Bunt starej Europy

24.06.05, 21:34
W sumie to się z panem profesorem zgadzam.
Z jednym zastrzezeniem: gdyby Tony Blair zgodził się na rezygnację z
brytyjskiej ulgi na pewno nie stałby się bardziej wiarygodny.
Wyszedłby raczej, mówiąc prosto, na całkowitego wała.
    • heraldek Poczatek artykulu to szczera prawda..... 24.06.05, 23:07
      Rozszerzajac Unie Zachod zakladal, ze zachodnia
      cywizacja pojdzie dalej na wschod, a nie wschodnie
      patologie opanuja ich wlasny, zasobny dom...
      Zachod, choc niezbyt religijny, wierzyl w cud...
      ze otwarcie granic wyglodzonemu, zdeprawowanemu,
      skorumpowanemu Wschodowi nie odbije sie na ich
      standartach.....
      • gazeciarz68 Przeciw głosowała lewica i PRAWICA p. Smolar... 25.06.05, 08:54
        Po prostu każdy myślący człowiek niezależnie od poglądów MUSIAŁ być PRZECIW. Ta
        konstytucja to jest faszystowski gniot, powstały na biurkach ministerstwa
        Joszki Fischera, pod nominalnym kierownictwem "Króla-Słońce" Giscarda i który
        ma sprowadzić na Europejczyków orwellowski świat.
        Postulat! Ujawnić, ile kosztowało nas - podatników - stworzenie tego potworka
        przeciwko nam samym! Ile brał za to co miesiąc Giscard, którego zarobki z tego
        tytułu były (i są) najwyższe na świecie na jakimkolwiek oficjalnym tronie.
        Ujawnić wreszcie zarobki supra-urzędników unijnych! Demokracja i przejrzystość -
        natychmiast!
        • gazeciarz68 Postulat- demokracja i przejrzystość w Unii! 25.06.05, 08:56
          Ujawniać wysokość pensji supra-urzędników unijnych!
        • krzysztof3 Re: Przeciw głosowała lewica i PRAWICA p. Smolar. 26.06.05, 17:16
          Nauki o integracji europejskoej pobieral nasz gazeciarz68 w Gazecie Polskiej
          czy na partaitagach LPR czy Samoobrony?
      • jola_dywity SAMOOBRONA PRZEWIDZIAŁA TEN SCENARIUSZ 26.06.05, 22:11
        I dlatego drodzy naiwniacy o proeropejskich utopijnych obietnicach wiecznej
        szczęśliwości ,bez własnej obudzili się z buzią w nocniku.Sprawa wyglądała by
        nawet humorystycznie gdyby nie polityka gospodarczego otwarcia,generująca
        deficyt i bezrobocie.Jedynym pragmatycznym ugrupowaniem,które dostrzegł i
        zanalizował te zagrożenia była Samoobrona.
        • ar.co Re: SAMOOBRONA PRZEWIDZIAŁA TEN SCENARIUSZ 27.06.05, 10:56
          Oczywiście, lepiej wystąpmy z unii, otoczmy się drutem kolczastym (otwarta
          granica z Kaliningradem), odetnijmy Internet i czekajmy aż się nam polepszy -
          przecież bezrobocie pojawiło się dopiero po wejściu do Unii. A w ramach praktyk
          wysypmy na tory całe znajdujące się w kraju zboże.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Bunt starej Europy 24.06.05, 23:18
      i po cholerę żeście lewacy nas do tej unii pchali?
      • heraldek Zebys wiedzial czemu sluzy mydlo... 24.06.05, 23:53
        ....a nie wkladal go do geby i pienil sie
        na forum....
      • zbyszek2005 i po cholerę żeście lewacy nas do tej unii pchali 25.06.05, 18:11
        Odpowiedź jest prostsza niż się z pozoru wydaje.
        Pan Smolar, jako ambitny inaczej, reprezentant polskojęzycznego żydostwa,
        lansuje opcję dla P/O Polaków w naszej ojczyźnie. Czy kiedykolwiek w historii,
        tego typu działalność owocowała sukcesem?
        Dlaczego niby teraz ma być inaczej.
        Ludzie mają nie tylko bolesne doświadczenia ale, dzięki dostępowi do
        informacji, na nieszczęście dla Smolarów, coraz lepsze rozeznanie w tym gdzie
        biją a gdzie dają (bez kupieckiej uprzejmości).
        • mbishop Zbyszku, a jak leczenie postępuje? 26.06.05, 00:56
      • mbishop do oszołoma 26.06.05, 01:05
        oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > i po cholerę żeście lewacy nas do tej unii pchali?

        Tylko na tyle Cię stać po przeczytaniu tego znakomitego, mądrego wywiadu?
        Współczuję.
    • wasylzly Re: Bunt starej Europy 25.06.05, 00:01
      bardzo milo sie czyta pana Smolara, powinien czesciej goscic na lamach GW, bo poprostu mozna sie od niego czegos nauczyc. Przde wszystkim chlodnego irealistycznego spojrzenia na dany problem. Pan Smolar ma taka pozycje, ze moze sobie pozwolic na odpowiednia porcje prawdy.
      No coz, mozna jeszcze dodac, daleki jestem od odpowiednich teorii spiskowych, ale w gruncie rzeczy, realiuje sie miestrny plan, nie tylko na Unie, ale przede wszystkim na jej walute Euro. Ta waluta jest jednym przeciwaga, do hegemonii dolara amerykanskiego, ktory od chwili jej wprowadzenia stracil na wartosci o 40%. To nie moze zadowalac wielkie banki i wielkich inwestorow, ktorzy przez ucieczke od dolara w Euro ponosza kolosalne starty, co potwierdzaja analizy CRS, w ktorych podkresla sie znaczny spadek inwestycji w Stanach. Tak, wiec problem Unii, moze byc widziany jako pochodna pewnych nikekorzystych dla okreslonych sfer finasjery dzialan.
      Plan jest misterny, ale gwaltowne i nieugiete wystapiena Blaira, zdaje sie potwierdzac ta teze, czekano tylko na odpowiedni moment, tym momentem bylo paradoksalnie, NIE Francozow, ktore to wystawilo cala Unie w pole obstrzalu ze strefy funt-dolar. Te problemy jakie teraz ma Unia sa niczym, do problemow, ktore moga powstac w wyniku celowej polityki prowadzacej do kolaboracji systemu walutowego. Tu nalezy bezwzglednie zauwazyc,kolosalna sile tej waluty, ktora zachwiala sie nieznacznie, a teraz znowu znajduje sie na ustabilizowanym poziomie, to swiadczy o porazce ataku funta i dolara na Euro, oraz o kolosalnym zaufaniu swiata do tej waluty. To jest tez potencjal zaufania do calej Unii. Unia to wykorzysta, w ten czy inny sposob, w tym czy innym skladzie, bo chyba nikt nie podejrzewa ze lamenty w sprawie Unii, maja dla czolowych krajow jakies znaczenie. Tam juz sie mysli, jak, co i z kim, nie ma czasu na biadolenie. 6 miesiecy Blaira w Unii mozemy odpisac, ma dobre pomysly, ale Unia to odpowiedni balast, ciezko reagujacy na pomysly nagle olsnionych.
    • nick.crestone Poglady wewnetrznie sprzeczne, czyli... 25.06.05, 06:20
      Poglady wewnetrznie sprzeczne, czyli czytanie miedzy wierszami.

      Pan Aleksander Smolar stwierdzil:

      "Unia wypełniła wszystkie cele, do których została stworzona: zabezpieczenie
      pokoju, stabilności, pojednania między narodami, wreszcie zamożność i rozwój."

      W nastepnym zdaniu mowi jednak: "Problem legitymacji Unii na nowe czasy nie
      znajduje dotychczas silnej odpowiedzi, która może motywować Europejczyków."

      Nie rozmumiem. Skoro Unia w dotychczasowym ksztalcie byla sukcesem, po co
      trzeba ja teraz legitymizowac? Stara zasada mowi, zeby nie poprawiac tego, co
      dziala.

      Milo sie czyta, ze "konstytucja jest juz martwa". W nastepnym zdaniu widzimy
      jednak, ze lewacy bynajmniej nie zrezygnowali z idei przeksztalcenia obecnej
      Unii w superpanstwo: "Zresztą nazywanie traktatu konstytucją było wielkim
      błędem i nadużyciem. Wyrazem chęci popchnięcie idei federacyjnej Europy choćby
      w warstwie symbolicznej. Przypuszczam, że w ciągu dwóch-trzech lat dojdzie do
      jakiegoś porozumienia. Zapewne zostanie przyjęty skromniejszy dokument, który
      będzie zawierał podstawowe uregulowania "konstytucji" dotyczące podziału
      kompetencji między państwa członkowskie i Brukselę, zwiększona zostanie rola
      Parlamentu Europejskiego, ustanowiona prezydentura Unii, powołany zostanie
      minister spraw zagranicznych, pogłębieniu ulegną wspólna polityka zagraniczna i
      obronna."

      Mozna tez sie domyslec, jak to bedzie robione - poprzez zakaz referendow,
      ktorymi lewakom jest trudno sterowac. Trzeba wiec idee referendow
      skompromitowac. "Nieprzypadkowo po doświadczeniach nazizmu referenda w
      niemieckiej konstytucji zostały zakazane. W referendum ludzie z reguły nie
      odpowiadają na zadane pytanie (...) Na sprawę tak fundamentalnej jak kwestia
      przyszłości Europy wpływ mają krótkookresowe względy polityki wewnętrznej."
      Ach, znowu te masy nie rozumiejace wielkiej idei i szczescia, jakie planuja dla
      nich lewaccy architekci przyszlosci.

      Kiedy juz ludzie nie beda mieli nic do gadania, bo zamiast w referendach
      decyzje podejmowac beda "uswiadomione elity", mozna bedzie starym lewackim
      sposobem przystapic do wprowadzania goospodarki planowej: "Radykalne reformy w
      Niemczech, we Francji i Włoszech, większa dyscyplina budżetowa, silniejsza
      koordynacja polityki gospodarczej w ramach Unii, aby zmierzać ku synchronizacji
      cykli koniunkturalnych. I niewątpliwie silniejsza integracja polityczna państw
      strefy euro."

      Czekam na oglosznie pierwszego unijnego Planu Piecioletniego!

      Nick Crestone
      • zygfryd.okrutny Re: Poglady wewnetrznie sprzeczne, czyli... 25.06.05, 11:31
        oczywisci mozna nie planowac, tzn. nie myslec, to domena pwenych chaotow. Inna sprawa jest jak piszesz, to lewactwo, ktore nie ma ochoty oddac ideii Unii. No tu masz zupelnosci racja, myslales juz ze wygralo oszolomstwo uruburu, z neoliberalnym niewolnictwem? Chyba dobrze sie tam czujesz, niestety ale 90% tej ludzkosci, ma twoj chaos i wyzysk w nosie.
      • 1maruti1 Re: Poglady wewnetrznie sprzeczne, czyli... 25.06.05, 13:03
        Lewak... lewak... lewak... lewactwo... nawet nie wiesz co to znaczy.

        Lewactwo znaczy miedzy innymi, ze są ogromnymi zwolennikami referendum. Jesli sa ich przeciwnikami to są prawakami. Bo to ci ostatni lubują się ograniczać 'wladze ludu', bo ta jest glupia i doktryna 'najlepszych ludzi' jest super.

        I przypominam polglowku, ze to lewactwo obalilo konstytucje we Francji i w Holandii, podczas gdy prawactwo spiewalo piesni pochwalne. Niedoinformany jestes czy po prostu masz klapki na oczy?

        --------------------
        Radykalnie Racjonalni
        www.zieloni.org.pl
        • 1maruti1 Re: Poglady wewnetrznie sprzeczne, czyli... 25.06.05, 13:07
          "Kiedy juz ludzie nie beda mieli nic do gadania, bo zamiast w referendach
          decyzje podejmowac beda "uswiadomione elity", mozna bedzie starym lewackim
          sposobem przystapic do wprowadzania goospodarki planowej."

          - Ty chyba naprawde nic nie wiesz. Referenda odrzucili 'lewacy' (cokolwiek to znaczy), bo UE jest za malo demokratyczna. Co do gospodarki planowej - wspolczesni lewacy odpowaidaja sie za lokalizmem i samorzadnoscią. Zamien slowo lewacki na prawacki i dostaniesz zdanie bardziej odpowiadajace rzeczywistosci.

          --------------------
          Radykalnie Racjonalni
          www.zieloni.org.pl
    • zetp Bunt starej Europy 25.06.05, 13:55
      Kiedys, kiedy Polska byla w Europie i tworzyla jej historie to byla to zupelnie
      inna Polska. Polska inteligencja czy warstwy rzadzace nie odstawaly kulturowo
      tak bardzo od reszty spoleczenstw. Dzis prosze popatrzec co sie w Polsce dzieje,
      kto doszdl do wladzy i jak ja sprawuje! Nic dziwnego, ze reszta Europejczykow
      poczula sie jak po najezdzie Hunow!
    • heraldek Jezeli Unia padnie, to co z wami Polacy.... 25.06.05, 14:57
      ....zaden cywilizowany system was juz nie przyjmie
      a za glupi jestescie , aby sie rzadzic samodzielnie...
      Zgnijecie w korupcji i lenistwie, zamroczenie od
      bimbru powiesicie sie na rozancu...
    • krzysztof_werkun Jaki Bunt? 25.06.05, 16:52
      Gdzie pan Profesor był przez ostatnie 20 lat? - gdy słyszę że np. "Po raz pierwszy w tak otwartej formie
      doszło do konfrontacji dwóch wizji Europy - brytyjskiej z francusko-niemiecką." to się mogę uśmiać.
      Ta konfrontacja leci już od kiedy WB weszła do EWG i przy każdym bez końca budżecie się o to samo
      kłócą. Ktokolwiek by nie miał racji - gwarantuje że w 2013 też o to samo będzie kłótnia.

      Nic nowego się po prostu nie wydarzyło. Zaskoczeniem byłoby gdy się udało budżet przyjąć. Przez
      ostatnie 15 lat NIGDY nie udało się przyjąć budżetu wcześniej niż na pól roku przed terminem - czyli w
      tym wypadku koło Maja przyszłego roku.

      Rozumiem to rozrywanie szat - nie ma wątpliwości że Polska straci - ale też i stacili Hiszpanie w 2000
      jak się 2000-2006 budżet opóźnił, no i Grecy i Irlandczycy w 1990tych latach. Nic nowego na
      zachodnim froncie można by powiedzieć.

      Można już nawet przewidzieć jaki kompromis ma szansę - budżet będzie pewnie podobny do tego co
      zaproponował Luksemburg. Francuzi się zgodzą by zrewidować wydatki na rolnictwo np w 2009 (czyli
      4 lata przed terminem) ale ogłoszą zwycięstwo bo Brytyjczycy w zamian obniżą swój rabat. Brytyjczycy
      też ogłoszą zwycięstwo bo będą mieli obiecane rozmowy w 2009 no i pewnie tak zapiszą swą obniżkę
      rabatu byle by tylko francuzi na niej nie skorzystali - np gwarantując że dodatkowe pięniądze pójda
      wyłącznie na nowych członków itp itd.... karuzela się kręci.
    • eva15 wspolnota walutowa i polityczna 25.06.05, 17:39
      "(...)euro(...)Otóż nie ma w historii świata precedensu, żeby istniała wspólna
      waluta na terenie, na którym nie ma wspólnoty politycznej.(..)"

      Otoz trzeba lepiej znac historie. Takie sytuacje oczywiscie byly, np. Lacinska
      Unia Monetarna (UM) z lat 1861-1920, czy Szwedzka UM z 1873r. z Dania (do
      Szwecji nalezala wtedy jeszcze Norwegia).

      WLASNIE DOSWIADCZENIE wskazuje, ze bez unii politycznej unia monetarna sie NIE
      utrzyma, obie powyzsze unie sie rozpadly. Jedyna ktora byla ogromnymm sukcesem
      byla Niemiecka UM (Zollverein), niejakiego Bismarcka, ktora pchnala ksiestwa
      niemieckie pod koniec XIXw. do szybkiego rozwoju. Ale ta Unia sukcesu zakonczyla
      sie w 1871 politycznym zjednoczeniem Niemiec- powstaniem wspolnego panstwa z
      jedym rzadem.





    • eva15 zniechecenie starej Europy 25.06.05, 20:38
      Ten artykul dobrze oddaje nastroje w Pl i w starej Unii. Sa to rzeczywiscie dwa
      malo do siebie przystawalne swiaty. Bedac w kraju i/lub czytajac prase mozna
      odniesc podobne wrazenie jak Smolar, ze Polacy sa najmadrzejsi, Polski
      najpiekniejsze, Polska jawi sie b. waznym krajem, EU spotkal zaszczyt i powinna
      byc wdzieczna, powinna sie odplacic za IIWS, za zagarniecie przez ZSRR Polski,
      Litwy, i innych krajow.

      Potwierdzeniem wysokiej samooceny jest niedawna wypowiedz na forum Tricky, ze
      Polska jest 6 krajem, co do politycznej waznosci w EU i, ze ma ta sama pozycje
      co Hiszpania. Pomijam sprawy ekonomii, bo chodzi o polityke - otoz Tricky
      a i inni w kraju przeoczaja taki jeden drobiazg:

      CALA Am. Sr. i Plnd. jest (z wyjatkiem Brazylii) hiszpanskojezyczna i silnie z
      Hiszpania zwiazana, niektore kraje wrecz b. silnie, np. Argentyna. Hiszpania
      wiezi z Am. Lacinska swiadomie coraz bardziej rozbudowuje, co nie uchodzi uwagi
      USA, w ktorych zreszta to wlasnie hiszpanski a nie polski jest drugim
      NAJWAZNIEJSZYM jezykiem. Unia swietnie rozumie znaczenie Hiszpanii dla kontaktow
      politycznych i gospodarczych EU z Ameryka Lac.

      Z widzeniem Polski w Polsce i z widzeniem jej z perspektywy zagranicznej to jak
      z chodzeniem po ziemi i lataniem samolotem. Im wieksza odleglosc, tym szerszy
      horyzont, nowe, niewidziane wczesniej obiekty i przede wszystkim inne proporcje.

      Rowniez co do starych krajow EU uwagi Smolara sa trafne. Te kraje maja
      rzeczywiscie wrazenie, ze do autobusu kupionego za ich pieniedze i napedzanego
      ich benzyna wsiedli pasazerowie, ktorzy probuja odebrac kierownice, samemu
      wyznaczyc kierunke i szybkosc jazdy, wpuszczac nowych pasazerow wg. swego
      uznania, a starych o nic prawie z wyjatkiem kasy nie pytac. Mam tu na mysli
      nastroje w N, F i Holandii, te znam z autopsji, mysle, ze we wszystkich krajach
      platnikach netto sa one zblizone.

      Smolar slusznie zauwaza, ze Niemcy zjednoczone nie maja juz takiego jak kiedys
      interesu w az tak wielkim dofinansowywaniu Unii, bo wiekszosc swoich celow
      politycznych juz osiagnely. Z moich obsewacji wynika jednak, ze motywacja i
      entuzjam rozszerzeniowy spadly w duzym stopniu przez nielojalne zachowania
      Polski. Nikt sie w N czy F nie spodziewal milosci i wdziecznosci, ale kompletny
      brak lojalnosci (list osmiu za plecami, wojna z Irakiem, zakupy samolotoww USA,
      pomowienia o Rolandy, etc..) postawil pod znakiem zapytania sens calego
      przedsiewziecia. Do tego dochodzi, ze tylko USA w sytuacji, ktora sobie trudno
      wyobrazic, moglyby zmusic Niemcy do takiego psucia sobie stosunkow z Rosja, do
      jakiego roznymi drogami probuje ich naklonic Polska.

      Niemcy maja zupelnie inna optyke na Rosje, nie maja pretensji o oberwanie w II
      WS, o przegrana ani o podzial panstwa i zabor wsch. czesci. (NRD). Sa niepodatni
      na nastroje zemsty czy rewanzyzmu wobec Rosji, lubia ja wrecz dosyc, a przede
      wszystkim chca prowadzic z nia interesy, nie awantury - to w skrocie wyniki
      moich obserwacji i rozmow z ludzmiktorzy sa wyksztalceni i jakos tam naleza do
      mniejszych i wiekszych elit w N.

      Buntu w starej Unii jeszcze nie ma, ale jest ogromne zniechecenie i brak
      motywacji i wspolnych celow.
      • ginlo a owszem maja inna optyke tyle, ze 25.06.05, 21:15
        ta inna optyka niemiec i Francji sprowadza sie do tego, ze po raz Bog wie ktory
        dadza sie Ruskim wydupczyc. co smieszniejsze ruscy teez wcale na tym nie
        zyskaja, bo co Rosja ukradnie zachodowi, to przyjaciele cara z kraju wywioza.
        • master_in_lunacy przepraszam ale taka opinia opinia to debilizm;) 26.06.05, 10:02
          ''- Przeciwnie. Uważam, że Wspólna Polityka Rolna jest nie do utrzymania, jest anachroniczna i niemoralna. Nie może być tak, że ponad 40 proc. budżetu Unii pochłania rolnictwo, które dotyczy 5 proc. ludności Unii i zapewnia 2 proc. jej PKB!''
          Rolnictwo produkuje poniżj kosztów półprodukty, zboże, bydło, mleko itd. za które spółeczeństwa, płacą od 15%-30% swych całych dochodów!!! w Polsce jescze niedawono było to 50% dochodów!!!1
          Wynika to z dyktatu cen monopolistycznych pośredników, którzy je przetwarzając
          lub nimi handlując przejmują pkb wytowrzony przez rozproszonych
          producentów rolnych, stąd w ogóle się wzieła poltyka rolna
          by zrekopensować tę nierówność gospodarczą.
          • ar.co Re: przepraszam ale taka opinia opinia to debiliz 27.06.05, 11:02
            A może by tak polscy rolnicy sami zajęli się dystrybucją, zamiast pozwalać
            na "dyktat cen monopolistycznych pośredników"? W końcu przy takim przeludnieniu
            wsi, jakie mamy w Polsce, niec się nie stanie, jeśli parę procent rolników
            weźmie się za naukę ekonomii i skończy z "dyktatem".
    • heraldek Polska potrzebuje kubel zimnej wody.... 26.06.05, 15:01
      ....a nie komplentow politykow, ktore Polacy
      biora calkiem na serio....
      Zachod chwalil Polske za obalenie komuny, ktora
      w koncu padla wszedzie wokol, a w Polsce jest
      ciagle wielbiona w ukryciu, agenci UB/SB nadal
      rzadza tym krajem.......

      Wojtyla kadzil Polsce jako ostoi katolicyzmu,
      moralnemu fundamentowi Europy...a nie ma drugiego kraju
      w Europie o tak niskim morale i ilosci patologii...
      gdzie cwaniactwo, zodziejstwo, klamstwo sa norma zycia...

      itp, itd, itp, itd,
    • obserwator77 Arogancja ignorantów z UE i ich obrońca p.Smolar 26.06.05, 21:03
      W tych inicjatywach przejawia się wola ucieczki do przodu przez integrację w
      mniejszym gronie, przez odbudowę poczucia, że jesteśmy wśród swoich, a nie w
      tym anonimowym tłumie narodów, gdzie myli się Słowację ze Słowenią i Litwę z
      Łotwą.

      jesteśmy wśród swich a łotwa Litwa Słowenia i Słowacja to już nie swoi tak
      totalna żenada...

      mylenie Litwy z Łotwą i Słowenii ze Słowacją to ignorancja i głupota
      i głupoty nie można bronić ani nie można tego tłumaczyć drogi Panie Smolar
      swoją droga jak się mają czuć ludzie z tych małych krajów jesli się okazują że
      nie są swoi tylko ciekawe kim są w tej UE...

      w UE okazuje się są tacy którzy nie znają państw europejskich dopiero się uczą
      mapy (według słów A.Smolara) to ci dopiero Europejczycy którzy nie znają mapy
      Europy....
      swoja droga ciekawe co robili wcześniej,

