Polacy między Europą i Ameryką

04.07.05, 11:36
Autorka nie ma do konca racji piszac "jeśli zapytać, czego byśmy pragnęli,
okazuje się, że znaczna większość Polaków oczekuje nie niewidzialnej ręki
rynku, lecz widzialnej i pomocnej dłoni państwa."
Ta znaczna czesc Polakow - to jest grupa swietnie nazwana "homo sovieticus".

Wsrod reszty spoleczenstwa istnieje gigantyczny potencjal przedsiebiorczosci
napedzany checia osiagniecia w zyciu poziomu spoleczenstw zachodnich.
Dodatkowo - Amerykanie nie sa przytloczeni taka biurokratyczna machina,
potworna liczba krajowych i unijnych regulacji prawnych, zmiennoscia )
totalnie chaotyczna) przepisow podatkowych.
To ostatnie tak bardzo daje sie we znaki, zwlaszcza malym, jednoosobowym czy
rodzinnym firmom, ze az dziw bierze, iz powstaja ciagle nastepne firmy. I to
nie tylko w kraju, ale i na Zachodzie
    • toja3003 ciekawe dlaczego w USA jest dużo więcej 04.07.05, 11:52
      rozwodów niż w tych "zlaicyzowanych"
      krajach Europy? I co to za moralność,
      która uznaje karę śmierci.
      • obazine bo zeby sie rozwiesc trzeba sie najpierw pobrac 04.07.05, 12:21
        a w Europie zabobon malzenstwa jest juz w zaniku. ;))))

        70% ludnosci w Europie tez aprobuje kare smierci. potwierdzaja to kolejne
        badania. Amryka to demokracja, for better or for worse, gdzie reprezentanci
        ludu tego ludu sluchaja. I maja KS, nad czy osobiscie ubolewam.

        Europa z demokracja ma malo wspolnego. Spisek lewicowych elit. Co czasami jak w
        przypadku ostatniego referendum we Francji wychodzi.
        • toja3003 ciekawym na czym owa lewicowa "spiskowość" 04.07.05, 14:00
          w Europie polega? Przecież nikt nie zmusza
          wyborcy żeby na te czy inne partie głosował,
          np. nikt nie zmuszał polskiego społeczeżstwa żeby
          w latach 1993-1997 i 2001-2005 dać władzę
          SLD prawda?
          • obazine Re: ciekawym na czym owa lewicowa "spiskowość" 04.07.05, 17:03
            spiskuja lewicowe elity z pokolenia 68.

            Jak spiskuja?

            ruguja narod, wszczepiaja "spoleczenstwo obywatelskie"
            zmieniaja definicje rodziny,
            wartoscia dla nich jest nie "zycie" a "jakosc zycia",
            etc.

            Spoleczenstwo raz to lyka, raz nie.

            Tyle ze ostanio troche 68 przegielo i za chwile wajcha odbije w druga strone
            tak ze im zabki wybije.


            U nas spoleczenstwo (a konkretnie ciemnogrodzkie homofobiczne oszolomstwo ;)))
            sobie za chwile wybierze Po-Pis z LPRem na dokladke, zmieni konstytucje,
            wprowadzi 15% podatki, JOWy i trwale wyeliminuje bolszewie z zycia
            politycznego. W wolnych wyborach.



            • ar.co Re: ciekawym na czym owa lewicowa "spiskowość" 04.07.05, 20:02
              Masz rację, o ile przyjmiemy że słowo "trwale" jest synonimem określenia "na
              cztery lata". Bo po tym okresie, kiedy okaże się, że również za POPiSu czy
              nawet LPR nie będzie dobrze dla wszystkich i natychmiast Polacy ponownie
              wybiorą SLD lub jej kolejną mutację.
            • toja3003 chyba sam nie wierzysz w to co napisałeś 06.07.05, 09:51
              co to za "spiskowanie" skoro jak mówisz
              "Społeczeństwo raz to łyka, raz nie."
              Przecież każdy może postawić na wyborach
              kszyżyk przy "pokoleniu68" albo
              przy innym ugrupowaniu.

              Zresztą co to za "pokolenie"?
              Chirac, Berlusconi, Schreder, Blair?
              Tych masz na myśli? Bez przesady.
              Owszem, może Fiszer z RFN, bo zdaje się,
              że tylko RFN zieloni (dosłownie) współrządzą
              ale nawet on nie n'bije już policjantów
              tylko wydaje im rozkazy żeby zdejmowali
              demonstrantów z torów, protestujących
              przeciwko atomowym śmieciom. Nawet on
              przesiadł się z roweru do mercedesa
              i dawno przestał wierzyć w bajki,
              które w młodości opowiadał naiwnym;
              już nie musi, bo ma to co chciał - kase i wadze (bez ę i ł).

              A swoją drogą, krytykując nasze "ciemne" społeczeństwo,
              nie powiedziałeś kogo Polacy powinni wybrać
              podczas nadchodzących wyborów. Ja uważam, że
              POPIS (bez LPR-u) to niezły wybór. Masz lepszy to powiedz.
    • heraldek Gdy Ameryka i Europa chca uprawiac seks.... 05.07.05, 00:32
      ....to wkladaja Polske pomiedzy siebie...
      a Polska jak dobra goralka obu zadowoli...
      • toja3003 nie rozśmieszaj mnie, przecież w USA nawet nie 06.07.05, 09:53
        wiedzą, że jest coś takiego jak Polska.
        Może co niektórzy słyszeli o polish-jokes.
        Dla nich jesteśmy republiką Montenegro;
        państewkiem, które nie wiadomo czy istnieje czy nie.
        • bezportek Czy jaki menel wie co to USA? 07.07.05, 00:21
          T.zw. znaczna wiekszosc, czyli ca 30% polskiego spoleczenstwa, nie ma zielonego
          pojecia co to USA, nie mowiac o UK czy BRD. Znam wielu naszych, pozal sie Boze,
          wspolrodakow, nie umiejacych nawet rozszyfrowac skrotu RP. I to jest wlasnie
          baza wszelkiej lewicy, prostytucji przydroznej i socjalizmu. Jak taki elektorat
          przesylabizuje tytul w gazecie, to musi sie napic dla ochlody. I tydzien zleci..
          Najsmieszniejsze jest wyglaszanie "naukowych" prawd o spoleczenstwie zza
          Atlantyku przez rozmaite niedoroby, niezdolne nawet znalezc Jamestown na mapie.
          Proletariat zawsze wariat!
          • awlasnie Re: Czy jaki menel wie co to USA? 08.07.05, 15:18
            Wniosek z postu bezportka: 30% polskiego spoleczenstwa to menele.
            Trzeba się napić...
    • princealbert mam w nosie USA 08.07.05, 13:38
      wiec chyba nie jestem 'prawdziwym Polakiem'.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja