ronlen2 31.05.05, 19:23 A wiec tak wyglada lewicowa demokracja. Mowi sie tak, to dobrze. Mowi sie nie, tez dobrze, i kontynuje. SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie dla biurokracji, nie dla islamskiej Turcji w Unii, nie dla braku kontroli politykow! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pablo63 Re: Jak ocalić konstytucję 31.05.05, 19:42 Wiadomo było od samego początku, EU konstytucji nie odpuszczą Pzdr pablo Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Jak ocalić konstytucję 31.05.05, 19:48 Elyty w panice! Az milo popatrzec jakie to formalne wygibasy beda wyczyniane przez EUnuchow zeby ocalic ta "konstytucje" i co wazniejsze, wlasne stolki. Nie mozna miec zludzen: to jest gra o posady i stolki, o nic wiecej. Czy ta konstytucja chociaz gwarantuje wolnosc slowa czy tez odpowiedz jest "tak gwarantuje z wyjatkiem...(tu wstaw liste politycznie poprawnych tematow). Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz " Byłoby niedobrze, gdyby nasi politycy w... 31.05.05, 20:36 negocjacjach koncentrowali się wyłącznie na kwestii ważenia głosów przy podejmowaniu decyzji" Nanu, pan Gadomski nie zauwazyl, ze w Demokracji (przez duze D) najwazniejsze jest wybieranie, a wiec sposob jak glosy sa wazone. Jezeli wazenie glosow jest nie tak bardzo istotne i nie najwazniejsze, to Niemcy z cala pewnoscia bez zadnych problemow zgodza sie na zmiany!! P.S. Predzej kaktus mi wyrosnie na pewnej bardzo waznej czesci ciala, zanim Niemcy zgodza na jakiekolwiek zmiany w wazeniu glosow bez zmasowanego nacisku calej uni. Powod bardzo prosty: proponowane wazenie glosow jest extremelnie niedemokratyczne na korzysc Niemiec. Pozwala Niemcom realizowac nacjonalistyczne, mocarstwowe mrzonki na szkode bezpieczenstwa wszystkich nowych krajow Uni i rowniez Ukrainy. Czy p. Gadomski tego naprawde nie rozumie? Nie moge w to uwierzyc. A wiec pan Gadomski swiadomie klamie. Ciekawe, jak i kiedy zostal skorumpowany. Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Roznica miedzy superpanstwem a federacja. 31.05.05, 21:06 Model glosowania decyduje o "ilosci" demokracji w Uni. O tym, czy bedzie to Unia duzych, czy tez Unia wszystkich. Unia duzych oznacza superpanstwo: powstaloby, czy powstanie, jezeli zostnie przyjety zaproponowany model wazenia glosow w Radzie Europejskej. Male kraje zostana praktycznie odsuniete od realnego wplywu na podejmowane decyzje. Alternatywa do superpanstwa jest sytem federalny tak jak jest w tej chwili praktykowany w Niemczech, Szwajcarii czy USA. Wiecej na ten temat ponizej. serwisy.gazeta.pl/kraj/72,34314,2738742.html?a=24586730&v=3#opinie Odpowiedz Link Zgłoś
pablo63 Re: Roznica miedzy superpanstwem a federacja. 01.06.05, 17:17 Pomysł BARDZO DOBRY odnośnie federacji i zgadzam się z tym, ale czy przypadkiem ratyfikowanie konstytucji nie było by pierwszym krokiem do federacji?? Pzdr pablo Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Roznica miedzy superpanstwem a federacja. 01.06.05, 19:58 Niestety nie. Ratyfikacja oznacza wprowadzenia konkretnego modelu podzialu, wazenia glosow. Model ten daje calkowita kontrole Niemcom nad Unia. Zmiana tego systemu w przyszlosci jest absolutna iluzja. Ten model wazenia glosow oznacza przeksztalcenia Uni w superpanstwo, w ktorym mali i sredni realnie nie maja nic do powiedzenia. Holendrzy glosujacy NIE mowia: musimy glosowac na NIE aby Unia pozostala nasza Unia. To znaczy sie, abysmy my, Holendrzy, a jest nas okolo 18 milionow rowniez mieli realny wplyw na Unie, nasza Unie a nie rozplyneli sie w superpanstwie, w ktorym ktos podejmuje nas dotyczace decyzje a na ktore my nie mamy zadnego wplywu. Polakow jest co prawda wiecej, ale realny wplyw Polakow bedzie rowniez bardzo niewielki. W Europie jest duzo krajow ponizej 15 milionow. One maja dokladnie ten sam problem co Holandia. Znany model wazenia glosow pasujacy do takiego organizmu jak Unia Europejska jest znany od ponad 30 lat. Polega on na wazeniu glosow proporcjonalnie do pierwiastka kwadratowego z ludnosci. To znaczy np. Niemcy z 81 mln ludzi ( maja troche wiecej, chodzi o okragle liczby) mialyby 9 glosow; Francja z 64 mln milaby 8 glosow Polska milaby troche ponad 6.2 glosa Holandia: 4.3 glosa Z takim systemem jako podstawa federacja moze funkcjonowac. System ten zaproponowala Szwecja w latach 80 ale zostal odrzucony ze wzgledow politycznych. Gdyby zostal przyjety, nie byloby dzisiaj tego malpiego teatru. P.S. W Niemczech zyje 82 mln osob, z tego 7.5 mln obcokrajowcow. Obcokrajowcy sa liczeni w kwestii ilosci glosow jak Niemcy ale poza tym nie maja zadnych mozliwosci wplywania na polityke lokalna Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Roznica miedzy superpanstwem a federacja. 02.06.05, 09:56 W teorii Szwajcaria to nawet mniej niz federacja - konfederacja. fritz.fritz napisał: > Model glosowania decyduje o "ilosci" demokracji w Uni. O tym, czy bedzie to > Unia duzych, czy tez Unia wszystkich. > > Unia duzych oznacza superpanstwo: powstaloby, czy powstanie, jezeli zostnie > przyjety zaproponowany model wazenia glosow w Radzie Europejskej. Male kraje > zostana praktycznie odsuniete od realnego wplywu na podejmowane decyzje. > > Alternatywa do superpanstwa jest sytem federalny tak jak jest w tej chwili > praktykowany w Niemczech, Szwajcarii czy USA. > > Wiecej na ten temat ponizej. > > > serwisy.gazeta.pl/kraj/72,34314,2738742.html?a=24586730&v=3#opinie Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Roznica miedzy superpanstwem a federacja. 02.06.05, 23:37 > W teorii Szwajcaria to nawet mniej niz federacja - konfederacja. tja, ta semantica, co znaczy co? to jest to pytanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
smok5 Znam ważniejsze rzeczy do ocalania. 31.05.05, 20:41 Na przykład zajął bym się ocalaniem resztek przyzwoitości, moralności itp. Jednak dla szmatławca wybiórczego są to przymioty nie znane dlatego zajmuje się bzdetami. Kogo obchodzi ta konstytucja. Po decyzji Francuzów sprawa jest praktycznie zamknięta - KONSTYTUCJA JEST W KOSZU. Odpowiedz Link Zgłoś
otwarte-oko Re: KTOS DOSTANIE PO "PUPCI" 01.06.05, 07:47 I niemila niespodzianka, zrewizjowana Konstytucja, i Polska dostanie po "pupci". Ten sie smieje co sie smieje ostatni! Zobaczymy jak medrcy beda reagowac - pewno wujek Sam pomoze? Odpowiedz Link Zgłoś
lortea Nowa demokracja- a la referendum "3XTAK". 31.05.05, 20:54 Tak dla porządku zapytam czy my żyjemy w arcydemokratycznej UE czy na Białorusi. Czy tam gzdie opinia obywateli ma jakiekolwiek znaczenie czy tam gdzie wybory są po to by społeczeństwo poparło władze nie majac de facto wyboru? Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Po co ja ocalac? 31.05.05, 21:50 Zeby jakis NIemiec albo Szwed zajmowal sie naszymi sprawami zagranicznymi? Dopiero co Moskwa sie nimi zajmowala. Juz po 15 latach Polacy chca sie wyzbyc suwerennosci? Odpowiedz Link Zgłoś
insp Re: Po co ja ocalac? 01.06.05, 10:52 bladatwarz napisał: > Juz po 15 latach Polacy chca sie wyzbyc suwerennosci? Polacy odrzucili suwerennosc glosujac w referendum zatwierdzenia wlasnej konstytucji. Przynajmniej teraz powinni byc konsekwentni i poddac wszelkie pozostale pozory suwerennosci, skoro naprawde nie bylo i nie jest dla nich wazne kto jest wlascicielem Polski. Przypomne jednak, ze zmiana polskiej Konstytucji, jak tez referendum akcesyjne, byly przeprowadzane przy pomocy nieslychanie zmasowanej propagandy. Brakowalo tylko bojowek. Poszly na te imprezy miliardy zlotych, wiec trudno mi sie dziwic tym decyzjom. Nadal jednak wierze w Polske. Wierze, ze w koncu wyjdzie z wlasnego postkomunistycznego i europejskiego, neokomunistycznego bagna na prosta. Odpowiedz Link Zgłoś
