Prawo według Kaczyńskiego

16.06.05, 20:31
Znakomity wywiad, znakomity! I dlkatego uwazam, ze powinnismy sie ustawic
wzdluz trasy przemarszu brunatnych z wlasnymi transparentami. Nalezy
reagowacx na agresywne sily, dazace do zaprowadzenia talibanu cum
Hitlerjugend w naszej ojczyznie
    • maruda.r Re: Prawo według Kaczyńskiego 16.06.05, 23:18

      Wszystko to jest jednak niczym wobec tego, co po zakończeniu parady powiedział
      najpierw urzędnik prezydenta Kaczyńskiego, a później sam prezydent: policja
      powinna użyć siły, aby nie dopuścić do demonstracji albo później ją rozproszyć.

      ***************************

      Brawo, brawo. Tylko patrzeć jak Kaczyński zabierze się za odbudowę ZOMO i ORMO.


      • rmk28 Brawo Panie Osiatyński!!! :))) 16.06.05, 23:41
        Brawo Panie Osiatyński i dziekuje!!! :)))

        • aisha-medea Super wywiad!!!!!!!!! 17.06.05, 06:59
          • piglowacki IPN piątą arbitralną władzą w Polsce SIC! 17.06.05, 09:10

            Wywiad znakomity, proszę częściej i więcej bo MATRIX wykreowany przez
            polityczne „małpy z brzytwą” i „wolne media” zatruje naszych ziomków całkowicie.

            Proponuje zająć się projektem konstytucji PiS, bo jest o czego bać. SIS!

            Osiatyński: … „- Raczej jak prawo traktują politycy. Choć nie tylko politycy,
            bo ostatnio coraz więcej wątpliwości prawnych budzi działalności IPN, który
            staje się instytucją inkwizycyjną, ferując wyroki wobec jednych bądź
            uniewinniając innych bez dochowania należytych procedur i dania im szans
            obrony.” …

            Wroński w ostatniej Polityce: … „Dzisiaj gó..ara dowiedziałaby się z mediów,
            że ptak wiosenny to już nie szpak, lecz Dudek, który uwił sobie gniazdko w IPN
            i teraz bardzo chce zostać prezesem: to jednak kariera – skok o teczce. Dudek
            prezes gwarantuje zasypanie kraju schedą po ubecji, odtajnienie tego, co tajne,
            dochowanie wierności ustaleniu, że człowiek to jedynie forma. Treść to jego
            teczka.” …

            Nareszcie dostrzegana jest postępująco żenująca rola IPN w polskim politycznym
            piekiełku. Zastanawiam się czy te DUDKI różnią się mentalnie od funkcjonariuszy
            SB.

            Pozdrawiam tylko myślących
          • amdrzej11 Re: Super wywiad!!!!!!!!! 17.06.05, 09:51
            W ktorym miejscu?
        • amdrzej11 Re: Brawo Panie Osiatyński!!! :))) 17.06.05, 09:51
          Wstyd Panie Osiatynski!
          • igraszka Re: Brawo Panie Osiatyński!!! :))) 17.06.05, 10:57
            A konkretnie za co ma mu być wstyd?
            • amdrzej11 Re: Brawo Panie Osiatyński!!! :))) 17.06.05, 11:27
              Za to co napisal. Powinien sie wstydzic za popieranie lamania prawa w Polsce
              i za zrownywanie walki Polakow o wolna ojczyzne z walka homoseksualistow
              o prawa, ktore czesciowo wcale im nie powinny przyslugiwac.
              • fervex.adult Re: Brawo Panie Osiatyński!!! :))) 20.06.05, 22:16
                "o prawa, ktore czesciowo wcale im nie powinny przyslugiwac."

                ale komu? mowisz o Polakach, czy o homoseksualistach?...

                Brawo Panie Osiatynski!!!
    • jaro_ss Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 07:23
      A mnie się dalej zdaje, że ta Cała "Parada Równości" to jakiś pic....

      Nie widzę żadnej dyskryminacji Homoseksualistów jako ludzi.... A zachowania
      homoseksualne nie mogą być propagowane jako powszechne, społeczne zachowania
      seksualne... i w czym problem?

      Jeśli Prawa Człowieka, Konstytucja są angażowanie do propagowania formy
      zboczenia, czy marginesu życia seksualnego, to jakakolwiek forma niezgody na
      zmianę obecnych proporcji - jest godna poparcia.

      Ja bym inaczej argumentował swoją nie-zgodę, ale na pewno brak zgody na taką
      demonstrację nie ma nic wspólnego z Wolnością Słowa ani Konstytucją...
      • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 09:14
        "zachowania
        > homoseksualne nie mogą być propagowane jako powszechne,"

        tyle dni już trwa dyskusja i jeszcze ci nikt ine wytłumaczył, że orientacja
        seksualna to nie proszek do prania. Nikt nie ma interesu w tym żeby to promować,
        co więcej nie da się tego wypromować (wypromowano swojego czasu
        metroseksualistów, ale to z orientacją seksualną nie ma za dużo wspólnego)

        a prawa homoseksualistów były niejednokrotnie łamane. jeden przykład "konkurs
        dla par. weź swego partnera/partnerke i pojedźcie na romantyczną wycieczkę"
        tylko, że okazało się, że tylko dla par heteroseksualnych, o czym zapomniano
        poinformować. Ciągle milcząco zakłąda się, że wszyscy są heteroseksualni, co
        sprawia, że ci którzy nie są mogą się czuć nieswojo. I to jest problem, po to
        żeby ludzie nie dziwili się za bardzo gdy okaże się, że kolega z pracy (z którym
        od 20 lat pracują) jest gejem organizuje się parady. Mają poazać, że to
        homoseksualizm istnieje i nie jest marginesem, który można bez przerwy wszędzie
        pomijać (patrz konkurs)
        • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 09:59
          1/Homoseksualizm da sie wypromowac dla ok 5-7% procent populacji!
          2/Konkurs byl ogloszony przez prywatna firme, a nagrody ufundowane za prywatne
          pieniadze! Tak oni, jak i ja, mamy prawo zrobic z naszymi pieniedzmi co
          zechcemy! Mozemy je wydac na np: wyjazd par kotow albo psow na Ksiezyc.
          Nie m u s i m y zas wydawac ich na homoseksualistow, jezeli taka nasza wola.
          I homoseksualistom nic do tego!
          3/Homoseksualizm istnieje, ale j e s t i p o z o s t a n i e, marginesem!
          Na szczescie!
          • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:11
            > 1/Homoseksualizm da sie wypromowac dla ok 5-7% procent populacji!

            ok. tyle to sie zgodze, mozna sprawić że osoba biseksualna wybierze parntera tej
            samej płci gdy nie będzie to źle widziane. Prawdziwy katolik oczywiście uważa,
            że to źle bo osoby biseksualne mają obwiązek wybierać partnera wśród osób płci
            przeciwnej (i oczywiście chodzi o płeć fizyczną, bo osoby transseksualne też
            przecież nie powinny uprawiać seksu)

            2/Konkurs byl ogloszony przez prywatna firme, a nagrody ufundowane za prywatne
            > pieniadze! Tak oni, jak i ja, mamy prawo zrobic z naszymi pieniedzmi co
            > zechcemy! Mozemy je wydac na np: wyjazd par kotow albo psow na Ksiezyc.
            > Nie m u s i m y zas wydawac ich na homoseksualistow, jezeli taka nasza wola.
            > I homoseksualistom nic do tego!

            pewnie. warto jednak to zaznaczyć ogłaszając konkurs, a nie dawać nadzieję.
            Zapewniam, że osoba biorąca udział w konursie by nie wzięła w nim udziału, a
            nawet by nie kupiła prooduktu, który trzeba było kupić, żeby udział wziąć, gdyby
            był na nim napisane "konkurs dla par heteroseksualnych". I myśle, że sporo osób
            by nie kupiło, ale z drugiej strony pewnie sporo by kupiło właśnie dlatego, że
            tyklo dla hetero. Proponuję więc żeby to od razu zaznaczać, a nie zakładać, że
            para=para hetero.

            3/Homoseksualizm istnieje, ale j e s t i p o z o s t a n i e, marginesem!

            oczywiście zależy jak zdefiniujemy. Ja sądze, że każdy z nas się z
            homoseksualistami styka kilka razy dziennie, i marginesem bym nazwał sytaucję
            taką, że większość ludzi się z nimi wogóle nie styka. no ale jak chcesz. nie
            chodzi o to, czy to jest margines czy nie, tylko komfort życia i równe prawa
            naszych współobywateli.
            • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:42
              1/To co napisalem nie dotyczy tylko katolikow. Dotyczy wiekszosci ludzi!
              2/Czy jak biura podrozy organizuja wyjazdy zagraniczne na, np: degustacje
              slodyczy w Wiedniu, to pisza w ofercie, ze nie sa one dla cukrzykow, a wyjazd,
              ktory obejmuje zwiedzanie fabryki perfum, nie dla ludzi z astma? Czy musza
              pisac, ze daltonisci nie zobacza pieknych barw zachodzacego slonca? Nie musza,
              bo egocentryzm u ludzi z cukrzyca, ludzi z astma i daltonistow jest na
              normalnym poziomie.
              3/Zalezy co do poczucia tego komfortu homoseksualisci potrzebuja. Jezeli
              potrzebuja mozliwosci dokonywania p r y w a t n y c h wyborow partnera to
              mysle, ze nikt ich za to w Polsce nie dyskryminuje.
              • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 13:08
                1/ tzn chodzi teraz da sie u 5-7% wypromować? to dotyczy wszystkich? czy to co
                ja napisałem, że (tylko ja wspominałem o katolikach), że biseksualiści powinni,
                wg niektórych, wybierać jako partnerów osoby płci przeciwnej? dopóki nie zobacze
                jakichś wiarygodnych badań, to nie uwierze, że ludziom robi róznicę czy zygmunt
                k. - biseksualista pójdzie do łożka z karoliną f., czy andrzejem j. gdzie
                wyczytałeś, że ludziom to robi różnicę?

                2/ udajesz osobe nierozgarniętą, żeby mnie zniechęcić do dyskusji? nie ma tak
                łatwo :P przecież sytuacje przez ciebie opisane nie mają żadnego związku z
                dyskryminacją. one są ziązane z ludzkimi chorobami, które utrudniają chorym życie.

                3/ przecież przytoczyłem przykład, że się ich dyskryminuje. już zapomniałeś o
                tym konkursie? albo o tym że zakazano im parady? nie dość, że udajesz tepego, to
                jeszcze sklerotyka. daruj sobie to udawanie i dyskutuj z sensem.
                • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 13:27
                  1/U 5-7% ludzi da sie "wypromowac" homoseksualizm. Ta liczba moze sie troche
                  wahac, ale nieznacznie. Dotyczy ona ludzi o niesprecyzowanym genotypie, gdzie
                  fenotyp moze zostac czesciowo uksztaltowany przez czynniki zewnetrzne. I tak,
                  czlowiek z cechami agresji moze zaleznie od wychowania w domu, wplywu szkoly,
                  kosciola czy kolegow zostac bandyta, tyranem domowym albo odwaznym
                  i bezkompromisowym policjantem kryminalnym, zolnierzem lub bokserem.
                  2/Homoseksualisci nie sa w Polsce dyskryminowani! Maja wprawdzie mniejsze
                  f o r m a l n e prawa niz na Zachodzie, ale tutaj sytuacja zaszla za daleko, ze
                  szkoda dla calego Zachodu. Wcale nie uwazam za dyskryminacje zakaz parady,
                  ktorej celem jest afirmacja patologii. Homoseksualizm jest taka sama choroba
                  jak daltonizm czy uposledzenie sluchu!
                  3/O tepocie lepiej nie pisz, bo kazdy kij ma dwa konce, a niektore kije jeden
                  koniec znacznie grubszy.
                  • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 13:51
                    1/ okej. pierwszy punkt konsensusu ustalonu :)
                    2/ homoseksualizm to nie choroba. zapraszam do zapoznania się ze stanowiskiem
                    światowej organizacji zdrowia. Poza tym niczego (poza seksem z przeciwną płcią)
                    nie utrudnia/uniemożliwia. czy osoby nie lubiące truskawek, a lubiące szpinak
                    tez uważasz za chore? przecież to nienorlmalne (a na dodatek niezdrowe, bo
                    utrudnia jedzenie zdrowych truskawek)
                    3/ przemilcze
                    • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 14:15
                      Stanowisko komisji WHO, zajmujacej sie problemem homoseksualizmu zostalo
                      przeglosowane tylko j e d n y m glosem. Odbywalo sie to pod wplywem ciaglej
                      presji organizowanej przez homoseksualne lobby na jej czlonkow. Pod oknami
                      trwala wielodniowa demonstracja, byly tez grozby pozbawienia zycia ich i ich
                      rodzin.
                      Jezeli chodzi o fakty medyczne, to wszystkie dostepne obecnie informacje
                      swiadcza, ze homoseksualizm ma podloze genetyczne, ktore przeklada sie na
                      zaburzenia hormonalne osobnikow dotknietych tymi zmianami. Matki
                      homoseksualistow (tych o wyraznym genotypie - 5-7%) sa zazwyczaj nadaktywne
                      seksualnie. Zeby laik zrozumial, mozna powiedziec, ze sa "superkobietami".
                      Uklad genetyczny tych kobiet odpowiadajacy za ich zachowanie ("nadpociag" do
                      mezczyzn) dziedziczy sie przez ok 1/3 meskich potomkow. Ci chlopcy
                      maja "szanse" zostania homoseksualistami jezeli geny ojca nie spowoduja
                      oslabienia genow matki. Badania te zostaly potwierdzone przez przynajmniej trzy
                      znane mi osrodki (patrz m.inn. wyniki badan nad fermonami prowadzonymi
                      w Karolinska Institutet w Sztokholmie, a opublikownymi nie tak dawno).
                      • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 14:36
                        o tym j e d n y m głosie to nie słyszałem. skąd to wiesz?

                        czytałem o tych badaniach. chyba w wyborczej o tym pisali. jest to prawie na
                        pewno jeden z mechanizmów (choć słyszałem też o innych np. nierównowaga
                        hormonalna u matki w czasie ciąży).

                        tylko, że to że coś ma podłoże genetyczne nie znaczy, że jest chorobą. chorobą
                        nazywamy raczej takie sytuacje, które utrudniają życie lub mu wręcz zagrażają.
                        Encyklopedia mówi o odstępstwie od stanu pełni zdrowia, ale mi zaraz powiesz, że
                        do pełni zdrowia niezbędny jest heteroseksualizm, z czym się nie zgadzam, bo nie
                        widzę powodu dla którego zdrowi miałoby oznaczać heteroseksualizm.

                        a nawet gdyby była to choroba, to i tak nie byłby to powód do dyskryminacji!
                        • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 15:07
                          1/Z materialow komisji opublikowanych nie tak dawno na internecie.
                          2/Rzeczywiscie, zadna choroba nie jest powodem do dyskryminacji, natomiast
                          obowiazkiem kazdego, w tym przede wszystkim organow panstowych, jest
                          zapobieganie skutkom tej choroby! Szczegolnie jezeli sa one grozne dla ogolu.
                          Piszac o zapobieganiu, mam tez na mysli p r z e c i w s a w i e n i e sie
                          zachowaniom, ktore powoduja szerzenie sie schorzen powodowanych przez chorobe
                          genetyczna, nawet jezeli jest nia homoseksualizm.

                          Probowalem tutaj wkleic kilka linkow z materialami wzietymi m.inn. z: Journal
                          of Epidemiology, Lancet, Canadian Medical Asociacion oraz International Journal
                          of Epidemiology. Niestety bez skutku. Post nie chce przejsc. Sprobuje pozniej.
                          • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 15:12
                            > obowiazkiem kazdego, w tym przede wszystkim organow panstowych, jest
                            > zapobieganie skutkom tej choroby! Szczegolnie jezeli sa one grozne dla ogolu.

                            a jakie są skutki tej choroby? chodzi o to że choroba to tendencja, która może
                            się przerodzić w schorzenie, czyli czynny homoseksualizm? ale co w tym złego? i
                            w jaki sposób jest to groźne dla ogółu? i czy jeżeli jest groźne dla ogółu, to
                            dla mnie też?

                            z tymi linkami to probuj, ale z tego co slyszalem to to forum niektorych rzczy
                            nie umozliwia wogóle. Tzn ma cenzurę.
                            • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 15:51
                              Nie, chodzi wylacznie o AIDS, gruzlice, choroby weneryczne i niektore choroby
                              jelita grubego. Leczenie tych chorob kosztuje podatnikow miliardy
                              a nadreprezentatywnosc homoseksualistow w roznoszeniu tych chorob wynosi,
                              w niektorych przypadkach, s e t k i procent w porownaniu z grupa
                              heteroseksualistow!
                              Jeden link podaje statystyke dotyczaca masowych mordercow w USA i ich
                              preferencji seksualnych. Bardzo ciekawa, acz przygnebiajaca lektura.
                              • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 16:11
                                linku rozumiem nie da sie umiescic?

                                nawet jezeli jest ot prawdą, to nie jest jeszcze powodem do dyskryminacji. Czy
                                toże na jednego Polaka przypada więcej kradzieży niż an jednego Holendra,
                                oznacza że Holender powinien mieć więcej praw? kierowcy samochodów też powodują
                                olbrzymie straty, zatruwają środowisko i ludzi, mają częsciej miażdzycę i
                                choroby serca, powdoują wypadki. Czy należy kierowcom odebrać jakieś prawa?
                                przyznać niekierowcom jakieś dodatkowe prawa?

                                a z tymi większą zachorowalnością homoseksualistów to też można różnie
                                zmanipulować. np wziąć czynnych seksualnie gejów do jednej grupy, a do
                                kontrolnej losowo wybranych ludzi, w tym młodych, starych , duchownych. nie
                                mówie że tak było, tak tylko zaznaczam, że do badań niepowtórzonych w kilku
                                ośrodkach trzeba podchodzić z dystansem.
                                • nonprofit Re: Prawo według Kaczyńskiego 18.06.05, 22:43
                                  Nie karm trolla. Troll odcięty od pożywki (czytaj: odpowiedzi, komentarzy do
                                  jego tekstu) nieuchronnie ginie.
                                  Troll "Andrzej11" sam okreśłił się jako rasista i homofob, więc przyzwoity
                                  człowiek nie powinien do niego odzywać się, powienien go ignorować.
          • igraszka Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:13
            > 2/Konkurs byl ogloszony przez prywatna firme, a nagrody ufundowane za
            prywatne
            > pieniadze! Tak oni, jak i ja, mamy prawo zrobic z naszymi pieniedzmi co
            > zechcemy! [...]
            > Nie m u s i m y zas wydawac ich na homoseksualistow, jezeli taka nasza wola.
            > I homoseksualistom nic do tego!

            Oczywiście, że nic do tego, ale naucz się czytać ze zrozumieniem :"prawa
            homoseksualistów były niejednokrotnie łamane. jeden przykład "okazało się, że
            tylko dla par heteroseksualnych, o czym _zapomniano
            poinformować_."


            Ciekawe, jakbyś się czuł, gdybyś wygrał np. full-wypas furę, o jakiej marzysz i
            warunkiem odbioru nagrody jest stawienie się ze swoją narzeczoną/żoną - idziesz
            na spotkanie, a tam się okazuje, że żona/narzeczona jest za gruba, za brzydka,
            lub za stara (nie pasujecie do wizerunku firmy, która preferuje tylko drobne,
            szczupłe, zgrabne rudowłose kobiety w wieku od 20-25 lat), ale nigdzie nie było
            o tym wzmianki - pewnie byś się poczuł jakby ci kto w policzek dał. A firma
            miałaby przez ciebie kłopoty, bo miałbyś prawo ich zaskarżyć o podawanie
            mylących, bądź niepełnych informacji na temat zasad konkursu.

            Pozdrawiam i życzę, żebyś sam się kiedyś znalazł w podobnym położeniu
            • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:44
              Jest jedna ale z a s a d n i c z a roznica miedzy zona gruba, brzydka, a
              zona - panem! Czyzbys jej nie widzial (-a)?
    • sam_sob Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 07:46
      "Wiktor Osiatyński - profesor prawa, konstytucjonalista, ekspert w dziedzinie
      praw człowieka, (...)"

      Całkowicie podzielam ten pogląd i jednocześnie wyrażam zdumienie z powodu
      nikłego wykorzystania posiadanego przez profesora potencjału intelektualnego
      przez polityków. Podobnie jest z wiedzą profesora Rzeplińskiego, który
      kandyduje na urząd RPO. Istotna część polityków z SLD i PiS-u, w sposób
      sprzeczny z interesem obywateli Polski, sprzeciwia się z powodów
      koniuktoralnych wykorzystaniu tej rzeczywistej wiedzy eksperckiej.
      • ar.co Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 09:53
        Co do prof. Osiatyńskiego - całkowita zgoda, co do prof. Rzeplińskiego -
        wątpliwości są. Jakim ekspertem w dziedzinie praw człowieka może być prawnik,
        który współuczestnicząc w formułowaniu ustawy o IPN z założenia wprowadza do
        niej nierówność obywateli wobec prawa - i jeszcze jest z tego dumny, również
        obecnie, kiedy wiadomo już, jak bardzo ta ustawa nie sprawdziła się w działaniu?
        • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 10:04
          Na dodatek jeden profesor jak i drugi, nawoluje publicznie do lamania prawa.
          Prof Osiatynski ma na dodatek czelnosc porownywac rok ´68 i Solidarnosc do
          ruchow homoseksualnych.
    • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 09:48
      Szanowny panie profesorze Osiatynski! Wstydu pan nie ma prownujac rok `68,
      i wiece organizowane przez Solidarnosc w roku `80, do parady homoseksualistow!
      Brak panu wstydu, i byc moze dlatego, panska wypowiedz jest taka cyniczna, albo
      brak rozumu, i wtedy, jest ona po prostu glupia!
      • igraszka Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:17
        amdrzej11 napisała:

        > Szanowny panie profesorze Osiatynski! Wstydu pan nie ma prownujac rok `68,
        > i wiece organizowane przez Solidarnosc w roku `80, do parady
        homoseksualistow!

        A czym się one wg ciebie różnią, że tak cię bulwersuje to porównanie? Przykłady
        podaj.

        Pozdrawiam
        • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:47
          A czym sie rozni muzak od muzyki, a komiks od dramatu Szekspira?
    • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 09:50
      Jezeli nalezy reagowac na agresywne sily, nalezaloby rozgonic przy pomocy palek
      demonstracje homoseksualistow! Ich organizacje zachowuja sie jak bolszewicy
      albo NSDAP!
      • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 09:54
        > Jezeli nalezy reagowac na agresywne sily, nalezaloby rozgonic przy pomocy palek
        >
        > demonstracje homoseksualistow! Ich organizacje zachowuja sie jak bolszewicy
        > albo NSDAP!

        :D hahahaha. możesz rozwinąć swoją błyskotliwą wypowiedź? w którymż to aspekcie
        znalzłeś podobieństwa?
        • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 10:02
          1/Komorki homoseksualne na Zachodzie sa organizowane tak jak komorki partii
          bolszewickiej i wczesniej NSDAP.
          2/Komorki homoseksualne sa finansowane podobnie jak w/w.
          3/Dzialania sa bardzo podobne.
          3/Metody dazenia do celu sa podobne.
          • piglowacki Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 10:38
            Jak już nie poszedłeś do szkoły Jędrusiu, to postaraj się przeczytać coś więcej
            niż tytuł (najprawdopodobniej i tak to nic nie da).

            Nie to forum, nie ten temat, a i głowa zdecydowanie za mała SIC!
            • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:54
              Problem nie lezy w braku oczytania u mnie, tylko w zaburzeniach logicznego
              myslenia u Ciebie. Ostatnie zdanie tylko podkresla to co napisalem.
            • marc1951 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 12:14
              PRzecierz ten BALWAN,nie przeczytal zadnej powaznej publikacji na
              tematNSDAP,czy parti bilszewickich a historie Europy poznawal z czytanki ,Ala
              ma kota Czarnego,Czerwonego,co mu wyszlo NSDAP TO ja!!!!
              • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 12:18
                Gratuluje przenikliwosci umyslu! Muszisz byc krolem w towarzystowe!
          • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:18
            amdrzej11 napisała:

            > 1/Komorki homoseksualne na Zachodzie sa organizowane tak jak komorki partii
            > bolszewickiej i wczesniej NSDAP.
            > 2/Komorki homoseksualne sa finansowane podobnie jak w/w.
            > 3/Dzialania sa bardzo podobne.
            > 3/Metody dazenia do celu sa podobne.

            nic mi nie wyjaśniłeś, bo nie mam pojęcia na ten temat. Chyba wszytkie partie są
            podobnie zorganizowane. SLD, PiS i LPR też mają komórki parti, tylko może różnie
            się nazywają (kołami, oddziałami, itp), są podbnie finansowane - przez składki
            członków i dotacje sympatyków. Działąją demonstrując, zarówno fundacja równości
            jak i młodzież wszechpolska, a także niezliczona ilość organizacji innych.

            naprawde nie wiem czemu oczekujesz, że formuła parti ma się zmienić. ważne są
            treści, program, a nie to, że jedni i drudzy wygłąszają przemówienia.

            nie mam racji?
            • amdrzej11 Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 12:14
              Oczywisce, ze masz racje! Problem jednak tkwi nie w tych mechanizmach, ale kto
              je wykorzystuje. Efekty wykorzystania demokratycznych regul gry przez partie
              bolszewicka i NSDAP, doprowadzily swiat do katastrofy. Homoseksualisci walcza
              na Zachodzie, a teraz rowniez i w krajach nowoprzyjetych do UE, o rzekomo
              nalezne im prawa. Teraz chodzi o prawo do nieskrepowanej autoreklamy (czyli
              reklamy patologii), za jaks czas o rejestracje zwiazkow homoseksalnych na
              takich samych prawach jak heteroseksualne, pozniej o prawo do adopcji dzieci,
              a na koncu zmuszenie kosciola do udzielania blogoslawienstwa.
              • strugk Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 13:16
                > Oczywisce, ze masz racje! Problem jednak tkwi nie w tych mechanizmach, ale kto
                > je wykorzystuje. Efekty wykorzystania demokratycznych regul gry przez partie
                > bolszewicka i NSDAP, doprowadzily swiat do katastrofy. Homoseksualisci walcza
                > na Zachodzie, a teraz rowniez i w krajach nowoprzyjetych do UE, o rzekomo
                > nalezne im prawa. Teraz chodzi o prawo do nieskrepowanej autoreklamy (czyli
                > reklamy patologii)(...) a na koncu zmuszenie kosciola do udzielania >
                blogoslawienstwa.

                yhm. myślę, że to geje i lesbijki już szykują plan tworzenia gułagów i obozów
                koncentracyjnych dla heteroseksualistów, oraz wojnę światową (np z
                fundamentalistami religijnymi z poza UE) .

                może na czymś innym ta katastrofa ma polegać? na czym? opisz ją jak
                najdokładniej, to się wszyscy jej wystraszą i będą mieli takie poglądy jak ty :D
      • igraszka Re: Prawo według Kaczyńskiego 17.06.05, 11:18
        amdrzej11 napisała:

        > Jezeli nalezy reagowac na agresywne sily, nalezaloby rozgonic przy pomocy
        palek
        >
        > demonstracje homoseksualistow! Ich organizacje zachowuja sie jak bolszewicy
        > albo NSDAP!

        Wracaj do szkoły, imbecylu i poducz się historii zanim zaczniesz się wypowiadać.
    • bogunia0 Kręci pan profesor 17.06.05, 10:03
      W jakich sytuacjach policja może użyć siły?
      "Może to zrobić, wykonując prawomocny wyrok sądu. Może to także zrobić, by
      odpowiedzieć na przemoc ze strony obywateli lub ją powstrzymać. By
      przeciwdziałać aktualnie istniejącemu zagrożeniu życia lub nietykalności
      cielesnej obywateli, w tym funkcjonariuszy państwa. I wreszcie w pościgu za
      niebezpiecznym przestępcą."

      Czyli nie może ściągać siłą z jezdni siedzących tam manifestantów. A tak właśnie
      zrobiła. Dlaczego pan profesor nie powie otwarcie, że policja złamała prawo?

      "Policja reagowała siłą na zachowania agresywne, a te były udziałem przeciwników
      Parady Równości"

      Trudno mi uwierzyć, że pan profesor uważa, że sitting jest zachowaniem agesywnym.
      • amdrzej11 Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 10:08
        Zarowno niektorzy redaktorzy GW jak i profesorowie (na szczescie tylko kilku),
        wicepremier, marszalek sejmu i senator nawolywali do lamania prawa i to prawo
        zlamali! Teraz bojac sie konsekwencji kontratakuja, wykorzystujac kazdy, nawet
        watpliwej jakosci, argument!
        • strugk Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 11:26
          > Zarowno niektorzy redaktorzy GW jak i profesorowie (na szczescie tylko kilku),
          > wicepremier, marszalek sejmu i senator nawolywali do lamania prawa i to prawo
          > zlamali! Teraz bojac sie konsekwencji kontratakuja, wykorzystujac kazdy, nawet
          > watpliwej jakosci, argument!

          a czytałeś ten artykuł? osiatyński ma pełną świadomość złamania prawa i mówi, że
          konsekwencje jest gotów ponieść.

          zastosowania siły wobec siedzących można było wg mnie uniknąć, ale osiatyński
          nie nawiązuje do tego faktu wprost, bo redaktor go o to bezpośrednio nie pyta.
          sprytny zabieg socjotechniczny. oczywiście tendencyjny, ale jak wiadomo im nie
          jest wszystko jedno, więc czasem coś naciągają, albo unikają niewygodnego
          tematu. cóż, niestety wg mnie konkurencji na razie na polskim rynku wydawniczym
          nie mają sensownej, co należałoby zmienić. tylko jak? może ty andrzeju11 byłbyś
          chętny założyć niezależną, obiektywną gazetę? choć nie sądzię, żeby ci się udało
          zachować obiektywizm, przy tak radykalnych poglądach jakie prezentujesz tu dziś
          na tym forum.
          • amdrzej11 Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 12:57
            Artykul czytalem! Dwa razy. Pierwszy raz, zanim cos tu napisalem, a drugi,
            zaraz po Twoim poscie. Nie zmieniam zdania!
            GW manipuluje, bo nie wie jak sie wykrecic od odpowiedzialnosci, ktora ponosi
            za niektorych czlonkow redakcji, wykorzystujacych jej lamy do lobbowania na
            rzecz swoich prywatnych upodoban czy preferencji. Manipuluje, bo nie wie jak
            sie wykrecic od odpowiedzoalnosci za tych, ktorzy nawolywali do lamania prawa
            (n.p: idiotyczny artykul - "Ja ide, a ty ?"), i faktyczne to prawo zlamali. To
            samo co redaktorzy Gazety Wyborczej, zrobili m.inn. wicepremier, marszalek
            Sejmu i senator. Zrobili to rowniez niektorzy profesorowie. Uczynili to ci
            s a m i ludzie, ktorzy ubolewaja, ze prawo w Polsce jest w mniejszym lub
            wiekszym stopniu nagminnie lamane przez prawie wszystkich, albo wiekszosc
            mieszkancow naszego kraju! Potraktowali prawo tak, jak ludzie prymitywni
            traktuja kobiete lekkich obyczajow, jak jest mila, i czyni to co sie od niej
            oczekuje, to jest sliczna kochaneczka, a jak sie opiera - dziwka, ktorej pluje
            sie w twarz!
            Obrzydliwosc i dwulicowosc! Krotkowzrocznosc i glupota! Przeciez teraz kazdy
            bedzie mogl wykorzystac to jak precedens! Czy jest jakas roznica miedzy
            spoleczna szkodliwoscia ruchow organizowanych przez homoseksualistow,
            a neofaszystowskich, czy ekstermistycznych grup lewackich?
            Osiatynski pisze, ze gotow jest poniesc konsekwencje. Bzdura! Taka sama bzdura
            jak ta, ze GW jest gotowa poniesc konsekwencje, albo Jaruga-Nowacka, Kutz czy
            Nalecz! Wiedza oni, ze najlepsza metoda obrony jest atak i tak robia! Nie
            wierze, ze ktos z nich poniesie za lamanie prawa RP jakas kare. A powinni!
            • strugk Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 14:05
              amdrzej11 napisał:
              > Artykul czytalem! Dwa razy.
              > Osiatynski pisze, ze gotow jest poniesc konsekwencje. Bzdura!

              p. osiatyńskipowiedział w przeczytanym przez ciebie dwa razy wywiadzie:
              My, którzy braliśmy w niej udział w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa, z
              góry zgodziliśmy się na poniesienie konsekwencji złamania prawa. Poddanie się
              karze jest przecież częścią obywatelskiego nieposłuszeństwa."

              nie skomentuje, bo kij ma dwa końce i potem ty mnie też nazwiesz tępym, chociaż
              jeden z nas chyba miałby lepsze podstawy

              > GW jest gotowa poniesc konsekwencje, albo Jaruga-Nowacka, Kutz czy
              > Nalecz! Wiedza oni, ze najlepsza metoda obrony jest atak i tak robia!

              a kogóż oni tak atakują? Kaczyńskiego? jego to krytykują od dawna, bo się znim
              nie zgadzają.kogo jeszcze atakują, żeby siebie wybronić i ocalić swoje byty
              doczesne przed karą? i skąd czerpiesz informacje o tych atakach?
              • amdrzej11 Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 14:53
                Zle mnie zrozumiales! Nie chodzi mi o atakowanie Kaczynskiego, czy jego
                pogladow, bo do tego maja prawo. Chodzi mi wylacznie o ich taktyke! Piszac czy
                mowiac o faktach, zanim za te fakty bedzie sie atakowanym, urabia sie opinie
                publiczna! Wklada sie niejako gotowe opinie (prezentowane oczywiscie w swietle
                korzystnym dla siebie) w glowy i usta ludzi, ktorzy czesto nie maja swojej
                ugruntowanej opinii wlasnej, a buduja ja wylacznie na podstawie krotkich,
                czesto powtarzanych "spotow". Fakty nie musza byc klamliwe, wystarczy, ze sa
                nierzetelnie przedstawione. Czasami w bardzo dlugim tekscie wystarczy, ze
                zniknie bardzo krotkie okreslenie "i czasopisma", a caly swiat sie wali!
                Urobiona opinie publiczna mozna pozniej wykorzystac jako adwokata diabla.
                • strugk Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 15:21
                  w ogólności się zgodzę, ale jakie to ma zastosowanie do parady i wywiadu z
                  osiatyńskim?

                  gazety nie są i nie będą obiektywne. kżdy redaktor ma swoje zdanie na temat na
                  który pisze. niestety. Zdrugiej strony suche fakty by się nie sprzedawały
                  prawdopodobnie, bo ludzie, nawet poważni, lubia jednak troche emocji w gazecie.
                  Dodaje to smaczku artykułom, ale również pozwala sobie wyrobić opinię. Nikt nie
                  ma wiedzy na każdy temat, jednak opinię jakąś warto mieć. Wtedy bierze się 10
                  artykułów na dany temat, napisanych przez osoby zorientowane w temacie, ale
                  mające różne poglądy i patrzysz z kim się zgadzasz a z kim nie. Ja czesm długo
                  mam tak, że się zgadzam i z jednymi i drugimi, co jest teoretycznie niemożliwe i
                  wtedy dopiero przystępuje do samodzielnej analizy.

                  hm zszedlem z tematu. przypominam, ze chce sie dowiedzieć o co chodzi z tym
                  atakowaniem? kto, kogo, w jaki sposób i kiedy.
          • amdrzej11 Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 13:09
            P.S. Wystarczy przyzwoita wiedza i zdrowy rozsadek. Poza tym wcale nie uwazam
            moich pogladow za radykalne. Czy radykalnymi mozna nazwac poglady kogos, kto:
            1/ Nie wyraza zgody na lamanie prawa;
            2/ Nie wyraza zgody na agresywna afirmacje patologii;
            3/ Nie godzi sie z dwulicowoscia politykow i czesci dziennikarzy;
            4/ Nie godzi sie na wykorzystywanie publicznych srodkow na propagowanie lamania
            prawa i ochrone ludzi, ktorzy prawo zlamali?
            • piglowacki Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 13:29
              Jak przypuszczałem czytanie nic nie dało. Ale za bardzo się nie przejmuj
              Jędrusiu. Wg badań 90% naszych ziomków nie rozumie co czyta i co się do nich
              mówi. Jesteś w znakomitej większość, która dokona „właściwych wyborów” pod
              wpływem HASEŁEK KLUCZY lansowanych w tabloidalnych dziennikach „wolnych mediów”
              i TVP, FAKT-cie, …

              Czy Jędruś to klon m_me , czy m_me zmienił login.
              • amdrzej11 Re: Kręci pan profesor 17.06.05, 15:44
                1/"Tylko" 42% Polakow ma trudnosci ze zrozumieniem tekstu pisanego! Pod tym
                wzgledem odbiegaja na niekorzysc glownie w porownaniu z narodami
                skandynawskimi, ale roznice nie sa dramatyczne. Na dodatek testy byly ulozone
                przez ludzi z Zachodu i dlatego nie sa w pelni miarodajne.
                2/"Faktu" nigdy nie mialem w rekach.
                3/Czy GW, Rzeczpopospolita, Polityka, Wprost i Newsweek to wdlug ciebie "wolne
                media"?
                4/Amdrzej11, to klon andrzeja. Niestety ktos pozajmowal juz miejsca przede mna,
                dlatego - amdrzej11.
        • milek_pl Sami kręcicie! 19.06.05, 00:37
          A Wojewoda właśnie uchylił zakaz Kaczyńskiego jako bezprawny. Nie miał LK prawa
          zakazywać
    • sobekx Wiktor Osiatyński 17.06.05, 10:04
      przeczytałem książkę "Rzeczpospoilta obywateli" - jest to książka fantastyczna,
      czyta się ją nawet lekko, nie jest długa
      - wyjaśnia historycznie na przetrzeni wieków, dlaczego mamy kłopoty z demokracją
      - opisuje polską transformację ustrojową
      - opisuje gotowe pomysły do zrealizowania aby polska demokracja funkcjonowała
      prawidłowo,
      moim marzeniem jest aby jak najwięcej ludzi chcących działać w polityce
      przeczytało tę książkę, nie są to wydumane rzeczy ale proste recepty, powinna
      być biblią rozumnej demokratyczej części klasy politycznej i organizacji
      obywatelskich;
      prof. Osiatyński jest w tej chwili dla mnie największym autorytetem politycznym
      i prawnym
      • amdrzej11 Re: Wiktor Osiatyński 17.06.05, 11:19
        Czuj sie wiec szcesliwym!
    • profet Prawo i prawda Osiatyńskiego... :/ 17.06.05, 10:16
      Dla mnie cała ta "afera" jest idiotyczna. Obie strony "konfliktu" kłamią i
      naciągają fakty, co jest mierżące dla mnie, gdyż nie chodzi o rzeczy w Polsce
      naprawdę ważne, jak podatki, renty, niskie zarobki, czy alkoholizm, ale o
      mniejszość seksualną, której tak naprawdę źle w Polsce nie jest :/ (co nie
      znaczy, że nie mogłoby być lepiej - z tym się zgadzam) Ale żeby szanowany
      człowiek w największym polskim dzienniku naginał fakty i był nielogiczny to już
      po prostu przesada.
      Po pierwsze gejom NIE ZAKAZANO wykoywania konstytucyjnego prawa do zgromadzania
      się, ale Kaczyński nie chciał pozwolić na blokowanie ruchu w najruchliwszej
      części stolicy. A na inny typ manifestacji nie chcieli się homoseksualiści
      zgodzić - a potem jak dzieci krzyczeli...
      Z kolei przeciwnicy nie dostali zgody na paradowanie, tylko właśnie na wiecowanie!
      Ciekawe jest, że policja nie reagowała na rzucanie jajkami w homoseksualistów
      (co zresztą jest przyjętą w cywilizowanym świecie formą negatywnej reakcji na
      publiczne wystąpienie, więc geje mogli się z tym liczyć) a siłą ściągnęli
      prostestujących (nieagresywnie, bo leżąc na przejściu dla pieszych) przeciwko
      nielegalnemu przemarszowi - to już jest absurd w czystej postaci. A dla
      Osiatyńskiego to jest w porządku...
      Wypowiedź Kaczyńskiego i jego urzędnika faktycznie niedopuszczalna.
      I tak to właśnie z pierdół robi się w Polsce afery, że demokracja zagrożona,
      albo że homoseksualiści chcą demoralizować. A ważne rzeczy dalej nam umykają.

      "Wyśniona Europa, mityczna kochanka wyprzedza nas w biegu, jak gazela glizdę,
      Ginekolog w masce skrada się wśród alej... Fuzja wymierzona - pałujmy się dalej"
      A. Waligórski
      • amdrzej11 Re: Prawo i prawda Osiatyńskiego... :/ 17.06.05, 12:21
        "90 percent off anything is shit"
        Theodore Sturgeon
        P.S. Dotyczy to nie tylko Polski!
      • woltron Re: Prawo i prawda Osiatyńskiego... :/ 20.06.05, 18:22
        o pierwsze gejom NIE ZAKAZANO wykoywania konstytucyjnego prawa do zgromadzania
        > się, ale Kaczyński nie chciał pozwolić na blokowanie ruchu w najruchliwszej
        > części stolicy. A na inny typ manifestacji nie chcieli się homoseksualiści
        > zgodzić - a potem jak dzieci krzyczeli...

        Nie wiem czy śmiać się czy płakać.

        1) Gdzie nagina fakty i przesadza? Poza tym to pan Kaczyński chciał zwrócić
        kampanię wyobrczą na te tory - co mu się zresztą świetnie udało.
        2) przemarsz w sobotę 500-1000 osób (a tyle by było osób na Paradzie Równości) z
        Sejmu na Plac Defilad o godzinie 13 nie sparaliżołaby w żaden sposób życia
        stolicy. Nawet gdyby było to 10 tys. osób to też by sobie poradzono, bo jest to
        za mały teren by sparaliżować (szczególnie w sobotę) miasto.
        3) Kaczyński zapowiedział że nie zgodzi się na Paradę Równości jeszcze przed
        wpłynięciem JAKIEGOKOLWIEK WNIOSKU od organizatorów tejże. Następnie tłumaczył
        to brakiem "organizacji ruchu" - i tu być może miał rację, ale rozstrzygnie to
        sąd. Na wiece zaś nie zgodził się, ponieważ bał się [sic!] ok. 100 wygolonych
        wyrostków.
        4) Nigdzie na świecie nie jest cywilizowaną formą negatywnej reakcji obrzucanie
        przeciwnika jajkami. Aczkolwiek zgadzma się, że takie rzeczy zdarzają się na
        zachodzie.
        5) Przejście dla pierwszych służy do chodzenia, a nie do leżenia. Poza tym
        Policja ma prawo użyć siły, jeżeli uchroni to przed eskalacją "negatywnych
        reakcji" (że posłużę się twoim terminem).
        6) wypowiedź kandytata na prezydenta Polski z partii o wdzięcznej nazwie "Prawo
        i Sprawiedliwość" jest szokująca. Rozumiem że pałowanie ludzi będzie robić za
        "sprawiedliwość" ?
        7) To Kaczyński zrobił z tego aferę. Jakby wydał zgodę, to cała sprawa byłaby
        tematem dnia przez jedną sobotę (i być może niedzielę), a potem pojawiłby się
        jakiś ciekawszy news.
    • evaoko Każdy dzień bez krytyki prawicy w GW 17.06.05, 10:27
      to dzień stracony.
      • mickey.mouse Re: Każdy dzień bez krytyki prawicy w GW 24.06.05, 06:11
        Wyborcza zamienila sie w wojujacego rycerza na krucjacie antyprawicowej.
    • walpurg To naprawdę MĄDRY CZŁOWIEK 17.06.05, 11:21
      Bardzo cenię pana profesora. To wielka postać. Prawdziwy autorytet.
      • amdrzej11 Re: To naprawdę MĄDRY CZŁOWIEK 17.06.05, 12:22
        :-)
        • piotr7777 Re: To naprawdę MĄDRY CZŁOWIEK 17.06.05, 18:13
          Problemem nie są prawa gejów, zwłaszcza że niektórzy aktywiści tego ruchu
          (Biedroń, Niemiec) w sumie przeginają. Problemem jest nowotwór pt. Kaczyńscy
          zagrażający polskiej demokracji.
    • zetp Prawo według Osiatynskiego 20.06.05, 01:20
      Osiatynski pisze:
      "Na demonstrację można nie zezwolić tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia,
      które mogłaby stanowić. W tym także zagrożenia moralności publicznej, ale ono
      też musi być rzeczywiste, a nie domniemane." Mysle, ze jesli Osiatynski czuje
      sie uprawnionym do oceny zagrozenia moralnosci to takie prawo mialby kazdy z
      nas. I Je ma! Poki co, to nie Osiatynski odpowiada za to, co sie dzieje w
      miescie stolecznym Wareszawa. Niestety, do glosu w zyciu spolecznym dochodza od
      czasu do czasu takie Jarugi, Srody czy Osiatynscy. To, ze takzwana "parada
      rownosci" juz wczesniej byla jawnym naigrywaniem sie z zasad moralnych
      panujacych od wiekow pod ta szerokoscia geograficzna nie wymaga zadnych dowodow
      tak jak fakt, ze homoseksualizm jest zboczeniem seksualnym. Faktow nie ustala
      sie bowiem przez glosowanie czy poglady. Mam nadzieje, ze Kaczynski zrobi to, o
      czym mowil i w odpowiednim czasie zaskarzy do sadu decyzje komunistycznego
      wojewody o uchyleniu czesci decyzji prezydenta Warszawy i ze sad rozsadzi, czy
      demonstracyjne propagowanie dewiacji i sienie zgorszenia jest, czy nie jest
      zgodne z prawem.
      • mn7 Re: Prawo według Osiatynskiego 21.06.05, 09:41
        zetp napisał:

