieprawdaż? Dlaczego jest tak, że tylko homoseksualiści muszą tłumaczyć się z tego, że "nie są wielbłądem", że pedofil nie jest tożsamy z homoseksualistą? Chcę się mylić, ale mam wrażenie, że tutaj pokutuje stary mit psychiatryczny {autor jest psychiatrą!}, podług którego homoseksualizm był utożsamiany z chorobą psychiczną. Oficjalne zdjęcie z niego tego odium nastąpiło dopiero w latach 80, kiedy to wykreślono go z klasyfikacji zaburzeń psychicznych DSM. Także przeciwko takim sposobom myślenia ta parada jest organizowana - to może przykre, że tylko poprzez wyjście na ulicę można wkroczyć z poważną debatą nad homoseksualizmem w media. Ale skoro tylko tak można, to trzeba!
      • tdk_fe90 Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 18:34
        Skoro autor zastanawia się :

        Co bowiem mogę odpowiedzieć mojemu siedmioletniemu wnuczkowi, gdy zapyta: „O co
        właściwie im chodzi?”

        to znaczy, ze studiował w latach 60-tych, znaczy dawno, kiedy jeszcze w Polsce
        homoseksualistów nie było. Nie było też zreszta wówczas żadnych demonstracji, w
        których by nie bło wiadomo "o co własciwie chodzi", a o które mógłby zapytać
        swojego dziadka.
    • whiteleaf Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 18:43
      Równie dobrze można pytać o rozróżnienie heteroseksualizmu i pedofilii
      heteroseksualnej. Czy 25-letni mężczyzna i 14- czy 15-letnia dziewczynka to już
      coś złego? Problem wygląda tak samo.

      A wnuczkowi odpowiadamy: "tym ludziom chodzi o to, żeby ich nie traktować jako
      gorszych tylko dlatego, że są inni niż większość".
      • tdk_fe90 Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 19:06
        Obawiam się, że w Boże Ciało może dojść na ulicach Warszawy do nachalnej
        promocji katolicyzmu. Mam nadzieje, ze pożal-sie-Boże-pan-prezydent tez nie
        wyda na to swego łaskawego zezwolenia.
        W sumie można by zgłosić jakąs kontrprocesję i dać mu pretekst...
        • gej_konserwatysta Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 19:16
          Na przykład satanistów (bo to też religia) ;-)
          • tdk_fe90 Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 19:28
            A może by tak pojść na procesję i w któryms momencie zacząć ostentacyjną
            promocję?
    • guglielmo Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 21:10
      Autor jest psychiatrą, ma wiedzę psychologiczną i doskonale wie jak ją
      wykorzystać. Poczytajmy:

      "Istnieją niewątpliwie kultury osób o różnych preferencjach seksualnych
      (homoseksualistów, pedofilów, fetyszystów itd.) i niezależnie od indywidualnych
      ocen tych preferencji wzbogacają one naszą kulturę powszechną."

      Umieszczenie pedofilów (szczególnie - i słusznie - społecznie potępiane
      zachowania seksualne, ciężko karalne) między homoseksualistami a fetyszystami
      (orientacja i skłonności seksualne prawnie same w sobie nie ograniczane) to
      precyzyjny zabieg psychologiczny na czytelnikach, obliczony na ustawienie ich
      przeciw broniącym swoich praw homoseksualistom.

      "Co bowiem mogę odpowiedzieć mojemu siedmioletniemu wnuczkowi, gdy zapyta: „O
      co właściwie im chodzi?”"

      Odwołanie się do obrazu niewinnego dziecka, narażonego na niezrozumiały dla
      niego widok, którego nie będzie mu umiał Dziadek wytłumaczyć. Bardzo zręczne,
      to musi działac na czytelników. Szkoda że brak wyjaśnienia dlaczego Dziadek ma
      zamiar pokazywać wnuczkowi właśnie to zdarzenie. Czy zwykł prowadzać go w
      miejsca, w których dzieje się coś, czego dziecku nie umie wyjasnić? Bywa z nim
      w domach dla porzuconych dzieci, hospicjach, noclegowniach dla bezdomnych,
      szpitalach urazowych, chadza z nim do kina na filmy Wajdy, pokazuje obrazy
      Linkego, czyta mu do poduszki Różewicza? A nie jest to tak, że jeśli nie umiemy
      czegoś wyjasnić dziecku to dlatego że... nie umiemy, a nie dlatego że tego się
      nie da wyjaśnić?

      "Każda mniejszość jest również problemem dla siebie samej, choćby wobec
      nieuniknionych pytań: "dlaczego jesteśmy mniejszością?" i "dlaczego nie
      moglibyśmy stać się większością?"."

      Pytanie jasno zmierza do zasugerowania czytelnikowi kolejnej rzekomej mysli
      mniejszości "co zrobić, żebyśmy stali sie większością". Czyli "jak moglibyśmy
      (my, homoseksualiści)przerobić heteroseksualistów na homoseksualistów". Dalszym
      ciągiem tej sugestii jest już jasno wypowiedziana myśl:

      "Nie sposób wyobrazić sobie - poza gatunkami samozapładniającymi się -
      "seksualisty" bez partnera, bez jego poszukiwania, bez jego uwodzenia. Zatem
      mniejszość homoseksualna w sposób naturalny musi zmierzać do poszerzania swej
      liczebności (znów w odróżnieniu od mniejszości narodowych, niepełnosprawnych
      itp.). [...] Stąd też - odnosząc się do tak zwanej politycznej poprawności
      wobec homoseksualistów - ich liczba wydaje się wzrastać".

      No i mamy juz wizję mniejszości homoseksualnej, która uwodzeniem zdobywa nowych
      wyznawców seksu jednopłciowego. Nareszcie czytelnik może się poczuć
      bezpośrednio zagrożony ("przynajmniej większość spośród nas może realizować
      swój popęd seksualny zarówno z osobami przeciwnej płci, jak i tej samej") i
      pomysleć "a co będzie jak i mnie przerobią na pedała???".

      Zręcznie, zręcznie. Na forum pojawiło się wiele wypowiedzi okreslających ten
      tekst jako bzdury. To prawda. Tylko że to są "bzdury kontrolowane" - dobrze
      napisany tekst szczujący. Szkoda, że GW udziela swoich łamów takiej
      działalności.

      Na koniec trochę humoru:

      "Złote góry obiecywałbym też za wskazanie granicy pomiędzy homoseksualizmem a
      pedofilią homoseksualną."

      Panie Doktorze, proszę już nie obiecywać, proszę te góry zapakować i wysłać na
      mój adres. Granica opisana jest z prawnego punktu widzenia w podstawowych
      podręcznikach prawa karnego a z medycznego - w podstawowych podręcznikach
      seksuologicznych. W skrócie: zależy to od wieku osoby tej samej płci, z którą
      się chce obcować lub obcuje. Jeśli to jest dziecko to mamy pedofilię
      homoseksualną, jeśli dorosły - to "zwykły" homoseksualizm. Podobnie jak w
      przypadku granicy między "zwykłym" heteroseksualizmem a pedofilią
      heteroseksualną. Naprawdę Pan tego nie wiedział czy po raz kolejny chciał pan
      napuścić kogoś na homoseksualistów, tym razem dziadków siedmioletnich wnuczków?
    • rts77 Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 21:21
      To niewywazony i niewiarygodny tekst, z ktorym NIE SPOSOB sie zgodzic. Jak to
      mozliwe, ze lekarz porownuje homoseksualizm z pedofilia??? czyzby nie wiedzial,
      jak liczna jest grupa mezczyzn uwodzacych i gwalcacych male dziewczynki? a
      trzydziestolatkowie podrywajacy na dyskotece trzynastolatki? pora zauwazyc, ze
      PEDOFILIA I HOMOSEKSUALIZM NIE MAJA NIC WSPOLNEGO ZE SOBA. zdarzaja sie
      pedofile o sklonnosciach homo- i heteroseksualnych, ale to pedofilia jest tu
      problemem i choroba, a nie orientacja.
      lairi
    • ciekawy18 Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 24.05.05, 21:31
      a ja zlote gory obiecam, jesli wskaze mi Pan granice pomiędzy
      heteroseksualizmem a pedofilią heteroseksualna. Czy dwudziesto- (trzydziesto-
      ?) -letni heteroseksualista zakochany w trzynasto- (szesnasto- ?) -letniej
      dziewczynie, przytulając ją i całując, robi coś złego czy dobrego?
      Czy można mieć pewność, że owa trzynasto- (szesnasto-?) -latka jest
      osobą "genetycznie" heteroseksualna?

      nie rozumiem dlaczego kojarzy Pan homoseksualizm z pedofilia. to nie ma nic
      wspolnego. pedofilia jest przestepstwem, niezaleznie od tego, czy popelniaja ja
      hetero, czy homo-seksualisci.

      homoseksualizm i heteroseksualizm sa po prostu orientacjami seksualnymi,
      rownymi sobie. i to wlasnie chca pokazac uczestnicy parady.
      • katomek1 www.innastrona.pl/samsw_cityguide_budapeszt.phtml 24.05.05, 22:19
        polecam, tam nie ma różnic wiekowych, proszę poczytać...
    • dolenicz Wstret hetero do homo jest tak samo naturalny... 25.05.05, 08:24
      ...jak pociag seksualny do plci przeciwnej - poglad ten podziela bezwzgledna
      wiekszosc psychologow.Szkoda, ze autor nie zaznaczyl tego w swoim artykule.


    • homikememems Re: List - Czy parada to propagowanie homoseksual 31.05.05, 12:44
      "Złote góry obiecywałbym też za wskazanie granicy pomiędzy homoseksualizmem a
      pedofilią homoseksualną. Czy dwudziesto- (trzydziesto- ?) -letnia lesbijka
      zakochana w trzynasto- (szesnasto- ?) -letniej dziewczynie, przytulając ją i
      całując, robi coś złego czy dobrego? Czy można mieć pewność, że owa trzynasto-
      (szesnasto-?) -latka jest osobą "genetycznie" homoseksualną? "

      A czy w kwestii zachoweań heteroseksualnych zadanoby to pytanie?? Czy trzynasto-
      czternastoletnie dziecko powinno się przytulać, całować, w seksualnym tych
      wyrażeń znaczeniu?

      Czy wogóle komentowane przez autora wywiady poruszają ten temat? Skąd to
      zainteresowanie?

      Sugerowanie, że homoseksualizm jest czymś bliskim pedofilii jest OBRZYDLIWE i
      wystawia bardzo negatywną ocenę osobie, która tak się wypowiada. Przykro mi, że
      tym razem jest to wybitny specjalista ze swojej dziedziny.

      Pedofilia to problem wszystkich, niezależnie od orientacji, która ma tu
      niewielkie znaczenie. Dodawanie takich etykietek komukowliwek jest oburzające.
      Parada czy inne wydarzenia wcześniej opisywane nie mają żadnego związku z tym
      wątkiem.
    • turysta69 Złote góry obiecywałbym też za wskazanie granicy 11.06.05, 09:30
      pomiędzy homoseksualizmem a pedofilią homoseksualną.
      Naprawdę nie widzi Pan różnicy? Odwracając pytanie: czy dwudziesto-
      (trzydziesto- ?) -letni mężczyzna heteroseksualny zakochany w trzynasto-
      (szesnasto- ?) -letniej dziewczynie, przytulając ją i całując, robi coś złego
      czy dobrego? I czy "genetyczna" orientacja tejże dziewczyny ma tu cokolwiek do
      rzeczy? Jako psycholog dziecięcy nie powinien Pan chyba mieć wielkich
      wątpliwości - ale to tylko przypuszczenie laika.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja