Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies

03.06.05, 11:57
Ciekawe czy powszechna opinia o tym, że sędziowie są przekupni,
a kobiety głupsze od mężczyzn nie obrazi pani asesor.

Mógłbym dodać też coś o policji i politykach, także działajac w ~
obronie "własnego interesu i słusznego interesu publicznego"
Co za.... i .....!
    • zla_suka [...] 03.06.05, 12:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • eryk81 Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 12:15

      Sądy są niezależne od Gazety Wyborczej. To triumf prawdy, nad polityczną
      poprawnością. Więcej takich mądrych sędziów. Homoseksualizm jest wyleczalny.
      • ryyys Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 12:25
        Z tego co wiem homoseksualizm nie jest wyleczalny. Podobnie jak głupota.
        • adlz Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 12:44
          I jedno i drugie da się wyleczyć w większości przypadków, ale wymaga pokonania
          lenistwa i chęci uczenia się i poszukiwania prawdy, nieulegania propagandzie.
          Jak się przyjrzeć "postępowi", to u źródeł (u podstaw) zawsze było kłamstwo,
          dotyczy to również raportu Kinseya. Proponuję sprawdzić samodzielnie, poszukać.
          adam
          • nonprofit Wieje zgrozą! 03.06.05, 16:23
            Zacznę może od tego, że homoseksualizm jako czynność, w której miałbym
            uczestniczyć osobiście, budzi moje obrzydzenie i szybciej pewnie zjadłbym
            móżdżek cielęcy na surowo (co też mnie wzdraga) niż dał się pocałować "z
            języczkiem" jakiemuś chłopu. Nie mówiąc już o "penetracji" innych zakątków
            ciała. Niemniej wyrok poznańskiej pani asesor (bo ufam, że to nie całe
            sądownictwnictwo jest tak homofobiczne i rasistowskie) uważam za haniebny -
            naruszający powagę sądu i podważający zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
            Powiedziałbym nawet, że jest to wyrok przestępczy, bo akceptujący rasistowski
            punkt widzenia i w ten sposób wspierający majestatem państwa grupę ludzi o
            skrajnie ksenofobicznych poglądach, szerzących nienawiść i pogardę wobec części
            obywateli naszego kraju. Incydent taki, jak poznański wyrok, mógł się zdarzyć
            wszędzie, tylko nie w sądzie, gdzie ludzie orzekający w imieniu
            Rzeczypospolitej mają obowiązek cechować się nie tylko doskonałą znajomością
            prawa, ale też rozwagą, obiektywizmem i doświadczeniem życiowym. Tymczasem
            wybryk (bo trudno to inaczej nazwać) poznańskiej pani asesor to nic innego niż
            pochopne i nieodpowiedzialne usankcjonowanie prostackich poglądów społecznej
            kołtunerii i nadanie im wymiaru obowiązującej wykładni prawa. Po prostu zgroza!
            Gdyby poznański wyrok miał się uprawomocnić, byłby to jeden z najbardziej
            kompromitujących polskie sądownictwo incydentów i kolejny zły sygnał wysłany
            przez nasz kraj do społeczności międzynarodowej, przede wszystkim unijnej,
            która i bez tego w znacznej części uważa Polskę za kraj społecznie zacofany,
            pełen fobii i uprzedzeń.
            • ja.ja222 Re: Wieje zgrozą! 03.06.05, 19:40
              nonprofit napisał:

              > Zacznę może od tego, że homoseksualizm jako czynność, w której miałbym
              > uczestniczyć osobiście, budzi moje obrzydzenie i szybciej pewnie zjadłbym
              > móżdżek cielęcy na surowo (co też mnie wzdraga) niż dał się pocałować "z
              > języczkiem" jakiemuś chłopu. Nie mówiąc już o "penetracji" innych zakątków
              > ciała. Niemniej wyrok poznańskiej pani asesor (bo ufam, że to nie całe
              > sądownictwnictwo jest tak homofobiczne i rasistowskie) uważam za haniebny -
              > naruszający powagę sądu i podważający zaufanie do wymiaru sprawiedliwości.
              > Powiedziałbym nawet, że jest to wyrok przestępczy, bo akceptujący rasistowski
              > punkt widzenia i w ten sposób wspierający majestatem państwa grupę ludzi o
              > skrajnie ksenofobicznych poglądach, szerzących nienawiść i pogardę wobec
              części
              >
              > obywateli naszego kraju. Incydent taki, jak poznański wyrok, mógł się zdarzyć
              > wszędzie, tylko nie w sądzie, gdzie ludzie orzekający w imieniu
              > Rzeczypospolitej mają obowiązek cechować się nie tylko doskonałą znajomością
              > prawa, ale też rozwagą, obiektywizmem i doświadczeniem życiowym. Tymczasem
              > wybryk (bo trudno to inaczej nazwać) poznańskiej pani asesor to nic innego
              niż
              >
              > pochopne i nieodpowiedzialne usankcjonowanie prostackich poglądów społecznej
              > kołtunerii i nadanie im wymiaru obowiązującej wykładni prawa. Po prostu
              zgroza!
              > Gdyby poznański wyrok miał się uprawomocnić, byłby to jeden z najbardziej
              > kompromitujących polskie sądownictwo incydentów i kolejny zły sygnał wysłany
              > przez nasz kraj do społeczności międzynarodowej, przede wszystkim unijnej,
              > która i bez tego w znacznej części uważa Polskę za kraj społecznie zacofany,
              > pełen fobii i uprzedzeń.

              I nic dodać ani ująć.
              • yong2 Re: Wieje zgrozą! 04.06.05, 14:21
                Kolejny powód do emigracji z tego dziwnego kraju...Mimo bycia hetero
        • chory.z.nienawisci [...] 03.06.05, 18:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • danny_zwei Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 14:01
        Ludzie zastanówcie się nad argumentacją!!!! Na jej podstawie można stwierdzić,
        że faszyści w III Rzeszy nie obrażali Polaków / innych Słowian / Żydów /
        Cyganów ponieważ w oczach szerokiej/nieokreślonej opinii społecznej narodu
        niemieckiego lat 30-tych sformułowanie "podludzie" czy "pół-zwierzęta" nie
        stanowiły obrazy dla tych narodów - przecież były one powszechnie postrzegane
        jako podludzie i półzwierzęta. Nie brnę dalej..... I nie interesuje mnie w tym
        momencie czego dotyczy orzeczenie sądu. Uf...
      • danny_zwei Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 14:01
        Ludzie zastanówcie się nad argumentacją!!!! Na jej podstawie można stwierdzić,
        że faszyści w III Rzeszy nie obrażali Polaków / innych Słowian / Żydów /
        Cyganów ponieważ w oczach szerokiej/nieokreślonej opinii społecznej narodu
        niemieckiego lat 30-tych sformułowanie "podludzie" czy "pół-zwierzęta" nie
        stanowiły obrazy dla tych narodów - przecież były one powszechnie postrzegane
        jako podludzie i półzwierzęta. Nie brnę dalej..... I nie interesuje mnie w tym
        momencie czego dotyczy orzeczenie sądu. Uf...
        • myzeszwagrem Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 16:31
          Te, danny, ty se zmień podpis na "danny_vier", bo masz "zwei Briefe" superaty!
          • myzeszwagrem Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 16:54
            Ki diabeł? Jeszcze parę minut temu były aż cztery takie same listy, podpisane
            denny_zwei, a teraz są już tylko dwa?????!
            A nie mógłby tem magik od znikania tak zrobić żeby zniknęły nie dwa listy, a
            dwa Kaczory? No i jeszcze ta pani asesor z Poznania, też by się przydało.
        • chory.z.nienawisci prawda pederastow w oczy kole 03.06.05, 19:00
          • qva Re: prawda pederastow w oczy kole 03.06.05, 22:02
            az taki glupi jestes? jaka prawda chyba twoja i tobie podobnych.
      • fartur78 Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 14:34
        ... głupota też!!! nie wiem gdzie z tego leczą ale myśle że leczą jak chcesz
        jakieś adresy to poszukam w Googlach
      • dccircle Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 18:31
        To tryumf glupoty
      • qva Re: Sądy naszczęście są niezależne od GW! 03.06.05, 21:59
        Bosze az chce mi sie chce zygac od tych bzdur. Czy to naprawde mozliwe ze mozna
        byc takim ignorantem w normalnym cywilizowwanym europejskim kraju bys zginal nie
        umiejac sie znalesc w rzeczywistosci. ciesz sie ze zyjesz w takil burakowym
        kraju jakim zyjesz. mam nadzije ze w zyciu nic nie osiagniesz wychowujac
        dziciaka z ktorym zaliczyles wpade.
    • mega Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 12:17
      Ta, pożal sie Boże, sędzina nie powinna wydawać werdyktow nawet u Zulusów. sama
      sobie wystawiła świadectwo ciemnogrodzkie. Kto myśli, że geje to nekrofile?
      Chyba tylko ona i jacyś psychicznie chorzy w tym kraju. Większośc Pani Sędzio w
      tym kraju potrafi ich odróżnić, nawet nie bedąc gejami czy nekrofilami. XIX wiek
      mamy tutaj, a nawet średniowiecze. Zgroza
      • rogerja Nie obrazaj Zulusow, oni sa bardziej cywilizowani 03.06.05, 13:09
        niz tzw Polska Opinia Spoleczna. Lacznie z pania sedzina co jest "az tak
        ucywilizowana".
        Ciekawe kto ja prawa uczyl?
        • rezurekcja sędzina to żona sędziego n/txt 04.06.05, 12:44
    • rsrh Do mojej prywatnej listy dopisuje panią "Sedzię) 03.06.05, 12:17
      i uzupelniem jeszcze sędzia "lustratorem" panem Grzegorzem Pomianowskim który
      "szkoda mojego gardła na czytanie tego" mowi o aktach sprawy!
    • jakubsla Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 12:40
      A gdybym napisał, że ci dwaj politycy i pani sędzina, to złodzieje, łapówkarze,
      to też przecież nikogo nie pomawiam, bo przecież to powszechna opinia o
      politykach i sędziach. Niech mnie skarzą, ale przed sądem w Poznaniu!
      • adlz Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 12:47
        Jakim prawem dyskryminujesz pozostałe (poza homoseksualistami) mniejszości
        seksualne?
        adam
      • interkacpi Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 12:50
        Brawo ! Popieram przedmowce!
      • shygay Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 13:21
        Oj, gdybyś oskarżył tych państwo o złodziejstwo, to sprawa miałaby się nieco
        inaczej. Wskazałbyś bowiem konkretne osoby, których pomawiasz o złodziejstwo.
        W tym przypadku chodziło o znieważenie całej grupy społecznej gejów i lesbijek.
        • rdudko Re: BLAD... 04.06.05, 00:22
          Coz...
          Dzis homoseksaulisci, jutro pedofile a pojutrze ...ludzkie mieso w
          supermarkecie...fajna perspektywa


          • eurypides77 Re: BLAD... 04.06.05, 01:18
            No, pedofile pchają się do życia publicznego na całego. Taki ksiądz Jankowski,
            na przykład.
      • myzeszwagrem Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 16:34
        Mój szwagier mówi, że tera nie powinno się już opowiadać kawałów o Wąchocku
        tylko o Poznaniu!
    • tomekjeden POLSKA TO DZIKI AZJATYCKI KRAJ 03.06.05, 12:44
      Skończy się w sądzie w Europie? Asesor Chleboś to jakieś strasznie prymitywne
      babsko. Polska to dziki azjatycki kraj.
      • myzeszwagrem Re: POLSKA TO DZIKI AZJATYCKI KRAJ 03.06.05, 16:37
        Panie, coż pan żądasz od kobity. W końcu nie nazywa się Lubomirska ani
        Koniecpolska.
        • tomekjeden Re: POLSKA TO DZIKI AZJATYCKI KRAJ 04.06.05, 18:48
          myzeszwagrem napisał:

          > Panie, coż pan żądasz od kobity. W końcu nie nazywa się Lubomirska ani
          > Koniecpolska.

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Przeszła mi przez umysł myśl podobna. Można bowiem powiedzieć, bez uszczerbku na
          jej godności - wedle jej własnej wykładni prawnej - że jakaś Chleboś
          reprezentuje śmierdzącą polską wiochę i bardziej w oborniku powinna robić niż w
          sądzie, bo daleko jej do polskiej kultury liberalnej i inteligenckiej. Problem w
          tym, że takie stwierdzenie jest równie głupie jak i to zaskarżone przez gejów.
          Dzika Azja, czy jak kto woli tępa sowieckość i strach przed wolnością, są jednak
          w Polsce nagminne. Stąd takie wyroki. Nie idzie mi tylko o gejów. Wyobraź sobie
          "szwagier", że taka Chleboś sądzi inną zupełnie sprawę. O to mi głównie chodzi.
          I może znowu śmierdzącą wiochą zajedzie. He he he. :-)
          • myzeszwagrem Re: POLSKA TO DZIKI AZJATYCKI KRAJ 05.06.05, 00:39
            > Wyobraź sobie
            > "szwagier", że taka Chleboś sądzi inną zupełnie sprawę. O to mi głównie
            chodzi.
            > I może znowu śmierdzącą wiochą zajedzie. He he he. :-)

            Właśnie dokładnie o to nam ze szwagrem chodziło.
      • adamieva Re: POLSKA TO DZIKI AZJATYCKI KRAJ 03.06.05, 18:57
        Brawo Asesor Chlebos!!! W koncu ktos z odwaga aby wydac opinie prawna na ten
        temat. Tak, zgadza sie, homoseksualizm, pedofilia... sa zboczeniami i napewno
        wiekszosc spoleczenstwa polskiego tak uwaza. A jesli chodzi o dzikie kraje
        Azjatyckie to wlasnie tam bedzie duzy problem z tym zboczeniem, jak np Chiny,
        jest duza przewaga ilosciaowa mezczyzn nad kobietami, duza ilosc dziewczynek
        jest zabijana przez aborcje, jednym slowem "raj" dla tych wszystkich
        mniejszosci seksualnych. I jeszcze jedno, homoseksualizm jest wyborem, nikt sie
        nie rodzi z homoseksualnym genem, i wielu jest takich ktorzy sie z tego
        wyleczylo ( wymaga to pracy i wysilku), lub porzucilo ten zboczony styl zycia,
        ale oczywiscie homoseksualne grupy nie chca nic slyszecna na ten temat, gdyz to
        obala ich wszelkie wysilki udowodnienia ze biedny homoseksualista jest jakas
        ofiara genetycznego zapisu. I zgadza sie aby wydostac sie z tego bagna wymaga
        to wysilku osoby, ktora jest uwiklana po uszy. Najgorsze, ze ex-
        homoseksualisci, gdy otwarcie wypowiadaja sie na ten temat, nie doswiadczaja,
        zadnej tolerancji od bylych "przyjaciol", wrecz przeciwnie, wilokrotnie sa
        zastraszani i lekcewazeni. Prosze panstwa, jest wielu ludzi, ktorzy z sukcesem
        porzucilo ten zboczony nawyk. Media oczywiscie nie chca pisac na ten temat.
        • petrolot44 Re: POLSKA TO DZIKI AZJATYCKI KRAJ 03.06.05, 21:12
          Pomijając całą niechęć społeczeństwa do homoseksualistów ja bym zwrócił uwagę
          na inną sprawę. Jakkolwiek by nie patrzeć, to HOMOSEKSUALIZM, PEDOFILIA,
          NEKROFILIA i ZOOFILIA to są zupełnie różne pojęcia. I zarówno poznańscy radni,
          jak i pani asesor, jak i wielu Polaków powinno tę różnicę dostrzegać!
        • yong2 Re: POLSKA TO DZIKI AZJATYCKI KRAJ 04.06.05, 14:33
          Hahaha...Ale prymityw z Ciebie!!!...Wiesz co jak byś kiedyś miał ruszyć cztery
          litery z tego za..upia w którym dokonujesz swego nędznego żywota radzę Ci nie
          zwierzać się
          nikomu ze swoich poglądów...Za takie stwierdzenie w jakimkolwiek kraju na zachód
          od Odry byłbyś towarzysko skończony, nie mówiąc o publicznym potępieniu.
        • tomekjeden Re: POLSKA TO DZIKI AZJATYCKI KRAJ 04.06.05, 18:51
          adamieva napisał:

          > Brawo Asesor Chlebos!!!

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          adamieva, zobacz moją odpowiedź do myzeszwagrem.
    • kapitan.kirk Nie rozumiem... 03.06.05, 12:45
      ...ani w ząb świętego oburzenia jakim podszyte są komentarze do tego artykułu.

      Przede wszystkim wypada powiedzieć sobie wprost, choć niepoprawne to
      politycznie: dla znakomitej wiekszości osób heteroseksualnych, wyobrażenie sobie
      stosunku homoseksualnego między osobami tej samej płci nie jest mniej obrzydliwe
      niż wyobrażenie sobie np. stosunku pedofilnego czy zoofilnego. Tyle, że nic
      zupełnie z tego nie wynika - dla każdego zdrowo myślącego człowieka (a jest nas,
      chwalić Boga, chyba coraz więcej) jest oczywiste, że nie powinno się karać za
      żadne nietypowe zachowania seksualne, jeśli tylko oczywiście nie łączą się one z
      psychiczną lub fizyczną krzywdą innych lub maltretowaniem zwierząt. I tak na
      przykład nie może być akceptowalny społecznie gwałt (niezależnie; hetero- czy
      homoseksualny, pedofilski czy jakikolwiek inny) ani ekshibicjonizm, natomiast
      jeżeli ktoś jest sobie homoseksualistą prowadzącym normalne życie, pedofilem
      powstrzymującym się od krzywdzenia dzieci, sodomitą krów czy onanistą, no to Bóg
      z nim i niech sobie robi co zechce. Wszystkie takie osoby, niezależnie od
      orientacji seksualnej, powinny oczywiście posiadać równe prawa obywatelskie -
      włącznie z prawem do wolności wypowiedzi, manifestacji, do małżeństwa, adopcji
      dzieci itp. - i być chronione prawnie przed nieuzasadnioną dyskryminacją.

      Po cóż jednak tworzyć sztuczne podziały? Odnoszę wrażenie, że homoseksualiści,
      coraz skuteczniej walcząc ze spotykająca ich niesłuszną dyskryminacją ze strony
      heteryków, sami ku tolerancji bynajmniej się nie skłaniają i uważają się za "z
      natury, z definicji i nieporównywalnie" lepszych od innych ludzi wykazujących
      nietypowe preferencje seksualne, nieświadomie (?) stając się w ten sposób
      sprawcami nowej, a równie nieuzasadnionej dyskryminacji.

      Pzdr
      • franciszekzapiety Re: Nie rozumiem... 03.06.05, 12:56
        Bzdury piszesz. Nawet jak Marian się prześpi z Romanem i dowie sie o tym cały blok, to moze co najwyżej zostac przedmiotem żartu albo uznaja go za chorego, czy nawet zboczonego, ale uznaja ze z tym sie urodzil i w koncu nie moga mu zabronic spania z Romanem, no chyba zeby znalezli sposob, zeby zaczely go krecic babeczki. Za to koleś, u którego ktoś znajdzie stosy pornografii dziecięcej zleci duzo niżej i to jest przeciez oczywiste. Tez bym go z miejsca zdegradowal. Nie nadrobisz stylem i retoryka, gdy rzecz jest ewidentna.
        • kapitan.kirk Re: Nie rozumiem... 03.06.05, 13:25
          Pardon, ale chyba mówimy o czymś innym. Obaj, jak rozumiem, zgadzamy się, że
          dyskryminacja społeczna ze względu na preferencje seksualne jest generalnie
          nieuprawniona. Co to zatem za argument, że jak "cały blok się dowie", to jeden
          będzie miał bardziej przesrane a drugi mniej? Toć właśnie o to chodzi by żadnej
          dyskryminacji nie było!

          Poza tym w podanym przez Ciebie przykładzie wystepuje pornografia dziecięca.
          Jeżeli ów hipotetyczny pedofil posługuje się zdjęciami pornograficznymi dzieci
          albo odpowiednimi filmami, to popełnia czyn przestępczy, gdyż tę pornografię
          ktoś wyprodukował i mu sprzedał, zmuszając jakieś dzieci do udziału. Jeżeli
          natomiast pedofil sam sobie z wyobraźni szkicuje w wolnych chwilach dzieci w
          wyuzdanych pozach i zaspakaja się też w wyobraźni lub w świecie wirtualnym - czy
          to nie chcąc krzywdzić dzieci, czy po prostu ze strachu - to nie widzę powodu by
          traktować go inaczej niż inne mniejszości seksualne; nie widzę też powodu by
          jedne mniejszości wywyższały się w takich sytuacjach nad inne.

          Pzdr
          • franciszekzapiety Re: Nie rozumiem... 03.06.05, 22:21
            Pisałem tylko o tzw "odczuciu większości społeczeństwa", na co powołała się Pani Sędzia. Nie jest tak, ze dla większości to wszystko jedno, a "blok" mi był potrzebny, żeby to tylko zobrazować. Pisałem o odczuciach większości. Poza tym,osobiście, współczuję gejom nierealizującym się ze strachu (choć to chyba już niecodzienna sytuacja), a pedofilom nie. Ot, cała róznica i myślę,że rzecz jest na serio ewidentna. Retoryką nie wskórasz nic w tym miejscu. Dlaczego pedofil sie powinien bac albo leczyć? Bo realizacja jego pasji jest szkodliwa dla nieukształtowanej i bezbronnej istoty, a realizacja homoseksualisty w sytuacji dobrowolnego spotkania obu dorosłych osobników o tych samych preferencjach bez zobowiązań może szkodzić jedynie "starszej pani z trzeciego" lub ewentualnemu związkowi tego geja z kimś innym, gdy taki istnieje. Guzik mnie obchodzi, czy na poziomie fantazji i "niespełnienia" osobnicy są w tym samym punkcie fizycznym, skoro istnieją jako tacy, gdy działają, przynajmniej wtedy są widoczni dla kogoś więcej niż ich samych. Jeżeli ktoś GROMADZI pornografię dziecięcą, to korzysta z usług tych, którzy ją udostępniają, jest odbiorcą.
            Nie da sie porównać geja i pedofila kwalifikując ich do wspólnej kategorii "mniejszości seksualnej". Tak więc, nie kwalifikując się razem do kategorii "mniejszości seksualne" nie podlegają dyskusji o dyskryminacji lub nie. Koniec kropka.
            • yong2 Re: Nie rozumiem... 04.06.05, 14:38
              Franciszek ma rację
            • kapitan.kirk A właśnie, że nie koniec 06.06.05, 15:33
              > Nie da sie porównać geja i pedofila kwalifikując ich do wspólnej
              kategorii "mni
              > ejszości seksualnej". Tak więc, nie kwalifikując się razem do
              kategorii "mniejs
              > zości seksualne" nie podlegają dyskusji o dyskryminacji lub nie.

              Dlaczego nie można? Wszak zarówno jedni jak i drudzy są w znacznej mniejszości.
              I zarówno jedni jak i drudzy nie powinni być niesłusznie dyskryminowani, tj.
              jeżeli nie krzywdzą innych to wszystko w porzo. Nie?
              Pzdr
    • franciszekzapiety Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 12:47
      Nawet to zdanie w uzasadnieniu jest nieprawdziwe. Opinia ogółu taka nie jest. Nawet kilka lat temu konserwatysta bulwersujacy sie ogladajac Szczygła talk show znał na pewno różnicę. Bardziej mu sie na pewno nie podobał pięćdziesięcioletni podchmielony typ, użyje fragmentu piosenki, "eyeing little girls with bad intents" niż załóżmy Marian ptzytulający Romana w domowym zaciszu (powiedzmy, że nawet przyznający się do tego na ekranie). Kto kształci takich sędziów?
      • epiphany23 Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 12:53
        franciszekzapiety napisał:
        (...)
        > Kto kształci takich sędziów?

        tu nie chodzi o wyksztalcenie.
        czy na miejscu pani asesor czy innego sedziego skazalbys radnych z ugrupowania,
        ktore za chwile bedzie u wladzy? a lider tego ugrupowania bedzie prawdopodobnie
        ministrem sprawiedliwosci?

        to po prostu zwykle tchorzostwo i koniunkturalizm. mam nadzieje, ze za tak
        bzdurne uzasadnienie wyroku pani straci spod tylka stolek, a sprawa wyladuje w
        strasburgu.
        • franciszekzapiety Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 12:59
          Wolalbym, zeby Strasbourg nie byl do tego potrzebny.
          A kto powiedzial, ze PiS dojdzie do wladzy? Ze 40% spoleczenstwa go nie chce.
          • epiphany23 Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 13:40
            franciszekzapiety napisał:

            > Wolalbym, zeby Strasbourg nie byl do tego potrzebny.

            jest niezbedny w tym przypadku. maly impiczment malego czlowieka tez zreszta.

            > A kto powiedzial, ze PiS dojdzie do wladzy? Ze 40% spoleczenstwa go nie chce.

            sondazy nie czytasz?
            • franciszekzapiety Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 21:58
              Czytam, czytam. Po prostu mam je gdzieś. Są dla mnie smutne. I mają jedną specyficzną cechę - są przede wszystkim przedwyborcze, lewica przed poprzednimi wyborami tez miała dużo. Mam gdzieś sezonowe sondaże. W każdym razie, to co napisałem było prawdziwe, mniejsza o scenę polityczną. PiS nie chce około 40% społeczeństwa, 20% PiS nie przeszkadza, a około 5% ma je gdzieś, tak jak wszystko inne. Wykazuję się świadomym niepoprawnym optymizmem, co do ostatniego wskaźnika.
    • marcin815 Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 12:55
      Totalne bzdury. Niewątpliwie sędzia powinna się wstydzić swojego orzeczenia.
      Człowiek zajmujący stanowisko sędziego nie może na miłość boską mylić pojęć. Za
      takie karygodne blędy powinno się pozbawiać możliwości wykonywania tego zawodu.
      Można by równie dobrze powiedzieć, że sędzia ta jest oszustem i łapówkarzem. I
      nie ma prawa się obrażać bo takie jest społeczne odczucie. Paranoja
      • krysluk Re: Głupia baba! 03.06.05, 13:07
        I niech mnie sądzi! Jest tyle dowcipow o babie, ze moze mi skoczyc ta sedzina,
        bo skoro dla niej pedaly, pedofile i zoofile to to samo - to to jest idiotyzm.
        zgadzam sie z przedmowcami, ze trzesie dupa przed rzadami PISu-aru.
        I to ma byc sad?
    • biko Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 13:05
      Paradoksalnie - koronnym argumentem homoseksualistów (słusznym skąd inąd) jest
      stwierdzenie, iż wszystko jest OK, dopóki komuś się krzywda nie dzieje; wg
      takiej logiki homoseksualista i nekrofil to rzeczywiście jeden pies :)

      Tolerancja - tak, akceptacja - nie
      Co to oznacza?

      Toleruję, a więc przyjmuję do wiadomości, że homoseksualizm to nie choroba, a
      więc nie odmawiam im prawa do życia we dwoje; nie powinny też z tego powodu
      spotykać ich jakieś szykany

      Nie akceptuję, a więc nie pochwalam tego typu zachowań, drażnią mnie
      szczególnie próby zalegalizowania adopcji dzieci przez pary homoseksualne
      (gdzie argument o nie czynieniu nikomu krzywdy, co?) i przede wszystkim nie
      życzę sobie być zmuszanym do oglądania ich parad (choćby w tv) i nie chcę, by
      moje dzieci to oglądały.

      Nie obnoszę się ze swoją namiętnością wobec mojej kobiety i nie życzę sobie, by
      inni to robili.

      Uważam też, że świat par homoseksualnych (czy to w świecie ludzi, czy w świecie
      zwierząt) jest nienaturalny w tym sensie, że nie prowadzi do rozwoju gatunku;
      czy komuś się to podoba, czy nie - aby społeczeństwa trwały i rozwijały się
      potrzebne jest męskie i kobiece, bo tylko taka kombinacja daje potomstwo. I już.
      I to mi się podoba.

      Nie lubię gejów, ale ja to jestem nienormalny i truskawki posypuję cukrem...
    • shygay SZERSZY FRAGMENT UZASADNIENIA 03.06.05, 13:10
      Oto szerszy fragment uzasadnienia poznańskiego sądu:

      "W przedmiotowej sprawie, nie ulega wątpliwości, iż w społeczeństwie polskim
      homoseksualizm budzi różnorodne emocje. Polacy odczuwają lęk przed
      homoseksualnością. W tym kontekście, wobec powszechnej w Polsce oceny zjawiska
      jakim jest homoseksualizm, przytoczone w zarzucie wypowiedzi oskarżonych nie
      mają zdaniem Sądu charakteru poniżającego i obiektywnie nie wpłyną ujemnie na
      ocenę homoseksualistów w społeczeństwie polskim.

      Odnośnie zarzutu porównania homoseksualizmu do pedofilii, nekrofilii i
      zoofilii. Sąd takiego się nie dopatrzył, albowiem było to tylko przykładowe
      wyliczenie i dotyczyło stricte takich zjawisk czy pojęć jak „orientacja" czy
      „skłonność". W tym miejscu należy zauważyć, iż choć homoseksualizm nie jest
      już uważany za chorobę, zboczenie czy dewiację, jest jednak pewnym odstępstwem
      od zwykłego porządku, zachowaniem odbiegającym od ogólnie przyjętych
      obowiązujących norm i wbrew naturze - to dla Sądu miarodajne jest językowe
      znaczenie poszczególnych pojęć."

      Proszę zwrócić uwagę na ostatnie zdanie.
      • adlz Re: SZERSZY FRAGMENT UZASADNIENIA 03.06.05, 13:27
        A co złego (nielogicznego) jest w tym uzasadnieniu?
        I jeszcze jedno - "choć homoseksualizm nie jest już uważany za chorobę,
        zboczenie czy dewiację" - nie oznacza, ze tak zawsze będzie. Kiedy ja
        dorastałem, a nie jestem staruszkiem, tak to określano, było to chorobą i
        dewiacją, a później grupa lekarzy (?) uchwaliła (przegłosowała), że teraz będzie
        inaczej. Demokracja ma swoje prawa - wszystko można przegłosować.
        adam
        • shygay Re: SZERSZY FRAGMENT UZASADNIENIA 03.06.05, 13:36
          Na podstawie ostatniego zdania widać, że sąd oddalił pozwy z przyczyn
          ideologicznych. Pani sędzie zdaje się rozumieć "prawo natury" zgodnie z ujęciem
          tomistycznym, czyli katolickim. Jest to pomieszanie pojęć, pomieszanie prawa i
          religii co jest niedopuszczalne w państwie neutralnym światopoglądowo.
          • biko Re: SZERSZY FRAGMENT UZASADNIENIA 03.06.05, 13:46
            "(...)jest niedopuszczalne w państwie neutralnym światopoglądowo" - nadużycie.
            W państwie neutralnym światopoglądowo stwierdzenia tomistyczne nie są zakazane;
            ba, większość systemu prawnego bazuje (bo na czymś przecież musi, z czegoś musi
            wynikać) na uniwersalnym systemie wartości wyrażanym m.in. w dekalogu.

            To w kwestii formalnej, a w kwestii zasadniczej: jak Ty rozumiesz prawo natury?
            • shygay Re: SZERSZY FRAGMENT UZASADNIENIA 03.06.05, 14:24
              biko napisał:

              > "(...)jest niedopuszczalne w państwie neutralnym światopoglądowo" - nadużycie.
              > W państwie neutralnym światopoglądowo stwierdzenia tomistyczne nie są zakazane;

              Sądy i urzędy powinny podejmować swoje decyzje na podstawie prawa pozytywnego a
              nie przekonań religijnych. Zarówno Kaczyński jak i pani asesor winni schować
              swoje poglądy do kieszeni a rozstrzygnięć dokonywać w oparciu o przesłanki
              obiektywne a nie subiektywne odczucia. Faktem obiektywnym jest nietolerancja
              Polaków oraz utożsamianie homoseksualistów z pedofilami i nekrofilami.
              Prawo chroni przed takimi nadużyciami i stąd art. 212 KK. Został on jednak
              błędnie zinterpretowany. Nie można z faktu, że większość ma takie a nie inne
              poglądy, twierdzić, że poglądy te nie są krzywdzące w oczach opinii publicznej,
              bo takie postawienie sprawy może tę opinię jeszcze bardziej nastawić przeciwko
              wyszydzanej grupie społecznej.

              > ba, większość systemu prawnego bazuje (bo na czymś przecież musi, z czegoś musi
              >
              > wynikać) na uniwersalnym systemie wartości wyrażanym m.in. w dekalogu.

              Większość systemów prawnych bazuje na przyerodzonej godności osoby ludzkiej i
              prawach człowieka, a nie na dekalogu, który nie jest jedynym i nie jest
              najwcześniejszym systemem normatywnym.
              >
              > To w kwestii formalnej, a w kwestii zasadniczej: jak Ty rozumiesz prawo natury?

              Poprzez prawo natury rozumiem wynikające z przyrodzonej godności osoby ludzkiej,
              przysługujące mu prawa, które zostały współcześnie zebrane w systemie praw
              człowieka. Wynikają one dla mnie z rozumu, a nie z nadania przez Boga.
              • biko Re: SZERSZY FRAGMENT UZASADNIENIA 03.06.05, 14:36
                shygay, a cóż godność ma wspólnego z naturą??!!! Jakoś nigdzie w ewolucji nie
                wykształciły się gatunki, które przetrwały lub wygrały walkę z wrogami dzięki
                godności!

                Cały świat funkcjonuje w sposób ewolucyjny - przystosowuje się jak najlepiej do
                zewnętrznych uwarunkowań ABY WYGRAĆ WALKĘ O PRZETRWANIE.
                W tym sensie homoseksualizm jest nieprzydatny, zgodzisz się?
                Para homoseksualna nie będzie miała potomstwa (nie mówimy o adopcji) - bez par
                heteroseksualnych nie będzie w stanie przedłużyć swego gatunku - wyginie.
                W tym sensie można mówić o nienaturalności, prawda?
                • eurypides77 Re: SZERSZY FRAGMENT UZASADNIENIA 03.06.05, 15:25
                  Głupota też jest cechą nieprzydatną ewolucyjne, a kwitnie, jak twój post dowodzi.

                  Pozdr.
            • nonprofit Re: SZERSZY FRAGMENT UZASADNIENIA 03.06.05, 17:41
              > W państwie neutralnym światopoglądowo stwierdzenia tomistyczne nie są
              zakazane; ba, większość systemu prawnego bazuje (bo na czymś przecież musi, z
              czegoś musi wynikać) na uniwersalnym systemie wartości wyrażanym m.in. w
              dekalogu.

              Ejże, koleżko, nie mieszaj pojęć i nie manipuluj! To, że w jakimś
              państwie "stwierdzenia tomistyczne nie są zakazane" nie jest żadnym przejawem
              neutralności światopoglądowej państwa, a przejawem wolności obywatelskich.
              Przejawem neutralności państwa jest nakaz nieużywania przez organy państwa
              argumentacji wynikającej ze światopoglądu i w takim rozumieniu sędzia, jako
              urzędnik państwowy, nie może podpierać się "stwierdzeniami tomistycznymi", jak
              ma to miejsce w uzasadnieniu poznańskiego orzeczenia.
              Druga sprawa to dekalog jako "uniwersalny system wartości". Po pierwsze nie
              cały bynajmniej dekalog jest "uniwersalny", bo jest też w nim kilka przykazań
              właściwych tylko wierzącym i do tego chrześcijanom. Po drugie, używana dziś w
              kościele katolickim i jedyna właściwie, znana w Polsce, jego wersja jest bardzo
              daleka od oryginału, jeśli za takowy przyjąć tzw. kanoniczne egzemplarze Biblii
              czyli najstarsze jej odpisy, pochodzące z końca IV wieku i sporządzone przez
              św. Hieronima na zlecenia papieża Damazego I. Zakazym nakazy i zalecenia
              zawarte w tekście historycznym nie są już tak bardzo "uniwersalnymi"
              wartościami jak by się wydawało, mogą budzić wątpliwości, a nawet sprzeciw. A
              oto one:
              I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
              II. Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na
              niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod
              ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny,
              zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia
              tych, którzy mnie nienawidzą, a czyniący miłosierdzie tym tysiącom tym, którzy
              mnie miłują i strzegą moich przykazań.
              III. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał
              Pan za niewinnego tego, który by wziął imię Pana, Boga swego, nadaremno.
              IV. Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz
              wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest;
              nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa
              twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość , który jest między bramami twymi.
              Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w
              nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi
              sobotniemu i poświęcił go.
              V. Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg
              twój, da tobie.
              VI. Nie będziesz zabijał.
              VII. Nie będziesz cudzołożył.
              VIII. Nie będziesz kradzieży czynił.
              IX. Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu.
              X. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, ani będziesz pragnął żony jego,
              ani sługi jego, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która
              jego jest.
              (Wg przekładu ks. Wujka 2 Mjż 20,3-17)
              Nie komentuję powyższego tekstu, gdyż - jak orzekł znany "erncyklopedysta"
              koścelny, ks. Benedykt Chmielowski - "koń, jaki jest - każdy widzi". Wypada
              jednak podkreślić, że jednego z przykazań, zawartych w powyżsszym tekście
              historycznym, we wspólczesnej katolickiej jego wersji w ogóle nie ma!
              Po trzecie wreszcie, ów uniwersalny system wartości, wywodzony tak powszecdhnie
              przez katolików z dekalogu, nie jest bynajmniej tak świeżej daty jak sam
              dekalog. Wartości, które szanuje i kultywuje dziś większość Europejczyków,
              takie jak szacunek dla człowieka, prawda i sprawiedliwość uksztłtowały się na
              długo przed powstaniem chrześcijaństwa, zostały sformułowane już w antycznej
              Grecji, setki lat przed narodzinami Jezusa. Szacunek i miłość do rodziców,
              dobro, piękno nie są wartościami odkrytymi bynajmniej przez chrześcijan, bo
              wymieniała je już znacznie wcześniej starożytna filozofia, literatura, teatr,
              rzeźba, architektura. Również już wówczas zabronione i karalne były: kradzież,
              zabójstwo, fałszywe zeznania.
              I to by było także "w kwestii formalnej".
              Pozdrowienia.
      • paragraf222 Czy wyscie powariowali??? 03.06.05, 21:33
        Bardzo dobrze ze shygay przytoczyl szerszy fragment uzasadnienia, bo (chyba mimo woli) pokazal jakiej manipulacji dopuscila sie red. Siedlecka. Wyciela srodkowa czesc, co calkowicie zmienilo wymowe. Ta kobitka lubi tak pisac. Mniej wiecej rok temu uporczywie bezczelnie klamala ze "bosy Radek" siedzial za podrobienie legitymacji, podczas gdy cwaniaczek byl aresztowany za olewanie sadu.

        Ludzie! Gdzie wy tu widzicie jakis tomizm???? Gdzie katolicyzm??? Gdzie 10 przykazan??? Gdzie w ogole jakas religie???
        Wy uporczywie polemizujecie z wlasnymi urojeniami, z czyms co chcielibyscie uslyszec w wyroku zeby pokazac jacy jestescie swiatli a sad ciemny!

        Chyba jedyne miejsce w ktorym mozna sie dopatrzyc powodu to okreslenie "zachowanie wbrew naturze". Ja tam jestem niewierzacy, nic do gejow nie mam, ale trudno zaprzeczyc ze naturalnie ssaki rozmanzaja sie heteroseksualnie. Sad zreszta dokladnie wyjasnil, ze homoseksualizm nie jest uwazany za dewiacje, ale troszke od standardow odbiega. Jesli ktos lubi BDSM, S&M, pissing, scat, to jego sprawa. Ale nie moze mi odmowic prawa do powiedzenia ze jest lekko odchylony od normy.
        • franciszekzapiety Re: Czy wyscie powariowali??? 03.06.05, 22:59
          'Odnośnie zarzutu porównania homoseksualizmu do pedofilii, nekrofilii i
          zoofilii. Sąd takiego się nie dopatrzył, albowiem było to tylko przykładowe
          wyliczenie i dotyczyło stricte takich zjawisk czy pojęć jak „orientacja" czy
          „skłonność".' - O to tu chodzi. To nie było przecież przykładowe wyliczenie, a stwierdzenie, że organizatorzy parady propagowali wymienione skłonności. Co jak co, ale tu Siedlecka miała rację. To było zwyczajne porównanie do propagujących pedofilię, nekrofilię i zoofilię. "W tym miejscu należy zauważyć, iż choć homoseksualizm nie jest już uważany za chorobę, zboczenie czy dewiację, jest jednak pewnym odstępstwem od zwykłego porządku, zachowaniem odbiegającym od ogólnie przyjętych obowiązujących norm i wbrew naturze - to dla Sądu miarodajne jest językowe znaczenie poszczególnych pojęć." - To ma być prawnik?! Jakie językowe znaczenie?! Definicje wymienionych skłonności są ewidentne, tak jak ewidentne jest, że w paradzie równości nikt nie myśli o 'przelatywaniu' zwierząt, dzieci, ani zmarłych i, że głównie chodzi o zrównanie homoseksualizmu w prawach (mniejsza o to, czy to ma sie podobać, czy nie), ale na pewno nie o te trzy pozostałe "odchylenia". Językowa kategoria 'odchylenie' jest tu g.... warta. Wiadomo, że homoseksualizmu do trzech pozostałych porównać się nie da. Wiadomo też, że 'pedał' (przepraszam gejów) i pederasta to kompletnie co innego.
          • paragraf222 Re: Czy wyscie powariowali??? 04.06.05, 10:46
            > „To nie było przecież przykładowe
            > wyliczenie, a stwierdzenie, że organizatorzy
            > parady propagowali wymienione skłonności.
            > Co jak co, ale tu Siedlecka miała rację.
            > To było zwyczajne porównanie do propagujących
            > pedofilię, nekrofilię i zoofilię.

            Siedlecka wie lepiej niz sad. Ciekawe skad ta wiedza? Slyszala zeznania swiadkow, wyjasnienia pozwanych itd.? Nie podoba jej sie wyrok, wiec manipuluje uzasadnieniem zeby zaatakowac sedziego.

            > Językowa kategoria 'odchylenie' jest tu g....
            > warta. Wiadomo, że homoseksualizmu do trzech
            > pozostałych porównać się nie da.

            Zdaniem sadu wlasnie nikt nie porownywal, tylko wyliczal rozne... No wlasnie, jak to nazwac? Sad uzyl okreslenia "pewne odstepstwo" i juz sie posypal grad krytyki. Sa takie rodzaje aktywnosci seksualnej ktore sa uwazane za dziwne. Dla jednych pissing, scat, BDSM itd. sa calkowicie normalne, dla innych dziwne. Nie zagladam gejom ani zwolennikom pissingu do lozka, niech sie dobrze bawia, ale apelowalbym o odrobine zrozumienia dla ludzi ktorzy nie chca ogladac reklamy takich dziwactw w ulicznych paradach. Nie pisze tego w trosce o wlasna wrazliwosc, bo sam bym chetnie poszedl obejrzec parade pissingu i porobic zdjecia. Lubie miec zdjecia dziwnych rzeczy.
        • eurypides77 Re: Czy wyscie powariowali??? 04.06.05, 01:17
          Homoseksualizm jest legalny, pedofilia i nekrofilia nie. Zniesławienie w tej
          sprawie polega na porównaniu czynności seksualnych o charakterze legalnym do
          tych nielegalnych.

          To tak jakby powiedzieć, że księża niczym się nie różnią od alfonsów, bo oba to
          zawody wykonywane przez mężczyzn, tyle że jeden legalny, a drugi nie.
        • mn7 DOKŁADNIE TAK 06.06.05, 13:25
          paragraf222 napisał:

          > Bardzo dobrze ze shygay przytoczyl szerszy fragment uzasadnienia, bo (chyba
          mim
          > o woli) pokazal jakiej manipulacji dopuscila sie red. Siedlecka. Wyciela
          srodko
          > wa czesc, co calkowicie zmienilo wymowe. Ta kobitka lubi tak pisac. Mniej
          wiece
          > j rok temu uporczywie bezczelnie klamala ze "bosy Radek" siedzial za
          podrobieni
          > e legitymacji, podczas gdy cwaniaczek byl aresztowany za olewanie sadu.
          >

          Dokładnie tak.

          > Ludzie! Gdzie wy tu widzicie jakis tomizm???? Gdzie katolicyzm??? Gdzie 10
          przy
          > kazan??? Gdzie w ogole jakas religie???
          > Wy uporczywie polemizujecie z wlasnymi urojeniami, z czyms co chcielibyscie
          usl
          > yszec w wyroku zeby pokazac jacy jestescie swiatli a sad ciemny!

          Dokładnie tak.


          > Chyba jedyne miejsce w ktorym mozna sie dopatrzyc powodu to
          okreslenie "zachowa
          > nie wbrew naturze". Ja tam jestem niewierzacy, nic do gejow nie mam, ale
          trudn
          > o zaprzeczyc ze naturalnie ssaki rozmanzaja sie heteroseksualnie. Sad zreszta
          d
          > okladnie wyjasnil, ze homoseksualizm nie jest uwazany za dewiacje, ale
          troszke
          > od standardow odbiega. Jesli ktos lubi BDSM, S&M, pissing, scat, to jego
          sprawa
          > . Ale nie moze mi odmowic prawa do powiedzenia ze jest lekko odchylony od
          normy
          > .