    • wikal Re: Bunt starej Europy 27.06.05, 21:08
      Polacy, gdyby im dano mozliwość, też by ten dom budowali. Zamiast tego zostali
      przehandlowani Stalinowi w imie dobrobytu i spokoju tych "zasłużonych
      budowniczych". Zasłuzyliśmy na swoją europejskość bardziej niz na przykład
      kolaboranci - Francuzi. Dlatego dzisiaj stara Europa nie robi łaski, że nas
      przyjęła. Raczej spłaca stary dług i niestety rekompensuje brzydką zdradę.
      Wiem, że sie powtarzam, ale to prawda. Niech sie więc stara Europa nie buntuje,
      ale lepiej zacznie uczyc historii.
    • maniek.siekiera Brednie profesorka-komentarze 01.07.05, 14:52
      1."Po „nie” we Francji i w Holandii pojawił się efekt domina. Popularność
      konstytucji zaczęła spadać w całej Europie."
      BZDURA! Efekt domina jesli juz to dotyczyl uwolnienia sie od poprawnosci
      politycznej wtloczonej ludziom przez nachalna i bezpardonowa propagande UE. To
      tylko europolitykom i czesci klasy politycznej wydawalo sie, ze konstytucja ma
      trwale poparcie spoleczenstw. Te prawie 500 stron jest nieludzkim dokumentem -
      czlowiek z doktoratemma trudnosci zeby zrozumiec ten belkot, a co dopiero
      normalni obywatele...


      2. "Holendrzy mają poczucie absurdu. Są największymi płatnikami netto w
      przeliczeniu na głowę mieszkańca, a jednocześnie ich wpływ na politykę Unii
      coraz bardziej się kurczy. Polska, która jest odbiorcą środków wypracowanych
      m.in. przez holenderskiego podatnika, ma zdecydowanie większy wpływ na Unię niż
      Holandia."
      Smolar, to nie wiesz, ze gros srodkow wplacanych przez Holandie to cla z portow
      w Roterdamie i Amsterdamie obslugujacych pol Europy?? Przejedz sie kiedys wokol
      Rotterdamu, zobaczysz jaka masa ciezarowek z calej Europy wyjezdza z portow.
      Wiec nie pierdziel, ze to Holendrzy wypracowuja - bo te cla placa Niemcy,
      Czesi, Szwajcarzy, Austriacy i inni!

      3. "- Słowo "biurokracja" jest nadużywane. W całej Unii Europejskiej jest mniej
      urzędników niż w jednej Warszawie."
      Smolar, ale bredzisz... w samym tylko pionie aministracyjnym UE odpowiedzialnym
      za legislacje jest okolo 400 tys. urzednikow. Czyzby 1/5 calej ludnosci
      Warszawy wliczajac w to dzieci i emerytow byla urzednikami?!?

      4."Robotnicy - "przeciw"; chłopi, tak uprzywilejowani dzięki wspólnej polityce
      rolnej - "przeciw"; wieś, małe miasteczka i duże miasta z problemami etnicznymi
      (np. Marsylia) - "przeciw". Jedyne grupy zdecydowanie głosujące "za" to
      intelektualiści, przedsiębiorcy i wyżsi menedżerowie."
      ciekawe spostrzezenie. Czyli wg Smolara 45% spoleczenstwa Francji to
      intelektualiści, przedsiębiorcy i wyżsi menedżerowie?? ciekawe....

      5. "Młodzi, najbardziej zżyci z Europą, korzystający z programów
      edukacyjnych "Erasmus", znający po cztery języki, czujący się w Europie jak
      ryba w wodzie - głosowali "przeciw"."
      bo tacy wlasnie inteligentni i myslacy ludzie maja dosc chorej biurokracji
      unijnej i bezsensownych regul, ktore ona narzuca

      6. "Istnienie strefy euro to już jest Europa dwóch prędkości, bo jedne kraje do
      niej należą, a inne jeszcze nie."
      Tylko chyba Smolarowi sie predkosci pomyslily. Europa poza strefa euro rozwija
      sie dwa-trzy razy szybciej niz kraje eurolandu - powolne, ociezale, lewicowo
      nieprzystosowane do konkurencji.
    • klip-klap chrzanic solidarnosc 01.07.05, 16:36
      >Brak przejrzystości decyzji podejmowanych wspólnie przez władze państw
      członkowskich i odległość "Brukseli" sprzyjały wytworzeniu opinii o "deficycie
      demokratycznym" w Europie.

      Jakiej opinii ? To sa fakty bez cudzyslowiow.

      >- Nieprzypadkowo po doświadczeniach nazizmu referenda w niemieckiej konstytucji
      zostały zakazane. W referendum ludzie z reguły nie odpowiadają na zadane
      pytanie, manifestując ogólny swój stosunek do sytuacji politycznej, społecznej i
      gospodarczej.

      Kawalek niezlej roboty. Powiedz pan wprost,ze demokracja jest do dupy,
      szczegolnie jesli wynik referendum jest nie po mysli elit.

      >Na sprawę tak fundamentalnej jak kwestia przyszłości Europy wpływ mają
      krótkookresowe względy polityki wewnętrznej.

      No i to jest kolejny argument przeciwko samej demokracji. Czekam na postulat
      zniesienia wyborow do sejmu i senatu. Trzeba byc konsekwentnym ,a nie krytykowac
      demokracje gdzie to wygodne.

      >- Targi zawsze się odbywały. W

      Ojeje, takie lamanie linii propagandowej unioentuzajstow, przeciez UE to
      wpsolnota, solidarnosc itd. ;)

      >Polska podobnie jak inne nowe kraje słusznie odmawia harmonizacji podatków czy
      kosztów pracy, bo przyjęcie norm Europy Zachodniej utrwalałoby nasze zacofanie

      Czyli wprost: obecny system podatkowy powodouje w UE marazm.

      >Ale nie możemy się dziwić tym, którzy stawiają problem: czy jest do pogodzenia
      równoczesne oczekiwanie masowej pomocy i konkurowanie między państwami w kwestii
      poziomu podatków, z których są m.in. finansowane środki pomocowe dla nas!

      Pomijajac juz kwestie czy rzeczywiscie dostajemy wiecej niz wplacamy...Polska
      spokojnie obejdzie sie bez francusko-niemieckiej pomocy i bez
      francusko-niemieckich norm.

      >Jest coś niestosownego w pohukiwaniu naszych polityków i publicystów na
      "egoizm" innych, gdy sami dajemy wiele tego przykładów.

      Jest coś niestosownego w pohukiwaniu unijnych polityków i publicystów na
      "egoizm" Polakow, gdy reszta UE daje wiele tego egoizmu przykładów,np.

      >- Francja w 2002 r. narzuciła Niemcom, a potem i innym członkom członkowskim -
      w tym Londynowi - nienaruszalność olbrzymiego budżetu rolnego aż do 2013 r. To
      był warunek jej zgody na rozszerzenie Unii.


      >Ale bez środków pomocowych nie dogonimy Europy nawet do końca świata.

      Buhahahaha.

      >- Przeciwnie. Uważam, że Wspólna Polityka Rolna jest nie do utrzymania, jest
      anachroniczna i niemoralna. Nie może być tak, że ponad 40 proc. budżetu Unii
      pochłania rolnictwo, które dotyczy 5 proc. ludności Unii i zapewnia 2 proc. jej PKB!

      Tylko przyklasnac.

      >Referendum pokazało paniczny strach przed konkurencją ze strony nowych państw.
      Obawy te ucieleśnił Bogu ducha winny polski hydraulik.

      No niestety,unisceptycy ostrzegali,ze UE nie oznacza wolnorynkowego rozwoju, a
      jedynie spokojny marazm. UE jest dobra dla bogatych panstw, natomiast te na
      dorobku dzieki UE zostana przyblokowane.

      >Bardzo wielu ludzi w Europie Zachodniej ma poczucie, że myśmy weszli w zeszłym
      roku do bardzo przyzwoitego, dobrze utrzymanego, bezpiecznego, zamożnego domu,
      ale zachowujemy się w nim tak, jakbyśmy robili łaskę, bez najmniejszego szacunku
      dla tych, którzy ten dom zbudowali i łożą na jego utrzymanie.

      Spokojnie,nudno, zastoj.

      >rzeba sobie zdawać sprawę, że "starzy" w Unii czują się z nami mniej solidarni
      niż z narodami, z którymi mają silne związki od czasu Karola Wielkiego.

      Chrzanic solidarnosc, trzeba nam konkurencji i rozwoju!

      > Ta konstytucja jest już martwa. Zresztą nazywanie traktatu konstytucją było
      wielkim błędem i nadużyciem.

      Hehe,na cale szczescie.
Pełna wersja