obywatelpiszczyk
24.06.05, 21:34
W sumie to się z panem profesorem zgadzam.
Z jednym zastrzezeniem: gdyby Tony Blair zgodził się na rezygnację z
brytyjskiej ulgi na pewno nie stałby się bardziej wiarygodny.
Wyszedłby raczej, mówiąc prosto, na całkowitego wała.