          Paragrafie, chyba zmienię zdanie na Twój temat.
      • mn7 CZYLI KOLEJNA MANIPULACJA. 06.06.05, 13:20
        Trafność tego rozstrzygnięcia nie budzi więc wątpliwości. Jak się okazuje, mamy
        do czynienia z kolejna dość bezczelną dziennikarską manipulacją. Wstyd.
    • wacek44 Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 13:40
      Proszę nie przyrónywać Żydów do zboczeńców seksualnych. Naprawdę jest różnica
      między narodowością a zboczeniem. Stale słyszy się ten sam poprawnie polityczny
      bełkot. Nie zmieni to faktu, że pedał to zboczeniec.
      • shygay Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 13:43
        Nie dziwię ci się, że z taką łatwością obrażasz mnie i ludzi mi podobnych. Ten
        wyrok stanowi przyzwolenie dla dalszego pomawiania i poniżania homoseksualistów.
      • fartur78 Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 14:57
        nie ulega wątpliwości że Wacek to zoboczone imie...
    • mtotto Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 13:53
      Nie rozumiem dlaczego czesc moich podatkow do EU idzie do takiego kraju jak
      Polska. Przeciez jestescie w XIX wieku, i po prostu nie jestescie w stanie byc
      w takiej organizacji. Wczoraj byl artykul o waszej sluzbie granicznej ktora
      obrazila holendrow, dzisiaj to. Jaki jest ten wasz kraj?

      Chcieliscie byc w uni bo mowiliscie ze macie podobne warstosci jak my tutaj na
      zachodzie, ale mysle ze tak nie jest.

      Moze czas zeby Polske wyzuczic?

      • haroldsfd Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:04
        Słuchaj no wielki zachodni bracie. Nie będe juz wspominał o tym ,że skoro tak
        dobrze piszesz po polsku to taki z Ciebie zagraniczniak z zachodu jak nie wiem
        co. Zresztą nieważne.
        Chodzi o to ,że my tu Polacy nie tolerujemy jako społeczeństwo choroby zwanej
        homosexualizmem. I to raczej zachód powinien zbliżać sie w tych kwestiach do
        nas niż odwrotnie. Natura , Bóg czy w co tam wierzysz stworzyłą nas do
        prokreacji i przedłużania gatunku a nie w celu zabaw męsko - męskich lub
        kobieco-kobiecych. Podejrzewam ,że sam jesteś gejem czy tam homoseksualistą.
        Nie uważam ,że jestes jakiś gorszy czy coś ale jeśli chcesz uprawiac sex ze
        swoim chłopakiem to rób to w chacie a ni obnoś sie ztym na ulicach.
        • mtotto Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:11
          No....nadal nie wiem dlaczego mam placic podatki zeby tacy faszysci jak ty
          mieli co jest.
          • haroldsfd Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:20
            Widze ze nie znasz pojęcia faszyzmu .Ale nie przejmuj się. Nie wymagam takiej
            wiedzy od Ciebie mieszkańca wielkiego zachodu.
            Głównie chodzi w tym wszytskim o to ,że sfery sexu załatwia sie w łóżku a nie
            na ulicy. I nie dizw się ,że ludzi to denrwuje. Chceice robić to z partnerem -
            nie ma sprawy tylko po co muiscie to demonstrować na ulicach ??? Nie moge tego
            pojąć.
            • fartur78 Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 15:01
              ale to nie jest protest tych którzy czują się dyskryminowani z powodu braku
              możliwości kopulacji na ulicy tylko protest przeciwko ich dyskryminacji w życiu
              społecznym. coś ci sie poprzestawiało w ciasnej główce
        • mtotto Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:20
          A co do waszego pogladu co do tego co wy tolerujecie...to warto przypomniec
          sobie ze najwyzszy sad w waszym kraju to sad w Strasburgu nie w Warszawie.
          Wasze prawa beda podporzadkowane do unijnych wiec ludzie tacy jak ty maja
          bliska "sell by date".
          • haroldsfd Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:24
            Nie no cały drżę. Tacy ludzie jak ja hmmm.... Na szczęscie takich ludzi jak ja
            jest zdecydowanie więcej i to wy muisicie robić sobie marsze równości a nie my.
            Jakieś kompleksy ?
            • eurypides77 Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 15:26
              Już niedługo. Na Zachodzie takich ludzi jak ty jest coraz mniej i są
              pośmiewiskiem większości - więc ciesz się póki możesz. ;-)
        • nonprofit Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 18:00
          > Nie uważam ,że jestes jakiś gorszy czy coś ale jeśli chcesz uprawiac sex ze
          > swoim chłopakiem to rób to w chacie a ni obnoś sie ztym na ulicach.

          W takim razie katolicy także, wynocha z ulic do krucht, bo ja także nie życzę
          sobie oglądać jak dorośli ludzie obnoszą się z jakimiś chorągwiami,
          baldachimami i innymi gadżetami, zawodzą fałszując infantylne rymowanki i
          czynią magiczne gesty.
          A przy tym wszystkim nie uważam żeby byli gorsi ode mnie, tylko nie chcę być
          epatowany ich spektaklami, bo odczuwam to jako demonstrację siły i
          manifestowanie przewagi. Niechby więc robili to sobie w swoich świątyniach albo
          w domu pod kołdrą.
      • biko Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:05
        Mtotto: wartości mamy podobne, czyli: tolerancja dla inności i bazowanie na
        chrześcijańskiej kulturze, na której przecież wychowała się cała Europa.
        Nawiasem mówiąc Polska była krajem tolerancji wcześniej niż wiele innych w
        Europie, bo już w XVI wieku.

        To, że Polska jest w Unii nie oznacza, że ma siedzieć cicho, aby takim jak Ty
        nie przyszło do głowy jej wyrzucić z tej cudownej Unii, nie oznacza, że ma
        bezkrytycznie przyjmować wszelkie wyznawane przez różne kraje Unii poglądy
        (często zresztą sprzeczne ze sobą, jak chociażby stosunek do eutanazji).
        Mtotto: UE to przede wszystkim JEDEN WIELKI KOMPROMIS, bo nie da się pogodzić
        interesów tak wielu, różnych państw, nie tylko w sferze ekonomicznej, ale i
        kulturowej.
        Czas wyrzucić Polskę z Unii? Nie, nie rób nam tego! My już będziemy grzeczni,
        O, Panie Mtotto!!
        • mtotto Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:13
          Niestety, wartosci nie macje podobnych. Wartosci macie podobne do tych ktore
          mielismy tutaj w XIX wieku. Teraz jestesmy w XXI wieku, a Polska poprostu
          zostala tam gdzie byla.
          • biko Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:21
            Mtotto: a może zaczniesz używać argumentów, zamiast inwektyw i straszenia
            wyrzuceniem z UE? Na jakiej to podstawie twierdzisz, żeś lepszy od nas? I nie
            zapominaj o szacunku wobec innych, w przeciwnym razie możesz narazić się na
            nieprzyjemności; spróbuj trzymać jakąkolwiek klasę w dyskusji, ok?

            Tak na marginesie: nie zawsze nowe jest lepsze od starego...
        • nonprofit Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 18:07
          > Mtotto: wartości mamy podobne, czyli: tolerancja dla inności i bazowanie na
          > chrześcijańskiej kulturze, na której przecież wychowała się cała Europa.

          Na jakiej "chrześcijańskiej kulturze"? Co Ty, biko, chrzanisz? Chrześcijaństwo
          cofnęło w średniowieczu rozwój kultury o całe stulecia. Ani fundamenty kultury
          europejskiej nie pochodzą od chrześcijaństwa, ani chrześcijaństwo nie wywodzi
          się z Europy. Powstało ono w Azji Mniejszej i tam miało swe społeczne oraz
          kulturowe źródła. Natomiast współczesne podstawy europejskiej kultury zostały
          sformułowane już w antycznej Grecji, setki lat przed narodzinami Jezusa. Takie
          wartości kultury europejskiej jak: prawda, dobro, sprawiedliwość, piękno nie są
          wartościami "odkrytymi" bynajmniej przez chrześcijan, bo wymieniała je już
          znacznie wcześniej starożytna filozofia, literatura, teatr, rzeźba,
          architektura. Pogańscy, starożytni Grecy jako pierwsi sformułowali tez zasady
          demokracji bezpośredniej i obywatelskiej odpowiedzialności. Pozostaje
          ewentualnie sprawa ich boskiego pochodzenia, ale wówczas trzeba by się
          powoływać na bogów i boginie greckiego Olimpu. Jeśli zatem przyjąć, że kultura
          Aten czasów Peryklesa nie była dziełem ludzi, lecz miała źródło nadprzyrodzone,
          to nie był nim wcale chrześcijański Bóg, ale grecki politeizm - wiara w
          pokrewieństwo bogów, ludzi i zwierząt. Utożsamianie współczesnych wartości
          kulturowych z chrześcijaństwem stanowi próbę zawłaszczenia tych wartości.
          • mtotto Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 19:04
            Zgadzam sie. z toba. Narescie ktos kto ma edukacje. Zauwazyles jak ci idioci od
            razu mysla ze ja jestem gejem bo nipasalem cos wczesniej o tolerancji dla
            gejow.

            Zona i smiejemy sie z tego przez trzy godziny! Oczywiscie nie bede odpowiadal
            takim ignorantom.....

            W tym jest wlasnie problem dla tych pol-glopkow. Mysla ze poniewaz ja toleruje
            homoseksualism to ja jestem -sta. Wlasnie dlatego oni nie maj miejsca w
            nowoczesnej Europie, nie rozumieja co to znaczy tolerancja.
      • grabekjr Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 14:40
        Na szczęście żyje w społeczeństwie, które rozróżnia jeszcze dobro od zła. (uff!)
        Nie nastąpił jeszcze upadek morlaności. Jestem katolikiem i według mnie
        homoseksualiści mogą istnieć ( nie dąze do ich zagłady), ale ich nie akceptuje.
        (co dla mnie i jak mówią sondaże jest normalne)
        Mówi się, że homoseksualizm nie jest chorobą? - ale zastanówmy się KTO to mówi.
        [propagatorzy rozwiązłości, geje, lesbijki, progejowscy lekarze, właściciele
        firm produkujących kondony i środki antykoncepcyjne, antyklerykalne środowiska,
        ateści, komuniści (z SLD na czele)]

        Natomiast zasłużone osobowości polskiej medycyny zostają skutecznie zagłuszane,
        drukuje się nowe wydania poradników medycznych i podręczników szkolnych, w
        których słowo "choroba" zastępuje się innym "bardziej tolerancyjnym" słowem (
        lobby gejowskie działa! - jest to udowodnione i nie musze o tym pisać)
        SPOŁECZEŃSTWO JEST SKUTECZNIE OSZUKIWANE!
        Homoseksualne środowiska promuje się o hasłami równości i tolerancji. Stawiają
        się roli ofiar i pokrzywdzonych przez świat. A przecież sami sobie kręcą bicz,
        przecież kto jak kto ale to właśnie homoseksualiści podali tych posłów do sądu,
        a teraz rozpętują aferę o RZEKOMYM niesprawiedliwym wyroku sądowym i obraxie
        ich uczuć!

        Nie ma co odwoływać się do ich moralności gdyż geje i lesby są z nich wyzute.
        Ale co będzie gdy małe dzieci będą widziały jak dwóch panów całuje się na ławce
        w parku??? KOMPLETNE NIEPOROZUMIENIE! (zachwianie roli rodziny, statusu ojca i
        matki i co jeszcze?)

        A może zastosować wariant radykalny?

        Wysłalibyśmy was wszystkich na wyspe - np dano by wam Australie ( mielibyście
        tam wszystko co chcecie, ale nie wolno by wam jej opuszczać) Mielibyście tam
        CAŁKOWITĄ TOLERANCJE (czyli to o co wam chodzi) no cóż ale za 100 lat moglibyśmy
        już mówić o was w czsie przeszłym, gdyż współczesna biologia nie umożliwia
        jeszcze rozmnażania przez stosunek samca z samcem.
        PS.
        Chyba że pójdziecie po rozum do głowy...ale tu trzeba sobie zadać kolejne
        pytanie: Czy Wy macie wogule rozum?

        Pozdrawiam normalną większość narodu (nie was - wy jesteście mniejszością i
        pogodźcie się z tym faktem raz na zawsze) I czasem nie piszcie że to wy
        jesteście normalni a cały świat głupi bo tylko wywołacie śmiech.
        • fartur78 Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 15:12
          Ale sie teraz dowartościowałeś kolego tym tekstem! Pewnie na radzie sołeckiej w
          Kopydłowie być zabłysnął takim tekstem (no chyba że nauczyciel wiejski odkryłby
          błedy ort). Wiesz jak sie czegoś nie rozumie to sie nie komentuje. Widzisz
          wysłanie gejów do Australii czy inny Madagaskar niewiele by pomogło bo tutaj
          dalej rodziły by sie dzieci z których statystycznie rzecz biorąc 10% byłaby
          homoseksualna swoją droga zastanawiam sie co byś zrobił gdyby sie okazało że
          Twój syn jest gejem - mam nadzieje że mi odpowiesz na to pytanie
          • grabekjr Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 03.06.05, 23:40
            No cusz czepiasz sie jak żep psiego ogona nie masz rzadnego kontrargumentó.
            Hciałeś coś napisać ale ci hyba nie wyszło. Mylisz rze zagniesz mnie tym
            pytaniem? Muj syn nie bedzie gejem gdysz tak jak pisałem homoseksualizm jest
            horobą kturą wywołóje otoczenie (pedaly leasby ich obnoszenie sie z gejostwem
            itp. ), ale za to horobą którą można wyleczyć. Ale i tak musze cie zmartfić
            gdysz muj syn bedzie odpowiednio wychowywany i niemorzliwym bedzie rze w
            pszyszłości zostanie pedałem
            A te 10% to hyba z doopy wytszasnołeś - jak by tak było to jusz dawno cały
            świat byłby opanowany pszez pedałuf i lezby!(ale tak nie jest) pogło cie i to
            rufno, najlepiej to jusz nie mysl bo bredzisz.
      • rrob Re: Czy Polska naprawde jest w Europie? 04.06.05, 13:57
        >Wczoraj byl artykul o waszej sluzbie granicznej ktora
        > obrazila holendrow,

        Zły przykład. Pamiętaj o tym, że parę miesięcy temu Holandia była areną
        rasistowskich zamieszek . Jak chcesz komuś dowalić zacznij używać rozumu - to
        nie boli.
    • pamin1 A czy ktokolwiek zwrocil uwage na to, ze polskie 03.06.05, 14:08
      spoleczenstwo potrzebuje przynajmniej jeszcze dwoch pokolen, aby dorosnac do
      takich marszow? W tej chwili nawet tysiace policjantow nie byloby w stanie
      zapewnic bezpieczenstwa uczestnikom przemarszu. I jestem na 100% pewien, ze na
      demonstrujacych nie lano by tylko swieconej wody. Nalezy wiec rozwazyc, czy
      lepiej jest zakazac marszu i narazic sie na najrozniejsze protesty, czy tez
      zezwolic na marsz i przy najgorszym scenariuszu miec na sumieniu ofiary
      smiertelne i bitwy uliczne.
      • pavle niahaha, dobre, dobre sobie... 03.06.05, 14:38
        breeeedzisz, kochanie. 2 lata temu parada odbyla sie w Warszawie zasadniczo bez zadnych zamieszek.
      • orion_kr Re: A czy ktokolwiek zwrocil uwage na to, ze pols 03.06.05, 14:41
        waooow,ales ty sie zrobil opiekunczy,
        naprawde nie masz sie o co bac,geje tam nie ida po to zeby sie bic,
        a jesli ktos zacznie zaklucac marsz jest bardzo prosta rada, zatrzymac
        go na dolku-w koncu policja chyba od tego jest!
    • klkak A czym sie rozni jedna "orientacja" seksulana od 03.06.05, 14:19
      drugiej? Przeciez za kilka lat WHO moze uznac nakrofilie i zoofilie za taka
      sama "orientacje" seksulana jak homoseksualizm, nieprawdaz?
      Bo przeglosowac mozna wszystko, nawet ze ziemia jest plaska a 2+2+5.
      • kropekus uwazaj bo cenzor GW (chyba pedzio) usunie twoja 03.06.05, 14:30
        .."politycznie niepoprawna" opinie. Homoseksualisci chca wybielic swoje
        zboczenie nazywajac to ladnie "orientacja seksualna" ale sie nie da dorobic do
        tego filozofii,bo jest to ZBOCZENIE jak zoofil,pedofil nekrofil czy kazdy inny
        zboczeniec tez jest ZBOCZENCEM.
        PROSZE PEDALOW nazywajmy rzeczy po imieniu!
      • kropekus Nie rozni sie niczym- nekrofil to tez zboczeniec 03.06.05, 16:39
        cenzor GW jest bardzo cierpliwy dzisiaj i dba aby prawda wypowiadana byla
        bardzo "delikatnie"-bo a noz mozna sie narazic szefowi ktory lubi chlopczykow,
        kozy lub nieboszczykow.Gratuluje odwagi.
    • szczypiorkowski " Mężczyźni wolą blondynki" - protest brunetek! 03.06.05, 14:44
      Czy powszechnie znany fakt że "mężczyźni wolą blondynki" świadczy o tym, że
      brunetki są społecznie dyskryminowane? Czy gdy 50-latek podrywa 20-latkę i
      spotyka się z kpinami, powinien protestować przeciwko dyskryminacji ze względu
      na wiek? Gdy ateista chce byc pochowany na cmentarzu katolickim i ksiądz się
      nie zgadza, to tez dyskryminacja społeczna?
      Homoseksualiści są równi wobec prawa i to powinno wystarczyć, ale nigdy, nigdy
      nie będą równi hetero w powszechnej opinii społecznej.
    • kapitan.kirk Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 15:02
      Zadziwion wielością niezrozumiałych dla mnie głosów w odpowiedzi na artykuł,
      zapytam jeszcze raz: jaka, na litość bogów, jest moralna różnica między
      homoseksualizmem a np. masochizmem czy zoofilią? Dlaczego - jak można
      wywnioskować z tytułu - nie "jeden pies"?
      Zaznaczam po raz kolejny, że jestem absolutnie przeciwny wszelkiej
      nieuzasadnionej dyskryminacji z powodu orientacji seksualnych i uważam, że
      członkowie mniejszości powinni cieszyć się pełnią wszelkich praw obywatelskich,
      na równi z heterykami.
      Pzdr
      • eurypides77 homoseksualizm a masochizm, zoofilia i nekrofilia 03.06.05, 15:22
        Jeśli chodzi o masochizm, to różnica polega na tym, że masochizm to fetysz, a
        homoseksualizm orientacja seksualna. Z prawnego punktu widzenia różnicy nie ma,
        bo ani jedno ani drugie nie jest zakazane (pod warunkiem zgody obu stron).

        Jeśli chodzi o zoofilię, to różnica polega na tym, że zwierzę (podobnie jak
        dziecko przy pedofilii) nie jest w stanie wyrazić zgody na stosunek, w związku z
        tym jest to stosunek o charakterze przymusowym, a co za tym idzie noszący
        znamiona podobne do zgwałcenia (choć oczywiście "zgwałcenie" zwierzęcia jest
        znacznie łagodniej karane niż zgwałcenie człowieka). Ponadto, z uwagi na to, że
        organizm większości zwierząt nie jest przystosowany do stosunku z człowiekiem,
        można to uznać za przejaw okrucieństwa wobec zwierząt. Dlatego też jest zakazana.

        Podobnie przy nekrofilii nie masz zgody drugiej strony i jest to przejaw
        profanacji zwłok.
        • kapitan.kirk Re: homoseksualizm a masochizm, zoofilia i nekrof 03.06.05, 15:37
          > Jeśli chodzi o masochizm, to różnica polega na tym, że masochizm to fetysz, a
          > homoseksualizm orientacja seksualna.

          Pardon, nie jestem seksuologiem; jednak ogrom różnicy nadal mi jakoś umyka.

          > Jeśli chodzi o zoofilię, to różnica polega na tym, że zwierzę (podobnie jak
          > dziecko przy pedofilii) nie jest w stanie wyrazić zgody na stosunek, w związku
          > z
          > tym jest to stosunek o charakterze przymusowym, a co za tym idzie noszący
          > znamiona podobne do zgwałcenia

          Niewątpliwie, gdyby dochodziło do cierpień fizycznych zwierzęcia (np. przy
          zgwałceniu kury albo zająca) - dlatego nie bez kozery przytoczyłem przykład
          krowy, która zgwałcenia przez człowieka fizycznie zapewne nawet nie zauważa. A
          czy zwierzeta cierpią psychicznie na skutek gwałtu? Wątpię; to raczej jedynie
          kwestia tabu kulturowego.

          > Podobnie przy nekrofilii nie masz zgody drugiej strony i jest to przejaw
          > profanacji zwłok.

          Ależ z czysto ludzkiego punktu widzenia, zwłokom jest przecież wszystko jedno. A
          cóż to za bezczeszczenie - skoro np. mąż sypiał z żoną za jej życia, to czemu
          nie może po śmierci? To także tylko tabu kulturowe, nie mniejsze ani nie większe
          niż homoseksualizm.

          Pzdr
          • eurypides77 Re: homoseksualizm a masochizm, zoofilia i nekrof 03.06.05, 16:40
            > Pardon, nie jestem seksuologiem; jednak ogrom różnicy nadal mi jakoś umyka.

            Różnica jest tego typu, że orientacja seksualna decyduje o doborze partnerów,
            zaś fetysz o preferowanych czynnościach seksualnych. Osoba o upodobaniach
            masochistycznych może być zarówno heteroseksualna, homoseksualna lub biseksualna
            - więc podział ludzi (pod względem ich upodobań seksualnych) na homoseksualistów
            i masochistów nie jest podziałem logicznym.
            • kapitan.kirk Rozumiem 03.06.05, 17:05
              A jak ten podział ma się do problemu dyskryminacji? Za które orientacje lub
              fetysze dyskryminować wolno, a za które nie?
              Pzdr
      • nonprofit Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 18:17
        > zapytam jeszcze raz: jaka, na litość bogów, jest moralna różnica między
        > homoseksualizmem a np. masochizmem czy zoofilią? Dlaczego - jak można
        > wywnioskować z tytułu - nie "jeden pies"?

        Uprawiasz demagogię liczac na tani poklask ograniczonych umysłowo osobników.
        Pozwól więc, że ja zapytam Ciebie: a jaki system moralny przykładasz jako
        linijkę do "pomiaru" tej różnicy? Racz przyjąc do wiadomości, że nie ma żadnego
        jednolitego systemu moralnego, który regulowałby wszystkie kwestie, jakie
        niesie ze sobą życie. W krajach cywilizowanych jedynym kwalifikatorem jest
        prawo, a system moralny każdy nosi w sobie i według niego postępuje. Jasne?
        • kapitan.kirk Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 19:26
          nonprofit napisał:

          > Pozwól więc, że ja zapytam Ciebie: a jaki system moralny przykładasz jako
          > linijkę do "pomiaru" tej różnicy? Racz przyjąc do wiadomości, że nie ma
          żadnego jednolitego systemu moralnego, który regulowałby wszystkie kwestie,
          jakie niesie ze sobą życie. W krajach cywilizowanych jedynym kwalifikatorem
          jest prawo, a system moralny każdy nosi w sobie i według niego postępuje. Jasne?

          Jasne, tylko że to nie jest odpowiedź. Po prostu nurtuje mnie dlaczego
          homoseksualiści obruszają się na porównywanie ich z zoofilami czy
          sadomasochistami, choć sami potrafią logicznie wytłumaczyć heterykom dlaczego
          nie powinni obruszać się na nich. Czyżby każdy potrzebował mieć kogoś gorszego?
          Pzdr
          • nonprofit Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 21:16
            > Jasne, tylko że to nie jest odpowiedź. Po prostu nurtuje mnie dlaczego
            > homoseksualiści obruszają się na porównywanie ich z zoofilami czy
            > sadomasochistami, choć sami potrafią logicznie wytłumaczyć heterykom dlaczego
            > nie powinni obruszać się na nich. Czyżby każdy potrzebował mieć kogoś
            gorszego?

            Zawikłałeś mocno sprawę czyniąć z jednego konfkliktu aż dwa antagonizmy, z
            których jeden wydaje mi się tylko teoretyczny. Nie bardzo wiem czego nie
            rozumiesz; czy tego, że nikt nie lubi być utożsamiany z przestępstwem (zoofilia
            to przestępstwo)? To jest chyba oczywiste. Sądzę również, że oczywistym jest,
            iż "heterycy" nie mają żadnych obiektywnych powodów obruszać się na
            homoseksualnych, ale skoro się obruszają to jest powód, aby im to perswadować.
            Pozdrawiam.
            • kapitan.kirk Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 06.06.05, 15:45
              > Zawikłałeś mocno sprawę czyniąć z jednego konfkliktu aż dwa antagonizmy, z
              > których jeden wydaje mi się tylko teoretyczny. Nie bardzo wiem czego nie
              > rozumiesz; czy tego, że nikt nie lubi być utożsamiany z przestępstwem
              (zoofilia
              >
              > to przestępstwo)? To jest chyba oczywiste. Sądzę również, że oczywistym jest,
              > iż "heterycy" nie mają żadnych obiektywnych powodów obruszać się na
              > homoseksualnych, ale skoro się obruszają to jest powód, aby im to perswadować.

              To akurat nie najmocniejszy argument, zważywszy na to, że homoseksualizm też
              całkiem jeszcze niedawno był przestępstwem, a gdzieniegdzie nawet jest nim do
              tej pory. Sugerowałbym uciekanie się raczej do argumentów logicznych, a nie
              czysto prawnych.

              Cała sytuacja jest po prostu o tyle komiczna, że jeżli typowemu
              heterykowi "zarzuci się" homoseksualizm, to pierwszą reakcją będzie odruchowy
              protest z elementami obrzydzenia, zaś jeżeli poprosimy o uzasadnienie tej
              reakcji, typowym odruchem będzie zdanie w rodzaju: "przecież to ohydne, jak
              możesz porównywać mnie z tymi zboczeńcami". Dopiero po logicznym wytłumaczeniu,
              że w sumie nic nikomu do tego kto z kim śpi i w jakiej pozycji, otwartogłowy
              osobnik skłonny jest przyznać rację. W tym przypadku typowemu
              homoseksualiście "zarzuca się" podobieństwo upodobań do nekro- i zoofilów - i
              oczywiście pierwszą rekcją jest odruchowy protest z elementami obrzydzenia i
              argumenty typu: "przecież to ohydne, jak możesz porównywać nas z tymi
              dewiantami..." ;-)

              Pzdr
    • bbmm2 Re: Sedzina i Kaczynski - jeden pies 03.06.05, 15:22
      Takich palantow z kalpkami na oczach odrazu powinno sie usowac z wysokich
      pozycji.
      • nieomylny1 powtarzam 03.06.05, 15:34
        ten artykul trzeba w ogole zlikwidowac - niedawno byla sprawa urbana wtedy
        wszyscy postepowcy tez byli tego zdania teraz zamiana rol?brak logiki?jest
        przeppis zly niezaleznie od tego kogo akurat dotyka
        ps.co do strasburgu to mysle ze stanie po stronie wolnosci slowa a nie
        obrazonych homoseksualistow
        • epiphany23 Re: powtarzam 03.06.05, 16:09
          tu akurat nie chodzi o wolnosc slowa. nie wiem czy zauwazyles, ale oskarzeni to
          nie dziennikarze albo prywatne osoby, ale radni i swoje prywatne opinie w tej
          sytuacji powinni schowac sobie w buty, a chcialam przypomniec, ze to byl glowny
          argument zakazu marszu rownosci w poznaniu.

          a trybunal w strasburgu to powinien zajac sie przede wszystkim uzasadnieniem
          wyroku jesli to jest mozliwe, bo wiekszy steku bzdur slyszalam przy skazaniu
          nieznalskiej (nie zaszkodzi jej wyrok, bo i tak juz jest slawna).
          • nieomylny1 Re: powtarzam 03.06.05, 16:38
            nie zgodze sie z toba - chodzi o wolnosc slowa i o postepowanie karne za
            ewentualne jej przekroczenie (nie mowie o procesie cywilnym!) czasy kiedy za
            ´jakiekolwiek wypowiedzi karano jako przestepstwa niech przemina jak
            najszybciej, a politycy maja prawo sie wypowiadac tym bardziej ze prezentuja
            swoich wyborcow (czy nam sie to podoba czy nie..:) pluralizm pogladow nie
            zawsze nam odpowiadajacych to prawdziwy fundament demokracji...
            jak mawial moj nauczyciel historii- "monteskiusz mawial:nienawidze twoich
            pogladow ale jestem gotow umrzec w obronie twojego prawa do ich gloszenia" moim
            zdaniem niezle
            a ocena nie powinna zalezec od tego czy ktos ukrzyzowal penisa czy cos
            powiedzial na homoseksualistow...trzeba wyjrzec poza swoje poglady, a sprzeciw
            mozna wyrazic na wiele sposobow a nie za pomoca prokuratora/prywatnego
            oskarzenia i procesow karnych np. przez wybory, konferencje prasowe, prywatny
            bojkot itp.
            • eurypides77 Re: powtarzam 03.06.05, 16:46
              Ja się z tobą zgadzam co do zasady, ale nie co do uzasadnienia, jakie dała ta
              idiotka.

              Poza tym, jeśli jest wolność słowa to dla wszystkich - a Urbana skazali za
              nazwanie Wojtyły "prostackim wikarym".
              • nieomylny1 Re: powtarzam 03.06.05, 16:59
                urbana skazali (bog mi swiadkiem nie zal mi go)na podstawie innej , jeszcze
                glupszej normy prawnej (zniewazanie glowy panstwa). i masz racje - jak wolnosc
                to dla wszystkich w podobnych granicach.A nam wszystkim zycze troche mniej
                emocji i zalatwianie swoich spraw jak i spraw spoleczenstwa nie przez
                prokuratora, wzglednie wyzwiska i wylewanie pomyj a przez instytucje
                spoleczenstwa obywatelskiego. Chce wierzyc ze liberalizm ma jeszcze szanse na
                swiecie:)polecam klasykow!!!
              • rrob Re: powtarzam 04.06.05, 15:01
                > Poza tym, jeśli jest wolność słowa to dla wszystkich - a Urbana skazali za
                > nazwanie Wojtyły "prostackim wikarym".

                Aleś namieszał chłopie.Coś gdzieś słyszałeś, ale sam nie wiesz co. To nie
                Urbana za to skazali. Poza tym masz bardzo uproszczony obraz świata.
                Przez "wolność słowa" rozumiesz obrażanie innych ? Na to jest paragraf:

                § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę
                organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub
                właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę
                zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
                podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

                § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków
                masowego komunikowania,
                podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
                2.





    • callafior Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 15:35
      Co za idiotyczne porównanie opinii o gejach do opinii o Żydach czy Murzynach.
      Gej to zboczek i należy to potępiać, a Murzyn czy Żyd to po prostu
      rasa/narodowość, czyli także ludzie w przeciwieństwie do pedałów.
      --------
      Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • biko Fragment debaty 03.06.05, 15:51
        Joanna Kluzik-Rostkowska: W jaki sposób chcecie podkreślić swoją orientację na
        paradzie?

        Tomasz Bączkowski: Nasza parada nazywa się Paradą Równości. Nie jest to parada
        gejów i lesbijek.

        Joanna Kluzik-Rostkowska: Kto jest z kim nierówny? Jak pana zdaniem przebiega
        ten podział? Rozumiem, że skoro jest Parada Równości, to jest jakaś nierówność
        w założeniu.

        Tomasz Bączkowski: Wydaje mi się, że pani niewłaściwie postawiła pytanie. My
        nie mówimy o nierówności. Mówimy o równości i cieszylibyśmy się, gdyby
        prezydent Kaczyński i wszyscy ludzie uczestniczyli w naszej paradzie.

        Joanna Kluzik-Rostkowska: Homoseksualizm nie ma z tym nic wspólnego? To nie
        jest demonstracja homoseksualistów?

        Tomasz Bączkowski: To jest demonstracja równości...

        Joanna Kluzik-Rostkowska: Wobec czego?

        Tomasz Bączkowski: Równości wszystkich ludzi wobec idei.

        Joanna Kluzik-Rostkowska: Wobec jakiej idei?

        Tomasz Bączkowski: Wobec idei równości.

        Joanna Kluzik-Rostkowska: To jest tautologia. Muszę zadeklarować ważną rzecz.
        Na początku lat 90. jako młoda dziennikarka interesowałam się problemem
        homoseksualizmu. Uważam, że 15 lat temu jednoznaczne demonstrowanie odmienności
        seksualnej miało sens. Inaczej definiuję tę sytuację teraz. Mam
        przeświadczenie, że Warszawa jest jednym z ostatnich miast, w którym można
        mówić o homofobii. Działają tu kluby gejowskie: są łatwo rozpoznawalne. Być
        może się mylę, ale uważam, że organizatorom parady nie idzie o równość, lecz o
        wprowadzenie nowych podziałów w społeczeństwie. Trzeba zadać pytanie, czy nie
        nadszedł moment, w którym trzeba bronić większości przed mniejszością.
        • fartur78 Re: Fragment debaty 03.06.05, 16:00
          A ta pani to chyba na głowe upadła mówiąc to co powiedziała bo przecierz sama
          decyzja prezydenta świadczy o tym że tak nie jest że jest dyskryminacja. każdy
          może zorganizować pokojową demonstracje pod warunkiem że nie jest
          homoseksualista, tak?
          Czy rozumienie tekstu pisanego jest tak trudne...?
          • starybaca Re: Fragment debaty 03.06.05, 16:38
            fartur78 napisał:

            > A ta pani to chyba na głowe upadła mówiąc to co powiedziała bo przecierz sama
            > decyzja prezydenta świadczy o tym że tak nie jest że jest dyskryminacja. każdy
            > może zorganizować pokojową demonstracje pod warunkiem że nie jest
            > homoseksualista, tak?
            > Czy rozumienie tekstu pisanego jest tak trudne...?

            To chyba Ty nie rozumiesz. Homoseksualiści żądają praw, ale nie chcą
            zaakceptować ŻADNEJ odpowiedzialności. Wśród wielu ludzi (pewnie większości)
            homoseksualizm jest zachowaniem budzącym negatywne emocje, często wrecz
            obrzydzenie. Uparte i wręcz maniakalne propagowanie homoseksualizmu w mediach
            prowadzi do polaryzacji społeczeństwa, podgrzewania takich negatywnych
            emocji, i w związku z tym jest szkodliwe dla ogólu.
            Fakt, że ma się do czegoś prawo, wcale nie znaczy, że należy to robić.
            Ludzie rozsądni starają się korzystać ze swoich praw w sposób
            odpowiedzialny, mając na uwadze innych. Organizatorów "parad równości"
            zupełnie nie obchodzi to, co odczuwają inni. Liczy się tylko ich
            prywatna agenda.



            • eurypides77 Re: Fragment debaty 03.06.05, 16:45
              Nie zgadzam się co do odpowiedzialności. Projekt ustawy o związkach partnerskich
              zakłada karanie bigamii homoseksualnej oraz wprowadza obowiązek alimentacyjny
              osób w takim związku. Jest to, w mojej opinii, pozytywny krok w kierunku
              kształtowania odpowiedzialności w związkach homoseksualnych.

              Najzabawniejsze jest to, że przeciwnicy "małżeństw" homoseksualnych jako jeden z
              głównych zarzutów przeciw gejom przytaczają ich rzekomy promiskuityzm, podczas
              gdy wydawałoby się, że te "małżeństwa" właśnie temu promiskuityzmowi zapobiegną.
              • starybaca Re: Fragment debaty 03.06.05, 17:08
                eurypides77 napisał:

                > Nie zgadzam się co do odpowiedzialności. Projekt ustawy o związkach partnerskic
                > h
                > zakłada karanie bigamii homoseksualnej oraz wprowadza obowiązek alimentacyjny
                > osób w takim związku. Jest to, w mojej opinii, pozytywny krok w kierunku
                > kształtowania odpowiedzialności w związkach homoseksualnych.
                >
                > Najzabawniejsze jest to, że przeciwnicy "małżeństw" homoseksualnych jako jeden
                > z
                > głównych zarzutów przeciw gejom przytaczają ich rzekomy promiskuityzm, podczas
                > gdy wydawałoby się, że te "małżeństwa" właśnie temu promiskuityzmowi zapobiegną
                > .

                Nie wydaje mi się, aby był to jeden z "głównych argumentów". Z łatwością
                można przytoczyć wiele innych argumentów, o wiele cięższego kalibru.

                Natomiast muszę Cię zmartwić, że promiskuityzm gejów nie jest "rzekomy".
                Poszukaj na google, a znajdziesz wiele prac z medycyny i socjologii
                które to potwierdzają. Nigdy nie słyszałem, aby ktoś twierdził, że
                statystyczny homoseksualista ma mniej partnerów niż statystyczna
                osoba heteroseksualna. Oświeć mnie, jeżeli się mylę.
                • eurypides77 Re: Fragment debaty 03.06.05, 19:10
                  Promiskuityzm gejów bierze się przede wszystkim z tego, że mężczyźni z natury
                  rzeczy są bardziej promiskuityczni od kobiet. W związku z tym jak masz dwóch
                  meżczyzn, to większa szansa na seks niż jak masz mężczyznę i kobietę. Nie
                  zmienia to jednak faktu, że nie wszyscy geje tacy są.

                  Stosowanie tego typu ogólników dla oceny wszystkich gejów niczym się nie różni
                  od haseł typu "wszyscy mężczyźni to zwierzęta" stosowanych przez szwedzkie
                  feministki.
                  • starybaca Re: Fakty są faktami 04.06.05, 17:46
                    Rozumiem. Innymi słowy: fakty faktami, ale mówienie o nich jest "be".
                    Powtarzam jeszcze raz: statystyczny gej ma o wiele więcej partnerów
                    seksualnych niż statystyczny heteroseksualny mężczyzna. Nie jest to
                    żaden ogólnik czy stereotyp - zwykły fakt, wielokrotnie udokumentowany
                    w literaturze fachowej. Poczytaj sobie o historii epidemii HIV,
                    to dowiesz się, dlaczego rozprzestrzeniała się ona jak ogień w środowiskach
                    homoseksualnych w Ameryce. Spisano na ten temat tony papieru, i to
                    bynajmniej nie w brukowcach, ale np. w New England Journal of Medicine
                    i innych czasopismach medycznych.

                    Natomiast zupełnie nie rozumiem jaki jest związek tego faktu z hasłem
                    "wszyscy mężczyźni to zwierzęta"? Czyżbyś chciał powiedzieć że zwierzęcość
                    mężczyzn jest tak samo udokumentowana jak promiskuityzm gejów?
              • starybaca Re: Fragment debaty 03.06.05, 17:20
                Zapomniełem dodać jeszcze jedno.

                eurypides77 napisał:

                > Projekt ustawy o związkach partnerskich
                > zakłada karanie bigamii homoseksualnej

                Niestety, na dłuższą metę zakaz poligamii jest nie do obrony.
                Wystarczy popatrzeć na USA, to jakby obraz przyszłości.
                W tej chwili w sądach federalnych toczy się sprawa poligamisty
                Toma Greena, który dąży do kasacji wyroku za poligamię (5 "żon").
                Jego główną argumentacją jest wyrok w tzw. sprawie Lawrence vs. Texas,
                zoszący karalność sodomii w Teksasie.

                Jeżeli się raz przekroczy Rubikon, nie ma już odwrotu.
            • myzeszwagrem Re: Fragment debaty 03.06.05, 18:31
              > To chyba Ty nie rozumiesz. Homoseksualiści żądają praw, ale nie chcą
              > zaakceptować ŻADNEJ odpowiedzialności. Wśród wielu ludzi (pewnie większości)
              > homoseksualizm jest zachowaniem budzącym negatywne emocje, często wrecz
              > obrzydzenie. Uparte i wręcz maniakalne propagowanie homoseksualizmu w mediach
              > prowadzi do polaryzacji społeczeństwa, podgrzewania takich negatywnych
              > emocji, i w związku z tym jest szkodliwe dla ogólu.
              > Fakt, że ma się do czegoś prawo, wcale nie znaczy, że należy to robić.
              > Ludzie rozsądni starają się korzystać ze swoich praw w sposób
              > odpowiedzialny, mając na uwadze innych. Organizatorów "parad równości"
              > zupełnie nie obchodzi to, co odczuwają inni. Liczy się tylko ich
              > prywatna agenda.

              Nie przesadzajta, kumie. Nas obu ze szwagrem brzydzi pedalstwo niemożebnie,
              gorzej niż ciepły bimber pod prince-polo, ale żebyśmy tam miały co do tej
              parady to skąd? A niech se tam paradują, ich broszka! My nie musim tam chodzić
              i oglądać, jak nie chcem, nawet sołtys nie może nam tego kazać!
              Bądźta, kumie, bardziej nowoczesny. A jak wy zechceta se urządzić parade
              mocherowych beretów, to też wam trza nie pozwolić, bo niektórych ta garderoba
              brzydzi?
        • kapitan.kirk Re: Fragment debaty 03.06.05, 16:01
          > Trzeba zadać pytanie, czy nie
          > nadszedł moment, w którym trzeba bronić większości przed mniejszością.

          Z pewnością nie nadszedł, a istnienie jawnych klubów gejowskich czy lesbijskich
          - na razie zresztą ograniczone wyłącznienie do niektórych, największych miast -
          nie ma tu nic do rzeczy. Nierówne traktowanie mniejszości seksualnych nadal jest
          bowiem niestety faktem i nadal pełno jest środowisk, w którym przyznanie się do
          homoseksualizmu jest równoznaczne z wyrokiem śmierci zawodowej i cywilnej (a w
          krańcowych przypadkach - nie tylko cywilnej...). Nie ma co zresztą z tego powodu
          rąk przesadnie załamywać, bo nawet w najbardziej liberalnych krajach świata nie
          udało się jak dotąd całkowicie zlikwidować nieuzasadnionej dyskryminacji na tle
          seksualnym. W każdym razie wiele jest jeszcze do zrobienia na polu tolerancji.
          Pzdr
        • starybaca Strzelanie w stopę 03.06.05, 16:21
          biko napisał:

          > "Mam
          > przeświadczenie, że Warszawa jest jednym z ostatnich miast, w którym można
          > mówić o homofobii. Działają tu kluby gejowskie: są łatwo rozpoznawalne. Być
          > może się mylę, ale uważam, że organizatorom parady nie idzie o równość, lecz o
          > wprowadzenie nowych podziałów w społeczeństwie. Trzeba zadać pytanie, czy nie
          > nadszedł moment, w którym trzeba bronić większości przed mniejszością."

          Bardzo celna obserwacja. Dziwię się, że środowisko homoseksualistów
          nie widzi, że są bardzo blisko strzelenia sobie w stopę. Miłość do
          homoseksualizmu nie może być wtłaczana siłą przez gradło. Jestem przekonany,
          że niezmordowane propagowanie "parad równości", "lokali przyjaznych
          gejom", itp. przyniesie homoskeskualistom więcej szkody, niż pożytku.

          Tak naprawdę, to większość ludzi ani grzeje, ani ziębi czyjaś orientacja
          seksualna, zwłaszcza w takim mieście, jak Warszawa. Natomiast kiedy
          się im bez przerwy zaczyna wmawiać, że powinni być tolerancyjni i wykorzenić
          dyskryminację, może to doprowadzić do skutku wręcz odwrotnego.
      • eurypides77 A co z idiotami jak ty? 03.06.05, 16:37
    • azarel Wypier...ic Polske z Uni Europejskiej! 03.06.05, 16:19
      • kropekus jasne!! UE tylko dla homoniewiadomo! :-)) 03.06.05, 16:43
      • adamieva Re: Wypier...ic Polske z Uni Europejskiej! 03.06.05, 19:00
        A czy Polska w Uni E czy nie, Homoseksualizm jest zboczeniem i tyle. A wszyscy,
        ktorzy sa w to uwilkani, to zboczeni ludzie.
    • oracz_prawdziwy Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 17:05
      Ten sąd jest poprostu głupi i niedouczony, albo tkwi w mrkach średniowiecza. Co
      gorsza całe społeczeństwo coraz bardziej pauperyzuje się, a co za tym idzie
      głupieje, prymitywnieje, wyradza się. Strach, obrzydzenie i głęboki żal to
      czuję coraz częściej w jesieni mego życia.
    • rmk28 Re: Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies 03.06.05, 17:56
      > Ciekawe czy powszechna opinia o tym, że sędziowie są przekupni,
      > a kobiety głupsze od mężczyzn nie obrazi pani asesor.

      Powszechnie kobiety sie nazywa k*****........wiec ta pania tez by do k**** mozna bylo porownac.....

      NIE MA DEMOKRACJI W POLSCE. ZA TO JEST CHAMSTWO I GLUPOTA
    • dccircle Re: Homoseksualista czy nekrofil - Chleboś pod sad 03.06.05, 18:30
      Chleboś powinna byc sadzona tak samo jak zbrodniczy sedziowie komunistyczni.
      Nie dosc, ze prymitywna i glupia, to niebezpieczna, bo wydaje zbrodnicze opinie.
      • codex1 00000000000000000 wszystkich krajów łączcie się!!! 03.06.05, 18:48
        HOMOSEKSUALIŚCI
        KOCHAJĄCY INACZEJ
        PEDAŁY
        GEJE
        LESBIJKI
        OSOBNICY O ODMIENNYCH UPODOBANIACH EROTYCZNYCH
        ZOOFILIŚCI
        PEDOFILIŚCI
        NEKROFILIŚCI
        CW..E
        "CIOTY"
        ITP.
        - Z WSZYSTKICH KRAJÓW ŚWIATA - ŁĄCZCIE SIĘ!!!!!!!!!!!!

        ...w JEDNOŚCI SIŁA.
    • ramyus Pani Ewo 03.06.05, 18:40
      Moze Pani pozwac do sadu... Sad...
      • eurypides77 Re: Pani Ewo 03.06.05, 19:13
        A owszem. Zgodnie z prawem unijnym, można pozwać sąd (a konkretnie Skarb
        Państwa) do sądu o odszkodowanie za sprzeczne z prawem wspólnotowym orzeczenia
        (a prawo to zakazuje dyskryminacji gejów). Dzis Sejm beknął za ustawę "203",
        jutro pani Chlebos poleci po pensji za narażenie Skarbu Państwa na
        odpowiedzialność.
Pełna wersja