janek007 Nareszcie mamy szanse udowodnic ze... 31.05.05, 22:00 Polak przed szkoda moze i glupi ale po szkodzie juz nie koniecznie. To bylby wielki postep w mysleniu, samoswiadomosci oraz dowartosciowaniu sie Polakow tak czesto ponizanych i osmieszanych na lamach Gazety Wyborczej przez pseudo- inteligentow z tejze gazety. Do Gadomskiego i nnych jednak taka mozliwosc poprostu nie do dociera, zreszta nie ma sie czemu dziwic, niestety poza ich zesiegiem oni juz bardzo dawno temu potracili 'leby' i ganiaja bez nich jak oblakani na Polskim Neoliberalnym Folwarku. Neoliberalizm umiera na wodoglowie a neoliberalna koncepcja gospodarki nie jest wstanie zjednoczyc Europy, kropka. Co Polska moze zrobic w tej sytuacji: proste, isc po rozum do glowy, ale nie Gadomskich i Smolarow oraz innych Vodoo Chicken Szamanow. Zamiast sluchac Smolarow, Gadomskich czy innych Voodoo Szamanow zrobic to co robi madry i przebiegly afrykanski lew. Polska powinna jak afrykanski lew, jezeli chodzi o sprawy Konstytucji Europejskiej, poprostu polozyc sie pod baobabem i obserwowac teren. Jezeli antylopa, Konstytucja UE w tym wypadku, sie zblizy dostatecznie blisko to zasprintowac i zlapac sobie smaczna 'kolacyjke' jezeli nie to odpuscic rano napewno nastepna antylopa sie zjawi i wtedy mozna bedzie ja sobie smacznie zjesc na sniadanko. Tlumaczac z polskiego na nasze dla wszystkich Voodoo Chiken bez 'lbow' poprostu odlozyc termin referenum konstytucyjnego jak najdalej nawet do wrzesnia 2006 i zobaczyc jak sie sprawy maja i wtedy dopiero zaglosowac 'TAK' albo odwolac referendum jezeli takie okaze sie bezcelowe. Polacy to madry narod i napewno beda wiedzieli co zrobic w tej sytuacji, wbrew propagandzie Gazety Wyborczej jej pismakom oraz wszyskim innym Voodoo Chicken z Szamanami High i Low wlacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Nareszcie mamy szanse udowodnic ze... 31.05.05, 23:10 Polska powinna jak afrykanski lew, jezeli chodzi o > sprawy Konstytucji Europejskiej, poprostu polozyc sie pod baobabem i obserwowac teren. Jezeli antylopa, Konstytucja UE w tym wypadku, sie zblizy dostatecznie > blisko to zasprintowac i zlapac sobie smaczna 'kolacyjke' jezeli nie to > odpuscic rano napewno nastepna antylopa sie zjawi i wtedy mozna bedzie ja sobie smacznie zjesc na sniadanko. Otoz to. Najlepsze jest to, ze Tusk i PO (PiS chyba tez mialo takie stanowisko) mowi o tym od poczatku i wszyscy euroentuzjasci patrza na nich jak cieleta na malowane wrota. (dobrze byc entuzjasta gdy chodzi o wlasne sprawy, gdy chodzi o innych dobrze byc realista). Teraz to jest w ogole plan minimum, bo nalezaloby w ogole traktat odlozyc i zaczac nowa debate (juz z udzialem wszystkich 25 - 28? panstw). nie mowiac juz o tym, ze jesli ja poddamy pod referendum i przyjmiemy (oby nie), to pozniej gdy dojdzie do zmian, tak naprawde bedziemy w sytuacji, gdy zaakceptowalismy dokument in blanco, podpisalismy cos co zostalo zmienione (i to pod tych ktorzy jej nie przyjeli). to juz lepiej odrzucic i byc w sytuacji, w ktorej to pod kraje, ktore ja odrzucily wprowadza sie poprawki, aby ja przyjely. to chyba oczywiste. najlepsze bylo dzis u Olejnik. Tusk znow to dokladnie powtorzyl, juz bardziej lopatologicznie sie nie da, a Borowski: NIE. Polska silna w silnej Europie. Musimy powiedziec TAK. :| Odpowiedz Link Zgłoś
otwarte-oko Re: Nareszcie mamy szanse udowodnic ze... 01.06.05, 07:50 Twierdzisz, ze "Polacy to madry narod" - w teorii tak, ale jak sie ciebie czyta - to .............ma sie inny poglad. Wielka sila glupcow jest to, ze nie boja sie mowic glupstw (Bernard Shaw) Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Upadek modelu Giscarda i co dalej? 31.05.05, 23:42 Upadek modelu Giscarda Przed nową rundą dyskusji nad konstytucją Europy należy przede wszystkim poważnie zastanowić się nad rolą Komisji, Komisarzy, oraz urzędników Komisji. Wydaje mi się, że można byłoby przyjąć docelowo zmniejszenie budżetu Komisji do 10% budżetu na rok 2005. Co więcej, należałoby przyjąć zasadę, że Komisja jest TYLKO organem doradczym i zostaje pozbawiona jakiejkolwiek władzy ustawodawczej lub quasi-ustawodawczej oraz wykonawczej. Oczyściłoby to pole dla dyskusji nad kształtem przyszłej Europy, chociaż wielu pupilków obecnych i przeszłych rządów straciłoby ciepłe posadki. Następnie należałoby się zastanowić, czy Europa ma być klubem niezależnych państw, których rządy bez udziału niewiadomo przez kogo wybranej Komisji czy przeżutych i przegranych we własnym kraju Komisarzy dyskutują i przyjmują traktaty regulujące wewnątrz-unijne stosunki (gospodarcze, prawne, itp.). Taki system z prawem veta każdego kraju może nie byłby idealny, ale zapewniłby każdemu krajowi komfort ratyfikowania przez rządy, parlamenty czy też referenda każdego prawa czy też pakietu praw. Nie widzę nic złego w takim rozwiązaniu pod warunkiem drastycznego zredukowania aroganckiej i kosztownej Komisji i chmary urzędasów brukselskich kosztujących podatników europejskich miliardy euro. Alternatywą do Europy Ojczyzn byłaby Europa Skonfederowana. Wzorem konstytucji takiej Europy może być konstytucja amerykańska, kanadyjska i kilka innych. Powołując Konwent na nowo trzeba jednak dokładnie uniknąć sytuacji z Konwentem Giscarda. W Konwencie nie powinno być miejsce dla polityków (zwłaszcza skorumpowanych i dawno przegranych przygłupich niedorajd) oraz dla profesorów typu Geremka. Tacy profesorowie już wielokrotnie skompromitowali się projektami kompletnie nieżyciowych konstrukcji takich jak polska ordynacja wyborcza. Proponowałbym skład około 30 osób: 5 prawników i 5 businessmanów i 20 osób wylosowanych z obywateli Unii mających pomiędzy 25 a 40 lat życia. Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Problem z Brukselą 01.06.05, 02:45 Mój przyjaciel napisał do mnie, że sprawa z konstytucją europejską i niedemokratycznymi rządami z Brukseli to "kanał". Od dawna bowiem politycy europejscy traktują Brukselę jako wspaniała gwarancję zatrudnienia po utracie zaufania wyborców. Synekurki w Brukseli zapewniają do końca życia niezłą pensję, bilety pierwszej klasy nie tylko na pociągi ale także na samoloty (na cały świat), sześć tygodni wakacji oraz możliwość urządzenia na podobnych posadkach całej rodziny. Diety pokrywają także wyżywienie w restauracjach, z których Bruksela słynie. Według mojego przyjaciela, tylko marsz tłumów Europejczyków na Brukselę i wrzucenie nierobów urzędasów do Kanału Charleroi rozwiąże problem... Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
insp Re: Upadek modelu Giscarda i co dalej? 01.06.05, 11:13 > W Konwencie nie powinno być miejsce dla polityków (zwłaszcza > skorumpowanych i dawno przegranych przygłupich niedorajd) oraz dla profesorów > typu Geremka. Tacy profesorowie już wielokrotnie skompromitowali się > projektami kompletnie nieżyciowych konstrukcji takich jak polska ordynacja > wyborcza. Zgadzam sie z pana opinia, z wyjatkiem tego zdania. Pan profesor Geremek jest Chluba Narodowa. Jako jedyny naukowiec na swiecie opracowal cala historie wysokosci zarobkow francuskich kurtyzan, z uwzglednieniem inflacji. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Profesor Geremek 02.06.05, 02:05 insp napisała: > Zgadzam sie z pana opinia, z wyjatkiem tego zdania. Pan profesor Geremek jest > Chluba Narodowa. Jako jedyny naukowiec na swiecie opracowal cala historie > wysokosci zarobkow francuskich kurtyzan, z uwzglednieniem inflacji. Aluzju paniał. Chciałem także dodać, że Geremek wspaniale działał w sprawie przyjęcia Polski do NATO podczas prezydentury Wałęsy. Podczas gdy oszołom Clinton razem z rusofilem Strobem Talbotem przeżywali rozterki i czekali na zgdodę Rosji (czy ktoś pamięta Partnerstwo Dla Pokoju?), Geremek prezentował bardzo klawownie polską rację stanu. Chwała mu za to. Na wieki (nie żartuję!). Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Jak ocalić konstytucję 01.06.05, 11:54 "Dziś nie sposób jednoznacznie przewidzieć, czy skutki francuskiego weta będą katastrofalne, szkodliwe, czy może pozytywne i kto na tym skorzysta, a kto straci: Francja, Unia Europejska, Polska." No właśnie. Można się tylko zastanawiać na jakiej podstawie niektórzy wmawiają, że to dramat. "Polscy politycy centroprawicowi są pewni, że odrzucenie niechcianej konstytucji oznaczać będzie powrót do "lepszego" traktatu z Nicei. Ale w Europie o Nicei jako docelowym modelu Unii Europejskiej nikt już nie myśli." Nie musi myśleć, ważne, że traktat nicejski obowiązuje i obowiązywać będzie dopóki nie wymyśli się czegoś lepszego. Czyli być może jeszcze bardzo długo. "To samo powtarzają polscy politycy centrolewicowi rozczarowani decyzją Francuzów. Ale kontynuowanie procesu ratyfikacji to tylko gra na czas. Traktat w tym kształcie i tak nie wejdzie w życie. Polscy politycy, co jest bardzo niepokojące, wykorzystują ten problem instrumentalnie. A przecież chodzi o sprawę mającą wagę daleko wykraczającą poza interesy partyjne." No właśnie. Nawet jeśli ktoś całą swoją kampanię wyborczą planował oprzeć na walce o konstutucję. Dobrze że ktoś jasno mówi, że kontynuowanie ratyfikacji to tylko gra na czas, strata czasu (i pieniędzy) na zajmowanie się martwym dokumentem. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej48 Re: Jak ocalić konstytucję 01.06.05, 14:42 Ten bzdet masoński jest nie do ocalenia, co nie znaczy, że ci cholerni modelarze społeczni i "jenżyniery dusz ludzkich" nie będą usiłowali kolejnego kitu ludziom wcisnąć, byle im się chore wizje wszechpostępu posprawdzały! Odpowiedz Link Zgłoś
picard2 Francuska opinia publiczna a sprawa polska 01.06.05, 15:48 Przed gozina Czasopismo LE MONDE podalo wyniki ciagle trwajacj ankiety o UE. Ankiete Instytutu Opini Publicznej (Expression Publique com)mozna znalesc w calosci na www.lemonde.fr. Pare wynikow dotyczacych Polski: a)Ogolna opinia o Polsce:-zla opinia 36% , ani dobra ani zla 37% b)Polska jest hamulcem Europy:-tak 40% c)W 2004 przyjeto do EU 8 panstw Europy Srodkowej oraz Malte i Chypr.Czy uwazaz ze to przyjecie bylo: wlasciwe 24% , za bardzo pohopne 66% d)Jesli nie we Francji to w jakim z 25 krajow EU chcialbys mieszkac: Polska 3%. Na pytania a) i b) Polske w zlych opiniach wyprzedza tylko Anglia. Odpowiedz do tej chwili odpowiezialo na sondaz 4562 osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Francuska opinia publiczna a sprawa polska 01.06.05, 15:59 no to niech nas Chirac z tej Unii wyrzuci, proszę bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Francuska opinia publiczna a sprawa polska 01.06.05, 16:11 Swietne info. >Na pytania a) i b) Polske w zlych opiniach wyprzedza tylko Anglia. Wlasciwie