dekar2 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 11:08 A ja myślę, że trzeba na to spojrzeć przez pryzmat działalności naszych populistycznych polityków robiących kariery na naiwności ludzkiej. Dla nich każdy temat wywołujący emocje i dyskusje jest dobry (im większe tym lepszy). Mało mnie obchodzi co burzy krew posła PiS-u czy LPR-u ponieważ politycy w tym kraju zbyt często zmieniają poglądy w zależności od tego co daje większą popularność i z której strony wieje wiatr. Bardzo prawdopodobne, że poseł ów równie szybko zmieni swoje zdanie po zmianie opcji politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
odjutra Niektorych madrali feminizm jakos bardzo uwiera... 25.05.05, 11:13 Widac ich sporo takze na tym forum, niestety. Od momentu powstania ruchow feministycznych, jeszcze pierwszej fali, co kilka lat objawiaja sie rozni madrale, co to glosza, ze feminizm umarl, ze jest niepotrzebny, ze sie zajmuje glupotami, ble, ble ble. A tymczasem feminizm kwitnie. I w ramach tego rozkwitu tocza sie dyskusje takie jak ta na lamach Gazety. Bo feminizm nie jest skostnialym kolkiem zainteresowan, gdzie ton nadaje kilka osob, a reszta powtarza, tylko jest ruchem, w ktorym jest miejsce na dyskusje, takze na niezgode, a przede wszystkim na pasje i chec dzialania, ktore tak bardzo wkurzaja malutkich umyslem szowinistow. Jak ktos nie wierzy niech poszuka w internecie stron poswieconych feminizmowi, stron zalozonych przez ruchy i grupy feministyczne, niech wrescie obejrzy sobie zdjecia z ubieglorocznego marszu w Waszyngtonie, na ktorym MILION kobiet domagalo sie poszanowania swoich praw. Jestesmy silne, razem silniejsze! A ze niektorych to wkurza, ze probuja to wysmiac poslugujac sie zakurzonymi cytatami z Seksmisji? Coz, tylko nicnierobienie i malkontenctwo nie wzbudzaja sprzeciwu. A ja mam ich w nosie! Odpowiedz Link Zgłoś
goldblumm Re: Niektorych madrali feminizm jakos bardzo uwie 25.05.05, 13:42 Wolność prowadzi Lud na barykady !!! Odpowiedz Link Zgłoś
szwet14 Re: Niektorych madrali feminizm jakos bardzo uwie 25.05.05, 14:42 I wtedy najwyzszy czas, zeby niektorym odebrac trzy srodkowe spolgloski. Bedzie spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
odjutra Brawo za tekst! 25.05.05, 11:16 Dawno juz nie czytalam tak rozsadnych opinii i osob poslugujacych sie argumentami, a nie tylko swoimi opiniami. Tylko tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Polityczka? 25.05.05, 11:17 Buehehehe... Mam gdzies to czy wpisano ten slowotwor w slownik jezyka polskiego - i tak jest to debilizm... Odpowiedz Link Zgłoś
kfadam Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 11:49 Jesli kobiete razi kobiecosc to chore. Autorki bardzo trafnie ujeły problem. KK Odpowiedz Link Zgłoś
lukrowane.guziczki Podpis pod zdjęciem Britney Spears 25.05.05, 11:53 Przydałoby się trochę więcej dbałości ze strony redagującego tą stronę. Co ma podpis pod zdjęciem B.S. do treści artykułu? Odpowiedz Link Zgłoś
pyosalpinx Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 12:32 To sie Sroda przypodoba wszystkim apostolom moralnosci na prawicy. A niech spojrzy na zjawisko z praktycznego punktu widzenia. Jesli walczac z "seksizmem" zakaze sie takich reklam, wiele mlodych i zgrabnych dziewczyn (zgrabniejszych od p. Srody) pozbawi sie pracy, a wtedy bezrobotne zaczna pracowac na ulicy i wtedy nie bedzie seksizmu tylko seks. Kompletna bzdura z ta ustawa, w panstwie ktore ma tyle wazniejszych problemow politycznych i gospodarczych. Odpowiedz Link Zgłoś
polonus3 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 12:32 Po co wplatuje sie do tego walke pedalow i lesbow o akceptacje przez spoleczenstwo?! Rozneglizowane kobiety TAK pedaly i lesby NIE! Prosze zauwazyc, ze propagowanie w artykulach akceptacji dla zboczen seksualnych wystepuje w "Gazecie Wyborczej" i "NIE". Wnioski kto i po co to robi kazdy sobie moze wyciagnac! Odpowiedz Link Zgłoś
pyosalpinx Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 12:37 Niech Sroda cos reklamuje...tylko co ? moze szare mydlo z jeleniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
teo331 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 13:59 falujący biust obraża przede wszystki te panie, które nie mają falującego biustu !! Odpowiedz Link Zgłoś
masuje Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 14:11 ...oj biust...biust....- ciągle mam z tym doczynienia... i wiecie co...-lepiej masuje się falujący - bo jest chociaż co w rękę wziąć - a takie tam maleństwa - to sami wiecie :-))...chociaż nie mam nic przeciwko malutkim pączuszkom...:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
krysluk Re: lepszy biust niż idiotki 25.05.05, 14:27 Które pokazują w reklamach proszków albo jak żrą dosłownie cokolwiek (zwróccie uwagę) i zamykają oczy. a fe. Nie wiem co kto ma do ładnej dziewczyny albo dużego biustu albo z ładnym torsem faceta. przed wszystkim ma chyba brak mózgu i wyobraźni (co się wiąże, fakt). nic bardziej nie oszpeca człowieka, nawet w reklamie, niż głupota, więc tu trzeba poprawy nad intelektem tych reklam, a nie nad tym czy ona ma 2 czy 4. zresztą pokażcie mi ładną feministkę, bo co oglądam jakiś program to tam same pasztety z lodówek wyłażą. I to one krzyczą! nic dziwnego: jakby schudły, umalowały się, zamiast worków założyły sukienkę i uśmiechnęły, a nie zrzędziły, i daj Boże jeszcze jakąś książkę poza Coelho przeczytały, to by feministek nie było potrzeba, a faceci zaczęli bardziej szanować wszystkie pozostałe kobiety. Czego życzę wszystkim dziewczynom, kobietom i damom... choć tych ostatnich coraz mniej:( Odpowiedz Link Zgłoś
pam_pa_ram_pam Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 14:32 Zawsze tak było, że jak kobieta nie miała ani urody, ani inteligencji, ani wdzięku, ani kasy - to zawsze pozostawał jej jedyny argument - skromność i dziewictwo. Ciekawe, że ładnym, inteligentnym, miłym i przy kasie dziewczynom nie tylko nagość lub negliż nie przeszkadza, ale nawet na tyle się podoba, że same chętnie pokazuja, nogi, plecy, dekolty... i bardzo dobrze. Idzie lato, zobaczymy, ile w Polsce jest kobiet zapatrzonych w Dulską, a ile w Dagny. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 14:54 Dagny łaziła w gorsecie i nic nie było widać:P I o ile pamiętasz to Emeryk ją zastrzelił:))))))))także lepiej nie patrzeć w te stroną, bo aż szalała w tych kregach mizoginia:) P Odpowiedz Link Zgłoś
bimbalimba Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 15:01 moim zdaniem wzorem dla polskich feministek powinna byc Sklodowska-Curie, ktora laczyla w sobie i francuska tradycje laickiego racjonalizmu i polski 'szlachecki' zdrowy rozsadek ... niestety panie wola podazac sladami stalinowskich aktywistek- Brystygierowej czy innej Odolskiej i wszedzie weszyc ideologiczne spoiski i reakcyjne odchylenia .... a postulaty ministry Sieroty to jak wypisz-wymaluj gomulkowska 'socjalistyczna moralnosc' - tez by pewnie jedrusik za gleboki dekolt pkarala jakby miala okazje ... Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 15:12 Nie wiem, czy Skłodowska łączyła w sobie polski, szlachecki zdrowy rozsadek,ale wiem, że jej rodzina w Polsce nie chciała bardzo długo utrzymywać z nią kontaktów i to nie ona była profesorem na Sorbonie , ale jej mąż...stanowisko to wrecz cudem dostało soię Marii po smierci Piotra ...jesli kogoś takiego szukasz, to spózniłeś się co najmniej o 100lat, wtedy siłaczek, które zacharowywały się na smierć było więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastep Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 18:26 Mi tez sie cycuszki gole podobaja, i chetnie sobie patrze. Odpowiedz Link Zgłoś
bimbalimba ale ad rem Panowie ! 25.05.05, 14:56 postepaki ladnie zmieniaja temat- polskie 'femieniestki' zaraz zaczna bitwe na pazurki /chociaz wiadomo, ze skonczy sie zgoda- 'bo nam chodzi o to samo co ministrze tylko katole moga to wykorzystac i to jakos nam nieteges'/ a tu dyskusja o proszkach, mizoginach ... heheh sprawa jest jasna- polski femininistki nie maja zadnej strategii, zadnego pomyslu na rozwiazanie rzeczywistych problemow a jedynie kazda dzialaczka pragnie jak najbardziej sie wylansowac i jak najczesciej swoje nazwisko czytac, widziec, slyszec ... Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d a potem sie dziwimy, 25.05.05, 15:00 ze ilosc przestepstw na tle seksualnym wzrasta.. jak media pakuja w nas seks na kazdym kroku, a "laleczki" biegaja pol nagie:) Odpowiedz Link Zgłoś
esyfloresy Sztuczne rozbudzanie pożądań w imię wartości 25.05.05, 15:14 Wartości nie należy mylnie dzielić na wysokie i niskie.Wartość albo jest albo jej nie ma, innymi słowy jeśli ktoś nie prezentuje wartości w swym życiu, to jej nie posiada.Takie myślenie pozbawione filozoficznych dylematów i rozważań może wydać się proste, niemniej jednak właściwie.Do rzeczy jednak. Od pewnego czasu zauważyć można, że Gazeta Wyborcza oraz inne media nakłaniają czytelników do śledzenia treści artykułów lub danej zawartości poprzez niefrasobliwe i subtelnie sformułowane tytuły, które często powiązane z reklamą oddziaływują na instynkty społeczności.Np. w internetowym wydaniu portalu Gazety Wyborczej z dnia 25 maja 2005 można na pierwszej stronie zauważyć reklamę artykułu poświęconego macierzyństwu pod wulgranym a jednak przyciągającym wzrok tytułem "Znowu robimy dzieci".W innym miejscu roznegliżowana kobieta reklamuje skuter.Innym zaś razem propagowane jest forum dyskusyjne na którym wyłuszczyć można swe racje na temat seksu (nie seksualności).Nie byłoby w tym nic zdrożnego, gdyby nie fakt, że Gazeta chce być za wszelką cenę organem opiniotwórczym, tzn. pragnie wytyczać trendy i kierunki sposobów życia społeczeństwa polskiego oraz cele na które jest ono nastawione.Celem zasadniczym jest demokracja, wolność, równouprawnienie. Szczególnie Gazeta dedykuje te wartości dawnej klasie średniej oraz wyższej, ściśle powiązanej z grupą inteligencji.Czasy jednak uległy przemianie i obecnie nie liczy się już wiedza lecz prócz wykształcenia (nie mylić z wiedzą) głównie ważne są pieniądze rozumiane przez stan posiadania (przedmiotów, lecz czasem i ludzi - dotyczy to np. rozmiarów rynku objętego przez firmę a tłumaczonego jako target, czyli klient).Pieniądze zaś posiadają niekoniecznie Ci którzy mają wiedzę, i niekoniecznie te osoby, które intelekt są w stanie skierować na wartości przynoszące społeczeństwu rozwój kulturowy.Gazeta więc gra na instynktach wykorzystując fakt, że w dzisiejszych czasach zacierają się coraz wyraźniej granice społeczne, dawniej oddzielające niewykształcony plebs od dysponującej wiedzą oraz odpowiednią świadomością klasy rządzącej lub wytyczającej trendy.Jak widać działania trafiają w cel i owocują - świadczy o tym wskaźnik wzrostu popularności Gazety zwłaszcza w zakresie jejwydania Intenretowego pod którym rozumie się obecnie nie tylko odbicie prasy, lecz równiez dodatki w postaci zasobów portalu sieciowego.Maszyna medialna porusza instynkty mas, które w myśl zasady odzdziaływania tłumu na jednostkę falują i pociągają za sobą tych, którzy być może wahają się przed postawieniem nogi na niepewnym gruncie - chodzi tu o ludzi, którzy w dalszym ciągu uznają prymat kultury i etyki najwyższych lotów. Może nie byłoby też w tym działaniu Wyborczej nic zdrożnego, gdyby nie jeszcze jeden fakt, a mianowiecie powszechności dostępu do Intenretu oraz obecności na łamach portalu dzieci i młodzieży.Ta liczna o ile nie najliczniejsza grupa odbiorców wrasta w społeczeństwo i kształtuje je coraz silniej.To nie młodzi obecnie jak danwniej bywało pytają "kiedy w końcu będę dorosły", lecz dorośli zadają sobie pytanie pomiędzy przeczytaniem artykułu o liftingu twarzy a nałożeniem balsamu korekcyjnego na pośladki "czy jestem jeszcze młody".Ten fakt sprawia, że to strasza grupa społeczeństwa pragnie zachowywać się młodo nie tylko w sensie konserwacji ciała, lecz również poglądów i zachowań.Rodzą się przez to kuriozalne zchowania, które jak się okazuje nie znajdują arbitra godnego i pełnego odwagi na wyrażenie sprzeciwu patologią.Bo czyż nie jest patologią już sam fakt publicznego obnoszenia się nie tylko seksualnością ale też odkrywania swych najintymniejszych myśli, marzeń? W dawnych zniszczonych przez Europejczyków kulturach obowiązywała skromność i dyskrecja równoważna stoickiemu podejści udo życia jakie propagowała starożytna cywilizacja śródziemnomorska stanowiąca nam kolebkę.Jeszcze nie tak dawno na banicję społeczną sakzywał się człowiek publicznie omawiający temat seksu, seksualności, nie wspominając o ordynarnym zachowaniu w postaci epatowania wulgaryzmami językowymi, zarezerwowanymi dla wąskiej grupy kryminalistów zepchniętej na margines życia publicznego.Dziś jest w dobrym tonie jak sugeruje Gazeta Wyborcza i inne media wzorujące sie na niej w walce o czytelnika, afiszować się ze swą seksualnością. Zastanówmy się co wynika z faktu, że człowiek wyżej stawia fizyczna atrakcyjnośc i preferencje seksualne od np. wartości takich jak poświęcenie, oddanie, wierność i to nie tylko ojczyźnie, ale przede wszystkim bliźnim.Zastanówmy się, bowiem już niedługo może się okazać, że nie zakuci w system przyzwyczajeń nie będziemy ws tanie serwać z okowami uzależnień od zaspokojania potrzeb związanych z seksualnością, które przeistoczą się niespostrzeżenie w przymus zaspokajania mentalno-emocjonalnego uderzających tak w starych jak i młodych silnych podniet.Cóż wówczas pozostanie prócz ciała?Czyż wówczas nie okaże się, że wartości pielęgnowane przez ostatni bastion autorytetów w postaci chociażby Miłosza, Herberta czy Jana Pawła II jest jedynie rozlatującym się w proch ciałem nie zaś siłą poruszającą nas ku poszukiwaniu dobra w nas samych? Odpowiedz Link Zgłoś
chrz Re: Sztuczne rozbudzanie pożądań w imię wartości 25.05.05, 20:27 strasznie marudzisz, przebrnąłem przez to bo lubię inne spojrzenie ale utożsamianie jakiejś gazety z człowiekiem przeciętnie inteligentnym źle o Tobie świadczy. Postaraj się trochę i pamiętaj, że nikt normalny nigdy nie będzie w cokolwiek ślepo wierzył. Odpowiedz Link Zgłoś
chrz Re: Sztuczne rozbudzanie pożądań w imię wartości 25.05.05, 22:05 matko boska odpowiedziałem, że przeczytałem, a to był boot. ale wstyd ale wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 15:32 Niezle pokrętny ten tekst, ale osoby autorek oraz miejsce publikacji mówią same za siebie. Wynika z niego wprost: Jeżeli z pornografią walczy prawica, to źle , bo to wredni konserwatyści, przedstawiciele katolickiego ciemnogrodu itd. Jeżeli zaś robią to panie feministki albo Gazetka wyborcza, to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Kogo obraża biust? 