Raport wyższej konieczności

14.06.05, 13:57
Wstydu nie masz gazetko :))) Jako nadtytuł dałaś "Nie twierdzimy... że był
agentem...podjął grę", podczas gdy owo "nie twierdzimy" odnosi się do
początków współpracy Hejnała a nie do jej całokształtu w ciągu kilkunastu
lat. Gazetko twoi czytelnicy dorośleją, być może stają się mądrzejsi -
jeszcze tego nie odnotowałaś czy Adaś kazał oczka szeroko zamknąć ? :)))
    • ksiundz korekta :)) 14.06.05, 13:59
      Wstydu nie masz gazetko :))) Jako nadtytuł dałaś "Nie twierdzimy, że o. Hejmo
      stał się po prostu agentem SB i realizował interesy SB w zakonie dominikanów.
      On rozpoczął pewną grę - mówią" podczas gdy owo "nie twierdzimy" odnosi się do
      początków współpracy Hejnała a nie do jej całokształtu w ciągu kilkunastu
      lat. Gazetko twoi czytelnicy dorośleją, być może stają się mądrzejsi -
      jeszcze tego nie odnotowałaś czy Adaś kazał oczka szeroko zamknąć ? :)))
    • zetkal Re: Raport wyższej konieczności 14.06.05, 14:07
      Aby coś oceniac na podstawie istniejących materiałów trzeba znać ich
      wiarygodność.To co jest napisane najprawopodobniej nie jest warte funta
      kłaków ,a już dyskusje niby uczonych historyków ich kompromituja.raport to nie
      wypowiedzi Ojca , lecz osobiste insynuacje SB - pisane pod konretne zamówienie.
      z tego względu wartość tych rapotów jest zerowa ,a ich ocena bez sprawdzenie
      wiarygodności jest blazenadą.Nawet jezli cos gral i wygrywał i w ten sposob
      przechytrzał to trudno , ale chwała mu za to ? a nie pogada i linoczowanie.
    • rsrh Nie gmatwajcie uczeni ojcowie prostych spraw! 14.06.05, 15:43
      Kapus to jest kapus - bez wzgledu na dorabianą
      do indywidualnych przypadków filozofie!!
      Słuchałem wyjasnień tego Hejmo i czegos i ta głupota jest istotnie "porażająca"
      jak mówił szef zakonu.A swoja droga wysyłać z misja do Rzymu kogos takiego ???
      • emeryt21 Re: Nie gmatwajcie uczeni ojcowie prostych spraw! 15.06.05, 01:22
        Troche mnie dziwi ta dyskusja.Przelozony zakonu stwierdza,ze jego podwladny
        o.Hejmo byl po prostu glupim gadula a z drugiej strony wysyla matola na
        placowke zagraniczna i przez dziesiatki lat go tam toleruje.Nasuwa sie
        pytanie:jaki mial w tym cel?Czy nie nalezy sprawdzic rowniez jego teczki?Nie
        sadze,ze przelozony zakonu nie zdawal sobie sprawy z tego co sie dzieje.
        • fxvi dpowiedz do emeryta21 15.06.05, 02:31
          emeryt21 napisał:
          > Troche mnie dziwi ta dyskusja.Przelozony zakonu stwierdza,ze jego podwladny
          > o.Hejmo byl po prostu glupim gadula a z drugiej strony wysyla matola na
          > placowke zagraniczna i przez dziesiatki lat go tam toleruje.Nasuwa sie
          > pytanie:jaki mial w tym cel?Czy nie nalezy sprawdzic rowniez jego teczki?Nie
          > sadze,ze przelozony zakonu nie zdawal sobie sprawy z tego co sie dzieje.

          Emerycie, wyslal go Wyszynski majacy wtedy papieska wladze nad zakonami w PRL.
          Sprawdz sobie teczke Wyszynskiego. A w ogole to przeczytaj we wczorajszej
          Rzeczpospolitej artykul o. Salija i belkot Zaryna w dzisiejszej.
Pełna wersja