mam wrazenie, ze przy takiej skali ocen tzn. sie co jest dobre czy zle i przy takim sasiedztwie Angli, sadze ze Polska dostala potezny komplement :). Jezeli jeszcze okaze sie z czasem, ze Polakom uda sie przejac duza czesc angielskiego pragmatyzmu, i oczywiscie przy okazji juz sie od sasiedztwa Anglii nigdy nie oderwa, to byloby fantastyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: Francuska opinia publiczna a sprawa polska 02.06.05, 10:04 Wyglada na projekcje francuskich kompleksow. Jesli najgorszym krajem jest Anglia (moze raczej cale UK?) to raczej wyglada to komicznie. Dziwie sie tylko ze uchodzcy glosuja nogami i za wszelka cene usiluja sie dostac z opiekunczej Francji czy Holandii do UK (w samym ginie co roku kilka osob). Polska jest hamulcem Europy? A kto dal po hamplu w niedziele? Moze Polska? Przypisuja Polsce wlasne kompleksy, zalosni i tyle. p. Odpowiedz Link Zgłoś
werter-6 Cytuje "Frittza" 02.06.05, 13:20 Jezeli klasa polityczna bedzie probowala "zerwac" z USA, to trzeba bedzie > rzadzacych w danym momencie politykow jak najszybciej wrecz zlikwidowac, bo > to by oznaczalo, ze zostali kupieni przez Niemcy. Co na to Agencja bezpieczeństwa Państwowego Polski?? Pytam??? Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: Cytuje "Frittza" 02.06.05, 23:32 werter, tchorzy maly, dlaczego nie podales linka do calej wypowiedzi? Typowo szwabskie metody stosujemy, he? Ludzie z ABW z cala pewnoscia maja juz plan B do...do... tak, zgadles, likwidacji..:). ABW sluzy narodowi (jak dlugo nie jest skorumpowana) i ma zapewnic jego bezpieczenstwo, jak sama nazwa na to wskazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
etienne_jacques cudowny pomysl, hehehe 02.06.05, 15:42 Swietnie Panie Gadomski. Proponuje Pan wlasnie to, przeciwko czemu glosowali i Francuzi i Holendrzy. Przeciwko dogadywaniu sie przywodcow bez ogladania sie na swoje spoleczenstwa. Procesy ratyfikacyjne trzeba przeprowadzic, zwlaszcza planowane referenda, zeby sie dowiedziec, co sadza Europejczycy o konstytucji i o dotychczasowym sposobie integracji. i dopiero potem sie zastanowic, co z tym dalej robic. Przeciez teraz sie mowi, ze Chirac i Balkenende zostali oslabieni przez przegrane referenda i ze jedynym przywodca z silnym mandatem jest Blair. A to jest rozumowanie wykrzywione. Niech Blair przeprowadzi swoje referendum i zobaczymy, jakim poparciem naprawde sie cieszy w swoim spoleczenstwie. Przeciez on rowniez podpisal konstytucje. Odpowiedz Link Zgłoś
fritz.fritz Re: cudowny pomysl, hehehe 02.06.05, 23:34 masz calkowicie racje, to jest ten poziom wyzszej logiki propagowany przez...polskie gadzinowki. Odpowiedz Link Zgłoś
rodevaan Nie!!! dla konstytucji neolibarałów! 02.06.05, 16:11 Większość Francozów i Holendrów, którzy głosowali na "NIE", przeczytała ten dokument lub wiedziała co jest jego istotą, w odróżnieniu od tzw. "zwolenników"(czyli tych, którzy głosowali "TAK"). Istotą tego projektu konstytucji jest uwięzienie Europy w neoliberalnym fundamentaliźmie rynkowym i przekształcenie UE w drugie Stany Zjednoczone pod względem prowojennego militaryzmu. Większość związków zawodowych i lewicy głosowała na NIE, co oznacza, że ten głos wymierzony był nie przeciwko idei integracji, jak wciskają wam polskie media lecz konkretnie przeciwko tej konstytucji - konstytucji dla najbogatszych, dla korporacji, dla europejskich planów militaryzacji kontynentu. W tym dokumencie nie ma nic, co gwarantuje zwykłym ludziom jakikolwiek postęp i jakiekolwiek prawa. Jest tylko prorynkowy dogmatyzm i zapewnienie tego, że wielkie koncerny są na uprzywilejowanych pozycjach. Głosujcie na NIE! Odpowiedz Link Zgłoś