26.05.05, 00:28 Tak oto reaguje czlowiek, ktorego zatkalo, ale nie moze sie pogodzic z tym, ze te 'wstretne feministki' mowia z sensem... wiec co stwierdza: sa pokretne i szuka na sile luki... wiec oczywiscie cos wyszukal. Feministki stwierdzaja tylko ze im takie obrazy nie pasuja. Konserwatystom inne obrazki nie pasuja. Jak zaczniemuy sie miedzy soba klocic o to co jest wlasciwym zdjeciem to otwieramy furtke do cenzury. Graff i Kowalczyk uczciwie stwierdzaja: takie zdjecia moga nam sie nie podobac, ale nie zamierzamy z tego powodu ograniczac swobody obywatelskie. Nie tedy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 15:34 "Wiele drapieżnie seksistowskich reklam nie zawiera wcale nagości, zaś nie każda reklama ukazująca "roznegliżowane" ciało jest seksistowska." A jeżeli problem nie leży w tzw "seksizmie" tylko np. w ostetntacyjnym eksponowaniu tego dzieciom? Tego autorki nie widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 16:15 Widok gołej kobiety zaszkodzi twojemu synowi? Chowasz go na homoseksualistę? Dla dziecka róznica pomiedzy nagim psem latajacym po polu i nagą kobietą na plakacie jest minimalna. Jedno i drugie jest "normalne". Dopiero wychowanie wtłacza że nagość jest czymś tabu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
every2 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 15:49 Jedyny rozsadny argument aby nie pokazywac seksownych kobiet i ich cial to LITOSC DLA TYCH BRZYDKICH Feminizm to gorszy rodzaj teroryzmu z tym ze z feministkami nie mozna negocjowac obie opinie szlyszalem w radiu nie napisze jakim aby dziennikarzy pani sroda nie wyslala KCtu. Cala debata o cenczure reklam to proba zalatwienia sobie posadki przez pania srode bo wie ze po wyborach bedzie po niej a jesli by sie udalo jakie zrodlo dochodu a pani sroda jest z firmy ktora potrafi takie okazje wykorzystac. Nalezy to rozpedzic a zaoszczedzone pieniadze wydac na profilaktyczne badania biustow aby byly zdrowe i przysparzaly radosci. a pani sroda moze sobie swoja dzilalnosc prowadzic harytatywnie a probowac zalawiac wydawanie koncesji na moralnosc reklam Odpowiedz Link Zgłoś
mtbialy W tym tekście jedna rzecz jest prawdziwa. 25.05.05, 15:52 Znak równości między feminizmem a PiS-LPRem et consortes. Obie strony chcą uszczęśliwić ludzi na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
amerykanin09 Cenzura w Polsce i w Europie 25.05.05, 16:07 Moim zdaniem brak jest w Europie wolnosci slowa. Zbyt duzo jest nakazow i zakazow. W sprawie wolnosci wypowiedzi powinniscie przyjac podobne zasady jak USA Odpowiedz Link Zgłoś
1maruti1 Re: Cenzura w Polsce i w Europie 26.05.05, 00:29 Powaznie mowisz? Powaznie? A robiles kiedys zakupy w Walmarcie? Odpowiedz Link Zgłoś
amerykanin09 Re: Cenzura w Polsce i w Europie 26.05.05, 15:26 O co ci chodzi z tym Walmartem? Odpowiedz Link Zgłoś
cleon wolę falujący biust od różowej parady !!! 25.05.05, 16:09 Nie mam nic przeciwko pięknym Paniom, a dla sfrustrowanych moralizatorów z komlpeksami wprowadziłbym zniżki w agencjach towarzyskich !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 16:19 no cóż nie ma wyjścia dopóki heteroseksualizm nie zostanie zdelegalizowany to panie Graff i Środa będą miały tego typu problemy przecież wystarczą parady gejowskie Odpowiedz Link Zgłoś
bilbonek Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 17:11 Wielkie uznanie dla Autorek za precyzyjne ukazanie zagrożeń traktowania prawem (i "Sprawiedliwością";-)) sztuki i wytworów kultury popularnej. Chylę czoła i dołączam się ze swoimi poglądami (tymi zbieżnymi oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile01 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 17:34 w Polsce seksofobia??? bez przesad już ... zaraz nam będą wmawiać, że Polacy muszą się też na tym polu doszkolić :) a piękny biust nikogo nie obraża , a piękny wcale nie znaczy obfity... Odpowiedz Link Zgłoś
skwarki Re: A reklama Axe'a ? 25.05.05, 17:38 Reklama Simplusa obraża, a Axe'a nie ? Dla mnie to jedno i to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
repres1 Re: Kogo obraża biust? 25.05.05, 17:52 Wy! żeńskie, szowinistyczne... Biust obraża każdego. A już falujący biust obraża nawet pozostałych. A gdyby to Wasz synek szedł ulicą i zobaczył...? (sprawdzić czy nie zakonnica) Odpowiedz Link Zgłoś