        > Osiatynski pisze:
        > "Na demonstrację można nie zezwolić tylko w przypadku bezpośredniego
        zagrożenia
        > ,
        > które mogłaby stanowić. W tym także zagrożenia moralności publicznej, ale ono
        > też musi być rzeczywiste, a nie domniemane." Mysle, ze jesli Osiatynski czuje
        > sie uprawnionym do oceny zagrozenia moralnosci to takie prawo mialby kazdy z
        > nas. I Je ma! Poki co, to nie Osiatynski odpowiada za to, co sie dzieje w
        > miescie stolecznym Wareszawa. Niestety, do glosu w zyciu spolecznym dochodza
        od
        > czasu do czasu takie Jarugi, Srody czy Osiatynscy. To, ze takzwana "parada
        > rownosci" juz wczesniej byla jawnym naigrywaniem sie z zasad moralnych
        > panujacych od wiekow pod ta szerokoscia geograficzna nie wymaga zadnych
        dowodow
        > tak jak fakt, ze homoseksualizm jest zboczeniem seksualnym. Faktow nie ustala
        > sie bowiem przez glosowanie czy poglady. Mam nadzieje, ze Kaczynski zrobi to,
        o
        > czym mowil i w odpowiednim czasie zaskarzy do sadu decyzje komunistycznego
        > wojewody o uchyleniu czesci decyzji prezydenta Warszawy

        Już ogłosił, że nie zaskarży. I nic dziwnego, bo miłby w sądzie ZEROWE szanse
        na wygraną. Z prawnego punktu widzenia sprawa była jednoznaczna.

      • sajjitarius Re: Prawo według Osiatynskiego 21.06.05, 15:42
        Tak, faktow nie ustala sie przez glosowanie czy poglady (co prawda nie bardzo
        rozumiem co mialoby oznaczac ustalanie faktow przez poglady, ale zostawmy tego
        typu dywagacje). Tylko na jakiej podstawie autor ustalil "fakt", ze
        homoseksualizm jest zboczeniem ? Przeciez ci co sie tego typu sprawami zajmuja
        zawodowo twierdza ze tak jednak nie jest.
        A ! Racja ! Bo my na tej ziemi pomiedzy Bugiem i Odra zawsze tak uwazali ? To
        jest tak jakby w 14 wieku dowodzic, ze ziemia jest plaska i slonce kreci sie
        wokol ziemi (wbrew twierdzeniom zboczencow, grzesznikow i innych tam
        nawiedzonych Kopernikow, ktorzy smia twierdzic inaczej) powolujac sie na
        wiekowe wierzenia ludu na tej ziemi miedzy Bugiem i Odra ...zaraz zaraz, ale
        fakty przeciez nie zaleza chyba od szerokosci geograficznej...albo cos jest
        faktem, albo nie jest...wiec po co w to wszystko mieszac to co sie uwaza nad
        Wisla od wiekow...niewazne...juz wiemy dlaczego kto moze to glosuje nogami i z
        tego kraju nad Wisla daje drapaka...
    • mickey.mouse Bezstronnosc wedlug Wyborczej 24.06.05, 06:09
      Podawac jako rozstrzygajacy wapliwosci autorytet prawny, osobe ktora otwarcie
      opowiedziala sie po jednej ze stron konfliktu, ktora aktywnie uczestniczyla w
      Paradzie Rownosci.

      Brawo, rzetelnosc dziennikarska godna Nagrody Pulicera.

      Ad Rem:
      "My, którzy braliśmy w niej udział w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa, z
      góry zgodziliśmy się na poniesienie konsekwencji złamania prawa. Poddanie się
      karze jest przecież częścią obywatelskiego nieposłuszeństwa."

      - Panie Profesorze, tzn., kto z paradnikow godzil sie na poniesienie
      konsekwencji karnych za naruszenie prawa w tym przypadku? Ilu uczestnikow
      Parady Rownosci wzieloby w niej faktycznie udzial, gdyby byli pewni, ze poniosa
      sankcje karne z tego tytulu? Panie Pofesorze, troche uczciwosci w
      wypowiedziach. Ta parada nie miala nic wspolnego z ideaa nieposluszenstwa
      obywatelskiego - jej uczestnicy korzystali z ochrony wynikajacej z sily tlumu i
      nagonki medialnej na wladze Warszawy. A cala reszta, o gotowosci poniesienia
      konsekwencji karnych to dorabianie ladnie brzmiacej ideologii - taki protest
      talk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja