Dodaj do ulubionych

Błąd w sprawie teczki Cimoszewicza

01.07.05, 10:45
oszołomstwo dziennikarskie !!!!
Obserwuj wątek
    • 9111951u Błąd w sprawie teczki Cimoszewicza 01.07.05, 10:49
      To jak to było? bo publiczne zapodawały , ze w tamtych latach , chciał nie
      chciał, wszyscy wyjeżadjący na stypendium podpisywali coś co praleczki z tzw.
      mediów publicznych eufemistycznie nazywają "instrukcją wyjazdową" !
      Skoro praleczka przeprasza, tzw. , ze tę instrukcję podpisał ale jest ona w
      innym archiwum na Łubiance !
    • tadeuszosinski48 to szlachetne z pani strony Pani Kublik,ale... 01.07.05, 10:57
      musze dodac,ze cimoszewicz chyba rowniez"wygral" kasacje rzeczinka interesu
      publicznego do sadu najwyzszego.
      w takim momencie,kiedy wszystkie oczy zwrocone sa na cimoszewicza,to bardzo
      powazny blad z pani strony.
      ale dziekuje za szlachetnosc.za sprostowanie i przeproszenie.
      czy moze pani swoje wywiady przeprowadzac np.z panem kublikiem.
      czyni to pani z monika olejnik - monika olejnik pracuje w komercyjnym radiu
      zet,do ktorego przyszla po"wychowaniu jej" przez wspaniala publiczna trojke
      radiowoa.ponadto prowadzi wywiady w publicznej telewizji,gdzie kreuje swoja
      twarz,ktora nastepnie sprzedaje w reklamach na billboardach,jak jej kolega
      z radia zet weiss janusz-glos radiowy nie przeklada sie na reklamy ulicznych
      billboardow - do tego potzebna jest znana twarz.monika olejnik,wlasnie to robi
      wykorzystuje publiczna telewizje do promowania swej twarzy.choc jest wybitna
      dziennikarka to jest przez to malo wiarygodna,wytykajac innym kolesiostwo
      polityczno-biznesowe.udzial moniki olejnik w wywiadach z pania,czyni to samo
      =staje mniej wiarygodny.
    • inna57 Re: Ciś mi się wydaje Pani redaktor 01.07.05, 10:58
      że to nie był błąd tylko że próbuje Pani zataić niewygodną dla WC-ta prawdę, co
      się dzieje z gazetą, to kiedyś była gazeta ludzi wolnych a teraz z różu zaczyna
      przechodzić w pełną czerwień. Czy znowu trzeba będzie szukać gazetek
      drukowanych na powielaczu bo ta oficjalna prasa to albo propaganda w jedną
      stronę albo oszołomstwo. Wstyd mi za gazetę że postanowiła w taki sposób
      promować post-pezetperowca, czy naprawdę nie ma już nikogo kogo mogłaby poprzeć
      wlaśnie gazeta wyborcza, wróćcie do korzeni może będziecie troszkę biedniejsi
      ale za to uczciwi.
        • kataryna.kataryna Re: Ciś mi się wydaje Pani redaktor 01.07.05, 13:19
          niezapowiedziany napisał:

          > zastanawiajace skad ten blad sie wzial? przy pisaniu poprzedniej notatki
          wymysl
          > ane byly "fakty"? nie sadze w tym wypadku. wiem, ze GW czasem wymysla rozne
          rze
          > czy, ale tu sprawa jest za powazna chyba.




          Moja hipoteza jest taka. To co w cudzysłowie pochodzi z zeznań świadka w
          procesie lustracyjnym Cimoszewicza. Kublik o tym napisała bo myślała, że skoro
          teczka ma być odtajniona to i tak wyjdzie, a potem się zreflektowała, że
          zeznania z procesu lustracyjnego nie będą w teczce i że napisała za dużo. No i
          stąd to sprostowanie.

          Chyba nikt nie wierzy, że Kublikowa wymyśliła CYTAT.

          PS. Pierwszy raz widzę przeprosiny Kublik, i to takie szybkie, niewymuszone
          przez pomówionego.
    • adalberto3 Ciekawe czy ta teczka zawiera również .. 01.07.05, 11:49
      ..informacje o wcześniejszych wyjazdach Cimoszewicza. Nie podaje ich w
      notatkach biograficznych publikowanych w języku polskim. W wydawnictwie
      niemieckim znalazłem informację o jego pobycie w Genewie w latach 1977/78.
      Pełnił też jakąś "misję" w konsulacie polskim w Malmoe w roku 1980.

      Ciekaw jestem czy Cimoszewicz przed wyjazdem na zachód musiał cokolwiek
      podpisywać. Na pewno nie były to dokumenty dla "zwykłych śmiertelników".
      Członek partii, działacz organizacji młodzieżowych, ojciec - pułkownik służb
      specjalnych ( zamknięte środowisko WSI ). W sumie konstelacja zapraszająca do
      pracy w wywiadzie i umożliwiająca całkiem niezłą karierę.
      W latach 70-tych znałem siostrzeńca prof. Jabłońskiego ( przewodniczący Rady
      Państwa ). Lesio, gdy chciał wyjechać na zachód prosił o to swoją mamę. I to
      ona dawała mu paszport. Nigdy nic nie podpisywał.
    • kaja76 Re: Błąd w sprawie teczki Cimoszewicza 01.07.05, 12:45
      za BLAD??? B-L-A-D? hahaha, haaaahaaaaahaaaaaaa!
      dobre!
      to sie chyba nazywa nieco inaczej - szkalowanie. Jak sie dokladnie nie
      sprawdzi, a z wielkim przekonaniem bzdety wypisuje.
      I tak sie tlumaczy jedna z podobno najrzetelniejszych, najlepszych
      dziennikarek, Jezu...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka